rozwińzwiń

Duma i uprzedzenie

Okładka książki Duma i uprzedzenie Jane Austen
Okładka książki Duma i uprzedzenie
Jane Austen Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska, Prószyński i S-ka Seria: Kolekcja romantyczna klasyka
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
klasyka
Seria:
Kolekcja romantyczna
Tytuł oryginału:
Pride and Prejudice
Wydawnictwo:
Ringier Axel Springer Polska, Prószyński i S-ka
Data wydania:
2016-06-06
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-06
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380693623
Tłumacz:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Inne
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
2315 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
274
75

Na półkach: ,

Trochę mnie zmęczyła mimo tego, że ja słuchałam.
Mam wrażenie, że ta książka to same monologi i dialogi. Nic się takiego w tej książce nie działo, ale te długie dialogi, które się nie kończyły były takie specyficzne i pełne humoru. Postacie też dały się lubić i już od połowy książki byłam ciekawa co będzie dalej.

Trochę mnie zmęczyła mimo tego, że ja słuchałam.
Mam wrażenie, że ta książka to same monologi i dialogi. Nic się takiego w tej książce nie działo, ale te długie dialogi, które się nie kończyły były takie specyficzne i pełne humoru. Postacie też dały się lubić i już od połowy książki byłam ciekawa co będzie dalej.

Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach: ,

Klasyka warta czasu czytelnika.

Klasyka warta czasu czytelnika.

Pokaż mimo to

avatar
217
93

Na półkach:

Beckettowie to rodzina z pięcioma córkami, które trzeba wydać za mąż. Niestety nie są zamożną rodziną, dlatego kandydaci muszą mieć przynajmniej 5 tysięcy funtów, żeby matka panien dopuściła do ślubu. Niestety kawalerów spełniających te wymagania jest niewielu. Wszystko jednak zmienia informacja, że w okolicy domu Beckettów pojawia się młodzieniec z Londynu, który zarobki ma dosyć spore. Więcej Pani Beckett nie trzeba, postanawia zrobić wszystko by najstarsza córka Jane, już w tym roku wyszła za mąż za Pana Bingleya. Sezon bali to sezon pełen zwrotów akcji i niespodzianek, bo czy nie jest niespodzianką to, że przyjaciel Pana Bingleya, pan Darcy z dnia na dzień na coraz dłuższą chwilę zerka na Elizabeth, która sama nie wie czy Pan Darcy wart jest odwzajemnienia spojrzenia. Czy los połączy te dwie pary czy duma i uprzedzenie powstrzyma miłość?

Eh spodziewałam się czegoś więcej. Namiętności ukrytej w milczeniu, niewinnych dotyków, jakiegoś takiego klimatu zakazanej miłości. Tego mi brakowało.
Tytuł jak najbardziej odzwierciedla problem, który pojawia się między bohaterami i może on wywołać irytację w czytelniku ( ja trochę się irytowałam).
Nie jest to książka, która zostanie mi długo w pamięci, ale na pewno do klasyki jak i Jane Austen, na pewno wrócę.

Ps. Czy ktoś mi może wytłumaczyć dlaczego wszyscy zachwycają się Panem Darcym i chcą mieć "swojego Pana Darce'go"? Rozumiem, że dużo pomógł Pannom Beckett, ale...

Beckettowie to rodzina z pięcioma córkami, które trzeba wydać za mąż. Niestety nie są zamożną rodziną, dlatego kandydaci muszą mieć przynajmniej 5 tysięcy funtów, żeby matka panien dopuściła do ślubu. Niestety kawalerów spełniających te wymagania jest niewielu. Wszystko jednak zmienia informacja, że w okolicy domu Beckettów pojawia się młodzieniec z Londynu, który zarobki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
140
59

Na półkach:

Będę okrutna, 3/10! Ostrzegam, długa recenzja pod spodem.

Żeby wreszcie sięgnąć po "Dumę i uprzedzenie" skrzętnie wciśniętą w zacisze domowego regału skłoniło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze, moja ulubiona komedia "Masz wiadomość", w której to powieść Jane Austen staje się obiektem czytelniczej utarczki między Meg Rayan a Tomem Hanksem, po drugie koleżanka zachwalająca ekranizację z Keirą Knightley, po trzecie, w końcu to klasyk i wypadałoby znać, a po czwarte w głębi duszy jestem romantyczką i urzeka mnie otoczka staroświeckich balów i przyjęć.

Ale "Duma i uprzedzenie" nie urzekła mnie ani trochę. Przed rozpoczęciem, myślałam, że najgorszym zarzutem jaki zapewne postawię, będzie cukierkowa infantylność i przewidywalność, ale nie. Ta książka jest po prostu do bólu nudna! Dokładnie aż do połowy autorka serwuje nam opis codziennego życia na angielskiej prowincji. Akcja polega na tym, że siostry Bennet idą na jakieś przyjęcie i z kimś rozmawiają, próbują wyrwać jakiegoś bogatego dżentelmena, a potem wracają do domu i słuchają monologów matki. Tak, całość polega na nudnych, przyprawiających o ból zębów rozmowach, które na dodatek są tak zagmatwane, że tracisz sens zdania, jeszcze zanim dotrzesz do kropki. Coś godnego uwagi zaczyna się dziać dopiero w połowie, gdy Elizabeth wyjeżdża na wakacje z wujostwem i wreeeeeszcie po długiej nieobecności pojawia się pan Darcy.

Nie potrafię zrozumieć wszystkich zachwytów nad tą pozycją, nie potrafię zrozumieć jej fenomenu, zupełnie nie wyczuwam romantyzmu, który z niej bije (bo chyba wcale nie bije). Ta książka nie wzbudziła we mnie żadnych romantycznych odczuć! Mam najwyraźniej kompletnie odmienne poczucie romantyzmu od XIX wiecznych Anglików, bo wyznanie, że "chcę się z tobą ożenić, chociaż jesteś biedna, a twoja rodzina jest żenująca" nie jest komplementem, który przyprawia mnie o szybsze bicie serca. W ogóle to bardzo smutne, że w tamtych czasach miłość sprowadzano do ewentualnych korzyści materialnych i wszyscy bohaterowie książki zachowują się jakby zamiast serc mieli kasy fiskalne, a zamiast uczuć rubrykę "zysk/strata". Nagłe, i jakże spodziewane, uczucie Elizabeth i Darcy'ego nie przekonuje mnie ani trochę.

Język powieści nie przemawia także na korzyść, i tu już nawet nie chodzi o dziwne, zawiłe dialogi, zgodne z ówczesnymi konwenansami. Nie. Ta książka jest praktycznie pozbawiona opisów. Nie ma opisów przyrody (subtelne opisy przyrody, to jest to, co podkręca "piękno" użytego języka, ahhh),pogody, miejsc, nawet wyglądu bohaterów. Poza wzmianką, że ktoś jest ładny, przystojny lub brzydki, nie wiemy nawet czy Elizabeth była blondynką czy brunetką. Wszystko, co nie jest dialogami bądź listami ma postać suchego sprawozdania.

No i na koniec bohaterowie. Wszyscy są okropni i nie mogłam nikogo polubić, może oprócz wujostwa z Londynu, którzy odgrywają marginalną rolę. Wszyscy są zarozumiali, egoistyczni i wywyższający się, i takie samo zdanie wyrażają na temat wszystkich innych naokoło (nawet osób, które znają jedynie z opowieści innych),a na dodatek praktycznie nie posiadają ani krztyny inteligencji. Najgorsza ze wszystkich jest pani Bennet, to doprawdy okropne, durne babsko, puste i głupie, podobnie jak jej dwie najmłodsze córki, Kitty i Lidia. Średnia siostra, Mary, mogłaby nawet nie istnieć. Ponieważ jest brzydka, jedyne co jej pozostało to siedzenie w zamknięciu we własnym pokoju nad stertą mądrych książek, więc na palcach jednej ręki można policzyć wszystkie je pojawienia się w książce. Pan Bennet to jedyna osoba z rodziny, która zdjaje się mieć rozsądek, ale żonę i córki traktuje okropnie prześmiewczo. Najstarsza Jane jest najmilsza ze wszystkich, ale jednocześnie tak naiwna, że szybko zaczyna denerwować. Pan Darcy to nudny, nadęty burak. Z kolei sama Elizabeth jest bardzo nieciekawą, niesympatyczną bohaterką, uparcie opisuje się ją jako "pogodną osobę", ale wcale tego nie czuć. W dodatku często zachowuje się jak pies ogrodnika, sama nie che, ale innemu nie da. Odtrąca adoratora, a potem jest zła na dziewczynę, która go łapie, tak jak w sytuacji z panem Collinsem, kiedy to obraziła się na swoją przyjaciółkę Charlottę, zamiast cieszyć się, że jednak udało się jej znaleźć męża, chociaż ta była już 27 letnią starą pannę i na dodatek brzydką, co pani Bennet często podkreślała. Uczucia Elizabeth do Darcy'ego pojawiają się dopiero wtedy, gdy widzi jego dom i uświadamia sobie, że to wszystko mogło należeć do niej, więc nie mogę wierzyć w czystość jej miłości.

Z początku irracjonalność całej powieści jeszcze mnie śmieszyła, ale szybko głównym uczuciem jakie zaczęło mi towarzyszyć było znudzenie. Zapewne jest to doskonały portret ówczesnej elity angielskiej, ale mnie bardzo bolało to, ile jadu i złośliwości emanuje z kart powieści. Wszyscy noaokoło się obgadują, cieszą się z cudzego niepowodzenia. "Serdeczne przyjaciółki" pod przykrywką dobrych chęci i niewiedzy obrażają się w bezpośredniej rozmowie i rzucają złośliwości, które doskonale wiedzą, że zabolą przyjaciółeczkę najmocniej. Ale jednocześnie wszyscy tak bardzo dbają o grzeczność, że czują się strwożeni, gdy ktoś ukłoni się niewystarczająco głęboko przed jakąś wielką damą. I jeszcze na dodatek to, jak bardzo wypomina się młodym kobietom brak urody; pani Bennet i jej rówieśniczki wielokrotnie cieszą się, że córki sąsiadek są na szczęście bardzo brzydkie, bo nie będą stanowić konkurencji dla ich własnych pociech w wyścigu o rękę jakiegoś bogacza.

Podsumowując, powieść jest okropna, nudna, drętwa i stanowczo nie polecam. Nie oglądałam wcześniej żadnej jej ekranizacji i po lekturze nie czuje się do tego zachęcona. Raczej nie przekona mnie do tego nawet Colin Firth we fraku. A ponieważ już wcześniej zaliczyłam grube rozczarowanie na "Wichrowych Wzgórzach" od Bronte, "Duma i uprzedzenie" tylko umocniła mnie w przeświadczeniu, że wszystkie te klasyki angielskiej kobiecej literatury z XIX wieku są mocno przereklamowane i więcej po nie nie sięgnę.

Będę okrutna, 3/10! Ostrzegam, długa recenzja pod spodem.

Żeby wreszcie sięgnąć po "Dumę i uprzedzenie" skrzętnie wciśniętą w zacisze domowego regału skłoniło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze, moja ulubiona komedia "Masz wiadomość", w której to powieść Jane Austen staje się obiektem czytelniczej utarczki między Meg Rayan a Tomem Hanksem, po drugie koleżanka zachwalająca...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2337
2289

Na półkach:

W domowej biblioteczce każdego zaangażowana fana czytelnictwa powinny znaleźć się klasyki, które kształtowały pokolenia. Nawet jeśli z danym gatunkiem nam nie po drodze i zazwyczaj nie sięgamy po podobne historie to są książki, które po prostu trzeba przeczytać. "Duma i uprzedzenie" bez wątpienia należy do kategorii tych wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju a najnowsze wydanie w przepięknej szacie graficznej tylko dodatkowo kusi, by odświeżyć sobie lekturę.

Do historii Jane Austen robiłam trzy próby, które na początku okazały się klęską. Dużo lepiej odnajdywałam się w stylu sióstr Brontë oraz ich spojrzeniu na świat a Austen wydawała mi się zbyt melancholijna, zbyt mocno nastawiona na relację damsko męskie, które wypaczały postrzeganie rzeczywistości. Tak, na początku naprawdę trudno było mi zrozumieć wizję autorki. Jednak po czasie zdecydowałam się na kolejne podejście i wtedy - przepadłam. Zupełnie odmieniło się moje podejście do stylu autorki a losy bohaterów ręcz chwyciły mnie za serce co ostatecznie poskutkowało czytaniem przeze mnie "Dumy i uprzedzenia" przynajmniej raz w roku a niektóre fragmenty znam na pamięć.

To opowieść o wielkiej miłości wystawionej na próbę. Historia dwóch skrajnie różnych charakterów, które przez cały czas się oszukiwały. To także nawiązanie do krótkowzroczności, potrzeby widzenia jedynie ludzkiej krzywdy oraz brak własnej indywidualnej drogi. Mówimy bowiem nie tylko o parze głównych bohaterów, którzy bawili się w pościg między kotkiem a myszką, ale i o otaczających ich ludziach, którzy zbyt mocno mącili. Gdyby pozostawić sprawy samemu sobie i dać Elizabeth Bennet oraz panu Darce'mu szansę na nawiązanie konkretnej relacji, udałoby się uniknąć wielu nieprzyjemności. Z drugiej strony nie byłoby całego tego dramatu i tak ponadczasowej fabuły, więc nie ma co narzekać, tylko przyjąć twórczość Jane Austen jako coś absolutnie emocjonalnego i wyjątkowego.

Nie trzeba przedstawiać fabuły, bo każdy zna jej zarys a by poznać przesłanie oraz piękno tej opowieści koniecznie należy zmierzyć się z nią samemu. Piękna szata graficzna oraz wyjątkowa oprawa od wydawnictwa MG zaostrzają jedynie zmysły i potęgują odbiór a towarzyszące mi podczas czytania uczucia były równie intensywne co za pierwszym razem. Przenosimy się na angielską prowincję XIX wieku, więc otulamy się wyjątkowym klimatem niczym ciepłym kocykiem i zatapiamy w poruszanych wartościach, które mają swój silny wydźwięk po dziś dzień jako ważne, ponadczasowe oraz pozwalające wyciągnąć odpowiednie wnioski.

"Duma i uprzedzenie" nie bez powodu kształtuje pokolenia. To opowieść o sile miłości, o walce z przeciwnościami oraz o stawianiu pierwszych kroków na drodze indywidualności. Miejscami zabawna, kiedy indziej szczera i dosadna, zawsze chwytająca za serce, ponieważ mówiąca o dwójce zagubionych bohaterów. Jane Austen to wielka pisarka, której echo wyjątkowości nie cichnie po dziś dzień a my z dumą sięgamy po jej dzieła, których znaczenia doszukujemy się w otaczającej nas rzeczywistości.

W domowej biblioteczce każdego zaangażowana fana czytelnictwa powinny znaleźć się klasyki, które kształtowały pokolenia. Nawet jeśli z danym gatunkiem nam nie po drodze i zazwyczaj nie sięgamy po podobne historie to są książki, które po prostu trzeba przeczytać. "Duma i uprzedzenie" bez wątpienia należy do kategorii tych wyjątkowych i jedynych w swoim rodzaju a najnowsze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
31
21

Na półkach:

Czyta się jednym tchem...

Styl porywa w pierwszych zdaniach i zabiera nas do XIX-wiecznej Anglii. A tam poznać można świat oczami Elizabeth, która „nie jest tak piękna jak Jane, ani tak zabawna jak Kitty”, ale na pewno najbardziej z rodziny rozważna.

Jeden z klasyków, to na pewno. Ale klasyk, który dziś też może wywołać szczery uśmiech lub refleksje na temat losu kobiet.

Wątek miłości jest przewidywalny, ale wszystkie zdarzenia do niego należące już nie tak bardzo. Książka momentami zaskakuje. Czasem chce się śmiać, czasem przewrócić oczami, a czasem rozszarpać pana Darcy'ego. Ale warto przeczytać albo chociaż zajrzeć.

Z mojej strony mogę tylko polecić tę książkę i życzyć przyjemnego czytania.

Czyta się jednym tchem...

Styl porywa w pierwszych zdaniach i zabiera nas do XIX-wiecznej Anglii. A tam poznać można świat oczami Elizabeth, która „nie jest tak piękna jak Jane, ani tak zabawna jak Kitty”, ale na pewno najbardziej z rodziny rozważna.

Jeden z klasyków, to na pewno. Ale klasyk, który dziś też może wywołać szczery uśmiech lub refleksje na temat losu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
31
4

Na półkach:

...i jak to bywa w arcydziełach, tło społeczno-obyczajowe jest tu jednym z głównych bohaterów.

...i jak to bywa w arcydziełach, tło społeczno-obyczajowe jest tu jednym z głównych bohaterów.

Pokaż mimo to

avatar
83
83

Na półkach:

Bardzo ciekawa książka. Momentami gubiłam się co do postaci - szczególnie tych męskich, ale to drobiazg. Ogólnie książka warta przeczytania.

Bardzo ciekawa książka. Momentami gubiłam się co do postaci - szczególnie tych męskich, ale to drobiazg. Ogólnie książka warta przeczytania.

Pokaż mimo to

avatar
141
138

Na półkach: ,

Romans społeczno-obyczajowy z ogromną dozą humoru. Świetny klimat angielskiego XVIII-XIX wieku: damy, dżentelmeni, suknie, bale, konwenanse, obiadki, korespondencja, spacery po ogrodzie i przejażdżki powozami.

O złudnych wrażeniach i miłości, która zdziera maski i popycha do niepospolitych czynów.


Nie jestem fanką tłumaczenia Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej.

Romans społeczno-obyczajowy z ogromną dozą humoru. Świetny klimat angielskiego XVIII-XIX wieku: damy, dżentelmeni, suknie, bale, konwenanse, obiadki, korespondencja, spacery po ogrodzie i przejażdżki powozami.

O złudnych wrażeniach i miłości, która zdziera maski i popycha do niepospolitych czynów.


Nie jestem fanką tłumaczenia Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej.

Pokaż mimo to

avatar
301
78

Na półkach: , ,

Cudeńko ❤️

Piękna, przyjemna historia. Czyta się to leciutko z uśmiechem na ustach 🙂

Błyskotliwe dialogi. Piękny język. Wspaniały wątek miłosny.

A do tego świetnie przedstawione podziały i klasy społeczne. Bale, przyjęcia, obiady. Co wypada, a co nie dobrze wychowanej kobiecie. A najważniejsze jest to by wydać córki bogato za mąż! Dużo też sztucznej uprzejmości i życia na pokaz. Skandale i plotki. Życie by inni zazdrościli.

Warto przeczytać i dowiedzieć się jaki związek ma tytułowa Duma i uprzedzenie z głównymi bohaterami powieści 🙂

To jedna z moich ulubionych powieści!

Cudeńko ❤️

Piękna, przyjemna historia. Czyta się to leciutko z uśmiechem na ustach 🙂

Błyskotliwe dialogi. Piękny język. Wspaniały wątek miłosny.

A do tego świetnie przedstawione podziały i klasy społeczne. Bale, przyjęcia, obiady. Co wypada, a co nie dobrze wychowanej kobiecie. A najważniejsze jest to by wydać córki bogato za mąż! Dużo też sztucznej uprzejmości i życia...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    37 976
  • Chcę przeczytać
    15 738
  • Posiadam
    9 723
  • Ulubione
    4 896
  • Teraz czytam
    787
  • Klasyka
    512
  • Chcę w prezencie
    463
  • 100 książek BBC
    185
  • 2021
    151
  • 100 tytułów BBC
    142

Cytaty

Więcej
Jane Austen Duma i uprzedzenie Zobacz więcej
Jane Austen Pride and prejudice Zobacz więcej
Jane Austen Pride and prejudice Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także