rozwiń zwiń

Czy kłamiemy o tym, co czytamy?

Paulina Surniak Paulina Surniak
22.09.2014

Popularny facebookowy łańcuszek, polegający na tym, że nominowana osoba wymienia 10 książek, które w jakiś sposób były dla niej ważne, wzbudził mnóstwo emocji, i to nie tylko tych związanych z wyborem tytułów i ograniczeniem ich do dziesięciu. Po przejrzeniu list, które publikowali ich znajomi, wiele osób doszło do wniosku, że przeczytali mnóstwo kłamstw. Uznali, że ich znajomi wpisywali książki z wyższej półki, ambitne i wymagające, zamiast szczerze wymienić swoją ulubioną dziesiątkę. Tak uważają zarówno dziennikarze amerykańskiego „Huffington Post”, jak i polskiego portalu „Na Temat”. Ich zdaniem, prawdziwe listy zawierałyby takie pozycje jak poszczególne tomy cyklu o Harrym Potterze, "Pięćdziesiąt twarzy Greya" czy też komiksy o Kajku i Kokoszu. A ja zastanawiam się, dlaczego próbują osądzać kogoś na podstawie książek, które ta osoba wymieniła.

Czy kłamiemy o tym, co czytamy?

Sama wzięłam udział w łańcuszku, tak samo jak wielu moich znajomych. Ich listy były bardzo różnorodne – często pojawiały się na nich znajome tytuły, takie jak "Ania z Zielonego Wzgórza" czy "Władca pierścieni" (ten tytuł był zresztą też na mojej liści). Jednak na wielu były też pozycje mniej znane, często bardzo niszowe, raczej ambitne. Nie przypuszczam jednak, że zostały umieszczone na listach po to, żeby zaimponować mnie lub komukolwiek innemu. Zakładam, że moi przyjaciele to wyjątkowi ludzie, czytający starannie wybrane książki i mający oryginalne zainteresowania.

Wydaje mi się, że ci, którzy nie wierzą w szczerość swoich znajomych, zdradzają swego rodzaju niepewność co do doboru własnych lektur. Dlaczego bowiem umieszczanie na liście "Mistrza i Małgorzaty" wydaje się komuś podejrzane? Czy sam fakt, że książka ta była lekturą szkolną sprawia, że nie mogła zmienić czyjegoś życia, a umieszczamy ją na liście tylko dlatego, że nie czytaliśmy żadnych robiących wrażenie książek poza szkolnymi lekturami? A może jednak faktycznie ktoś, kto przeczytał ją w tym szczególnym wieku, w którym podatni jesteśmy na nowe idee, zapamiętał ją na całe życie?

Nie podoba mi się osądzanie innych na podstawie tego, co czytają. Być może ktoś faktycznie skłamał co do jakiejś książki, istotne jest jednak, dlaczego to zrobił? Dlaczego obawiał się przyznać, że książką jego życia jest "Zmierzch", a nie "Zbrodnia i kara"? Może właśnie dlatego, że tak często nasze wybory czytelnicze są poddawane ocenie innych? Znam osoby, które do tramwaju czy autobusu zabierają tylko starannie wybrane lektury, w obawie, że ktoś znajomy zobaczy, jak czytają coś, czego podobno powinni się wstydzić.

Lęk przed byciem osądzanym działa w dwie strony. Niektórzy nie powiedzą głośno, że właśnie z zachwytem przeczytali "Finneganów tren" lub choćby "Nad Niemnem". Nie chcą być wziętymi za snobów, boją się, że znajomi uznają ich za dziwnych. Tymczasem ich koledzy być może także okładają w gazetę książki, które wyciągają w komunikacji miejskiej…

Prawda zaś moim zdaniem jest taka, że większość osób czytających nie dba o to, co czytają inni. Niewątpliwie interesuje nas to, ale tylko dlatego, że wciąż szukamy ciekawych lektur dla siebie i lubimy podpatrywać, co czytają znajomi. Jednak jeśli zaczynamy osądzać innych na podstawie ich lektur, to chyba warto zastanowić się, czy sami nie czujemy się źle z tym, co czytamy. Ludzie sięgają po książki z różnych powodów – dla rozrywki, dla wiedzy, z przyzwyczajenia, albo dlatego, że po prostu nie mogą bez czytania żyć. I to, jakie są to książki, to tylko i wyłącznie ich sprawa.

Zresztą z danych zaprezentowanych przez Facebook wynika, że dziesięć tytułów, które najczęściej pojawiały się w łańcuszku, to całkiem zwyczajne, znane wielu czytelnikom książki. Na pierwszy miejscu jest oczywiście cykl o Harrym Potterze, zaraz za nim zaś będąca lekturą w amerykańskich szkołach "Zabić drozda". Bez wątpienia jest to jednak lektura, która może zmienić życie i stać się najważniejszą książką dzieciństwa. Na kolejnych pozycjach uplasował się "Władca pierścieni", "Hobbit" i "Duma i uprzedzenie" (kolejna książka z mojej listy). Nie są to ambitne tytuły. Może więc wcale aż tyle osób nie kłamało?

Należę do pokolenia, które czytało to, co akurat było dostępne. Na książki polowało się miesiącami, kupowało spod lady. W szkole podstawowej przeczytałam wszystkie książki, które były w osiedlowej bibliotece w filii dla dzieci. Dzisiaj byłoby to chyba niemożliwe. Mamy dostęp do nieograniczonej liczby tytułów. Kiedy zapragniemy przeczytać jakąś książkę, często wystarczy kliknąć i po minucie mamy ją w ręku. Myślę, że warto cieszyć się tymi możliwościami i po prostu czytać to, na co tylko mamy ochotę, nie martwiąc o to, co pomyślą o nas inni. I nie osądzając ich na podstawie ich czytelniczych wyborów.

Zgadzacie się ze mną? A może zdarzyło wam się być osądzonym na podstawie swoich czytelniczych wyborów? Albo wręcz samego faktu, że czytacie?


komentarze [86]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Maciej Markisz - awatar
Maciej Markisz 29.09.2014 21:09
Czytelnik

Kiedyś/dawniej, nim jeszcze fantastyka upowszechniła się tak solidnie i na dobre, można było usłyszeć w różnych sytuacjach (od ludzi wykształconych też i w różnych środowiskach, nawet w bibliotece) o każdej powieści, opowiadaniu SF: "Po co to takie głupoty czytać?", "Szkoda czasu na takie głupoty." I to wyczekujące spojrzenie po tej niezwykłej mądrości życiowej...

Mordować...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Alcyone - awatar
Alcyone 28.09.2014 22:52
Czytelniczka

Nigdy nie miałam problemu z tym, żeby czytać co mi się podoba. Ostatnio kupiłam sobie Kaczora Donalda i guzik mnie obchodzi jak mnie z tym widzą inni. Nie ograniczam się do Kaczorów Donaldów, a że ktoś o tym nie wie no to cóż.. nie mój problem ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kasia - awatar
Kasia 28.09.2014 13:20
Czytelniczka

Nigdy nie zostałam poddana ocenie pod względem tego co czytam, i że w ogóle czytam. Jednak odkąd przeglądam opinie na stronie LC (bo tylko na tym portalu jestem zalogowana), to dochodzę do wniosku, że czytelnicy bardzo chętnie oceniając książkę, oceniają jednocześnie jej czytelników. Często w niskich opiniach można przeczytać:
"ale gniot, kto to czyta"
"jak może się to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Maciej Markisz - awatar
Maciej Markisz 28.09.2014 13:28
Czytelnik

Z gustami się nie dyskutuje; każdy ma prawo do swoich. :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
SatsukiYO - awatar
SatsukiYO 24.09.2014 18:44
Czytelniczka

Ja bez bicia przyznaję, że trochę mi wstyd za to co przeczytałam, i za to czego nie przeczytałam.
Bardziej za to drugie.
Nie lubię nazywać się "miłośniczką książek", "molem książkowym" itp. bo określenia te narzucają jakąś wizję niezwykle inteligentnej, oczytanej osoby, obytej w kulturze i mającej w małym palcu dzieła kultowe, ambitne oraz cały kanon lektur. A ja choć...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Babaryba - awatar
Babaryba 25.09.2014 07:22
Bibliotekarka

Tym bym się nie martwiła. Pamiętam jak mój profesor od Młodej Polski wspominał nam o swojej sąsiadce, która codziennie przychodziła do biblioteki uniwersyteckiej po książki. Opowiadał o niej z wielką estymą, mimo iż ta pani od lat czytywała jedynie nie najwyższych lotów romanse. I powiedział, że woli i ceni ją i jej harlekiny bardziej niż ludzi, którzy udają, że czytają lub...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
alexandra2104 - awatar
alexandra2104 26.09.2014 12:50
Czytelniczka

Gnioty i na mojej liście się znajdą. nie wstydzę się. gnioty często są dobrą terapią - szybko się je czyta, więc pochłaniają czas. na bezsenną męczącą noc w sam raz - jeśli o mnie chodzi ;)
Kocham wszystkie książki, każda coś wnosi do naszego życia, dlatego zgadzam się z wami że nie ma się czego wstydzić ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Thess - awatar
Thess 26.09.2014 17:28
Czytelniczka

Dobrze jest czasem przeczytać gniota, ot, choćby po to, żeby sobie o nim wyrobić zdanie. Zresztą, to chyba nieuniknione ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Brodzio - awatar
Brodzio 24.09.2014 07:26
Czytelnik

Jednak jak tak patrze na swoją półkę, to też dużo "syfu" czytałem (nadal mi się zdarza), ale to ze mną nie zostaje. Przeczytało się i idzie w kąt, a potem następna. Ze mną zostają książki wybitne (no, przynajmniej te 80%), reszta przychodzi i odchodzi.
Tak więc nie czuję się kłamcą, że na mojej fejsbukowej liście zabrakło wiedźmina czy "to" Kinga. Po prostu inne mają dla...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
MontyP - awatar
MontyP 23.09.2014 15:27
Czytelnik

Zupełnie nie zrozumiałem tego tekstu, a jeśli zrozumiałem to wolałbym nie rozumieć. Czyli ktoś czyta romansidła z najniższej półki, a chwali się, że czytał coś zupełnie innego? Po co? Właściwie na tym polega cały fenomen reklamy. Mało kto poszukuje, np. wybitnej książki, która nie jest nikomu znana i reklamowana. No bo po co? Skąd dany człowiek będzie wiedział, że książka...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Babaryba - awatar
Babaryba 23.09.2014 14:47
Bibliotekarka

Klasyka klasyką, ale nie żyjemy w średniowieczu. Człowiek oczytany to nie tylko ten, który zna Faulknera, Mauriaca, Manna, Sołżenicyna, Achmatową, Sienkiewicza i wielu wielu innych, przez których często nie da się przebrnąć nie odchorowawszy tego. Człowiek oczytany to ktoś, z kim porozmawiasz o epicedialnym charakterze pieśni Kochanowskiego, ale też pośmiejesz się z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Akemi - awatar
Akemi 23.09.2014 10:05
Oficjalna recenzentka

to trochę smutne. Nie jestem typowym "molem książkowym". Kocham czytać książki, ale nie zawsze tak było. Właściwie to zaczęłam interesować się nimi dość późno, bo w gimnazjum. Wtedy moja siostra, z nadzieją w oczach, podsunęła mi kolejną pozycję, która mogłaby mnie zainteresować - pożyczony od koleżanki pierwszy tom Harry'ego Pottera właśnie. I złapałam bakcyla. Zanim...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Tajrun - awatar
Tajrun 24.09.2014 08:28
Czytelnik

Ja również tak naprawdę polubiłem czytanie w gimnazjum. W moim przypadku przełomem była "Saga o Ludziach Lodu" najdłuższy cykl jaki czytałem, jest też dla mnie najważniejszy bo całkowicie zmienił mój stosunek do czytania.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
TymonT - awatar
TymonT 23.09.2014 09:48
Czytelnik

Oczywiście, że wytykam znajomym jakie g... czytają. A jak chciałem zaimponować jakiejś pannie, to zdarzało się, że czytałem "Sto lat samotności", albo podrasowałem trochę moją biblioteczkę jakąś zajebistą klasyką, o której wiem już tyle, że nie muszę jej czytać.
W każdym razie - ludzie - wiadomo, że kłamiemy, że w lepszym świetle przedstawiać siebie. A wszelkie książkowe...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Tully - awatar
Tully 23.09.2014 09:37
Czytelniczka

Mysle ze podstawowym pytaniem tutaj byloby po co czytasz ksiazki? Jesli ma to byc rodzaj rozrywki lub zabicia czasu to w zasadzie podobnie jak z serialami czy programi rozrywkowymi w tv ogladasz od deski do deski niewazne co puszczaja. Czy mamy prawo to oceniac? Jesli jednak czytasz bo szukasz odpowiedzi lub doswiadczen to twoje wybory sa w pewnym sensie odzwierciedleniem...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Varant - awatar
Varant 23.09.2014 01:54
Czytelnik

Uprzedzam nie mam FB ani niczego innego. Jestem ciekaw co autorka rozumie poprzez "Jednak na wielu były też pozycje mniej znane, często bardzo niszowe, raczej ambitne."

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Marifiori - awatar
Marifiori 23.09.2014 00:33
Czytelnik

Może kłamstwo to za ostre określenie, ale mam wrażenie, że niektórzy moi znajomi lekko naciągnęli rzeczywistość przy tworzeniu swoich 10-tek. Oczywiście nie wątpię, że czytali te książki które wymienili, ale na potrzeby tablicy dobrali takie, które będą się ładniej prezentować a z nich zrobią kogoś bardziej oryginalnego.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jasnastrona - awatar
Jasnastrona 22.09.2014 22:08
Czytelniczka

Ominął mnie łańcuszek, ale pewnie dlatego, że znajomi nie czytają dużo. Większość o zgrozo nie czyta wcale. Ja czytam nałogowo. Nawet najbardziej męczący dzień muszę zakończyć chociaż chwilką czytania. Pomysł na łańcuszek zmieniłabym na 10 autorów którzy wpłynęli na nasze życie. To mogło by być równie ciekawe. Ja staram się przeczytać jak najwięcej jakiegoś autora, o ile...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
korektorka - awatar
korektorka 22.09.2014 21:51
Czytelniczka

Z samego faktu, że czytam, noszę okulary i studiuję polonistykę zostałam kilka lat zaszufladkowana z miejsca jako przyszła nauczycielka polskiego :)
Jeśli jakaś książka sprawia, że czytelnik czuje się lepiej, to nic do tego innym osobom.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bulcia - awatar
Bulcia 22.09.2014 21:04
Czytelniczka

Ostatnio czytałam książkę pt. "Hrabina: Tragiczna historia Elżbiety Batory". Gdy natomiast poszłam na lekcję polskiego, moja polonistka powiedziała, iż nie toleruje czytania książek z serii Harlequina. Oczywiście ja też nie przepadam za tego rodzaju książkami, jednak poczułam się troszkę gorzej, ponieważ gdyby ktoś spojrzał na okładkę "Hrabiny" pomyślałby, że jest to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Mamerkus - awatar
Mamerkus 22.09.2014 21:01
Czytelnik

Człowiek jest te­dy je­no maską, je­no kłam­stwem i obłudą; i w so­bie i wo­bec drugich.

Innymi słowy - kłamstwa są wszędzie, nawet w takich pozornie niewinnych łańcuszkach, bo to pozwala nam przywdziać maskę, którą życzymy sobie z własnych powodów założyć przed wzrokiem innych.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Baswes - awatar
Baswes 22.09.2014 19:56
Czytelniczka

Nawet jeżeli ktoś skłamał to na pewno jest trochę prawdy w tym koloryzowaniu. Jednak jestem też przeciwna takiemu osądzaniu, ja bardzo się podekscytowałam tym łańcuszkiem, ku mojemu własnemu zaskoczeniu, bo wśród znajomych, których listy przejrzałam, znalazłam kilka książek, o których zapomniałam, a były i dla mnie ważne, więc chętnie do nich wrócę. Te listy były też dla...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Elena - awatar
Elena 22.09.2014 19:38
Czytelnik

No dobra, przyznaję się. Tak naprawdę to zaczytuję się w harlequinach, ale trudno z tego wybrać tylko 10 tytułów:((.

Poza tym co wieczór czytam Gąskę Balbinkę, ulubione fragmenty z "50 twarzy..", a ściany mam ozdobione cytatami z Paulo Coelho...:))

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Emsi - awatar
Emsi 22.09.2014 19:12
Czytelniczka

Temat dziwny, dyskusyjny. Co do łańcuszka, to w moim top 10 wcale nie wylewała się klasyka literatury (chociaż bardzo ją lubię i doceniam. Dużą część tego zestawienia w moim przypadku stanowiły pozycje, które kochałam w dzieciństwie i dzięki którym popadłam w nałóg czytelniczy, bo uważam, że to bardzo ważne. Dlatego też napisałam, że uwielbiam Anię i Harry'ego, bo gdybym...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Monia0420 - awatar
Monia0420 22.09.2014 19:09
Czytelniczka

Ja osobiście nie spotkałam się z negatywną opinią na temat tego co czytam i że w ogóle czytam. Facebookowy łańcuszek jest jednak moim zdaniem serią kłamstw (nie zawsze, ale często). Ludzie, którzy czytają nie mają problemu z wymienieniem dziesięciu ulubionych. Jednak ci, co czytali tylko lektury szkolne, lub w ogóle nie czytali i nie czytają książek nie mają takiej listy i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
kosterz - awatar
kosterz 22.09.2014 19:03
Czytelnik

Tekst był o przekłamaniach, których ludzie dokonywali spisując swoją listę top 10, a dyskusja przetransportowała nas do innego problemu - czy można oceniać ludzi po tym co czytają. Krótko się wypowiem.

Jak napisał jeden z moich przedmówców - oczywiście, że możemy oceniać ludzi po tym, co czytają.

Oceniamy ludzi po stylu ubioru (ktoś jest casualowy, inny wyprasowany,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
kosterz - awatar
kosterz 22.09.2014 19:16
Czytelnik

Nie mam czytnika, cholera jasna. Obroni mnie może tylko to, że bardzo mało czytam w środkach transportu, jak również w innych miejscach publicznych - w grę wchodzą jedynie: ławka w parku i przyjemnie zadymiona knajpka w podziemiach krakowskiego Rynku. Dość o mnie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
KotGacek _ - awatar
KotGacek 22.09.2014 19:42
Czytelnik

Posiadanie czytnika nie gwarantuje świętego spokoju. Są tacy co chętnie by wyrzucali przez okno czytniki i tych co "szpanują" nimi w środkach komunikacji miejskiej i podmiejskiej... :P

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Lily76 - awatar
Lily76 22.09.2014 18:48
Czytelniczka

Ja mam taką słabość, że czytam tylko to, co lubię i co mnie nie męczy, chociaż czasem wolałabym poczytać ambitniej, żeby nikt mnie nie uznał za płytką czy coś w tym stylu :) Ale jednak zamiłowanie do czytania dla przyjemności wygrywa.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
palatum - awatar
palatum 22.09.2014 17:53
Czytelnik

Powiem szczerze - do tej pory nie spotkałam się z negatywnymi opiniami na temat tego, co czytam albo, że w ogóle czytam. Przecież muszę coś przeczytać, żeby wiedzieć, że nie było warto :P Czytam rzeczy ambitne, żeby czuć zadowolenie z tego, że się rozwijam i czytam rzeczy niższych lotów, bo lubię czytać, a nie zawsze mam siłę na pozycje z górnej półki. Ostatecznie ma mi to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
white_swan - awatar
white_swan 22.09.2014 17:50
Czytelniczka

Według mnie dużo zależy od towarzystwa, w którym się obracamy. Są kręgi, w których czytanie takich "50 twarzy Greya" czy "Zmierzchu" spotka się z pogardą i spojrzeniem pełnym wyższości, a w innych będzie wręcz przeciwnie postrzegane jako modne i "cool" (mnie samej zdarzyło się zobaczyć młodą dziewczynę, która czytała Greya wręcz ostentacyjnie). Ja nie zamierzam kłamać, że...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Andrzej - awatar
Andrzej 22.09.2014 17:50
Czytelnik

Śmieszy mnie to że tylu ludzi nie docenia swoich znajomych i zarzuca im kłamstwo. A to raczej wynika z tego że większość owych znajomych nie za dobrze zna, i osądza ich swoją zakłamaną miarą.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kamilka - awatar
Kamilka 25.09.2014 12:43
Czytelniczka

A może właśnie zarzucamy znajomym kłamstwo bo za dobrze ich znamy? Uwielbiam rozmawiać o książkach i często to robię, dlatego znam książkowe gusta wielu znajomych. Potrafię dowiedzieć się od znajomej, że dużo czyta, ale są to lekkie i przyjemne pozycje, a nawet cieniutkie harlequiny a tydzień później nagle na fb ukazuje się, że ta sama osoba koniecznie musi raz w tygodniu...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Andrzej - awatar
Andrzej 25.09.2014 18:57
Czytelnik

Skąd pewność że nie czyta ?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Phil Blumsztajn - awatar
Phil Blumsztajn 22.09.2014 17:37
Czytelnik

Nie zgadzam się z tezą, że nie należy oceniać ludzi po tym co czytają. Dlaczego nie należy? Czy tego chcemy czy nie, oceniamy i jesteśmy oceniani na podstawie spraw dość powierzchownych: wyglądu zewnętrznego, upodobań muzycznych, literackich, artystycznych, tego z jakimi ludźmi i gdzie przebywamy. Nie można tego niestety uniknąć. Oddzielić należy jednak samo ocenianie od...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Zjawa - awatar
Zjawa 22.09.2014 17:24
Czytelniczka

Słabość ludzi to moim zdaniem poważny problem. Wielu z nas robi coś lub nie robi dlatego że boi się zostać skrytykowanym, wyśmianym i osamotnionym. Prostym tego przykładem może być tak powszechne w dzisiejszych czasach palenie papierosów przez młodzież. Niestety niewielu z pośród nich jest na tyle sinych by nie ugiąć się pod naciskiem kpin rówieśników.
Także jeśli chodzi o...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Elilaya - awatar
Elilaya 22.09.2014 17:03
Bibliotekarka

Nie wstydzę się tego co czytam, to moja sprawa i nikogo nie powinno to obchodzić. To, że ktoś jakąś książkę, którą ja lubię, uważa za bezwartościowego gniota, nie znaczy, że ja w tej książce nie znalazłam czegoś co mnie poruszyło, w końcu z jakiegoś powodu daną książkę polubiłam.
Czytam bo lubię i gdybym miała się wstydzić tego co czytam to takie czytanie dla mnie nie ma...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Ancient_Mariner - awatar
Ancient_Mariner 22.09.2014 16:37
Czytelniczka

Moim zdaniem wszyscy oceniamy innych, nawet jeśli wydaje nam się, że tego nie robimy. Jedni bardziej oceniają po wyglądzie, inni po tym co mamy do powiedzenia, a jeszcze inni po tym co czytamy.
Widząc dwie osoby, z których jedna z nich czyta naszą ulubioną książkę, a druga - książkę, której szczerze nie lubimy - do kogo najpierw byśmy zagadnęli? W ten sposób właśnie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
bella2406 - awatar
bella2406 22.09.2014 16:31
Czytelnik

mówiąc szczerze spotkałam się z krytyka na temat , że czytałam lektury i inne książki. bo osoby, które nie czytają a może chciałyby i dlatego sa tak źle nastawieni do książek:-)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam