rozwiń zwiń

Książka tradycyjna kontra elektroniczna

LubimyCzytać LubimyCzytać
25.10.2013

Według badania Biblioteki Narodowej 61% Polaków w ubiegłym roku nie przeczytało żadnej książki. Za to tylko w październiku bieżącego roku wyszukiwarka lokalna panoramafirm.pl zanotowała 500%-owy wzrost zapytań o hasło „audiobook”. Czy to dowodzi, że polskie społeczeństwo staje się bardziej cyfrowe?

Książka tradycyjna kontra elektroniczna

W dobie szybkiego rozwoju nowych technologii zmienia się podejście do wielu sfer życia. Coraz większe zainteresowanie książką elektroniczną to z pewnością wynik dominacji smartfonów i tabletów. Jak wynika z raportu firmy Eniro Polska, pt. „Zwyczaje Polaków dotyczące korzystania ze smartfonów i tabletów” jesteśmy coraz bardziej mobilni, a urządzenia mobilne są wykorzystywane do poszukiwania różnych lokalnych informacji, np. audiobooków. Smartfony doskonale sprawdzają się jako nośniki e-booków w autobusie, metrze czy tramwaju, zastępując ciężką książkę papierową.

Według badań firmy Eniro Polska, rynek książek elektronicznych rozwija się dynamicznie, a e-booki i audiobooki zyskują coraz więcej zwolenników. Kim zazwyczaj są? Najwięksi gracze przedstawiają czytelnika audiobooka jako dobrze zarabiającego, wykształconego 30-latka, który chętnie i sprawnie korzysta z nowych technologii, w tym tych mobilnych. Profil użytkownika panoramafirm.pl jest podobny, co częściowo może tłumaczyć ten zaskakująco wysoki wzrost liczby wyszukiwań cyfrowych produktów, np. e-booków.

Inne powody takich poszukiwań znamy aż za dobrze. Nieustanny brak czasu i nadmiar obowiązków nie sprzyja książce papierowej. O wiele lepiej sprawdzają się nowoczesne formy czytania. Audiobooków możemy słuchać w samochodzie, podczas domowych porządków, gotowania, a także na spacerze, siłowni, joggingu czy w wielu innych sytuacjach.

Audiobooki weszły w nasze codzienne życie, wypierając tradycyjne książki. Według badania firmy Virtualo niemalże co czwarty ankietowany mieszkaniec dużego miasta systematycznie lub okazjonalnie czyta e-booki. I chociaż Polacy wciąż słuchają pięć razy mniej książek niż Niemcy i 10 razy mniej niż Brytyjczycy, to książka elektroniczna cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno w wersji e-booka jak i formie audiobooków. To oznacza z kolei, że mimo że nie czytamy w formie tradycyjnej, nie rezygnujemy do końca z lektury.


Informacje pochodzą z materiałów prasowych przesłanych przez firmę Eniro Polska.


komentarze [58]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Maciej Markisz - awatar
Maciej Markisz 01.11.2013 12:04
Czytelnik

Pryzz: Wydaje mi się że łatwiej ściągnąć sobie jakiś konkretny tytuł na te e-booki niż pójść do biblioteki w jej poszukiwaniu czy wydawać kasę na te w papierowej wersji. Łatwiej też spisuje się taki elektroniczny czytnik w podróży można go pakować nie zajmuje dużo miejsca prawie nic nie waży, a jak pomyślę że w podróż autobusem z Gdańska do Krakowa miałbym targać tonę...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Hekate - awatar
Hekate 01.11.2013 09:10
Czytelniczka

Jestem nieco staromodna pod wieloma względami. Książki nie stanowią w tym przypadku wyjątku. Uwielbiam przebywać w księgarniach, bibliotekach, antykwariatach. Wielbię wieczory ze smaczną kawą, dobrą książką i ciepłym kocem. Nie wyobrażam sobie aby zamiast papierowej książki trzymać na kolanach pokrętne nowoczesne maszyny i w ten sposób czytać... Jak najbardziej jestem...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
TrollBobic - awatar
TrollBobic 01.11.2013 03:16
Czytelniczka

Jeśli chodzi o książki to korzystam ze wszystkich nośników. Papier, audio i e-czytnik. Każde ma swe dobre i złe strony.

Kindle kupiony pod wpływem impulsu okazał się wyjątkowo trafnym zakupem. Okazało się też że w sieci jest mnóstwo książek dostępnych za darmo legalnie bądź też nie. Pozwala to się dobrać do takiej ilości książek że wybór staje się trudny - takie uczucie to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Pryzz - awatar
Pryzz 31.10.2013 22:44
Czytelniczka

Wydaje mi się że łatwiej ściągnąć sobie jakiś konkretny tytuł na te e-booki niż pójść do biblioteki w jej poszukiwaniu czy wydawać kasę na te w papierowej wersji. Łatwiej też spisuje się taki elektroniczny czytnik w podróży można go pakować nie zajmuje dużo miejsca prawie nic nie waży, a jak pomyślę że w podróż autobusem z Gdańska do Krakowa miałbym targać tonę książek to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Hubert Lewiński - awatar
Hubert Lewiński 28.10.2013 20:10
Czytelnik

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 28.10.2013 16:12
Czytelnik

Należy się raczej bać zjawiska następującego.

Niska kultura wykradła słowo pisane, które do tej pory było nośnikiem najgłębszych treści. Tak się też stało z teatrem i filmem. Ten drugi był spłyceniem aktorstwa i na początku bawił bardziej jako nowinka technologiczna. Podobnie jest obecnie z książką. Młodzieży dano ekwiwalent gry komputerowej albo filmu przygodowego na...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
kapplakk - awatar
kapplakk 28.10.2013 14:58
Czytelnik

jabajbaj:
Jasne, że na razie nie ma mowy o całkowitym wykluczeniu słowa pisanego z naszego życia, dlatego użyłam stwierdzenia "pierwszy krok". Wyobraźmy sobie jednak sytuację, w której nikt nie czyta, a wszyscy słuchają przetworzonego elektronicznie tekstu. I dla mnie takie społeczeństwo byłoby zdecydowanie czymś strasznym...

Dokładnie taka wizja nakreślona jest w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jabajbaj - awatar
jabajbaj 28.10.2013 12:19
Bibliotekarka

macias:
A dlaczego Ty zakładasz że ktoś "zamienia czytanie książek na ich słuchanie"? Są ludzie którzy robią obie rzeczy równocześnie wybierając słuchanie w takich momentach kiedy nie da się czytać, a są też i tacy którzy zamieniają NIE CZYTANIE książek na ich słuchanie. Gdyby nie mieli dostępu do audiobooków nie czytali by wcale, a dzięki temu że są to chociaż słuchają....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
kapplakk - awatar
kapplakk 28.10.2013 10:58
Czytelnik

Artykuł jest dla mnie o tyle bezsensowny, że po raz kolejny przypomina zrobioną trochę na siłę i nieudolną reklamę "elektronicznych" książek" (nie bawiąc się w definicje audiobooka, bo szkoda czasu).
Na ten moment ebooki/audiobooki w Polsce nie mają szans z bardzo prozaicznego powodu: ich oferta w porównaniu z książką tradycyjną jest tak mizerna, że zastanawiam się kiedy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Maciej Markisz - awatar
Maciej Markisz 28.10.2013 10:26
Czytelnik

joly_fh: Zdenerwował mnie ten tekst. Autor/ka tego artykułu notorycznie myli audiobooka i ebooka (a co gorsza: nikt tego nie zauważa). Otóż TO NIE JEST TO SAMO. Audiobook to nie jest książka, a pisząc to...
- Zwróciłem uwagę na ten brak uściślenia w podejmowanych tematach i myślę że dużo osób zwróciło. Nagłówek tego tekstu to jednak 'książka elektroniczna ogólnie v ks....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
macias - awatar
macias 28.10.2013 09:17
Czytelnik

Mi audiobooki bardzo pomogły wrócić do odpowiedniej wagi :) Nie mogłem znaleźć motywacji do aktywności fizycznej, natomiast dzięki audiobookom 1,5 - 2 godzinne spacery (nordic walking) stały się prawdziwą przyjemnością i często jest tak, że już planowałem wracać do domu, ale audioksiążka jest w tak ekscytującym momencie, że decyduję się na kolejną rundkę dookoła osiedla,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
joly_fh - awatar
joly_fh 28.10.2013 08:56
Bibliotekarka

Zdenerwował mnie ten tekst. Autor/ka tego artykułu notorycznie myli audiobooka i ebooka (a co gorsza: nikt tego nie zauważa). Otóż TO NIE JEST TO SAMO. Audiobook to nie jest książka, a pisząc to nie chcę dyskredytować jego wartości, czy przydatności, ale stwierdzam obiektywny fakt: audiobook angażuje zupełnie inny zmysł do odbioru treści, słuchanie to nie to samo, co...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
SatsukiYO - awatar
SatsukiYO 28.10.2013 08:27
Czytelniczka

Ogólnie trochę śmieszy mnie niesamowity ból dupy wielbicieli papieru o ebooki.
Ja osobiście wielbię książki w formie tradycyjnej, z tych samych powodów co większość: kocham je wąchać, wertować strony, macać okładki, układać na półkach a potem patrzeć się na nie, jak matka na swoje dzieci. Myślę, że raczej nie będę sięgać po ebooki.
Ale też rozumiem drugą stronę konfliktu....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Malvy - awatar
Malvy 28.10.2013 01:19
Czytelniczka

ja się do audiobooków raczej nigdy nie przekonam, już na studiach prawdziwym wyzwaniem było słuchanie, nawet najciekawszych, wykładów przez 1,5h męczarnią, więc nie wyobrażam sobie tym samym żeby książka czyta mi przez kogoś mogła mi sprawić większą przyjemność niż czytana przeze mnie; lubię po prostu trzymać ją w dłoni, przewracać kartki, patrzeć na litery, wyłapywać...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Sylwka - awatar
Sylwka 27.10.2013 22:11
Czytelniczka

Jak najbardziej preferuję książki w wydaniu papierowym, lubię później po przeczytaniu widzieć ją na półce. Po e-booki sięgam rzadko, ponieważ szybciej mi się męczą oczy i mniej przeczytam, niż taką wersję prawdziwą.
Natomiast bo audiobooki nie sięgam w ogóle, jak słucham ich jak coś robię to moja uwaga bardzo często ucieka w bok i ogólnie nie preferuję, bo to nie jest...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Maaciej83 - awatar
Maaciej83 27.10.2013 21:43
Czytelnik

największym problemem moim zdaniem cały czas pozostaje cena książek w Polsce, nowe tytuły w oryginale sprowadzone np z Anglii potrafią kosztować około 25 zł (wydanie nie jest szałowe), a u nas minimum 37 zł w górę, no chyba że akurat rzucą jakąś przecenę w Lidlu:D. Ludzie lubiący czytać będą czytać za kilka lat w obydwu formatach tradycyjnym i elektronicznym, ja tak czytam...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 27.10.2013 18:19
Czytelnik

@Maciej, wiem, że przesadziłem, ale jak tego nie zrobię, to chory jestem ;)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Maciej Markisz - awatar
Maciej Markisz 27.10.2013 17:30
Czytelnik

wicher_Lab: @DarkStar, bardzo Ci zależy na mianie "czytelnik". Wczoraj nauczyłaś/eś/oś się czytać?
Jakie to osobliwe zwyrodnienie snobizmu, żeby chować się pod tak pospolitym pojęciem. Jak mysz pod miotłą.
Ważne jest z jaką literaturą się obcuje, a nie w jaki sposób. Wolę obejrzeć krótki filmik Dumały na podst. książki, niż czytać całą serię Fantasy.


- Aj, tam! Moim...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 27.10.2013 16:31
Czytelnik

@DarkStar, bardzo Ci zależy na mianie "czytelnik". Wczoraj nauczyłaś/eś/oś się czytać?
Jakie to osobliwe zwyrodnienie snobizmu, żeby chować się pod tak pospolitym pojęciem. Jak mysz pod miotłą.
Ważne jest z jaką literaturą się obcuje, a nie w jaki sposób. Wolę obejrzeć krótki filmik Dumały na podst. książki, niż czytać całą serię Fantasy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
cichy - awatar
cichy 27.10.2013 15:45
Czytelnik

Jakiś czas temu postanowiłem zaryzykować i kupić kindle, okazało się to jednym z lepszych zakupów. Praktycznie co dziennie są gdzieś przeceny książek gdzie można kupić dobrą treść za ~10 zł więc koszt czytnika już mi się zwrócił.

Oczywiście część książek nadal mam w wersjach papierowych i nie chcę tego zmieniać i nadal jeżeli jakaś książka bardzo mi się spodoba to prędzej...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
DarkStar - awatar
DarkStar 27.10.2013 08:56
Czytelnik

Kto to jest czytelnik audiobooka? W oczekiwaniu na odpowiedź pójdę sobie poczytać radio. :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
monotema - awatar
monotema 27.10.2013 07:10
Bibliotekarka

Nie słuchałam książek przez e-lektora, choć mam taką możliwość na czytniku, ale zdarza mi się słuchać audiobooków. I tu zgadzam się z Markiem Kondratem i wicher_Labem: im mniej interpretacyjnego zadęcia, tym lepszy odbiór treści. Jest tu miejsce dla własnych wyobrażeń czytelnika.Im mniej lektor nachalny, tym lepiej.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Caroline Livre - awatar
Caroline 26.10.2013 19:00
Czytelniczka

Ja tam wolę papierową wersję książek. Można je dotknąć, wyeksponować na półce. Nie wyobrażam sobie czytania ebooków na komputerze.Komputer kojarzy mi się z pracą, a czytanie z przyjemnością. Nie lubię tego łączyć. Z audiobookami też miałabym problem . Wyłączyłabym się po prostu po 10 minutach. Z resztą nie dziwmy się, że elektroniczna forma książek jest bardziej popularna-...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Keera - awatar
Keera 26.10.2013 18:51
Czytelnik

Ciągle te artykuły "badania wykazują, że..."; " ankieta x pokazała, że...”. Mnie tam nikt nigdy nie ankietował, ani nie badał. Dlatego nie wierzę tym statystykom.
A audiobooków nie lubię.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
mangi17 - awatar
mangi17 26.10.2013 18:42
Czytelniczka

Ale dlaczego sposób od razu śmieszny? Nie tylko nie śmieszny, ale nawet dość potrzebny - bo ludzie lubią formułować swoje wypowiedzi w taki sposób, jakby każde z wypowiedzianych zdań było prawdą objawioną, nie mając przy tym żadnych podstaw.
Pisząc "Generalnie powiem tak: audiobook to nie książka. Można się o to wykłócać ile wlezie, ale to, że ktoś nam przeczyta cokolwiek,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
wicher_Lab - awatar
wicher_Lab 26.10.2013 18:24
Czytelnik

Widzę, że niektórzy bardzo się boją o kondycję intelektualną czytelników. Podrzucę Wam pewien pomyślunek pod zadumę, może niekoniecznie czytelnictwo należy rozpatrywać po chłopsku i kategoriami-kulfonami. Wejdźmy głębiej w słowo.

Po wielu audiobookach doszedłem do wniosku, że wolę tę formę podawania treści, niż czytanie. Doszło nawet do tego, że obecnie konwertuję...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jabajbaj - awatar
jabajbaj 26.10.2013 16:40
Bibliotekarka

Sposób, w jaki prowadzona jest ta dyskusja, jest co najmniej śmieszny, no ale:
mangi17: Skąd wiesz, że głównie z lenistwa? Ilu znasz ludzi, którzy sięgają po audiobooki i ilu z nich sięga po nie z lenistwa? Jak swoje znajome osoby przełożysz na sytuację w kraju i w jaki sposób obliczysz odsetek tych, którzy sięgają po nie "głównie z lenistwa", przy założeniu, że "tylko w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Iza_Grrru - awatar
Iza_Grrru 26.10.2013 16:25
Czytelniczka

E-booków nie czytam, bo na komputerze nie lubię czytać książek, a na czytnik po prostu mnie nie stać.
Audiobooków nie słucham, bo z tekstem mówionym mam taki problem, że ja się po prostu wyłączam i odpływam gdzieś myślami, zamiast się na nim skupić.
Uwielbiam książki papierowe, nawet jeśli one są ciężkie i zajmują sporo miejsca :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Fred - awatar
Fred 26.10.2013 14:36
Czytelnik

Mateusz: Fred:Do tego taka książka nic nie waży, a właściwie waży tyle co czytnik czyli jakieś 300g z tą różnicą, że w czytniku mam kilkanaście książek, a nie jedną. Rozumiem, jeśli chodzi o książki do szkoły, ale w innym przypadku ile książek czytasz jednocześnie?

Chodziło mi jedynie o porównanie. Taka "Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" waży jakiś 1kg (1108...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
mangi17 - awatar
mangi17 26.10.2013 13:03
Czytelniczka

"Ale to chyba logiczne, że dyskusja toczyła się na temat osób zdrowych fizycznie, którzy po audiobooki sięgają głównie z lenistwa. Znaczy no nie wiem, czy znajdzie się aż tak fanatyczny przeciwnik audiobooków, który by tu stwierdził, że są one złe i w ogóle nikomu niepotrzebne - sytuacje, które opisujesz to jednak dość "marginalna" (przy czym nie twierdzę, że nie ważna...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej