Zuzu

Profil użytkownika: Zuzu

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 31 tygodni temu
12
Książek na półce
przeczytane
12
Książek
w biblioteczce
12
Opinii
33
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| Nie dodano
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: ,

„Tysiąc pocałunków” - Serce trochę bolało, ale czytało się cudownie 💔💋

Typowe romansidło, pełne znanych, przewidywalnych schematów… ale nie będę udawać - bawiłam się wybornie. Historia Poppy i Rune’a, choć momentami cukierkowa i wyjęta rodem z wattpada, miała w sobie coś, co chwyta za serce. Może to przez motyw dziecięcej przyjaźni, która przekształca się w miłość, może przez klimat małego miasteczka, a może przez obietnicę "tysiąca pocałunków".

Nie ukrywam - trochę się wzruszyłam. W niektórych momentach robiło się zbyt patetycznie, ale wciąż czytało się to jednym tchem. Historia niesie prosty przekaz o miłości, stracie i pamięci, podany w bardzo emocjonalny sposób.

Nie jest to literatura wysokich lotów - i nie musi być. To książka, która przynosi dokładnie to, czego się po niej spodziewasz: trochę łez, trochę westchnień i poczucie, że przeżyło się coś słodko-gorzkiego. Nie żałuję, że po nią sięgnęłam - i jeśli masz ochotę na coś lekkiego, wzruszającego i absolutnie romantycznego, to będzie dobry wybór.

„Tysiąc pocałunków” - Serce trochę bolało, ale czytało się cudownie 💔💋

Typowe romansidło, pełne znanych, przewidywalnych schematów… ale nie będę udawać - bawiłam się wybornie. Historia Poppy i Rune’a, choć momentami cukierkowa i wyjęta rodem z wattpada, miała w sobie coś, co chwyta za serce. Może to przez motyw dziecięcej przyjaźni, która przekształca się w miłość, może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Pomoc domowa" - Nie było dobrego momentu, żeby odłożyć tę książkę… 🧽🔪

Żałuję, że nie mogę przeczytać tej książki drugi raz po raz pierwszy. To jedna z tych historii, które totalnie mnie zaskoczyły. Spodziewałam się lekkiego thrillera, a dostałam pełną napięcia, niepokojącą opowieść, od której nie sposób się oderwać.

Pomysł na fabułę jest genialny: młoda kobieta zatrudnia się jako pomoc domowa u idealnie poukładanej rodziny… Ale bardzo szybko okazuje się, że to nie ona jest największą zagadką w tym domu. Napięcie narasta subtelnie, ale konsekwentnie - każda strona przynosi nowe niepokojące sygnały, niedopowiedzenia, a czasem zwykłe zdania, które sprawiają, że czujesz niepokój pod skórą.

Autorka genialnie bawi się konwencją i gra z oczekiwaniami czytelnika. Wydarzenia skręcają w niespodziewanym kierunku - naprawdę nie takiej historii się spodziewałam.

A zakończenie? Petarda.

Nie miałam pojęcia, że to pierwszy tom serii - i dobrze, bo teraz nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejny. Jeśli lubisz thrillery z kobiecą narracją, intrygi i świetnie prowadzoną grę pozorów - to będzie strzał w dziesiątkę.

„Pomoc domowa" - Nie było dobrego momentu, żeby odłożyć tę książkę… 🧽🔪

Żałuję, że nie mogę przeczytać tej książki drugi raz po raz pierwszy. To jedna z tych historii, które totalnie mnie zaskoczyły. Spodziewałam się lekkiego thrillera, a dostałam pełną napięcia, niepokojącą opowieść, od której nie sposób się oderwać.

Pomysł na fabułę jest genialny: młoda kobieta zatrudnia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

To zdarza się tylko w filmach - To nie miało się tak skończyć… 💔🎬

TA KSIĄŻKA ZŁAMAŁA MI SERCE. Serio, nie byłam gotowa na taki finał. Weszłam w tę historię z myślą, że dostanę uroczą opowiastkę o miłości jak z komedii romantycznej… i owszem, było uroczo - ale też boleśnie prawdziwie.

Audrey to bohaterka, z którą od razu się zżyłam. Przeżywałam wszystko razem z nią - jej ból po rozpadzie rodziny, niepewność, próby zbudowania siebie na nowo. I nagle pojawia się Harry - czarujący, lekko bezczelny, z obsesją na punkcie kina. Ich relacja wydaje się jak żywcem wyjęta z filmu, tylko że… z biegiem stron coraz bardziej czuć, że to jednak życie - nie scenariusz.

Przez książkę się płynie - styl autorki jest lekki, dowcipny, a jednocześnie nie boi się trudnych tematów: rozstania, zdrady, samotności, wykluczających się oczekiwań. To nie tylko historia miłosna, ale i opowieść o dojrzewaniu, o rozczarowaniach i o tym, jak zrozumieć, czego tak naprawdę się chce.

To książka, która udaje, że jest „tylko romcomem”, a tymczasem zostaje z czytelnikiem dużo dłużej, niż się wydaje.

To zdarza się tylko w filmach - To nie miało się tak skończyć… 💔🎬

TA KSIĄŻKA ZŁAMAŁA MI SERCE. Serio, nie byłam gotowa na taki finał. Weszłam w tę historię z myślą, że dostanę uroczą opowiastkę o miłości jak z komedii romantycznej… i owszem, było uroczo - ale też boleśnie prawdziwie.

Audrey to bohaterka, z którą od razu się zżyłam. Przeżywałam wszystko razem z nią - jej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Zuzu

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


statystyki

W sumie
przeczytano
12
książek
Średnio w roku
przeczytane
6
książek
Opinie były
pomocne
33
razy
W sumie
wystawione
12
ocen ze średnią 7,8

Spędzone
na czytaniu
75
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
16
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]