Uwielbiam Tijan. Nie wiem, czy w związku z tym potrafię oceniać jej książki obiektywnie. Pewnie nie, ale spróbuję. :)
Kocham książkowych bad boyów, historie które dzieją się na studiach i związki hate-love. Te trzy rzeczy przyciągnęłyby mnie do tego tytułu, gdyby nie samo nazwisko autorki. Aha i jeszcze wątek z przybranym rodzeństwem, który należy do jednego z moich ulubionych wątków off-limits. Co prawda w tej historii nie mamy typowej relacji przybranego rodzeństwa, którą możecie znaleźć w niektórych tytułach New Adult czyli, że dziewczyna zakochuje się w chłopaku, z którym nagle z przymusu musi zamieszkać pod jednym dachem, bo tata lub mama ponownie się ożenili. Tutaj wątek z przybranym rodzeństwem jest drugoplanowy, bo finalnie nasza bohaterka ulokuje uczucia zupełnie gdzie indziej.
Jednak zacznijmy od początku, Summer Stoltz podkochuje się w swoim przybranym bracie, Kevinie i postanawia wyjechać za obiektem swoich marzeń na studia. Na miejscu jednak poznaje kogoś zupełnie innego, całkowite przeciwieństwo swojego przybranego brata. W dodatku okazuje się, że Caden Banks (bo o nim mowa), nie cierpi Kevina i ma na jego temat, jak najgorsze zdanie. Jednak sam nie należy do aniołków: wytatuowany, umięśniony, z tzw. wrogim nastawieniem. Wszystko to sprawia, że ludzie schodzą mu z drogi. Jednak coś przyciąga do niego Summer, chociaż dziewczyna zrobi wszystko, żeby temu zaprzeczyć.
W tej książce jest dużo złości, ukradkowych spojrzeń i oczywiście pojawia się tutaj relacja hate-love, która sprawia, że książka po prostu nie jest nudna i aż kipi od napięcia seksualnego.
Polecam, polecam polecam dla wszystkich fanów New Adult, romansów z nienawiścią w tle i romansów na studiach.
Moje recenzje znajdziecie też na: CoPrzeczytac.pl Zapraszam. :)
“I hated him. No. I only wish I did.”
Uwielbiam Tijan. Nie wiem, czy w związku z tym potrafię oceniać jej książki obiektywnie. Pewnie nie, ale spróbuję. :)
Kocham książkowych bad boyów, historie które dzieją się na studiach i związki hate-love. Te trzy rzeczy przyciągnęłyby mnie do tego tytułu, gdyby nie samo nazwisko autorki. Aha i jeszcze wątek z przybranym...
“I hated him. No. I only wish I did.”
Uwielbiam Tijan. Nie wiem, czy w związku z tym potrafię oceniać jej książki obiektywnie. Pewnie nie, ale spróbuję. :)
Kocham książkowych bad boyów, historie które dzieją się na studiach i związki hate-love. Te trzy rzeczy przyciągnęłyby mnie do tego tytułu, gdyby nie samo nazwisko autorki. Aha i jeszcze wątek z przybranym rodzeństwem, który należy do jednego z moich ulubionych wątków off-limits. Co prawda w tej historii nie mamy typowej relacji przybranego rodzeństwa, którą możecie znaleźć w niektórych tytułach New Adult czyli, że dziewczyna zakochuje się w chłopaku, z którym nagle z przymusu musi zamieszkać pod jednym dachem, bo tata lub mama ponownie się ożenili. Tutaj wątek z przybranym rodzeństwem jest drugoplanowy, bo finalnie nasza bohaterka ulokuje uczucia zupełnie gdzie indziej.
Jednak zacznijmy od początku, Summer Stoltz podkochuje się w swoim przybranym bracie, Kevinie i postanawia wyjechać za obiektem swoich marzeń na studia. Na miejscu jednak poznaje kogoś zupełnie innego, całkowite przeciwieństwo swojego przybranego brata. W dodatku okazuje się, że Caden Banks (bo o nim mowa), nie cierpi Kevina i ma na jego temat, jak najgorsze zdanie. Jednak sam nie należy do aniołków: wytatuowany, umięśniony, z tzw. wrogim nastawieniem. Wszystko to sprawia, że ludzie schodzą mu z drogi. Jednak coś przyciąga do niego Summer, chociaż dziewczyna zrobi wszystko, żeby temu zaprzeczyć.
W tej książce jest dużo złości, ukradkowych spojrzeń i oczywiście pojawia się tutaj relacja hate-love, która sprawia, że książka po prostu nie jest nudna i aż kipi od napięcia seksualnego.
Polecam, polecam polecam dla wszystkich fanów New Adult, romansów z nienawiścią w tle i romansów na studiach.
Moje recenzje znajdziecie też na: CoPrzeczytac.pl Zapraszam. :)
“I hated him. No. I only wish I did.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam Tijan. Nie wiem, czy w związku z tym potrafię oceniać jej książki obiektywnie. Pewnie nie, ale spróbuję. :)
Kocham książkowych bad boyów, historie które dzieją się na studiach i związki hate-love. Te trzy rzeczy przyciągnęłyby mnie do tego tytułu, gdyby nie samo nazwisko autorki. Aha i jeszcze wątek z przybranym...