rozwiń zwiń

Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski

Okładka książki Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski autorstwa Stephen Dando-Collins
Stephen Dando-Collins Wydawnictwo: Bellona powieść historyczna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Mark Antony's Heroes: How the Third Gallica Legion Saved an Apostle and Created an Emperor
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-11-11093-9
Tłumacz:
Jan Jackowicz
Historia słynnego trzeciego legionu galijskiego, cieszącego się reputacją najgroźniejszej formacji rzymskiej, należy do najbardziej frapujących w dziejach cesarstwa. Autor - na podstawie własnych długoletnich badań, oraz źródeł klasycznych - odtwarza jego dzieje, wojny i kampanie, w których uczestniczył, sylwetki dowódców, uzbrojenie, stosowana taktykę bitewną, a także zwyczaje i życie codzienne jego żołnierzy.

W czasach Marka Antoniusza "Trójka" osiągnęła szczyt sławy, a jednak niebawem, z róznych przyczyn, sława ta zaczęła gasnąć. Niemniej jednak to właśnie ten legion wyniósł na tron jednego z cesarzy rzymskich, uczestniczył w odzyskaniu Armenii, zapobiegł przekroczeniu Dunaju przez Sarmatów, stłumił dwa powstania żydowskie, pomógł Wespazjanowi w zdobyciu władzy. Ocalił też trzykrotnie życie apostołowi św. Pawłowi, umożliwiając mu w ten sposób działalność misyjną w Europie.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski

Średnia ocen
6,8 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
310
178

Na półkach: , , ,

Świetna książka poświęcona historii jednego z legionów rzymskich. Niezwykły jest wpływ tej jednostki, w której skład wchodzili wyznawcy Baala na dzieje świata, poprzez wydarzenia, które uratowały życie jednemu człowiekowi.
Pozycja, którą czytam z prawdziwą przyjemnością. Czytając ją walczy we mnie z jednej strony chęć szybszego czytania i poznawania naprawdę fascynującej historii, z drugiej zaś chęcią delektowania się lekturą. Wracam do tej pozycji z radością, zapamiętując coraz więcej faktów związanych z III Legionem Galijskim.
Styl tego autora określiłbym jako świetny. Nawet przez moment nie czułem się w jakikolwiek sposób zmęczony lekturą, a wręcz przeciwnie fascynacja rosła z każdą przeczytaną stroną.
Wszystkim gorąco polecam! Sam na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej książki!

Świetna książka poświęcona historii jednego z legionów rzymskich. Niezwykły jest wpływ tej jednostki, w której skład wchodzili wyznawcy Baala na dzieje świata, poprzez wydarzenia, które uratowały życie jednemu człowiekowi.
Pozycja, którą czytam z prawdziwą przyjemnością. Czytając ją walczy we mnie z jednej strony chęć szybszego czytania i poznawania naprawdę fascynującej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski na półkach głównych
  • 35
  • 25
29 użytkowników ma tytuł Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski

Inne książki autora

Stephen Dando-Collins
Stephen Dando-Collins
Stephen Dando-Collins – australijski pisarz. Autor powieści dla dzieci oraz książek o starożytności, historii amerykańskiej, australijskiej, brytyjskiej i francuskiej oraz o dwóch wojnach światowych. Napisał m.in. biografię Kaliguli ("Caligula: The Mad Emperor of Rome") i Cyrusa Wielkiego ("Cyrus the Great: Conqueror, Liberator, Anointed One").
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Alezja 52 p.n.e. Tomasz Romanowski
Alezja 52 p.n.e.
Tomasz Romanowski
Alezja, 52 r p.n.e., miejsce gdzie Cezar pokonał ostatecznie Wercyngetoryksa, odrzucił odsiecz 250-tysiecznej armii plemion galijskich (mając na przeciwko siebie zamkniętych w Alezji dodatkowo 80 tys przeciwników, a przy sobie tylko 50 tys legionistów), a opasanie miasta dwoma liniami umocnień było czymś wyjątkowym w obszarze fortyfikacji polowych. Przewaga Galów była ogromna, ale jak pisze Autor do swojej klęski przyczynili się oni sami. Na plus styl Autora, książkę po prostu dobrze się czyta. Podział pracy jest klarowny, mamy opis Galii przed podbojem rzymskim, następnie Autor opisuje mozaikę plemion, po czym przedstawia krótki rys walk Rzymu z plemionami galijskimi od 58 r p.n.e. Oczywiście najważniejsze jest powstanie wodza Arwernów, Wercyngetoryksa. Opisując to wydarzenie Autor koncentruje się na zdobyciu i rzezi Awarykum, odstąpieniu od Gergowii, zdradzie Eduów i zdobyciu Alezji. Opisy walk są wciągające i niekiedy mrożące krew w żyłach, szczególnie gdy czytamy o dziesiątkach tysięcy cywilów zamordowanych w Awarykum, o zdobyciu Uxellodunum, po którym galijskim wojownikom obcięto ręce, czy też o cywilach wypchniętych z Alezji między obwarowania rzymskie, gdzie umierali z wycieńczenia nie otrzymując pomocy ani od Rzymian, ani od swoich. Zarzuca się tej pracy, że czerpie garściami z "Wojny gallickiej" Cezara, czy też z opracowań takich jak praca Markale o wodzu Arwernów. Czy to wada? Patrząc na to, że praca ta jest częścią popularnonaukowej serii Historyczne Bitwy, uważam że nie. Kto nie zna tego tematu, a chce zweryfikować to co widział za młodu w komiksach i bajkach o Ateriksie i Obeliksie śmiało może sięgnąć po tę pracę. Przy okazji zastanawiałem się nad serią HB. Doszedłem do wniosku, że ma ona swój urok. Nie jest ona przeladowana i ciężka w odbiorze jak prace akademickie, nie jest w kwestiach militarnych tak szczegółowa jak Osprey'e, za to ma swój klimat, coś pośrodku, z głównym celem popularyzowania wiedzy historycznej. Ważne jest jedynie to, żeby prace były na przywoitym poziomie merytorycznym i żeby pisane były dobrym, żywym stylem.
Getos - awatar Getos
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Alianci. Stalin, Roosevelt, Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej Jonathan Fenby
Alianci. Stalin, Roosevelt, Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej
Jonathan Fenby
Mam dosyć ambiwalentne wrażenia po tej książce. Z jednej strony doceniam za skrupulatne opisanie każdej z konferencji, mnóstwo szczegółów, anegdot (tej o Marshallu, który spóźnił się na spotkanie z Teheranie, bo wybrał się na wycieczkę, wcześniej nie słyszałem) i pokazanie wielu różnych punktów widzenia. Z drugiej strony jednak książka była momentami nudna... Po kilku pierwszych rozdziałach przerwałem lekturę i wróciłem do niej dopiero na późniejszych rozdziałach (Kair, Teheran, generalnie im więcej było o "sprawie polskiej" tym ciekawiej mi się czytało). Miałem też problem z tym, że autor czasem bez ładu i składu przedstawia narracje kilku osób w jednym akapicie. Tutaj jedno zdanie od kogoś, potem komentarz kogoś innego. Było to momentami męczące. Były też takie fragmenty, gdzie autor w kilka zdaniach chciał zmieścić kilka wątków i zupełnie nie mogłem zrozumieć jaki był tego cel. Z innych przemyśleń, to uważam lekturę za obowiązkową dla każdego, kto nadal myśli, że zostaliśmy w Teheranie czy Jałcie za darmo sprzedani Stalinowi. Książka jasno pokazuje, że szczególnie Churchill wysoko na agendzie stawiał sprawę polską, a jeśli ktoś był hamulcowym, to był nim Roosevelt, który zasadniczo był o wiele bardziej spolegliwy względem Stalina. Ostatecznie i tak decydowała brutalna siła. Sowieci mieli wojska w Polsce, a Anglosasi nie, dlatego trzeba było zrobić dobrą minę do złej gry i zaakceptować zapewnienia Stalina, że pozwoli w Polsce na wolne wybory. Wyżej niż 6 nie jestem jednak w stanie dać książce, której fragmenty tak mnie nudziły, że musiałem przeskakiwać rozdziały.
PrzeBirn - awatar PrzeBirn
ocenił na 6 3 miesiące temu
Duma Kartaginy David Anthony Durham
Duma Kartaginy
David Anthony Durham
„(...) jeśli zetrzemy się jutro, żaden z nas nie zdecyduje o zwycięstwie. Jesteśmy bliźniaczymi synami Fortuny. Kto wie, który z nas będzie górą?” To powieść historyczna, która obejmuje bardzo szeroki okres, bo całą II Wojnę Punicką – od oblężenia Saguntu aż do bitwy pod Zamą. Akcja toczy się w Hiszpanii, w Italii oraz w Afryce. Co ciekawe – jest to powieść pisana, głównie, z punktu widzenia Kartagińczyków, a postać Hannibala jest najważniejsza – jego myśli i jego decyzje, przysłaniały innych bohaterów historycznych, tj. jego braci i siostry, Scypiona czy Masynissę. Na tle wydarzeń historycznych, obserwowałam także, z dużym zainteresowaniem, losy kilku bohaterów fikcyjnych tj. Imka – młodego Kartagińczyka, Tussela – młodego Numidyjczyka, Ariadny – młodej Greczynki i Sylenosa – pisarza na usługach Hannibala. Ich losy, wpisane w machinę wojenną, były poruszające. Czasami tylko – przeskoki z postaci do postaci były zbyt gwałtowne, lub też przerywniki między losami bohaterów, trwały zbyt długo. Powieść bardzo szczegółowo, obiektywnie i dość wiernie opisywała historię. Jednak, z uśmiechem, zastanawiałam się nad niektórymi zmianami np. postać Hannona. Z niewiadomego powodu, autor opisał go jako TRZECIEGO brata Hannibala, podczas gdy Hannibal miał dwóch braci –Magona i Hazdrubala. Tak, jakby autor pomyślał: potrzebny mi czwarty mężczyzna z rodu Barkidów:) Albo z niewiadomego powodu zabrał brata Publiuszowi - czyniąc go jedynakiem:) Nie lubię takich zmian. Albo - niewolnictwo i krzyżowanie – to były "wynalazki" Kartagińczyków – Rzymianie dopiero po wojach punickich je przejęli. Czasami raziła mnie też stylizacja i zwroty potoczne, używane obecnie, w rozmowach bohaterów. Zupełnie inaczej natomiast, widzę takie wariacje historyczne, jak np. opis spotkania Hannibala i Scypiona, przed bitwą pod Zamą. Jest to fikcja – bo Scypion i Hannibal raczej nigdy się nie spotkali – ale miło jest wyobrazić sobie, choć jeden moment ich rozmowy – gdy naprzeciwko siebie stanęli dwaj wielcy wrogowie, dwaj świetni dowódcy i dwaj godni siebie przeciwnicy. Albo – rozmowa Scypiona z Masynissą - to mistrzowskie przekonywanie Scypiona i zagranie kartą władzy było cudowne. Doceniam autora za to, że pokazał okrucieństwo wojny, które przysłaniało całe bohaterstwo czy honor, czy jakiekolwiek ideały. I lubię też opisy zdumienia Rzymian – którzy, początkowo, nie docenili przeciwnika – by z tym większym przerażeniem, ponosić klęska za klęską. I tak sobie myślę – jak inaczej potoczyłyby się losy świata – gdyby to Kartagina zwyciężyła Rzym. Szala zwycięstwa chwiała się na obie strony:)
Kalissa - awatar Kalissa
oceniła na 7 11 lat temu
Życie codzienne zakonu templariuszy Georges Bordonove
Życie codzienne zakonu templariuszy
Georges Bordonove
Bardzo dobra książka. Napisana przez entuzjastę templariuszy, który nie wierzy w żadne oskarżenia Zakonu. Nawet plotki dotyczące nadużywania wina. Nie ma też złudzeń co do Filipa Pięknego. Patronką Zakonu Była Matka Boska. Templariusz nie mógł zranić ani bić chrześcijanina. Nie mógł znieważać. Obelgi i przekleństwa były surowo zabronione. Tak samo jak zbyt surowe wydawanie rozkazów ! Templariusz musiał godnie traktować biednych. Zabronione było łajanie giermków. Ci zresztą służyli na czas określony i nie należeli do Zakonu. Templariusze dzielili się na: rycerzy, serwientów i giermków, księży, braci rzemieślników. Można było zostać czasowo templariuszem, nawet będąc żonatym - nie składało się ślubów i nosiło barwy serwientów. To templariusze i inne zakony wojskowe podtrzymywały obecność chrześcijaństwa na Wschodzie. Krucjaty były próbą odciążenia Bizancjum i uniemożliwienia muzułmanom okrążenia Italii i Rzymu od północy. Na półwyspie Iberyjskim Zakon zaszalał. Założył np. Coimbrę (!? - chyba nieścisłość - Zakon miał bronić Coimbra i dysponował rozległym terytorium między Coimbra i Santarém). Tryb życia Zakonu wyznaczała nie tylko wojna i przygotowania do niej ale też godziny kanoniczne. Z wielkim przywiązaniem do modlitwy "Ojcze Nasz". Powszechnie cieszyli się opinią uczciwych ale ich przywileje - w tym lokalne mogły być powodem wielkiej zawiści. Co do ich zniszczenia - to polecam protokół z przesłuchania Rajmunda Guardii - komandora Mas-Deu (Mas - odnosi się do Prowansji). Jeszcze jeden powód dla którego oskarżenia templariuszy są niewiarygodne - król chciał przejąć kontrolę nad Zakonem. Gdy mu się to nie udało - zniszczył go. Pozostali templariusze najlepiej zostali potraktowani w Portugalii. Biorąc pod uwagę wszystkie fakty - powstanie Zakonu należy przypisać Opatrzności Bożej. A jego zniszczenie oznacza początek upadku Kościoła. Co do oskarżeń templariuszy warto wspomnieć o Cudzie Świętego Ciernia, należącego do Zakonu - w każdy Wielki Piątek. Zdaniem templariuszy był to fakt Boskiej opieki i poparcia dla Zakonu. A może też zapowiedź męczeństwa ?
Nagzymsie - awatar Nagzymsie
ocenił na 8 7 lat temu
Anonima dzieje pierwszej krucjaty albo Czyny Franków i pielgrzymów jerozolimskich autor nieznany
Anonima dzieje pierwszej krucjaty albo Czyny Franków i pielgrzymów jerozolimskich
autor nieznany
,,Dzieje pierwszej krucjaty” to wyjątkowy zabytek średniowiecznego kronikarstwa. Anonimowy autor dzieła brał udział we wszystkich opisywanych przez siebie wydarzeniach, co sprawiało, że doskonale znał przebieg opisywanych przez siebie wydarzeń. Mimo tego, jest raczej bezstronny (może poza opisem działań Boemunda, którego mądrość i odwaga zostały nieco podkoloryzowane, co oznacza, że nasz autor był prawdopodobnie Normanem). Jak na średniowiecze, jest to bardzo dojrzałe dzieło: autor nie próbował przedstawić działań krzyżowców w bardziej przychylnym świetle, niż w rzeczywistości. Nie ukrywał w żaden sposób popełnianych przez ,,pobożnych pielgrzymów” zbrodni i bluźnierstw, jak mordowanie niewinnych, łamanie danego słowa i bezczeszczenia zwłok pokonanych Turków. Nie próbował również wyolbrzymiać zwycięstw krzyżowców, poprzez bardzo popularne w dowolnej epoce, mnożenie liczby pokonanych. Jedynie podkreślanie ,,świętości'' ich misji i określanie poległych rycerzy jako męczenników przypomina, że wyprawa Franków jest krucjatą. Jego styl jest bardzo oszczędny i dynamiczny. Wielkie wydarzenia zostały przedstawione w zaledwie kilku zdaniach, co sprawia, że treść kroniki jest po brzegi wypełniona akcją. Mowy i opisy pojawiają sporadycznie i są wręcz surowe. Jak na dwuletnią wyprawę, opis ten jest bardzo krótki. Warto go przeczytać, gdyż w lekki i przystępny sposób można wiele się dowiedzieć o średniowiecznej mentalności i tym niezwykłym spotkaniu europejskiego, żydowskiego, wschodniego i muzułmańskiego świata.
Xarthras - awatar Xarthras
ocenił na 8 9 lat temu

Cytaty z książki Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żołnierze Marka Antoniusza. III legion galijski