Zbieracze borówek
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Filia Literacka
- Tytuł oryginału:
- The Berry Pickers
- Data wydania:
- 2025-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-29
- Data 1. wydania:
- 2023-10-31
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383578392
- Tłumacz:
- Grażyna Woźniak
Dobitna i klarowna - „The New Yorker”, uznana za jedną z najlepszych książek 2023 roku.
Idealna dla fanów Celeste Ng i Ann Patchett! – Amazon, uznana za jedną z najlepszych książek 2023 roku.
Wstrząsająca opowieść o rozdzieleniu rodziny rdzennych Amerykanów. Peters jest mistrzynią w tworzeniu postaci, do których od razu się przywiązujemy. Eric Nguyen, „The New York Times Book Review”.
Najdotkliwszy ból jednej rodziny. Najmroczniejszy sekret drugiej.
Maine, lata 60. XX wieku. Pewnego upalnego dnia sześcioletni Joe obserwuje swoją młodszą siostrę Ruthie, siedzącą na jej ulubionej skale na skraju pola borówek, podczas gdy ich rodzina, pochodząca z plemienia Mikmaków z Nowej Szkocji, zbiera owoce. Tego popołudnia Ruthie znika bez śladu. Jako ostatnia osoba, która ją widziała, Joe będzie wiecznie prześladowany przez żal, poczucie winy i wyobrażenia tego, jak mogło wyglądać jego życie, gdyby nie doszło do tragedii.
Norma dorasta na zamożnych przedmieściach jako jedyna córka zgorzkniałych rodziców. Jest bystra, nad wiek dojrzała i ma w głowie pełno pytań, których nie wolno jej zadawać – pytań o jej brakujące zdjęcia z okresu niemowlęctwa, śniadą skórę, realistyczne sny o spędzaniu czasu przy ognisku w ciepłych objęciach, które nawiedzają ją noc w noc. Norma przeczuwa, że istnieją sprawy, o których rodzice jej nie mówią, lecz rozwikłanie tajemnic, które skrywali przed nią, odkąd była małą dziewczynką, zajmie Normie dziesiątki lat.
„Zbieracze borówek” to poruszająca opowieść o niesłabnącej nadziei, niezachwianej miłości i sile rodziny – nawet w obliczu tragedii i zdrady.
Kup Zbieracze borówek w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Zbieracze borówek
Czasem życie staje się puszką Pandory
Raz się w życiu rodzimy i raz umieramy. To jedyna sprawiedliwość na tym świecie. Innej próżno szukać, bo żyjemy różną liczbę lat, a los obdarowuje nas przeróżnymi niespodziankami. Są szczęśliwcy, którym trafiają się wyłącznie te miłe, ale są i pechowcy, których stale dotykają nieszczęścia i kłopoty oraz których życiowa droga wiecznie biegnie pod górę. Ta druga opcja dotknęła pewną indiańską rodzinę z plemienia Mikmaków z Nowej Szkocji. Jej członkowie wciąż otrzymywali od losu ciosy, które mocno bolały i wywoływały traumę na wiele lat.
Książka „Zbieracze borówek” przenosi nas do Maine, do lat 60. XX wieku. Jest lato, a Joe i Ruthie wraz z rodzicami i rodzeństwem znajdują się na plantacji, by wykonywać sezonowe prace. Praca polegająca na zbieraniu borówek jest ciężka, ale rodzina nie narzeka, pracuje sumiennie w pocie czoła. Aż do chwili, gdy dotyka ich potworna tragedia. W mgnieniu oka znika mała Ruthie, najmłodsza z rodzeństwa, i ślad po niej bezpowrotnie ginie. Ostatnim, który ją widział, jest Joe. W chłopcu uruchamiają się pewne negatywne mechanizmy, które zostają z nim na wiele lat. Poczucie winy, że nie dopilnował siostry, kładzie się cieniem na całej jego przyszłości.
Norma jest jedynaczką, dorasta w na pierwszy rzut oka porządnej rodzinie. Z biegiem lat dziewczyna zaczyna szukać wspomnień z czasów dzieciństwa i napotyka pewne tajemnice, które chce odkryć. Przestaje być pewna swojej tożsamości. Intuicyjnie przeczuwa, że coś kryje się w mroku i to coś ma z nią bezpośredni związek. Jej rodzice, podobnie jak krewni, otaczają się murem milczenia, a to nakręca Normę do dalszych intensywnych poszukiwań.
Drodzy miłośnicy dobrej literatury! Koniecznie wpiszcie na listę swoich lektur tę powieść. Przeczytajcie, ale oceńcie ją dopiero wtedy, gdy doczytacie ostatnie zdanie. Bo tylko wtedy w pełni możecie dostrzec jej kunszt, piękno i wyjątkowość. Jej fabuła jest tak samo niesamowita jak smutna. Ten smutek kładzie się cieniem na klimacie tytułu i jego odbiorze. Czytając, ma się wrażenie, że szczęście nie istnieje, że są ludzie, którym w żadnej mierze nie jest ono dane. Nieszczęścia spadają raz po raz i ciągną za sobą kolejne. Czytelnik czuje się osaczony podobnie jak bohaterowie, którzy muszą się zmierzyć ze sporymi traumami. Ale mimo tego ta opowieść chwyta za serce, podoba się, choć nie jest łatwa w odbiorze. Podwójna naprzemienna narracja wciąga czytelnika we wnętrze książki. Stawia go nie z boku, ale w centrum wydarzeń. Wprowadza do świata, w którym trudno o uśmiech. Szokiem była dla mnie informacja, że powieść jest debiutem. Jest przecież bardzo ambitna, dojrzała, przemyślana. Odciska ślad, daje do myślenia i skłania do refleksji nad wartościami, które są uniwersalne i ważne. Jako miłośniczka sag rodzinnych odnalazłam w niej wiele walorów, a treść mocno wbiła się w moje wnętrze.
Autorka nie stroni od bolesnych tematów, odważnie pisze o śmierci, trudnych stronach życia i sztuce wyborów. Jednym z bohaterów staje się trauma, która jest spadkiem po tragicznym wydarzeniu. W tytule są ukazane jej stadia krok po kroku. Ma ona różne oblicza i intensywność. W całej okazałości pokazane jest jej destrukcyjne działanie, jej toksyczność i zabieranie radości życia przez jedno zdarzenie. Czytając, nie mogłam się oddawać nieprzerwanie lekturze. Musiałam robić przerwy, by ochłonąć, by ostudzić emocje i uspokoić rytm serca.
Książka niezmiernie mi się podobała, choć jej początek nie wskazywał na to. Płynie z tego wniosek, że książki nie można oceniać po okładce, po tytule i zbyt szybko. Gorąco polecam lekturę i życzę odkrycia jej fenomenu.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Oceny książki Zbieracze borówek
Poznaj innych czytelników
3815 użytkowników ma tytuł Zbieracze borówek na półkach głównych- Przeczytane 2 357
- Chcę przeczytać 1 409
- Teraz czytam 49
- 2025 285
- Posiadam 121
- Audiobook 83
- Audiobooki 52
- 2026 41
- Ulubione 36
- Przeczytane 2025 27
Opinia
Powieść Zbieracze borówek to bardzo poruszająca i spokojna w formie historia o stracie, rodzinie i poszukiwaniu własnej tożsamości. Książka opowiada o zaginięciu małej dziewczynki z rodziny zbieraczy borówek, a wydarzenie to na wiele lat wpływa na życie jej bliskich.
To opowieść pełna emocji – trochę smutna, refleksyjna i momentami nostalgiczna. Autorka pokazuje, jak jedno wydarzenie może na zawsze zmienić losy wielu osób. Dużo miejsca poświęca też tematom pamięci, tęsknoty i tego, jak trudno pogodzić się z niewyjaśnioną stratą.
Książka jest raczej spokojna, skupiona na uczuciach bohaterów, a nie na szybkiej akcji. Dzięki temu czytelnik może naprawdę wczuć się w ich historię i zrozumieć ich przeżycia.
Powieść Zbieracze borówek to bardzo poruszająca i spokojna w formie historia o stracie, rodzinie i poszukiwaniu własnej tożsamości. Książka opowiada o zaginięciu małej dziewczynki z rodziny zbieraczy borówek, a wydarzenie to na wiele lat wpływa na życie jej bliskich.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo opowieść pełna emocji – trochę smutna, refleksyjna i momentami nostalgiczna. Autorka pokazuje, jak jedno...