rozwiń zwiń

Zaginiony arabski książę

Okładka książki Zaginiony arabski książę autora Marcin Margielewski, 9788382952575
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Zaginiony arabski książę
Marcin Margielewski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2023-01-10
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-10
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382952575
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zaginiony arabski książę w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Zaginiony arabski książę i



Przeczytane 5793 Opinie 691 Oficjalne recenzje 481

Opinia społeczności książki  Zaginiony arabski książę i



Książki 2099 Opinie 2087

Oceny książki Zaginiony arabski książę

Średnia ocen
7,6 / 10
179 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
16713
3165

Na półkach: ,

Marcin Margielewski w swojej najnowszej książce „Zaginiony arabski książę” ponownie zabiera nas w podróż do świata, w którym bajeczne bogactwo sąsiaduje z bezwzględną polityką i rodzinnymi dramatami. Autor, konsekwentnie budujący swoją markę jako kronikarz mrocznych tajemnic Bliskiego Wschodu, tym razem serwuje nam opowieść o ucieczce, buncie i cenie wolności. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura faktu, którą czyta się jak najlepszy thriller polityczny, choć niepozbawiona jest ona pewnych gatunkowych pułapek.

Fabuła: Złote klatki i ucieczka w nieznane
Fundamentem opowieści jest historia młodego następcy tronu, który decyduje się na krok niewyobrażalny w tamtejszych realiach – porzucenie luksusów i zniknięcie z radarów wszechpotężnych służb bezpieczeństwa swojego ojca. Margielewski z dużą sprawnością rekonstruuje losy księcia, pokazując, że życie w pałacu częściej przypomina sterylne więzienie niż spełnienie marzeń. Śledzimy nie tylko logistyczne przygotowania do ucieczki, ale przede wszystkim narastający konflikt wewnętrzny bohatera, który musi wybierać między lojalnością wobec klanu a pragnieniem bycia sobą.

Autor rzetelnie kreśli tło wydarzeń, ukazując mechanizmy władzy w monarchiach Zatoki Perskiej. Fabuła prowadzi nas przez labirynty międzynarodowych intryg, luksusowe jachty i bezpieczne kryjówki w Europie, tworząc obraz desperackiej walki jednostki z potężnym aparatem państwowym. To opowieść o tym, że w świecie absolutnej władzy nikt nie jest bezpieczny – nawet ten, który stoi u szczytu hierarchii.

Największą siłą prozy Margielewskiego jest jej filmowe tempo. Autor wie, jak dawkować napięcie, by czytelnik z trudem odkładał książkę na bok. Jego styl jest bezpośredni, momentami surowy, co doskonale koresponduje z powagą opisywanych zdarzeń. Kolejnym atutem jest rzetelny research – Margielewski operuje szczegółami, które dodają opowieści autentyczności, pozwalając nam zrozumieć specyfikę arabskiej kultury, w której honor rodziny jest wartością nadrzędną, wartą każdej ceny.

Mankamenty i słabsze strony
Mimo wielu zalet, książka posiada aspekty, które wpływają na obniżenie noty do siódemki:

Sensacyjny ton: Margielewski momentami zbyt mocno uderza w nuty sensacji, co sprawia, że niektóre fragmenty brzmią bardziej jak fikcja typu political fiction niż rzetelna literatura faktu.

Subiektywizm: Autor wyraźnie sympatyzuje ze swoim bohaterem, co niekiedy odbiera narracji niezbędny chłód i obiektywizm. Czytelnik dostaje gotowy obraz „dobrego uciekiniera” i „złego reżimu”, co spłyca nieco skomplikowaną naturę tamtejszych procesów społecznych.

Powtarzalność motywów: Dla stałych czytelników Margielewskiego pewne spostrzeżenia na temat arabskiej mentalności mogą wydawać się wtórne wobec jego poprzednich publikacji.

„Zaginiony arabski książę” to rzetelnie napisana, porywająca historia, która rzuca snop światła na mroczne zakamarki współczesnych monarchii. To pozycja obowiązkowa dla fanów reportażu z dreszczykiem, która udowadnia, że najciekawsze scenariusze pisze samo życie.

Marcin Margielewski w swojej najnowszej książce „Zaginiony arabski książę” ponownie zabiera nas w podróż do świata, w którym bajeczne bogactwo sąsiaduje z bezwzględną polityką i rodzinnymi dramatami. Autor, konsekwentnie budujący swoją markę jako kronikarz mrocznych tajemnic Bliskiego Wschodu, tym razem serwuje nam opowieść o ucieczce, buncie i cenie wolności. Moja ocena to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

430 użytkowników ma tytuł Zaginiony arabski książę na półkach głównych
  • 226
  • 200
  • 4
64 użytkowników ma tytuł Zaginiony arabski książę na półkach dodatkowych
  • 27
  • 19
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Zaginiony arabski książę

Inne książki autora

Marcin Margielewski
Marcin Margielewski
Karierę zaczynał jako dziennikarz radiowy, prasowy i telewizyjny, pracując dla mediów takich jak "Maxim", "CKM", "Super Express", "Gazeta.pl", "TVP" czy "Polsat Cafe". Przez dziesięć lat podróżował, mieszkając między innymi w Wielkiej Brytanii, Dubaju, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Pracował również jako dyrektor kreatywny kilku światowych marek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ten drugi  Książę Harry
Ten drugi
Książę Harry
Czy mieliście już okazję zajrzeć za kulisy życia księcia? Trzy lata temu naprawdę czekałam na premierę tej książki. Miałam nadzieję na mocną, emocjonalną opowieść o byciu tym drugim, o rodzinie, tożsamości i próbie wyrwania się z narzuconej roli. I choć momentami Harry faktycznie mówi szczerze i bez filtra, to jednak czuję lekki niedosyt. Zbyt duża część książki poświęcona jest szczegółom z życia wojskowego Harry’ego. Opisy szkoleń, struktur, procedur i wojennych realiów są bardzo drobiazgowe, momentami aż nazbyt. Rozumiem, że wojsko odegrało w jego życiu ważną rolę, ale jako czytelniczka czułam, że te fragmenty spowalniają narrację i odbierają jej emocjonalną intensywność. Zamiast pogłębiać portret bohatera, chwilami oddalały mnie od niego. Jako czytelniczka poczułam też niesamowity kontrast między oficjalnym wizerunkiem księcia a człowiekiem, który po prostu chce kochać, być kochanym i żyć zgodnie ze swoim sumieniem. Mimo to "Książę Harry. Ten drugi" nie jest książką złą. To opowieść szczera, momentami bolesna i na pewno ważna, szczególnie dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć motywacje i wybory księcia. Trzeba jednak nastawić się na to, że nie jest to wyłącznie intymna spowiedź, lecz także bardzo konkretna relacja z wojskowego etapu życia. Jeśli to Was ciekawi, książka może Was wciągnąć. Jeśli jednak, tak jak ja, czekaliście głównie na emocjonalną historię o tożsamości, rodzinie i byciu tym drugim, możecie poczuć lekki niedosyt #harrytendrugi #recenzjaksiazki #bookstagrampl #czytelniczeinspiracje #biografia #autobiografia #czytankowalandia
Czytankowalandia - awatar Czytankowalandia
oceniła na 6 3 miesiące temu
Oko w oko ze śmiercią Louis Cataldie
Oko w oko ze śmiercią
Louis Cataldie
Patolog, lekarz medycyny sądowej i koroner to wbrew pozorom nie są synonimy. Choć wszystkie te osoby zajmują się wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn śmierci osób, co do których zaistniało podejrzenie, że nie zmarły śmiercią naturalną ale koroner nie musi mieć wykształcenia kierunkowego. Ot, taka ciekawostka. O blaskach i cieniach tego zawodu w książce "Oko w oko ze śmiercią" opowiada dr. Louis Cataldie. Opowieść ta równie dobrze mogłaby się nazywać "Z pamiętnika młodego koronera", gdyż opowiada on o początkach swojej kariery, która trwała latami a jej kulminacyjnym punktem była tytaniczna praca podczas ustalania przyczyny śmierci dziesiątek ofiar huraganu Katrina, który w 2005 roku praktycznie zrównał z ziemią Nowy Orlean w stanie Luizjana. Zaangażowanie, empatia i poczucie misji to cechy, które doskonale oddają charakter dr. Louisa Cataldie. Jako koroner uczestniczył on w wielu śledztwach, będąc świadkiem najgorszych zbrodni. Przekładał swoją pracę nad życie prywatne: zawsze w gotowości, zawsze pod telefonem. Ofiary morderstw, zaniedbań, pożarów czy innych klęsk żywiołowych zawsze były dla niego priorytetem. Książka to opisy wybranych spraw, w które na przestrzeni lat był zaangażowany. To najczęściej krótkie (ja bym nawet powiedziała zdawkowe) historie, z których mi najbardziej utknęła w głowie ta, w której ofiara żyła w domu pełnym szczurów. Opowieścią, która przewija się przez całą książkę jest historia seryjnego mordercy Derricka Todda Lee, którego przez lata terroryzował okolice Baton Rouge i Lafayette w Luizjanie, dopuszczając się morderstwa co najmniej siedmiu kobiet. Autor uczestniczył w śledztwach jako koroner, dokładając starań aby jego praca przyczyniła się do złapania zwyrodnialca. Nie zachwyciła mnie ta książka. Zabrakło mi w niej pewnej spójności i ciągłości jeśli chodzi o fabułę. Radykalność poglądów dr. Louisa Cataldie, zadeklarowanego zwolennika kary śmierci, również budziła mój wewnętrzny sprzeciw. Nie pomogła również interpretacja książki. Głos lektora brzmiał jak głos wirtualnego asystenta na infolinii. Audiobook (czytał Konrad Biel)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na 6 11 miesięcy temu
Żony Konstancina Ewelina Ślotała
Żony Konstancina
Ewelina Ślotała
W zaledwie pięć dni pochłonęłam wszystkie pięć tomów „Żon Konstancina” Eweliny Ślotały – i to tempo samo w sobie jest najlepszą rekomendacją. To książki, które czyta się jednym tchem. Lekkie w formie, dynamiczne, napisane przystępnym językiem, a jednocześnie na tyle wciągające, że trudno się od nich oderwać. Nie jest to literatura aspirująca do miana „wysokiej” czy szczególnie ambitnej pod względem stylistycznym. I dobrze. Autorka nie próbuje udowadniać niczego na siłę – zamiast tego oferuje czytelnikowi czystą, intensywną rozrywkę. To opowieść o świecie luksusu, pozorów, wpływów i pieniędzy, za którymi kryją się intrygi, zdrady, ambicje i skrzętnie pielęgnowane tajemnice. Ślotała z dużą swobodą i wyczuciem buduje atmosferę napięcia, stopniowo odsłaniając kulisy życia bohaterów funkcjonujących w zamkniętym, hermetycznym środowisku. Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że każdy kolejny tom wydaje się lepszy od poprzedniego. Fabuła nabiera tempa, wątki stają się bardziej złożone, a emocje – intensywniejsze. Autorka coraz śmielej prowadzi narrację, pozwalając czytelnikowi zaglądać głębiej w psychikę postaci i mechanizmy rządzące światem, który opisuje. To sprawia, że seria nie traci świeżości, lecz wręcz przeciwnie – zyskuje z każdą kolejną częścią. „Żony Konstancina” mają w sobie coś, co trudno jednoznacznie nazwać – mieszankę ciekawości, podglądactwa i niedowierzania, która sprawia, że chce się wiedzieć więcej. To literatura, która nie udaje czegoś, czym nie jest. Jeśli nie nastawiamy się na wysublimowane metafory czy filozoficzne rozważania, a szukamy angażującej historii pełnej emocji i zwrotów akcji, ta seria będzie doskonałym wyborem. Dla mnie była to świetna czytelnicza przygoda – wciągająca, momentami szokująca, momentami wręcz niewiarygodna, ale właśnie przez to tak absorbująca. Idealna propozycja na kilka intensywnych wieczorów z książką, która zapewnia rozrywkę na najwyższym poziomie w swojej kategorii.
Kinga Purgał - awatar Kinga Purgał
ocenił na 6 2 miesiące temu
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy Marek Łuszczyna
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
„WYSYŁAŁA NA ŚMIERĆ, ZASTRASZAŁA, PRZYMUSZAŁA DO STERYLIZACJI”. Książka Marka Łuszczyny to nie tylko same sylwetki tytułowych Złych, kobiet oddanych służbie Hitlerowi i III Rzeszy. To także opis zbrodniczych instytucji, w których pracowały lub którym przewodziły. Autor zamieścił wiele ciekawych informacji, między innymi o bardzo tajemniczej i do dziś nie do końca zbadanej akcji „14 f 13”, w której czynny udział brała pielęgniarka Pauline Kneissler. To właśnie rozdział dotyczący Pauline, noszący tytuł „W stronę mroku. Pielęgniarka. Opowieść o kobiecie, która chciała przypodobać się mężczyznom” najbardziej mnie zainteresował, zaraz po historii Inge Viermetz, należącej do struktur kierowniczych instytucji Lebensborn. Zaznaczyłam w nich mnóstwo cytatów, ale z racji ograniczonego miejsca niech przemówią tylko dwa: 1. „Przeznaczono mnie do tego, co już dobrze umiałam, niszczeniu życia niegodnego życia”. 2. „Zalałam wodą tysiące niepełnosprawnych. Moje życie było poświęceniem, wielkim poświęceniem dla ludzi. Nigdy nie byłam dla niech surowa. Za to muszę dzisiaj cierpieć”. (Tak broniła się oskarżona Pauline Kneissler podczas procesu sądowego. Brak słów, aby to skomentować!) Lektura nie należała do łatwych i przyjemnych, ale warto było poświęcić jej czas. Tak wiele napisano o niemieckich mężczyznach, żołnierzach i ich perspektywie. A gdzie były kobiety? Co robiły podczas wojny, czy i one ulegały narodowosocjalistycznej propagandzie? Tego można dowidzieć się z tej książki.
Karolina - awatar Karolina
oceniła na 7 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Zaginiony arabski książę

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zaginiony arabski książę