rozwińzwiń

Zakazana arabska miłość

Okładka książki Zakazana arabska miłość autorstwa Marcin Margielewski
Okładka książki Zakazana arabska miłość autorstwa Marcin Margielewski
Marcin Margielewski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura obyczajowa, romans
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2025-06-03
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383911786
Nieznane oblicze turystycznego raju, który dla wielu swoich obywateli jest prawdziwym piekłem.

Rami bał się w życiu tylko Boga i policji. Tą ostatnią, odkąd był dzieckiem, straszyła go matka. Kiedy chciała go skarcić, mówiła, że złapią go, zawiozą na komisariat, a potem zamkną w więzieniu…

Na koncert zespołu Mashrou’ Leila w Kairze jesienią 2017 roku czekały tysiące fanów. Rami też. Matka oczywiście przestrzegała go, by tam nie szedł – tak na wszelki wypadek, trochę z przyzwyczajenia. Nie wiedziała nawet, o czym śpiewa wokalista, nigdy nie słyszała ich muzyki. Rami sam nie był pewien, czy chce pójść, ale czuł, że powinien. Na co dzień zagubiony, w poetyckich tekstach grupy odnajdował siebie.

Nie mógł się spodziewać, że ostatni akord, który wybrzmi ze sceny, da początek nieodwracalnym zmianom w jego życiu. Że wraz z nim wypowiadana bezwiednie przepowiednia matki nabierze mocy. Nie miał pojęcia, że w trakcie koncertu dojdzie do zamachu terrorystycznego, a już na pewno nie podejrzewał, że on sam zostanie oskarżony o to, iż jest jednym z zamachowców.

Był jeszcze bardzo młody, ale zdążył się zorientować, że jego kraj troskę o obywateli ma wypisaną wyłącznie na sztandarach, a słowami o miłości Allaha usprawiedliwia niesprawiedliwość, jakiej się dopuszcza. Miał jednak nadzieję, że nigdy nie będzie musiał się o tym przekonać na własnej skórze.

Oto nieznana twarz wakacyjnego raju. Pudrujący swój wizerunek Egipt oficjalnie chwali się przed turystami demokracją i dbaniem o europejskie standardy, nieoficjalnie zaś chętnie sięga do islamskiego fundamentalizmu, gnębiąc wszystkich, którzy wymykają się odgórnie narzuconym normom.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zakazana arabska miłość w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zakazana arabska miłość



2108 2096

Oceny książki Zakazana arabska miłość

Średnia ocen
7,6 / 10
87 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakazana arabska miłość

avatar
24
10

Na półkach:

Świetna książka. Dla mnie osobiście trudna emocjonalnie. Świadomość co się dzieje na świecie i własna bezradność wobec tego jest okropna.

Świetna książka. Dla mnie osobiście trudna emocjonalnie. Świadomość co się dzieje na świecie i własna bezradność wobec tego jest okropna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
321
9

Na półkach:

zbyt dużo opisów z kultury Egiptu

zbyt dużo opisów z kultury Egiptu

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
122
115

Na półkach:

Świadomie przeczytałam tę książkę, żeby poznać drugą stronę tematu, choć jestem stanowczo na nie dla takiego świata co nie znaczy, że mam takich ludzi za zero. Plus za uprzedzenie od autora, o czym jest książka. Czytam wszystkie książki Margielewskiego, dlatego postanowiłam, że nie ominę nawet tej pomimo tematyki.
Nikt nie powinien być tak pomiatany nawet o innej orientacji i wykorzystywany na tym tle. To smutne, że człowiek wpadł w takie kłopoty tylko przez to, że chciał być sobą. Najbardziej dotknęło mnie odrzucenie Ramiego przez matkę. Nie było znaczenia, czy był winny, czy też nie. Po prostu był naznaczony dla społeczeństwa.
Nigdy nie byłam w Egipcie na wakacjach, ale jeśli się zdaży, że kiedyś tam się pojawię na pewno będę patrzeć inaczej na otoczenie. Takie historię zawsze wpływają na człowieka.

Świadomie przeczytałam tę książkę, żeby poznać drugą stronę tematu, choć jestem stanowczo na nie dla takiego świata co nie znaczy, że mam takich ludzi za zero. Plus za uprzedzenie od autora, o czym jest książka. Czytam wszystkie książki Margielewskiego, dlatego postanowiłam, że nie ominę nawet tej pomimo tematyki.
Nikt nie powinien być tak pomiatany nawet o innej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

210 użytkowników ma tytuł Zakazana arabska miłość na półkach głównych
  • 106
  • 103
  • 1
40 użytkowników ma tytuł Zakazana arabska miłość na półkach dodatkowych
  • 23
  • 10
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Marcin Margielewski
Marcin Margielewski
Karierę zaczynał jako dziennikarz radiowy, prasowy i telewizyjny, pracując dla mediów takich jak "Maxim", "CKM", "Super Express", "Gazeta.pl", "TVP" czy "Polsat Cafe". Przez dziesięć lat podróżował, mieszkając między innymi w Wielkiej Brytanii, Dubaju, Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Pracował również jako dyrektor kreatywny kilku światowych marek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tajemnice arabskich szpitali. Tom 2 Marcin Margielewski
Tajemnice arabskich szpitali. Tom 2
Marcin Margielewski
" Rozum jest mieczem ostrzejszym od broni, a cierpliwość jego tarczą." (str.79) Drugi tom " Tajemnic arabskich szpitali" to kontynuacja cyklu reportaży, w których autor zagląda za kulisy bliskowschodniej służby zdrowia, świata który dla wielu pozostaje kompletnie nieznany, a momentami wręcz niewyobrażalny i szokujący. Opisywane wydarzenia są prawdziwe. Poznajemy dalsze losy polskiej ginekolożki Sary, pracującej w saudyjskim szpitalu, zderzającej się w codziennej rzeczywistości z surowymi regułami islamu i jej obrońcami. Dominacji męskich osobników, lekceważących wiedzę i umiejętności kobiecych lekarek. Mimo że Arabia Saudyjska przechodziła kolejne reformy, jednak nie zawsze były one przestrzegane i egzekwowane, bo trudno było zmienić ugruntowane przez lata i kolejne pokolenia tradycje, przekonania i wierzenia. Poznajemy wiele historii arabskich kobiet, które padły ofiarą systemu i jego zagorzałymi zwolennikami. Ludźmi opętanymi przesądami, źle pojmowaną religią i przeświadczonych o wyższości mężczyzn nad kobietami. Poznajemy ludzi, którzy pracowali w szpitalu lub byli ich pacjentami. Ich relacje są pełne emocji, często dramatyczne, a czasem niemieszczące się w głowie Europejczyka. Lekarz, który doprowadza do śmierci pacjentki, bo była z jego rodziny i jej zachowanie nie odpowiadało mu. Czy działania podejmowane przez lekarzy przeciw kobiecie, która miała szansę zostać ordynatorem. Przykładów dyskryminacji odnajdujemy tutaj masę. Sara poznała też przebojowe, otwarte na świat Saudyjki, walczące o przestrzeganie prawa i zdrowy rozsadek. Jednak nie wszystkie wyszły z tego obronną ręką. Sara miała szczęście poznać Rahima i jego ojca, mężczyzn tolerancyjnych, gotowych nieść pomoc potrzebującym i akceptującym niektóre odstępstwa od normy. Autor pokazuje mechanizmy działania placówek medycznych, hierarchię, zależności kulturowe i społeczne, a także jak prawo i religia wpływają na codzienność lekarzy i pacjentów. Poznajemy też dalsze losy przyjaciółki Sary- Nur, dziewczyny, która pragnęła zostać lekarką i kibicowała jej w tym ciocia, lecz starszy brat zamienił jej życie i młodszego brata w piekło. Oba tomy nie są oskarżeniem czy próbą demonizowania kultury arabskiej. Ukazują jak różne mogą być standardy medyczne, etyczne i społeczne w zależności od kraju i systemu. Historie opisane w nich są bolesne, niektóre fascynujące, ale ważne, by wiedzieć co się dzieje w innych krajach.
Alicja - awatar Alicja
oceniła na72 miesiące temu
Matka siedzi z tyłu 2. I znów d**a blada Joanna Mokosa-Rykalska
Matka siedzi z tyłu 2. I znów d**a blada
Joanna Mokosa-Rykalska
Książka "Matka siedzi z tyłu 2. I znów d**a blada..." nie zawiodła! To już moje trzecie spotkanie z piórem Joanny Mokosy-Rykalskiej i muszę przyznać, że jestem tak samo ukontentowana, jak przy poprzednich tytułach. Autorka ma niesamowity dar opowiadania o codzienności w sposób lekki, zabawny i trafny do bólu. Czyta się to z uśmiechem na twarzy i poczuciem, że obcujemy z kimś, kto potrafi rozbroić każdą życiową sytuację humorem i dystansem. Historie tu spisane są krótkie i zawsze zakończone trafną puentą. Napisane z jajem i ogromnym luzem, który już od pierwszych stron udziela się czytelnikowi. To opowieści o życiu, przyjaźni, rodzinie. Pełne błyskotliwych spostrzeżeń, genialnego, niewymuszonego poczucia humoru i ciepła. Chciałabym, żebyśmy wszyscy mieli taki dystans i podejście do życia jak Pani Joanna. Jestem przekonana, że byłoby nam o wiele lżej i weselej na tym łez padole. Reasumując, "Matka siedzi z tyłu 2" to idealna lektura na lato. Nie tylko dla matek of kors! Sama nie posiadam przyległości, ale nie miałam problemu z wczuciem się i zrozumieniem spisanych tu rodzinnych perypetii. Świetna książka na „odmóżdżenie się” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pozwala się zrelaksować, oderwać od codzienności i po prostu dobrze bawić. Jestem pewna, że Wasz czas spędzony z tą książką zaprocentuje dobrym humorem 😉
MagdaLena - awatar MagdaLena
oceniła na717 dni temu
Morderca w gumiakach. Historia największego polskiego seryjnego zabójcy Maciej Kuciel
Morderca w gumiakach. Historia największego polskiego seryjnego zabójcy
Maciej Kuciel
Morderca w Gumiakach ". Historia Polskiego "zabójcy" działającego na przełomie milenium. Mafioso który zlecał zabójstwa ale sam niepociągał za spust. Jako mózg operacji obserwował i planował kolejne ofiary, które później rabował. Celem byli głównie właściciele kantorów .był nieuchwytny przez około 30 lat. Mamy tu opisaną sprawę zabójstw: napadu rabunkowego i zabicie dwóch Ukraińców oraz gwałtu na Ukraince w Cedzynie, pózniej poznajemy siatkę podobnych zbrodni w całej Polsce: Zabrze, Myślenice, Sosnowiec, Piotrków Trybunalski, Stalowa Wola Rozwadów, Przemyśl i mój rodzimy Przeworsk - którą to sprawe bardzo dobrze pamiętam bo wydarzyła się w bliskiej odległości ode mnie przez co doskonale pamietam panike i terror oraz jego konsekwencje w oczach mieszkańcych spokojnej mieściny. Tadeusz był plantatorem truskawek i posiadał gospodarstwo rolne. Jako zwykły obywatel mąż i ojciec nie wyróżniał sie z tłumu. Przeraża fakt, że "jeden z nas" mógł w celu zwykłego łatwego wzbogacenia się dopuścić się tak przerażających zbrodni. Książkę czyta się błyskawicznie, chociaż nie jest napisana w sposób porywających i jest dość chaotyczna to nie można jej zarzucić braku żetelności. Biorąc ją z biblioteki nie wiedziałem o czym jest ale pewnie z powodu tego, że cała sprawa miała wpływ na mnie za dzieciaka bawiącego się na ulicach miasta na terenie którego doszło do wstrzasającego mordu, spowodowało, że przykuła moja uwagę i przeczytałem w jeden dzień.
kinol88 - awatar kinol88
ocenił na81 miesiąc temu
Prawda Ilona Gołębiewska
Prawda
Ilona Gołębiewska
W pierwszej części poznajemy najstarszą z sióstr, Hannę Złotowską. Spotykamy ją w trudnym momencie życia - po rozstaniu z mężem, kiedy wraz z młodszą córką szuka dla siebie bezpiecznej przystani. Trafia do Starego Młyna, gdzie powoli próbuje poskładać swoje życie na nowo. Spokój jednak nie trwa długo. Tajemnice z przeszłości zaczynają wracać i burzyć jej nową rzeczywistość. Wypadek rodziców, spotkanie pierwszej miłości, Wojtka, oraz prywatne śledztwo, które podejmuje, sprawiają, że Hania musi zmierzyć się nie tylko z prawdą o innych, ale przede wszystkim o samej sobie. Muszę przyznać, że ta część również bardzo mnie poruszyła - może odrobinę mniej niż tom trzeci, ale nadal zrobiła na mnie ogromne wrażenie 💛 To historia, która powoli wciąga i otula czytelnika, dając przestrzeń na zatrzymanie się i refleksję. Emocje są tutaj bardzo prawdziwe - od smutku i niepewności, przez nadzieję, aż po momenty ciepła i bliskości. Autorka pokazuje, jak trudno jest zacząć od nowa, ale też jak wielką siłę można w sobie odnaleźć. Podobało mi się to, że nawet trudne wątki nie przytłaczają - są przedstawione w sposób wyważony, dzięki czemu zostawiają po sobie raczej zadumę niż ciężar. To jedna z tych książek, które czyta się z przyjemnością, ale i z lekkim ściśnięciem w sercu. Już wiem, że na pewno sięgnę po kolejny tom… i to nie będzie moje ostatnie spotkanie z twórczością autorki 📖✨
Światmiędzykartkami - awatar Światmiędzykartkami
ocenił na818 dni temu
Zmarli mają głos Philippe Boxho
Zmarli mają głos
Philippe Boxho
Moja babcia zawsze powtarzała, że należy bać się żywych, a nie zmarłych, bo tylko oni są w stanie zrobić nam największą krzywdę. Zgadzacie się z tym? . Doktor medycyny sądowej Philippe Boxho podzielił się z czytelnikami tajemnicami zawodowymi swojej codziennej pracy w prosektorium. Pokazał on te ciemniejsze strony, ale i nie obyło się od tych humorystycznych przypadków. Temat śmierci to temat zasługujący na szacunek i powagę, ale w pewnych momentach ta powaga znika, a pojawia się rozbawienie i niedowierzanie z zaistniałych sytuacji i to stara się czytelnikowi pokazać autor. . Jeden z ciekawszych reportaży, jakie ostatnio czytałam. Nie masz ochoty kończyć, wręcz się zmuszasz, aby odłożyć książkę chociaż na chwilę. Z pewnością jest spowodowane lekkością, z jaką pisze autor. Jego sposób opowiadania i przekazywania własnej wiedzy był stonowany i spokojny, nie próbował za wszelką cenę wywołać szoku i czytelnika. Autorowi zależało jedynie, aby podzielić się z nami swoją pracą za kulis, tym z czym musi się borykać na co dzień, co jest w stanie wyczytać ze zwłok, a nawet dotrzeć do przeszłości denata, brzmi niewyobrażalnie prawda? . Wiele z tych historii pokazuje, jaki los może być nieprzewidywalny, a w rzeczywistości potrafi bardziej zaskoczyć od samej fikcji, nawet i tej literackiej. Czy zmarli mogą mówić? Oczywiście, że tak, wręcz mogą nam wiele przekazać, tylko musicie sami się o tym przekonać. Polecam!
ksiazka_ukryta_w_ puszczy - awatar ksiazka_ukryta_w_ puszczy
ocenił na82 miesiące temu
Polska na prochach Arkadiusz Lorenc
Polska na prochach
Arkadiusz Lorenc
Czy Wy też macie wrażenie, że żyjemy w kulturze „tabletki na każdą okazję”? Ten post będzie o książce, która sprawia, że po jej zamknięciu zaczynasz inaczej patrzeć na szafkę z lekami w domu swojej mamy czy babci. Przeczytałam „Polskę na prochach” dawno i do teraz mam w uszach echo rozdziału o „babciach chodzących po ścianach”. ​ ​To nie są historie z mrocznych zaułków. To cicha epidemia w kapciach, historie staruszek, które leki przepisane na 2 tygodnie... biorą od 20 lat. Często w tajemnicy przed rodziną, często dzięki lekarzom, którzy wypisują recepty „pod stołem”, dla świętego spokoju. Prawda wychodzi na jaw dopiero w szpitalu, gdy odstawienie pigułek powoduje bezsenność i tak silne objawy odstawienne, że lekarze od razu wiedzą, że mają do czynienia z uzależnieniem. ​Już na studiach patrzyłam na wizyty specjalistów, m.in. psychiatrów, z przerażeniem. Widziałam i widzę mechanizm „szybkiego plastra”. ​15 minut- tyle czasami trwa diagnoza depresji czy zaburzeń lękowych. ​Totalny brak planu- leki są wprowadzane i odstawiane bez należytej opieki. Lata na chemii- to, co miało być wsparciem doraźnym, staje się „protezą” na dekady. ​ ​Oglądałam serial Zabić ból o kryzysie opioidowym w USA i chociaż był dobry, to mnie nie zaskoczył. Utwierdził mnie tylko w decyzji, dlaczego od lat nie mam w domu kablówki. Nie chcę patrzeć na bloki reklamowe, gdzie w każdej przerwie serwuje się nam „lek na wszystko”. Na smutek, na nogi, na brak energii, na wątrobę. Ciekawe, co musiałoby się stać, żeby ludzie się obudzili. Przemysł farmaceutyczny ratuje życie, wiem i szanuję to wielkie osiągnięcie nauki. Jednak dokładnie ten sam przemysł jest też gigantycznym biznesem, który nie zawsze ma na celu nasze dobro. To bolesna lekcja, że świat nie zawsze jest dobry (to mój odwieczny ból duty i rozkmina dlaczego ludzie po prostu nie mogą być dobrzy),a intencje tych, którzy sprzedają nam „szczęście w kapsułce”, bywają różne.
mom_the_reader - awatar mom_the_reader
ocenił na71 miesiąc temu
Współuzależnione Marek Sekielski
Współuzależnione
Marek Sekielski
Marek Sekielski WSPÓŁUZALEŻNIONE  Reportaż czy też seria rozmów. Autor jest znany większości ludzi w Polsce, a wśród uzależnionych słyszał o nim chyba każdy. Wiem, bo o to pytam.  Wciągające rozmowy głównie z kobietami, bo ich ten problem najczęściej dotyczy. Na dziesięć współuzależnionych nowe życie zacznie jedna. Reszta żon, partnerek, matek tkwi w patologicznej sytuacji, która wyniszcza całą rodzinę. Nie można ich za to winić. Może dla patrzących z zewnątrz sprawa jest klarowna i prosta. Tymczasem problem współuzależnienia jest nie tylko złożony, ale stanowi właściwie całą grupę nieprawidłowości, zaburzeń, to rodzaj jednostki chorobowej. W związku z tym, że w Polsce alkoholizm i inne nałogi są bardzo częste, kobiet które utkwiły w tej patosytuacji jest tysiące. Warto zrozumieć, skąd i na czym to polega, bo to wcale nie jest proste ani oczywiste.  Zachęcam do przeczytania, żeby zrozumieć i wiedzieć. Poza tym może tym sposobem uda się komuś pomoc. Pomyślałam,  że będę polecać tę książkę innym, bo czasem taki tekst i uświadomienie sobie problemu może pomóc poszukać dla siebie terapii i wyjść z na prostą.  Pamiętam wiele takich kobiet i kiedyś nie umiałam ich zrozumieć. Teraz jest mi łatwiej,  bo lata doświadczenia w pracy robią swoje, choć wciąż zdarzają się sytuacje, gdy brakuje mi słów.  Wspominam panią, która bała się o męża. Nie chciała, żeby wychodził z domu, bo mógł spotkać kolegów, z którymi zacząłby pić i w związku z tym zniknąć z domu na jakiś czas. Dlatego robiła wszystko, żeby pozostawał z nią, pod jej kontrolą, w ich mieszkaniu. Kupowała mu alkohol, żeby pił go w domu sam, a nie gdzieś z kolegami. W sklepie, do które chodziła na zakupy każdego dnia myślano, że to ona jest alkoholiczką. Pamiętam też młodą kobietę ślepo zakochaną w swoim mężu. Mąż stracił ogromne sumy pieniędzy w grach hazardowych. Okradł ojca, z którym prowadził interes. To były naprawdę duże pieniądze. Do tego był alkohol i imprezy. Ta kobieta była "oporna"na wszystko, co złego zrobił jej mąż. Nawet to, że zaraził ją kiłą niczego nie zmieniło. Klapki na oczach. Nie wiem, jak potoczyły się jej losy.  Pamiętam też, jak kiedyś uniosłam się mówiąc "co pani wyprawia!". Głupio mi potem było, ale początkowałam w zawodzie. Przyszła do mnie z mężem, żeby go leczyć z alkoholizmu. Z naszej trójki wszyscy chcieli jego zdrowienia za wyjątkiem jego samego. Pił ciągami, a wtedy nie chodził do pracy. Był "cieciem" i sprzątał na osiedlu. Jego żona chodziła do pracy za niego, gdy wpadał w kolejny ciąg picia. Współuzależnienie nie ma związku ze statusem społecznym, wykształceniem czyli jest "bardzo demokratyczne". Nie należy go kojarzyć z "patologią", biedą, brakiem wiedzy. Kobieta może być prezesem korporacji, adwokatem czy lekarką i też wpadnie. Rzecz w deficytach wyniesionych z dzieciństwa, braku umiejętności w stawianiu granic, często też poczuciu osamotnienia w chorobie uzależnienieniowej partnera. Nie twierdzę,  że po przeczytaniu książki można stać się specjalistą od tematu, ale jeśli uda się choć trochę go zrozumieć, to nie będzie to zmarnowany czas.  
xymenka - awatar xymenka
oceniła na829 dni temu
Co się zdarzyło w drodze do Łeby Andrzej F. Paczkowski
Co się zdarzyło w drodze do Łeby
Andrzej F. Paczkowski
Jechaliście kiedyś stopem? Ja przyznam szczerze, że ta forma podróżowania zawsze mnie przerażała. Wsiadasz do auta obcej osoby i od tej pory niewiele już od Ciebie zależy. ,,Są pewne rzeczy w życiu, pomyślała, które muszą się zdarzyć. Rzeczy, których widocznie należy doświadczyć. Może wtedy człowiek staje się silniejszy?’’ Sięgając po tę książkę nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Z jednej strony oczekiwałam czegoś niepokojąco mrocznego, a z drugiej, wydawnictwo kojarzy mi się raczej z romansami. Co ostatecznie dostałam? Historia została podzielona na 3 części zwane pasmami i dość luźnie została oparta na prawdziwych wydarzeniach. PASMO 1 - Latem 1997 roku dwie przyjaciółki: Alicja i Marta wyruszają wspólnie na swoje pierwsze samodzielne wakacje. Jako kierunek obierają Łebę. Plan wyjazdu jest prosty - dobrze się bawić. Jednak jedna z nich musi przerwać pobyt, by na dwa dni udać się na wesele kuzynki. Po dwóch dniach ma znowu dołączyć do koleżanki. Wsiada w pociąg powrotny, ale… nigdy nie dociera na miejsce. PASMO 2 - Przypadkowi spacerowicze znajdują w lesie ciało. Rozpoczyna się śledztwo. PASMO 3 - studium psychologiczne trzech mężczyzn, którzy mogą być potencjalnie sprawcami zbrodni. Splot wydarzeń sprawia, że każdy z nich trafia z nastolatką do pociągu nad morze. Całość czytało się bardzo dobrze. Te przeskoki między pasmami sprawiały wrażenie krótkich fleszy, dzięki czemu ani przez chwilę nie było nudno. Czytelnik od początku może próbować typować sprawcę. Nie da się ukryć, że jest to pozycja zdecydowanie dla dorosłego czytelnika, bowiem autor nie szczędzi nam dosadnych opisów zbrodni. Całość dość niepokojąco udawania, jak często na swojej życiowej drodze może nas spotkać coś, co może być dla nas tragiczne w skutkach, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Kto wie, ilu z nas było o krok od niebezpieczeństwa i tylko splot okoliczności sprawił, że udało się go uniknąć? To sprawnie napisana, niepokojąca historia. Studium powstania i działania kogoś, kto pod maską zwykłego człowieka może nas mijać na ulicy każdego dnia. Czy udało mi się wytypować sprawcę? Nie, ale spróbujcie - może Wam się uda.
jpryczek - awatar jpryczek
ocenił na829 dni temu
Jeszcze bliżej Anna Kulawik
Jeszcze bliżej
Anna Kulawik
Kiedy nie chcesz już wybierać między tym, co wypada, a tym, czego pragniesz. Anita. Około 40-letnia kobieta, matka dwójki dzieci. Dopiero co po rozwodzie. Całkiem świeżo po kontrowersyjnym romansie z połowę młodszym synem sasiadki. Jej życie wydaje się stabilne, chociaż brakuje w nim męskiego pierwiastka. I wtedy, na imprezie u przyjaciółki poznaje Artura. Przystojnego, ułożonego, lekarza. Iskrzy od pierwszej chwili. I kiedy wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu, pojawia się znowu ON. Dominik. Jej chwila zapomnienia z przeszlosci. Mimo, że miał być zamkniętym rozdziałem, wszystko odżywa. Kobieta miota się między Dominikiem a Arturem. Nie wie czego chce, nie umie wybrać. Przez jakiś czas gra na dwa fronty. A jak wiadomo, nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Kogo ostatecznie wybierze? "Jeszcze bliżej" to odważna i otwarta opowieść o kobiecie, która stawia siebie na pierwszym miejscu. Nie patrzy na ramy społeczne, nie obchodzi Jej, co ludzie powiedzą. Powieść przedstawia codzienność samotnej matki i jej emocje. Ta książka to idealne połączenie obyczajówki i romansu (z lekką przewagą tego drugiego🙂). Muszę przyznać, że Anita mnie momentami denerwowała niemożnością dokonania wyboru. Ale starałam się zrozumieć Jej rozterki. Bardzo duży plus, za świetnie opisaną sferę emocjonalną. Było tego sporo, ale pomagało zrozumieć co czuje kobieta, czym się kieruje, co w niej siedzi. Na szczęście Anita nie była w tym wszystkim sama. Podobał mi się opisany wątek przyjaźni z wyzwoloną Anką i spokojną, stateczną Kamilą. Wiadomo, girls power! Cieszę się, że przed sięgnięciem po Jeszcze bliżej, przeczytałam pierwsza część (Za blisko). Pomogło mi to złapać szerszy kontekst, poznać od początku bohaterów i lepiej wczuc się w ich sytuację. Ale spokojnie, można czytać bez znajomości pierwszego tomu. I ostatnia rzecz. To romans, nawet momentami spicy! Ale jakie to jest wszystko autentyczne, wyzwolone a ciągle że smakiem. Za egzemplarz do recenzji dziękuję @wydawnictwomuza a @matka_nieboska gratuluję książki!
Nikkki_subiektywnie Jakielska - awatar Nikkki_subiektywnie Jakielska
oceniła na813 dni temu
Samotność kobiet Maria Rotkiel
Samotność kobiet
Maria Rotkiel
Z pewnością każda z nas czuła się chociaż raz samotna. Maria Rotkiel w swojej książce „Samotność kobiet” podejmuje się trudnego zadania, gdyż bierze samotne kobiety za rękę i pokazuje im, że nie muszą się niczego bać. To, co uderza w tej książce najbardziej od pierwszych stron, to jej niezwykła delikatność. To nie jest kolejny zwykły poradnik z listą zadań do odrobienia. Autorka niczego nie narzuca, nie ocenia i nie wskazuje jedynej słusznej drogi. Zamiast tego, z ogromną empatią i uważnością, zaprasza czytelniczkę do refleksji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie siedzenia w wygodnym fotelu z kubkiem herbaty i słuchania mądrej osoby, która mówi, że to, co czuję, jest normalne. Choć książka, jak sam tytuł mówi, jest skierowana do samotnych kobiet, jej siła tkwi w uniwersalności. To pozycja obowiązkowa także dla kobiet, które samotność mają już za sobą, gdyż pomaga ona zrozumieć mechanizmy, które nimi wtedy kierowały. Wyjaśnia również, dlaczego czuło się wtedy złość, lęk, smutek czy brak wiary w siebie. Historia ta, z pewnością daje również bezcenną szansę na domknięcie tamtych rozdziałów z nową wiedzą. Maria Rotkiel umiejętnie przeplata wiedzę psychologiczną z własnymi przeżyciami oraz historiami swoich pacjentek. Autorka pokazuje, że kryzysy na różnych etapach życia są naturalną częścią ludzkiego doświadczenia, a nie porażką. „Samotność kobiet” to książka, która opowiada o odwadze do tego, by stanąć w prawdzie ze swoimi emocjami, oswoić je, a w końcu z lekkością pożegnać 👋🏼
Gardenofbooks - awatar Gardenofbooks
ocenił na712 dni temu
Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi Zbyszek Nowak
Cela numer 24. Rozmowy z dożywotnimi
Zbyszek Nowak
Książka, która pozostawia czytelnika z większą liczbą pytań niż odpowiedzi. To reportaż Zbyszka Nowaka – zapis jego rozmów z 24 mężczyznami skazanymi na dożywocie, odbywającymi karę w różnych więzieniach w Polsce. Początkowo miałam obawy – zastanawiałam się, po co mam to czytać, czy nie będzie to zbyt brutalne i oderwane od rzeczywistości. Okazało się jednak, że książka nie jest taka, choć rzeczywiście zostawia czytelnika z wieloma pytaniami. Zabrakło mi pełniejszego obrazu spraw – dowodów oraz szerszego ujęcia kwestii sprawstwa w oparciu o akta. Wiem, że nie to było celem autora, ale dałoby to czytelnikom bardziej kompleksowy obraz. Muszę też przyznać, że nie znałam z doniesień medialnych żadnej z opisanych spraw, co dodatkowo utrudniało mi odnalezienie się w lekturze. Jaki obraz dożywotnich więźniów, systemu sądownictwa i resocjalizacji wyłania się z tych rozmów? Raczej negatywny. To nie jest to, czego się spodziewałam ani jak to sobie wyobrażałam (choć przyznaję, że wcześniej niewiele o tym myślałam). Skazani są różni – jedni zrzucają winę na alkohol, inni na narkotyki, jeszcze inni twierdzą, że zostali wrobieni lub znaleźli się w złym miejscu i czasie. Trudno jednak logicznie wytłumaczyć tak drastyczne czyny, jak podcięcie komuś gardła, strzał w głowę czy uduszenie. „Niesprzyjające okoliczności” brzmią w tym kontekście niewystarczająco. A jednocześnie z tyłu głowy mam też sprawę Tomasza Komendy. Jeśli chodzi o formę – książka składa się z zapisów rozmów z osadzonymi, uzupełnionych krótką informacją medialną oraz komentarzem autora dotyczącym akt sprawy. Każdy z rozmówców odnosi się do podobnych kwestii: co się wydarzyło, kim był wtedy, kim jest teraz, czy widzi siebie na wolności. Autor daje swoim bohaterom dużą swobodę wypowiedzi, przez co w książce pojawia się pewien chaos. Odniesienia do poprzednich publikacji czy podobnych spraw nie ułatwiały mi orientacji. Same rozmowy są interesujące i niezbyt długie. Nie są oceniane ani komentowane przez autora. Nie poznajemy też dalszych losów bohaterów – a szkoda. Osobiście czuję lekki niedosyt.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na611 dni temu

Cytaty z książki Zakazana arabska miłość

Więcej

Nienawiść zawsze zaczyna się od słowa.

Nienawiść zawsze zaczyna się od słowa.

Marcin Margielewski Zakazana arabska miłość Zobacz więcej

Chrześcijańskich słów o miłości do bliźniego tu zabrakło, choć tak naprawdę przede wszystkim zabrakło samej miłości.

Chrześcijańskich słów o miłości do bliźniego tu zabrakło, choć tak naprawdę przede wszystkim zabrakło samej miłości.

Marcin Margielewski Zakazana arabska miłość Zobacz więcej

Dla policjantów LGBT+ to wróg, którego należy wyeliminować ze społeczeństwa. Dla gangów - łatwa do eksploatowania ofiara.

Dla policjantów LGBT+ to wróg, którego należy wyeliminować ze społeczeństwa. Dla gangów - łatwa do eksploatowania ofiara.

Marcin Margielewski Zakazana arabska miłość Zobacz więcej
Więcej