Z piekła rodem

Okładka książki Z piekła rodem
Maria Kędziorzyna Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie baśnie, legendy, podania
145 str. 2 godz. 25 min.
Kategoria:
baśnie, legendy, podania
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Z piekła rodem
Data wydania:
1976-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1976-01-01
Liczba stron:
145
Czas czytania
2 godz. 25 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Z piekła rodem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Z piekła rodem

Średnia ocen
7,7 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
973
734

Na półkach: ,

Zestaw strasznie fajnych opowieści diabelskich pochodzących z polskiego folkloru (wspominane tu czterokonne czarne karety pojawiają się takze w "Weslelu" Wyspiańskiego w śnie Panny Młodej). Szczególnie lubię te opowiadania, w których diabły postępują na swój sposób... etycznie. Tu kojarzy się świta diabelska z Bułhakowa.
Wciągające i fajne do przeczytania dzieciom.

Zestaw strasznie fajnych opowieści diabelskich pochodzących z polskiego folkloru (wspominane tu czterokonne czarne karety pojawiają się takze w "Weslelu" Wyspiańskiego w śnie Panny Młodej). Szczególnie lubię te opowiadania, w których diabły postępują na swój sposób... etycznie. Tu kojarzy się świta diabelska z Bułhakowa.
Wciągające i fajne do przeczytania dzieciom.

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Z piekła rodem na półkach głównych
  • 17
  • 16
15 użytkowników ma tytuł Z piekła rodem na półkach dodatkowych
  • 8
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki W skarbnikowym królestwie. Baśnie i podania śląskie Jan Baranowicz, Kornelia Dobkiewiczowa, Maria Kann, Maria Kędziorzyna, Henryk Kodź, Jan Kupiec, Gustaw Morcinek, Józef Ondrusz, Janina Porazińska, Stanisław Wasylewski, Andrzej Żak, Roman Zmorski
Ocena 7,7
W skarbnikowym królestwie. Baśnie i podania śląskie Jan Baranowicz, Kornelia Dobkiewiczowa, Maria Kann, Maria Kędziorzyna, Henryk Kodź, Jan Kupiec, Gustaw Morcinek, Józef Ondrusz, Janina Porazińska, Stanisław Wasylewski, Andrzej Żak, Roman Zmorski
Maria Kędziorzyna
Maria Kędziorzyna
Maria Kędziorzyna (ur. 1905 w Markowicach, zm. 1978 w Sidzinie) – polska pisarka, autorka książek dla dzieci. Z zawodu była nauczycielką przedszkolną. Jej debiut literacki nastąpił w 1931 roku. Współpracowała z czasopismami dla dzieci: "Płomyk", "Płomyczek", "Świerszczyk".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Powstanie człowieka. Stanisław Supłatowicz
Powstanie człowieka.
Stanisław Supłatowicz
"Powstanie człowieka" Sat-Okh to legenda indiańska wyjaśniająca pochodzenie ras człowieka. O czym opowiada? Zaczyna się, gdy Gichy Manitou (najwyższy bóg Indian) siedział na skale, palił fajkę i oglądał piękny świat. Był pełen zwierząt, które sprzeczały się między sobą o to, które z nich jest najpotężniejsze. Bóg posłuchał tego i postanowił stworzyć istotę, która będzie potężniejsza od wszystkich zwierząt i będzie budzić strach w nich wszystkich. Zapowiedział to zwierzętom, po czym skończył palić fajkę i przystąpił do pracy. Zbudował z kamieni wielki piec, po czym cztery dni zbierał opał – suche gałązki i nawóz bizonów. Gdy zebrał wystarczająco, zmęczony położył się spać, a wtedy podpełzł grzechotnik, spryskał chrust swoim jadem i zostawił w nim swoją starą skórę. Wielki duch obudził się, ulepił z gliny figurkę człowieka i włożył ją do pieca. Jednak gdy wyjął człowieka, okazało się, że piekł go za krótko, bo człowiek był blady, słaby i mało wytrzymały, a jad grzechotnika sprawił, że do tego także zły, podły i kłamliwy. Gichy Manitou nie chciał takiego człowieka, więc wyrzucił go za Wielką Wodę i zabrał się ponownie do pracy. Tego człowieka piekł na opale wyłącznie z gałęzi sosnowych, który zbierał kolejne cztery dni. Piekł go jednak za długo i człowiek wyszedł całkiem czarny. Miał mocne mięśnie, ale był lękliwy i niezdecydowany. Takiego człowieka Manitou również nie chciał, więc i jego wyrzucił za wielką wodę. Potem przystąpił do trzeciej próby. Opałem były tym razem brzoza (by człowiek szybko i lekko biegał), dąb (by był silny), modrzew (by miał silne mięśnie), a smoła i żywica miały zapewnić człowiekowi odporność na warunki atmosferyczne i poczucie jedności z naturą. Ten człowiek udał się doskonale – miał brązową skórę, był piękny, silny i mądry. Zadowolony bóg darował mu cały stworzony przez siebie świat, ale ostrzegł, by żył w zgodzie z naturą i swoimi braćmi, gdyż jeśli tak się nie stanie, powrócą biali ludzie, których wyrzucił za Wielką Wodę, i zniszczą prerie i puszcze, razem z którymi zginą także wszyscy Indianie. Legenda opowiada o stworzeniu przez Wielkiego Ducha ludzi trzech ras. Każdy z nich zostaje upieczony na innym opale i piecze się przez inny czas. Biały człowiek piekł się za krótko, więc jest słaby i mało wytrzymały, a jad grzechotnika sprawił, że stał się fałszywy i kłamliwy – Manitou nie chciał takiego człowieka i wyrzucił go za Wielką Wodę. Czarny człowiek piekł się za długo, wyszedł silny, ale tchórzliwy. Takiego człowieka Wielki Duch również nie chciał i też go wyrzucił. Dopiero czerwony człowiek piekł się odpowiednio długo i okazał się być mądry i silny. Legenda zawiera nakaz dla Indian, by żyli w zgodzie z naturą i szanowali ją, a także nie walczyli między sobą, ponieważ mogą trwać tylko tak długo, jak trwa przyroda wokół nich, prerie i puszcze pełne wilków i bizonów. Manitou ostrzegł, że jeśli złamią nakaz, zza Wielkiej Wody powrócą biali ludzie i zniszczą świat Indian, a samych Indian razem z nim. Dałem 10 gwiazdek, gdyż spodobała mi się oryginalność tej legendy. Gorąco polecam wszystkim miłośnikom legend indiańskich. Dla nich jest to pozycja obowiązkowa. Książkoholicy szukający urozmaicenia, czegoś nowego w literaturze i chcący uzupełnić swoją wiedzę o wierzeniach Indian również znajdą w niniejszej książce coś dla siebie. Miłej lektury! :) :) :)
Sensej - awatar Sensej
ocenił na 10 8 lat temu
Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR Aleksy Tołstoj
Baśnie narodów ZSRR. Baśnie Narodów RFSRR
Aleksy Tołstoj Irena Karnauchowa Robert Babłojan Mirlena Szumska Aleksander Afanasjew Michaił Bułatow
Jest rok 1987. W księgarniach pojawia się pięknie wydany zbiorek baśni narodów RFSRR. Książka ma nietypowy kształt (kwadrat), jest oprawiona w twardą okładkę, a w środku kryje świetnej jakości papier, przydający wyrazistości tekstowi i ilustracjom. W dodatku warstwa graficzna została wykonana przez czołowych artystów ZSRR. Mnie ich nazwiska nic nie mówią, ale dla człowieka "stamtąd" na pewno brzmią znajomo. Podsumowując: czuć jakość i luksus wydania - w końcu to baśnie "zaprzyjaźnionego", "bratniego" narodu, który tak często w historii chciał dzielić się z nami swoją kulturą No dobrze, dosyć tego postękiwania! Toż piszę o książce, która dla mnie jest kultowa, bo nie tylko pochodzi z lat mojej młodości, ale i do dziś do niej wracam. To moje pierwsze w życiu spotkanie z baśniami Rosji i jej republik, spotkanie bardzo udane, bo Rosja na baśniach stoi. Tak ogromny kraj i jego satelity to tygiel kultur, gdzie jak w bigosie, łączą się różne smaki i aromaty. W zbiorku, nad którym się dziś pochylamy, są baśnie o odwadze, miłości, poświęceniu i zdradzie - pełen przekrój tematów, bazujących na najważniejszych ludzkich instynktach. Literacko jest bardzo dobrze - każda opowieść podana jest płynnie, gdzie trzeba pojawia się punkt zwrotny, baśniowe katharsis. Początek zbioru, to baśnie dosyć znane, przewijające się właściwie w dowolnym zbiorze baśni rosyjskich, jaki co jakiś czas pojawia się na naszym rynku. Prawdziwe rarytasy stanowią baśnie z drugiej połowy zbioru: są to podania dalekiej północy, baśnie ludów, żyjących w jurtach, w krainie wiecznej zmarzliny. Są tak niezwykłe i fantazyjne jak życie tych ludów i przede wszystkim nowe, świeże, nieznane - czyli podwójnie ciekawe. Jeśli traficie gdzieś to wydanie - bierzcie je w ciemno. Choć nie zajmie wiele miejsca na półce, to na pewno zapadnie w pamięć.
Stary_Zgred - awatar Stary_Zgred
ocenił na 9 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Z piekła rodem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z piekła rodem