Wróć, jeśli masz odwagę

Okładka książki Wróć, jeśli masz odwagę
Estelle Maskame Wydawnictwo: Feeria Young literatura młodzieżowa
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Dare to Fall
Data wydania:
2017-11-08
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-08
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372296962
Tłumacz:
Jarosław Irzykowski
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wróć, jeśli masz odwagę w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wróć, jeśli masz odwagę



książek na półce przeczytane 2129 napisanych opinii 911

Oceny książki Wróć, jeśli masz odwagę

Średnia ocen
6,7 / 10
523 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
206
79

Na półkach: ,

Wątek straty bliskich, żałoby i poważne problemy rodzinne. Mackenzie mnie strasznie irytowała. Zostawiła swoją najlepszą przyjaciółkę i chłopaka w momencie, gdy najbardziej jej potrzebowali i moim zdaniem zbyt szybko jej przebaczyli. Dani i Jaden zdecydowanie bardziej przypadli mi do gustu. Rodzeństwo, które straciło bezpowrotnie poczucie bezpieczeństwa, kogoś, kogo kochali nad życie. Musieli jednak się podnieść i iść dalej, mimo że ich życie wywróciło się o 180 stopni, mimo to ani razu się nad sobą nie użalali, czego nie mogę powiedzieć o głównej bohaterce.. strasznie przewidywalna. Mimo że do mnie ta książka nie przemówiła, nie uważam ją za złą.

Wątek straty bliskich, żałoby i poważne problemy rodzinne. Mackenzie mnie strasznie irytowała. Zostawiła swoją najlepszą przyjaciółkę i chłopaka w momencie, gdy najbardziej jej potrzebowali i moim zdaniem zbyt szybko jej przebaczyli. Dani i Jaden zdecydowanie bardziej przypadli mi do gustu. Rodzeństwo, które straciło bezpowrotnie poczucie bezpieczeństwa, kogoś, kogo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1338 użytkowników ma tytuł Wróć, jeśli masz odwagę na półkach głównych
  • 704
  • 604
  • 30
279 użytkowników ma tytuł Wróć, jeśli masz odwagę na półkach dodatkowych
  • 203
  • 31
  • 15
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Estelle Maskame
Estelle Maskame
Powieściopisarka z Petterhead w Szkocji. W wieku 17 lat podpisała umowę z edynburskim wydawnictwem Black & White Publishing na opublikowanie swojej pierwszej powieści. Rzuciła szkołę i całkowicie poświęciła się pisaniu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Najlepszy powód, by żyć Augusta Docher
Najlepszy powód, by żyć
Augusta Docher
Okładka wpadła mi w oko już dawno, w chwili wydania. Widzimy parę, która trzyma się za dłonie, mają zamknięte oczy. I do tego sam tytuł i personalia autorki. Czy czegoś chcieć więcej? Jasne, skrzydełek. Nie posiada ich, więc nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Ma kremowe strony, czcionkę wystarczającą dla oka, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Podzielona została na rozdziały TERAZ oraz PRZEDTEM. Książkę czyta się szybko, bez jakichkolwiek przeszkód. Napisana lekkim, przyjemnym stylem, że od razu wpada się do świata bohaterów i chce się poznać dalszy ciąg. Z trudem się odrywałam od niej, nie wiedziałam, co mnie czeka, chociaż spodziewałam się najgorszego... Styl autorki nie jest mi obcy, wręcz przeciwnie, bardzo lubię i cenię sobie jej starsze powieści, bo z tymi nowymi to ja nie nadążam, tyle ich jest. :D Niemniej jednak bardzo polubiłam tę historię i cieszę się, że mam przy sobie drugi tom, który już zaczęłam czytać i zapewne w ramach możliwości, przeczytam ją dosyć szybko. Jest to powieść obyczajowa, z nutką romansu, którą zakwalifikowano jako powieść młodzieżowa. Ale nie mniej niż 16+, przynajmniej ja tak uważam. Dominika to młoda dziewczyna, która ma przed sobą całe życie. Jednak to, co ją spotyka... nikomu nie życzę takiego losu. Wycierpiała się bardzo mocno, fizycznie, ale i psychicznie. Jak widać, problemy zaczęły się wcześniej, jeszcze przed wypadkiem... Kocha swojego ojca i wie, że to, co zrobił było przypadkiem, że był pijany i to nie ona była celem, niemniej jednak zdarzyło się i zdarzeń się nie cofnie. Podziwiam ją za wytrwałość, walkę, odwagę... Za wszystko. Rozumiem jej zachowanie względem innych ludzi kompletnie mnie nie dziwi, że jest bardziej zamknięta w sobie, niż otwarta jak niegdyś. Mimo iż próbuje... Bo po tamtym życiu przed wypadkiem, traci wszystko. Już nic nie będzie takie samo... Poznajemy pewnego lekarza, który nawiązuje kontakt z bohaterką, który potrzebuje jej przypadku do swojej książki, którą pisze. Jest to mężczyzna również wycofany, ale i specyficzny. Niezbyt go polubiłam i miałam cały czas na dystans. Jest jeszcze Marcel, brat lekarza, który jest... czarną owcą. Niemniej jednak jego charakter i zachowanie początku odrzuca mnie. Dopiero, gdy poznajemy go bliżej, zaczynam darzyć go sympatią i tak już zostaje do końca. I jego życie nie jest usłane różami, zresztą jak każdego z bohaterów. Są to wyraziste osobowości, każdy z nich jest inny, jednych polubicie, drugich nie. Jednak dzięki nim, autorka zwraca nam uwagę na wiele ważnych życiowych aspektów. Począwszy od tragicznego w skutki wypadku, pomyłki, która ma miejsce po alkoholu. Mamy jeden przykład uzależnienia, który powoduje, że psychika siada nie tylko osoby chorej, ale i tej najbliższej, niszcząc całą rodzinę. Widzimy również zachowanie bohaterów, gdy życie jednego z nich diametralnie się zmienia. Widzimy fałsz, przyjaźń, wszystkiego po części. Zauroczenia, pierwsze miłości. Jednak uważam, że najważniejsza jest rozmowa, gdzie nasi bohaterowie starają się stawiać na pierwszym miejscu, jednak mają swoje tajemnice, które dopiero po czasie wychodzą na jaw. Końcem książki następuje plot twist, który jeszcze bardziej przyśpiesza akcje i sprawia, że koniecznie trzeba sięgnąć po kolejną część. Uważam, że emocje opisane na kartach powieści są bardzo realne. Odczuwałam je razem z bohaterką i nie raz prawie uroniłam łzę. Sama relacja dziewczyny z chłopakiem, ich poznawanie się, chemia... jest piękna i sprawia, że czytelnik pochłania kolejne strony jak oczarowany. Zdecydowanie ta powieść przypadła mi do gustu, tak jak i wątek romantyczny opisany tutaj. Mamy też konsekwencje mało odpowiedzialnych czynów, które finalnie... maja piękne skutki, chociaż trudne w codziennym życiu. Nie chcę Wam jednak zdradzać zbyt wiele, byście z miłą chęcią i zainteresowaniem sięgnęli po tę dylogię. Reasumując uważam, że jest to książka warta poznania. Nie dość, że odczujecie emocje razem z bohaterami, to będziecie płynąć szybkim tempem przez jej stronice. Na tyle się wciągnięcie, że ciężko będzie Wam zrobić sobie przerwę. Jest to powieść skierowana do starszej młodzieży i dorosłych ludzi. Ciesze się, że autorka skupia się nie tylko na miłości, ale i trudnych tematach, które nie powinny być owiane ciszą. Były fragmenty, które niby miały być śmieszne, ale dla mnie nie były, ale przymknęłam na nie oko i starałam się o nich zapomnieć. Uważam, że jest to dobra książka, zdecydowanie warta waszego czasu. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście, koniecznie sięgnijcie!
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na 7 1 rok temu
Początek wszystkiego Robyn Schneider
Początek wszystkiego
Robyn Schneider
Na każdego czai się jego osobista tragedia. Kim chcemy być w jej konsekwencji? W jaki sposób damy się jej ukształtować? Każde życie (…) ma tę jedną chwilę, kiedy staje się wyjątkowe – chwilę, po której wydarzy się wszystko, co naprawdę ma znaczenie – pisze autorka, na kartach dość prostej powieści, ukazującej dwa odmienne podejścia do Świata, który łamie każdego i potem niektórzy są jeszcze mocniejsi w miejscach złamania (E. Hemingway). Musimy zacząć od uświadomienia sobie faktu, iż „Wszystko umiera zbyt prędko. Powiedz, co ty zamierzasz zrobić. Ze swoim życiem, dzikim i cennym?” (M. Oliver). Mamy (jakiś) wpływ na to, jak ukształtują nas osobiste tragedie, wymieranie w nas ludzi, wydarzeń i myśli. Co z tym zrobić Możesz wrzeszczeć jak barbarzyńca nad dachami świata… Albo wytrzymać kolejne pociski zawistnego losu… Albo wypłynąć z bezpiecznej przystani… Albo wyruszyć na poszukiwanie nowego świata... Albo się zbuntować, gdy światło się mroczy. Na kartach powieści poznajemy dwoje bohaterów, ukazujących dwie odmienne postawy: » Ezra jest popularnym gościem, kumplującym się z elitą, imponującym wszystkim. W wyniku wypadku samochodowego traci możliwość regularnego treningu, co wyolbrzymia do rangi utraty swojego statusu i wartości. Poszukuje siebie – nowego siebie. » Cassidy jest członkinią koła debatanckiego, przyjezdną z innego college’u. Wkracza w życie nowej szkoły, wprowadzając swoje porządki i inspirując kolejnych bohaterów. Poszukuje sposobu, żeby poradzić sobie ze śmiercią swojego brata – jej osobistą tragedią. Ezra i Cassidy poznają się i zaprzyjaźniają. Odtąd wiele zaczyna się w nich zmieniać. Ezra daje Cassidy poczucie bezpieczeństwa, odskocznię od jej tragedii, wprowadza do jej życia nową jakość. Cassidy staje się dla Ezry punktem zaczepienia w poszukiwaniu uznania swojego nowego siebie, nowego statusu, ale przede wszystkim jest dla niego ogromną inspiracją - użyczyła iskry albo mocniej roznieciła ogień, ale płomień był mój. Ezra zauważa, jak wiele traci w swoim życiu, pozostając w sferze powierzchowności, nie schodząc nigdzie głębiej. Cassidy kształtuje w nim od zera głębię egzystencji: nie jestem pewien, czy byłbym w stanie określić ten konkretny moment, kiedy zaszła we mnie nieodwracalna zmiana. Teraz myślę nawet, że to był nie moment, tylko proces. Nie byłem już (…) złotym chłopcem, może jakiś czas wcześniej przestałem nim być, ale im więcej godzin spędzałem z Cassidy, tym mniej mi to przeszkadzało. Cassidy, choć twierdzi, że jest smutną, samotną frajerką, która za dużo się uczy, odpycha od siebie ludzi i chowa się w swoim nawiedzonym domu, zyskuje przyjaźń Ezry, który cieszy się nią, nie żywiąc wobec niej żadnych oczekiwań. Buduje sobie jej wyobrażenie, którego podtrzymywanie z kolei ją uzależnia; choć jednocześnie pozostaje wobec niej zupełnie szczery i ufny - bez wzajemności. Zakochują się w sobie – Cassidy dla Ezry jest taka piękna, że ledwie mogłem to wytrzymać – nie dziwne, skoro była tak swobodna i pełna naturalnego wdzięku, że to aż bolało. Ezra dla Cassidy, uważającej miłość za największą ze wszystkich możliwych katastrof, staje się nową nadzieją na wyzwolenie od przygnębiających, osobistych przekonań o konieczności wiecznego znoszenia konsekwencji niemożliwej do zapomnienia tragedii. Losy obojga bohaterów splatają się wokół dwóch tragedii, którym muszą stawić czoła – śmierci brata Cassidy (w której uczestniczy Ezra), ale też śmierci psa Ezry, którą obserwują oboje na własne oczy. Wydarzenia, które mają potencjał, by ich złączyć, stają się ścianą pomiędzy nimi. Wznosi ją w zasadzie jedynie Cassidy. Ezra widzi to tak, że każdy ma swoją tragedię (…) – zauważa nawet pozytywnie, że inaczej (…) nie poznałbym Ciebie. Chce naprawić każdy bałagan, bo strasznie tęskni; dostrzega, że Cassidy za nim też. Wie, że nie chcą i nie powinni się rozstawać – że to nieumiejętność otwartości na wspólne przeżywanie swoich tragedii, zamyka oboje. Cassidy więzi się kurczowo w swoim wewnętrznym więzieniu - wraca do swojego panoptykonu, z którego nigdy tak naprawdę nie uciekła (…) To była największa porażka wszystkiego, czym sama była: więzieniem, które sama sobie zbudowała, bo nie potrafiła okazać jakiejkolwiek niedoskonałości. Więc płynęła przez życie, jak duch, wiecznie próbując uciec – nie przed innymi, ale przed samą sobą. Była skazana na więzienie cudzych oczekiwań, bo za bardzo się bała – albo nie chciała – zmienić naszych niedoskonałych wyobrażeń na jej temat. Odpycha Ezrę, bo to łatwiejsze niż szczerość. Ucieka od konieczności spojrzenia w oczy i wyznania. Jednocześnie, nie ma już dokąd uciec, bo w całym swoim otoczeniu widzi tylko własną tragedię. Bohaterowie siedzą w bolesnym sillage prawdy (…) w tym wspólnym smutku, w tej kolektywnej żałości, oboje zadając sobie to samo pytanie bez odpowiedzi: „Co jeszcze można było zrobić?” Cassidy rozstaje się z Ezrą, nie mogąc już znieść tego, jak bardzo stał się on dla niej tożsamy z jej osobistą życiową tragedią. Chce, żeby ją znienawidził. Twierdzi, że przenikamy przez cudze życie jak duchy i zostawiamy po sobie wspomnienia o ludziach, którzy tak naprawdę nigdy nie istnieli (…) Ale koniec końców to my decydujemy, jak inni mają nas widzieć. A ja wolałabym zostać źle zapamiętana, niż akurat Ciebie unieszczęśliwić. Ezra cierpi, zawieszony między błaganiem o zaufanie; tęsknotą za związkiem, który szedł gładko naprzód; potrzebą prawdy, na której można zbudować nowy początek i podstawę jej szczęścia. To wszystko zostaje jednak odrzucone przez zamkniętą w swoim wewnętrznym więzieniu Cassidy, niezdolną (jeszcze?) do przezwyciężenia swojej tragedii. Powieść stawia bardzo zasadne pytanie o to, co czeka nas w przyszłości, kiedy już poradzimy sobie z naszymi osobistymi tragediami i udowodnimy, że ostatecznie można je przetrwać. Będzie to nowy start, który egzystowanie zamienia w życie? Czy raczej kolejna ucieczka w lochy swojego panoptykonu?
Miłosz Kozikowski - awatar Miłosz Kozikowski
ocenił na 7 1 rok temu
Jak pokochać freaka Rebekah Crane
Jak pokochać freaka
Rebekah Crane
Do książki „Jak pokochać freaka” autorstwa Rebekah Crane podchodziłam dosyć sceptycznie – jest to literatura młodzieżowa, a młodzieżą już nie jestem. Miło się jednakże zaskoczyłam, bo okazało się że książka mi się spodobała. Powieść ta opowiada o letnim obozie dla młodych ludzi z problemami. Obóz jest miejscem gdzie nastolatkowie z problemami zderzają się z innymi osobami z podobnymi rozterkami. Z czasem dowiadujemy się po kolei co przyczyniło się do ich nieprzyjemnych objawów, bo jak się okazuje – wszystkie ich zachowania mają swoje podłoże. Hannah cierpi na depresję, Grover ma lęki przed zostaniem schizofrenikiem jak jego ojciec, Bek jest mitomanem, a Cassie i Dori mają zaburzenia odżywiania. Wśród nich jest również główna bohaterka o imieniu Zander, której problem jest inny – niekontrolowanie wyrywa sobie włosy na głowie. Czemu? Zachęcam do przeczytania żeby się dowiedzieć 😊 Powieść czyta się bardzo przyjemnie i lekko, osobiście wciągnęłam całą w ciągu jednego dnia. Bohaterów się lubi, wydają się sympatyczni mimo swych, często niecodziennych, zachowań. Jako czytelnik kibicowałam im i życzyłam jak najlepiej. Książka jest natomiast dosyć przewidywalna i schematyczna. Czuć też momentami, że tytuł kierowany jest głównie do młodzieży. Podsumowując uważam, że dzieło Rebekah Crane czyta się naprawdę przyjemnie. Książka ciekawi, jest przyjaźnie napisana. Nie ma w niej natomiast wielkiego zaskoczenia, historia jest dosyć prosta, miejscami możnaby rzec naiwna. Mimo to uważam, że dla przyjemności, bez większych oczekiwań, można ją przeczytać 😊
Mago - awatar Mago
ocenił na 6 2 lata temu
Drugie bicie serca Tamsyn Murray
Drugie bicie serca
Tamsyn Murray
Ciągłe przebywanie w szpitalu to żadne życie jednak tak wygląda szara rzeczywistość Jonnego. Od długiego czasu czeka na nowe serce które z jego grupa krwi i wiekiem bardzo ciężko zdobyć. Tak naprawdę jego życie jest tylko w szpitalu.To tutaj ma przyjaciół z którymi wiele przeszedł. Niektórym udaje się wyjść, a niektórzy jak on spędzają w szpitalu większość życia. Jednak w końcu nastaje ten wymarzony i wyczekany dzień, kiedy udaje się znaleźć dawce. Mimo radości, że w końcu się udało, chłopak wiele myśli kim była osoba, która zginęła, a on może dzięki niej dalej żyć. Wie, że nie dowie się nic o dawcy bo to tajne informacje ale próbuje znaleźć rodzinę tej osoby na własną rękę. W ten oto sposób poznaje Niamh. Niamh i Leo to bliźniaki, którzy jak to rodzeństwo często się ze sobą spierają. Ciągła rywalizacja między nimi dla zabawy niestety doprowadza do tragedii, która zabiera Leo. Dziewczyna obwinia siebie, że dała się sprowokować do wyścigu. Gdyby nie to nic by się nie stało. Lekarzom udaje się namówić rodzinę aby syn mógł uratować innych poprzez pobranie narządów. Trudna decyzja ale wiedzieli czego chciał ich syn. Niamh bardzo to wszystko przeżywa szczególnie. Gdy jakiś nieznajomy pisze do niej w sprawie Leo jest wściekła, że ktoś chce wykorzystywać jego śmierć do jakichś celów. Jednak daje się namówić na spotkanie z chłopakiem bo jest ciekawa co ma do powiedzenia. Smutna historia, która już na pierwszych stronach powoduje łzy. Historia, która wciąga i napisana jest w ciekawy sposób, który powoduje, że szybko się czyta. Okładka zdecydowanie dopasowana do całego sedna historii. Wiele emocji, które nie nadają się dla zbyt wrażliwych bo ja musiałam ją kilka razy przerywać by dojść do siebie. Wielkim plusem są dość spore litery jak na książkę tego formatu przez co rozdziały potrafią być mega krótkie ale ilość stron jest zdecydowanie mało odczuwalna. Oczywiście wszystko podzielone jest na perspektywę Niamh i Jonnego. Fajnie wyszczególnione są wiadomości, które później między sobą wymieniają czy kilka listów, które się pojawiają. Od razu widać, że to coś innego. Podsumowując ogromnie polecam bo jest to pozycja, która powinna zostaw w waszych sercach na dłużej.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na 10 1 rok temu
Silence Natasha Preston
Silence
Natasha Preston
Książkę oceniam na naprawdę dobrą, czytając ją miałam wiele… emocji. Po opisie trochę nie wyobrażałam sobie jak książka bez dialogu głównej bohaterki może być ciekawa, ale oddały to opisy jak wszystko odczuwała. Oakley była ciekawą postacią, ciepłą, kochaną, która przechodziła wiele już w samej szkole przez to, że nie mówiła. Jej jedynym ratunkiem od całego bagna, w którym tkwiła był Cole, najlepszy przyjaciel dziewczyny. Trochę irytował mnie fakt jak bardzo nastolatka poświęcała się tej relacji, bo praktycznie cała książka była napisana pod narrację romantyczną „Oakley i Cole”, a inne wątki i „główny” wątek tego, że ona nie mówi zeszły na drugi plan, choć wcale nie powinno tak być. Wyszło z tego bardziej love story, a dopiero na końcowych rozdziałach dowiadujemy się dlaczego bohaterka nie mówiła. Rozumiem zamysł, ale dla mnie niektóre opisy w lekturze były niepotrzebne, za bardzo rozwleczone. Cole był bohaterem, który podtrzymywał dziewczynę przy życiu, mimo, że w ogóle nie zdawał sobie z tego sprawy. Dbał o nią, więc również był sympatyczną postacią. Drugoplanowi byli w porządku, dodawali ciepła i pewnego rodzaju szaleństwa opowieści. Końcówka jest wzruszająca, wiedziałam, że dziewczyna w końcu przemówi, bo sam opis to sugeruje i tak naprawdę w połowie książki można było domyślić się dlaczego tyle czasu milczała. Lektura dość przyjemna, ale liczę, że druga część będzie jeszcze lepsza.
milzo_reads - awatar milzo_reads
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Piosenki o dziewczynie Chris Russell
Piosenki o dziewczynie
Chris Russell
Książka jest pisana w taki sposób, że wciąga nas błyskawicznie. Gdybym nie musiała spać, przeczytałabym ją całą na raz😍 Było to cudowne lekarstwo na słabszy nastrój. Czyta się ją lekko i przyjemnie, łatwo pozwala oderwać myśli od otoczenia. To zdecydowanie idealna pozycja na zastój czytelniczy. Pozornie płytki temat urozmaica jednak tajemnica pochodzenia tekstów piosenek zespołu. Niestety, główna bohaterka była dla mnie przykładem braku logicznego myślenia. Całkowicie niezrozumiałe było to, że gdy otrzymała ofertę robienia zdjęć na koncercie, o niczym nie powiedziała ojcu (z którym miała dość dobre relacje), tylko od razu postanowiła go okłamać. Żeby jeszcze chociaż był zawarty jakiś monolog wewnętrzny, rozważania, co powinna zrobić albo rozmowa z tatą. Cokolwiek, co wytłumaczyłoby jej decyzję. Ale nie, przecież lepiej się wymykać raz za razem i głupio mieć nadzieję, że nigdy się to nie wyda... 🤦‍♀️ Chociaż tyle, że w drugiej połowie książki zrobiła trochę postępy i lepiej podążało się jej tokiem myślenia. Akcja znacznie rozkręciła w kilku ostatnich rozdziałach, zakończenie było otwartej, więc chciałam od razu sięgnąć po kontynuację. I tu przykre zaskoczenie: druga część nie została wydana po polsku. Pozostaje zdobyć jakoś wersję angielską. A jeśli ktoś nie umie angielskiego, to niestety nie jest w stanie dowiedzieć się, co się stanie dalej😭 Pozostaje mieć nadzieję, że jakieś wydawnictwo nas kiedyś uratuje.
skrzydlateksiazki - awatar skrzydlateksiazki
ocenił na 6 5 lat temu

Cytaty z książki Wróć, jeśli masz odwagę

Więcej
Estelle Maskame Wróć, jeśli masz odwagę Zobacz więcej
Estelle Maskame Wróć, jeśli masz odwagę Zobacz więcej
Estelle Maskame Wróć, jeśli masz odwagę Zobacz więcej
Więcej