Wąwóz Kamiennego Serca
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Coldheart canyon
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 624
- Czas czytania
- 10 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-89004-59-3
- Tłumacz:
- Wojciech Szypuła
Książka zaczyna się w latach dwudziestych dwudziestego wieku. Gwiazda niemego kina, Katya Lupi, odwiedza swoją rodzinną Rumunię i przywozi stamtąd niezwykłą pamiątkę: pokój wyłożony glazurą, przedstawiającą sceny z jakiegoś na wpół rzeczywistego polowania. Potem okaże się, że obraz przedstawia polowanie na syna szatana, na które Lilith, małżonka diabła, skazała jednego z miejscowych książąt. Książę pozostaje na wieki uwięziony w obrazie, bo według przepowiedni żaden mąż nie może złapać diabelskiego dziecka. Potem przenosimy się do czasów współczesnych i poznajemy drugiego głównego bohatera opowieści. Todd Pickett jest jednym z najbardziej wziętych współczesnych aktorów w Hollywood (na równi z Tomem Cruisem, Brucem Willisem i Melem Gibsonem), gwiazdą wysokobudżetowych filmów akcji. Ma już jednak dobrze ponad trzydzieści lat i producenci z wolna przestają się nim interesować. Jeden z nich sugeruje, żeby Todd poddał się operacji plastycznej i odmłodniał. Todd się zgadza, ale operacja się niezbyt udaje i musi na gwałt szukać dyskretnej kryjówki na czas rekonwalescencji. Trafia do dawnego domu Katyi Lupi, który stoi opuszczony w jednym z hollywoodzkich wąwozów. Tam spotyka właścicielkę, której komnata z "Polowaniem" pozwoliła zachować wieczną młodość. Oprócz niej wąwóz zamieszkują duchy sławnych aktorów (chciałyby dostać się do komnaty z "Polowaniem", która daje im moc) i potwornych hybryd, krzyżówek duchów i zwierząt. Katya wciąga Todda w życie wąwozu, gdzie jak za dawnych czasów trwają orgie i dzikie imprezy z udziałem zmaterializowanych duchów dawnych gwiazd. Tymczasem Tammy, szefowa fanklubu Todda, odkrywa miejsce jego pobytu i zaczyna węszyć w wąwozie. Katya chce wykorzystać Todda - widzi w nim swoją szansę powrotu do aktorskiego światka. Po niezwykłych wizytach w Diabelskiej Krainie owinęła go sobie wokół palca, ale koniec końców okazuje się zbyt zachłanna. W przypływie złości zabija Todda, ale Tammy, korzystając z jej nieuwagi (też już była w Diabelskiej Krainie i pomogła ująć syna szatana - nie jest przecież mężczyzną, więc mogła zakończyć polowanie) niszczy magiczne zabezpieczenia domu i wpuszcza do środka całą gromadę czekających na dworze duchów.
Kup Wąwóz Kamiennego Serca w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Wąwóz Kamiennego Serca
Wstyd przyznać, ale sięgnąłem po tę książkę z uwagi na naprawdę przyjemną okładkę. Nie żebym miał w sobie żyłkę świadomego bądź podświadomego homoseksualisty i widok ulizanego Clive’a mnie kręcił, ale tak zamysł, jak i wykonanie, uważam za genialne – ot, zdjęcie w przyjemnej, czarno-białej tonacji, z pisarzem in persona, wystylizowanym tutaj na, jak mniemam, aktora kina niemego. Prosta i zarazem szlachetna w swej prostocie okładka, nadająca książce odrobinę nobilitacji i wyrafinowania – żaden tam od ręki napaćkany, zalatujący komiksem obrazeczek, czy inna standardowa fotka, ukazująca jakąś mroczną knieję bądź równie mroczne, zrujnowane domostwo. Taka okładka była mi potrzebna na zachętę, jako że opinie poniektórych czytelników zwyczajnie mnie zniechęcały, szczególnie ta najpowszechniejsza, wedle której „Wąwóz Kamiennego Serca” to nic innego jak czyste porno na papierze. I niech sobie to porno w literaturze funkcjonuje, ja tam osobiście nie mam nic przeciw, z chęcią poczytam nawet, ale jednak takie wyrazy zdegustowania zrodziły we mnie obawę, jakoby „Wąwóz Kamiennego Serca” był takim literackim odpowiednikiem porno-parodii, jakie mają w zwyczaju serwować niektóre wytwórnie filmowe, parające się tego rodzaju przaśnymi produkcjami. Jednym słowem, albo oglądam porno, albo film o rycerzach – nie widzi mi się natomiast film, w którym rycerz stalowy miecz co prawda ma, ale wywija głownie swoim drugim „mieczem”, tym bez dodatku stali. Zwyczajnie obawiałem się, że „Wąwóz Kamiennego Serca” okaże się tego rodzaju produktem – powieścią, w której wszystkie inne elementy, w szczególności te, które stanowią o marce pisarza, okażą się pretekstem do kreślenia scen rodem z Redtube. Teraz, kiedy mam już lekturę „Wąwozu” za sobą, muszę przyznać, że scen tego rodzaju w powieści faktycznie nie brakuje, ale jednak określenie jej mianem „pornola” jest bynajmniej krzywdzące. Wszystkie te seksualne niuanse, jak ostre by nie były (a ostre są w rzeczy samej, do tego nie zawsze w zdrowym guście), nie stanowią fundamentu powieści, jedynie składową w mieszance, z której ten fundament powstał. Barker, poza pławieniem się w erotycznych fantazjach, proponuje nam też rzut oka za kulisy Hollywood, pokazuje jak funkcjonuje filmowe środowisko i jakie pasje targają ludźmi parającymi się aktorskim zawodem (proponowana przez pisarza wizja nie jest chyba wyssana z palca, zważywszy fakt iż sam w tym środowisku funkcjonuje). Co więcej, nie skupia się li tylko na tym co zdeprawowane, wynaturzone i złe – pokazuje też poświęcenie, miłość i chęć poprawy, często w wydaniu postaci, po których ciężko byłoby się takich ludzkich odruchów spodziewać. Kreacje bohaterów to zresztą jeden z najlepszych aspektów powieści – choć początkowo wydają się szablonowi, z czasem potrafią pozytywnie zaskoczyć. Doskonałym przykładem jest Tammy, która na starcie prezentuje się jako typowa, sfiksowana psychofanka, z czasem jednak dochodzą do głosu jej cnoty i zalety, ona sama zaś wyrasta na jedną z sztandarowych dramatis personae. Słowo daję, początkowo wywarła na mnie mocno negatywne wrażenie i wręcz modliłem się, żeby coś ją zeżarło w wąwozie, z czasem jednak zacząłem doceniać jej walory (i nie mówię o „walorach”, do których wzdychał syn Lilth) i robiłem piłkarską falę w reakcji na każde, odniesione przez nią zwycięstwo. Równie pozytywnie rozczarowałem się zresztą Maxine i Toddem – to kolejny przykład bohaterów, u których moralność i godność wzięły górę nad małostkowością. Oczywiście, o jakości „Wąwozu Kamiennego Serca” nie stanowią tylko kreacje bohaterów, osoby rozmiłowane w propozycjach Barkera momentalnie „zakotwiczą” w tej powieści, jako że pełno w niej elementów nadnaturalnych, które mogły zrodzić się tylko w głowie autora „Hellraisera”. Kafelkowy Kraj Diabła i to, co w sobie zawiera, to pomysł godny cysterny piwa. Druga taka cysterna należy się za przebieg fabuły – w miejscu, w którym inny pisarz postawiłby kropkę nad „i” i zamknął powieść (upadek posiadłości i powrót ocalałych bohaterów do wydawałoby się normalnego życia), Barker generuje nowy dylemat i postanawia ciągnąć historię dalej. Świetna powieść, spisana na ponad sześciuset stronach, za możliwość przeczytania których jestem dozgonnie wdzięczny losowi. Z całym szacunkiem, ale ci, którzy uważają „Wąwóz Kamiennego Serca” za zwyczajny, bezwartościowy „pornol”, to chyba ludzie z gatunku tych, dla których masturbacja i antykoncepcja to grzech śmiertelny, zasługujący na karę stosu.
Oceny książki Wąwóz Kamiennego Serca
Poznaj innych czytelników
218 użytkowników ma tytuł Wąwóz Kamiennego Serca na półkach głównych- Przeczytane 112
- Chcę przeczytać 106
- Posiadam 48
- Ulubione 8
- Horror 6
- Clive Barker 3
- Horrory 3
- Fantastyka 3
- 2020 1
- Marek 1
Opinia
"Wąwóz Kamiennego Serca" wydaje się nie mieć spójnej myśli przewodniej. Zgodnie z zeznaniem samego autora, wyłonił się z konceptu na proste, uszczypliwe opowiadanie o duchach w Hollywood. Element satyryczny przetrwał i wciąż jest obecny w wydanej wersji powieści. Biorąc pod uwagę jak Barkera potraktowało Hollywood, nie tylko się nie dziwię, że uległ mściwej pokusie, ale i szczerze doceniam ten aspekt książki (z całym jego brakiem subtelności). Jednak w trakcie pisania historia napęczniała, obrosła postaciami, i zmieniła się z krótkiego horroru w... długi horror. To w zasadzie wciąż dość klasyczna opowieść o duchach, tylko z barkerowskimi przyprawami, czytaj: z dużą ilością mniej lub bardziej perwersyjnego seksu, z pokręconymi motywami religijnymi, oraz z niesztampowymi postaciami. Kusi mnie, żeby właśnie o postaciach zdradzić więcej, ale byłoby to nie fair. "Wąwóz Kamiennego Serca" jest bowiem przewidywalny w wielu aspektach, ale nie w tym jednym; nie byłem nigdy pewien, w którą stronę potoczą się wątki poszczególnych osób dramatu. Ostatecznie "Wąwóz" nie jest w żadnym razie najlepszą książką Barkera, wydaje się wręcz niezbyt ambitny (w porównaniu ze skalą takiej choćby "Imajiki"), ale jest to materiał na dobrych kilka wieczorów solidnej rozrywki.
"Wąwóz Kamiennego Serca" wydaje się nie mieć spójnej myśli przewodniej. Zgodnie z zeznaniem samego autora, wyłonił się z konceptu na proste, uszczypliwe opowiadanie o duchach w Hollywood. Element satyryczny przetrwał i wciąż jest obecny w wydanej wersji powieści. Biorąc pod uwagę jak Barkera potraktowało Hollywood, nie tylko się nie dziwię, że uległ mściwej pokusie, ale i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to