rozwiń zwiń

Tytus Romek i A'Tomek. Księga II

Okładka książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga II
Henryk Chmielewski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 2) Seria: Tytus, Romek i A'Tomek komiksy
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Tytus, Romek i A'Tomek (tom 2)
Seria:
Tytus, Romek i A'Tomek
Tytuł oryginału:
Tytus Romek i A'Tomek. Księga II
Data wydania:
1990-10-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-10-01
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8390006200
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tytus Romek i A'Tomek. Księga II w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tytus Romek i A'Tomek. Księga II



książek na półce przeczytane 392 napisanych opinii 392

Oceny książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga II

Średnia ocen
7,0 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
368
333

Na półkach: , , ,

Przeczytane córce na dobranoc.
Posiadam wersję unowocześnioną (tą z 1990 roku), ale też już troszkę trąci myszką i musiałem córce objaśniać. Kreska przaśna, na obrazkach bardzo mało szczegółów. Fabuła poszarpana, niektóre wątki dodane na siłę. Dziwne, ale nigdy to mi nie przeszkadzało.

Mimo tych niedociągnięć bawiliśmy się bardzo dobrze. U mnie nostalgia grała pierwsze skrzypce, córka polubiła Tytusa i jego kompanów. Trochę się pośmialiśmy, trochę moralizatorskich treści zostało przemyconych.

Co zabawne, okazało się, że córka już troszkę Tytusa zna. Powiedzonko, którego bezwiednie używam, jest właśnie z tego tomiku "spójrz na niebo bystrym okiem, może burza przejdzie bokiem". Pośmialiśmy się. Książeczka godna polecenia, ale raczej właśnie do takiego wspólnego czytania. Dla dziecka zbyt archaiczna, dorosły też raczej niewiele tu znajdzie.

Przeczytane córce na dobranoc.
Posiadam wersję unowocześnioną (tą z 1990 roku), ale też już troszkę trąci myszką i musiałem córce objaśniać. Kreska przaśna, na obrazkach bardzo mało szczegółów. Fabuła poszarpana, niektóre wątki dodane na siłę. Dziwne, ale nigdy to mi nie przeszkadzało.

Mimo tych niedociągnięć bawiliśmy się bardzo dobrze. U mnie nostalgia grała pierwsze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

784 użytkowników ma tytuł Tytus Romek i A'Tomek. Księga II na półkach głównych
  • 737
  • 47
348 użytkowników ma tytuł Tytus Romek i A'Tomek. Księga II na półkach dodatkowych
  • 199
  • 69
  • 37
  • 21
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga II

Inne książki autora

Henryk Chmielewski
Henryk Chmielewski
Henryk Jerzy Chmielewski – wybitny polski grafik, rysownik i publicysta. Najbardziej znany jako twórca kultowej serii komiksowej „Tytus, Romek i A'Tomek”, której nakład sięgnął milionów egzemplarzy. Karierę artystyczną rozpoczął po II wojnie światowej, pracując jako rysownik w czasopismach „Świat Przygód” i „Świat Młodych”. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki. Przed rozpoczęciem działalności artystycznej, w czasie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej pod pseudonimem „Jupiter” i brał udział w powstaniu warszawskim w szeregach 7. pułku piechoty AK „Garłuch”. Seria „Tytus, Romek i A'Tomek” ukazywała się od 1957 roku, zapewniając mu ogromną popularność i miano jednego z najważniejszych twórców polskiego komiksu. Jest również autorem autobiografii, m.in. „Urodziłem się w Barbakanie” (później jako „Tarabanie w Barbakanie”) oraz „Tytus zlustrowany” (później jako „Żywot człeka zmałpionego”). Za swoją twórczość został uhonorowany licznymi odznaczeniami, w tym Orderem Orła Białego (pośmiertnie), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Orderem Uśmiechu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tytus, Romek i A'Tomek. Księga IV. Tytus żołnierzem Henryk Chmielewski
Tytus, Romek i A'Tomek. Księga IV. Tytus żołnierzem
Henryk Chmielewski
Ten tom poznałem już jako dorosły i w którejś z kolejnych wydań. Nie dało się go zmodernizować, bo jest niezwykle mocno osadzony w swoim czasie tj. w roku 1969. W PRLu wojsko było otaczane czcią... do czasu stanu wojennego w 1981 roku. Do późnych lat 80' dzieciaki bawiły się w wojnę, partyzantkę, śpiewały piosenki jak "Szumi dokoła las, Hitler na motor wlazł...". Świadomość, że wojna była "niedawno" wciąż nam towarzyszyła. Prędzej czy później musiał powstać tom o wojsku (a później Papcio dorysował jeszcze kolejne, tym razem już z prawilna armią NATO). Czas powstania albumu nie jest przypadkowy. Rok wcześniej miała miejsce operacja "Dunaj" (20 sierpnia – 20 września 1968) czyli interwencja wojsk układu warszawskiego w Czechosłowacji. Brała w niej również polska armia :( dowodzona przez generała Floriana Siwickiego (ministra obrony narodowej 1982 - 1990). Więc najwyraźniej istniała realna potrzeba poprawienia wizerunku i wzmocnienia poczucia więzi młodych obywateli z armią. Wyposażenie pokazane w komiksie jest typowe dla tamtego okresu, nawet mundury prezentują tzw. "polski deszczyk", pamiątką Tytusa jest drewniana wersja PM63 "RAK" (swoją drogą... bardzo ciekawa konstrukcja, będąca kwintesencją PRLu, polecam film: https://www.youtube.com/watch?v=gj_yaRjBETw) no i oczywiście legendarne kierowane pociski przeciwpancerne 3M6 Trzmiel (to właśnie nich czepia się Tytus). Zatem album ten jest prawdziwym skansenem inżynierii wojskowej i myśli politycznej. Księga IV nie jest jednym z moich ulubionych, chociaż doceniam jej walory historyczne. Narysowana jest bardzo niechlujnie, co jest cech charakterystyczna wczesnych albumów (postacie są przysadziste, bez wielu szczegółów, ubogie tła). No nic, trzeba przejść przez wszystkie etapy by się uczłowieczyć ^^
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na 6 5 miesięcy temu
Hugo: Zaklęcie w fasolę Luce Daniels
Hugo: Zaklęcie w fasolę
Luce Daniels Bernard Dumont
W roku 1981, belgijski rysownik i scenarzysta Bernard Dumont, wydał pierwszy tom komiksu Hugo. Jak się okazało, przygody tytułowego bohatera będącego trubadurem i jego dwóch kompanów – niedźwiedzia Biskoto oraz skrzydlatego stworka Narcyza – podbiły serca tysięcy dzieci oraz dorosłych. Co stało za tym sukcesem? Z pewnością niebagatelny humor, wspaniały świat starych baśni, pełny zarówno pięknych jak i niebezpiecznych stworzeń oraz gadatliwy, upierdliwy, a zarazem wierny i zawsze oddany naszemu trubadurowi Narcyz, który jest jego Przeznaczeniem. Teraz po latach, wydawnictwo Egmont postanowiło na nowo tchnąć życie w dzielną drużynę, wydając w albumie zbiorczym wszystkie pięć przygód. Dziś przybliżę wam tą od której wszystko się zaczęło W pierwszym tomie, poznajemy Hugo oraz Biskota, gdy przybywają do zamku króla Rigolta. Jak się szybko okazuje, królewski syn ma bardzo irytującą zabawę, a mianowicie strzelaniem z procy ziarnkami fasoli, do każdego kto mu się nawinie pod celownik. Na swoje nieszczęście, królewicz Robert podczas swoich strzeleckich popisów naciska na odcisk pewnej staruszce, która okazuje się być w istocie wiedźmą Kadabrą. Stara jędza nie ma zamiaru puścić paniczowi jego wybryku płazem i za karę zamienia go w ziarnko fasoli. Kiedy król dowiaduje się o tym i znajduje swego pierworodnego, okazuje się, że jedynie czarodziej Orlingo może odczynić czar. Hugo, postanawia pomóc władcy i w ten oto sposób wyrusza do legendarnej krainy Audelagonii, gdzie Orlingo ma swoją siedzibę. Tak oto zaczyna się fantastyczna, pełna niebezpieczeństw a zarazem humoru przygoda naszego dzielnego, rudego trubadura. Jak już pisałem wcześniej, postacią wnoszącą najwięcej humorystyki w serii jest Narcyz. Ciężko sprecyzować do jakiej rasy przynależy, jednak faktem jest rzecz, że właśnie on stał się Przeznaczeniem naszego głównego bohatera, co wielokrotnie doprowadza do popadnięcia trubadura w niemałe tarapaty. Narcyz ma to do siebie, że bardzo kocha się w wróżce Śliweczce, którą nasi bohaterowie spotykają w pierwszym tomie, a później ów dziewczyna będzie im towarzyszyć w każdej następnej przygodzie. Drugim, stałym komicznym akcentem jest poniekąd Biskoto – wielki, oswojony niedźwiedź, ubrany w zieloną kamizelkę i chodzący jak zwykły człowiek. Jego utarczki z Narcyzem potrafią doprowadzić do łez, tak samo przypadkowe zdarzenia wynikające z danej akcji sytuacyjnej. Innymi słowy duet Przeznaczenia z niedźwiedziem nigdy się nie nudzi. Zupełnie inaczej przedstawiono postać Hugo. Jest on rozważnym, szlachetnym czynem oraz roztropnie postępującym młodzieńcem. Otwarcie przeciwstawia się niegodziwości i zawsze jest gotów pomóc innym, niezależnie od ich statusu urodzenia. Dzięki temu zyskuje najprzeróżniejszych wrogów oraz przyjaciół, a jego życie trubadura rzuca go od jednej krainy do drugiej. Z wszelkich opresji wychodzi niemal zawsze obronną ręką, jednak nigdy w pojedynkę. Jest to idealny obraz człowieka, który zna i przede wszystkim rozumie znaczenia takich słów jak przyjaźń, oddanie, waleczność oraz honor. Wielokrotnie można by go potraktować jak rycerza z bajki, jednak fakt że mamy do czynienia z trubadurem, czyli wędrownym grajkiem, sprawia że czytelnik czuje do tej postaci o wiele większą sympatię. Poza tym zabieg ten sprawił, że autor odszedł wielokrotnie od sztampowego schematu rycerza w lśniącej zbroi, który walczy w obronie uciśnionych w imię ideałów, nie zaś z poczucia zwykłej moralności. Zaklęcie w fasolę Jest pierwszym z pięciu zeszytów o Hugo, jakie zostały wydane. Cieszę się, że będąc dzieckiem zebrałem je wszystkie i teraz mogę porównać wydanie Orbity do obecnego wydania Egmontu. Czy coś się zmieniło? W sumie to sporo, od czcionki począwszy po niektóre wyrażenia, które obecnie są mniej dobitne. Czasami nawet zbyt ugrzecznione czy dziecinne. Stare wydanie nie głaskało czytelnika po główce i często używało dosadnych sformułowań, ale sens wypowiedzi pozostał, więc nadal czyta się to rewelacyjnie. Uwielbiam wracać do tego baśniowego świata fantasy i po raz milionowy przeżywać wspaniałe przygody dzielnego trubadura. Serię polecam absolutnie każdemu, a zwłaszcza osobom lubującym się w wszelkiej maści baśniach europejskich. Z pewnością poczują od razu magię przygody, jaka tkwi w każdym z zeszytów. Bo z mądrych bajek nigdy się nie wyrasta.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 10 3 lata temu
Sin City: Damulka warta grzechu Frank Miller
Sin City: Damulka warta grzechu
Frank Miller
Po raz kolejny spotkałam się z serią „Sin City” na łamach komiksu „Damulka warta grzechu”. Dzieło Franka Millera ponownie zabrało mnie w mroczny świat pełen nieprawości. Część ta została w 2014 roku zekranizowana w ramach filmu o tym samym tytule. Dwight w ramach swej pracy śledzi i fotografuje niewiernych mężów, a także przyjmuje inne drobne zlecenia. Walczy z wewnętrznym demonem, gdy z dnia na dzień w jego życie z buciorami wchodzi przeszłość. Ava, która niegdyś go porzuciła dla pieniędzy, poszukuje w nim oparcia i pomocy. W jej pozornie ułożonym małżeństwie dzieje się coś niepokojącego, a ktoś usiłuje ją zabić. Otumaniony mężczyzna usiłuje się oprzeć bogini, gdy ta wciąga go w mroczną intrygę, z jakiej nie da się łatwo wyplątać… Opowieść naprawdę ma swój urok. Nawet jeśli pod pewnymi względami jest nieco sztampowa i czerpie ze znanych wzorców. Niemniej pojawia się nieco plot twistów, czy bardziej intrygujących momentów. Bardzo duża część historii poświęcona została na wewnętrzne rozterki Dwighta, co zdecydowanie czyni go bardziej wiarygodnym, rzeczywistym bohaterem. Z tekstu bije naprawdę ponury, mroczny klimat miasta, w którym deprawacja jest porządkiem dziennym. Sama intryga nawet mi się podobała, przy pierwszym podejściu może zrobić duże wrażenie, gdy nie sposób jeszcze odsiać prawdę od kłamstwa. Czarno-białe rysunki pozbawione szarości przypadły mi do gustu bardziej niż poprzednio, choć jest to raczej wynik samej fabuły, która wymogła pewną statyczność większej liczby scen. Silny kontrast najciekawiej wypada przy tym w nieco bardziej… intymnych scenach. Plansze z Avą skaczącą do basenu zdecydowanie się wyróżniają i przykuwają uwagę, to przypuszczalnie jeden z moich ulubionych fragmentów w tej części. „Sin City: Damulka warta grzechu” jest pozycją wartą sprawdzenia. To przyjemny komiks czerpiący nieco z noir, który naprawdę potrafi wciągnąć. Z mojej strony 8/10.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga II

Więcej
Henryk Chmielewski Tytus, Romek i A'Tomek. Księga II: Tytus zdaje na prawko jazdy Zobacz więcej
Więcej