Twoje echa

Okładka książki Twoje echa
Catherine Cowles Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Lost & Found (Catherine Cowles) (tom 2) Seria: Niezwykłe Zagraniczne literatura obyczajowa, romans
411 str. 6 godz. 51 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Lost & Found (Catherine Cowles) (tom 2)
Seria:
Niezwykłe Zagraniczne
Tytuł oryginału:
Echoes of You
Data wydania:
2024-11-28
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-28
Data 1. wydania:
2023-05-02
Liczba stron:
411
Czas czytania
6 godz. 51 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383627588
Tłumacz:
Anna Gurgul
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Twoje echa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Twoje echa



książek na półce przeczytane 1222 napisanych opinii 659

Oceny książki Twoje echa

Średnia ocen
7,4 / 10
495 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
188
161

Na półkach:

Powieść czyta się szybko i przyjemnie. Ale już po kilku dniach zapomniałam o czym to było. Akcja dzieje się w małym górskim miasteczku. Oczywiście jest psychopata, który tym razem nie zaskakuje i drugi który zaskakuje. Jest dzielna dziewczyna i macho-policjant, który ją obroni. To książka o tym, że miłość może być azylem, ale też o tym, że aby ruszyć naprzód, trzeba najpierw spojrzeć prosto w oczy swoim demonom i starej miłości.

Powieść czyta się szybko i przyjemnie. Ale już po kilku dniach zapomniałam o czym to było. Akcja dzieje się w małym górskim miasteczku. Oczywiście jest psychopata, który tym razem nie zaskakuje i drugi który zaskakuje. Jest dzielna dziewczyna i macho-policjant, który ją obroni. To książka o tym, że miłość może być azylem, ale też o tym, że aby ruszyć naprzód, trzeba...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

784 użytkowników ma tytuł Twoje echa na półkach głównych
  • 601
  • 183
176 użytkowników ma tytuł Twoje echa na półkach dodatkowych
  • 61
  • 35
  • 21
  • 15
  • 12
  • 11
  • 11
  • 10

Inne książki autora

Catherine Cowles
Catherine Cowles
Writer of words. Drinker of Diet Cokes. Lover of all things cute and furry, especially her dog. Catherine has had her nose in a book since the time she could read and finally decided to write down some of her own stories. When she's not writing she can be found exploring her home state of Oregon, listening to true crime podcasts, or searching for her next book boyfriend.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wild Love Elsie Silver
Wild Love
Elsie Silver
Oczywiście, po przeczytaniu Chestnut Springs nie wytrzymałam długo bez Elsie Silver i zaczęłam serię Rose Hill. Wróciłam znowu do małego miasteczka, które i tak leży blisko Chestnut. ✨ Ford Grant, ogłoszony najprzystojniejszym miliarderem, przyprowadza się do Rose Hill, gdzie chce otworzyć swoje studio. Nieoczekiwanie pojawia się dziewczynka, Cora, która okazuje się być jego „córką”. Jego świat i spojrzenie na życie zaczynają się zmieniać. Ale to nie wszystko! Nie tylko pojawia się Cora, ale także Rose. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela i miłość z młodszych lat, która dodatkowo zostaje jego asystentką. Czy rozkwitnie tu miłość, a może będą się wzajemnie mordować słowami, albo zostaną jedynie w relacji szef–pracownik?🤔 Mamy tutaj słów burn, ale chemię między nimi czuć z kilometra. Ford ma swój świat i swoje kredki, różni się od typowych miliarderów z książek. Jego uczucia, troska, to jest „nie podchodź, bo zginiesz”, może nie dosłownie, ale wiecie o co mi chodzi. To co jest wstanie zrobić dla Rose, jest nieziemsko urocze. Z kolei Rose na początku nie pokazuje swoich uczuć, bo dla niej zawsze była to relacja jak na polu bitwy, ale z czasem uświadamia sobie, co naprawdę czuje. A przekomarzanki i docinki, które między nimi występują - złoto! ✨ A odkrycie, że Ford jest bratem Willi, jeszcze bardziej podkręciło moją ekscytację tą historią.🫶🏼 I Cora. Słodka w środku, gorzka na zewnątrz. Wniosła do historii wiele emocji, a jej przemiana po tym, co przeżyła, była piękna.🩷 Elsie Silver pokazuje, że jej bohaterowie mają prawdziwe problemy i radzą sobie z nimi w prawdziwy sposób. Historia jest lekka, idealna na jeden wieczór. Jeśli lubisz pióro Elsi, małomiasteczkowe klimaty, przekomarzanki, dużo śmiechu, kilka wzruszeń, to jest idealna pozycja dla CIEBIE.☀️💞 Czuję, że Rose Hill pozostanie ze mną równie mocno, jak Chestnut Springs.🩷
pina_books - awatar pina_books
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Nie mój Romeo Ilsa Madden-Mills
Nie mój Romeo
Ilsa Madden-Mills
„Nie mój Romeo” to lekki romans z motywem randki w ciemno, która zamienia się w nieoczekiwane spotkanie ze sławnym futbolistą. Autorka zręcznie łączy schematy romansowe z humorem i kilkoma zaskakującymi momentami, tworząc przyjemną historię do szybkiego przeczytania. Jack Hawke, sportowa gwiazda z alergią na media, to bohater z potencjałem — z jednej strony pewny siebie sportowiec, z drugiej człowiek zmęczony ciągłym zainteresowaniem mediów. Elena, zadziorna bibliotekarka, to klasyczny przykład bohaterki, która wnosi świeżość do życia głównego bohatera, ale nie wychodzi poza ramy typowej „dziewczyny z sąsiedztwa”. Ich relacja rozwija się dynamicznie, choć momentami wydaje się zbyt przewidywalna. Motyw pomyłki na randce jest ciekawy i dobrze wykorzystany na początku książki, ale w dalszej części fabuła traci impet i zaczyna opierać się głównie na powtarzalnych schematach. Dialogi są lekkie i zabawne, co nadaje książce przyjemny, rozrywkowy charakter, ale brakuje im większej głębi i emocjonalnego napięcia. Największym minusem jest niestety tłumaczenie — pełne nieścisłości i błędów, które wybijają z rytmu czytania i sprawiają, że momentami trudno traktować bohaterów poważnie. Zdarzają się pomyłki w rodzaju gramatycznym i niefortunne sformułowania, które wyraźnie obniżają jakość lektury. Podsumowując, „Nie mój Romeo” to lekki, niewymagający romans, który sprawdzi się jako relaksacyjna lektura na jeden lub dwa wieczory. Nie zachwyca ani nie zaskakuje, ale dostarcza przyjemnej rozrywki, jeśli przymknie się oko na niedociągnięcia w tłumaczeniu 🧡
ksiazkowanika_poleca - awatar ksiazkowanika_poleca
oceniła na 6 8 miesięcy temu
Drowning Souls Ava Reed
Drowning Souls
Ava Reed
Drowning Souls. Ava Reed. Sierra nie miała łatwo. Całe studia były wyzwaniem, a kiedy zostaje rezydentką dalej nie jest łatwo. Chce każdemu udowodnić jak dobra jest. Tak to z pewnością ten typ osoby, która robi wszystko za wszelką cenę. Dla niej liczy się tylko praca. Nie ma czasu na żadne związki. Plan był prosty tylko i wyłącznie praca. Jednak wtedy Sierra poznaję kolegę z pracy. Mitch Rivera z pewnością nie daje o sobie zapomnieć. Jest arogancki, irytujący i do bólu perfekcyjny. Tak jak Sierra chce być najlepszy. Tą dwójkę z pewnością do siebie ciągnie, chociaż Sierra się przed tym broni jak może. Wtedy w szpitalu dochodzi do wypadku, który kończy pierwszy tom. Niestety nie obyło się bez rannych. Jedną z rannych osób był właśnie Mitch. A jakby tego było mało to właśnie Sierra była świadkiem tego wypadku. Nie myśląc dużo od razu chciała pomóc mężczyźnie. Byle tylko wyszedł z tego cało. Mężczyzna przeżył, ale kobieta chce trzymać się z dala od niego. Z jednej strony chce wiedzieć jak się czuje, a z drugiej nie chce by mężczyzna o tym wiedział. Ale Mitch z całą pewnością już wkradł się jej do serca. Oboje byli różni, a jednocześnie tak dobrze dopasowani. Poznajemy dobrze bohaterów i możemy zrozumieć ich zachowanie. Sierra nie miała łatwo z matką i to przeprowadzka była jej wybawieniem. Mitch z kolei miał kochaną rodzinę. Wypadek jednak zmienił mężczyznę. Tego zabawnego Mitcha. Nie był tym samym lekarzem, ale pocieszenie znalazł u Sierry. To właśnie on przebił się przez jej mury. Jak ja uwielbiam romanse medyczne, a po pierwszym tomie od razu zabrałam się za kolejny. Od tej serii nie można się oderwać. Medyczne aspekty świetnie dopracowane. Autorka znowu nam to zrobiła. Akcja świetnie dopasowana, a zakończenie wbija w fotel. Oczywiście, że chce więcej a najgorzej że trzeba czekać na trzeci tom. Ocena: 5/5⭐
Veronicabooks - awatar Veronicabooks
ocenił na 10 4 miesiące temu
Twoje szepty Catherine Cowles
Twoje szepty
Catherine Cowles
Trochę zwlekałam z zabraniem się za tą serię i w końcu nadszedł ten moment, że sięgnęłam po nią. I powiem krótko, jestem absolutnie zachwycona tą książką! Wszystko mi się tu podobało, zaczynając od samego pomysłu na tą historię, przez styl autorki, bohaterów i niesamowity klimat jaki autorka tutaj stworzyła. Po prostu poczułam tą historię, a jak poczułam tak nie potrafiłam jej odłożyć bo musiałam wiedzieć Jak to wszystko się skończy. Wren przeszła przez prawdziwe piekło, a jej spokój i poczucie bezpieczeństwa zostało ot tak zniszczone. Po tamtych wydarzeniach oprócz tego straciła miłość swojego życia - Holta. Mimo to kobieta podniosła się po tym wszystkim i krok po kroku odbudowała to co jej niegdyś zabrano. Byłam naprawdę pod ogromnym wrażeniem tego jak Wren sobie radzi po tym wszystkim. Holt nie mógł sobie poradzić po wydarzeniach z pamiętnej nocy, kiedy to patrzył jak życie uchodzi z jego ukochanej - Wren. Po tym wszystkim zniknął z rodzinnego miasteczka. Ale dziesięć lat później wraca w rodzinne strony, gdzie spotyka Wren. Ani on ani ona nie zapomnieli o sobie. Choć oboje w pewnym stopniu się zmienili jednak ich uczucia nigdy całkowicie nie wygasły, tliły się w nich. Holt pragnie odzyskać Wren, jednak kobieta nie do końca mu ufa bo boi się, że znów ją zostawi, a drugi raz mogłaby już tego nie przeżyć. Moje serce romantyczki nie do końca zgadzało się z decyzją Holta o opuszczeniu Wren, ale za to rozum i cały czas podpowiada, że tak musiało być. I wszystko zaczyna się układać. Napastnicy od lat siedzą w więzieniu i ani Holtowi ani Wren już nic nie grozi - a co jeśli prawdziwy sprawca żyje na wolności? Bardzo podoba mi się jak autorka potrafi w historię romantyczną wpleść wątek kryminalny czym naprawdę zyskuje w moich oczach. I robi to w taki sposób, że naprawdę trzeba się głęboko zastanowić kto może być sprawcą - a przynajmniej ja się muszę nagłowić nad tym. Poza tym klimat jaki tutaj jest stworzony - naprawdę poczułam się jakbym mieszkała w tym miasteczku. Już wiem, że autorka trafi na listę moich ulubionych autorek i nie mogę się doczekać kolejnych książek spod jej pióra.
taodksiążekisztuki - awatar taodksiążekisztuki
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Zamknięte serca Corinne Michaels
Zamknięte serca
Corinne Michaels
Sięgając po „Zamknięte serca” spodziewałam się emocjonalnego rollercoastera i nie zawiodłam się, gdyż ta autorka słynie z tworzenia historii, które jednocześnie łamią i sklejają serca czytelniczek. Michaels, znana w świecie literatury kobiecej z umiejętnego łączenia romansu z trudnymi życiowymi tematami, tym razem zaprasza nas do pierwszego tomu sagi o rodzinie Whitlocków. Jest to klasyczny współczesny romans, osadzony w malowniczym, dusznym klimacie małego miasteczka, gdzie namiętność miesza się z prozą życia, a gatunkowe ramy literatury obyczajowej zostają wypełnione spora dawką pikanterii i wzruszeń. Fabuła przenosi nas do urokliwego Sugarloaf, miejsca, do którego po bolesnych przejściach wraca Phoebe Bettencourt. Dziewczyna pragnie uciec od przeszłości i odnaleźć spokój, jednak los ma dla niej inny plan. Osią narracji staje się jej niespodziewana relacja z Asherem Whitlockiem, miejscowym szeryfem, a zarazem podwładnym jej ojca. Główni bohaterowie zostali wykreowani na zasadzie kontrastu, co dodaje historii dynamiki. Asher to ucieleśnienie męskości i odpowiedzialności. Jest mrukliwy, zrzędliwy i niesamowicie oddany swojej córce, Olivii. Jego wewnętrzny konflikt opiera się na walce między poczuciem obowiązku a budzącym się pożądaniem do kobiety, która teoretycznie jest dla niego „zakazana”. Z kolei Phoebe, mimo młodszego wieku, wykazuje się dojrzałością i empatią, choć w głębi duszy wciąż walczy z demonami minionego roku. Jest postacią wiarygodną, a jej determinacja, by pomóc małej Olivii, czyni ją niezwykle sympatyczną. Powieść porusza wiele uniwersalnych tematów, wykraczających poza ramy prostego romansu. To historia o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie, o samotnym rodzicielstwie i wyzwaniach, jakie niesie wychowywanie dziecka z niepełnosprawnością. Autorka z dużą wrażliwością dotyka kwestii komunikacji, nie tylko tej w języku migowym, ale i emocjonalnej, między dwojgiem poranionych ludzi. Motyw „age gap” oraz zakazanej miłości służy tu jako tło do rozważań o dojrzałości, zaufaniu i odwadze potrzebnej do tego, by ponownie otworzyć swoje serce na drugiego człowieka. Styl Corinne jest niezwykle lekki i płynny, co sprawia, że książkę pochłania się błyskawicznie. Autorka posługuje się językiem nacechowanym emocjonalnie, balansując między humorem a wzruszeniem. Narracja prowadzona z dwóch perspektyw pozwala nam zajrzeć w głąb umysłów obu bohaterów, co jest świetnym zabiegiem, budującym intymność i zrozumienie ich motywacji. Dialogi są naturalne, a chemia między postaciami opisana jest w sposób sugestywny i gorący, co z pewnością zadowoli fanki odważniejszych scen. Najmocniejszą stroną tej pozycji jest bez wątpienia wątek małej Olivii i sposób, w jaki autorka wplotła w fabułę język migowy. To nadało historii unikalnego charakteru i ciepła, które równoważyło mrok i zrzędliwość Ashera. Budowanie napięcia między bohaterami, to powolne przełamywanie lodów i rodzące się uczucie oparte na wspólnym celu zostało poprowadzone po mistrzowsku. Mimo wielu zalet, książka ma też swoje słabsze momenty. Pewnym rozczarowaniem była dla mnie przewidywalność niektórych zwrotów akcji, schemat „zakazanej miłości” i konfliktu z ojcem Phoebe został potraktowany nieco sztampowo. Czasami miałam wrażenie, że wewnętrzne rozterki bohaterów, zwłaszcza opór Ashera przed związkiem, były sztucznie przeciągane, co momentami hamowało tempo akcji. Brakowało mi też nieco głębszego rozwinięcia wątku traumy Phoebe z przeszłości, który wydawał się być jedynie narzędziem fabularnym, a nie w pełni przepracowanym problemem. Osobiście odebrałam „Zamknięte serca” jako bardzo przyjemną, otulającą lekturę, idealną na relaksujący wieczór. Choć nie jest to literatura, która zmienia światopogląd, to z pewnością potrafi poruszyć czułe struny i wywołać uśmiech na twarzy. To bardzo dobrze napisany romans, który chwyta za serce i angażuje.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Offside Avery Keelan
Offside
Avery Keelan
Czy relacja rozpoczęta od przypadku i kompromitacji😅, może przerodzić się w coś prawdziwego? Jak sądzicie? Muszę przyznać, że zostałam oczarowana całością pod względem całej historii, ale również stylu pisarki. Może miałam momentami jakieś tam „ale” do nie których rzeczy to pomimo tego uważam, że ta książka zasłużyła na tak wysoką notę. Ostatnio coraz bardziej uwielbiam motywy książki z hokeistami i chętnie po nie sięgam. Dlatego cieszę się, że tą perełkę akurat w takim motywie odkryła moja przyjaciółka Jula na targach w Krakowie na które ją zabrałam. Mogę wam zdradzić, że obie przepadliśmy dla tej książki i już planujemy sięgnąć po drugi tom tej serii. Mamy tutaj łamacza kobiecych serc, awanturnika oraz największego rywala byłego chłopaka Bailey. Kobieta od zawsze była związana z hokejem, czy to przez jej tatę, brata który w niego gra czy nawet chłopaka. Niestety w swoje 21 urodziny zostaje porzucona przez faceta. Na pocieszenie przyjaciółki zabierają ją do klubu, gdzie wpadana na naszego łamacza serc Chase. Niestety mężczyzna mimo, że jest przystojny to też należy do zawodnika drużyny przeciwnej oraz wrogą jej ekschłopaka. Ich znajomość zaczyna się od zwymiotowania przez Bailey prosto na jego buty😄, zamiast ją ochrzanić Chase otacza dziewczynę opieką przez całą noc. Wiele się dzieje w tym tomie, trochę stron też ma - nie należy do cienkich książek. Bardzo oczarowało mnie to, że książka ma nie jeden, ale pięć epilogów - jest to troch zaskoczenie, po przeczytaniu tyle książek nie spotkałam się z tym takim jeszcze. Sporo w książce namiesza ekschłopaka Bailey, za szcześliwie by było jakby bez jego intryg, byłych przyjaciółek i tajemnic, które wychodzą na jaw. Pomimo tego, że jest to gruba książka czytało mi się ją błyskawicznie, chłonęłam ją z rozdziału na rozdział. Czasem zarywałam nockę dla niej nawet, czego nie powinnam robić 🫣 Zdecydowanie każdemu ją polecam, kto kocha takie motywy, relacje z wrogiem i gorących hokeistów. Zaczytana.studentka
zaczytana_studentka - awatar zaczytana_studentka
oceniła na 9 3 miesiące temu
Shu­to­ut Avery Keelan
Shu­to­ut
Avery Keelan
„Shutout” to druga odsłona serii „Rules of the game” autorstwa Avery Keelan. Czy drugi tom romansu z wątkiem hokejowym również przypadł mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem! Głównymi bohaterami historii są Seraphina Carter — siostra Chase'a, którego poznaliśmy w poprzednim tomie oraz jego przyjaciel z drużyny Tyler Donohue. Ona wprowadza się do brata i jego dwóch współlokatorów po tym, jak zmieniła uczelnię, natomiast on to jeden ze wspomnianych współlokatorów. Chociaż mogłoby się wydawać, że ta dwójka poznała się przy okazji przeprowadzki dziewczyny, tak naprawdę łączy ich pewna intymna przygoda, którą przeżyli dwa miesiące wcześniej. Czy wspólna przeszłość będzie miała wpływ na ich sytuację mieszkaniową? Jedno jest pewne — kiedy do głosu zostają dopuszczone uczucia, trudno przewidzieć co się wydarzy. Czy Chase i drugi ze współlokatorów odkryją, co łączy parę głównych bohaterów? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury. Muszę przyznać, że porównując ze sobą dwa pierwsze tomy pod względem objętości tekstu, miałam pewne obawy co do tego, czy autorce uda się przedstawić historię Sery i Tylera w satysfakcjonujący sposób, ponieważ obie części dzieli ponad trzysta stron. Jednak po przeczytaniu „Shutout” mogę śmiało stwierdzić, że jeżeli dana publikacja jest dobra, obroni się nawet wtedy, gdy jest stosunkowo krótka. Podobnie jak w poprzednim tomie, bardzo polubiłam się z bohaterami. Zostali przedstawieni realistycznie, co bardzo sobie cenię. Są zabawni, pełni życiowej werwy, a przy tym mają kilka wad, z którymi starają się mierzyć. Jednak głównym powodem mojego zachwytu nad tą książką jest bez wątpienia to, jak autorka poprowadziła motyw najlepszego przyjaciela starszego brata. Przyznam, że dawno nie czytałam książki, w której ten konkretny wątek byłby opisany tak dobrze. Relacja Sery i Tylera przyciąga od samego początku. Chemia między nimi jest namacalna i towarzyszy ich relacji dosłownie w każdym momencie ich wspólnej egzystencji do tego stopnia, że czytelnik kibicuje ich uczuciu niemal od samego początku. Bardzo podobał mi się również wątek choroby mamy głównej bohaterki i kwestia dziedziczenia chorób, która spędzała Seraphinie sen z powiek. Zastanawia mnie tylko, czy autorce udało się świetnie poprowadzić również ten motyw, bo czerpała z własnych doświadczeń, czy może zrobiła naprawdę solidny research w tej kwestii. Jeżeli to drugie, to naprawdę chylę czoła. Natomiast tym, co najbardziej przeszkadzało mi w tej historii były sceny erotyczne. W mojej ocenie nie zostały dobrze przedstawione, a ich zbyt duża ilość miejscami przytłaczała fabułę, odciągając czytelnika od tego, co było w tej części najbardziej istotne. A szkoda, bo książka zapowiadała się na naprawdę świetną historię. Niemniej jednak ogólnie rzecz biorąc, oceniam ten tom bardzo pozytywnie, więc na pewno sięgnę po kolejny, gdy tylko zostanie wydany w naszym kraju.
Kantorek90 - awatar Kantorek90
ocenił na 7 2 miesiące temu
Under Locke Mariana Zapata
Under Locke
Mariana Zapata
„Czasem każdemu zajmuje dużo czasu, żeby zrozumieć, co ma przed sobą” Iris - emocjonalna menadżerka studia oraz Dex - humorzasty właściciel studia tatuażu. Iris przenosi się do Austin i zaczyna pracę u przyjaciela brata - Dexa, który na dodatek jest członkiem klubu motocyklowego. Pomimo niesamowitej chemii, Dex zachowuje się jak dupek i Iris już po kilku dniach chce zrezygnować. Iris jest małostkowa, ale też stara się nie ulegać innym. Od dziecka wszyscy ją chronili przed gangiem, do którego także należał jej ojciec, ale kobieta szybko staje się częścią tej społeczności. Dex jest lojalny i niecierpliwy. Aktualnie stara się ujarzmić swoją oschłość, ale przez wybuchowy temperament nie zawsze panuje nad tym, co mówi. Zależy mu na Iris i na swój sposób okazywał jej troskę, nawet jeśli czasem przejawiał toksyczne zachowania. Potrafił się jednak uczyć na błędach. Obydwoje starali się wypracować przyjemną rutynę i naprawić pierwsze złe wrażenie. Iris przez długi czas chowała urazę do Dexa i wypominała mu jego zachowanie, choć wielokrotnie ją przeprosił. Momentami byłam zmęczona jej dziecinnym zachowaniem. Miałam czasem wrażenie, że autorka na siłę chciała ukazać przepaść między Dexem, a Irys i tym, jak ona jest we wszystkim niedoświadczona, a on prowadzi ją za rękę w każdej swerze. Podobało mi się za to, jak Dex akceptował Iris - jej blizny, suchy humor i brak doświadczenia. Starał się jej pokazać, że wszyscy ją lubią za to, jaka jest. Uwielbiam też, że Dex był tym, który zrobił pierwszy tatuaż i piercing Iris. Dobrze, że Iris nabrała odwagi i czuła się sobą w towarzystwie ludzi ze studia i motocyklistów. Chociaż czasem jej i Dexa czyny pozostawiały wiele do życzenia, pasowali do siebie idealnie. Lubiłam te momenty, w których powierzali sobie sekrety i otwierali się na problemy rodzinne. Książka ukazuje, jakie stereotypy panują na temat ludzi z tatuażami, czy motocyklistami i je obala. Większość tych osób była wartościowymi ludźmi ceniącymi rodzinę i działającymi legalnie. Ciekawie było też zobaczyć porachunki między gangami. Dex i Iris znaczyli dla siebie najwięcej. ig: hidrancebookland
hidrancebookland - awatar hidrancebookland
ocenił na 7 3 miesiące temu
Caught up Liz Tomforde
Caught up
Liz Tomforde
Czy "Caught Up" to kolejna część, przy której się rozpłynęłam? No zgadnijcie... Serio, czy Liz Tomforde próbuje mnie emocjonalnie wykończyć? Z każdą kolejną odsłoną serii Windy City tworzy historie i bohaterów, których po prostu nie da się nie pokochać. Ta część złapała mnie za serce i do tej pory nie chce puścić. Kocham. Po prostu kocham. Kai Rhodes… przepadłam. Totalnie. Liz naprawdę ma talent do tworzenia męskich bohaterów, którzy są absolutnie nie do odrzucenia i Kai tylko to potwierdza. Kupił mnie wszystkim: swoją troską, zagubieniem, ale też tym, jak bardzo się starał. A fakt, że jest samotnym ojcem? Normalnie nie jestem fanką tego motywu, ale tutaj... biorę w ciemno i jeszcze się tym jaram. Miller to z kolei idealne dopełnienie tej historii - bezpośrednia, przebojowa, z charakterem. Wnosi do fabuły lekkość, humor i ten pazur, którego bardzo tu potrzeba. No i Max... ja nie mam słów 🥺 Ta trójka to zdecydowanie moi ulubieni bohaterowie całej serii. Styl autorki? Bez zmian - lekki, naturalny, wciągający. Bez zadęcia, bez zbędnego kombinowania. Po prostu siadasz i płyniesz przez tę historię. I tak, polały się łzy - moja romantyczna dusza została tutaj solidnie przetrzepana. Kilka razy. Na ten moment Liz Tomforde mnie nie zawodzi i jestem już oficjalnie, bez żadnych wątpliwości, fanką serii Windy City. I będę ją wciskać każdemu, kto choć trochę lubi romanse. Czytajcie. Serio. ❤️
zaczytana_nana - awatar zaczytana_nana
oceniła na 10 12 godzin temu
Projekt miłość Lauren Asher
Projekt miłość
Lauren Asher
🫟Ta książka była naprawdę urocza i ciepła. Motyw drugiej szansy został tutaj bardzo fajnie poprowadzony i ogólnie bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce, ale... ...ale książka była jak dla mnie za długa. Z powodzeniem mogłaby zostać skrócona o jakieś 100 stron i nie straciłaby na swoim cieple, a ja przynajmniej ominęłabym momenty znużenia, przez które zatrzymywałam historię i wracałam do niej po jakimś czasie. 🫟Julian był cudowny, jego upór i zaangażowanie od praktycznie pierwszych stron oraz otwartość względem Dahlii, sprawiała że się rozpływałam. Jest green flagiem nad green flagami, jednak jego relacja z matką była czymś, co mi bardzo przeszkadzało. Mam wrażenie że ich relacja, nawet biorąc pod uwagę różnice kulturowe, zostało za bardzo przerysowana i zahaczała dla mnie o toksyczne uwiązanie. 🫟Historia Dhalii wzbudziła we mnie współczucie. Jednak jej brak zaangażowania w relację przez praktycznie 80% książki sprawiał, że momentami ciężko mi było uwierzyć w uczucie. Bowiem, co to za związek, kiedy jedna osoba daje z siebie wszystko, a druga stara się to zmienić w tylko cielesną relację? I dopiero na ostatnich stronach książki nagle następuje zmiana o 180 stopni? 🫟Podsumowując - jest to przyjemna historia, jednak czytałam już lepiej przedstawiony motyw drugiej szansy, niemniej bohaterowie drugoplanowi na tyle mnie zaciekawili, że chętnie sięgnę po następny tom.
livingthroughbook - awatar livingthroughbook
ocenił na 6 10 dni temu
This is forever Jennifer L. Armentrout
This is forever
Jennifer L. Armentrout
Sydney ukrywa coś bardzo ważnego przed Kylerem swoim najlepszym przyjacielem jeszcze z dzieciencych lat. Wiedzą o sobie niemalże wszystko. Lecz Syd boi się, że gdy powie mu o tym ich długoletnia przyjaźń przepadnie, więc trzyma to w ukryciu. Kylar jest znanym łamaczem serc. Wiecznie kręci się wokół niego wianuszek dziewczyn. Pewnego dnia wybierają się do chatki w górach. Mieli spotkać się tam z paczka przyjaciół, lecz śnieżyca sprawiła, że ich znajomi nie dojechali. Odcięci od świata będą musieli walczyć że swoimi emocjami... Czy Syd i Kyler mają wobec siebie te same oczekiwania? Choć motyw przyjaciół jest klasyczny w literaturze, bawiłam się wyśmienicie podczas tej śnieżycy wraz z bohaterami. Autorka zadbała o to, aby dostarczone emocje rozgrzewały czytelnika. I rozgrzały, bo scen zbliżeń Było dość sporo. Zostały one napisane ze smakiem, a nawet pokusiłabym się że pobudzają wyobraźnię i oddają emocje. Bohaterów nie da się nie polubić. Ich przyjaźń jest silna, to widać od samego początku. Idealnie przedstawiono ich wewnętrzne rozterki. Tą walkę z własnymi myślami. Nieprzewidywalne okoliczności sprawiają, że bohaterowie otwierają się na nowe, jeszcze im nieznane doświadczenia. Dzięki wprowadzeniu kryzysowej sytuacji autorka nieco dodaje świeżości historii i niepewności. Znajdziemy tu również niedopowiedzenia, które trochę namieszają...Ale tego się spodziewałam. Przecież nie mogło być aż tak kolorowo. Choć książka jest schematyczna, czytało mi się ją dobrze, miło spędziłam z nią czas.
Kolorowe_opowieści - awatar Kolorowe_opowieści
ocenił na 8 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Twoje echa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Twoje echa