The Reunion

Okładka książki The Reunion
Kit Frick Wydawnictwo: HarperYA! literatura młodzieżowa
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Reunion
Data wydania:
2024-03-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-13
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327687586
Tłumacz:
Anna Hikiert-Bereza
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup The Reunion w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

The Reunion



książek na półce przeczytane 339 napisanych opinii 148

Oceny książki The Reunion

Średnia ocen
6,7 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
253
253

Na półkach:

Spotkania rodzinne bywają trudne i rzadko przebiegają w miłej i radosnej atmosferze… Zwłaszcza jeśli takie wydarzenia wydobywają z rodziny to, co najgorsze. A tak jest w przypadku Mayweatherów, głównych bohaterów książki.
Postanawiają oni spędzić ferie zimowe w meksykańskim Cancún. Okazją do wyjazdu są zaręczyny Elizabeth i Austina. Wspólny odpoczynek w luksusowym hotelu ma również pomoc zaprzyjaźnić się dzieciom pary.
Do kurortu przybywa jedenastu członków rodziny i szybko okazuje się, że każdy z nich ma coś do ukrycia, atmosfera psuje się z godziny na godzinę, a wyjazd kończy się morderstwem...
Historia jest prowadzona w dwóch liniach czasowych. Śledzimy losy Mayweatherów od ich przyjazdu do hotelu, co jakiś czas dostajemy jednak informację o tym, co stało się tydzień później, podczas przyjęcia zaręczynowego.
Bohaterów jest sporo i na początku miałam problem z przyswojeniem, kto jest kim i jakie łączą ich rodzinne powiązania. Na szczęście dołączono drzewo genealogiczne 😉 Tego, kto na końcu zginie, raczej łatwo się domyślić, ale odkrycie mordercy dla mnie było zaskoczeniem.
Nie jest to typowy kryminał, w którym skupiamy się na śledztwie. Historia koncentruje się na relacjach między bohaterami i odkrywaniu rodzinnych tajemnic. Ciężko mieć o to pretensje, w końcu to dalej książka mieszcząca się w kategoriach „dla młodzieży”.
Całość czytało mi się bardzo dobrze, bardzo lubię historię z dobrze rozpisanymi bohaterami. Cieszę się, że każdego z nich mieliśmy szansę poznać. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to samo zakończenie – jeden z członków rodziny zginął, a oni szybko przeszli nad tym do porządku dziennego i - szczerze -nie wyglądają, jakby się tym bardzo przejęli.

Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/

Spotkania rodzinne bywają trudne i rzadko przebiegają w miłej i radosnej atmosferze… Zwłaszcza jeśli takie wydarzenia wydobywają z rodziny to, co najgorsze. A tak jest w przypadku Mayweatherów, głównych bohaterów książki.
Postanawiają oni spędzić ferie zimowe w meksykańskim Cancún. Okazją do wyjazdu są zaręczyny Elizabeth i Austina. Wspólny odpoczynek w luksusowym hotelu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

141 użytkowników ma tytuł The Reunion na półkach głównych
  • 95
  • 45
  • 1
33 użytkowników ma tytuł The Reunion na półkach dodatkowych
  • 16
  • 7
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Projekt: miłość Kelly Yang
Projekt: miłość
Kelly Yang
Serene i Lian - dwójka młodych dorosłych pochodząca z Chin, a mieszkająca obecnie w Stanach. Każde z nich z własnym bagażem doświadczeń, jednak nie są gotowi na to co dopiero ich czeka… Seren wraz z matką prowadzą firmę projektującą ubrania. Kiedy matka dziewczyny poznaje przyczynę swojego złego samopoczucia nastolatka doznaje ogromnego szoku. Co więcej to wszystko wiąże się z przejęciem przez nią firmy na co nie jest totalnie gotowa, zresztą najbliżsi współpracownicy matki uważają tak samo. Lian to chłopak od zawsze skryty w cieniu i wytykany w szkole. Jego największym marzeniem jest zostać scenicznym komikiem jednak chowa to bardzo głęboko przed rodzicami, którzy twierdzą że sprowadzili się do Stanów po to by został inżynierem i miał ku temu łatwiejsza drogę. Oboje z nich stoją przed bardzo trudnymi wyborami, jednak głównym aspektem jest postawienie na swoim i pokazanie innym, że są na tyle dorośli by móc wyrażać swoje zdanie dotyczące nich samych. Bardzo jestem urzeczona tą historią, tak samo jak „Spadochrony” tej autorki tak i ta książka niesie ze sobą bardzo mądry przekaz. Byłam wzruszona jak Serene walczy o zdrowie swojej matki, która jest dla niej wszystkim. Problemy rodzinne na chwilę okryły cieniem tę relacje jednak miłość wygrywa wszystko. Lian to twardy chłopak, który mimo bycia „popychadłem” ma wiarę w siebie i w to kim naprawdę jest, potrzebuje do tego jedynie iskry zapalnej, którą również będzie miłość. Bardzo mądra i wzruszająca historia, polecam absolutnie wszystkim :)
blossom_minds - awatar blossom_minds
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Złotko Morgan Rogers
Złotko
Morgan Rogers
Grace Porter ma swoje życie poukładane od A do Z. Od 11 lat realizuje wielki plan zdobycia doktoratu i zostania najlepszą, czarnoskórą astronomką, jaką widziało Portland. Świat nie jest jednak usłany różami, a nie wszystkie drzwi stoją przed nią otworem. Na przełomie utraty kontroli nad swoim życiem Grace pierwszy raz robi coś spoza scenariusza: bierze ślub z nieznajomą w Vegas. "Złotko" to debiut, jakie zdarzają się rzadko. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, wciągnęła mnie i przemieliła przez wszystkie wzloty i upadki Grace. Fabuła jest bardzo zagnieżdżona w wewnętrznym świecie bohaterki, i choć pozornie nie dzieje się wiele, to nie mogłam się oderwać. Wątek romantyczny z obcą osobą, która w jakiś sposób jak magnes przyciąga tytułową Honey girl, jest hipnotyzujący. Uwielbiam to, jak przedstawiona została ta relacja. Prócz niego dominującym motywem książki jest szukanie swojej ścieżki w kryzysie spełniania oczekiwań innych vs własnych, w tle z brutalnym światem osoby należącej do mniejszości rasowej i seksualnej. Większość książki obserwujemy powoli duszącą się w swoich problemach Grace. I choć instynktownie czujemy co jej ciąży, zastanawiałam się długo jak to nazwać. Myślę, że osią bólu bohaterki jest to, że chciałaby ona w końcu mieć coś łatwego. Coś, na co nie musi non stop pracować, o co nie musi walczyć do ostatniej kropli krwi. Chciałaby otrzymać coś po prostu dlatego, że jest - a nie dlatego, że na to zasłużyła. I zrządzeniem losu (a może przeznaczeniem) to dostaje - ekscentryczną, wrażliwą na ból innych Yuki. Język autorki tworzy niesamowity klimat, który przywodzi na myśl lato, słońce i upał. Leniwie płynące powietrze, niemal stojące w miejscu. I jest to spójne z tym, co dzieje się w życiu Grace. Myślę, że przyczyniają się do tego bardzo sensoryczne opisy odwołujące się do węchu + narracja w czasie teraźniejszym, która pozwala na maksymalne wykorzystanie dziejącej się chwili do opisu świata. Brak mi słów na to, jak bardzo podobała mi się ta książka. Nie spodziewałam się tego i z ciekawością będę czekać na kolejne dzieła Rogers. ~ recenzja oryginalnie opublikowana na Instagramie
KociołekZKsiążkami - awatar KociołekZKsiążkami
ocenił na 10 9 miesięcy temu
Złota łyżka Jessa Maxwell
Złota łyżka
Jessa Maxwell
Lektura książki przyniosła mi dość sporo emocji, choć początkowo miałam dużą trudność by w ogóle się w nią wciągnąć. Do stanu Vermont, a dokładnie rezydencji Grafton przybywa sześciu kandydatów wyłonionych drogą eliminacji i jak co roku biorą udział w akcji Bake Week. Jest to kulinarny konkurs w pieczeniu wypieków, które mają na celu wyłonienie tego najlepszego, zwycięzcy. Totalnej irytacji przyniosły mi momenty celowego sabotażu kolejnych uczestników konkursu. A to ktoś zamienił pojemniki z cukrem i solą, a to znowu zbyt mocno podkręcił gaz. Miałam wrażenie że jest to celowe działanie by wyeliminować wybranego kandydata i zwyczajnie go usunąć z gry. Takie zagrywki są po prostu nie w porządku i nie mają nic wspólnego z czystą rywalizacją. Wisienką na torcie jednak okazuje się odkrycie zwłok. Spowodowało, że zaczęłam się zastanawiać o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi i czy aby na pewno jest to bardzo słodki i przyjemny konkurs i zdrowa rywalizacja, czy też piekielne zebranie w jednym miejscu osób które z góry są skazane na ten czy inny los. Im dalej w treść książka staje się coraz bardziej ciekawa, a czytelnik z nerwów gryzie palce i nie może się doczekać finału. No cóż mogę tutaj dodać... Byłam świadoma tego że ta historia będzie mieć podwójne dno. I tym razem odczułam ogromną satysfakcję. Oczywiście cała sytuacja się wyjaśniła, a winni ponieśli adekwatną karę. Przeczytajcie sami! Polecam! Książkę przeczytałam dzięki Book Tour zorganizowanego przez Kryminał na talerzu za co bardzo serdecznie dziękuję 😊
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na 7 9 miesięcy temu
Powrót wojowniczki Angeline Boulley
Powrót wojowniczki
Angeline Boulley
Nastoletnia Perry jest Indianką z plemienia Odżibwejów. W ramach stażu uczniowskiego ma odbyć praktyki w muzeum. Początkowo nie jest tam szczęśliwa, ale gdy odkrywa szkielet dawnej wojowniczki z plemienia zaczyna angażować się w walkę o ochronę swojego dziedzictwa. To niejako spin-off do ,,Córki strażnika ognia” i podobnie jak tamta książka, tę również uważam za bardzo wartościową ze względu na tematykę. Mimo że współczesne książkowe social media lubią mówić o reprezentacji, o dawaniu przestrzeni mniejszościom, to znam naprawdę mało powieści o rdzennych Amerykanach i mam wrażenie, że gdy już się ukazują, to nie są specjalnie popularne. U Boulley podoba mi się to, że skupia się na codzienności współczesnych Indian, pokazuje ich jako zwyczajnych ludzi, ale jednocześnie mocno zakorzenionych w przeszłości i obecnej sytuacji. Z zapałem czytałam o wszystkich badaniach, zwyczajach, poznawaniu historii przodków i refleksjach nad tym, gdzie kończy się inspiracja cudzą kulturą, a zaczyna zabieranie jej tym, którzy powinni nad nią czuwać. Na duży plus też wprowadzanie języka Odżibwejów, chociaż szkoda, że nie tłumaczono tych fragmentów. Przyznam jednak, że fabularnie ta pozycja podobała mi się dużo mniej niż pozycja o Daunis. Swoja drogą, Daunis tu się pojawia, ale nie mamy praktycznie nic o jej relacji z Jamiem, co mnie nieco zasmuciło. Perry specjalnie nie polubiłam, szczególnie na początku. Miałam wrażenie, że na wszystko narzeka i ma pretensje do całego świata, zamiast wziąć się za siebie. Intryga kryminalna też mnie nie wciągnęła, a wątek miłosny za szybko przeszedł od przyjaźni do pocałunków. Chociaż może tak jest naturalnie, że uczucia rodzą się przypadkowo. Tę część uważam za sporo gorszą od poprzedniej, bo głównie to przesłanie ją ratowało, a cała fabuła była mi obojętna. Mam wrażenie, że ta część miała głównie zakończyć nierozwiązane wydarzenia z ,,Córki”, a historia Perry była na doczepkę. Ale też nie czytało się tego źle, no i ja sama pracuję w muzeum, więc był to dla mnie fajny smaczek. Chociaż nie wiem, jak oni na siebie zarabiali, skoro turystów przyjmowali tylko w weekendy 😉 ,, (…) środki są ważniejsze od celu.(…) to ważne, aby robić to, co należy, z właściwych pobudek, z czystym sercem i czystymi intencjami.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na 6 1 rok temu
Polowanie na fortunę Rosewoodów Mackenzie Reed
Polowanie na fortunę Rosewoodów
Mackenzie Reed
„Polowanie na fortunę Rosewoodów” Mackenzie Reed ★★★/★★★★★ [współpraca reklamowa @weneedyabooks] „Polowanie na fortunę Rosewoodów” jest jedną z tych książek, od których oczekiwałam jedynie ciekawej rozrywki. Motyw zagadek, prowadzących do rodzinnej fortuny przyciągnął moją uwagę już w momencie ogłoszenia zapowiedzi przez wydawnictwo. Jedną z pierwszych rzeczy, którą zauważyłam podczas czytania, był przyjemny styl pisania Mackenzie, dzięki któremu treść lektury początkowo poznawałam w zadziwiająco szybkim tempie. Większość bohaterów została niestety wykreowana w niewyróżniający się sposób. Postacie stworzone przez Reed nie zapadły mi w pamięci. Mimo to, muszę przyznać, że ich losy śledziłam z niemałym zaangażowaniem. Sam w sobie wątek rodzinnych tajemnic wypadł naprawdę ciekawie. Co prawda nie pochłonął mnie całkowicie, ale sprawił, że z niecierpliwością wyczekiwałam każdej kolejnej podpowiedzi pozostawionej przez babcię Lily. Po czasie jednak sposób, w jaki została przedstawiona fabuła zaczął mnie męczyć, przez co moja opinia na temat pióra autorki uległa końcowo zmianie. Przeciągałam powrót do lektury, zauważając, że na jednym posiedzeniu jestem w stanie przeczytać maksymalnie kilkanaście stron. Początkowa ekscytacja związana z odkrywaniem sekretów znacząco zmalała. Liczyłam, że zakończenie uratuje sytuację, jednak w moich oczach wypadło nazbyt nierealistycznie. Podsumowując, mam mieszane odczucia względem tej powieści. Nie jestem w stanie, ani Wam jej polecić, ani odradzić. Zapewniła mi co prawda rozrywkę, której oczekiwałam, jednak jej realizacja pozostawiła sporo do życzenia. Zważając na gatunek literacki, do którego została przypisana ta książka, nie powinno być w niej raczej miejsca na nudę.
bookswithmagda - awatar bookswithmagda
oceniła na 6 1 rok temu
Galeria Snów DallerGuta Lee Mi Ye
Galeria Snów DallerGuta
Lee Mi Ye
Wyobraź sobie miejsce, w którym sen nie jest jedynie biologiczną koniecznością, lecz towarem, który można starannie wybrać z półki. Taką właśnie wizję roztacza przed nami Lee Mi-ye w swojej debiutanckiej powieści „Galeria Snów DallerGuta”. To książka, która stała się fenomenem w Korei Południowej, a teraz zdobywa serca czytelników na całym świecie. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura ciepła, kojąca, choć momentami zbyt ulotna. Główną bohaterką jest Penny, młoda dziewczyna, która spełnia swoje marzenie o pracy w legendarnym domu towarowym DallerGuta. Nie sprzedaje się tam jednak ubrań czy elektroniki, lecz sny: od tych o lataniu, przez spotkania z bliskimi, aż po koszmary, które mają nas czegoś nauczyć. Sklep odwiedzają klienci (ludzie i zwierzęta), którzy płacą za zakupy swoimi emocjami odczuwanymi po przebudzeniu – radością, pewnością siebie, a nawet nostalgią. Autorka stworzyła niezwykle urokliwy świat. System „płatności” i techniczne aspekty produkcji snów przez tajemniczych twórców są najbardziej intrygującymi elementami książki. Lee Mi-ye nie skupia się jednak na wartkiej akcji, lecz na małych, ludzkich historiach. Każdy rozdział to w zasadzie osobna przypowieść o tym, jak sen wpływa na nasze życie na jawie. Książka zasługuje na uznanie, ale ma też swoje ograniczenia, które powstrzymują mnie przed wystawieniem najwyższej noty. Efekt „plastra na duszę”: To idealna lektura na gorszy dzień. Jest przesycona optymizmem i wiarą w to, że każda trudność ma swój sens. Czytanie jej przypomina otulenie się miękkim kocykiem. Brak głębi w fabule głównej: Penny, choć sympatyczna, jest raczej obserwatorką niż aktywną bohaterką, która przechodzi znaczącą przemianę. Wątki osobiste są tu mocno zarysowane, ale potraktowane po macoszemu na rzecz anegdot o klientach. Lekkość vs. Banalność: Momentami refleksje autorki ocierają się o zbyt proste morały. Dla czytelnika szukającego mroczniejszego, bardziej skomplikowanego fantasy, Galeria Snów może okazać się zbyt naiwna. Mimo pewnej prostoty, powieść Lee Mi-ye ma w sobie coś magnetycznego. To manifestacja koreańskiego trendu „healing fiction”, literatury, która ma za zadanie leczyć i dawać nadzieję. Autorka przypomina nam, że sny to nie tylko ucieczka od rzeczywistości, ale narzędzie do lepszego zrozumienia siebie. Jeśli potrzebujesz literackiego wytchnienia od brutalnego świata i chcesz uwierzyć, że nawet Twój najgorszy koszmar miał Cię tylko wzmocnić, ta książka jest dla Ciebie. To piękna, pastelowa opowieść, która choć nie zmieni Twojego życia na zawsze, z pewnością sprawi, że najbliższa noc będzie nieco bardziej magiczna. To zasłużone siedem punktów za stworzenie miejsca, do którego chce się wracać w marzeniach sennych.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 3 dni temu
Queen Bee Amalie Howard
Queen Bee
Amalie Howard
Lady Ela dzieliła wszystkie troski i radości z przyjaciółką, która potrafiła bez skrupułów zdradzić ją i oczernić przed całym towarzystwem, a wszystko przez chłopaka, o którego była zazdrosna. Ela nie mogła przeboleć tej zdrady, nie tylko ze strony przyjaciółki, ale i chłopaka, który stał się jej równie bliski a którego jej przyjaciółka chciała zgarnąć dla siebie. Dorosła Lady Ela zmienia się całkowicie i wraca na salony pod przykrywką tylko po to, aby zemścić się na dawnych przyjaciołach. Ela nie tylko została zdradzona i bezpodstawnie oskarżona o niestosowne zachowanie, ale także odesłania do szkoły dla panien. Na wygnaniu krok po kroku obmyśla plan zemsty na byłej przyjaciółce, przy tym zawiera nowe znajomości, które jej w realizacji planu pomogą. Jako pełnoletnia kobieta wraca na salony pod fałszywą tożsamością i realizuje swój plan, jednak nie do końca wszystko idzie po jej myśli. Sprawy komplikują się, kiedy zbliża się do swojego dawnego przyjaciela, a pomysł, żeby i jemu zaszkodzić schodzi na boczny tor. Wystawne bale, zasady i statusy społeczne, przynależność do towarzystwa, dawne, dawne czasy a w tym wszystkim bohaterka, która mocno się wyłamuje z tych schematów. Tło historyczne pozostaje tylko tłem, a Lady Ela jest żądna zemsty, nie obchodzą jej plotki w towarzystwie i doskonale maskuje swoją prawdziwą tożsamość, przynajmniej do czasu, kiedy uczucia zaczynają wychodzić na pierwszy plan. Jej przeciwniczka również nie ginie wśród innych bohaterów, a jest bardzo wyrazistą postacią. Historia pełna jest intryg i ciekawych zwrotów akcji, a mimo to pozostaje prosta i nie jest przekombinowana. Autorka świetnie dobrała bohaterów, dobrze poprowadziła całą narrację, dzieląc historię na dzieciństwo bohaterki i wydarzenia już po powrocie na salony. Książka wciągnęła mnie do ostatniej strony. Jest spójna, pomysłowa i miło można spędzić czas z bohaterami. Oprócz intryg i tajemnic czytelnik może też liczyć na odrobinę romantyczności, oczywiście w ilości subtelnej, zważywszy na czasy, w których rozgrywa się akcja. Do tego wszystkiego dochodzi przepiękna oprawa graficzna książki, która cieszy oko.
Papierowa_ksiazka - awatar Papierowa_ksiazka
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki The Reunion

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki The Reunion