rozwiń zwiń

Terapia

Okładka książki Terapia
Sonia Rosa Wydawnictwo: Filia Seria: Mroczna strona kryminał, sensacja, thriller
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Mroczna strona
Data wydania:
2025-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-01
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384026885

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Terapia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Terapia



książek na półce przeczytane 997 napisanych opinii 787

Oceny książki Terapia

Średnia ocen
7,0 / 10
442 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1107
1029

Na półkach: , , , ,

https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2026/04/63-26-terapia-sonia-rosa/

Terapia” Soni Rosy to historia, która od pierwszych stron oblepia mrocznym klimatem, w którym czuć strach i niepokój. I trudno określić kto jest dobrym, ponieważ pozory i przyjęte maski skutecznie maskują prawdziwe zamiary bohaterów. Na porządku dziennym jest manipulacja, kłamstwo i intryga. Każdy próbuje ugrać coś dla siebie, a do tego wykorzystując inne osoby. Zaczyna się wyścig między zwierzyną a myśliwym i zachodzi pytanie, kto wygra? W pewnym momencie następuje nieoczekiwana zamiana ról. I nic już nie jest pewne w tej historii.

Jeżeli macie ochotę na książkę, która wprawi was drżenie serca z powodu wydarzeń jakich doświadczyli bohaterowie. Pokaże cienką granicę, która oddziela ofiarę od kata. A do tego niszczącą siłę manipulacji, która nie bierze jeńców, to przeczytajcie tę książkę.

https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2026/04/63-26-terapia-sonia-rosa/

Terapia” Soni Rosy to historia, która od pierwszych stron oblepia mrocznym klimatem, w którym czuć strach i niepokój. I trudno określić kto jest dobrym, ponieważ pozory i przyjęte maski skutecznie maskują prawdziwe zamiary bohaterów. Na porządku dziennym jest manipulacja, kłamstwo i intryga. Każdy próbuje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

688 użytkowników ma tytuł Terapia na półkach głównych
  • 491
  • 190
  • 7
98 użytkowników ma tytuł Terapia na półkach dodatkowych
  • 35
  • 21
  • 14
  • 11
  • 7
  • 6
  • 4

Inne książki autora

Sonia Rosa
Sonia Rosa
Polska pisarka, autorka powieści społeczno-obyczajowych i kryminałów z cechami thrillera psychologicznego. Absolwentka Wyższej Szkoły Pedagogicznej, przez kilka lat mieszkała w Rzymie, który do dziś jest bliski jej sercu. Bywała tłumaczką, radiową pogodynką i hostessą, obecnie współpracuje z kilkoma dużymi wydawnictwami prasowymi i książkowymi. Uwielbia literaturę i kino grozy, klimaty postapo, biografie i mroczne thrillery. Jej najnowsza powieść zatytułowana jest „Kryształowe motyle” (2019).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zatruta przyjaźń Dorota Glica
Zatruta przyjaźń
Dorota Glica
Czy 7 napisanych książek z gatunku kryminał/sensacja/thriller to dużo? Na tle innych ludzi piórka, a jest ich sporo, może nie, ale ja nigdy nie zwracam uwagi na ilość, Nade wszystko stawiam na jakość zaprojektowanej historii, a po tym względem Dorota Glica jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Przeczytałam do tej pory wszystkie jej powieści, nie żałuję poświęconego czasu. Na „Zatrutą przyjaźń” czekałam dość długo- wszystko dlatego, że książka ta była notorycznie wypożyczana. Zainteresowanie czytelnicze to dla mnie ważny znak. Wtedy uświadamiam sobie, że za znanym nazwiskiem pisarki stoi przede wszystkim wciągająca historia. Czy i tym razem tak właśnie było? Oczywiście, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Otrzymałam coś, co nie jest oczywiste, każdy detal ma znaczenie, a książka ta nie może zostać przeczytana w sposób powierzchowny. Warto się skupić i nierzadko otwierać usta ze zdziwienia. Fabuła książki została, nie bez przyczyny, ujęta w tak zwaną klamrę kompozycyjną. Początkowe wydarzenia mają miejsce w 2005 roku i na tej dacie bazuje zakończenie. Środek opowieści to natomiast lata pośrednie, dzięki czemu łatwiej nam zrozumieć intencje bohaterek. Szokujący wątek z zaplanowanym mordem w tle jest jednak zbudowany na zupełnie innych emocjach, konkretnie na bezgranicznej przyjaźni. Czy tak mocna próba owej przyjaźni była w stanie przetrwać? Warto się o tym przekonać, gdyż jest to świetnie skomponowany wątek. Polecam się z nim zapoznać, ale NIGDY nie przekładać jego znaczenia do prawdziwego życia odbiorców. Nie traktujmy go jak makabrycznej instrukcji obsługi, bardzo wszystkich o to proszę. Nie było chyba na świecie dziewczynek, które nie obiecywały sobie wiecznej przyjaźni, prawda? Dzwoń o każdej porze dnia i nocy, zawsze Ci pomogę- tak często mówimy. Ale czy nasze obietnice mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy jednak są to słowa rzucone na wiatr? W nowej powieści Doroty Glicy musimy zwrócić uwagę na przyjaźń łączącą 2 główne postaci- Polę i Lenę. Ich przywiązanie do siebie przybiera dużo poważniejszy wymiar, ale ja nie mogę nic więcej zdradzić. Wszystko wyjaśnia się z każdym kolejnym rozdziałem, a w przypadku tej historii cierpliwość bardzo, ale to bardzo popłaca. Sama byłam zaskoczona końcem tej opowieści, nic nie okazało się być powtarzalne czy banalne. Autorka słusznie podkreśliła, że „jest to opowieść, która zaczyna się jak spokojna bajka, ale bajką nie jest.” Teraz, świeżo po lekturze, zgadzam się z tym stwierdzeniem w stu procentach. Już sam początek okazuje się mocno wciągający i zarazem szokujący, a czytelnicy zadają sobie pytanie: co się tu dzieje? Dlatego właśnie autorka, niczym po nitce do kłębka, prowadzi nas przez lata wielkiej, ale bardzo niebezpiecznej przyjaźni. To, co wydarza się w życiu Poli i Leny, nie może zniknąć z ich umysłów, nie ulega przedawnieniu. Czy przeciwieństwa się przyciągają? Dorota Glica słusznie uważa, że tak. Stwierdzenie to nie dotyczy tylko miłości, ale też szczenięcych lat głównych bohaterek. Pola, uważana za dzikuskę, jest mocno poniżana przez mieszkańców, jednak zaprzyjaźnia się z Leną- bogatą córką komendanta policji. Czy jest w ich relacji jakiś sens? Niczego więcej nie ujawnię, podkreślę tylko, że pieniądze nie zawsze mogą dać szczęście. Pisarka bardzo umiejętnie opisała też miłość to zwierząt, która dla mnie jest szalenie ważna i mocno działa na mą podświadomość. Psy czy koty także czują i należy im się szacunek i empatia. To one niejednokrotnie okazują się najlepszymi przyjaciółmi dla smutnego człowieka. Kto się o tym przekonał, na pewno to potwierdzi. Nie wiem, jak można być okrutnym wobec czworonogów, a poza tym- one umierają, a NIE zdychają! Mimo, iż „Zatruta przyjaźń” to powieść z mordem w tle, niektóre fragmenty rozgrzewają serce i odnoszą nasze rozumienie do cech powieści obyczajowych. Dzięki temu śmiało mogę uznać, że relacja Poli z jej babcią, a jednocześnie wychowanką, jest mądra, magiczna, empatyczna, wzruszająca, prawdziwa, nieprzesłodzona. W najnowszej powieści Doroty Glicy los bywa bardzo, ale to bardzo przewrotny. Nie mogę niczego zdradzić, ale historia ta to z pewnością nie piękna bajka, w której nie dzieje się nic złego. Wręcz przeciwnie- autorka doskonale pokazała nam, że przeszłość człowieka zawsze ma wpływ na jego późniejsze życie. Cóż, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Chyba tak można podsumować całą opowieść. Nie mam absolutnie nic do zarzucenia tejże powieści. Znajdowało się w niej wszystko, co powinien zawierać thriller, kryminał czy obyczaj. Zakończenie nie jest też oczywiste, co zwiększa ogólną ocenę. Czytanie powieści autorstwa Doroty Glicy nie będzie straconym czasem. „Zatruta przyjaźń” to perfekcyjny opis bardzo nieuczciwych działań policyjnych, jak też zawiłych brudów rodzinnych. Walorem jest też wygodny druk, który nie męczy oczu. Zatytułowane rozdziały dodają smaku całej opowieści i pobudzają ciekawość czytelnika. Polecam.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Tutaj mieszka zło Sonia Rosa
Tutaj mieszka zło
Sonia Rosa
"Tutaj mieszka zło" to thriller psychologiczny, który łączy w sobie motyw nawiedzonego domu, rodzinnych napięć i powracającej traumy.   Punktem wyjścia jest tragedia sprzed lat, gdzie młoda matka, dotknięta psychozą poporodową, morduje swoje dzieci w dworku nad jeziorem. To wydarzenie staje się cieniem, który unosi się nad całą historią. Gdy posiadłość kupują Marta i jej mąż, wydaje się, że remont i nowy początek symbolicznie zamkną przeszłość. Nic bardziej mylnego. Najmocniejszą stroną powieści jest klimat. Dworek nie jest jedynie tłem, lecz staje się niemal osobnym bohaterem. Cisza nocą, odgłosy, które słyszy Marta, płacz niemowlęcia i śmiech dziewczynki, budują napięcie oparte bardziej na psychologii niż na dosłowności. Czy to nadprzyrodzone zjawiska, czy może echo traumy i lęków? Autorka długo pozostawia czytelnika w niepewności. Wątek wprowadzenia się Izabeli, siostry męża, dodaje historii drugiego dna. Konflikt między kobietami stopniowo narasta, a atmosfera w domu gęstnieje. Małżeństwo Marty zaczyna się kruszyć, a czytelnik coraz częściej zadaje sobie pytanie: gdzie kończy się klątwa miejsca, a zaczyna ludzka złość, zazdrość i frustracja? To powieść o relacjach, o rywalizacji, braku zaufania i o tym, jak łatwo manipulować czyimiś emocjami. Finał przynosi odpowiedzi, choć nie każdemu mogą one w pełni usatysfakcjonować. „Tutaj mieszka zło” to historia, która bardziej skupia się na napięciu między bohaterami niż na samej warstwie kryminalnej. Styl Sonii Rosy jest przystępny, ale sugestywny. Autorka nie epatuje brutalnością  zamiast tego operuje napięciem i emocjonalnym ciężarem sytuacji. Dzięki temu historia działa mocniej. To książka o kruchości poczucia bezpieczeństwa i o tym, jak łatwo można zatracić się w relacji, która zamiast dawać oparciem niszczy od środka. To także opowieść o tym, że zło nie zawsze ma potworną twarz. Czasem jest znajome. Bliskie. Uśmiechnięte. „Tutaj mieszka zło” to thriller, który nie krzyczy a szepcze. A ten szept długo zostaje w głowie.
Paulina Nowak - awatar Paulina Nowak
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Porzucone dziecko Marcel Moss
Porzucone dziecko
Marcel Moss
"I pa­mię­taj: nie można de­fi­nio­wać swo­je­go życia przez pry­zmat gor­szych chwil. Dzię­ki nim mo­że­my do­ce­nić te szczę­śli­we." Kornel Malicki to najpoczytniejszy w kraju reportażysta. Jego umierająca żona Gabi wymaga specjalistycznej opieki. Marcel umieszcza ją w klinice, a sam wynajmuje kwaterę w pobliskiej agroturystyce. Choroba żony nie jest jedynym powodem, dla którego wybiera akurat to miejsce. Zależy mu, by rozliczyć się z własną przeszłością, choć ścisłej chodzi o dokonanie zemsty za porzucenie we wczesnym dzieciństwie. Intrygę skrywa pod płaszczykiem wyjaśnienia sprawy "Króliczków proboszcza". Marcel to niemal czterdziestoletni mężczyzna, którego kręgosłup moralny jest potrzaskany. Momentami zdaje się, że nigdy go nie posiadał. Ciężko się dziwić poznając jego historię krzywd z pierwszych lat życia. To on jest tytułowym porzuconym dzieckiem. Początkowo nie kibicowałam Marcelowi w realizacji planu, jednak z biegiem wydarzeń zaczęłam trzymać kciuki za powodzenie akcji. Im więcej przeszkód napotkał, tym bardziej chciałam, żeby jego plan się powiódł. Ciężko mi było polubić bohatera, ale też nie sposób przejść obok obojętnie. Trudno też podważyć solidną motywację bohatera. W powieści następuje kilka zwrotów akcji, ale jeden zmienia całkowicie optykę na to, co się wydarzyło. Spotkałam się w literaturze z tego typu plot twistem, ale nie spodziewałam się, że właśnie w tę stronę pójdzie fabuła. Bardzo mi się podobała ta powieść, głównie przez emocje, jakie wywołała i przez moje negatywne odczucia w stosunku do głównego bohatera, którego chęć zemsty zaślepia tak bardzo, że umierająca żona i cierpienie córki schodzi na dalszy plan. Paradoks.
Logana - awatar Logana
oceniła na 9 6 dni temu
Wzrok Magda Stachula
Wzrok
Magda Stachula
Najnowsza powieść królowej thrillerów domestic noir to kryminał z duszną atmosferą thrillera psychologicznego. W Krakowie zostaje zamordowana szanowana ginekolożka, żona znanego dziennikarza muzycznego. Sprawą zajmuje się komisarz Julia Kosela. Na miejscu śledczy znajdują pewno krwi denatki i na tym tropy się kończą. Brak odcisków mordercy, nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. Sprawa wygląda na taką, która wkrótce zostanie umorzona i trafi do archiwum. Po wielu dniach bezowocnego śledztwa niespodziewanie następuje przełom w sprawie. Czyżby zabójca okazał się tak nieostrożny i już niedługo trafi za kratki? W cieniu toczącego się śledztwa działa ktoś, kto swój wzrok używa do niecnych czynów. Jest sprytny, cierpliwy, niepozorny i śmiertelnie skuteczny. Czy to możliwe, że drogi obu spraw wkrótce się skrzyżują? „Wzrok. Zwodnicze zmysły” to pierwsza część nowego cyklu Magdy Stachuli. Autorka stworzyła interesującą fabułę, która wychodzi poza utarte schematy. Mamy wątek kryminalny, skrupulatne śledztwo, pokaznie procesów, jakie zachodzą podczas jego prowadzenia. Autorka nie bała się wejść w struktury mundurowych i rzeczowo przedstawiła ich działania. Z drugiej strony w powieści znajdziemy wiele emocji oraz dreszczyk niepokoju typowy dla thrillera. Lubię takie hybrydy. Zawsze gwarantują moc wrażeń i przyspieszone bicie serca. Magda zdecydowała się na narrację w dwóch płaszczyznach; teraźniejszość i przeszłość. Pierwszą poznajmy dzięki głównej narracji, a tą drugą za sprawą narracji zamordowanej. Powieść zyskuje na tym, ponieważ wiele rzeczy wiemy jeszcze przed śledczymi i zawsze czuję ten dreszczyk ekscytacji, że ja już mam tę wiedzę i z ciekawością obserwuję ich poczynania. Czy szybko połączą sznurki, czy jednak będą krążyć i błądzić? Cieszę się, że autorka postanowiła wykreować zwykłych bohaterów. Nie są idealni. Mają swoje słabości i niosą ze sobą bagaż doświadczeń. Dokonują lepszych i gorszych wyborów. Mamy tych stojących na straży prawa, a także takich, którzy nie mają do końca czystych intencji. Taka różnorodność postaci uważam za duży plus, tym bardziej że w książce nie występuje wielu bohaterów, więc każdy wysepek, każdy zły wybór wzbogaca fabułę. Magda w powieści świetnie nawiązała do tytułu. Wychodzi na to, że nie możemy bezwzględnie wierzyć własnym zmysłom. Nie wszystkie jest takie, na jakie wygląda, zmysły potrafią zwodzić. Polecam ten tytuł z całego serca. Uwielbiam pióro Magdy i każda napisana przez nią historia, pochłania mnie bez reszty. Tym razem nie było inaczej. Nie mogłam się od niej oderwać do ostatniej strony. Liczę na rychłą kontynuację. Jestem ciekawa, jakichkolwiek wyborów dokonała Julia i czy wyjdzie jej to na dobre.
zaczytana_kobitka - awatar zaczytana_kobitka
oceniła na 9 3 dni temu
Moja Małgorzata Węglarz
Moja
Małgorzata Węglarz
Małgorzata Węglarz – Moja Lubię, kiedy autorzy wydają różne gatunki i dają się poznać czytelnikom z szerszej perspektywy. Tak jest z @poestmortem, autorką, którą dotychczas znałam ze świetnych reportaży, jak np.: „Jak usunąć wujka z podłogi?”. Od zeszłego roku wydała ona jednak trzy powieści. Na pierwszy ogień poszła „Moja”, która zbiera naprawdę dobre recenzje, więc poprzeczkę postawiłam jej naprawdę wysoką. Zaczyna się od płonącego domu, w którym na progu stoi dziewczyna. Zaniedbana i skrajnie przerażona, jakby bała się wyjść. Nie wie ona, kim jest i jak się nazywa. Jest pewna jednego – on będzie zły, że wyszła i ukaże ją za nieposłuszeństwo. W sprawę zostaje zaangażowana psycholog Barbara, której życie wywróciło się do góry nogami, po zaginięciu córki 20 lat temu. Za wszelką cenę chce pomóc Mojej, gdyż w przypomina jej ona utraconą Polę. Jak odzyskać wspomnienia dziewczyny? Jak straszna przeszłość kryje się w jej umyśle? I najważniejsze pytanie – Kim jest Moja i kim jest tajemniczy on, który w pełni przejął jej wolność i podporządkował swojej woli? „Moja” to świetnie napisany thriller psychologiczny, który już od pierwszych stron przyciąga uwagę czytelnika. Jest to historia, która w niezwykle realistyczny sposób ukazuje wręcz paraliżujący strach głównej bohaterki, która została poddana tak permanentnej manipulacji, że sama nie wie, kim jest i w pewien sposób boi się dowiedzieć prawdy o swoim życiu. Te sceny, kiedy ma ona wspomnienia z przeszłości, w stopniowy sposób odkrywają przed czytelnikiem prawdę, ale do ostatniego momentu nie wie on, jak bardzo popieprzona jest tajemnica, która skrywa się w pamięci Mojej. Cieszę się, że mimo iż wydarzenia opisywane w tej książce są fikcją literacką, to autorka wplotła w nie wątek fundacji ITAKA, która od lat zajmuje się poszukiwaniem osób zaginionych. W końcu chyba niemożliwe jest, by ktoś zniknął tak kompletnie bez śladu, więc zawsze powinno się szukać i nie poddawać. Podsumowując, książka ta jest niezwykle mroczna, tajemnicza i w przerażający sposób ukazuje ludzkie okrucieństwo. Kim jest on, można łatwo wydedukować, ale ostateczne zakończenie jest otwarte, więc z niecierpliwością wyczekuje kontynuacji. 10🔥/10
biblioteczny_mol - awatar biblioteczny_mol
ocenił na 10 5 dni temu
Sekret mojej córki Marcel Moss
Sekret mojej córki
Marcel Moss
Śmiem twierdzić, że bohaterki pana Mossa, to chyba przyciągają samych świrów. Kończę dziś serię Liceum Freuda i uważam, że ta część jest najlepsza. Podobała mi się najbardziej. Poznajemy historię Grety, młoda matka i mężatka, przytłoczona domowymi obowiązkami i niekochana przez męża tyrana. Podziwiam ją za odwagę, ponieważ w końcu powiedziała: dość! Jednakże nie zamierzam pisać o skutkach tej decyzji. ,,W ciężkiej dla wszystkich podróży życia nie godzi się własnych ciężarów na cudze barki zwalać” - Adam Mickiewicz. Gardzę takimi postaciami jak Wiktor i Darek, w moim mniemaniu to nie mężczyźni, ale zwykłe miernoty. To samo mogę powiedzieć o Konradzie. Wspomnę też o tym, co mnie przeraża. To przekracza ludzkie pojęcie, czego można dokonać przy użyciu sztucznej inteligencji-to jest chore. No i osobiście uważam, że nic nie przebije człowieka, jako rozmówcę. Botom mówię nie! Tak naprawdę człowiekowi jest potrzebny drugi człowiek, jakaś bratnia dusza. Przytoczę słowa znanego wszystkim znachora: ,,Nie brak dobrych ludzi na świecie. Ale zawsze ciężko jest nie mieć nikogo naprawdę bliskiego". Ważnym tematem jest wątek Mai i jej problemy. To druga główna bohaterka. Dzieci i dorośli myślący o samobójstwie, to osoby, które cicho wołają o pomoc. Książka ważna, ponieważ porusza temat prób samobójczych, zadawania krzywdy i hejtu. Normalni ludzie nie niszczą innych. Czyż nie lepiej, zamiast kopać się po kostkach, znaleźć wspólny język lub zrobić coś pożytecznego? Choćby cele społeczne?! Pewnie, że lepiej. Jeśli natomiast nie idzie się wzajemnie dogadać, to po prostu warto nie wchodzić sobie w drogę. ,,Proszenie nie oznacza jedynie siły jednostki: to siła całej grupy, którą wzajemne wsparcie łączy i zbliża jak żadne inne doświadczenie. Społeczności, które kooperują, są po prostu mocniejsze – bo nikt nie jest w stanie stawić czoła życiu w pojedynkę, wygrywamy tylko we współpracy z innymi" - Małgorzata Musiał Książka wyśmienita, pożarta w dwa dni albo i nawet jeden? Jeśli zsumuję ilość tych godzin, które poświęciłem na przeczytanie. Rewelacja. Bardzo polecam.
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na 9 2 dni temu
Punkty przecięcia Paulina Cedlerska
Punkty przecięcia
Paulina Cedlerska
Jeśli lubicie nieoczywiste książki, to powinniście do niej zajrzeć. Podczas czytania po raz pierwszy nie mogłam odnaleźć w treści kobiecego pióra, a nawet powiem wam więcej, wciąż miałam wrażenie jakbym czytała książkę Czornyja a nie pani Cedlerskiej. Autorka jest jedną z moich ulubionych, autor zresztą też, ale naprawdę gdyby mi ktoś powiedział, że jednak prawowitym autorem jest Czornyj, spokojnie bym w to uwierzyła. Teraz fani autora po prostu mogą na spokojnie zapoznawać się z piórem tej autorki, bo i ona ich zachwyci:-) Pomimo zapewnień, że nie ma tu nic ordynarnego, to jednak uważam, że niech lepiej przeczytają ją osoby pełnoletnie. Mamy tu motywy gwałt* na różnorakiej skali, więc po co wcześniej kojarzyć sobie uczucie zbliżenia z czymś, co rzuca się traumą na całe życie. W kwestii psychologicznej, mamy tu bardzo rozbudowaną skalę. Praktycznie każda postać jest tutaj pokerową twarzą, a kiedy wchodzi się na tematy dla nich mniej wygodne, ucinają je. Każdego razu jednak zdradzają coś więcej, więc rozbudza to ciekawość, bo wychodzi na to, że sekrety niekoniecznie są w pozytywnym zakresie. Tak naprawdę każdy jest tutaj skrzywdzony, tylko nieraz chyba na własne życzenie. Rozumiałam, kiedy przeszli w życiu prawdziwe piekło, tylko później jakby sami je przeciągali wchodząc w układy, które tylko im szkodziły. Często powtarzają czego chcą, ale oddają się siłą przeszłych myśli i wydarzeń przywołując tylko większy ból. Oczywiście nie zabraknie też tutaj tej głównej akcji jaką jest śmierć młodej kobiety. By bardziej zrozumieć co się wydarzyło i z czym się mierzyła, mamy też opowieść z jej perspektywy, która niby niepozorna ale również miała bagaż doświadczeń, które poznamy. Ciekawym podejściem było to, że nie ważne kto jaki wykonywał zawód, choćby nawet prawy, to jednak były to postacie z krwi i kości o potrzebach, które poznajemy. Nie szanowało bądź potępiało się ich za to kim byli, tylko jacy byli, od ich wnętrza. Dając im cechy człowiecze czuliśmy jakbyśmy ich znali, więc ciekawiły nas wydarzenia do których dochodziło. W treści znalazłam coś takiego, co zgubnie może nakierować osoby działające na Instagramie. Opisane było, że im większa drama i hejt, tym większe zasięgi. To nie idzie w zgodzie z prawdą i myślę, że kto już jakiś czas działa w tych mediach wie, że to będzie odwrotny skutek. Hejterzy są blokowani, bo jest coś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa, choć patrząc na czas wydania książki i pisania jej, rozumiem takie spostrzeżenia:-) Książka według mnie jest do polecenia, bo pokazuje jak działają ludzie z problemami oraz ci, co z nimi przebywają. Na bazie złego zachowania czytelnik widzi i poprawnie wybiera sposób działania w określonym temacie. Zatem to nie tylko thriller kryminalny, ale również nauka życia, bo choć temat dla niektórych jest straszny, to jednak dotyczy wielu ludzi, nie tylko kobiet. Druk jest tutaj duży, są przerywniki i treść, która hipnotyzuje do końca trzymając nas w objęciach niepewności. Z tej właśnie strony uważam, że warto ją polecić:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 10 dni temu

Cytaty z książki Terapia

Więcej
Sonia Rosa Terapia Zobacz więcej
Sonia Rosa Terapia Zobacz więcej
Sonia Rosa Terapia Zobacz więcej
Więcej