rozwiń zwiń

Sekret

Okładka książki Sekret
Sara Antczak Wydawnictwo: Filia Seria: Mroczna strona horror
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Mroczna strona
Data wydania:
2025-09-24
Data 1. wyd. pol.:
2025-09-24
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384026779

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sekret w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sekret



książek na półce przeczytane 1374 napisanych opinii 746

Oceny książki Sekret

Średnia ocen
7,4 / 10
440 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
40
28

Na półkach: ,

Przeczytałam za jednym podejściem, bo książka jest niedługa ale baaardzo wciągająca. Przeszywająca i straszna, autorka całkiem sprytnie wodzi czytelnika za nos. Lubię kiedy fabuła jak tak przewrotna, że nie wiem kto jest myśliwym a kto zwierzyną. Nie będę zdradzać fabuły, ale powiem Wam, że moją ulubioną bohaterką w tej historii jest Freja❤️.
Polecam 👍

Przeczytałam za jednym podejściem, bo książka jest niedługa ale baaardzo wciągająca. Przeszywająca i straszna, autorka całkiem sprytnie wodzi czytelnika za nos. Lubię kiedy fabuła jak tak przewrotna, że nie wiem kto jest myśliwym a kto zwierzyną. Nie będę zdradzać fabuły, ale powiem Wam, że moją ulubioną bohaterką w tej historii jest Freja❤️.
Polecam 👍

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

760 użytkowników ma tytuł Sekret na półkach głównych
  • 498
  • 248
  • 14
161 użytkowników ma tytuł Sekret na półkach dodatkowych
  • 63
  • 47
  • 18
  • 14
  • 9
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki Zbuntowani Sara Antczak, Grzegorz Bartos, Łukasz Gołębiewski, Beata Kozłowska, Łukasz Makuła, Dariusz Papież, Krzysztof Ruciński
Ocena 5,3
Zbuntowani Sara Antczak, Grzegorz Bartos, Łukasz Gołębiewski, Beata Kozłowska, Łukasz Makuła, Dariusz Papież, Krzysztof Ruciński
Sara Antczak
Sara Antczak
Pisarka, wrocławianka, absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Autorka thrillerów „Sekret”, „Obława”, „Gra” i „Kara”, a także powieści „Lina”, nagrodzonej wyróżnieniem jury oraz Nagrodą Publiczności na Festiwalu Górskim im. Andrzeja Zawady. Prawa do ekranizacji powieści „Gra” i „Kara” zostały sprzedane.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zatruta przyjaźń Dorota Glica
Zatruta przyjaźń
Dorota Glica
Czy 7 napisanych książek z gatunku kryminał/sensacja/thriller to dużo? Na tle innych ludzi piórka, a jest ich sporo, może nie, ale ja nigdy nie zwracam uwagi na ilość, Nade wszystko stawiam na jakość zaprojektowanej historii, a po tym względem Dorota Glica jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Przeczytałam do tej pory wszystkie jej powieści, nie żałuję poświęconego czasu. Na „Zatrutą przyjaźń” czekałam dość długo- wszystko dlatego, że książka ta była notorycznie wypożyczana. Zainteresowanie czytelnicze to dla mnie ważny znak. Wtedy uświadamiam sobie, że za znanym nazwiskiem pisarki stoi przede wszystkim wciągająca historia. Czy i tym razem tak właśnie było? Oczywiście, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Otrzymałam coś, co nie jest oczywiste, każdy detal ma znaczenie, a książka ta nie może zostać przeczytana w sposób powierzchowny. Warto się skupić i nierzadko otwierać usta ze zdziwienia. Fabuła książki została, nie bez przyczyny, ujęta w tak zwaną klamrę kompozycyjną. Początkowe wydarzenia mają miejsce w 2005 roku i na tej dacie bazuje zakończenie. Środek opowieści to natomiast lata pośrednie, dzięki czemu łatwiej nam zrozumieć intencje bohaterek. Szokujący wątek z zaplanowanym mordem w tle jest jednak zbudowany na zupełnie innych emocjach, konkretnie na bezgranicznej przyjaźni. Czy tak mocna próba owej przyjaźni była w stanie przetrwać? Warto się o tym przekonać, gdyż jest to świetnie skomponowany wątek. Polecam się z nim zapoznać, ale NIGDY nie przekładać jego znaczenia do prawdziwego życia odbiorców. Nie traktujmy go jak makabrycznej instrukcji obsługi, bardzo wszystkich o to proszę. Nie było chyba na świecie dziewczynek, które nie obiecywały sobie wiecznej przyjaźni, prawda? Dzwoń o każdej porze dnia i nocy, zawsze Ci pomogę- tak często mówimy. Ale czy nasze obietnice mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy jednak są to słowa rzucone na wiatr? W nowej powieści Doroty Glicy musimy zwrócić uwagę na przyjaźń łączącą 2 główne postaci- Polę i Lenę. Ich przywiązanie do siebie przybiera dużo poważniejszy wymiar, ale ja nie mogę nic więcej zdradzić. Wszystko wyjaśnia się z każdym kolejnym rozdziałem, a w przypadku tej historii cierpliwość bardzo, ale to bardzo popłaca. Sama byłam zaskoczona końcem tej opowieści, nic nie okazało się być powtarzalne czy banalne. Autorka słusznie podkreśliła, że „jest to opowieść, która zaczyna się jak spokojna bajka, ale bajką nie jest.” Teraz, świeżo po lekturze, zgadzam się z tym stwierdzeniem w stu procentach. Już sam początek okazuje się mocno wciągający i zarazem szokujący, a czytelnicy zadają sobie pytanie: co się tu dzieje? Dlatego właśnie autorka, niczym po nitce do kłębka, prowadzi nas przez lata wielkiej, ale bardzo niebezpiecznej przyjaźni. To, co wydarza się w życiu Poli i Leny, nie może zniknąć z ich umysłów, nie ulega przedawnieniu. Czy przeciwieństwa się przyciągają? Dorota Glica słusznie uważa, że tak. Stwierdzenie to nie dotyczy tylko miłości, ale też szczenięcych lat głównych bohaterek. Pola, uważana za dzikuskę, jest mocno poniżana przez mieszkańców, jednak zaprzyjaźnia się z Leną- bogatą córką komendanta policji. Czy jest w ich relacji jakiś sens? Niczego więcej nie ujawnię, podkreślę tylko, że pieniądze nie zawsze mogą dać szczęście. Pisarka bardzo umiejętnie opisała też miłość to zwierząt, która dla mnie jest szalenie ważna i mocno działa na mą podświadomość. Psy czy koty także czują i należy im się szacunek i empatia. To one niejednokrotnie okazują się najlepszymi przyjaciółmi dla smutnego człowieka. Kto się o tym przekonał, na pewno to potwierdzi. Nie wiem, jak można być okrutnym wobec czworonogów, a poza tym- one umierają, a NIE zdychają! Mimo, iż „Zatruta przyjaźń” to powieść z mordem w tle, niektóre fragmenty rozgrzewają serce i odnoszą nasze rozumienie do cech powieści obyczajowych. Dzięki temu śmiało mogę uznać, że relacja Poli z jej babcią, a jednocześnie wychowanką, jest mądra, magiczna, empatyczna, wzruszająca, prawdziwa, nieprzesłodzona. W najnowszej powieści Doroty Glicy los bywa bardzo, ale to bardzo przewrotny. Nie mogę niczego zdradzić, ale historia ta to z pewnością nie piękna bajka, w której nie dzieje się nic złego. Wręcz przeciwnie- autorka doskonale pokazała nam, że przeszłość człowieka zawsze ma wpływ na jego późniejsze życie. Cóż, jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Chyba tak można podsumować całą opowieść. Nie mam absolutnie nic do zarzucenia tejże powieści. Znajdowało się w niej wszystko, co powinien zawierać thriller, kryminał czy obyczaj. Zakończenie nie jest też oczywiste, co zwiększa ogólną ocenę. Czytanie powieści autorstwa Doroty Glicy nie będzie straconym czasem. „Zatruta przyjaźń” to perfekcyjny opis bardzo nieuczciwych działań policyjnych, jak też zawiłych brudów rodzinnych. Walorem jest też wygodny druk, który nie męczy oczu. Zatytułowane rozdziały dodają smaku całej opowieści i pobudzają ciekawość czytelnika. Polecam.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Moja Małgorzata Węglarz
Moja
Małgorzata Węglarz
Małgorzata Węglarz – Moja Lubię, kiedy autorzy wydają różne gatunki i dają się poznać czytelnikom z szerszej perspektywy. Tak jest z @poestmortem, autorką, którą dotychczas znałam ze świetnych reportaży, jak np.: „Jak usunąć wujka z podłogi?”. Od zeszłego roku wydała ona jednak trzy powieści. Na pierwszy ogień poszła „Moja”, która zbiera naprawdę dobre recenzje, więc poprzeczkę postawiłam jej naprawdę wysoką. Zaczyna się od płonącego domu, w którym na progu stoi dziewczyna. Zaniedbana i skrajnie przerażona, jakby bała się wyjść. Nie wie ona, kim jest i jak się nazywa. Jest pewna jednego – on będzie zły, że wyszła i ukaże ją za nieposłuszeństwo. W sprawę zostaje zaangażowana psycholog Barbara, której życie wywróciło się do góry nogami, po zaginięciu córki 20 lat temu. Za wszelką cenę chce pomóc Mojej, gdyż w przypomina jej ona utraconą Polę. Jak odzyskać wspomnienia dziewczyny? Jak straszna przeszłość kryje się w jej umyśle? I najważniejsze pytanie – Kim jest Moja i kim jest tajemniczy on, który w pełni przejął jej wolność i podporządkował swojej woli? „Moja” to świetnie napisany thriller psychologiczny, który już od pierwszych stron przyciąga uwagę czytelnika. Jest to historia, która w niezwykle realistyczny sposób ukazuje wręcz paraliżujący strach głównej bohaterki, która została poddana tak permanentnej manipulacji, że sama nie wie, kim jest i w pewien sposób boi się dowiedzieć prawdy o swoim życiu. Te sceny, kiedy ma ona wspomnienia z przeszłości, w stopniowy sposób odkrywają przed czytelnikiem prawdę, ale do ostatniego momentu nie wie on, jak bardzo popieprzona jest tajemnica, która skrywa się w pamięci Mojej. Cieszę się, że mimo iż wydarzenia opisywane w tej książce są fikcją literacką, to autorka wplotła w nie wątek fundacji ITAKA, która od lat zajmuje się poszukiwaniem osób zaginionych. W końcu chyba niemożliwe jest, by ktoś zniknął tak kompletnie bez śladu, więc zawsze powinno się szukać i nie poddawać. Podsumowując, książka ta jest niezwykle mroczna, tajemnicza i w przerażający sposób ukazuje ludzkie okrucieństwo. Kim jest on, można łatwo wydedukować, ale ostateczne zakończenie jest otwarte, więc z niecierpliwością wyczekuje kontynuacji. 10🔥/10
biblioteczny_mol - awatar biblioteczny_mol
ocenił na 10 4 dni temu
Porzucone dziecko Marcel Moss
Porzucone dziecko
Marcel Moss
"I pa­mię­taj: nie można de­fi­nio­wać swo­je­go życia przez pry­zmat gor­szych chwil. Dzię­ki nim mo­że­my do­ce­nić te szczę­śli­we." Kornel Malicki to najpoczytniejszy w kraju reportażysta. Jego umierająca żona Gabi wymaga specjalistycznej opieki. Marcel umieszcza ją w klinice, a sam wynajmuje kwaterę w pobliskiej agroturystyce. Choroba żony nie jest jedynym powodem, dla którego wybiera akurat to miejsce. Zależy mu, by rozliczyć się z własną przeszłością, choć ścisłej chodzi o dokonanie zemsty za porzucenie we wczesnym dzieciństwie. Intrygę skrywa pod płaszczykiem wyjaśnienia sprawy "Króliczków proboszcza". Marcel to niemal czterdziestoletni mężczyzna, którego kręgosłup moralny jest potrzaskany. Momentami zdaje się, że nigdy go nie posiadał. Ciężko się dziwić poznając jego historię krzywd z pierwszych lat życia. To on jest tytułowym porzuconym dzieckiem. Początkowo nie kibicowałam Marcelowi w realizacji planu, jednak z biegiem wydarzeń zaczęłam trzymać kciuki za powodzenie akcji. Im więcej przeszkód napotkał, tym bardziej chciałam, żeby jego plan się powiódł. Ciężko mi było polubić bohatera, ale też nie sposób przejść obok obojętnie. Trudno też podważyć solidną motywację bohatera. W powieści następuje kilka zwrotów akcji, ale jeden zmienia całkowicie optykę na to, co się wydarzyło. Spotkałam się w literaturze z tego typu plot twistem, ale nie spodziewałam się, że właśnie w tę stronę pójdzie fabuła. Bardzo mi się podobała ta powieść, głównie przez emocje, jakie wywołała i przez moje negatywne odczucia w stosunku do głównego bohatera, którego chęć zemsty zaślepia tak bardzo, że umierająca żona i cierpienie córki schodzi na dalszy plan. Paradoks.
Logana - awatar Logana
oceniła na 9 5 dni temu
Kurort Przemysław Kowalewski
Kurort
Przemysław Kowalewski
Nie tak dawno pisałam o serii książek z Ugne Galantem w roli głównej. I pisałam również, że fascynuje mnie ta postać literacka. I tym razem nie zawiodłam się...ani na fabule, ani na postaci Ugne. A to już 5 część serii. I mam nadzieję, że nie ostatnia:) "Latawiec" kończy się scenę, gdy Ugne wkracza na teren Zakładu Zdrowia Psychicznego MSW - Oddział Terapii Uzależnień. Jednak to nie jest tytułowy Kurort. Albowiem "Kurortem" nazywane jest jedno ze skrzydeł tejże placówki, w której przebywają dzieci. No i właśnie....dzieci, które zostają tam skierowane przez placówki wychowawcze, wbrew własnej woli. A dlaczego? Ponieważ sprawiają problemy wychowawcze. Szok. Mało tego, dzieci te zostają poddawane różnym eksperymentom medycznym tylko dlatego, że kierujący zakładem ośrodkiem profesor Szafir, ma chore ambicje i układy z SB oraz z władzami PRLu. Rządza władzy, rządza bezkarności pochłania go do granic obłędu. Wydaje mu się, że nic i nikt go nie zatrzyma. Jednak zarówno Szafir i jego "ludzie" nie przewidzieli jednego...Że trafi im się w ośrodku Ugne Galant - bohater pozornie gruboskórny, alkoholik, ale mega empatyczny. Bohater bez peleryny. Bohater, który walczy ze swoimi słabościami, wadami, demonami. Bohater na odwyku. A jednak...nawet w takim miejscu podejmuje walkę z chorym systemem. Postanawia walczyć do utraty sił o sprawiedliwość, chroniąc przy tym własne poglądy i ludzi słabych, stłamszonych przez machinę okrutnego systemu i bezwzględności przesiąkniętym złem ludzi. Na szczęście, pomimo swojej gruboskórności ma serce i ma sojuszników. A przede wszystkim i jest wrażliwy na krzywdę dzieci. Co najważniejsze, moim zdaniem, działa Ugne i jego sojuszników, sprawiają, że pojawia się światełko w tunelu. A ja trzymam kciuki żeby Ugne wyszedł na prostą, bo wierzę w niego:) Dla mnie Ugne Galant to taka polska wersja Bonda...szczególnie w scenie ucieczki z dzieckiem z ośrodka na Junaku. Po prostu ...sztos:) Ta książką nie jest łatwa do czytania. To lektura dla wytrawnych czytelników mrocznych thrillerów, silnych bohaterów ze swoimi wadami, ale także skłaniająca do refleksji nad "złem", które spora część ludzi udaje, że nie widzi. I tak jest po dziś dzień. Niestety. Na zakończenie dodam tylko, że fabuła oparta jest na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Krychowicach pod Radomiem. I ja takie powieści, czyli oparte na prawdziwych wydarzeniach, uwielbiam. Gorąco polecam Wam tę piątą część z Ugne, pomimo trudnej tematyki tamtych lat.
alice6 - awatar alice6
ocenił na 8 4 dni temu
Jezioro trumien Urszula Kusz-Neumann
Jezioro trumien
Urszula Kusz-Neumann
Ińsko, niewielkie miasteczko nad jeziorem, skrywa wielką tajemnicę… Nieumyślne spowodowanie śmierci, ukrycie ciała i przysięga, która wiąże na lata — aż po grób. Pewnego dnia Michał odkrywa, że jego żona i dwójka dzieci zniknęli. Sąsiad zza ściany słyszał kłótnie i widział wychodzącą rodzinę. W mieszkaniu Michał znajduje list, pozostawiony — jak się domyśla — przez porywacza. Zawiera on reguły gry, których przestrzeganie ma zapewnić bezpieczeństwo jego bliskim. Wraz z kochanką Mileną bohater musi wrócić do rodzinnej miejscowości i zmierzyć się z demonami przeszłości. Fabuła książki jest tajemnicza i stopniowo odsłaniana. Za sprawą głównego bohatera poznajemy wydarzenia z przeszłości, które mają kluczowe znaczenie dla teraźniejszości. Gra, w której Michał bierze udział, wymaga od niego trudnych wyborów i prowadzi do makabrycznych działań. Czytelnik długo nie wie, jaki cel ma „gra” ani kto pociąga za sznurki. Zakończenie zaskakuje i zmienia perspektywę patrzenia na całą historię, pozostawiając jednocześnie przestrzeń na kontynuację. Bohaterowie skrywają wiele tajemnic, które stopniowo wychodzą na jaw, a mroczne wydarzenia z przeszłości wpływają na ich obecne decyzje i nasze ich postrzeganie. Intryga jest rozbudowana i angażuje wiele postaci. Emocji nie brakuje, choć momentami trudno utożsamić się z którymkolwiek z bohaterów. Narracja wciąga, mimo licznych powrotów do przeszłości — momentami bardzo szczegółowych i później jeszcze uzupełnianych o kolejne elementy układanki. Opisywane wydarzenia bywają trudne w odbiorze, szczególnie ze względu na ich psychologiczną brutalność. Podsumowując — „Jezioro trumien” to bardzo udany debiut kryminalny. Na uwagę zasługuje nietypowa konstrukcja fabuły, choć pewnym minusem może być momentami zbyt duża złożoność wątków przeszłych i teraźniejszych. Styl narracji, oparty na przeplataniu tych planów czasowych, również nie każdemu przypadnie do gustu. Natomiast książka z całą pewnością spodoba się osobom lubiącym mroczne tajemnice i wielowartwowe intrygi.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na 7 19 dni temu
Kotlina Agata Kunderman
Kotlina
Agata Kunderman
Zgodzicie się ze mną, że każda książka, każda historia w niej opowiedziana jest inna i w jakże odmienny sposób na nas oddziałuje? Niektóre z nich po prostu się czyta, inne zaś przeżywa się całym sobą, czując ich ciężar w każdej myśli. Dla mnie twórczość autorki okazała się właśnie takim doświadczeniem - uderzyła z nieoczekiwaną siłą, stając się jednym z najbardziej poruszających odkryć. To fascynujące, jak pod płaszczem kryminalnej intrygi może pulsować tak żywa i bolesna tkanka. To opowieść o milczeniu, które niszczy pokolenia, i o traumach, które mimo upływu lat wciąż nie dają o sobie zapomnieć, kształtując losy bohaterów na nowo. _______________ Wszystko zaczyna się od huku pękającego stropu w starej kamienicy. Pył, który opada na gruzy, odsłania tajemnicę, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego: figurę jednoskrzydłego anioła i kruche, ludzkie szczątki. To moment, w którym czas przestaje istnieć, a przeszłość brutalnie upomina się o swoje prawa. Kiedy chwilę później ginie wpływowy człowiek, a mały chłopiec z sierocińca zaczyna obsesyjnie malować anielskie skrzydła, wiesz już jedno: ta historia Cię nie puści. Plusem są wykreowani bohaterowie. To nie są papierowe postaci z policyjnych akt. To ludzie z krwi, kości i niezagojonych ran. Śledczy Zaleski i Gawron niosą bagaż, który przygniata ich każdego dnia, ale to postacie z drugiego planu nadają tej opowieści głębi i wzruszającego charakteru: - Mały Staś - milczący chłopiec, którego rysunki są niemym krzykiem rozpaczy. Patrząc na niego, czujesz każdą nutę jego samotności. - Rysa - kobieta o niezwykłej sile, która każdego ranka staje do heroicznej walki o godność swojego niepełnosprawnego synka. Jej codzienność to lekcja miłości, która nie stawia warunków. - Pani Baziakowa - uosobienie domowego ciepła, za którym kryje się poranione serce, a jednak wciąż zdolne kochać mimo doznanych krzywd. _______________ Autorka z niezwykłą czułością maluje obraz Kotliny Kłodzkiej - miejsca pięknego, a zarazem naznaczonego traumą przesiedleń. To opowieść o ludziach "wyrwanych z korzeniami", którzy na gruzach dawnych żyć próbują zbudować coś własnego. Czuć tu zapach starych piwnic, cień dawnej esbecji i lęk, który przesiąkł mury. Ta książka to coś więcej niż śledztwo. To dotyk najczulszych strun: społecznego sieroctwa, dominującej samotności i tej prostej, a jakże trudniej do zaspokojenia potrzeby bycia dostrzeżonym. _______________ Jeśli szukacie literatury, która nie tylko dostarczy Wam dreszczyku emocji, ale zmusi do refleksji nad własnym życiem i sprawi , że zapłaczecie nad losem drugiego człowieka - ta powieść jest dla Was. To fascynująca, wielowarstwowa podróż dla każdego, kto chce wiedzieć nie tylko "kto zabił", ale przede wszystkim: dlaczego tak bardzo boli. Do zaczytania ❤️ #toniejestwspółpraca
Barbara_czyta - awatar Barbara_czyta
oceniła na 8 1 dzień temu

Cytaty z książki Sekret

Więcej
Sara Antczak Sekret Zobacz więcej
Sara Antczak Sekret Zobacz więcej
Sara Antczak Sekret Zobacz więcej
Więcej