Strażaczka

Okładka książki Strażaczka
Piotr Wawrzeniuk Wydawnictwo: Poławiacze Pereł Seria: PILOTKA literatura dziecięca
28 str. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
PILOTKA
Data wydania:
2015-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-08
Liczba stron:
28
Czas czytania
28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393798834
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strażaczka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Strażaczka

Średnia ocen
6,3 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
391
388

Na półkach:

Językowa uczta dla miłośników polszczyzny, zabawa słowem, żeńskie końcówki dla zawodów nietypowo damskich, nazwy zawodów, które mają też swoje inne znaczenie. Sformułowania czasem dość dosadne, często z dawką wysmakowanego humoru.

Moja mama jest cukierniczką - mistrzynią słodkości i panią nad tortami. Nasz ogródek pączkuje, a mama dopieka tacie, że jest niezłym ciachem. (...) Moja mama jest dyrygentką. Kieruje orkiestrą w filharmonii, a w domu gra pierwsze skrzypce. Urlop spędzamy w kameralnym gronie nad morzem, bo mama nie lubi cymbałów".
To przykładowe opisy zawodów współczesnych mam. Ta książka to w całości trafny dobór słów, celne opisy żeńskich zawodów. Rola współczesnej mamy oddana znakomicie. Coraz częściej spotykamy się z sytuacjami, w których kobiety odnajdują się bezproblemowo. Po pracy, niezależnie od wykonywanego zawodu, mama jest oczywiście stuprocentową mamą. Najlepiej dba o dom, o dzieci, o męża, najlepiej piecze, gotuje, opiekuje się chorymi. Do tego wypełnia rolę i obowiązki żony, jest na równi traktowana z mężczyzną (co więcej, potrafi czasem dopiec swojemu mężowi, że jest niezłym ciachem), kieruje życiem domowym, jest kobietą od wszystkiego.

To gloryfikacja roli współczesnej mamy bohaterki, pracownika, żony. Dla mnie perfekcyjnie dopracowana, bez zbędnych słów. Polecam. To naprawdę "ważna treść w dobrej formie".

Językowa uczta dla miłośników polszczyzny, zabawa słowem, żeńskie końcówki dla zawodów nietypowo damskich, nazwy zawodów, które mają też swoje inne znaczenie. Sformułowania czasem dość dosadne, często z dawką wysmakowanego humoru.

Moja mama jest cukierniczką - mistrzynią słodkości i panią nad tortami. Nasz ogródek pączkuje, a mama dopieka tacie, że jest niezłym ciachem....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

20 użytkowników ma tytuł Strażaczka na półkach głównych
  • 11
  • 9
8 użytkowników ma tytuł Strażaczka na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Strażaczka

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czerwony Kapturek w wielkim mieście Roberto Innocenti
Czerwony Kapturek w wielkim mieście
Roberto Innocenti Aaron Frisch
GDYBY KAPTUREK ŻYŁ TERAZ Roberto Innocenti, francuski artysta specjalizujący się w odświeżaniu szat graficznych legendarnych baśni, powraca z kolejną imponującą pod względem plastycznym adaptacją dziecięcego utworu, tym razem także w warstwie fabularnej przeniesionego w nowe czasy. Poznajcie Czerwonego Kapturka, grzeczną dziewczynkę mieszkającą w miejskiej dżungli. Betonowy las staje się areną jej przygód, na drogę których popycha ją konieczność odwiedzenia chorej babci. W futurystycznym acz bardzo nam współczesnym świecie, gdzie sercem lasu jest centrum handlowe Puszcza, Czerwony Kapturek zmuszona będzie stawić czoła wielu niebezpieczeństwom… Roberto Innocenti po raz kolejny pokazuje na co go stać. I – można chyba tak powiedzieć – kto tu rządzi. To do jego koncepcji Aaron Frish napisał tekst, ale to Innocenti stanowi o jakości i niezwykłości niniejszej publikacji. Jego ilustracje to coś pięknego. Połączenie bajkowości z realizmem. Pełne detali i odwołań do pierwowzoru, przesycone miejskim klimatem z nutą grozy i nawiązań do współczesności, przenoszą czytelnika w niezwykły świat. Treść to klasyka podane także w nowej odsłonie. Ubrana w nowe szaty staje się bajką snutą słuchaczom, którzy też są przecież bohaterami, co w pewnym sensie sprawia, że bohaterem staje się sam czytelnik. Wrażenie to potęguje się w konfrontacji z ilustracjami i grafikami przypominającymi to, co zobaczyć można w każdym dużym mieście. Reklamy, światła, samochody, strzeliste budynki, szarość betonu w miejsce zieleni liści… A wśród tego również i uwspółcześnieni bohaterowie, jakich widuje się w telewizji – postacie przetworzone przez popkulturę. Efekt wszystkich tych zabiegów jest taki, że znana wszystkim bajka, osadzona w takich realiach, nabiera posmaku prawdy. Nie czegoś, co wydarzyło się dawno, dawno temu, za górami, za lasami, a całkiem niedawno i dość blisko. Jakby magia i baśnie mogły istnieć wciąż gdzieś obok. Polecam więc gorąco. Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/03/05/czerwony-kapturek-w-wielkim-miescie-roberto-innocenti-aaron-frisch/
Wkp - awatar Wkp
ocenił na 7 10 lat temu
Kosmonautka Piotr Wawrzeniuk
Kosmonautka
Piotr Wawrzeniuk
"Kosmonautka" to pierwsza z książek w serii "Pilotka". Seria została zainaugurowana w Dzień Kobiet 2014 roku. Pierwsze trzy z czterech planowanych tomów poświęcone są kobietom. Czwarty, planowany na jesień 2017 tom posiada roboczy tytuł "tata" i będzie przedstawiał 12 profesji ojców. Trzeba przyznać, że reklamę miały książki bardzo dobrą. W pewnym momencie o „Kosmonautce” mówiło się niemal wszędzie. Pierwszy zawrzał Internet. Wszystko za sprawą zdjęcia, na którym z książką pozowała Tilda Swinton. Co wybitną aktorkę, ale też niezwykle inteligentną kobietę z dyplomem Cambridge, skłoniło do zareklamowania polskiego wydawnictwa? Jego cel, czyli przełamywanie stereotypów dotyczących pracujących matek przy jednoczesnym wzmacnianiu rodziny. Cel jakże zgodny z hasłem, które tak często powtarza nam Agnieszka Graff - równość jest wartością rodzinną. Jak wspomniałam, „Kosmonautka” to pierwsza z serii książek opowiadających o profesjach mam. W „Kosmonautce” znajdziemy m.in. architektkę, pastorkę, pilotkę, prezydentkę, arcymistrzynię szachową, generałkę a nawet mistrzynię formuły 1. W krótkich, przewrotnych i bardzo zgrabnie ułożonych tekstach znajdziemy zawsze zarówno kilka słów o zawodzie danej mamy, jak i o tym jaka jest prywatnie lub czym charakteryzuje się jej życie rodzinne. A charakteryzuje się ono np. budowaniem dobrych relacji, gotowaniem niedzielnych obiadów, spędzaniem czasu z dziećmi, przekazywaniu im pewnych umiejętności i pilnowaniu by odrobiły lekcje. Wszystko to dopełnione przez piękne ilustracje Doroty Wojciechowskiej składa się na urzekającą opowieść o tym, że wszystko jest możliwe. Co nie znaczy, że jest możliwe już teraz i bez żadnych komplikacji. Gdyby świat był tak różowy jak „Kosmonautka” pracujące matki, kobiety w ogóle oraz całe rodziny nie potrzebowałyby wsparcia. Niewątpliwie różowo nie jest a problemy można by mnożyć w nieskończoność. W kontekście książki warto powiedzieć o jednej trudności, a mianowicie o pozornym ograniczeniom języka. Język opisuje rzeczywistość, jeśli czegoś nie ma w języku trudno jest mu zaistnieć w umysłach ludzi. Dlatego z językiem trzeba pracować i książka ta właśnie to robi. Pod bacznym okiem prof. Mirosława Bańko, językoznawcy, leksykografa i pracownika Uniwersytetu Warszawskiego, nie ma takiego zawodu, którego kobieta nie mogłaby wykonywać, mogąc być przy tym być dumną z żeńskiej nazwy swojej profesji. Miód na nasze równościowe serca. Zresztą cała książka to po prostu sama słodycz! Co ważne, nie wszystkie bohaterki tomów to kobiety pracujące w zawodach o wysokim prestiżu społecznym. Na szczęście wydawcy nie pragną z wszystkich matek zrobić rasowych bizneswoman. I świetnie! Już nie mogę się doczekać spotkania z ostatnim tomem i jego bohaterem - tatą. Ciekawa jestem w jakich zawodach będzie pracował. No i jakim będzie człowiekiem... Recenzja opublikowana na blogu Projekt: książki - projektksiazki.blogspot.com
projekt_książki - awatar projekt_książki
ocenił na 7 9 lat temu

Cytaty z książki Strażaczka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Strażaczka