Skarpety i papiloty

Okładka książki Skarpety i papiloty
Julia HolewińskaRobert Romanowicz Wydawnictwo: Tashka literatura dziecięca
38 str. 38 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2013-11-30
Data 1. wyd. pol.:
2013-11-30
Liczba stron:
38
Czas czytania
38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393578665
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skarpety i papiloty w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Skarpety i papiloty

Średnia ocen
6,4 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1250
127

Na półkach: , ,

Tekst to zapis w formie dramatu, trochę ciężko się więc go czyta. Dialogi napisane są jednak ze swadą i humorem. Opisana historia idealnie nadaje się na inscenizację teatralną, która powinna zainteresować widzów od 3 do 103 lat.
W sielankowe życie rodziny Państwa-Lisów wkracza element wywrotowy. Otóż Mama-lis postanawia porzucić swoją dotychczasową posadę kury domowej i podejmuje pracę zawodową. Tata-lis i dzieci są tym faktem mocno zaskoczeni, ale myślą, że to tylko chwilowy kaprys Mamy-lisa i sytuacja szybko wróci do normy. Tymczasem Mamie-lis bardzo podoba się jej nowy status i to domownicy muszą się teraz wysilić, aby zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia.
Lektura bardzo pouczająca, ale jednak bez smrodu dydaktycznego. Nie wiem jak autorka zdołała to uczynić. Udało jej się to, co zgoła wydaje się awykonalne. Cudownym dopełnieniem są piękne niemalże puszyste rudo-brązowe ilustracje Roberta Romanowicza oraz pomysłowa okładka z dziurką. Mały i duży czytelnik może przez nią podglądać życie codzienne przeciętnej współczesnej rodziny lisów. Jestem przekonana, że w którymś z jej członków szybko odnajdzie swoje odbicie.

Tekst to zapis w formie dramatu, trochę ciężko się więc go czyta. Dialogi napisane są jednak ze swadą i humorem. Opisana historia idealnie nadaje się na inscenizację teatralną, która powinna zainteresować widzów od 3 do 103 lat.
W sielankowe życie rodziny Państwa-Lisów wkracza element wywrotowy. Otóż Mama-lis postanawia porzucić swoją dotychczasową posadę kury domowej i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

26 użytkowników ma tytuł Skarpety i papiloty na półkach głównych
  • 18
  • 8
12 użytkowników ma tytuł Skarpety i papiloty na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Dialog, nr 2 (651) / luty 2011. Trans-polonia Julia Holewińska, Robert Jarosz, Redakcja miesięcznika Dialog
Ocena 7,0
Dialog, nr 2 (651) / luty 2011. Trans-polonia Julia Holewińska, Robert Jarosz, Redakcja miesięcznika Dialog
Okładka książki Dialog, nr 7-8 / wakacje 2007. Teatr i mózg Julia Holewińska, Redakcja miesięcznika Dialog
Ocena 0,0
Dialog, nr 7-8 / wakacje 2007. Teatr i mózg Julia Holewińska, Redakcja miesięcznika Dialog
Julia Holewińska
Julia Holewińska
Absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze w Akademii Teatralnej. Autorka sztuk teatralnych: 12/70 (reż. Thomas Sauerteig, Barcelona), Rewolucja balonowa (reż. Sławomir Batyra, Teatr Powszechny w Warszawie), Ciała obce (reż. Kuba Kowalski, Teatr Wybrzeże w Gdańsku; reż. Paweł Wodziński, Teatr Polskiego Radio), Zina (próba czytana w Laboratorium Dramatu), Wodewil. Jej teksty czytane były na scenach w Polsce i Europie (m.in. w Madrycie, Barcelonie, Dublinie, Berlinie) i tłumaczone na angielski, hiszpański, kataloński, niemiecki i rosyjski. Pracuje również jako dramaturg. Publikowała m.in. w: „Akademii”, „Dialogu”, „Dwutygodniku”, „Kontekstach”, „Scenie”, „Teatrze”, „Tygodniku Powszechnym”. Jest laureatką Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej (za sztukę Ciała obce, 2010). Ciała obce znalazły się również w finale prestiżowego niemieckiego konkursu Stűckemarkt.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lenka Katalin Szegedi
Lenka
Katalin Szegedi
http://alicya.pl/lenka-katlin-szegedi/ Jesteś piękna taka jaka jesteś „Góra mięsa”,” szafa trzydrzwiowa”, „wieprz”, „spaślak”, „pulpet”, „klucha”,” beka”, „kloc”, „kolubryna”, „wieloryb”, „tucznik”. To tylko kilka określeń – i to tych łagodniejszych – które potrafią wykrzykiwać nasi „milusińscy”, te aniołki i niewiniątka, za osobami borykającymi się z nadmiarem kilogramów. Niestety prawda jest taka, że dzieci potrafią być okrutne. Zwłaszcza, gdy poczują siłę grupy i obiorą sobie kogoś za cel drwin. I chociaż książka Szegedi porusza ten temat w łagodny sposób, nie da się nie zauważyć jego powagi. Przecież Lenka słyszy: „Pobaw się lepiej ze swoją świnką, ty prosiaku”, „Masz tu swoje hula –hop jeśli się do niego zmieścisz”,” Turlaj się stąd lepiej”. Jak bardzo trzeba być nieczułym, jak mało mieć w sobie empatii, by wypowiedzieć takie słowa? Tak, temat szydzenia z odmienności jest bardzo ważny, każdy zdaje sobie sprawę, że przedstawiony w „Lence „aspekt inności, jest tylko jednym z wielu i że to duży problem. Tytułowa Lenka odstaje od grupy. Dzieci nie chcą się z nią bawić ponieważ jest „gruba”. Nie wiemy czy taka jej uroda, czy to efekt nieograniczonej miłości rodzicielskiej. Przecież autorka wspomina, że rodzice chcieliby przychylić jej nieba i pewnie dlatego zawsze w zasięgu jej ręki leżą jakieś ciasteczka (co nie powinno umknąć uwagi myślącego rodzica i powinien wyciągnąć z tego wnioski). Wiadomo jednak, że na pewnym etapie rozwoju, rodzice już nie wystarczają, nie wystarczy także przychylanie nieba. Dziecko chce być częścią grupy, chce mieć kontakt z rówieśnikami. Wypchnięta na margines dziewczynka pozostaje więc bardzo smutna. Samotność spowodowała, że znalazła dla siebie erzac: nie mogąc bawić się z innymi dziećmi bawi się sama z sobą. Rysuje, ucieka w świat fantazji. Powstająca w ten sposób pasja nie pomaga jej zaistnieć społecznie, powoduje, że Lenka odstaje jeszcze bardziej. Spostrzegawczy czytelnik dostrzeże, że namalowana przez nią dziewczynka (pewnie ona sama) jest bardzo smutna, ma buzię na podkuwkę. Mama bagatelizuje obawy dziewczynki i wiedziona matczyną troską zmusza Lenkę by wyszła na dwór pobawić się z innymi. Czy nie zdaje sobie sprawy, że naraża małą na kolejną porcję szykan? Czy wierzy, że ktoś dostrzeże wyjątkowość jej córki? Dziewczynka wie, co ją czeka, mimo to słucha i idzie. Kilkukrotnie odrzucona przestaje wierzyć w to, że ktoś by się z nią pobawił. Książka ma jednak pozytywny wydźwięk. Lenkę dostrzega Palko, który zachwyca się jej rysunkami. Odtąd Lenka ma kolegę, wraca do domu radosna i odmieniona. Przyjaźń, która akceptuje, pomaga jej zapomnieć o wcześniejszych przykrościach. Książka porusza dwie kwestie. Jakbyśmy mocno nie próbowali dziecku wytłumaczyć, że jest piękne takie jakie jest, i tak będzie cierpiało z powodu odrzucenia. Tylko konsekwencja w postawie rodzica może pomóc dziecku zbudować, pomimo odrzucenia przez grupę rówieśniczą, poczucia własnej wartości. Poza tym pokazuje, że jednak warto być „jakimś” i mieć pasję. Lenka nie zdaje sobie jeszcze jednak sprawy, że nie potrzebuje wkupić się w łaskę grupy, nie musi stać się taka jak inni, bo jej wyjątkowość jest zaletą. Nie warto więc zaprzątać sobie głowy ludźmi, którzy nas nie lubią, my też nie musimy wszystkich przecież lubić. Więcej energii można poświęcić na robienie „swojego” i skupianie się na ludziach, którzy szanują nas za to jacy jesteśmy. Warto więc wyjść z domu i nie zrażać się do świata. Książka niesie więc z sobą proste pocieszenie. Jak dla mnie zbyt proste. Co bowiem począć, gdy dziecko jednak nie znajduje takiego swojego Palko? Jak wtedy z nim rozmawiać? Co zrobić? Czy „inny” może zaprzyjaźnić się tylko z „innym”? Przecież Palko to „typowy” okularnik. Lektura ta nie daje nam gotowych odpowiedzi, wywołuje tylko jeszcze więcej pytań. Głównie może posłużyć do uwrażliwiania najmłodszych dzieci, oraz uczenia ich empatii w stosunku do innych, pokazując, że każdy jest wartościowy. Treści mamy tutaj niewiele i moim zdaniem czcionka jest zbyt drobna, aby dziecko czytało książeczkę samodzielnie. W oko wpadają za to ilustracje. Lenka kipi od czerwieni w jej otoczeniu pojawia się również sporo nasączonych tą emocjonalną barwą drobiazgów: biedronki, kredki. Podkreśla to uczuciowość dziewczynki. Reszta świata jest szara, nijaka. Kontrast ten z jednej strony podkreśla samotność zagubionej jednostki, z drugiej podkreśla także jej wyjątkowość. Może owa szarość jest karą dla innych dzieci, nigdy nie dostrzegą one piękna świata, nie dostrzegą niczego poza końcem własnego nosa? A może obrazuje ona tylko sposób widzenia smutnej rzeczywistości przez Lenkę. Może szarość również ukazuje jej uczucia? W każdym razie ilustracje i ich zabarwienie przekazują więcej, i skłaniają do głębszych refleksji, niż prosta (wręcz banalna) i mało naturalna treść książeczki. P.S. Zauważyliście u dołu jednej ze stron psa obsikującego znak „zakaz wyprowadzania psów”? Czy to jakiś ukryty przekaz o niechęci do przystosowywania się za wszelka cenę?
Alicya Oss - awatar Alicya Oss
ocenił na 7 6 lat temu
Draka Ekonieboraka Emilia Dziubak
Draka Ekonieboraka
Emilia Dziubak Eliza Saroma-Stępniewska Iwona Wierzba
https://www.instagram.com/p/BpBcKFYlSJz/?hl=pl&taken-by=zaczytana.mama_books Książka „Draka Ekonieboraka” Autor Eliza Saroma-Stępniewska, Iwona Wierzba Ilustracje Emilia Dziubak Wydawnictwo @albus_wydawnictwo Co zrobić by zmienić Ziemię? Książka to fantastyczny, rodzinny odnośnik do EKOPRZEMIANY, to książka mogąca prawdziwie zmieniać naszą rzeczywistość. Draka nie tylko uświadamia towarzyszące nam na co dzień ekoproblemy ale i wskazuje konkretne sposoby radzenia sobie z nimi, wytycza jasną i prostą drogę, tchnie optymizmem i zachęca do działania! Tytułowy Ekonieborak to przesympatyczny w odbiorze pan, którego większość z nas zna chociażby z najbliższego sąsiedztwa: chudziutkie nóżki, piwny brzuszek, fryzura z pieczołowicie przyczesaną na bok grzywką i nieśmiertelny polski wąsik. Jak podpowiada nadane przez autorki imię bohater jest wielką ekologiczną ofermą i ignorantem. Każda rzecz, której się tknie przeradza się w poważne ekologiczne przewinienie. Ekonieborak w nieskończoność leje wodę, jest śmieciowym konsumentem, impulsywnym kupującym, nie segreguje śmieci, nie sprząta po swoim psie, do osiedlowego sklepu jeździ terenowym samochodem, a w jego domu aż roi się od wciąż zapracowanych energożerców. Słowem Ekonieborak popełnia podstawowe ekologiczne grzechy, które każdemu z nas popełniać się zdarza, czytamy więc ich opisy dzieciom z zawstydzeniem, zawstydzeniem tym większym, że nasze pociechy wydają się być szczerze oburzone postępowaniem bohatera… Poznajcie rady Profesora Sumienie? sięgnijcie po tę pozycję naprawdę watro! Ilustracje wykonane przez Panią Emilię Dziubak zachwycają, na każdej stronie znajdziecie małe arcydzieło tej uznanej ilustratorki. Książka trafi już do dzieci w wieku 3+ konto na ig https://www.instagram.com/zaczytana.mama_books/?hl=pl
Ksiazkowy_las - awatar Ksiazkowy_las
ocenił na 10 7 lat temu

Cytaty z książki Skarpety i papiloty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Skarpety i papiloty