Sprawa Hoffmanowej

Okładka książki Sprawa Hoffmanowej
Katarzyna Zyskowska Wydawnictwo: Znak Literanova literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2025-07-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-03
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383674971

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sprawa Hoffmanowej w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sprawa Hoffmanowej



książek na półce przeczytane 1602 napisanych opinii 525

Oceny książki Sprawa Hoffmanowej

Średnia ocen
7,5 / 10
1333 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2088
429

Na półkach: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Po dwóch naprawdę dobrych spotkaniach z powieściami K. Zyskowskiej sięgnęłam po „Sprawę Hoffmanowej” jej autorstwa. Podobało mi się. Szczególnie klimat. Bardzo mocno odczuwałam przeniesienie w lata trzydzieste XX wieku – niejednokrotnie miałam wrażenie, że książkę napisano w tamtym czasie. I nie chodzi tu tylko o dancingi, zadymione sceny kabaretów, atmosferę Zakopanego wyniesionego ponad inne małe miejscowości za sprawą uwielbienia artystów w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku, klimat górskich wycieczek, ale przede wszystkim o ludzi – ich zachowania, reakcje, wartości.

Powieść Zyskowskiej inspirowana jest prawdziwymi, do dziś niewyjaśnionymi wydarzeniami z 1925 r. Podczas górskiej wędrówki na jednym z tatrzańskich szlaków doszło do tragedii: w tajemniczych okolicznościach umierają trzej uczestnicy wędrówki (prokurator, jego dwunastoletni syn i doświadczony taternik). Z gór, po dwóch dobach, schodzi żona prokuratora, ostatni członek ekipy. I nie potrafi wyjaśnić tego, co wydarzyło się na górze. Katarzyna Zyskowska nadała tym wydarzeniom literacką formę, wzbogaciła je o dobrze pomyślaną fikcję i stworzyła historię spójną, precyzyjną, pełną emocji i tajemnic. Wciągającą i trzymającą do samego końca. Wykorzystanie gór i szpitala psychiatrycznego jako miejsc większości książkowych wydarzeń potęguje atmosferę nieoczywistości, niepewności, tajemnicy.

To kolejna książka Zyskowskiej, która zwróciła moją uwagę umiejętnością tworzenia ciekawych i wciągających mnie historii, bez – moim zdaniem – pretensji do literatury przez wielkie L. Tym samym, Katarzyna Zyskowska jest dla mnie numerem 1 w kategorii autorów książek świetnych do czytania, pochłanianych w maksymalnie krótkim czasie (ze szkodą dla snu, tudzież innych, mniej przyjemnych czynności), z dobrze skonstruowanymi postaciami, dopracowanymi w szczegółach fabułami, trzymającymi poziom do ostatniej strony. Takich, które lubię czytać dla samej potrzeby czytania.

8/10 w kategorii: kryminał, sensacja thriller

Po dwóch naprawdę dobrych spotkaniach z powieściami K. Zyskowskiej sięgnęłam po „Sprawę Hoffmanowej” jej autorstwa. Podobało mi się. Szczególnie klimat. Bardzo mocno odczuwałam przeniesienie w lata trzydzieste XX wieku – niejednokrotnie miałam wrażenie, że książkę napisano w tamtym czasie. I nie chodzi tu tylko o dancingi, zadymione sceny kabaretów, atmosferę Zakopanego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2882 użytkowników ma tytuł Sprawa Hoffmanowej na półkach głównych
  • 1 560
  • 1 297
  • 25
457 użytkowników ma tytuł Sprawa Hoffmanowej na półkach dodatkowych
  • 267
  • 66
  • 40
  • 26
  • 25
  • 17
  • 16

Tagi i tematy do książki Sprawa Hoffmanowej

Inne książki autora

Katarzyna Zyskowska
Katarzyna Zyskowska
Urodziła się w 1979 roku. Jest polską pisarką i absolwentką Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Autorka bestsellerowych powieści, m.in. „Sprawy Hoffmanowej”, „Szklanych ptaków” oraz „Nocami krzyczą sarny”. Nie ma w Polsce drugiej pisarki, która tak jak ona potrafi budować napięcie. To zasługa świetnie skonstruowanej fabuły, ale także doskonale sportretowanych relacji między bohaterami. Najważniejsze w jej książkach są zawsze kobiety – ich problemy, traumy, lęki, radości, więzi, relacje. W tych opowieściach aż kipi od emocji. Zwyciężczyni plebiscytu „Książka Roku 2024” w kategorii autobiografia, biografia, pamiętnik" za książkę "Alchemia".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sonia Magda Louis
Sonia
Magda Louis
#mojaopinia #Sonia Boziu, zupełnie nieświadomie sięgnęłam po tę książkę.Zupełnie nie byłam przygotowana na to co jest w środku.Tytuł fajny, lubię to imię, okładka też ciekawa.Myślałam że jest to kryminał, a to jest, no właśnie co to jest? Nie obyczajówka, nie thriller, a w słowie ,,dramat" jest za mało dramatu. Tyle bólu, nieszczęścia, bezradności które mieszczą się w na kilku m2 nie jest w stanie udźwignąć żaden człowiek a co dopiero dziecko. Narratorka książki przekazuje nam wiadomości językiem zupełnie pozbawionym emocji.Jednym ciągłym zdaniem opisuje wydarzenia jakby oglądała to wszysytko przez grubą taflę szkła. Czytając tę książkę miałam wrażenie że jej nie czytam a słucham, zamykając książkę wciąż słyszałam słowa, ciągle miałam je w głowieJuż dawno żadna lektura nie namieszała mi tak w głowie. Najstraszniejsze jest to, że ,,Sonia" oparta jest na faktach. Wiem, zdaję sobie sprawę że teraz panuje swoista moda na książki o molestowaniu dzieci, o pedofilii wśród księży. Że zaczyna tworzyć się komercja i zaczyna się zarabiać na drastyczności tych opowieści. Myślę jednak że my jako dorośli powinniśmy chronić nasze dzieci, a takie książki są swoistym manifestem przeciw złu które czai się nie tylko za ragiem, nie tylko z monitorów komputerów ale w miejscach gdzie maleństwa mają czuć bezpiecznie czyli domu. Dziękuję że dobrneliście do końca.Polecam, cały swoim sercem polecam wam tę książkę. 10/10
CzytAnka - awatar CzytAnka
oceniła na 10 2 lata temu
Historia złych uczynków Katarzyna Zyskowska
Historia złych uczynków
Katarzyna Zyskowska
"Jest czas na zabijanie i czas na miłość. Wszystkie historie są o miłości i śmierci, i ta też będzie właśnie o tym". Przeczytałam jednym tchem. Wciągająca i pełna emocji książka z mojej osobistej półki „kobiece czytanie”. Trzy pokolenia, poplątane losy ludzkie, skomplikowane relacje, tajemnice, z którymi trzeba żyć. I wszystko wplecione w przemyślaną, w najdrobniejszych szczegółach, fabułę, z rewelacyjnie odtworzonym klimatem miejsca i czasu akcji. Anin, Warszawa, Jugów. Żydzi, Niemcy, Polacy. II wojna światowa i czasy okołowojenne, PRL i współczesność. I oni. Stworzeni przez K. Zyskowską, a jednak bliscy i w jakiś sposób realni. Tacy normalni. Trochę dobrzy, trochę niedoskonali, czasami zaskakujący głupotą, to znów działający z rozwagą. I nie planujący zła, które stało się ich udziałem. Bo zło często się przydarza. I „Historia złych uczynków” to rzeczywiście historia złych uczynków, w której popełnione zło dopomni się o swoje. Bo „nic nie zatrzyma spirali zła, nic nie zagłuszy pohukiwania sowy, póki wszyscy nie poniesiemy kary". Łyżka dziegciu. Bo właśnie ta próba dopasowania treści książki do głębszej idei podobała mi się najmniej, była sztuczna, nie pasowała do konwencji, wprowadziła dysonans. I za to odejmuję gwiazdki, choć pewnie jeszcze niejedną książkę autorki dołożę na moją wirtualną półkę pn. "kobiece czytanie". 7/10 w kategorii: kobiece czytanie
beata - awatar beata
oceniła na 7 2 dni temu
Córka jubilera Mag­da­ Knedler
Córka jubilera
Mag­da­ Knedler
To już kolejna książka pani Magdy Knedler, którą miałam przyjemność przeczytać. Pierwszy tom serii CEAN ODRZUCONYCH czyli "Córka jubilera" nie oda razu przypadł mi do gustu. Przyznam szczerze, że początek mnie mocno wynudził, zmęczył i zniechęcił do tego stopnia, że miałam ochotę przerwać lekturę. Jednak dobrze się stało, że tego nie zrobiłam, bo zaczęłam się wkręcać w historię opowiadaną w pamiętniku przez nastoletnią Charlottę, chłonęłam klimat Wiednia z czasów Franciszka Józefa i chociaż nie ma tu dynamicznej akcji, to jakiś pierwiastek szlachetności, wyższych sfer, zmieniającej się w obliczu wojny rzeczywistości, przewartościowania pewnych życiowych priorytetów i urok retro epoki oraz kobiet, które ją znacznie wyprzedzały nadały powieści niezwykłego kolorytu. Tytułowa Charlotte (Lotta) jest córką jubilera, ciągle nieobecnego, bo jeżdżącego wciąż do Warszawy, tymczasem dziewczyna żyje w Wiedniu i po samobójczej śmierci matki, która była uzależniona od kokainy, jest pod opieką ciotki (siostra ojca) Wilhelminy, kobiety mocno wyemancypowanej, traktującej bratanicę po partnersku. Dziewczyna projektuje biżuterię i to nie tylko tę ze złota i kamieni szlachetnych, ale przede wszystkim sztuczną, gdyż uważa, że to biżuteria przyszłości - dla każdego, a nie tylko dla bogatych. Z pisanego przez Charlottę pamiętnika (ma wówczas 17 lat) dowiadujemy się sporo o jej życiu oraz o tamtych czasach, gdy nadciągnęła I wojna światowa. Dziewczyna kocha się w dużo starszym od siebie Jensie ( z wzajemnością), swoim nauczycielu gry na fortepianie oraz nawiązuje przyjaźń z rannym, czeskim żołnierzem Jaroslavem, którego mobilizuje do tego aby wziął się w garść i odzyskał chęć do życia. Między innymi czyta mu po czesku" Hamleta" i inne książki. O miłości mówi w następujący sposób:" Zjawił się Jens, który nic nie musi mówić, by powiedzieć wszystko." Po co prowadzi ten dziennik? Może dlatego, iż:" Trzeba kolekcjonować i zapamiętywać to, co piękne. Nie wiadomo czy kiedyś te wspomnienia nie ocalą nam życia." Czasy wojny są trudne dla wszystkich. Przybywa rannych. A Chartlotta podejmuje pracę w szpitalu, gdzie z ogromnym oddaniem opiekuje się poszkodowanymi na froncie żołnierzami. Mocno przeżywa śmierć każdego z nich. Obserwując ludzi, dochodzi do wniosku, że:" Starość jest bogata w przeżycia, a młodość to jedna wielka niewiadoma." Powieść rozwija się powoli i raczej nie nabiera tempa, ale pewnego kolorytu, bo dobrze oddaje ducha epoki. Tygiel narodowościowy, w którym ludzie żyli zgodnie, aż do wybuchu I wojny światowej. Obserwujemy ważne wydarzenia historyczne jak chociażby obalenie cara w Rosji, zabójstwo cesarzowej Sissi, pojawiają się tu również ludzie znani z kart wielkiej historii, kultury i sztuki. Jest sporo o sile miłości, przyjaźni oraz kobietach (Charlotte, Wilhelmina), które w swoich poglądach i stylu życia, mocno wyprzedzały swoją epokę. I o ile dosyć mdły początek może zniechęcić, to warto przez niego przebrnąć, bo dalsza część książki to wysmakowana uczta czytelnicza, do której serdecznie zachęcam.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na 7 2 miesiące temu
Córka zegarmistrza Kate Morton
Córka zegarmistrza
Kate Morton
Trzecia książka Pani Kate Morton, którą miałam przyjemność przeczytać. Od razu zainteresował mnie opis fabuły. Spodziewałam się historii pełnej sekretów i wydarzeń z przeszłości, ale książka okazała się jeszcze bardziej wciągająca, niż przypuszczałam. To niezwykła opowieść o pamięci, miłości, tajemnicach oraz o tym, jak wydarzenia sprzed wielu lat mogą wpływać na kolejne pokolenia. Akcja powieści rozgrywa się na dwóch planach czasowych. W czasach współczesnych poznajemy Elodie Winslow – młodą archiwistkę, która podczas pracy znajduje stary szkicownik oraz fotografię tajemniczej kobiety. Wśród dokumentów znajduje się także rysunek pięknego domu nad rzeką – Birchwood Manor. To znalezisko wzbudza w bohaterce ogromną ciekawość i skłania ją do odkrywania historii tego miejsca. W ten sposób stopniowo poznajemy wydarzenia z przeszłości. Druga część historii przenosi nas do XIX wieku. Latem 1862 roku grupa artystów przyjeżdża do Birchwood Manor, aby odpocząć i znaleźć inspirację do pracy. Początkowo wszystko wydaje się spokojne i pełne twórczej atmosfery, jednak z czasem zaczynają dziać się dziwne i niepokojące rzeczy. Dochodzi do kradzieży cennego klejnotu, tajemniczego zaginięcia młodej kobiety oraz tragicznej śmierci. W centrum tych wydarzeń znajduje się Birdie – tytułowa córka zegarmistrza – która staje się jedną z najbardziej zagadkowych postaci w całej powieści. Największe wrażenie zrobił na mnie niezwykły klimat książki. Autorka bardzo szczegółowo opisuje miejsca, przyrodę i wnętrza domu, dzięki czemu podczas czytania mogłam sobie wyobrazić każdy szczegół posiadłości Birchwood Manor. Szczególnie podobały mi się opisy starego domu nad rzeką oraz atmosfery XIX-wiecznej Anglii. Dzięki temu miałam wrażenie, jakbym przeniosła się w czasie i obserwowała wydarzenia razem z bohaterami. Dużym atutem powieści są również bohaterowie. Każda postać jest dobrze opisana i ma swoją własną historię oraz charakter. Podczas czytania łatwo było mi zrozumieć ich emocje i motywacje. Najbardziej zainteresowała mnie postać Birdie, ponieważ jej losy są pełne tajemnic i stopniowo odkrywanych sekretów. Autorka bardzo umiejętnie buduje napięcie i sprawia, że chce się poznać prawdę o wydarzeniach z przeszłości. Podobał mi się także sposób prowadzenia narracji. Historia jest opowiadana z różnych perspektyw oraz w różnych momentach czasu, co sprawia, że książka przypomina układankę, której elementy powoli zaczynają do siebie pasować. Uważam, że Córka zegarmistrza to bardzo interesująca i pięknie napisana powieść. Łączy w sobie elementy tajemnicy, historii oraz wzruszającej opowieści o ludzkich losach. Autorka pokazuje, że przeszłość może mieć ogromny wpływ na teraźniejszość, a niektóre sekrety potrafią przetrwać wiele lat. Zdecydowanie polecam tę książkę osobom, które lubią klimatyczne i tajemnicze historie. Moim zdaniem jest to powieść, która potrafi wciągnąć czytelnika i na długo pozostać w jego pamięci. Czytanie jej było dla mnie bardzo przyjemnym doświadczeniem.
KotkaPsotka - awatar KotkaPsotka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Klątwa Wiecznego Tułacza Mag­da­ Knedler
Klątwa Wiecznego Tułacza
Mag­da­ Knedler
Kontynuacja "Córki jubilera" czyli "Klątwa wiecznego tułacza" okazała się nieco lepsza od części pierwszej, gdyż od samego początku zaczęło się robić ciekawie, sporo się działo, było więcej zwrotów akcji i dramatów. Ten tytułowy wieczny tułacz to Żyd, dla którego widmo zbliżającej się II wojny światowej oznaczało wygnanie, poniewierkę, tułaczy los. A często o wiele gorzej, bo śmierć z ręki oprawcy czy w obozie koncentracyjnym. Na początku II Tomu Charlotte ma 23 lata i znów pisze dziennik. Mocno przeżywa śmierć ukochanego Jensa, na szczęście trwa przy niej czeski przyjaciel - Jarosław. Dwukrotnie wyjdzie za mąż i z obecnym jak i byłym mężem oraz jego nową rodziną, będą się wspólnie spotykać i żyć w pełnej symbiozie. Taka wyrozumiałość względem byłego męża zasługuje na podziw tym bardziej, że podczas trwania ich małżeństwa, miał romans z aktualną żoną i spłodził z nią dwójkę pozamałżeńskich dzieci. Obaj mężowie to ludzie kultury i sztuki i w takich kręgach będzie się obracać Charlotta, a my - czytelnicy razem z nią. Zetkniemy się więc z operą, literaturą, malarstwem, modą, biżuterią artystyczną. A propos tej ostatniej, to Lotte doskonali się w sztuce jubilerskiej pod okiem wymagającego mentora - Siegfrieda. Zadziwia i urzeka research jakiego w tym temacie dokonała autorka książki. Te wszystkie szczegółowe opisy technik jubilerskich zadziwiały, działając mocno na wyobraźnię. Ponownie pojawiają się tu ludzie znani z kart historii - przywódcy krajów, znany psychiatra, pisarze, malarze, projektanci mody, kompozytorzy, muzycy, a ich sylwetki zostały przez Panią Knedler zgrabnie wkomponowane w fabułę powieści. Gdy w Niemczech Adolf Hitler dochodzi do władzy, życie Żydów w całej Europie staje się coraz trudniejsze. A warto dodać, że większość bohaterów książki jest narodowości żydowskiej. Od pewnego momentu zaczyna się wyraźnie wyczuwać czające się w powietrzy zło, a wszystko zaczęło się od palenia na stosie żydowskich książek, a dalej było już coraz gorzej. Akcja powieści dzieje się w kilku krajach, między innymi w: Polsce, Austrii, Francji, Anglii. Podczas podróży Charlotte wraz z innymi Żydami statkiem St. Louis na Kubę, skąd później mają się udać do Ameryki, poznaje Izaaka, byłego więźnia Dachau oraz jego 11-letnią córkę Miriam, która po wydarzeniach "kryształowej nocy" przestała mówić i nawiązuje się między całą trójką bardzo silna więź. Na tym liniowcu, mającym przynieść jego pasażerom wyzwolenie spod jarzma nazistów, rozegra się wiele dramatów. Autorka krok po kroku, wolniutko budowała nastrój terroru i grozy jaki niósł ze sobą nazistowski reżim. Często czułam ciarki na plecach. Zdumiewa mnie natomiast, że całkowicie przeskoczyła samą II wojnę światową (opisując zdarzenia tuż przed i tuż po niej), gdyż byłam niezwykle ciekawa jak potoczy się życie bohaterów po jej wybuchu. Trochę dziwny to dla mnie zabieg to "wycięcie" z powieści samego epicentrum wojny. Powieść interesująca, trzymająca w napięciu, grająca mocno na emocjach. Trzeba przeczytać oba tomy, bo inaczej cała historia nie ma sensu. Polecam!
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na 7 2 miesiące temu
Żona nazisty. Jak pewna Żydówka przeżyła Zagładę Edith Hahn-Beer
Żona nazisty. Jak pewna Żydówka przeżyła Zagładę
Edith Hahn-Beer
„Teraz jestem jak Dante – pomyślałam. – Idę przez piekło, ale nie płonę.” Niezwykła historia austriackiej Żydówki Edith Hahn. Kobieta przeżyła sporo i w tej książce dzieli się z nami swoim życiem. Czasami pomagały jej też naprawdę niezwykłe zbiegi okoliczności. Poznajemy ją jako młodą dziewczynę, która chciała skończyć studia prawnicze. Ale do władzy doszedł Hitler i nagle Żydzi zostali pozbawieni wszystkiego, co dotychczas znali. Edith nie chciała się poddać i przypadek sprawił, że przyjaciółka chrześcijanka podarowała jej swoje dokumenty. Dzięki temu Editjh mogła znaleźć pracę w Monachium i poznać członka nazistowskiej partii, w którym się zakochała. Wyznała mu, że jest Żydówką, ale mimo wszystko pobrali się. Kobieta dzieli się z nami wieloma faktami ze swojego życia i możemy dokładnie zobaczyć jakich ludzi spotkała na swojej drodze. A byli oni naprawdę różni. I czego możemy się dowiedzieć? Że nie wszyscy Niemcy byli złymi ludźmi, tak samo jak nie wszyscy Żydzi byli ofiarami, nie wszyscy byli skorzy do pomocy. Większość z nich starała się ugrać dla siebie jak najwięcej, a ich wybory dokładnie pokazują, co było dla nich najważniejsze. „Żona nazisty” jest bardzo ciekawa i możemy poznać dzięki niej całkiem nowe fakty z historii Austrii i Niemiec. Choć książka napisana jest prostym językiem i sporo jest przemilczane, to jednak działa na wyobraźnię. Dzięki niej możemy zobaczyć historię w nowym świetle, zobaczyć ją oczami zwyczajnych ludzi. A tego nie znajdziemy w podręcznikach historii. Warta przeczytania.
Antares - awatar Antares
ocenił na 7 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Sprawa Hoffmanowej

Więcej
Katarzyna Zyskowska Sprawa Hoffmanowej Zobacz więcej
Katarzyna Zyskowska Sprawa Hoffmanowej Zobacz więcej
Katarzyna Zyskowska Sprawa Hoffmanowej Zobacz więcej
Więcej