rozwiń zwiń

Spiżowy łabędź

Okładka książki Spiżowy łabędź
Kaari Utrio Wydawnictwo: Szara Godzina Cykl: Terhen (tom 1) powieść historyczna
544 str. 9 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Terhen (tom 1)
Tytuł oryginału:
Vaskilintu
Data wydania:
2012-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-25
Liczba stron:
544
Czas czytania
9 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393577200
Tłumacz:
Mariola Gąsiorowska-Siudzińska
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spiżowy łabędź w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Spiżowy łabędź i

Poganka



387 29 123

Oceny książki Spiżowy łabędź

Średnia ocen
7,2 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2070
916

Na półkach:

To jest to, co lubię. Głębokie średniowiecze, czas rodzenia się naszej Europy, świat brutalny, ale i pełen pięknych uczuć, niesamowicie różnorodny. Autorka kazała swojej bohaterce, młodej Fince obdarzonej nadprzyrodzonymi zdolnościami, przemierzyć całą ówczesną Europę. Od Finlandii i inne kraje skandynawskie, przez Bizancjum, Węgry, Francję, Anglię Tehren-Teodora wróciła do rodzinnej miejscowości, znajdując po drodze wielką miłość i swoją tożsamość. Drobną niedogodnością było chyba nie najszczęśliwsze tłumaczenie, które niekiedy rozbijało przyjemność lektury.

To jest to, co lubię. Głębokie średniowiecze, czas rodzenia się naszej Europy, świat brutalny, ale i pełen pięknych uczuć, niesamowicie różnorodny. Autorka kazała swojej bohaterce, młodej Fince obdarzonej nadprzyrodzonymi zdolnościami, przemierzyć całą ówczesną Europę. Od Finlandii i inne kraje skandynawskie, przez Bizancjum, Węgry, Francję, Anglię Tehren-Teodora wróciła do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

166 użytkowników ma tytuł Spiżowy łabędź na półkach głównych
  • 124
  • 38
  • 4
36 użytkowników ma tytuł Spiżowy łabędź na półkach dodatkowych
  • 21
  • 5
  • 4
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Spiżowy łabędź

Inne książki autora

Kaari Utrio
Kaari Utrio
Kaari Marjatta Utrio właśc. Utrio-Linnilä (ur. 28 lipca 1942 w Helsinkach) – fińska historyczka, pisarka i feministka. Jest autorką dziesiątek powieści i wielu książek historycznych. Urodziła się w rodzinie z klasy średniej. Jej ojciec Urho Untamo Utrio pracował jako dyrektor zarządzający w fińskim wydawnictwie Tammi. Jej matka Meri Marjatta Utrio pracowała jako redaktor i tłumacz na język fiński. Rodzina Kaari Utrio bardzo ceniła sobie literaturę a w jej domu znajdowało się około czterech tysięcy książek. W młodości Kaari Utrio nie zamierzała zostać pisarką – chciała natomiast zostać badaczką historii. Po zdaniu, w dziewczęcym liceum, matury w 1962 roku rozpoczęła studia z zakresu historii na Uniwersytecie Helsińskim. Ukończyła je w 1967 roku. Rok później opublikowała swoją pierwszą powieść Kartanonherra ja kaunis Kirstin, którą wydała w wydawnictwie Tammi. Od tego czasu co rok pisała i wydawała kolejną powieść historyczną. Jej powieść Vaskilintu (Miedziany ptak) przez kilka mięsięcy była najlepiej sprzedającą się książką w Finlandii. Wydała też wiele popularno-naukowych książek historycznych. Publikacja naukowa Eevan tyttäret (Córki Ewy), przetłumaczona na język polski (i sześć innych języków) to jedną z najbardziej uznanych książek pisarki. Książka opisuje dzieje kobiet począwszy od starożytnego Bliskiego Wschodu i starożytnej Grecji a kończąc na czasach współczesnych. Rzetelnie ukazuje życie kobiety europejskiej na przełomie dwóch tysiącleci chrześcijaństwa. Pokazuje przemiany jakie zaszły w życiu kobiet i ich emancypację. Omawia aspekty religijne, prawne, socjologiczne i seksualne. Autorka krytykuje patriarchat z perspektywy feministycznej W swoim dorobku ma też scenariusze telewizyjne, słuchowiska radiowe, nowele i felietony w gazetach i periodykach. Utrio ma trójkę dzieci. Od 1974 roku jest żoną Kai Linnilä. Wraz z mężem próbowali początkowo utrzymywać się prowadząc samowystarczalne gospodarstwo rolne ale po kilku latach zrezygnowali i założyli własne wydawnictwo Oy Amanita. Utrio działała też aktywnie w kilku organizacjach społecznych. Była przewodniczącą Stowarzyszenia Minna Canth. Jest członkinią Amnesty International i przez kilka lat zasiadała w zarządzie Fińskiego Stowarzyszenia Pisarzy. Uczestniczyła też aktywnie w życiu politycznym miasta. Wygłaszała wykłady, w wielu rejonach Finlandii, przy okazji różnych wydarzeń. W 2002 roku za swoją twórczość otrzymała nagrodę państwową.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Żona astronoma. Historia Elżbiety Katarzyny Heweliusz Kornelia Stepan
Żona astronoma. Historia Elżbiety Katarzyny Heweliusz
Kornelia Stepan
"Była czymś więcej niż cieniem wielkiego męża; była jego okiem zwróconym ku gwiazdom i umysłem, który potrafił okiełznać nieskończoność”. Kornelia Stepan w swojej książce „Żona astronoma. Historia Elżbiety Katarzyny Heweliusz” dokonuje rzeczy niezwykłej – przywraca zbiorowej pamięci postać, która przez stulecia pozostawała w cieniu gdańskiego mistrza, Jana Heweliusza. To biografia beletryzowana najwyższej próby, napisana z pasją, rozmachem i ogromną dbałością o historyczny detal. Autorka nie tylko opisuje życie Elżbiety, ale buduje fascynujący portret pierwszej kobiety astronomki, która swoją determinacją i intelektem udowodniła, że nauka nie ma płci. Głównym atutem powieści jest sposób, w jaki Stepan kreśli portret psychologiczny Elżbiety. Poznajemy ją jako młodą, ambitną dziewczynę, która zamiast salonowych plotek wybiera naukę matematyki i astronomii. Jej małżeństwo z Heweliuszem nie jest tu przedstawione jedynie jako układ, lecz jako fascynujące partnerstwo intelektualne. Sceny, w których małżonkowie wspólnie pracują na dachu gdańskiej kamienicy, obserwując niebo przez gigantyczne teleskopy, są opisane w sposób magiczny, niemal zmysłowy. Czytelnik niemal czuje chłód bałtyckiej nocy i słyszy szelest papieru, na którym Elżbieta nanosi skomplikowane obliczenia. Autorka mistrzowsko oddaje klimat XVII-wiecznego Gdańska – miasta bogatego, tętniącego życiem, ale też pełnego sztywnych konwenansów. Stepan pokazuje, z jakimi uprzedzeniami musiała mierzyć się Elżbieta, wchodząc w świat nauki zdominowany przez mężczyzn. Jej sukcesy, w tym dokończenie dzieła męża „Prodromus Astronomiae” po jego śmierci, są tu przedstawione jako tryumf pasji nad ograniczeniami epoki. Dzięki tej książce Elżbieta przestaje być tylko „drugą żoną”, a staje się autonomiczną bohaterką narodowej i światowej nauki. Warsztat literacki Kornelii Stepan zasługuje na najwyższe uznanie. Styl jest elegancki, dostosowany do opisywanej epoki, a jednocześnie lekki i wciągający. Autorka świetnie wyważyła proporcje między faktami a literacką fikcją, tworząc spójną i wiarygodną opowieść o kobiecie, która wyprzedziła swój czas. Podsumowując, „Żona astronoma” to lektura obowiązkowa dla miłośników historii, astronomii i biografii silnych kobiet. To książka, która uczy, że marzenia sięgające gwiazd wymagają nie lada odwagi, by stąpać mocno po ziemi. Stepan stworzyła pomnik ze słów, który sprawia, że patrząc w nocne niebo, będziemy szukać na nim nie tylko śladów Jana, ale przede wszystkim niezwykłej Elżbiety.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Niemra Arkadiusz Pacholski
Niemra
Arkadiusz Pacholski
Pierwsze skojarzenie z tytułem – bardzo negatywne. Gdzieś tam w pamięci wygrzebałam widziane kiedyś zdjęcie opublikowane przez IPN, na którym golono włosy kobiecie. Jednak zaraz potem, troszkę niżej, u dołu okładki, przeczytałam wiele mówiące zdanie - "Powieść o czasach, kiedy odwaga często kosztowała życie", Które rozwiało moje jednoznaczne myśli. to, że cała powieść zdmuchnie moje dotychczasowe myślenie, wytknie skostniałe miejsca mojej wiedzy i obnaży głębię skuteczności propagandy i indoktrynacji, jakiej ulegałam w czasie edukacji szkolnej, zaskoczyło mnie i przeraziło. Moje dotychczasowe wyobrażenie na temat II wojny światowej i jej bohaterów dzieliło się na naszych – Polaków i wrogów – Niemców, a o wolność walczyli nieprawomyślni z AK i prawdziwi patrioci z LWPJednak, AL i BCh. Były tylko dwie strony konfliktu, a świat dzielił się na tych z nami i przeciwko nam. Owszem, zdarzały się jednostki zagubione, wahające się pomiędzy, ale w ostateczności opowiadające się jednoznacznie, wybierające jedną ze stron. Świat był taki prosty! To, co zrobił z moim myśleniem autor, przypominało naukę pływania na głębokiej wodzie bez zabezpieczenia. Jeśli dodam, że w czasie sztormu stulecia, niewiele wyolbrzymię. Bo wojna była jak sztorm, a ja musiałam pływać w umysłach bohaterów. Musiałam czuć, myśleć, obserwować otoczenie i ludzi, dywagować, oceniać, analizować, prowadzić monolog i dialog z samą sobą, zadawać pytania, próbując znaleźć na nie sensowne odpowiedzi, tłumacząc sobie sens bezsensowności otaczającej mnie rzeczywistości, czuć się jak zaszczute zwierzę w klatce pod presją lęku, cierpienia, bólu, strachu, zwątpienia po to, by przeżyć. By czuć dokładnie to, co czuli bohaterowie. Rozpoczynając nowy rozdział, nigdy nie wiedziałam, w czyim umyśle znajdę się. W czyją duszę zapadnę. Za każdym razem przypominało to wybudzanie się ze snu i pośpieszne kojarzenie faktów z osobowością, którą przybieram. A żeby było bardziej skomplikowanie, żadna z tych postaci nie posiadała poglądów spójnych z odgrywaną rolą społeczną czy pełnioną funkcją w czasie okupacji. Główna bohaterka Dorota Paleń, tytułowa niemra, zamieniła się w Dorotheę Pahlen wpisaną na folkslistę z polecenia przełożonych z konspiracji. Oficjalnie pracowała w antykwariacie, nieoficjalnie zbierała materiały dokumentujące niemieckie zbrodnie na mieszkańcach Kalisza i jego okolic. Dawny wieloletni wicedyrektor gimnazjum przybrał pseudonim Mechanik, kierując już jako oficer pracą komórki AK. Były profesor Łubnin, stał się białym Rosjaninem pracującym dla Gestapo, mimo że urodził się i mieszkał w Kaliszu, a jego bratanek własowcem. Folksdojcz krawiec użyczał swojego warsztatu do spotkań walczącemu polskiemu podziemiu, a właściciel antykwariatu Gregorius, oficjalnie Reichsdeutscher, a w duchu nadal kurlandzki, dwujęzyczny Niemiec przesiedlony z Rygi. Czarne owce, odmieńcy, mieszańce, ludzkie kundle, podejrzani odszczepieńcy, wyrzutki, dla których nie było "miejsca w świecie zredukowanym do wymiarów upiornej szachownicy, po której mogą skakać jedynie figury całkiem białe lub całkiem czarne", bo trwała wojna. Kto stawał po niewłaściwej stronie barykady, ponosił bolesne, bezlitosne, czasami śmiertelne konsekwencje. Cierpiałam w tym potrzasku, rozdwojeniu i w podejmowaniu trudnych wyborów razem z nimi. I próbowałam ogarnąć na swój sposób pozorny chaos, w którym autor pomagał dyskretnie mi się odnaleźć. Wprowadził chronologię czasową, próbując nadać myślom kierunek rozwoju fabuły, miejsce i czas, na tyle, na ile można ogarnąć i uporządkować rozgorączkowane myśli wielu zaszczutych osób. Każdy główny rozdział miał w tytule nazwę miesiąca, począwszy od października 1944 roku aż do stycznia 1945 roku, a każdy podrozdział szczegółową datę. To po języku, w jakim była zapisana cezura czasowa (polskim, niemieckim lub rosyjskim), wstępnie poznawałam czyimi oczyma prawdopodobnie będę obserwować rzeczywistość, by potem zawężać swoje przypuszczenia do płci, by ostatecznie, w miarę czytania, utwierdzać się w pewnym przekonaniu, kim w danej chwili jestem. Wymagało to ode mnie szczególnego skupienia nad powieścią i czujnej uwagi nad jej treścią do wyławiania faktów potrzebnych do budowania sylwetek bohaterów i ich psychologicznego portretu oraz do syntezy całości fabuły zawierającej nie tylko wątek kryminalny, ale i kreślącej ważne problemy społeczne. Autor na polskie, przedwojenne społeczeństwo podzielone politycznie, ideologicznie, religijnie, klasowo, narodowościowo, rasowo, niewolne od marginesu patologii, jakimi były kazirodztwo, narkomania, samobójstwa, morderstwa i alkoholizm, nałożył dodatkowo ekstremalne warunki wojenne, a potem kazał mi spróbować podzielić ten świat na jasny i ciemny, przypominając, że każdy chciał przeżyć, czekając na Polskę, której wizję pielęgnował lub próbował dla siebie wywalczyć. Dla każdego inną, subiektywną, często egoistyczną. Nie umiałam. I o to właśnie mu chodziło! To jedna z tych książek, której nie nosiłam ze sobą, nie podczytywałam w każdej wolnej chwili w miejscach publicznych, ale znajdowałam specjalnie dla niej czas w zaciszu domowym, by móc nie tylko poukładać sobie zawarte w niej treści i emocje (przejmująca, końcowa scena wyczerpała mnie psychicznie!), ale i odpowiedzieć, a przynajmniej spróbować, na mnożące się pytania. Od tych kontrowersyjnych – Czy narodowcy to polscy faszyści?, Czy wśród współczesnych Polaków naprawdę pojawiła się tęsknota za Żydami?, po te natury moralnej – Czy folksdojczka i kochanka własowca pracująca dla polskiego podziemia, zasługuje na śmierć czy na miano bohaterki? Zwłaszcza że to nie jedyne problemy, jakie sygnalizuje ta powieść. Było ich dużo więcej, począwszy od manipulacji historią, politycznych decyzji mających wpływ nie tylko na losy państwa, ale i na życie jednostki, celowego fałszowania faktów, dostosowywania poglądów do zmieniających się warunków politycznych, ograbiania i mordowania Żydów, destrukcyjnej roli plotki w społeczeństwie, na krytyce polskiego Kościoła katolickiego skończywszy. A w tym wszystkim pojedynczy człowiek, pragnący szczęśliwie żyć, kochać i umrzeć w miejscu urodzenia. Tylko i aż. Nie chcę się zastanawiać, kim ja byłabym w tamtych czasach z moim wielonarodowościowym pochodzeniem. Po tej książce za bardzo bolałoby. Za bardzo. Warto mieć tego wszystkiego świadomość, zanim wyjdzie się 11 listopada na ulicę, manifestować swój patriotyzm. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 7 4 lata temu
Skaza Zofia Borowska-Wyrwa
Skaza
Zofia Borowska-Wyrwa
Z chwilą wybuchu drugiej wojny światowej obserwujemy dramatyczne losy trzech różnych rodzin: niemieckiej, polskiej i żydowskiej. Magda i Stefan Sobańscy – wzorowe małżeństwo zamieszkałe w kamienicy warszawskiej, któremu do pełni szczęścia brakuje jedynie dziecka. W lipcu 1939 roku Magda zmuszona jest za namową męża zmienić plany wakacyjne. Zamiast corocznego wypoczynku w modnym przedwojennym kurorcie Jurata wyjeżdża na Kielecczyznę do majątku wuja męża – Złotniki. Major Stefan Sobański pełni w tym czasie obowiązki oficera w Sztabie Generalnym. Miriam i Józef Rosenbaum – szczęśliwe przed wojną, liczące się w lokalnej społeczności małżeństwo - jako najlepszy lekarz – dentysta i absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, nauczycielka rysunków w gimnazjum - żydowskie małżeństwo spodziewające się dziecka. Z chwilą wybuchu wojny zostają wysiedleni, podobnie jak inne żydowskie rodziny do najnędzniejszych domostw na peryferiach miasteczka. Arnold Neugebauer, jego żona Erna, syn Johann oraz dwie córki – niemiecka rodzina z bawarskiej wsi Ratzeburg o zróżnicowanych poglądach politycznych. Arnold Neugebauer to inwalida wojenny odznaczony Krzyżem Żelaznym za zasługi w czasie pierwszej wojny światowej. Chce jedynie wieść spokojne życie, nie popiera ideologii hitlerowskiej, nie jest nazistą, zmuszony jednak zostaje do wstąpienia do hitlerowskiej partii NSDAP, a następnie wysłany do Generalnej Guberni . Przypadek sprawia, że losy bohaterów przeplatają się a nawet łączą o wiele bardziej niż mogłoby z pozoru wydawać się , sięgając głęboko w przeszłość i ocierając o więzy krwi. „ Skaza….Ani jednej złej kropli krwi, która dostanie się do żyły człowieka, nie da się wyplenić przez pokolenia.” Te przerażające słowa oddają klimat i dramat głęboko poruszających i wstrząsających losów bohaterów książki. Powieść o człowieczeństwie, „ dobrych Niemcach” ceniących swój honor i odwagę, świetnie oddająca nastroje i realia życia tamtych czasów, błyskotliwa, czyta się przysłowiowym jednym tchem, ciekawa nawet dla osób niezbyt lubiących tematykę wojenną.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 8 13 lat temu
Złotowłosa Mika Waltari
Złotowłosa
Mika Waltari
"Złotowłosa" to zbiór czterech opowiadań, w których tematem przewodnim jest miłość. Autor w sposób mistrzowski kreśli różne jej odcienie. W pierwszym opowiadaniu widzimy rozpaczliwe pragnienie miłości ojcowskiej. Jej brak oraz odrzucenie w połączeniu z biedą prowadzi do dramatu młodej dziewczyny, która nie z własnej winy kończy na ulicy. Następnie, będąc już osobą dorosłą, doświadcza miłości zaborczej i namiętnej, która z kolei prowadzi do zabójstwa. W "Kobiecie z ciemności" , starzejący się mężczyzna , żyjący samotnie postanawia znów otworzyć swoje serce przed uczuciem do kobiety, która pojawia się niespodziewanie w jego chacie na odludziu. "Zapach kaliny" to tęsknota za pierwszym młodzieńczym zauroczeniem, a także miłość między dwojgiem kochanków. Najpierw namiętna, potem uciążliwa. Bohater pragnąc uwolnić się od niej, świadomie rzuca kochankę w ramiona innego mężczyzny, doprowadzając do jej samobójstwa. I wreszcie w ostanim opowiadaniu, "Panna van Brooklyn" autor opisuje swoje młodzińcze zuroczenie młodą zepsutą dziewczyną, która udając niewinną, świadomie prowokuje, uwodzi aby potem zadrwić z jego uczucia. Jej demoniczność na zawsze wryła się w pamięć autora. Lektura wciąga przez ciekawie napisane historie oraz wyraziste postaci. I choć wydarzenia mają miejsce na początku dwudziestego wieku to utwór jest ponadczasowy. Bo przecież ludzkość doświadcza miłości zawsze i wszędzie i od ludzkich charakterów przede wszystkim zależy jaki odcień przybierze. Autor pisze językiem pięknym ale prostym i przystępnym, słowa wręcz płyną, więc czyta się bardzo szybko. I nie jest to czas stracony.
Ewa Kluz - awatar Ewa Kluz
ocenił na 7 11 lat temu
Grzechy rodu Borgiów Sarah Bower
Grzechy rodu Borgiów
Sarah Bower
Powieść rozpoczyna się dość ciekawie. Opowiada historię żydówki wygnanej z Hiszpanii. Po tułaczce trafia do Rzymu, gdzie zatrudnia się jako pomoc Lukrecji. Jest rok 1501, Juan nie żyje, Cezar zrzuca sutannę, a Lukrecja ma zamiar poślubić swojego trzeciego męża. Wtedy jej dworką zostaje Estera Sarfati, narratorka, której oczami oglądamy cały ten bałagan. Książki nie należy porównywać z żadną dotychczas wydaną powieścią o Borgiach, ani też serialu. Jest to bardziej powieść o tematyce romantycznej. Główną osią opowiadanej przez Esterę historii jest jej nieodwzajemniona miłość do Cezara. Dziewczyna zapracowała sobie na przezwisko La Violante, co oznacza nietrzymająca się słowa. Wynikało to głównie z jej wielkiej miłości do brata swojej pani przez co zapominała o swoich codziennych obowiązkach. Oczami widziała wiele, ale zdecydowanie więcej nacisku kładzie na bale, imprezy, romanse, ploteczki niż za knute intrygi i będące ich następstwem ciągłe zgony. Estera to naiwna kobietka, którą interesuje tylko blichtr i luksus. Nie twierdzę, że autorka nie odrobiła pracy domowej, ale po przeczytaniu powieści mam wrażenie, że mocniej budowała swoją opowieść na plotkach i pomówieniach niż faktach znanych historii. Niemniej bardzo ładnie oddała renesansowy świat Rzymu i właściwie całej Italii. Ale sam tytuł jest zbyt krzykliwy i właściwie nie ma odzwierciedlenia w treści książki.
Sebastian Janek - awatar Sebastian Janek
ocenił na 6 10 lat temu
Każdy żyje jak umie Andrzej Mularczyk
Każdy żyje jak umie
Andrzej Mularczyk
Tak sobie myślę, że mało który Polak nie zna filmu "Sami swoi". Wielu z nas dobrze pamięta historię bohaterów przybyłych na tzw. "Ziemie Odzyskane". Prawdę powiedziawszy dopóki przypadkiem w bibliotece nie wpadła mi w rękę książka "Każdy żyje jak umie" nie zastanawiałam się nigdy, co było przed tym zanim zapiszczały koła hamującego wagonu na widok krowy z ułamanym rogiem. Dlaczego los, pomimo tak dogodnej okazji, zamiast na zawsze uwolnić człowieka od znienawidzonego wroga ponownie rzucił w ramiona dwie zwaśnione dusze, dlaczego wymalował na twarzy uśmiech na myśl samą o tym, że gehenna trwająca od lat nie ma szansy dobiec kresu, a świadomość, że w nowe życie można wejść bez starych zgryzot wcale nie cieszyła. Autor zarówno książek jak i scenariuszy trylogii „Sami swoi” zabiera nas w podróż w drugą stronę, prowadzi przez pola kłosem szumiące, przez wiejskie ścieżki, stara pokazać się nam wszystko to, co ukształtowało bohaterów znanych nam z ekranu, przedstawia również genezę relacji między nimi i bagaż wspomnień, który ukształtował ich w obraz, który przyszło nam poznać, zapamiętać i oceniać w subiektywny dla każdego sposób. Choć jak sam autor pisze potrzeba było dużo czasu żeby losy tych ludzi ukazać w komediowych charakterze to nie zabrakło w niej tematów, które w takowym świetle pokazać po prostu nie sposób. Całość pozwala jednocześnie nieźle się przy czytaniu uśmiać, ale również zasmuca powrotem do tragicznych wydarzeń na Kresach Wschodnich. Autor nie odbiega ani na jotę od klimatu swojej trylogii, zatem zabierając się do lektury możemy być pewni tego, czego domyślając sie spodziewamy. Kolejny raz dane nam jest wrócić do bohaterów, których rzec by można było, narodowo kochamy. Do opowieści, które są historią wielu polskich rodzin. Polecam!
netha - awatar netha
oceniła na 8 8 lat temu

Cytaty z książki Spiżowy łabędź

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Spiżowy łabędź