Słońce Arizony
- Kategoria:
- powieść przygodowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Doktor Jan i Karol Gordon (tom 3)
- Seria:
- Wiesław Wernic – Klasyk Powieści Westernowej
- Tytuł oryginału:
- Słońce Arizony
- Data wydania:
- 2017-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1967-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377915622
Karol Gordon i doktor Jan stają przed kolejnym wyzwaniem – na ich pomoc czekają Indianie z plemienia Nawaho, nękani przez bandę złoczyńców o tajemniczej nazwie „Słońce Arizony”.
Arizona, rok 1883. Potworny upał. Czerwona, spękana z gorąca ziemia, potężne, zwaliste skały, olbrzymie kaktusy saguaro. Odludna mieścina Rainy Valley, z której mieszkańcy wypędzili szeryfa. Na tych pogrążonych w bezprawiu ziemiach grasuje banda bezwzględnych rabusiów o tajemniczej nazwie „Słońce Arizony”. Napada ona na miejscową ludność, podróżnych, którzy na swą zgubę zapuścili się w te strony, Indian z plemienia Nawaho.
Karol Gordon – słynny traper i przyjaciel czerwonoskórych, oraz doktor Jan wyruszają Indianom z pomocą i wdają się w nierówną walkę ze złoczyńcami ze „Słońca Arizony”. Kim jest tajemniczy przywódca bandytów? Czy Karol Gordon, doktor Jan, Nawahowie i Apacze zdołają rozbić bandę niosącą im zagładę? Czy odnajdą ukryte skarby „Słońca Arizony”?
Akcja kolejnej części przygodowego cyklu o Dzikim Zachodzie obfituje w walki z bandytami, pełne niebezpieczeństw pogonie, zasadzki, porwania i uwięzienia. Wciąga czytelnika w wir pełnych grozy wydarzeń i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.
Kup Słońce Arizony w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Słońce Arizony
Moją przygodę z książkami podzieliłbym na dwa okresy: przed Wernicem i po Wernicu. W pierwszym okresie czytałem, jak musiałem, ale szału nie było. W drugim, zacząłem pożerać książki. Nie pamiętam, ile miałem wtedy lat. Wakacje spędzałem u dziadków zaopatrzony, na życzenie śp. mamy, w jedną książkę, właśnie Wernica. Dziadek napełnił mi wodą, dla ochłody, dużą beczkę po smole, były wtedy ostre upały ( czyżby już wtedy zaczynało się ocieplenie klimatu ? ), a ja rozłożyłem sobie leżak i... no właśnie, całe wakacje spędziłem czytając. Mama donosiła tylko kolejne tomy, najpierw po jednym, potem po dwa. W pewnym momencie po tygodniu, czy dwóch, wszyscy prawie na siłę, zaczęli mnie wyrzucać do zabawy z kolegami. Nic nie pomogło, jak tylko mogłem, wracałem do czytania. Ciągle funkcjonuję w drugim okresie. Całą serię POLECAM, dla miłośników i nie tylko, ŚWIETNA ZABAWA i gwarancja miłego spędzenia czasu.
Oceny książki Słońce Arizony
Poznaj innych czytelników
628 użytkowników ma tytuł Słońce Arizony na półkach głównych- Przeczytane 514
- Chcę przeczytać 114
- Posiadam 157
- Ulubione 20
- Ebook 7
- Przygodowe 5
- E-book 4
- Wiesław Wernic 4
- Przygoda 3
- Historia 3
Opinia
Moją przygodę z książkami podzieliłbym na dwa okresy:
przed Wernicem i po Wernicu.
W pierwszym okresie czytałem, jak musiałem, ale szału nie było.
W drugim, zacząłem pożerać książki.
Nie pamiętam, ile miałem wtedy lat.
Wakacje spędzałem u dziadków zaopatrzony, na życzenie śp. mamy, w jedną książkę, właśnie Wernica.
Dziadek napełnił mi wodą, dla ochłody, dużą beczkę po smole, były wtedy ostre upały ( czyżby już wtedy zaczynało się ocieplenie klimatu ? ), a ja rozłożyłem sobie leżak i... no właśnie, całe wakacje spędziłem czytając.
Mama donosiła tylko kolejne tomy, najpierw po jednym, potem po dwa.
W pewnym momencie po tygodniu, czy dwóch, wszyscy prawie na siłę, zaczęli mnie wyrzucać do zabawy z kolegami.
Nic nie pomogło, jak tylko mogłem, wracałem do czytania.
Ciągle funkcjonuję w drugim okresie.
Całą serię POLECAM, dla miłośników i nie tylko,
ŚWIETNA ZABAWA i gwarancja miłego spędzenia czasu.
Moją przygodę z książkami podzieliłbym na dwa okresy:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzed Wernicem i po Wernicu.
W pierwszym okresie czytałem, jak musiałem, ale szału nie było.
W drugim, zacząłem pożerać książki.
Nie pamiętam, ile miałem wtedy lat.
Wakacje spędzałem u dziadków zaopatrzony, na życzenie śp. mamy, w jedną książkę, właśnie Wernica.
Dziadek napełnił mi wodą, dla ochłody, dużą beczkę po...