Sanktuarium śmierci
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376744070
Pasmo tajemniczych zabójstw, które wstrząsają Gdańskiem - ich okrucieństwo i bestialskie okaleczanie ofiar - wskazują na to, że w Trójmieście grasuje seryjny morderca. Z niewyjaśnionych przyczyn giną młodzi mężczyźni, którzy pozbawiani są gałek ocznych, a za ich lewym uchem znaleźć można zagadkowy tatuaż. Co jeszcze łączy wszystkich zamordowanych? Kim jest kolekcjoner gałek ocznych? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim piękna i tajemnicza kobieta? Ile kosztują dobre układy z jednym z największych światowych mocarstw?
Kup Sanktuarium śmierci w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Sanktuarium śmierci
Kryminałek do przeczytania w jedno popołudnie. Niezły pomysł, akcja szybka i zwięźle poprowadzone śledztwo. Główni bohaterowie prowadzą tajemniczą sprawę, ale wszystko wyjaśnia się szybko i właściwie od niechcenia. Książka klimatem przypomina klasyczne kryminały z czasów PRL-u. Jako nastolatka czytałam je namiętnie, więc przypomniały mi się dawne czasy. Jednak nie wszystkim będzie odpowiadał ten styl - zbyt prosty i nieco przypominający scenariusz serialu kryminalnego, gdzie sprawa musi rozwinąć i zakończyć się w ramach 45-minutowego odcinka.
Oceny książki Sanktuarium śmierci
Poznaj innych czytelników
148 użytkowników ma tytuł Sanktuarium śmierci na półkach głównych- Przeczytane 103
- Chcę przeczytać 44
- Teraz czytam 1
- Posiadam 15
- Audiobooki 5
- Kryminał 2
- 2022 2
- Legimi audio 1
- Sprzedam/wymienię 1
- Przeczytane w 2016 roku 1
Opinia
Kryminały to nie moja ulubiona kategoria literacka, ale nie mogę powiedzieć, by ten, utrzymany w stylu klasycznych policyjnych powieści kryminalnych, mnie nie zaintrygował.
Akcja "Sanktuarium śmierci" toczy się w Gdańsku, gdzie w dziwnych i makabrycznych okolicznościach znajdowane są męskie trupy, nie tylko pozbawione odzienia, ale również gałek ocznych. Elementem, który wydatnie wskazuje na to, że policja ma do czynienia z serią zabójstw jest posiadany przez denatów za lewym uchem niewielkiego i identycznego tatuażu.
Dochodzenie w sprawie dziwnych zejść z tego świata młodych mężczyzn prowadzi nadkomisarz Maciej Szerman z aspirantem Woźniakiem. Intensywne śledztwo, jakie prowadzą obydwaj, przynosi zaskakujące wyniki, gdyż okazuje się, że tatuaże jaki posiadali zamordowani i okaleczeni mężczyźni wykonane zostały w Pakistanie a każdy z nich przed śmiercią miał kontakt z pewną piękną blondynką. A tak w ogóle wszyscy byli kiedyś komandosami i brali udział w zagranicznych misjach wojskowych.
Sprawa morderstw zaczyna więc być coraz bardziej intrygująca a nawet sensacyjna i skomplikowana, gdyż zatacza coraz szersze kręgi, z mocno niepokojącą rolą służb wojskowych w tle.
Ale zanim dosłuchałam audioksiążkę do końca, by zostać zupełnie zaskoczoną dowiadując się kim się okazała być tajemnicza blondynka, dwukrotnie zirytował mnie grubiański i liczący się tylko ze sobą nadinspektor : w pierwszym przypadku, gdy swym mało profesjonalnym podejściem przyczynił się do śmierci kolejnej ofiary oraz aspiranta Woźniaka a w drugim tym, że nie sprawdził czy kobieta - która mu w końcowej fazie dochodzenia pomagała - żyje, tylko sam zabrawszy dokumenty jakich oboje szukali wziął nogi za pas. Te błędy nadinspektora z takim stażem pracy a co idzie doświadczeniem zawodowym, jak Szerman, może nawet nie tak zirytowały mnie, jak mocno zdziwiły. Okazał się być wyjątkowo pozbawionym wrażliwości facetem, który zupełnie obojętnie potraktował śmierć swego podwładnego, do której się ewidentnie swym, mogę nawet stwierdzić, że głupim, zachowaniem przyczynił.
Autor "Sanktuarium śmierci" miał moim zdaniem interesujący pomysł na intrygę kryminalno-sensacyjną, ale odnoszę wrażenie, że nie do końca sobie z tym pomysłem poradził. O ile bowiem rozpoczął bardzo dobrze zaciekawiając fabułą kryminalną i dodatkowymi wątkami sensacyjnymi to końcówka wypadła w sumie jakoś nijako co sprawiło, że pozostałam z dużym niedosytem jeżeli chodzi o sposób rozwiązania zagadki tajemniczych zgonów byłych komandosów i okoliczności im towarzyszącym.
Kryminały to nie moja ulubiona kategoria literacka, ale nie mogę powiedzieć, by ten, utrzymany w stylu klasycznych policyjnych powieści kryminalnych, mnie nie zaintrygował.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja "Sanktuarium śmierci" toczy się w Gdańsku, gdzie w dziwnych i makabrycznych okolicznościach znajdowane są męskie trupy, nie tylko pozbawione odzienia, ale również gałek ocznych....