rozwiń zwiń

Rozgrywka na szczęście

Okładka książki Rozgrywka na szczęście
Poppy J. Anderson Wydawnictwo: Labreto Cykl: The New York Titans (tom 2) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Cykl:
The New York Titans (tom 2)
Tytuł oryginału:
Touchdown fürs Glück
Data wydania:
2023-12-29
Data 1. wyd. pol.:
2023-12-29
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367280594
Tłumacz:
Anna Wziątek
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rozgrywka na szczęście w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rozgrywka na szczęście



książek na półce przeczytane 2756 napisanych opinii 2402

Oceny książki Rozgrywka na szczęście

Średnia ocen
7,2 / 10
270 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
300
164

Na półkach:

Zdecydowanie najlepsza z serii o futbolistach z Nowego Jorku. Reakcje i zachowania bohaterów są "realne". Nie wszystko jest cukierkowo pierdzące, jak np w pierwszej częście tej serii. Wzbudza emocje, zwłaszcza wątek śmierci dziecka. Po przeczytaniu nie zostawia niesmaku.

Zdecydowanie najlepsza z serii o futbolistach z Nowego Jorku. Reakcje i zachowania bohaterów są "realne". Nie wszystko jest cukierkowo pierdzące, jak np w pierwszej częście tej serii. Wzbudza emocje, zwłaszcza wątek śmierci dziecka. Po przeczytaniu nie zostawia niesmaku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

401 użytkowników ma tytuł Rozgrywka na szczęście na półkach głównych
  • 341
  • 60
81 użytkowników ma tytuł Rozgrywka na szczęście na półkach dodatkowych
  • 32
  • 19
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Rozgrywka na szczęście

Inne książki autora

Poppy J. Anderson
Poppy J. Anderson
From earliest youth, writing has been Poppy's absolute passion. To her there is nothing like creating characters, their thoughts and feelings as well as their exciting stories about love, passion and lust for life. Poppy J. Anderson wants to provide her readers with some good and comfy reading time so that they can relax and drift into other worlds. Check out her romance novels!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Let's Get Textual Teagan Hunter
Let's Get Textual
Teagan Hunter
„Naprawdę się denerwowałam przed tym spotkaniem, wiesz? Byliśmy parą nieznajomych, którą połączyły dziwaczne esemesy. Nieźle mnie zauroczyłeś (...). Ale ty, my... to wszystko okazało się takie, jak miałam nadzieję.” Wszystko zaczęło się od pomyłki. Błąd w numerze telefonu zapoczątkował niewinny flirt, który z czasem przerodził się w znajomość przepełnioną żartami o jedzeniu, codziennymi rozmowami i zdjęciami słodkiej kózki. Z pozoru przypadkowa wymiana wiadomości stała się stałym elementem ich dni, czymś, na co czekali bardziej, niż chcieliby się do tego przyznać. Ale czy relacja zbudowana na pomyłce i bez gwarancji jutra, naprawdę ma rację bytu? Myślę, że nikogo nie zaskoczę, mówiąc, że spod mojej ręki wychodzi więcej negatywnych niż pozytywnych recenzji, a na pełną stawkę oceny liczyć mogą jedynie naprawdę irytująco dobre książki. W mojej biblioteczce na lubimyczytać.pl mam takich tytułów zaledwie osiemnaście, co w pewnym sensie zapewne również przemawia samo za siebie, dlatego tym bardziej możecie spodziewać się, że tytuł od Teagan Hunter wywołał we mnie naprawdę wachlarz najróżniejszych emocji. To nie była opowiastka, która zaskoczyła mnie nadzwyczajnymi zwrotami akcji czy intrygująco przesadzonym dramatyzmem, to historia, która omamiła mnie swoją prostotą. Z początku spisywałam „Let’s get textual” na straty, gdyż nie byłam w stanie uwierzyć, że samymi wiadomościami tekstowymi da się omamić czytelnika. A jednak… Stało się! Tak jak wspominałam, akcja „Let’s get textual” nie należy do tych nadzwyczaj zawiłych, wielowarstwowych opowieści, w których każdy rozdział kryje intrygującą tajemnice. Cała magia tej opowiastki tkwi bowiem w prostocie i powolnym, niemal leniwym kreowaniu napięcie między bohaterami; ich relacja rozwija się ospale, z uczuciem, krok po kroku, ale mimo to nie sposób się podczas tego procesu nudzić. Każde z nich co rusz bowiem rozbraja czytelnika anegdotką o kozie, uszczypliwą aluzją do zbyt wysokiego ego czy żartobliwym wyznaniem miłości do jedzenia. Wiadomości tekstowe, które tak naprawdę stanowią fundament tej opowieści, wprowadzają w niezwykle komfortowo słodkawy nastrój, dzięki czemu czytelnik z łatwością brnie przez tekst, a gdy słowa zaczynają przemieniać się w bardziej rozbudowane wydarzenia, nie sposób się już od nich w jakikolwiek sposób oderwać. A gdyby tych zalet wciąż było mało, uwielbiam charakter, którym autorka obdarzyła Zacha, bowiem to mężczyzna, który choć doświadczony przez życie, wciąż nie zatracił wiary, iż życie ma dla niego jeszcze wiele pięknych niespodzianek. Jest w nim coś niezwykle intrygująco — połączenie nieśmiałości i odwagi, ironii i czułości – co sprawia, że naprawdę ciężko o nim zapomnieć. Wydarzenia pod koniec pierwszego tomu nie tylko napędzają akcję i trzymają czytelnika w napięciu, ale też zaskakują tak udanym humorem, że śmiałam się przy nich wręcz do łez. To właśnie ta lekkość, ta niespotykana umiejętność łączenia emocji z dowcipem, sprawia, że książka Teagan Hunter pozostaje w pamięci na długo po zamknięciu ostatniej strony. Po więcej recenzji zapraszam na bloga lub Instagrama: https://niepoprawnarecenzentka.blogspot.com/ https://www.instagram.com/niepoprawna_recenzentka/
Niepoprawna Recenzentka - awatar Niepoprawna Recenzentka
oceniła na 10 4 miesiące temu
Przerwa na pocałunek Poppy J. Anderson
Przerwa na pocałunek
Poppy J. Anderson
„Przerwa na pocałunek” to czwarta z dostępnych w Legimi części cyklu Poppy J. Anderson The „New York Titans” i wydaje mi się najsłabszą z nich wszystkich, o czym zaważyło głównie zakończenie. Jednak o tym później. Powielając schemat z poprzednich części autorka przybliża nam postać kolejnego zawodnika z nowojorskiej drużyny futbolistów – Toma Peacocka. Na jego drodze pojawia się Erin Hamilton i wiadomo, w którym kierunku wszystko zmierza. Pojawia się też postać czteroletniej dziewczynki, która jest urocza i rezolutna (choć czasami płaczliwa), co sprawia, że czytając powieść czujemy się jak w rodzinie nie tylko dzięki drużynie, z której wielu członków poznaliśmy w poprzednich trzech częściach. Poppy J. Anderson trzyma poziom, do którego nas przyzwyczaiła, mniej więcej do przedostatniego rozdziału. Są emocje, są świetne dialogi pomiędzy zawodnikami, ale i płcią męską i żeńską, ciekawie i emocjonalnie zbudowane postaci. Panie trzymają sztamę, wielcy i silni mężczyźni miękną pod wpływem swoich żon, dziewczyn, narzeczonych i dzieci. Stają się ludzcy, rodzinni i da się ich lubić. Jest dowcipnie i miło. Między wątkami pojawia się zapowiedź bohatera kolejnej części cyklu – Dupree Williamsa, ale albo będę musiała troszkę poczekać na tłumaczenie z języka niemieckiego, albo w ogóle się ono nie ukaże. Od 2013 roku ukazało się kilkanaście książek z tego cyklu, jeśli dobrze udało mi się to sprawdzić i na szybko rozszyfrować z języka niemieckiego. Mam nadzieję, że polskie tłumaczenia nie utkną na czwartej części i czytelnicy nie zostaną skazani na wersje oryginalne tak jak w przypadku serii o Stephanie Plum. A ja zżyłam się już z zawodnikami The New York Titans i chętnie poznałabym losy każdego członka tej drużyny! Powieści Poppy J. Anderson są bowiem bardzo relaksujące, bez wulgaryzmów, ale nie przesłodzone, poruszające problemy nie tylko miłości, ale również – jak w przypadku „Przerwy na pocałunek” – samotnego rodzicielstwa. I tak oto dotarłam do zakończenia, które nie przypadło mi do gustu? Dlaczego? Zostało napisane tak jakby na kolanie, na szybko, bez głębszego pochylenia się nad nim. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale wyglądało to tak: ja rezygnuję, ty bierzesz i sprawa załatwiona bez zbędnych przepychanek i emocji. A jednak dziecko to nie towar ani rzecz przechodnia. Mimo to, dobrze mi się czytało i smutno rozstawało z futbolistami, których stworzyła Poppy J. Anderson.
Ania WW - awatar Ania WW
ocenił na 7 1 rok temu
Dane's Storm Mia Sheridan
Dane's Storm
Mia Sheridan
Mia Sheridan. Samo nazwisko jest już gwarancją cudownej historii. Co prawda jeszcze nie poznałam wszystkich jej powieści,ale to mam nadzieję uda się w przyszłym roku. ❤️‍🩹Strata zawsze boli. Są chwile,gdy ciężar jest tak przytłaczający, że jedyną słuszną decyzją jest rozstanie. Mówi się, że prawdziwa miłość przetrwa każdą burzę. Czy to stwierdzenie jest adekwatne dla Dane'a i Audry? ❤️‍🩹 Ułożenie życia na nowo jest dla nich wyzywaniem. Jako młodzi ludzie wierzyli, że mając siebie mają wszystko. Jednak bardzo szybko życie zweryfikowało ich wyobrażenie o dorosłości. Od rozwodu minęło kilka lat. Pewne okoliczności zmuszają dziewczynę do wykupienia lotu do Kalifornii,by rozmówić się z byłym mężem. ❤️‍🩹Jedno spojrzenie wystarczy,by ten zdawało by się ugaszony ogień uczuć wzniecić na nowo. Jako dojrzałości emocjonalnie mogą spróbować podjąć ważny dialog. Lecz życie to także splot nieoczekiwanych zdarzeń, które z jednej strony są śmiertelną pułapką. Ale istnieje także druga strona medalu... ❤️‍🩹Cudowna,nieprzewidywalna i niezwykle wzruszająca opowieść o odnalezieniu ponownej drogi do domu. Bohaterów los szczególnie doświadcza. Razem z nimi czułam strach, bezradność i momentami zwątpienie. To na moich oczach ponownie poruszali swoje bolączki i traumy. Co prawda ta podróż z nimi nie była łatwa,ale jednocześnie piękna. ❤️‍🩹Na drugiej grafice widnieje fragment powieści. Przeczytaj go. Więcej słów nie potrzeba...
Zaczytana - awatar Zaczytana
oceniła na 10 1 rok temu
By a Thread. Komedia (nie)romantyczna Lucy Score
By a Thread. Komedia (nie)romantyczna
Lucy Score
Kolejne spotkanie z twórczością Lucy Score tym razem jednak w nietypowej formie, gdyż z historią jednotomową. Wcześniejsze książki autorki często rozwijały się w seriach, pozwalając na dłuższe śledzenie losów bohaterów i stopniowe budowanie napięcia w kolejnych tomach. Tym razem jednak Lucy Score zmieściła całą historię w jednej książce, a efekt jest równie satysfakcjonujący. Przejście z charakterystycznych serii osadzonych w małych miasteczkach do jednotomowej historii rozgrywającej się w dużym mieście okazało się ciekawą i świeżą zmianą. Zamiast kameralnej atmosfery, gdzie wszyscy się znają, autorka przenosi czytelnika w dynamiczną, głośną przestrzeń, pełną pośpiechu, chaosu i zawodowych ambicji. Ten kontrast sprawia, że fabuła nabiera innego tempa, a relacje między bohaterami są bardziej intensywne i nacechowane napięciem wynikającym z anonimowości oraz presji otoczenia. Jednotomowa forma dodatkowo wzmacnia to wrażenie, historia jest zwarta, konkretna i skoncentrowana na bohaterach oraz ich relacji, bez rozciągania wątków na kolejne tomy. Już od samego początku widać, że jest to jedna z tych książek przez które płacze się ze śmiechu jak zresztą przystało na komedię romantyczną. Humor pojawia się tutaj szybko i jest oparty na dynamicznych dialogach, sytuacyjnych absurdach i charakterach bohaterów, którzy nie boją się wypadać nieidealnie, a wręcz komicznie. Choć co warte zaznaczenia przez to nie trafi ona do każdego. Dla jednych będzie ogromnym atutem i źródłem czystej rozrywki, dla innych może okazać się zbyt infantylna. Całość recenzji https://www.czytelnika.pl/2026/01/by-thread-komedia-nieromantyczna-lucy.html
Wiktoria Sroka - awatar Wiktoria Sroka
oceniła na 9 2 miesiące temu
I kto tu jest diabłem? Iga Daniszewska
I kto tu jest diabłem?
Iga Daniszewska
Tę książkę miałam okazję przeczytać dzięki rozdaniu, które udało mi się wygrać. Niestety, nie potrafię sobie przypomnieć, u kogo dokładnie to było, za co bardzo przepraszam – ale z całego serca dziękuję, bo lektura okazała się naprawdę świetnym doświadczeniem. Historia Erin Haines od początku wzbudza ciekawość. Bohaterka pracuje w firmie architektonicznej swojego ojca i dostaje propozycję życia – zaprojektowanie drapacza chmur w samym centrum Chicago. Już samo to stanowi ogromne wyzwanie, ale na drodze staje jej ktoś, kogo najmniej spodziewała się ponownie spotkać. Hudson Walters, znany jej jeszcze z czasów studenckiego stażu, kiedy robił wszystko by zniechęcić ją do zawodu, teraz ma być jej równorzędnym partnerem w pracy. Od pierwszego spotkania między tą dwójką czuć napięcie. Docinki, słowne przepychanki i pełne ironii komentarze sprawiają, że nie sposób się nudzić. Ich rywalizacja w biurze przeplata się z rosnącą chemią, której żadne z nich nie potrafi zignorować. Autorka świetnie oddała dynamikę relacji, a także emocje towarzyszące bohaterom – od złości i frustracji po niepewne przyciąganie, które krok po kroku zaczyna dominować. To opowieść o ambicjach, o tym, jak trudno jest wymazać dawne urazy, ale także o drugich szansach, które czasami przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. Historia lekka, zabawna, ale i pełna emocji – taka, którą czyta się z uśmiechem i ciekawością, co przyniesie następny rozdział. Polecam - świetna na poprawę nastroju ;-)
kdmybooknow Dziuba - awatar kdmybooknow Dziuba
oceniła na 10 7 miesięcy temu
Propozycja szefa I.M. Darkss
Propozycja szefa
I.M. Darkss
Cytat: ,, Tylko że tak naprawdę nigdy nie czułam przy nim żadnego ognia ani motyli w brzuchu. Pogodziłam się z tym, że nie tak wyglądają uczucia w realnym świecie i że to wielkie mistyczne przyciąganie, o którym czytam w książkach zostanie już tylko w nich." Ta książka to moje odkrycie w ostatnim czasie, ponieważ kiedy szukałam książek do propozycji po przeczytaniu... właśnie na nią natrafiłam i powiela się ona już kilka razy. Podobała mi się zwłaszcza dlatego, że główna bohaterka marzyła o przeżyciu miłości jak z książek, jednak kiedy znalazła tego z którym chciała się umówić, okazało się że nic oprócz stresu jej nie przystwarza. A wszystko wyglądało tak jakby to los postanowił postawić na swojej drodze marzycielkę i pana gbura, który przez zdradę byłej narzeczonej nie wierzy w miłość. I oboje spotykają się na... ślubie, gdzie on jest gościem, a ona fotografką. Niby nic nadzwyczajnego ale to on nie mógł o niej zapomnieć i to on robił wszystko, by mogli się jeszcze raz spotkać. Dobrze wykreowane postacie i motywy, które bardzo pasują do tej historii. Fake dating, przeznaczenie, he falls first. To znajdziecie w tej książce! Szczerze polecam. Jacob i Hope dadzą wam w tej historii dużo uśmiechu, napięcia, złości i miłości. Ale jak to się wszystko skończyło musicie przekonać się sami! Życzę sobie i wam, byśmy pamiętali o swoich marzeniach i nigdy ich nie porzucali, stali twardo na ziemi i pilnowali, by los, który stawia na naszej drodze ludzi, stawiał odpowiednich. Pamiętajcie, Jacob pomógł przeznaczeniu, więc i wy pomóżcie swojemu! Nie pozwólcie by ktoś wam uciekł! Z.
ksiazki_moim_swiatem - awatar ksiazki_moim_swiatem
ocenił na 8 1 rok temu
Miłość i inne słowa Christina Lauren
Miłość i inne słowa
Christina Lauren
Ta książka wywarła na mnie ogromny wpływ po tym, jak przeczytałam już „Nazywam się” Chanel Miller. Albo proszę, przeczytajcie „Nazywam się” zaraz po niej. To była historia, od której nie mogłam się oderwać — trzymała mnie do późna w nocy, bo musiałam dowiedzieć się, co się z nimi stało. Poruszyła we mnie nostalgiczną strunę i przywołała wspomnienia z dzieciństwa. Ale problem w tym, że zakończenie było tak niepokojące! Elliot został właściwie zgwałcony! Uprawiał seks z niewłaściwą osobą, nie będąc w stanie powiedzieć „nie”. Brzmiało to podobnie do historii Chanel Miller. Tylko że tym razem przydarzyło się to mężczyźnie. Wiem, że to fikcja, ale moje emocje były prawdziwe. Moja pierwsza myśl była: „O mój Boże, co za dupek! Zasłużyłeś na te 11 lat milczenia, Elliot! Przez ciebie jej ojciec zmarł, a ona została złamana! To twoja odpowiedzialność! Jeśli tak bardzo ją kochałeś, to dlaczego poszedłeś na tę imprezę, upiłeś się i dopuściłeś do tego…!” A potem obudziłam się w nocy i poczułam taki wstyd. Przypomniałam sobie „Nazywam się” i walkę Chanel o sprawiedliwość, i zrobiło mi się strasznie przykro z powodu Elliota. Przepraszam za to. I dziękuję tej książce, że pokazała mi tę rysę w moim sposobie myślenia. Co za przebudzenie! Poza tym uwielbiałam niektóre cytaty i metafory. Ich chemia była świetnie opisana. Kocham tę książkę!
al.stepienc412 - awatar al.stepienc412
ocenił na 10 11 dni temu
Poskromienie pana Walkera Rosa Lucas
Poskromienie pana Walkera
Rosa Lucas
To pierwszy tom bestsellerowej historii opartej na motywie zakazanej miłości. Powieść pełna jest namiętności i emocjonalnych rozgrywek – to prawdziwa zabawa w kotka i myszkę, w której napięcie miesza się z humorem. Poznajemy Charlie – dwudziestodziewięcioletnią kobietę, która wynajmuje z przyjaciółką obskurne mieszkanie w Londynie, pełne szczurów i dalekie od ideału. Ma nietypowe poczucie humoru, cięty język, brak obłudy i zahamowań. Często najpierw działa, a dopiero później myśli, co prowadzi do wielu zabawnych, ale i kłopotliwych sytuacji. Jest też Danny – piekielnie przystojny, bogaty czterdziestolatek, u którego stóp leży świat i rzesza kobiet. To wieloletni przyjaciel brata Charlie, który od zawsze jasno podkreślał, że żaden z jego kolegów nie może zbliżać się do jego ukochanej „małej” siostrzyczki. Jak można się domyślić, Dannyemu nie udaje się dotrzymać danego słowa. To historia o zakazanej miłości i zderzeniu dwóch zupełnie różnych światów. Opowieść o dwojgu ludzi, którzy od dawna czują do siebie coś więcej, lecz latami bronili się przed tym uczuciem. Nie brakuje tu akcji, zaskakujących zwrotów wydarzeń, humoru oraz odważnych, dosadnych scen namiętności, które dodają historii wyrazistości. Powieść bardzo mi się podobała, choć długo odkładałam ją na później – stała w mojej biblioteczce dobrych sześć miesięcy. Gdy już po nią sięgnęłam, przepadłam i od razu zabrałam się za kontynuację.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Rozgrywka na szczęście

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rozgrywka na szczęście