Rodzina z Sosnówki

Okładka książki Rodzina z Sosnówki
Maria Ulatowska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Sosnowe dziedzictwo (tom 3) literatura piękna
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Sosnowe dziedzictwo (tom 3)
Data wydania:
2015-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-17
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379611607
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rodzina z Sosnówki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rodzina z Sosnówki



książek na półce przeczytane 1304 napisanych opinii 910

Oceny książki Rodzina z Sosnówki

Średnia ocen
6,8 / 10
290 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
281
281

Na półkach:

„Rodzina z Sosnówki” to nie tylko kolejna odsłona losów Towiańskich, ale też subtelna podróż w głąb relacji, które nie zawsze opierają się na więzach krwi, lecz na czymś o wiele trwalszym – wyborze serca. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, odkrywane tajemnice burzą spokój, a bohaterowie mierzą się z tym, co nieoczekiwane. Czy to, kogo nazywamy rodziną, zawsze musi wynikać z biologii? A może prawdziwa bliskość rodzi się tam, gdzie pielęgnujemy ją świadomie? Ciepła, refleksyjna opowieść, która otula niczym miękki koc w zimowy wieczór.

„Rodzina z Sosnówki” to nie tylko kolejna odsłona losów Towiańskich, ale też subtelna podróż w głąb relacji, które nie zawsze opierają się na więzach krwi, lecz na czymś o wiele trwalszym – wyborze serca. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, odkrywane tajemnice burzą spokój, a bohaterowie mierzą się z tym, co nieoczekiwane. Czy to, kogo nazywamy rodziną, zawsze musi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

618 użytkowników ma tytuł Rodzina z Sosnówki na półkach głównych
  • 397
  • 215
  • 6
94 użytkowników ma tytuł Rodzina z Sosnówki na półkach dodatkowych
  • 60
  • 7
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Rodzina z Sosnówki

Inne książki autora

Okładka książki Umrzeć jeszcze zdążysz Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 0,0
Umrzeć jeszcze zdążysz Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Kobieta z różowym brylantem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 5,8
Kobieta z różowym brylantem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Tylko milion Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,5
Tylko milion Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Kartka ze szwajcarskim adresem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,8
Kartka ze szwajcarskim adresem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Historia spisana atramentem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,3
Historia spisana atramentem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Cztery mile za Warszawą Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,6
Cztery mile za Warszawą Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Okładka książki Hotel w Zakopanem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Ocena 6,2
Hotel w Zakopanem Jacek Skowroński, Maria Ulatowska
Maria Ulatowska
Maria Ulatowska
Czytała od zawsze. To, że napisze książkę, wiedziała również od bardzo dawna. Na co dzień specjalistka od prawa dewizowego, dopiero na emeryturze znalazła trochę czasu i zrealizowała swoje marzenie. Mieszka w samym centrum Warszawy, ale najchętniej mieszkałaby gdzieś poza miastem… Na przykład tam, gdzie stoi dworek pośród sosen. Najbardziej bowiem kocha las, swoją rodzinę i psy. Może w trochę innej kolejności... "Sosnowe dziedzictwo" to jej debiut literacki. Druga część tej opowieści, "Pensjonat Sosnówka", ukazała się w maju 2011 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Powrót na Staromiejską Anna Mulczyńska
Powrót na Staromiejską
Anna Mulczyńska
Uwielbiam letnie poranki, szczególnie te sierpniowe, gdzie już delikatnie czuć nadchodzącą jesień. Wstaję szybko, mijając zaspanych domowników, delektując się ciszą i małą chwilą dla siebie. Kawa smakuje wtedy najlepiej. Cisza i spokój pozwalają zatopić się w lekturze. Letni wiaterek zachęca mnie do literatury typowo kobiecej – lekkiej, ciepłej, wypełnionej nadzieją i prawdziwą miłością. Taką książką, która sprawia, że serce robi się cieplejsze, jest „Powrót na Staromiejską” Anny Mulczyńskiej. „Trzymajcie się cieplutko i pamiętajcie: siła tkwi w każdej z nas i w tych, których kochamy!”. Powiecie pewnie teraz, że to banalne i oklepane stwierdzenie. Być może. Ciężko jest jednak wypracować w samym sobie siłę, by doceniać każdy nowy dzień, by uśmiechać się, bez większych powodów, by kochać tą małą codzienność całym sobą. Anna Mulczyńska swoim dziełem uczy nas, że można, a nawet trzeba walczyć z przeciwnościami losu, zdobywając na każdym kroku iskierki nadziei. Nadzieja jest fundamentem. To dzięki niej człowiek jest w stanie przenieść góry i iść do przodu pewniejszym krokiem. Nadzieja jest fundamentem miłości, a więc też szczęścia. Weronika po kilku latach spędzonych w Szwecji wraca na ulicę Staromiejską. To podróż wspomnień do dawnego zakładu zegarmistrzowskiego odziedziczonego po kochanym dziadku. Przyjeżdża tutaj, by wyleczyć swoje złamane serce. Zamknięta na wszelkie związki skupia się na nowym interesie. Otwiera „Robótkowo”, czyli miejsce dla miłośniczek rękodzieła. Jej artystyczna dusza przyciąga Edzia. Jest on właścicielem restauracji. Był również znakomitym przyjacielem dziadka Weroniki. Jak na typowo miłosną obyczajówkę przystało, pośród przyjaźni, pasji, smutku, szczęścia i masy rozczarowań prym wiedzie miłość. Choć zakończenie tak przewidywalne, klimat opowieści nie pozwala się od niej oderwać. „Powrót na Staromiejską” przyciąga swoim pięknem dzięki wyjątkowym miejscom. „Robótkowo” to raj dla miłośników ręcznych robótek, a że ja uwielbiam wszystko, co związane z tym, poczułam chęć zamieszkania obok tego sklepiku. Byłabym stałą klientką i z chęcią zapisałabym się na zajęcia u Weroniki. Jej ciepło, delikatność oraz subtelność dodają uroku miejscu, w którym pracuje i gdzie spełnia swoje zawodowe marzenia. To odskocznia od świata korporacji i wiecznego biegu za czymś i donikąd. Smaku dodaje restauracja Edzia i potrawy w niej przyrządzane. Zapach pasji unosi się na całej Staromiejskiej. Czytając na chwilę przeprowadziłam się w tą przyjemną okolicę i nie chciałam wyjeżdżać do rzeczywistości. Układałam w swojej głowie, niczym kawałki patchworkowej kołdry Dear Jane, plany na swoje życie. Poczułam przypływ siły i pasji, by działać i spełniać swoje marzenia – natychmiast. Za to pragnę podziękować autorce. „Przyjaciółki ze Staromiejskiej” nie będą czekać długo w mojej czytelniczej kolejce. Nie mogę się doczekać, mając nadzieję, że nie zawiodę się i po raz kolejny wrócę w spokojny świat ulicy z marzeń.
PokójGeeka - awatar PokójGeeka
oceniła na 7 6 lat temu
Złoty sen Grażyna Jeromin-Gałuszka
Złoty sen
Grażyna Jeromin-Gałuszka
Willa, której właścicielką jest ekscentryczna Lili, była kiedyś popularnym pensjonatem wśród kuracjuszy. Józefa, pomoc domowa też miała co robić. Teraz w każdym z pokoi słychać tylko głuchą ciszę. Wszystko ulega zmianie w chwili gdy do drzwi willi zapukała Ada, która po kilku latach wróciła do miejsca, gdzie razem z mamą spędzała każde wakacje. Ponoć ma kochającego męża, wiedzie szczęśliwe życie, więc skąd ten nagły przyjazd? Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Dziewczyna w trakcie swojego pobytu dostrzega, że madame w dalszym ciągu nie odzywa się do Arlety, Józefa nadal używa w kuchni tylko soli i pieprzu, a Kalina nie została wielką gwiazdą. Jej wakacyjna przyjaciółka miała ku temu predyspozycje, ale złe decyzje doprowadziły ją do życiowego upadku. Dziewczyna potrzebowała natychmiastowej pomocy. Lili, Ada, Kalina i Józefa - cztery fantastyczne kobiety, które zostały zdane na siebie. W pewnym momencie dochodzą do wniosku, że życie jednak nie jest takie złe. Jaką rolę w tym wszystkim odegrał Wiktor, który wrócił po piętnastoletniej emigracji do kraju? Przeczytałam do końca książkę, ale niestety nie podbiła mojego czytelniczego serca. Pomysł na fabułę autorka miała bardzo dobry, ale wykonanie trochę nie wyszło. W moim odczuciu wkradł się w nią zbyt duży chaos. Winna temu jest dość liczna grupa bohaterów, którzy byli wprowadzani bez jakichkolwiek informacji o danej postaci. Skutkowało to tym, że nie wiedziałam kto jest kim. Dopiero z czasem pojawiało się więcej charakterystyki, a lektura była bardziej płynna. Jednak ja wolę, gdy od razu wiem o kim czytam. Chwilami odczuwałam dość duże znużenie. Tak naprawdę w tej historii nic się nie dzieje, co by mnie jakoś zaciekawiło. Akcja toczy się w ślimaczym tempie, brak chociażby jednego ciekawego obrotu wydarzeń. Przygnębiający i dołujący nastrój, jaki panuje w powieści jeszcze bardziej mnie zniechęcał. Chyba najciekawszą postacią w całej tej historii była Klarysa, na temat której było tak mało. Wszyscy uważali ją za wariatkę. Nikt nie brał pod uwagę, że coś takiego miało miejsce naprawdę. Do momentu gdy poznaje Wiktora. Mężczyzna nawiązał ze staruszką bardzo dobry kontakt i świetnie się ze sobą dogadywali. Ten wątek spodobał mi się najbardziej i żałuję, że nie został szerzej przedstawiony. Nie wiem jak to wyglądało w przypadku innych czytelników, ale ja szybko spostrzegłam się dlaczego Ada tak nagle pojawiła się w wilii. Co ją do tego skłoniło. Przewidywalność w książce to nic dobrego i niestety psuje całą przyjemność z poznawania jej treści. Klimatyczna szata graficzna, ciekawy zarys fabuły to troszkę za mało, żeby dana powieść mnie urzekła. Dla mnie najważniejsze jest wnętrze, a w przypadku "Złotego snu" było nijakie, mdłe i bez charakteru. Zabrakło mi tutaj takiej małej iskry, dzięki której coś jednak zacznie się dziać.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 6 1 rok temu
Przerwana podróż Irena Matuszkiewicz
Przerwana podróż
Irena Matuszkiewicz
To miał być zwykły wtorkowy poranek. Antonina, Zofia, Szczepan i Michał, obcy sobie ludzie spotykają się na tym samym przystanku. W oddali już było widać zbliżający się autobus linii nr 9. Za chwilę wszyscy do niego wsiądą, żeby po kilku minutach dotrzeć do swoich miejsc docelowych. Jedna chwila, jeden przeraźliwy krzyk zmienia wszystko. Podróż jeszcze się nie zaczęła, a już została przerwana przez dwie nieodpowiedzialne osoby. Z ich winy dochodzi do tragicznego w skutkach wypadku. Jak ja ogromnie żałuję, że dopiero teraz sięgnęłam po "Przerwaną podróż". Mimo trudnej tematyki jaka została w książce poruszona, fantastycznie mi się ją czytało. Całość została przez autorkę podzielona na dwie części. W pierwszej akcja toczy się przed wypadkiem. Czytelnik zaznajamia się z planami, zamierzeniami całej szóstki bohaterów. Jak żyją, z jakimi problemami przyszło im się mierzyć. Wychodząc z domu raczej nie myślimy o tym, że coś złego może nam się przytrafić. Idziemy w ustalonym wcześniej przez siebie kierunku. Do pracy, do sklepu, na spacer. Bohaterowie książki "Przerwana podróż" też się nad tym nie zastanawiali. Los ma dla każdego z nas odrębny plan. Trudno jest się z tym nie zgodzić. Nie wiemy co się stanie za godzinę, za tydzień, czy miesiąc. Zresztą już jedna sekunda potrafi zmienić wszystko. W każdej chwili nasza wędrówka po ziemskim padole może dobiec końca. Irena Matuszkiewicz uświadamia nas wszystkich jak bardzo kruche i delikatne jest nasze życie. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, żeby śpieszyć się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą. Warto te słowa wziąć sobie głęboko do serca. W drugiej, autorka przedstawia swoim czytelnikom to, co działo się już po zdarzeniu. Ta część w dużej mierze poświęcona została Antoninie, zdolnej pani architekt. Zachowała się niezbyt mądrze okłamując swoje kuzynostwo. Z drugiej strony zrobiła to w dobrej wierze. Nie chciała ich przed podróżą denerwować. Antonina jest postacią fikcyjną, ale nam w prawdziwym życiu też zdarza się podejmować złe decyzje. Gdybym postąpił/a inaczej z pewnością do tego by nie doszło. Teraz muszę mierzyć się z konsekwencjami swoich czynów. Niejednokrotnie towarzyszą im wyrzuty sumienia. "Przerwana podróż" to jedna z ciekawszych książek z jakimi do tej pory miałam do czynienia. Z pewnością na długo pozostanie w mojej pamięci. Każda jej strona to prawdziwe życie. Nie ma w niej sztuczności, Nic nie jest podkoloryzowane. Wstrząsną mną dogłębnie realizm tej historii. Przecież taki wypadek może wydarzyć się wszędzie. To ja mogę być jego ofiarą lub ktoś z moich najbliższych lub znajomych. Kreacja bohaterów też zasługuje na uznanie. Piękny język, do tego styl, który jest na najwyższym poziomie. Irena Matuszkiewicz udowadnia nam, że literatura obyczajowa to gatunek, który posiada w sobie wiele odcieni. Wśród słodkich i naiwnych historyjek można odnaleźć prawdziwe perełki. Mądre i inteligentne powieści do których mogę śmiało zaliczyć "Przerwaną podróż". Czytając tę książkę nie sposób się od niej oderwać. Jej treść jest urzekająca, ale najważniejsze jest w niej to, że za jej sprawą zaczynamy poddawać analizie swoje życie. Zmusza nas do refleksji i zadumy. W końcu zaczynamy dostrzegać, co tak naprawdę powinno być dla nas ważne. "Przerwana podróż" to książka, którą polecam wam z całego serca.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 7 2 lata temu

Cytaty z książki Rodzina z Sosnówki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rodzina z Sosnówki