Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce

Okładka książki Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce autorstwa Maciej Zdzienicki
Maciej Zdzienicki Wydawnictwo: Replika Seria: Nawiedzenia i opętania popularnonaukowa
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Seria:
Nawiedzenia i opętania
Data wydania:
2022-09-20
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-20
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367295499
Sięgnij, jeśli się nie boisz.

Fascynująca historia zjaw i nawiedzanych przez nie miejsc.

Podróżując po Polsce, można się zetknąć z niesamowitymi opowieściami o nawiedzonych miejscach. Według miejscowych duchy kryją się w okolicznych zamkach, pałacach, grodach, dworach, a także, oczywiście, na cmentarzach. Ile w tym prawdy?

Maciej Zdzienicki zgłębia temat najbardziej niezwykłych, nawiedzonych miejsc, nie omijając przy tym najciekawszych i owianych mroczną sławą zamków i dworów. Opisuje tajemniczą historię przeklętego wzgórza w Sławkowie; zapoznaje czytelnika z dziwnymi mocami i przebiegłymi widziadłami, które nękają bywalców doliny Prądnika; opowiada o upiorach w Lipowcu i zjawach snujących się nocami na zamku w Liwiu.

„Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce” to książka skłaniająca do przemyśleń nad nieznanymi dotąd możliwościami ludzkiego umysłu i wciąż niewyjaśnionymi zjawiskami z pozazmysłowego świata. Pozycja, która przybliża najciekawsze historie o zjawach i upiorach.
Średnia ocen
5,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce



1553 445

Oceny książki Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce

Średnia ocen
5,0 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
234
154

Na półkach: ,

Mocno rozczarowała mnie ta pozycja. Byłam przygotowana na opowieść o nawiedzonych miejscach w Polsce (kamienicach, ulicach, rozdrożach). Tymczasem książka stanowi przegląd zamków i związanych z nimi historii i legend. Od razu zaznaczę: większość tych zamków to popularne w Polsce obiekty wycieczek (typu zamek Czocha. Niedzica). Niewiele jest nowych, mniej znanych obiektów, których historia mogłaby zaciekawić, zaskoczyć, albo stanowić powiew świeżości. Książkę czyta się dobrze, szybko, ale brakuje jej klimatu, tajemniczości, zaskoczenia.

Mocno rozczarowała mnie ta pozycja. Byłam przygotowana na opowieść o nawiedzonych miejscach w Polsce (kamienicach, ulicach, rozdrożach). Tymczasem książka stanowi przegląd zamków i związanych z nimi historii i legend. Od razu zaznaczę: większość tych zamków to popularne w Polsce obiekty wycieczek (typu zamek Czocha. Niedzica). Niewiele jest nowych, mniej znanych obiektów,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

173 użytkowników ma tytuł Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce na półkach głównych
  • 92
  • 81
56 użytkowników ma tytuł Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce na półkach dodatkowych
  • 28
  • 7
  • 6
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ghostland. Ameryka i jej nawiedzone miejsca Colin Dickey
Ghostland. Ameryka i jej nawiedzone miejsca
Colin Dickey
To nie jest przewodnik po nawiedzonych miejscach Ameryki, lecz rzetelny i fascynujący reportaż o niesamowitym zjawisku, jakim jest przeogromna wiara Amerykanów w zjawiska nadprzyrodzone. W Stanach Zjednoczonych niemal co drugi dom uznawany jest za nawiedzony – niezależnie od tego, czy stoi od stuleci, czy został wybudowany całkiem niedawno. Nie wspominając o historycznych szpitalach, więzieniach, cmentarzach, itp. Dickey nie oprowadza nas jednak od jednej „strasznej” lokalizacji do drugiej. Każdy rozdział poświęca innemu zjawisku: paradoksowi tragedii w Salem, wydarzeniu, które powinno być wyrzutem sumienia, a stało się atrakcją turystyczną; wymazywaniu niewygodnej historii na przykładzie Diabelskiego Pół Akra w Richmond, gdzie duchy niewolników zdają się być pominięte, a widuje się jedynie zjawy białych; tworzeniu „nawiedzonych domów” i przeobrażaniu ich dawnych mieszkańców w postacie groteskowe na potrzeby współczesnego biznesu rozrywkowego; czy procesom, w których rodzą się i utrwalają miejskie legendy. Przy okazji powstaje barwny obraz historii wielu niezwykłych miejsc: XIX-wiecznych szpitali psychiatrycznych, przykościelnych cmentarzy, Nowego Orleanu, Detroit czy ponad dwustuletnich więzień. To kawał solidnej reporterskiej pracy – aż szkoda, że książka nie ukazała się w serii amerykańskiej wydawnictwa Czarne. Autor nie wierzy w duchy, ale też nie obnosi się z tą niewiarą, nie deprecjonuje, nie krytykuje. Zamiast tego analizuje fenomen, jego źródła i konsekwencje.
Ania Urbańska - awatar Ania Urbańska
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Czarownicom żyć nie dopuścisz. Procesy o czary w Polsce w XVII-XVIII wieku Jacek Wijaczka
Czarownicom żyć nie dopuścisz. Procesy o czary w Polsce w XVII-XVIII wieku
Jacek Wijaczka
Czasem bywa tak, że nadmiar wiedzy szkodzi. Oczywiście nie samemu tej wiedzy posiadaczowi, ale czytelnikom. Przypadek ten dotknął mnie podczas lektury książki profesora Jacka Wijaczki „Czarownicom żyć nie dopuścisz. Procesy o czary w Polsce w XVII-XVIII wieku”. Pięknie wydana książka, mocna okładka, szacowna seria wydawnictwa Replika - co mogło pójść nie tak? Profesor Wijaczka niestety napisał książkę dla… nikogo. Eksperci, garstka najlepiej zorientowanych w temacie historyków z licznymi tytułami, uznała pewnie to opracowanie za wtórne, bo to przecież osiem artykułów, traktujących o sprawach, dla ekspertów oczywistych. Osoby, które są w kategorii średniozaawansowanych i chciałyby dowiedzieć się czegoś więcej, będą zawiedzione, bo profesorski język i skrupulatność godna rozprawy naukowej, raczej zniechęcają do lektury. Dobra, czyli dla kogo jest ta książka? - zapytacie. Dalibóg nie wiem. Oczekiwałem jakiejś spójnej opowieści, a tu mamy naprawdę ciekawą historię rzekomej ostatniej europejskiej czarownicy z Reszla, którą profesor Wijaczka bohatersko odziera z romantycznie brzmiącej legendy, która sąsiaduje z… artykułem o „rzekomym mordzie rytualnym w Koźminie (i Kaliszu)”. Co ma piernik do wiatraka? Autor twierdzi, że i wiedźmy, i Żydzi byli obcy i ta właśnie cecha wystarczyła, by do książki włączyć tekst o wydarzeniach z 1763 roku. A co mi tam: rzucę brawurową tezę, że prawdziwym powodem była potrzeba zwiększenia objętości książki o czterdzieści stron :) Czy te gorzkie żale wystarczą, by zniechęcić czytelników? Mam nadzieję, że nie! Zbiór artykułów profesora Wijaczki może być całkiem strawny, o ile podejdziemy do niego inaczej, niż ja to zrobiłem. Może warto rozłożyć lekturę na co najmniej osiem dni (jeden artykuł dziennie)? Myślę, że wówczas całość może sporo zyskać.
PaSkut Czyta - awatar PaSkut Czyta
oceniła na 6 6 miesięcy temu
Się porobiło! Pechowe dni w historii. Klęski, katastrofy i nieszczęścia na każdy dzień roku Michael Farquhar
Się porobiło! Pechowe dni w historii. Klęski, katastrofy i nieszczęścia na każdy dzień roku
Michael Farquhar
Książka Się porobiło! Pechowe dni w historii. Klęski, katastrofy i nieszczęścia na każdy dzień roku autorstwa Michael Farquhar to nietypowy kalendarz ludzkich porażek, wpadek i katastrof, który udowadnia, że historia bywa nie tylko patetyczna, ale i absurdalnie zabawna. Autor, znany z popularyzatorskiego podejścia do dziejów, tym razem serwuje czytelnikom kompendium nieszczęść przypisanych do konkretnych dni roku. Efekt? 365 powodów, by poczuć się lepiej ze swoimi własnymi niepowodzeniami. Farquhar z reporterską skrupulatnością i satyrycznym zacięciem opisuje zarówno spektakularne katastrofy, jak i drobne, lecz kompromitujące potknięcia znanych postaci. Znajdziemy tu historię niecierpliwego udziałowca Apple Inc., który sprzedał swoje udziały za grosze, tracąc w przyszłości miliardy dolarów, jak i opowieść o hotelarzu, który przez słaby wzrok zniszczył bezcenne dzieło Pablo Picasso. Obok finansowych dramatów pojawiają się też wydarzenia niemal groteskowe – jak katastrofalny eksperyment indyjskiego władcy z afrodyzjakiem czy słynna powódź melasy w Boston, która w 1919 roku zamieniła ulice miasta w lepką pułapkę. Jednym z najbardziej znanych epizodów przywołanych w książce jest językowa wpadka prezydenta Jimmy Carter podczas wizyty w Polsce, kiedy to jego przemówienie – w wyniku błędnego tłumaczenia – nabrało zupełnie niezamierzonego, osobistego charakteru. Takie historie pokazują, że nawet najpotężniejsi ludzie świata nie są odporni na kompromitację. Największą zaletą książki jest jej forma. Krótkie, dynamiczne rozdziały sprawiają, że lektura przypomina przeglądanie kroniki sensacyjnych doniesień. Każdy dzień roku przynosi nową historię – czasem tragiczną, czasem absurdalną, często łączącą oba te elementy. Farquhar zachowuje przy tym balans między makabrą a humorem. Nie wyśmiewa ofiar tragedii, lecz raczej podkreśla ironiczny wymiar losu i ludzkiej omylności. Styl autora jest lekki, przystępny i pełen ciętego dowcipu. To historia opowiedziana bez nadęcia, za to z wyczuciem komizmu sytuacyjnego. Nic dziwnego, że książka została doceniona przez takie tytuły jak The Wall Street Journal czy The Washington Post, które zwróciły uwagę na jej optymistyczny – paradoksalnie – charakter. To bowiem katalog porażek, który przynosi pocieszenie: skoro innym przydarzały się tak spektakularne wpadki, nasze codzienne niepowodzenia wydają się znacznie mniej dotkliwe. „Się porobiło!” to książka idealna do czytania fragmentami – przy kawie, w podróży, przed snem. Spodoba się miłośnikom ciekawostek historycznych, anegdot i czarnego humoru. Choć nie jest to pogłębiona analiza procesów historycznych, nie taki jest jej cel. To raczej rozrywkowy przewodnik po ciemniejszych kartach kalendarza, który udowadnia, że historia to nie tylko wielkie zwycięstwa i przełomowe odkrycia, ale także seria spektakularnych pomyłek. Podsumowując, książka Farquhara to makabryczna, ale niezwykle zabawna kolekcja ludzkich potknięć. Bawi, zaskakuje i – co najważniejsze – pozwala nabrać dystansu do własnych „pechowych dni”.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 8 2 miesiące temu
Szatan i Demony. Wyobrażenia starożytnych Żydów i Chrześcijan Aleksander R. Michalak
Szatan i Demony. Wyobrażenia starożytnych Żydów i Chrześcijan
Aleksander R. Michalak
Jak starożytni Chrześcijanie i Żydzi wyobrażali sobie szatana? Czy był podobny do wizerunku, jaki dziś rozpowszechnił się w popkulturze? Warto zacząć od pytania skąd wzięły się demoniczne postacie i jaką rolę odgrywały w społeczeństwie, w którym się kształtowały. Nie będzie zakoczeniem jeśli powiem, że dzisiaj te istoty zmieniły swoje pierwotne znaczenie. Warto wziąć pod uwagę to, jak zostały opisane w Piśmie Świętym, a jak w późniejszych tekstach. Wiele ich cech, w tym również narodziny kolejnych szatańskich istot i hierarchia w grupie, ulegały na przestrzeni czasu zmianom. Miało to ogromny wpływ na sposób w jaki je postrzegano. A gdy już dobrze poznamy naszego wroga nauczymy się, jak się przed nim bronić. Magia i wszelkiego rodzaju rytuały niemal sama przychodzi na myśl, gdy ktoś wspomina o Szatanie. Również wśród starożytnych te dwa pojęcia były ze sobą szczególnie związane. Powszechne były środki zarówno do ochrony przed nieczystymi siłami jak i te, które miały podporządkować je woli przywołującego. "Szatan i Demony" autorstwa Aleksandra R. Michalaka to zwięzła i jednocześnie kompletna przeprawa przez demoniczne dzieje Chrześcijan i Żydów. Poznamy proces kształtowania się najbardziej znanych postaci, takich jak Belzebub, Asmodeusz czy Belial; przyjrzymy się rolom jakie narzuciło im ówczesne społeczeństwo i postaramy się odszukać szatańskie pierwowzory w innych, nawet najbardziej odległych religiach. Jeśli ta książka stoi na Waszych kupkach wstydu i zagląda na Was nieśmiało nie dajcie się jej prosić. To naprawdę ciekawa i wciągająca lektura!
szeptała - awatar szeptała
oceniła na 9 2 lata temu
Duchy Nocy Kupały Oscar Wilde
Duchy Nocy Kupały
Oscar Wilde Zygmunt Krasiński Jan Barszczewski Anton Straszimirow Roman Zmorski Ellen Wood Jin Yong Theo Gift
Tym razem dzięki Wydawnictwu ZYSK i S-KA (klik) przeniosłam się do niemalże granicy światów, a wszystko za sprawą zbioru opowiadań "Duchy Nocy Kupały". Tytuł mnie zaintrygował, miałam nadzieję, na sporą dawkę słowiańszczyzny...i chociaż nie jestem miłośniczką opowiadań z dreszczykiem, ten zbiór mnie nie rozczarował. Opowiadania zebrane w tym zbiorze to bardzo ciekawy pomysł, proza XIXwiecznych autorów, w tym także naszych rodzimych, nie jest dla współczesnego czytelnika czymś łatwym do przejścia. Ówczesny język narracji jest nieco bardziej wymagający niż to, co czytamy obecnie. To taka perełka językowa. Może to być dla niektórych plus, dla innych niekoniecznie. Zależy, kto co lubi. Z kolei opowiadania??...cóż, miłym zaskoczeniem dla mnie były szczególnie te polskich autorów, trochę wstyd, ale nie znałam ich od tej strony! A te historie do złudzenia przypominały mi opowieści-gawędy mojego Dziadzia i Babci z podkarpackiej wsi, słuchałam ich jako dzieciak, wspomnienie to zakorzeniło się we mnie bardzo. Myślę, że czytanie tych opowiadań w chłodne jesienne wieczory, gdy za oknem wieje wiatr, szumią drzewa, a deszcz odbija się głośnym stukotem o parapety będzie miało swój dodatkowy wymiar... Piękne wydanie, zachwycająca okładka i opowiadania, które nie są czymś oczywistym, spodobają się tym, którzy mają ochotę na coś bardziej wymagającego. Klub Twórczych Mam
KTM - awatar KTM
ocenił na 6 1 rok temu
Oko w oko ze śmiercią Louis Cataldie
Oko w oko ze śmiercią
Louis Cataldie
Patolog, lekarz medycyny sądowej i koroner to wbrew pozorom nie są synonimy. Choć wszystkie te osoby zajmują się wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn śmierci osób, co do których zaistniało podejrzenie, że nie zmarły śmiercią naturalną ale koroner nie musi mieć wykształcenia kierunkowego. Ot, taka ciekawostka. O blaskach i cieniach tego zawodu w książce "Oko w oko ze śmiercią" opowiada dr. Louis Cataldie. Opowieść ta równie dobrze mogłaby się nazywać "Z pamiętnika młodego koronera", gdyż opowiada on o początkach swojej kariery, która trwała latami a jej kulminacyjnym punktem była tytaniczna praca podczas ustalania przyczyny śmierci dziesiątek ofiar huraganu Katrina, który w 2005 roku praktycznie zrównał z ziemią Nowy Orlean w stanie Luizjana. Zaangażowanie, empatia i poczucie misji to cechy, które doskonale oddają charakter dr. Louisa Cataldie. Jako koroner uczestniczył on w wielu śledztwach, będąc świadkiem najgorszych zbrodni. Przekładał swoją pracę nad życie prywatne: zawsze w gotowości, zawsze pod telefonem. Ofiary morderstw, zaniedbań, pożarów czy innych klęsk żywiołowych zawsze były dla niego priorytetem. Książka to opisy wybranych spraw, w które na przestrzeni lat był zaangażowany. To najczęściej krótkie (ja bym nawet powiedziała zdawkowe) historie, z których mi najbardziej utknęła w głowie ta, w której ofiara żyła w domu pełnym szczurów. Opowieścią, która przewija się przez całą książkę jest historia seryjnego mordercy Derricka Todda Lee, którego przez lata terroryzował okolice Baton Rouge i Lafayette w Luizjanie, dopuszczając się morderstwa co najmniej siedmiu kobiet. Autor uczestniczył w śledztwach jako koroner, dokładając starań aby jego praca przyczyniła się do złapania zwyrodnialca. Nie zachwyciła mnie ta książka. Zabrakło mi w niej pewnej spójności i ciągłości jeśli chodzi o fabułę. Radykalność poglądów dr. Louisa Cataldie, zadeklarowanego zwolennika kary śmierci, również budziła mój wewnętrzny sprzeciw. Nie pomogła również interpretacja książki. Głos lektora brzmiał jak głos wirtualnego asystenta na infolinii. Audiobook (czytał Konrad Biel)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na 6 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pozagrobowe. Nawiedzone miejsca w Polsce


Ciekawostki historyczne