rozwiń zwiń

Pogoda pod psem

Okładka książki Pogoda pod psem autora Mariolina Venezia, 9788384030080
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Pogoda pod psem
Mariolina Venezia Wydawnictwo: Noir sur Blanc Cykl: Śledztwa Immy Tataranni (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Śledztwa Immy Tataranni (tom 2)
Tytuł oryginału:
Maltempo. Imma Tataranni e gli inciampi del presente
Data wydania:
2025-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2025-06-18
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384030080
Tłumacz:
Maciej Brzozowski
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pogoda pod psem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Pogoda pod psem



książek na półce przeczytane 73 napisanych opinii 67

Oceny książki Pogoda pod psem

Średnia ocen
7,3 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
38
14

Na półkach:

ChatGPT powiedział:

„Pogoda pod psem” Marioliny Venezii to kryminał, który łączy intrygującą zagadkę z wyrazistą postacią głównej bohaterki. Imma Tataranni, prokurator o silnym charakterze i ciętym poczuciu humoru, prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia młodej kobiety podczas kampanii wyborczej. Książka z jednej strony wciąga klasycznym napięciem kryminalnym, z drugiej – oferuje bogaty, włoski lokalny koloryt, barwne opisy życia w małej społeczności i subtelne spojrzenie na mechanizmy władzy i układy społeczne. Narracja Venezii jest dynamiczna, pełna ciętych dialogów i ironii, a Imma wyróżnia się autentycznością – nie boi się łamać konwenansów, ma dystans do siebie i świata, co sprawia, że czytelnik szybko się z nią utożsamia. Mimo że fabuła obraca się wokół kryminalnej zagadki, autorka wplata w nią refleksję nad ludzkimi motywacjami, ambicją i konsekwencjami podejmowanych decyzji.

ChatGPT powiedział:

„Pogoda pod psem” Marioliny Venezii to kryminał, który łączy intrygującą zagadkę z wyrazistą postacią głównej bohaterki. Imma Tataranni, prokurator o silnym charakterze i ciętym poczuciu humoru, prowadzi śledztwo w sprawie zniknięcia młodej kobiety podczas kampanii wyborczej. Książka z jednej strony wciąga klasycznym napięciem kryminalnym, z drugiej –...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

127 użytkowników ma tytuł Pogoda pod psem na półkach głównych
  • 73
  • 52
  • 2
10 użytkowników ma tytuł Pogoda pod psem na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Mariolina Venezia
Mariolina Venezia
Pisarka i scenarzystka włoska
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fundacja Donna Leon
Fundacja
Donna Leon
Powieść Donny Leon, „Fundacja”, to prawdziwa gratka dla fanów komisarza Guido Brunettiego i jednocześnie doskonałe wprowadzenie dla tych, którzy dopiero zamierzają poznać weneckiego detektywa. Zamiast szybkiej akcji rodem z sensacyjnych thrillerów, autorka serwuje nam inteligentną, powoli rozwijającą się historię, skupioną bardziej na niuansach psychologicznych i społecznych, niż na samym poszukiwaniu winnego. Ta książka to bardziej studium charakterów i obraz Wenecji w wyjątkowym momencie historycznym, niż klasyczne crime fiction. Tym razem Brunetti decyduje się na delikatne nagięcie policyjnych zasad i prowadzi śledztwo w sposób niezupełnie oficjalny. Powodem jest stary dług wdzięczności. Choć Elisabetta Foscarini, arystokratka prosząca o pomoc, nie jest jego przyjaciółką, jej matka kiedyś wyświadczyła przysługę matce komisarza. Brunetti, kierując się poczciwym poczuciem obowiązku, zgadza się zająć sprawą „prywatnie”. Problemem jest zięć pani Foscarini, księgowy Enrico Fenzo, który ostrzegł żonę, że mogą być w niebezpieczeństwie z powodu pewnych swoich zawodowych sekretów. Początkowo Brunetti podejrzewa, że Fenzo wplątał się w ciemne interesy finansowe któregoś z klientów. Kiedy jednak niszczycielska dewastacja dotyka miejsca pracy córki Foscarini, uwaga komisarza musi się przesunąć na samą rodzinę i jej otoczenie. Szybko staje się jasne, że w tej opowieści nic nie jest takie, jakim się wydaje na pierwszy rzut oka. W typowym dla siebie stylu Brunetti nie zostaje sam. Do śledztwa wciąga zaufanych współpracowników: bystrą Claudię Griffoni, niezawodnego Vianella oraz, co kluczowe, swoją wszechwiedzącą sekretarkę Elletrę Zorzę, która potrafi dotrzeć do informacji, o których nikomu się nie śniło. Postać Elisabetty Foscarini jest jednym z najciekawszych elementów fabuły. Od samego początku budzi mieszane uczucia. To manipulantka, zimna, wyważona, niemal obłędnie uprzejma, pod maską której czai się fałsz. Jest zdeterminowana, by osiągnąć cel i bez skrupułów wykorzystuje ludzi – w tym komisarza – do własnych celów. Donna Leon tak misternie utkała intrygę, że zarówno Brunetti, jak i czytelnik, długo nie potrafią ustalić, kto jest w tej historii ofiarą, a kto przestępcą. Im więcej informacji zdobywamy, tym mniej rozumiemy, co tylko podkręca gęstą atmosferę niepewności. „Fundacja” to nie tylko kryminał, ale i wzruszający portret Wenecji wyłaniającej się z mroków pandemii. To nieznana, niemal pusta Wenecja – bez tłumów turystów, z zamkniętymi sklepami i opuszczonymi biurami podróży. Zniknął gwar, zniknął ten bezpośredni, namacalny kontakt międzyludzki typowy dla włoskiej kultury. Miasto, które zwykle tętni życiem, stało się opuszczonym, choć wciąż pięknym, miejscem. Dopiero powoli wracają turyści... a wraz z nimi młodociane gangi złodziei. Ten klimat zawieszenia i izolacji jest w książce niemal namacalny. Autorka, poprzez dygresje i wewnętrzne monologi komisarza, zmusza do głębokich refleksji na temat kondycji społeczeństwa, klas społecznych, demencji, a także roli organizacji charytatywnych. Leon wprowadza też subtelne, ale intrygujące analogie między pandemicznym doświadczeniem izolacji a mozolnym przebiegiem policyjnego śledztwa. Styl Donny Leon jest, jak w każdej książce pozbawiony patosu, precyzyjny i lekko ironiczny. To bardzo ludzka książka, pochłaniająca, zastanawiająca i dająca do myślenia. „Fundacja” to nieśpieszna, ale genialnie napisana proza, która dowodzi, że do stworzenia wciągającej historii niepotrzebna jest krew i pościgi, a jedynie wybitny umysł i głębokie zrozumienie natury ludzkiej. To książka, która zostaje z czytelnikiem na długo.
Czytadła_Czekadełka - awatar Czytadła_Czekadełka
oceniła na 8 6 miesięcy temu
Lista podejrzanych spraw Jennie Godfrey
Lista podejrzanych spraw
Jennie Godfrey
Książkę czytałam z wielką ciekawością, gdyż ma taki ciekawy charakter opowieści. Niby nie uprzedza nas o konkretnych wydarzeniach, ale coś tam insynuuje, coś zaznacza, żeby czytelnik czytał ją z uwagą i zaczął się zastanawiać kiedy i co się takiego wydarzy. Dreszczyk niepokoju krąży w nas od początku do końca i to ze strony młodej dziewczyny, która pół żartem pół serio zaznacza, że coś czyha w pobliżu i nie mają jak się przed tym ustrzec. To wkraczająca w wiek nastoletni dziewczyna, która jest na tyle ciekawa świata i płochliwa jednocześnie, że postanowiła obserwować każdego, kto według niej i jej przyjaciółki mógłby być podejrzanym. To sprawa powiązana z innymi, gdyż jej rodzina boryka się z pewnymi problemami i tak naprawdę główna bohaterka nie chce się wyprowadzać z miejsca, gdzie u boku przyjaciółki stworzyła sobie nowy jakby bardziej poukładany dom. To ona daje jej pewność siebie, by kroczyć drogą poszukiwania sekretów, lecz tak naprawdę o ile chciały odkryć sto procent tajemniczych osób, przekonały się, że co dom i osoba, to mają jeszcze inne, prywatnie prywatne życie. ,,Gdy nikt nie patrzył, wymykał się bez żadnego wyjaśnienia i znikał w uliczce na tyłach domu." Tak w sumie po tej lekturze już rozumiem dlaczego dzieci potrafią mi zadawać randamowe pytania i to w sytuacji, która w ogóle nie ma powiązania z tematem o którzy rzekomo nie pytają, tylko przypadkiem nasuwają:-) Albo sceny całkowicie odwrotne, kiedy na zadawane im pytanie odpowiadały wymijająco mocno skupiając się na innym aspekcie ich życia. Jak widać książki młodzieżowo kryminalne również potrafią być wartościowe, tylko to zawsze zależy, kto jest ich odbiorcą:-) Według mnie to świetny debiut, który spodoba się zarówno nastolatkom jak i osobom w każdym wieku. Młode postacie zawsze czuły się tutaj obserwowane, dosłownie jakby miały oczy wokół głowy i radar na włosach, który zgłaszał im każdy skręt włosa nakierowany w inną stronę:-) Aż w trakcie lektury sama zaczęłam zwracać uwagę na rzeczy, które kiedyś przed czytaniem były ,,normalne":-) Oj zdecydowanie ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 9 12 dni temu
Morderstwo nad jeziorem Garda Tom Hindle
Morderstwo nad jeziorem Garda
Tom Hindle
Nie wiem, jak się to stało, ale na szczęście mam notesik, w którym notuję książki do czytania i tam pomiędzy wpisami odnalazłam perełkę - dosłownie. Tej powieści się nie czyta, przez nią się płynie, a ponieważ czytałam w wannie liczy się podwójnie. Sama już nie wiem ileż to razy coś u mnie stoi na półce i czeka, dobrze, że cierpliwie, a zapisywanie kolejny raz się sprawdziło i pomogło ogarnąć moje niezdecydowanie przy wyborze. Nie znoszę momentu, gdy nic nie mam do literowania, na stoliku zawsze leży książka, wystarczy tylko sięgnąć, nie muszę jej czytać od razu, ale jest. To wystarczy. Kryminał, śledztwo amatorskie lub tylko wydaje się, że takie jest. Wszystko na zamkniętym terenie – wyspa. Łodzi brak, policji brak, za to goście to już mieszanka wybuchowa. Najbliżsi ślubnej pary. Wszystko piękne, białe świecące i połyskujące, a cały brud wylewa się stopniowo, zalewając ten blask i świeżość. Nie pomaga słońce, piękna sceneria, nawet sztuczne uśmiechy zamierają. Relacji na Instagram raczej nie będzie - panna młoda jest znaną włoską influencerką. Każdy rozdział to kolejna niewiadoma, ukryta przed wszystkimi… tylko, że tajemnica opublikowana w prasie, nie jest niczym sekretnym; wystarczy zadać odpowiednie pytanie. Jest ich wiele. Dlaczego? Kto? Trochę w stylu mistrzyni gatunku Agaty Christie, ale w nowoczesnym wydaniu i na współczesnym podwórku. Bez pośpiechu, bardzo dokładnie, krok po kroku Tom Hindle odkrywa kulisy morderstwa i wszelkie okoliczności, które do niego doprowadziły. Polecam.
ja_carpe_diem - awatar ja_carpe_diem
ocenił na 9 15 dni temu
Kryminalne zagadki. Ponad 90 łamigłówek logicznych Gareth Moore
Kryminalne zagadki. Ponad 90 łamigłówek logicznych
Gareth Moore
Książka „Kryminalne zagadki” to gwarancja dobrej zabawy dla każdego, kto lubi łamigłówki logiczne o zabarwieniu detektywistycznym. Czasem trzeba wykryć złoczyńcę, a czasem wcielić się w przestępcę i przechytrzyć detektywa. Autor tej książki Gareth Moore jest specjalistą od tworzenia zbiorów łamigłówek dla dzieci i dorosłych. To kolejna już jego książka z zagadkami logicznymi pozwalającymi na ćwiczenie umysłu i dobrą zabawę. Książka zawiera prawie sto różnego rodzaju zadań. Można je podzielić na dwie grupy. Te oznaczone lupą, przez którą obserwujemy odcisk palca, pozwolą nam na wcielenie się w rolę detektywa. Będziemy więc śledzić tropy jak prawdziwy detektyw. Te, które oznaczono kamerą monitoringu są zadaniami, w których staniemy się przestępcą. Musimy więc zacierać ślady, szyfrem komunikować się z innymi członkami szajki lub włamać się gdzieś, nie zostawiając żadnych tropów. Zadania są numerowane i najczęściej każde z nich zajmuje jedną lub dwie strony. Czasem trafi się zadanie dłuższe, które wymaga przeczytania kilku stron. Tylko kilka zadań łączy się, tworząc ciąg fabularny. Wszystkie pozostałe można rozwiązywać w dowolnej kolejności. Są tu głównie łamigłówki logiczne. Trzeba więc uważnie czytać i oglądać obrazki, których jest tu sporo. Czasami trzeba skorzystać z kodów lub szyfrów. Przyda się alfabet Morse’a oraz pismo Braille’a. Potrzebny będzie układ okresowy pierwiastków i klawiatura Qwerty. Nie trzeba ich jednak szukać, dla wygody czytelnika są zamieszczone na końcu książki. Są tam też rozwiązania wszystkich zadań wraz z potrzebnymi objaśnieniami. Można więc sprawdzić swoją odpowiedź lub pomóc sobie, jeśli jakieś zadanie jest dla nas za trudne. Przyznam, że czasem musiałam z tej podpowiedzi skorzystać. 😊 Zadania mają różną trudność. Niektóre rozwiązujemy od razu, dziwiąc się, że są takie proste. Inne wymagają namysłu, matematycznych obliczeń, czytania kodów. Na początku moją uwagę przyciągały głównie zadania z obrazkami. Szukałam przestępcy wśród narysowanych podobnych twarzy, próbowałam wyśledzić ukrytą wskazówkę, szukałam różnic, itp. Potem rozwiązywałam sudoku i inne diagramy. Na końcu zabrałam się za zadania wymagające dłuższego czytania. Przyznam, że te łamigłówki to świetna zabawa. Im dłużej je rozwiązywałam, tym łatwiej było mi wpaść na właściwy trop. Ćwiczenie czyni mistrza! Wskazówki ułatwiające rozwiązanie mogą być wszędzie: w jednym słowie całego tekstu, na obrazku, w tytule zagadki. Podczas czytania trzeba wysilić szare komórki i liczyć, zapamiętywać, wyciągać wnioski, szukać różnic lub podobieństw, analizować mapy, odczytywać kody i szyfry, poszukiwać ukrytych rzeczy, rozpoznawać trucizny, analizować symbole, itp. Zadania są naprawdę różnorodne. Nie ma tu monotonii. Przy tej książce nie sposób się nudzić! Książka „Kryminalne zagadki” zawierająca łamigłówki logiczne jest wyzwaniem dla naszego mózgu. Warto się podjąć rozwiązywania zadań tu zawartych, bo przyniesie to dużo korzyści dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Rozwiązywanie łamigłówek uczy cierpliwości i wytrwałości, rozwija kreatywność i koncentrację, pozytywnie wpływa na mózg, rozwijając nasze zdolności logicznego myślenia i zapamiętywania. Poza tym to doskonały relaks. Ta książka odpręża, redukuje stres, a sukces wynikający z rozwiązania zadań daje poczucie satysfakcji. Dodatkowo zagadki te można rozwiązywać w grupie, co pomoże nam w budowaniu więzi i zwiększy przyjemność z zabawy. Gorąco polecam – dla zdrowia, dobrej zabawy i lepszego samopoczucia.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Kamienne miasto Mariolina Venezia
Kamienne miasto
Mariolina Venezia
Nie pamiętam, kiedy ostatnio dane mi było sięgnąć po literaturę włoską, że o kryminale nie wspomnę. Dlatego dałam się skusić Noir Sur Blanc i postanowiłam sprawdzić, czy Kamienne miasto Marioliny Venezii to lektura dla mnie. I choć nie od razu między nami zaiskrzyło, to jednak było udane pierwsze spotkanie. Jeśli książka może obrazować włoski temperament - a przynajmniej w takim stopniu, w jaki go postrzegam - to z pewnością powieść Venezii jest pełna włoskiego temperamentu. I pewnie dlatego nie od razu trafiła w mój gust. To, że jest dynamiczna, to jedno, ale z początku wydała mi się odrobinę chaotyczna, jednak kiedy już oswoiłam się z jej rytmem, czytałam z prawdziwą przyjemnością. Autorka pisze w sposób odmienny od tego, do którego przywykłam. Stawia przede wszystkim na krótkie rozdziały i celowo urywane sceny. A że dzieje się w tych rozdziałach sporo i zmiennie, nie każdemu będzie ta forma odpowiadała. Wrażenie natłoku potęguje przede wszystkim gąszcz wątków, między którymi przeskakuje autorka. Są te związane ze śledztwem, z osobistym życiem bohaterki, ale też z innymi działaniami, w które angażuje się Imma (w tym śledzenie pracownicy, której bohaterka się przygląda). Trzeba zachować czujność, by uchwycić ciągłość każdej z historii osobna i nie zagubić się w pełnej zrywów dynamice narracji. Trzecioosobowa narracja skupia się na perspektywie Immy, przez co czytelnik dysponuje taką wiedzą jak wiceprokurator i bez niej nie może posunąć się dalej w rozwiązywaniu zagadki. Sama Imma to naprawdę barwna osoba, choć pewnie nie każdy ją polubi. Potrafi być oschła, a nawet nad wyraz krytyczna wobec innych, ale też ciekawie śledzi się jej nie do końca rozwiniętą empatię w kontekście relacji rodzinnych i zawodowych. Charakterystyczny wygląd i temperament, który trudno pomieścić w drobnym ciele, a także stanowczość w działaniu i determinacja sprawiają, że to wyrazista postać, wobec której trudno pozostać obojętnym. Interesująca jest także zagadka kryminalna, splątana z rozbudowaną warstwą obyczajową powieści. Venezia sprawia, że dzieje się w powieści dużo i szybko, a sama Tataranni brnie do przodu z delikatnością taranu. Dlatego to powieść idealna dla tych odbiorców, którzy lubią nagromadzenie wątków i pozorny chaos, w którym rozgrywa się kryminalna historia. Choć drugi plan, jeśli chodzi o bohaterów, jest bardzo słabo zarysowany, to wciąż działa na korzyść głównej bohaterki - dookreślając ją w kontekście relacji i rysu osobowościowego. Jego eksplorowanie jest równie fascynujące, co podążanie za głównymi wątkami zagadki. Styl autorki pozostaje nieco chaotyczny do samego końca, podszyty sporą dozą sarkazmu i mam wrażenie, że dla polskiego czytelnika może być wyzwaniem. Jednocześnie to, co początkowo wydaje się dziwne, działa na korzyść lektury, czyniąc ją odmienną od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. A że Imma Tataranni jest kobietą-wulkanem, mam chęć spotkać się z nią ponownie.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Karol III. Biografia króla Robert Jobson
Karol III. Biografia króla
Robert Jobson
Lubicie czytać biografie? Śledzicie losy rodziny królewskiej? Ja przyznaję, że dawno nie miałam okazji czytać tego typu książek, a rodzinę królewską podglądam czasem pod kątem kreacji modowych. Bardzo podobał mi się styl Diany, a teraz również książnej Kate. Uwielbiam jej elegancję, prostotę i uniwersalność. Kiedy w moje ręce trafiła biografia króla Karola III, byłam jej bardzo ciekawa. Miałam okazję prześledzić losy króla od narodzin, poprzez surowe wychowanie w domu i w szkole, dorastanie, pierwsze miłości, nieudane małżeństwo z Dianą, aż po ślub z Camillą, narodziny wnuków i pożegnanie matki. To, co mnie najbardziej zaskoczyło w tej książce, to nie tylko szczegółowo przedstawione fakty z punktu widzenia króla, ale przede wszystkim emocje towarzyszące mu w czasie poszczególnych wydarzeń. Królowa Elżbieta II znana była przecież ze swojej powściągliwości i kamiennej twarzy, która nie mogła zdradzać żadnych uczuć, zarówno tych pozytywnych, a przede wszystkich negatywnych. Karol jest tutaj przedstawiony jako osoba, która czuje, przeżywa i okazuje swoje emocje. Nie miał najlepszych relacji z rodzicami, za to uwielbiał swoją babcie; był prześladowany w szkole i szczerze nienawidził tego miejsca; czuł presję poślubienia Diany, choć tak naprawdę jej nie kochał; był dumny z narodzin wnuków, dlatego tak chętnie dzieli się ich historiami. Moją uwagę w tej biografii przykuły jeszcze dokonania króla, które są imponujące, a o których nie piszą gazety, jego dbałość o ekologię. „(…) liczne z „wariackich” pomysłów księcia okazały się bardzo trafne i należą dziś do powszechnie stosowanych rozwiązań”. Myślę, że doskonałym uzupełnieniem wydarzeń opisanych w książce oraz towarzyszącym ich emocjom są cytaty wypowiadane przez poszczególnych członków rodziny królewskiej, które dodają całości autentyczności i wiarygodności. Znajdziecie tam także wiele anegdot, ale także sztywnych zasad, których przestrzegania wymaga dworska etykieta. Zwróćcie uwagę na zamieszczone w książce wyjątkowe zdjęcia z najważniejszych momentów życia króla. Czytałam z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem.
moimokiem_bookreview Patrycja - awatar moimokiem_bookreview Patrycja
oceniła na 7 5 miesięcy temu
Dziewczyna bez wstydu Malwina Chojnacka
Dziewczyna bez wstydu
Malwina Chojnacka
Oskar Meyer jest kolejną osobą, która przed dwudziestoma laty doprowadziła do śmierci Mariki - starszej siostry Leny. Teraz ten człowiek prowadzi ośrodek wsparcia psychologicznego dla młodych aktorów we wsi Tatary. To właśnie jego Lena wzięła na celownik, jako kolejną osobę, którą chce ukarać za śmierć siostry. Wraz z mężem - Tobiaszem obmyśliła sprytny plan, w który zaangażowali się również Mat i Monika - postacie znane już z poprzedniej części. Monika, która jest początkującą aktorką, wraz z Szymonem - początkującym aktorem, z którym ma zagrać w filmie, przyjeżdżają do ośrodka Mayera, aby odbyć tygodniowy kurs zakończony przygotowanym przez grupę przedstawieniem. Szybko odkrywają, iż w ośrodku, a nawet we wsi, dzieją się niepokojące rzeczy. Tragiczna i zagadkowa śmierć byłej żony Meyera wzbudza dodatkowy niepokój. To kolejna książka tej autorki, którą nie odhacza się na swojej liście, to książka, którą się przeżywa. Mamy tu ludzi podłych, których pod wpływem używek i zakorzenionego zła opanowuje agresja, okrucieństwo i bezwzględność, ale także ludzi, którzy cenią miłość, przyjaźń, wartości, dla których pomoc drugiemu człowiekowi, jest naturalnym elementem człowieczeństwa. Główne postacie są wspaniale nakreślone, ich emocje, przeżycia, niepokoje, stan ducha i umysłu sprawiają, że są nam bliskie, dobrze je znamy, wzruszamy się i boimy wraz z nimi, kibicujemy im i martwimy się. To świetna książka, warta polecenia, a na pewno wyciągnięcia wniosków👏.
Izabela - awatar Izabela
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Niepamięć Margareta Wysocka
Niepamięć
Margareta Wysocka
swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com Rzadko kiedy sięgam po polskie kryminały, szczególnie napisane przez kobiety. Ale gdy dostajesz w prezencie to ciężko potem przejść obojętnie wobec takiej lektury. Diana Paderska budzi się pewnego dnia i zdaje sobie sprawę, że nie pamięta nic, co działo się poprzedniego wieczoru, a co mówić dopiero o nocy. Nigdy nie narzekała na pamięć i wspomnienia, więc tym bardziej niepokoi ją ta niepamięć. Dlatego postanawia za wszelką cenę zrobić wszystko, aby tę pamięć odzyskać, a wszystkie wydarzenia sprzed felernej nocy prowadzą do ekscentrycznego milionera, który w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął. Robi się szum medialny wokół zaginięcia, Dianę spotykają co rusz to dziwne wydarzenia. Z pomocą w odzyskaniu pamięci, przychodzi dziennikarz Jakub, który nie tylko będzie chciał pomóc Dianie, ale będzie liczył na coś więcej. Czy Dianie uda się odzyskać pamięć i odnaleźć milionera? Przeczytajcie sami... A czy warto? To napiszę niżej. Tak jak wspomniałam wyżej, rzadko kiedy pozwalam sobie na polskie kryminały, szczególnie w kobiecym wydaniu. I po przeczytaniu powieści Margarety Wysockiej, nie prędko wrócę do tego rodzaju literatury w polskim wydaniu. Co do samej intrygi nie mam nic do zarzucenia, jest ciekawa, fascynująca, pełna tajemnic i wywołuje ciekawość. Jest wiele ciekawych wątków, ale też można było z niektórych zrezygnować, ponieważ nic nie wnosiły. Kolejnym i chyba największym błędem tej powieści jest szczegółowość i podanie wielu detali o bohaterach, ich czynnościach itp., co sprawiało, że końca nie było widać. To znaczy, że w pewnym momencie chciało się zrezygnować z czytania, ale im bliżej końca, tym fabuła przyspieszała i wracała chęć do zapoznania się z końcem powieści. Finał powieści nie zaskoczył, jednak ma się satysfakcję, że zakończyło się to tak jak zakończyło i kibicuje się głównym bohaterom, by ich życie po powieści było mniej skomplikowane :) Powyższej lektury ani nie polecam, ani nie zniechęcam do niej.
Sayuri - awatar Sayuri
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Sznurki starej marionetki Małgorzata Węglarz
Sznurki starej marionetki
Małgorzata Węglarz
,,Sznurki starej marionetki " to powieść,która wciąga nas w małomiasteczkowy,duszny i mroczny świat pełen tajemnic. Fabuła wciąga czytelnika w atmosferę niepokoju, gdzie przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a tytułowe sznurki są symbolem braku wolności,poczuciem bezsilności i manipulacją. Główny bohater Rene Cavalier traci pracę przy wykonywaniu pośmiertnych fotografii, więc przyjmyje posadę grabarza na cmentarzu w Cross Meadows. Juz na początku odkrywa, że zarządca prowadzi ciemne interesy, lecz przez,, klauzulę poufności" zostaje wciągnięty w niecny proceder. W tym czasie do miasta wraca Henry von Gradner, którego w ogromnej posiadłości oczekuje młodsza siostra Emma. Oboje sa dziećmi znanego wytwórcy marionetek. Od tego momentu zaczynają w makabryczny sposób ginąć ludzie zaprzyjaźnieni z rodziną . Kto zabija?... Autorka,jak zawsze w doskonały sposob prowadzi czytelnika po kartach historii do końca nie ujawniając kto stoi za serią morderstw. Powieść jest pełna mroku, każda postać ma ogromny bagaż doświadczeń i traum wywołanych przez złe wybory i relacje rodzinne. Jest to moje trzecie spotkanie z twórczością autorki ( wszystkie bardzo udane)jednak podczas czytania tej książki ciarki na ciele wywoływały u mnie sceny z nieboszczykami na cmentarzu nocą i odgłosy skrzypiącej podłogi na strychu. Moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach i za to bardzo dziękuję autorce. Jeśli jesteś fanem mrocznych historii przepełnionych bólem zapewniam, nie ma tu nudy.
Dorota KC - awatar Dorota KC
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Płatki pąsowych róż Renata L. Górska
Płatki pąsowych róż
Renata L. Górska Ewa Formella Magdalena Kołosowska Edyta Świętek Joanna Sykat Katarzyna Maludy Agata Suchocka Grażyna Mączkowska Katarzyna Grabowska
Zawsze wydawało mi się, że menopauza mnie nie dotyczy, bo przecież będę zawsze młoda. Mhm nic bardziej mylnego, bo przyszła szybciej niżby mi się wydawało. Jezu to uczucie wiecznego gorąca, na dworze mróz, a ja mówię do męża : otwórz okno, bo się ugotuję, te poty nie wiadomo skąd i przede wszystkim bezsenność. I tak jak te pierwsze objawy minęły bardzo szybko tak problemy ze spaniem pozostały do dzisiaj. Potrafię wstać w środku nocy i przez godzinę albo bezsensownie przeglądać internet albo poczytać książkę, którą mam aktualnie na tapecie. Coś strasznego i nawet największemu wrogowi nie życzę takich problemów. Z ogromną przyjemnością sięgnęłam po Płatki pąsowych róż. Dziewięć opowiadań napisanych przez polskie pisarki: Katarzyna Maludy, Edyta Świętek, Ewa Formella, Renata L. Górka, Magdalena Kołosowska, Katarzyna Grabowska, Grażyna Mączkowska, Agata Suchocka i Joanna Sykat. Jedna znam i cenię, a z innych twórczością miałam po raz pierwszy do czynienia. Autorki skrzyknęły się i stworzyły Płatki pąsowych róż. I tak jak nie jestem wielbicielką antologii i opowiadania raczej czytuję rzadko, bo wolę pełnowymiarowe powieści to zbiór tych opowiadań przeczytałam z niekłamanym zainteresowaniem. Pewnie dlatego, że temat dotyczy mnie bezpośrednio, a jeszcze pióro pisarek sprawiło, że niejednokrotnie przechodziłam od śmiechu do łez. Czyżby huśtawka nastrojów? Dziewięć opowiadań i dziewięć bohaterek. Dziewięć kobiet, dziewięć opowiadań i jedna ona - menopauza. Każda z nich przechodzi ją inaczej: jedna sięga po leki, inna popada w depresję, a jeszcze inną dopada przedwcześnie. Ewa, Melania, Rita, Patrycja , Alicja i te imiona można wymieniać bez końca, bo menopauza dopadnie każdą z nas. Tak to już jest wpisane w organizm kobiety, ale nie należy jej traktować jak końca. Trzeba się z nią zmierzyć i potraktować jako początek dojrzałego życia. Nie spotkałam się w literaturze z tematem menopauzy, a wydaje mi się, że jest on równie ważny jak czas pierwszych miłości, starość i młodość. Jestem pełna podziwu dla autorek, że odważyły się wziąć na warsztat temat, który jest omijany i tak trochę traktowany jak tabu, bo nie wypada o nim mówić, bo ciało się zmienia, bo hormony już nie funkcjonują tak jak kiedyś, bo... tych bo można wymieć i wymieniać, ale prawda jest jedna menopauza istnieje i nie ma co chować głowy w piasek, bo spotkanie z nią czeka każdą z nas. To lektura dla kobiet w każdym wieku tych dojrzałych, które oswoiły się z tematem jak i tych młodych, żeby wiedziały co je czeka. Gratuluję autorkom genialnego pomysłu, a Wydawnictwu odwagi.
Biblioteczka Rudej - awatar Biblioteczka Rudej
ocenił na 8 4 miesiące temu
Zabójczy tandem Jacek Galiński
Zabójczy tandem
Jacek Galiński
Wszystko zaczyna się w pociągu z Legionowa, gdzie zwyczajna podróż staje się katalizatorem dla serii zdarzeń, których nikt nie mógłby przewidzieć. To właśnie tam, w oparach dusznego wagonu i przy akompaniamencie miarowego stukotu kół, zawiązuje się intryga łącząca przypadkowych pasażerów w sposób niemal makabryczny. Galiński po mistrzowsku wykorzystuje tę klaustrofobiczną przestrzeń, by zarysować dynamikę między bohaterami – tytułowym tandemem, który napędza fabułę skuteczniej niż jakikolwiek pościg samochodowy. To relacja pełna tarć, sarkazmu i wzajemnego niezrozumienia, która jednak w obliczu narastającego zagrożenia okazuje się nadzwyczaj skuteczna. Autor ma niezwykły słuch do dialogów; są one żywe, naturalne, a przede wszystkim autentycznie zabawne, co sprawia, że podróż z Legionowa staje się dla czytelnika czystą przyjemnością. Polska rzeczywistość w krzywym zwierciadle Galiński nie boi się punktować naszych narodowych przywar. „Zabójczy tandem” to nie tylko zagadka kryminalna, ale i satyra na polską prowincję, biurokrację i specyficzny rodzaj cwaniactwa. Autor z niezwykłą lekkością opisuje sytuacje, które w rzeczywistości byłyby przerażające, ale w jego ujęciu stają się tragikomiczne. To sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, z uśmiechem, który nieraz zastyga na ustach pod wpływem celnej obserwacji społecznej. ? Mimo doskonałej rozrywki, ocena wynika z faktu, że momentami autor zbyt mocno ucieka w stronę groteski. W niektórych rozdziałach realizm ustępuje miejsca tak dużemu absurdowi, że trudno utrzymać poczucie realnego zagrożenia dla bohaterów. Fabuła, choć sprawnie skonstruowana, w kilku punktach opiera się na dość wygodnych zbiegach okoliczności, które wprawny czytelnik kryminałów wyczuje na kilometr. „Zabójczy tandem” to książka idealna dla tych, którzy w kryminałach szukają czegoś więcej niż tylko mrocznych piwnic. Jacek Galiński udowadnia, że polski kryminał może być lekki, inteligentny i niesamowicie zabawny, nie tracąc przy tym na ostrości. To lektura, która doskonale sprawdzi się jako odtrutka na ciężki dzień. Autor stworzył duet, któremu chce się kibicować, nawet jeśli ich metody działania pozostawiają wiele do życzenia. To kawał dobrej, rzemieślniczej roboty literackiej, która bawi i pokazuje, że najgroźniejszą bronią bywa cięty język. Jeśli lubicie literaturę drogi w sosie kryminalnym, ten tandem dowiezie Was prosto do celu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 13 dni temu
Samotność kobiet Maria Rotkiel
Samotność kobiet
Maria Rotkiel
Z pewnością każda z nas czuła się chociaż raz samotna. Maria Rotkiel w swojej książce „Samotność kobiet” podejmuje się trudnego zadania, gdyż bierze samotne kobiety za rękę i pokazuje im, że nie muszą się niczego bać. To, co uderza w tej książce najbardziej od pierwszych stron, to jej niezwykła delikatność. To nie jest kolejny zwykły poradnik z listą zadań do odrobienia. Autorka niczego nie narzuca, nie ocenia i nie wskazuje jedynej słusznej drogi. Zamiast tego, z ogromną empatią i uważnością, zaprasza czytelniczkę do refleksji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie siedzenia w wygodnym fotelu z kubkiem herbaty i słuchania mądrej osoby, która mówi, że to, co czuję, jest normalne. Choć książka, jak sam tytuł mówi, jest skierowana do samotnych kobiet, jej siła tkwi w uniwersalności. To pozycja obowiązkowa także dla kobiet, które samotność mają już za sobą, gdyż pomaga ona zrozumieć mechanizmy, które nimi wtedy kierowały. Wyjaśnia również, dlaczego czuło się wtedy złość, lęk, smutek czy brak wiary w siebie. Historia ta, z pewnością daje również bezcenną szansę na domknięcie tamtych rozdziałów z nową wiedzą. Maria Rotkiel umiejętnie przeplata wiedzę psychologiczną z własnymi przeżyciami oraz historiami swoich pacjentek. Autorka pokazuje, że kryzysy na różnych etapach życia są naturalną częścią ludzkiego doświadczenia, a nie porażką. „Samotność kobiet” to książka, która opowiada o odwadze do tego, by stanąć w prawdzie ze swoimi emocjami, oswoić je, a w końcu z lekkością pożegnać 👋🏼
Gardenofbooks - awatar Gardenofbooks
ocenił na 7 4 dni temu
Śmierć Pod Białym Jeleniem Chris Chibnall
Śmierć Pod Białym Jeleniem
Chris Chibnall
Dzień dobry💙 Bo czasem to, co najcichsze, jest najbardziej niepokojące. Ciało do krzesła przywiązane, wszystko z pewnością zostało zaplanowane, i w przemyślany sposób upozorowane. Tyle samo dziwny, co intrygujący przypadek. Naprawdę podejrzany zgon. "Sympatyczny, miał szczery uśmiech, mocny uścisk dłoni, zawsze patrzył w oczy". Komu popatrzył w nie po raz ostatni? Pub Pod Białym Jeleniem uchodził za bezpieczną przystań dla wszystkich, niestety. A jakże, był trop. Niestety, trafiłam kulą w płot. Detektyw Nicola Bridge, nazywana przez niektórych "ludzkim wykrywaczem kłamstw," będzie w śledztwie udział brała, choć to ostatnia rzecz, której teraz potrzebowała. Małe miasteczko. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, gdzie pozornie nic się nie dzieje, a jeśli już, to raczej „przy kawie i plotkach”, nie w policyjnych raportach. I właśnie tam pojawia się śmierć. Mamy tu napięcie, które rośnie powoli, jakby coś wisiało w powietrzu. "Diabeł nigdy nie znika, on tylko odpoczywa". Nie ma tu prostego podziału na dobrych i złych. Są decyzje, które ktoś kiedyś podjął. Słowa, których nie powiedział. Sekrety, które miały nigdy nie wyjść na światło dzienne, i nagle wszystko zaczyna wychodzić. Tak dochodzisz do momentu, w którym myślisz: „to nie jest taka prosta historia, jak mi się wydawało"... Bohaterowie, to nie są papierowe postacie. To ludzie z historią. Z błędami. Z przemilczeniami. Z tajemnicami. Relacje między nimi są tu ważniejsze niż sama zbrodnia i właśnie to buduje napięcie: nie wiesz, komu ufać. Pytasz siebie, czy w ogóle komukolwiek powinnaś? Owszem, jest śledztwo. Jest zagadka. Są tropy, ale ta historia nie jest tylko o tym, kto zabił. Ona jest też o tym, co ludzie potrafią ukrywać, nawet przed sobą. To historia o: sekretach, pozorach „normalnego życia” i o tym, że prawda rzadko jest czarno-biała. Ten moment, kiedy czujesz, że coś się zaraz wydarzy, ale jeszcze nie wiesz co. Lubię uczucie to. ✔️Co zostaje po przeczytaniu? Nie szok. Nie jedno wielkie „WOW”. Tylko coś bardziej niepokojącego, refleksja, że każdy człowiek ma swoją wersję prawdy i że czasem to, co widzimy, to tylko fragment większej historii. Ta książka pokazuje, że „porządne życie” często stoi na kruchych fundamentach i że wystarczy jeden impuls, żeby wszystko zaczęło się sypać. ✔️ Dla kogo jest ta książka? Ta historia będzie idealna dla Ciebie, jeśli: • lubisz kryminały z klimatem, a nie tylko akcją • cenisz psychologię postaci bardziej niż pościgi i strzały • lubisz małomiasteczkowy klimat • chcesz czegoś, co wciąga powoli, ale zostaje na dłużej Jeśli jednak szukasz szybkiej, dynamicznej sensacji to może nie być „to”. [Współpraca barterowa@filiamrocznastrona]
Ania Dziubak - awatar Ania Dziubak
ocenił na 6 17 dni temu

Cytaty z książki Pogoda pod psem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pogoda pod psem