Podwójną miarą

Okładka książki Podwójną miarą
Judith McNaught Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Biblioteczka pod Różą literatura obyczajowa, romans
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Biblioteczka pod Różą
Tytuł oryginału:
Double Standards
Data wydania:
1997-03-25
Data 1. wyd. pol.:
1997-03-25
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
8373375619
Tłumacz:
Tomasz Misiak
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podwójną miarą w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Podwójną miarą

Średnia ocen
6,6 / 10
128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1102
256

Na półkach:

Czytając tą książkę musiałam się upewniać czy rzeczywiście jest ona autorstwa Judith McNaught. Znając zamiłowanie autorki do rozpisywania się z najdrobniejszymi detalami na temat profesji głównych bohaterów, miałam wątpliwości. Zabrakło mi też przede wszystkim emocji. Temat całkiem niezły ale sama książka przypominała mi obszerne streszczenie. Daję tyle gwiazdek z powodu lojalności względem autorki, której poprzednie książki tak mnie wciągnęły.

Czytając tą książkę musiałam się upewniać czy rzeczywiście jest ona autorstwa Judith McNaught. Znając zamiłowanie autorki do rozpisywania się z najdrobniejszymi detalami na temat profesji głównych bohaterów, miałam wątpliwości. Zabrakło mi też przede wszystkim emocji. Temat całkiem niezły ale sama książka przypominała mi obszerne streszczenie. Daję tyle gwiazdek z powodu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

266 użytkowników ma tytuł Podwójną miarą na półkach głównych
  • 183
  • 82
  • 1
30 użytkowników ma tytuł Podwójną miarą na półkach dodatkowych
  • 16
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Judith McNaught
Judith McNaught
Judith McNaught (ur. 10 maja 1944) jest bestsellerową autorką kilkunastu historycznych i współczesnych romansów, z 30 milionów egzemplarzy swoich prac w druku. Była również pierwszą kobietą, producentką stacji radiowej CBS. Urodzona 10 maja 1944 roku w San Luis Obispo. Wyszła za mąż i ma dwoje dzieci, Whitney i Clay. Przed uzyskaniem sukcesu jako pisarz, McNaught wcześniej pracowała jako asystent reżysera dla ekipy filmowej, asystent kontrolera z dużej firmy przewozowej, prezes agencji pracy tymczasowej, a także prezes firmy wykonawczej wyszukiwania.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dary losu Jude Deveraux
Dary losu
Jude Deveraux Judith McNaught
Książkę naprawdę miło się czyta, głównie ze względu na dwa opowiadania mojej ulubionej autorki romantycznej - Judith McNaught, dlatego skupię się właśnie na nich. Pierwsze nosi tytuł "Cud" i jest to kontynuacja serii o Westmorelandach, chociaż żadnego z braci nie dotyczy. Spotykamy w niej ponownie Nickiego, znanego nam z wcześniejszych części don juana z francuskim akcentem, który nieopatrznie zgadza się na nieprzyzwoitą propozycję pewnej młodej damy i musi ponieść pełne konsekwencje związane z tym krokiem. Opowiadanie to utrzymane jest w niepowtarzalnym stylu powieści historycznych McNaught, autorka porywa nas w cudowny klimat brytyjskiej regencji. Drugie opowiadanie, pt. "Zlecenie" dotyczy historii drugiej z przyrodnich sióstr, znanych z powieści "Fajerwerki", Corey. Główna bohaterka, jako ceniona artystka fotograf otrzymuje zadanie polegające na sfotografowaniu ślubu i wesela w posiadłości pewnego miliardera, który kiedyś złamał jej serce. Corey, jako profesjonalistka i perfekcjonistka, postanawia całkowicie beznamiętnie podejść do tego wyzwania, jednakże jej zamiary szybko weryfikuje zastana rzeczywistość. Opowiadanie to gwarantuje niewątpliwie kilka chwil wspaniałego relaksu. Niemniej jednak, w obu tych historiach odnajduje jedną ogromną wadę, a mianowicie, bardzo żałuję, że nie są one pełnowymiarowymi książkami. Czyta się je wspaniale, ale brakuje im rozwinięcia fabuły. Uważam, że w pomysłach na perypetie tych bohaterów drzemie dużo większy potencjał, niż tylko kilkadziesiąt stron opowiadania. Mimo to, gorąco polecam.
atram - awatar atram
ocenił na 7 9 lat temu
Powój LaVyrle Spencer
Powój
LaVyrle Spencer
Mimo upływających lat, nadal są książki do których lubię wracać, choćby po to, aby zobaczyć czy nadal wzbudzające mnie uczucia i emocje. I bywa, że tak jest nadal. Ku mojemu zadowoleniu, ale i zdziwieniu. Lubię takie książki jak Powój. Podobał mi się bardzo. Nawet bardzo, bardzo. Zachwycił mnie wszechobecny spokój świata Spencer. Zgoda na otaczający świat, współgranie z losem. Akceptacja i całkiem świadoma aprobata dnia i nocy. Uczciwość względem siebie, odpowiedzialność i prawość. Coś bardzo naturalnego. Niczym cykl pór roku, które przychodzą i odchodzą, a jedyne co można zrobić, to po zimie schować ciepłą kurtkę do szafy. Do czasu. Cudnie rodzi się w tej książce chęć i tworzy niezależność. Dzień po dniu, kropla po kropli. Uśmiech po uśmiechu. Rozwija się i oplata bohaterów. Nie raz i nie dwa, miałam chęć potrząsnąć bohaterami, nie zgodzić się z tym co robią, pokazać, że można inaczej. Bo droga jaką sobie wybrali do najłatwiejszych nie należała. Tyle, że zaprowadziła ich dokładnie tam gdzie chcieli, w sposób jaki sobie wybrali, z zachowaniem szacunku do samego siebie. Powój podobał mi się detalach i ogólnie. Jest dopracowany i przemyślany. Historia nie była smutna, raczej refleksyjna i zadumana. Była wytrwała, konsekwentna i nieustępliwa. Podobała mi się ta granica między pochyleniem głowy, a jej podniesieniem. I to, jak słoik miodu i zielony ręcznik są w stanie wiele zmienić. Opowieść co bardziej romantycznych potrafi mocno ścisnąć za gardło. Fantastyczna była scena ślubu. Jedna z lepszych na jakie udało mi się czytelniczo natrafić. I mądra, bo prawdziwa do bólu, bez ozdobników i dodatków. Jak całość książki zresztą. Polecam. Dla mnie po latach to nadal jest niezły kawałek literatury, nie tylko dla poszukiwaczy romantycznych historii.
katala - awatar katala
oceniła na 7 5 lat temu
Nikt nie jest aniołem Karen Robards
Nikt nie jest aniołem
Karen Robards
Bohaterka, która przy pierwszej prezentacji stanowi tak oryginalny melanż raczej kiepskiego wyglądu zewnętrznego ze zdecydowaną osobowością, musi zaintrygować, choćby na tyle, żeby spojrzeć na… Skazańca, który z samej definicji niesie ze sobą jakąś mroczność, tajemniczość, a i nie trzeba udawać Kasandry, aby być pewnym, że i fantastyczną fizjonomię, to wiadomo, że musi być ciekawie, tym bardziej, że… Wszystkiemu przyglądają się trzy młode, rezolutne damy, z których każda, choć kreślona raczej pobieżnie jest ciekawa i jakże różna od pozostałych sióstr, do tego można tylko dodać… Ojca, który jako przywódca duchowy swojego kościoła, żyje raczej na pograniczu świata niż w jego centrum, całość zrzucając na głowę najstarszej córce, wierząc, że pomoc w sprawach gospodarskich udzieli jej … Dwóch parobków, z których jeden większość czasu spędza z butelką alkoholu, a drugi na spotkaniach z narzeczoną, i jeśli weźmie się pod uwagę … Otoczenie, żar lejący się z nieba, błoto i wszelkie prace gospodarskie, które trzeba wykonać, ogólnie przygnębiającą aurę, zmęczenie bohaterki i pozostawienie jej na głowie niemal wszystkiego, bez prawa do własnego czasu, to człowiek może tylko myśleć, że należy jej się odrobina… Ciepła, nawet kiedy zaczyna się w łóżku w pokoju gościnnym i jest wynikiem majaków polaudanowych kupionego na targu bezczelnego i roszczeniowego... Mężczyzny, który sprawia, że zaradna i ze wszech miar opanowana bohaterka odkrywa w sobie nie tyko siłę i swój bunt, ale… Humor i dowcip, radość przepychanek słownych… I można by tak długo opisywać, do momentu kiedy bohaterka… Wraca do domu z bagażem dwóch sukienek i doświadczenia, i przekonaniem o wartości tego, co przeżyła, gdzie z wyrozumiałą akceptacją ojca, krótkim siostrzanym pocieszeniem, przebiera się w bezpieczne stroje i wraca do starej codzienności, do momentu… Gdy pewien rozgniewany markiz nie przybędzie na wielkim dereszu, by szepnąć jej, że jest jego Aniołem. Bardzo lubię tę historię. Po raz pierwszy czytałam ją wieki temu, ale nadal, kiedy potrzebują niezobowiązującego zastrzyku dobrej energii, miłości, która zwycięża wszystko, wracam do niej. Ostatnio wróciłam i po raz kolejny nie żałuję. I dlatego polecam. Warto mieć na półce książkę, która tak dobrze potrafi poprawić humor.
katala - awatar katala
oceniła na 7 4 lata temu
Z miłości Susan Elizabeth Phillips
Z miłości
Susan Elizabeth Phillips
Bohaterów "Z miłości" poznajemy w momencie gdy Georgie - jedna z najbardziej rozpoznawanych aktorek - zostaje napadnięta przez dziennikarzy, a główny bohater nie przychodzi jej z pomocą. A później następuje nieoczekiwany zwrot akcji. Tych dwoje nagle bierze ślub. I już już ma po cichu wziąć rozwód, gdy dowiadują się o tym media, więc nasi bohaterzy postanawiają udawać szczęśliwe małżeństwo, mimo że tak naprawdę nawet się nie lubią. Jest to opowieść o tym, jak błędy wpływają na nasze życie. Główny bohater - Bram - swoim postępowaniem sprawił, że prawie wszyscy mają go dość. Nikt mu nie wierzy i wszyscy źle oceniają. Swoją drogą, on nawet nie próbuje udawać, że się zmienił. Nic więc dziwnego, że Georgie też ma o nim złe zdanie i dopiero później przekonuje się, jak fajny jest to facet. Co do Georgie, to jest to zupełne przeciwieństwo Brama. Zawsze robiła to, czego inni od niej oczekiwali, przez co bardzo męczyła się w życiu. W trakcie opowieści jednak się zmienia. Pozwala sobie mieć własne zdanie, nie słuchać się ciągle ojca i znaleźć coś, co naprawdę ją interesuje. Jest to opowieść o ludziach, którzy na co dzień muszą męczyć się z ciągłym ocenianiem przez innych, o tym, jak dążą do celu. Oczywiście, jak zawsze w książkach Susan Phillips i tu znajdujemy dawkę humoru i ciekawe wątki poboczne. To kolejny lekki romans, idealny na ponury wieczór. Chociaż w oryginale "Z miłości" została wydana jako piąta część cyklu "Wynette, Texas" to w Polsce ta książka nie została do niej zaliczona. Z jednej strony to rozumiem - książka jest tylko trochę związana z serią. Z drugiej strony, Georgie jest przyjaciółką bohaterek tego cyklu, co w wypadku Anabelle z "Idealnej Pary" wystarczyło, aby zaliczać się do cyklu "Chicago Stars". Według mnie, jest to więc wyraźnie niedopatrzenie wydawnictwa.
MaliMalibooks - awatar MaliMalibooks
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Podwójną miarą

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Podwójną miarą