Pocałunki zamiast słów

Okładka książki Pocałunki zamiast słów
Meghan Quinn Wydawnictwo: Editio Red Cykl: Vancouver Agitators: miłość na lodzie (tom 1) literatura obyczajowa, romans
362 str. 6 godz. 2 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Vancouver Agitators: miłość na lodzie (tom 1)
Tytuł oryginału:
Kiss and don't tell
Data wydania:
2026-02-03
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-03
Data 1. wydania:
2021-09-21
Liczba stron:
362
Czas czytania
6 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328922679
Tłumacz:
Marcin Kuchciński
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pocałunki zamiast słów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pocałunki zamiast słów



książek na półce przeczytane 1956 napisanych opinii 1948

Oceny książki Pocałunki zamiast słów

Średnia ocen
6,9 / 10
70 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
384
325

Na półkach:

Jakie to było dobre. Przeczytałam tę książkę za jednym zamachem. Jest to pierwszy tom serii Vancouver Agigators : miłość na lodzie. Jestem nią oczarowana. Kocham hokejówki, więc nie było innej możliwości jak po nią tylko sięgnąć. Już na samym wstępie autorka rzuca nas w paszczę dobrego humoru.

Historia skupia się na Winnie Berlin, która po wypadku samochodowym podczas burzy trafia do domu Poxleya "Poxa" Vane'a – gburowatego hokeisty, który nie jest zachwycony jej obecnością. No co tu dużo mówić nie darzą się oni sympatią, ale kochanie nie musicie się martwić bo to niedługo się zmieni.

Pierwszy raz mam styczność z piórem autorki i mogę was zapewnić, że nie ostatni. Meghan ma rewelacyjne pióro. Delikatne, lekkie i hipnotyzujące. Dzięki temu książkę czyta się w szybkim tempie. Bardzo polubiłam bohaterów drugoplanowych. Oni nadają tej historii takiej wyrazistości. Nie zabraknie pikantnych scen pełnych ognia, tajemnic i dobrego humoru, a dialogi pomiędzy bohaterami to majstersztyk.

Jeśli lubicie komedie romantyczne i serię Off-Campus Elle Kennedy to ta książka jest dla was idealna.

Jakie to było dobre. Przeczytałam tę książkę za jednym zamachem. Jest to pierwszy tom serii Vancouver Agigators : miłość na lodzie. Jestem nią oczarowana. Kocham hokejówki, więc nie było innej możliwości jak po nią tylko sięgnąć. Już na samym wstępie autorka rzuca nas w paszczę dobrego humoru.

Historia skupia się na Winnie Berlin, która po wypadku samochodowym podczas...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

200 użytkowników ma tytuł Pocałunki zamiast słów na półkach głównych
  • 114
  • 78
  • 8
26 użytkowników ma tytuł Pocałunki zamiast słów na półkach dodatkowych
  • 11
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Meghan Quinn
Meghan Quinn
When I was in high school I occasionally read books but was consumed by other teenage things so I didn't take the time to appreciate a good book on a cloudy day, wrapped up in a blanket on the couch. It wasn't until I received a Kindle for Christmas one year that my world completely flipped upside down. When looking for books I came across the Contemporary Romance genre and was sold and I haven't turned back since. You can either find my head buried in my Kindle, listening to inspiring heart ripping music or typing away on the computer twisting and turning the lives of my characters while driving my readers crazy with anticipation. ​I currently reside in beautiful Colorado Springs where the sun is always shining and there is a trail waiting to be hiked on every corner. I share a lovely and warm home with the love of my life and my five, four-legged children.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Trening uczuć Paisley Hope
Trening uczuć
Paisley Hope
Ivy to absolutny promyk słońca. Jest radosna, pyskata i wnosi mnóstwo energii w surowe mury rancza. Wade z kolei to typowy, mrukliwy kowboj o złotym sercu. Urzekło mnie to, jak bardzo był opiekuńczy. Ich przekomarzanie się to zdecydowanie najlepsze fragmenty. Ivy weszła do tej historii z bagażem, który dawał ogromne pole do popisu. Liczyłam na emocje, na jakąś walkę z samą sobą, na pokazanie, jak trudno jest się pozbierać po toksycznym związku i zdeptanym poczuciu własnej wartości. To był materiał na świetną, życiową bohaterkę. Dostałam Wade’a w kowbojskim kapeluszu, który rzuci parę opiekuńczych słów, zrobi kawę i nagle jest wszystko git. To wszystko po prostu działo się za szybko, co powoduje, że nie da się głębiej spojrzeć na tę historię. Moim największym zarzutem jest jednak brak jakiegokolwiek budowania napięcia. Uwielbiam pikanterię, ale taką, na którą się czeka, która wynika z emocji, z tych małych gestów, z zerkania na siebie z ukosa. Autorka postawiła na insta-love i od samego początku skupiła się na tym, jak bardzo bohaterowie są dla siebie atrakcyjni fizycznie. Zanim zdążyłam poczuć między nimi jakąś głębszą więź, oni już lądowali w łóżku. Gdzieś tak chwilę po połowie książki fabuła idzie do kosza, a my dostajemy rozdział za rozdziałem same sceny łóżkowe. To było tak powtarzalne, że zaczęłam to po prostu omijać. Nadmiar erotyki kompletnie mnie przytłoczył, co skutecznie zniechęciło mnie do kontynuowania tej serii. Po kolejny tom na pewno nie sięgnę. Chyba ciężko było mi wcześniej uwierzyć, że tak słabo rozwinięta jest sama fabuła i autorka bazuje na scenach łóżkowych. Szkoda też zmarnowanego wątku zawodowego. Zapowiedziano nam historię o trenerce koni, o przygotowaniach do Derby. Myślałam, że poczytam o ciężkiej pracy, o pasji, o czymś konkretnym. W książce były chyba trzy sceny w stajni, a reszta to były tylko wzmianki. Reasumując, to jest mój zawód, ale rozumiem, że komuś mogła się spodobać 💜
ztejstronyksiazka - awatar ztejstronyksiazka
oceniła na 6 1 dzień temu
Miłość na pokaz Lauren Asher
Miłość na pokaz
Lauren Asher
„Miłość na pokaz” to trzeci tom serii Lakefront Billionaires od Lauren Asher. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to mój ulubiony tom! To dokładnie ten rodzaj powieści, od której trudno się oderwać. Autorka serwuje nam motywy grumpy x sunshine i udawany związek a to dla mnie połączenie absolutnie top! Relacja Lily i Lorenzo od początku ma status: to skomplikowane. Zaczęło się od anonimowych rozmów na aplikacji randkowej. Doszło do spotkania i pocałunku, który zmienił wszystko. Ona zapragnęła czegoś więcej a on… uciekł. Mija kilka miesięcy i Lorenzo potrzebuje fałszywej narzeczonej, która wesprze go w kampanii na burmistrza Lake Wisteria. Tak się składa, że Lily nadaje się idealnie. Jej również zależy na wygranej Lorenza, bo tylko on ochroni jej kwiaciarnie. Poza tym chce się zemścić na jego konkurencie. Oboje są zmotywowani do wygranej. Napędzają ich inne zamiary, ale liczy się to, że wspólnie osiągną cel. Problem polega na tym, że im więcej czasu spędzają, jako udawane narzeczeństwo tym trudniej im… udawać. Pojawiają się uczucia, niezaprzeczalne przyciąganie i… obsesja. Z czasem trudno już rozróżnić, co jest kłamstwem a co prawdą. Lily pragnie czegoś więcej. A Lorenzo? On nosi w sobie wiele bólu, traum i tajemnic. Żyje w swoim zamkniętym świecie i na każdym kroku odpycha Lily. Czy zdoła odszyfrować swoje uczucia nim będzie za późno? Lauren Asher ma niepowtarzalny talent pisania o emocjach. Świetnie oddaje uczucia bohaterów – zarówno te delikatne, jak i te bardziej burzliwe. Tworzy bohaterów wielowymiarowych. Lily to ciepła, pełna empatii kobieta, która próbuje pomóc wszystkim w miasteczku. Lorenzo jest chłodny, zdystansowany i musi zmierzyć się z nadszarpniętą reputacją. Dynamika między nimi jest świetnie poprowadzona. Pełna napięcia, niedopowiedzeń, skomplikowanych uczuć i chemii. Powieść to nie tylko romans. Pojawia się tu nutka tajemnicy, potyczki polityczne, motyw zemsty, bolesna przeszłość i wiele traum do przepracowania. Fabuła może jest lekko przewidywalna, ale sama historia poprowadzona jest tak ciekawie, czule i z zaangażowaniem, że totalnie pokochałam tę książkę. Jeśli lubicie romanse z pazurem, w których granica między fikcją a rzeczywistością zaciera się to koniecznie sięgnijcie po „Miłość na pokaz”. Zdecydowanie warto!
Literatura_Zmysłów - awatar Literatura_Zmysłów
ocenił na 8 14 godzin temu
Do wesela się zagoi Ludka Skrzydlewska
Do wesela się zagoi
Ludka Skrzydlewska
"Do wesela się zagoi" - Ludka Skrzydlewska Sutton i Hugh nie robią na sobie pierwszego dobrego wrażenia. Mężczyzna przyjeżdża do Silver Springs na imprezę Sylwestrową i poznaje drugiego świadka na ślubie najbliższego przyjaciela. Razem z Sutton mają pomóc parze młodej w organizacji ślubu oraz wieczoru panieńskiego i kawalerskiego. Sutton i Hugh na pierwszy rzut oka wydają się całkowicie różni. Ona jest młodą dziewczyną, która zrezygnowała ze swoich marzeń, aby podjąć się opieki nad swoją małą siostrzenicą - Susi. Teraz robi wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort ich małej rodzinie. Myśli przede wszystkim o małej, dla której została rodziną zastępczą, często zapominając przy tym o sobie. Hugh jest dość samotnym mężczyzną, prócz dwójki bliskich przyjaciół, nie otacza się większą ilością osób. Lubi ład i porządek, jest panem prezesem, który zawsze ma wszystko pod kontrolą. Nie wyobraża sobie nie panować nad sytuacją. Nagłe pojawienie się Sutton i Susie w życiu Hugh wszystko zmienia. Wspólne przygotowania do ślubu przyjaciół okazują się dopiero początkiem. Bo po drodze bohaterowie muszą zmierzyć się z dodatkowymi kłopotami. W życiu dziewczyn pojawiają się wrogowie, a Hugh będący w pobliżu okazuje swoją pomocną dłoń. Nagle trójka obcych ludzi zaczyna tworzyć coś na wzór domu, którego mała Susi nigdy nie miała. "Do wesela się zagoi" to bardzo piękna i urocza historia. Ta romantyczna relacja między Sutton i Hugh rozgrywa się tutaj bardzo naturalnie, a dodatkowo mała Susi dodaje uroku. Sutton to bardzo silna, młoda kobieta, na jej barkach spoczywa naprawdę wiele, a często nie ma w nikim większego oparcia, wręcz musi znosić jeszcze wiele przykrych słów. Hugh bardzo mnie zaskakuje, od początku jest bardzo cichy i zamknięty w sobie, przeczuwałam, że to może mieć jakiś powód. Nie zabrakło napięcia, zwrotów akcji i kłopotów, z których nasi bohaterowie musieli wyjść. Fabuła naprawdę do końca trzymała w napięciu, a ja sama byłam zaskoczona przebiegiem zdarzeń. Mam nadzieję, że wrócimy jeszcze do Silver Springs. Polecam 🔥
domibooksczytam - awatar domibooksczytam
ocenił na 9 7 dni temu
Passenger Princess Morgan Elizabeth
Passenger Princess
Morgan Elizabeth
Co powiecie na książkę z dynamiką zrzędliwego gburka i radosnego słoneczka? Na książkę o królowej piękności i ochroniarzu, która pod różową, cukierkową okładką kryje poruszające struny serca sceny? ✨🌸 Ava Bordeaux jest pewną siebie, niewstydzącą się swojej miłości do różu i niesamowicie upartą kobietą, która bierze udział w konkursie Miss Americana. Z początku zrobiła to, żeby pomóc wypromować małe biznesy swoich przyjaciółek, ale po prowokacji konkurentki i pretensjach organizatorów, że nie uosabia przestarzałych ideałów amerykańskiej Miss, zawzięła się i wygrała konkurs. Po wygranej ma wybrać się w trzymiesięczną trasę, a dla bezpieczeństwa towarzyszyć jej będzie ochroniarz, Jaime, który „ma trzymać ją w ryzach”. Nie wie, że jest to niemożliwe, i że Ava zrobi wszystko, by wystawić jego cierpliwość na próbę 🤭😆 Z początku nie byłam przekonana do Jaimego, bo ocenił z góry Avę jako „zapatrzoną w siebie idiotkę i rozpieszczonego bachora”. Szybko jednak uświadomił sobie, że grubo się pomylił i przyznał się do błędu, a ich dalsza relacja rozwijała się na przestrzeni kilku miesięcy i ooo mówię wam, ale się odkupił❤️‍🔥🤩 Mega polubiłam Avę! 🥰 Jej pomysł z organizacją zajęć z samoobrony, jej postawę „nie dam się złamać”, wzór, jaki daje kobietom, zwłaszcza po scenie z napastnikiem. Bawiło mnie to, jak uwielbia drażnić Jaimego i przekornie robić to, co go irytuje. Uwielbiam wszystkie ich sceny i to, jak Jaime przeszedł od niechęci do pełnego uwielbienia. To, jak ją rozpieszczał, dbał o jej komfort i o to, żeby miała słodycze bez nabiału i gotową kawę. Świetne były sceny, w których był zakłopotany, że tyle dla niej robi, nie chciał przyznać na głos, że ją lubi, a Ava ciągle go podpuszczała 😂 ⭐️8/10 Musiałam zrobić stylizacje a la Sabrina Carpenter, bo Ava w mojej głowie tak wyglądała! ✨🎀 pasowałoby tu zrobić też princess treatment or bare minimum 😂 ps Ava czytałaby Anę Huang
Nattrook - awatar Nattrook
ocenił na 8 10 dni temu
To nie jest kraj dla singli Felicia Kingsley
To nie jest kraj dla singli
Felicia Kingsley
Dawno nie czytałam komedii romantycznej, z której faktycznie się pośmiałam. Powoli zaczynałam wątpić, że ktoś jeszcze potrafi posługiwać się tym gatunkiem, ale na szczęście trafiłam na To nie jest kraj dla singli – Felicii Kingsley. Spokojnie można sięgnąć po tę książkę, jeśli zachęcił kogoś opis. Znajdziecie tu wszystko o czym mówi okładka: - Włoski klimat 10/10. Belvedere to urocza, włoska miejscowość, której mieszkańcy wiedzą wszystko o wszystkich. Słońce, wino i jedzenie w tej książce sprawiają, że ma się po niej ochotę na włoskie wakacje; - Humor 8/10. Ostatni raz tak pośmiałam się z książki Beth O’Leary. Humor nie był wybitny, a przekomarzanki bohaterów mogłyby być bardziej wyszukane, ale Michael konsekwentnie pakujący się w kłopoty i jego życiowe przemyślenia oraz oddziały matek snujące matrymonialne plany dla swych córek kupiły mnie całkowicie; - Romans 8/10. Nareszcie trafiłam na wątek miłosny, gdzie relacja między bohaterami stopniowo się rozwija, a na finał pod kołderką trzeba trochę poczekać. Jednak osobiście nie przekonał mnie wątek nastoletniej ciąży i jego rozwinięcie. Do ostatniej strony miałam obawę, że historia skręci w stronę przesadnego dramatu à la Moda na sukces. Chwilami Elisa była drażniąca, gdy wyjmowała swoją odznakę nastoletniej matki, a sam wątek, zamiast tła, zbyt mocno wpływał na jej relację z Michaelem, co zostawiło u mnie lekki niesmak. Ogólnie powieść bardzo pozytywna. Nawiązanie do Jane Austen jest tutaj raczej luźne, ale nie ma to znaczenia dla całości, bo czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Dakota550 - awatar Dakota550
ocenił na 7 17 dni temu
Tempt Our Fate Kat Singleton
Tempt Our Fate
Kat Singleton
„Tempt our Fate”, Kat Singleton. Sutten Mountain #2. Współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne. Kategoria wiekowa 18+. Pierwszy tom mnie zauroczył, kocham miłością bezwzględna, ale tutaj nie poczułam tak mocno tej chemii. Nie uważam, że jest to zła książka, nadal się dobrze na niej bawiłam, a główni bohaterowie sprawili mi dużo uśmiechu. Mamy tutaj enemies to lovers i początek ich historii jest już delikatnie widoczny w poprzedniej książce Autorki. Co się wydarzy, kiedy wielki świat zderzy się z tym małym? Dostajemy świetną odpowiedź na popytanie podczas czytania. Sprzeczki Pippy i Camdena były fantastyczne, podoba mi się to, że kobieta ma Pięty język i nie daje sobie wejść na głowę. Kiedy mężczyzna otwiera swoją galerię sztuki tuż obok lokalu kobiety, widać między nimi pierwsze zgrzyty, ale ta sytuacja zmusza ich do współpracy, co owocuje naprawdę ciekawą historią. Czego mi brakowało, a czego miałam za dużo? Brakowało mi zdecydowanie ich stopniowego poznawania się, choć nie powiem. Pierwszy wspólnie spędzony dzień był magiczny, czułam się, jakbym odkrywała miasteczko razem z nimi. Za dużo było dla mnie cielesności. Poczułam tutaj lekki przesyt i musiałam chwilowo zastopować czytanie. To był w sumie ten szczegół, przez który nie mogłam poczuć tej chemii z tą historią. Końcówka mnie zaskoczyła bardzo pozytywnie. To do czego dążyła cala opowieść była dla nie takim smaczkiem, który końcowy mi się podobał. Styl pisania Kat jest przyjemny, uważam, że potrafi ona zatrzymać czytelnika i zaciekawić tym, co ma do powiedzenia za pośrednictwem opowieści, które tworzy. Wszystko ładnie składa się w logiczną całość. Odrobina romantyzmu, uszczypliwości i fabuła, która prowadzi czytelnika ku czemuś. Czekam na kolejną część. Jestem ciekawa, co nas czeka w historii Deana.
kiniaczeks_library - awatar kiniaczeks_library
ocenił na 6 7 dni temu
Mad Love Hannah McBride
Mad Love
Hannah McBride
„Nie będę przepraszał za to, że cię chronię, Mads. Oboje wiemy, że będę robił rzeczy, które mogą ci się nie spodobać, bo moim ostatecznym celem jest zapewnienie ci bezpieczeństwa. Potrafisz z tym żyć”? Madison chciała tylko odkryć tajemnicę śmierci swojej bliźniaczki. Zamiana miejsc miała być tylko na chwilę, a skończyła się stratą i wyrokiem, od którego nie ma ucieczki. Uwięziona, pozbawiona możliwości decydowania o swoim losie, walczy o to, by przetrwać i wrócić do ukochanego i przyjaciół. Czuje, że najgorsza walka jeszcze przed nią, bo ojciec to potwór i nie cofnie się przed niczym, by ukryć swoje przestępstwa. Tylko gniew i chęć ukazania światu jego prawdziwego oblicza motywuje ją do działania. Już dłużej nie będzie ofiarą, teraz pragnie sprawiedliwości. Doczekałam się zadowalającego i emocjonującego zakończenia historii Madison, Rayana oraz pozostałych chłopków i ich rodzin. To była wspaniała, pełna zwrotów akcji i dreszczyku historia, która pochłonęła mnie od pierwszego do ostatniego zdania. Autorka umiejętnie pokierowała fabułą i ukazała nam pełen okrucieństwa świat władzy, w którym rządzi pieniądz. Ostatni tom odkrywa wiele tajemnic, a wraz z nimi nasza bohaterka dorasta i staje się silniejszą, dojrzalszą kobietą, która bierze sprawy w swoje ręce i walczy o sprawiedliwość. Ma ogromne wsparcie przyjaciół, którzy staną za sobą murem. Może pewne wątki bym pominęła, bo były zbędne i niepotrzebnie wydłużały historię, ale ogólnie nie zaznałam ani chwili nudy, więc jestem usatysfakcjonowana i chętnie będę polecać tę serię innym czytelniczkom Tym, które lubią samców alfa i pyskate bohaterki oraz nie przeraża ich wykreowany świat, który ma wiele odcieni szarości i nie zawsze jest piękny i radosny.
sweetnessoflife - awatar sweetnessoflife
ocenił na 9 10 dni temu
Okrutny kochanek Sophie Lark
Okrutny kochanek
Sophie Lark
Co sprawia, że książka zostaje z Wami na dłużej? Klimat, bohaterowie czy to nieuchwytne napięcie między nimi? Miałam przyjemność przeczytać niedawno trzeci tom z serii Okrutne Dziedzictwo we współpracy z wydawnictwem Niezywkłe, za co bardzo dziękuję ❤️ I przyznam, że jestem mile zaskoczona. Czytałam wcześniej inną książkę tej autorki i zupełnie nie trafiła w mój gust, dlatego tutaj podchodziłam z dystansem. Tym bardziej cieszę się, że ta historia wciągnęła mnie bez reszty. Już od pierwszych stron poczułam ten klimat- napięcie, emocje i coś, co sprawia, że po prostu chce się czytać dalej. Jak tylko zaczęłam, od razu przepadłam. Ogromnym plusem jest tutaj klimat. Nielegalne wyścigi dodają historii pazura i adrenaliny, a motyw warsztatu samochodowego sprawia, że wszystko wydaje się bardziej autentyczne i dopracowane. Bardzo podobał mi się też wątek napadu na bank, który świetnie podkręca akcję i dodaje napięcia. Relacja bohaterów totalnie mnie kupiła. Znali się kiedyś, ale nie byli sobie bliscy. Teraz ich drogi znów się przecinają. Ona go unika, on nie potrafi przestać o niej myśleć… i właśnie to napięcie między nimi wypada tutaj najlepiej. 🤭 Ich relacja rozwija się stopniowo, w swoim tempie. Bez pośpiechu i bez sztucznego przyspieszania. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej naturalne, a emocje między nimi naprawdę czuć. To nie jest historia o nagłej miłości, tylko o czymś, co powoli się buduje i wciąga coraz bardziej. Sceny erotyczne są dobrze wyważone, nie przytłaczają fabuły, tylko ją uzupełniają i podbijają napięcie między bohaterami. To książka, przy której naprawdę można się oderwać od rzeczywistości i świetnie spędzić czas. Wciągnęła mnie, zaangażowała i sprawiła, że czytanie było czystą przyjemnością. Zdecydowanie jedna z tych historii, które czyta się z wypiekami na twarzy. 🔥 Z niecierpliwością czekam na kolejny tom ❤️
moniabooks - awatar moniabooks
ocenił na 8 20 dni temu
Nie randkuj z młodszym facetem Vi Keeland
Nie randkuj z młodszym facetem
Vi Keeland Penelope Ward
@medytacja_drzew -Co to jakieś poradniki czytasz? - komentarz mojego faceta. Bezcenny 😂 Zapraszam Cię dzisiaj na wyjątkową lekturę ❤️ Książkę duetu autorek które musisz znać! @penelopewardauthor @vi_keeland Q: Age gap? Tak czy nie? W którą stronę lepiej działa? Ona starsza on młodszy? Czy odwrotnie? _______ 💜Nie randkuj z młodszym facetem 💜 DLA KOGO: 🌸Dla każdej romansiary 🌸Jeśli szukasz dobrej historii z miłością w tle 🌸Dla fanek age gap 🌸 Jeśli szukasz przyjemnej rozrywki 🌸Gdy lubisz książki od których nie możesz się oderwać OPIS: Braydena jako jedyny z ekipy przyjaciół pozostaje singlem. I do rzęs mi z tym. Nigdy nie myślał że się ustatkuje. Jako założyciel fundacji ma mnóstwo pracy, przy budowie mieszkań dla rodzin pacjentów szpitala. Tam poznaje Alex. To jest jak piorun! Jednak los postanawia wywołać między nimi niejedną burzę ⚡ RECENZJA: On młodszy - ona starsza. Czy to przeszkoda? Absolutnie nie! Książkę dosłownie pochłonęłam. Bardzo polubiłam tę grupę zwariowanych przyjaciół. Motyw zakazanej miłości - yesssss ❤️ Bardzo podobała mi się dojrzałość Braydena 💞 Facet marzenie. Jest czuły, troskliwy. A przy tym męski i stanowczy. Można się zakochać od pierwszego wejrzenia 😎 Relacje między Braydenem i jego przyjaciółmi, to coś fantastycznego. Do tego wątek ze szpitalem i nawiązanie do powodu powstania fundacji - piękny i wzruszający. Książka wywołuje emocje! Tego możesz być pewna. Od wypieków na policzkach po łzy... Polecam ❤️
Medytacja_drzew - awatar Medytacja_drzew
ocenił na 9 16 dni temu
If you need me Helena Hunting
If you need me
Helena Hunting
„Miłość to najsilniejsza emocja. Robi z nas strasznych wrażliwców, ale kiedy się udaje, kiedy jest prawdziwa i szczera, to najpiękniejsza, najwspanialsza rzecz na świecie.” Wilhelmina - twarda szefowa działu PR oraz Dallas - impulsywny zawodnik drużyny hokeja. Bohaterowie znają się od przedszkola, a teraz razem pracują dla Toronto Terror. Dallas jest największą zmorą Hemi, a jednocześnie jej arcywrogiem. Ale kiedy pewne zdjęcie obiega świat, obydwoje muszą udawać zakochanych. Hemi jest wygadaną nerdką, która pragnie rozwinąć swoją delikatną stronę. Stara się nie okazywać słabości, nawet jeśli oznacza to pojawienie się na zjeździe absolwentów z udawanym chłopakiem. Dallas od zawsze pakuje się w kłopoty, a Hemi od lat jest jego kobietą marzeń. Wie jednak, że przez swoje zachowanie nie ma u niej szans i stara się odbudować jej zaufanie. W dzieciństwie i w czasach nastoletnich Dallas wyrządził wiele krzywd Hemi. Może nie był on bezpośrednim czynnikiem, ale nie chronił jej, choć teraz uważa, że powinien i ma z tego powodu wyrzuty. Krok po kroku stara się pokazać kobiecie swoją odpowiedzialną stronę, jako, że teraz ma na to wreszcie szansę przy udawanym związku, ale nie jest łatwo, gdyż Hemi mu nie ufa. I szczerze? Nawet jej się nie dziwię. Motyw z przeniesieniem ich udawanego związku na wyższy poziom był dla mnie przesadą. Dopiero co cokolwiek zostało ogłoszone, a Dallas poszedł o krok dalej i moim zdaniem tylko ranił tym Hemi. Jego czyny były momentami nieco dezorientujące, a ich pierwsze zbliżenie wyszło moim zdaniem trochę nienaturalnie. Uwielbiam rodziny bohaterów i cały ten chaos panujący między nimi. Relacje są tu bardzo istotnym czynnikiem i książka pokazuje, jak ważne jest by mieć lojalne grono, które zrobi dla ciebie wszystko. Nad dalszymi gestami Dallasa i jego wiedzą na temat Hemi można się rozpływać. Imponowało mi jego podejście do życia i takich spraw, jak wolontariat, dbanie o społeczność bezdomnych, schroniska, szpitale etc. To już nie była gra w celach kampanii PR, tylko jego dobre serce, by opiekować się jak największą ilością ludzi i zwierząt. I cudownie, że dla Hemi to było tak samo ważne i również angażowała siebie i zespół hokeistów. Podoba mi się niezależność Hemi i jej autonomia. Cieszę się jednak, że zaczęła pozwalać sobie na ukazywanie większej ilości wrażliwości w obecności Dallasa. Jej blizny zaczęły się goić, a on dostrzegł swoją wartość. Uważam, że Hemi za bardzo trzymała się tego zjazdu absolwentów, ale rozumiem, że chciała tym zamknąć pewien etap i poskromić demony przeszłości. Podziwiam ją, że tam pojechała, bo ja na pewno nie miałabym tyle odwagi. Nie dziwię się też z jej emocjonalności na wydarzeniu, ale na szczęście obok był Dallas, który stał się jej opoką. I choć roumiem, czemu Dallas nie powiedział Hemi prawdy, całą sytuację dało się naprawić jedną szczerą rozmową. Jest to jednak najlepszy tom i najbardziej emocjonalny, chociaż momentami mnie wynudził. Dallas i Hemi byli swoją największą potrzebą. ig: hidrancebookland
hidrancebookland - awatar hidrancebookland
ocenił na 6 21 dni temu
Żałuję, że cię nie wybrałam Whitney G.
Żałuję, że cię nie wybrałam
Whitney G.
Tytuł: "Żałuję, że Cię nie wybrałam" Autor: @whitneyg.author Data premiery: 11.02.2026r. Wydawnictwo: @wydawnictwoniegrzeczneksiazki Kłamstwo. Ma zazwyczaj krótkie nogi. A Ty drogi czytelniku skłamałbyś w słusznej sprawie? . . . Genevieve i Liam. Oboje uwielbiają literaturę. Oboje uwielbiają czytać książki. Mają nawet tych samych ulubionych autorów! No cudownie! Prawda? Tylko, że kiedy się poznali...dziewczyna zataiła prawdę przed Liamem... Skłamała odnośnie swojego wieku. Udawała dorosłą, a tak naprawdę miała jeszcze 17 lat... A Liam? Byl po trzydziestce... I na dodatek! Jej nauczycielem... No cóż🤷‍♀️ Poznali sie w barze, więc facet nie musiał wiedzieć, że jest taka młoda... A Genevieve...? Wystarczyło to jedno spotkanie. Jedna rozmowa, by obdarzyć Liama uczuciem, chociaż nigdy nie byla zakochana. . . Mam trochę problem z tą książką. Ogólnie bardzo lubię czytać ksiazki tej autorki, ale widze, że ta seria totalnie mi nie siadła. Już z pierwszą historią miałam problem, ale dałam szansę kolejnej no i NIE. Po prostu nie zaiskrzyło. I to nie z powodu różnicy wieku, bo z tym nie mam problemu absolutnie...tylko z zachowaniem nauczyciel-uczennica. Chyba stara się robię...🙈 Ale oni zachowywali sie bardzo nieodpowiedzialnie... Nie podobało mi się to... Chociaż podejrzewam, że takie sytuacje mają miejsce w życiu 😂 . No, ale nic. To nie była tym razem lektura dla mnie, aczkolwiek Wy przeczytajcie i wyróbcie sobie własną opinię na jej temat 🙌
zaczytana_optymistka - awatar zaczytana_optymistka
oceniła na 6 16 dni temu
Walka Sloane St. James
Walka
Sloane St. James
Poszukujecie lektury, która rozpali Wam policzki, ale oprócz tego zaskoczy Was konstrukcją bohaterów? 🤭Zapraszam w takim razie do przeczytania "Walki" od Sloane St. James 🩵😍 "Walka" jest to romans, w którym od pierwszej strony kipi od napięcia, które powstało między głównymi bohaterami 🔥Jest to historia kapitana Callahana Woodsa - strażaka 👩🏻‍🚒 i Prescott Timmons - ratowniczki medycznej 👩🏻‍⚕️ Oboje poturbowani przez los, uciekający przed przeszłością. Są ludźmi, którzy nie potrafią zaufać drugiej osobie, a o sobie samych wolą nie za dużo zdradzać. W trakcie czytania powieści jesteśmy zaangażowani w ich historię, a także towarzyszymy w tym, jak otwierają się na siebie i uczą się rozumieć swoje emocje. Mimo że nie umieją szybko obdarzyć się zaufaniem, nie zmienia to faktu, że już od samego początku mocno ich do siebie ciągnie 🩵🔥Bohaterowie potrafią ze sobą rozmawiać, co w dzisiejszych czasach nie jest częste w tego typu książkach 🥲Wszystkie nieścisłości lub niepewności były między kochankami rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan i przemilczane, przez co nie eskalowały w ogromne kłótnie 😅 Fabuła może i jest prosta, w końcu skupiamy się na romansie między dwójką postaci 😛, to jednak nie zmienia faktu, że można wydarzenia w tej książce czytać z przyjemnością. Znajdziemy w "Walce" momenty, które nas rozśmieszą, rozpalą policzki, ale i zaskoczą. Mnie osobiście wątek Prescott bardzo zaskoczył, ale i zainteresował. Dla niektórych może on się wydawać dotknięty po macoszemu, dla mnie jednak był poprowadzony dobrze. Podobało mi się także to, jak Prescott po zmianie swojej osobowości, dzieliła się swoim doświadczeniem z bliską jej osobą, której chciała pomóc. Było widać zachowawczość i niepewność przyjaciela Prescott, co dla mnie wydało się naturalne, że bał się zawalczyć o samego siebie i nie przychodziło mu to z łatwością. Nie ma, co ukrywać, że książka ma swoich zwolenników lub przeciwników. Niektórzy widzą w niej kontrowersyjne sceny, które ja osobiście jestem w stanie usprawiedliwić (jak choćby scena z wiewiórką - c'mon! Ludzie byli w strasznych emocjach wtedy! Mogę przymknąć oko na to, co wtedy zrobili). Ja osobiście polubiłam się z "Walką" 🩵Czyta się ją szybko ze względu na fabułę i prosty język, co tylko umila czas spędzony przy książce 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na 7 16 dni temu

Cytaty z książki Pocałunki zamiast słów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pocałunki zamiast słów