Pierwsza krucjata. Wezwanie ze wschodu
300 str.
5 godz. 0 min.
- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The First Crusade: The Call from the East
- Data wydania:
- 2015-06-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-06-17
- Liczba stron:
- 300
- Czas czytania
- 5 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328020894
- Tłumacz:
- Monika Wyrwas-Wiśniewska
W 1096 roku kwiat rycerstwa europejskiego ruszył wyzwalać Jerozolimę z rąk muzułmanów. Bezpośrednią przyczyną pierwszej krucjaty miało być przemówienie papieża Urbana II wygłoszone w Clermont. Co sprawiło, że zaczął nawoływać do świętej wojny, obiecując w zamian odpuszczenie grzechów? Peter Frankopan poszukuje odpowiedzi na te pytania nie tam, gdzie jego poprzednicy, ale w stolicy cesarstwa wschodniego, w Konstantynopolu. Przejrzyście przedstawia splot interesów politycznych cesarstwa i papiestwa, który doprowadził do świętej wojny.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pierwsza krucjata. Wezwanie ze wschodu w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pierwsza krucjata. Wezwanie ze wschodu
Poznaj innych czytelników
184 użytkowników ma tytuł Pierwsza krucjata. Wezwanie ze wschodu na półkach głównych- Chcę przeczytać 122
- Przeczytane 60
- Teraz czytam 2
- Posiadam 27
- Historia 8
- Średniowiecze 4
- E-book 3
- Chcę w prezencie 3
- Bliski Wschód 2
- 2018 2
Opinia
Pierwsza przeczytana książka brytyjskiego mediewisty o chorwackim nazwisku. I sam tytuł streszcza jej temat oraz postawioną tezę. Mimo to, z pewnymi zastrzeżeniami, bardziej formalnymi niż merytorycznymi, czyta się znakomicie.
Jak przystało na historyka a nie publicystę autor bardzo dobrze przybliża sytuację polityczną (ale już niestety nie społeczna ani ekonomiczną) poprzedzającą pierwszą wyprawę krzyżową. I to zarówno od strony papiestwa, rzekomego inicjatora ekspedycji, jak i cesarstwa bizantyjskiego, a po części i świata muzułmańskiego na Bliskim Wschodzie. Pokazuje przykładowo, że tak naprawdę nie wiadomo kiedy dokładnie poszczególne miasta w Azji Mniejszej przeszły w ręce Turków seldżuckich oraz iż cesarz Aleksy Komnen z częścią saraceńskich emirów współpracował, nie tylko przeciwko innym, ale także m.in. przeciwko … Normanom z południa Włoch, którzy podejmowali próby zbrojnego dotarcia do Konstantynopola i zdobycia tego miasta. Z kolei Urban II propagandą krucjatową usunął w cień swojego konkurenta (anty)papieża Klemensa III, popieranego m.in. przez cesarza niemieckiego.
Znakomicie opisuje dyplomację bizantyjską (aż trudno uwierzyć, że Aleksy Komnen przed zdobyciem tronu był wodzem, a nie np. ambasadorem czy cywilnym dostojnikiem cesarskim) oraz organizację logistyczną wyprawy. Podkreśla, że pomoc udzielana krzyżowcom była z drugiej strony równoważona przysięgą zwrotu Konstantynopolowi utraconych w Azji terytoriów, a szczególnie Nikei (tej od credo nicejsko-konstantynopolitanskiego, obecnie miasto nosi nazwę Iznik), Antiochii oraz rzecz jasna Jerozolimy. Wreszcie pokazuje jak i kiedy oraz dlaczego europejscy (generalnie francusko-normańscy) wielmoże postanowili zamiast tego budować własne państwa na tym terenie.
Także obraz militarnych sukcesów krzyżowców jest daleki od romantycznych wizji hagiograficznych. Od zdobycia Edessy mieli oni więcej szczęścia niż rozumu, a wewnętrzne skłócenie grało przeciwko nim. Potwierdza ponury obraz rzezi mieszkańców Jerozolimy po jej zdobyciu przez miłujących pokój „Franków”, jak zgodnie nazywali ich bizantyjscy i arabscy historycy.
Wreszcie autor wyjaśnia przyczyny czarnej legendy Aleksego Komnena, niezgodnej z rzeczywistością oraz faktami i źródłami historycznymi. Nie popada przy tym w hagiografię, prezentowaną przez jego córkę, Annę Komnenę, autorkę „Aleksjady”. Czytelnikowi nietrudno zauważyć, że metoda prowadzenia przez niego wojen (organizacja, logistyka, sojusze, dyplomacja, korupcja, szafowanie stanowiskami) była w istocie bliższa saraceńsko-arabskiej, niż „romantyczno-rycerskiej" zachodnioeuropejskiej (rozpoznanie wszystkiego bojem).
Już tysiąc lat temu siła ówczesnych słabiutkich mediów (pojedyncze egzemplarze kronik, ale za to mnóstwo kazań i szeptanych wiadomości) była na tyle duża, by zafałszować prawdziwe fakty historyczne.
Książka ma tez minusy. Należą do nich jednakże … braki. Pierwszy to pominiecie informacji natury społeczno-ekonomicznej, pokazującej m.in. dlaczego idea krucjaty uzyskała taki odzew w niemal wszystkich warstwach społeczeństwa europejskiego, czemu Bizancjum nie potrafiło utrzymać swojego terytorium, a siły muzułmańskie – wręcz przeciwnie, jak się odbywało finansowanie ekspedycji etc.
Drugi, to brak edytorski. Taka praca aż się prosi o szereg map, pokazujących nie tylko zmieniająca się sytuację na Bliskim Wschodzie i w Azji Mniejszej ale i np. trasy, jakimi dotarli do Konstantynopola poszczególni uczestnicy krucjaty, jej przebieg jak i działania Boemunda i Normanów z południa Włoch. Mało prawdopodobne, by pominięto je tylko w wersji elektronicznej.
To nie powinno jednakże zrażać do lektury.
Pierwsza przeczytana książka brytyjskiego mediewisty o chorwackim nazwisku. I sam tytuł streszcza jej temat oraz postawioną tezę. Mimo to, z pewnymi zastrzeżeniami, bardziej formalnymi niż merytorycznymi, czyta się znakomicie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak przystało na historyka a nie publicystę autor bardzo dobrze przybliża sytuację polityczną (ale już niestety nie społeczna ani ekonomiczną)...