rozwiń zwiń

Piąty Święty Żywioł

Okładka książki Piąty Święty Żywioł
Starhawk Wydawnictwo: Zysk i S-ka fantasy, science fiction
616 str. 10 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Fifth Sacred Thing
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Data 1. wydania:
1995-01-01
Liczba stron:
616
Czas czytania
10 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
83-7150-917-0
Tłumacz:
Anna Sokołowska
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piąty Święty Żywioł w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Piąty Święty Żywioł



książek na półce przeczytane 567 napisanych opinii 537

Oceny książki Piąty Święty Żywioł

Średnia ocen
7,6 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
118
9

Na półkach:

Książkę właściwie poleciła mi mama. Ona lubi tego typu powieści.
Mi osobiście też Piąty Święty Żywioł bardzo przypadł do gustu.
Podoba mi się ten kontrast między najlepszym i najgorszym scenariuszem ludzkiej przyszłości. Poza tym o odpowiadają mi takie pacyfistyczno / mistyczne klimaty.
Gorąco polecam te książkę.

Książkę właściwie poleciła mi mama. Ona lubi tego typu powieści.
Mi osobiście też Piąty Święty Żywioł bardzo przypadł do gustu.
Podoba mi się ten kontrast między najlepszym i najgorszym scenariuszem ludzkiej przyszłości. Poza tym o odpowiadają mi takie pacyfistyczno / mistyczne klimaty.
Gorąco polecam te książkę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

124 użytkowników ma tytuł Piąty Święty Żywioł na półkach głównych
  • 77
  • 47
31 użytkowników ma tytuł Piąty Święty Żywioł na półkach dodatkowych
  • 17
  • 6
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rosyjskie fantazje Ken Kalfus
Rosyjskie fantazje
Ken Kalfus
"Nie byli bliźniakami, chociaż często było rozpoznać, który jest który, tak bardzo brakowało im osobowości." "Wysoki smagły muzyk zaszył się w muzykę jak dzikie zwierzę." "Skojarzyło jej się to z magicznymi sztuczkami Izraela. Banalny przedmiot zyskuje na wartości w chwili, kiedy jest skryty pod kapeluszem albo w różowej mgiełce szybkiego ruchu ręki. Jakże nas raduje jego powrót!" "Jej jedyną ambicją życiową było przeczytanie wszystkich istniejących książek." "Namiętność Lidii do czytania, rozwiązłe oddanie autorowi, było w niej najbardziej seksowne. Kiedy brała w objęcia książkę, stawała się całkowicie bezbronna wobec awansów autora. Przyjmowała każdą zniewagę, łykała każde kłamstwo i pozostawała wierna nawet w obliczu niewierności i zepsucia autora. Bez względu na moc żarówki nad głową pogrążała się w tekście bez reszty. Zawsze przejeżdżała swoją stację metra, nawet jeśli czytała na stojąco, wciśnięta pomiędzy innych pasażerów." "Mówisz jak bolszewik. Nie dlatego czytam. Śmiertelnie mnie nudzi literatura jako lekarstwo, literatura jako terapia, literatura jako polityka, literatura jako światło przewodnie ludzkości. Ani trochę mnie nie obchodzi, co pisarze mają do powiedzenia o tak zwanym świecie. Dlaczego mieliby wiedzieć lepiej ode mnie? Czy ktoś naprawdę wierzy, że pisarz z racji swojego zawodu jest uczciwy albo współczujący, albo chociaż inteligentny? Spójrz na życie większości pisarzy, najlepszych pisarzy, to są łajdacy i hipokryci. Zacznijmy od Świętego Lwa. Dlaczego jego pogląd na kwestie moralne ma być pouczający? A dowód na to stanowią czytelnicy. Czy z zasady są milsi niż nieczytający? Bardziej moralni? Mają bardziej udane życie?"
Karambola - awatar Karambola
oceniła na 6 6 lat temu
Oko w piramidzie Robert Anton Wilson
Oko w piramidzie
Robert Anton Wilson Robert Shea
Rzadko czytam belerystyke ale z racji bycia fanem Roberta Anotona Wilsona i wszystkich jego książek biograficzno-filozoficzno-ezoterycznych postanowiłem sięgnąć po jego trylogie Illuminatus, którą czesto wspomina w innych swoich pozycjach. Specjalne podziękowania dla żony która z okazji świąt zdobyła dla mnie całą trylogię, co nie jest już takie proste bo w necie na rynku wtórnym wisi dosłownie po kilka egzemplarzy.  Jak wspomniałem "oko w piramidzie" jest pierwszą częścią większej trylogii. Gdybym miał opisać ją jedynym słowem byloby to bez wątpienia: chaos. Gdybym miał dwoma napisałbym: totalny chaos. Widać od razu że autorytetem literackim autora (autorów?) był James Joyce. Ksiażka napisana jest w sposób całkowicie asynchroniczny, posiada kilku jak nie kilkunastu głównych bohaterów (w tym jeden z nich jest delfinem), dzieje się w kilkunastu różnych miejscach (w tym na Atlantydzie),opisywane wydarzenia mają miejsce na przestrzeni 1000 lat a narracja przeskakuje często z pierwszej na trzecioosobową. Na plus to, że chociaż tutaj mamy wyraźnie zarysowaną główną oś fabularną czyli starcie między mitycznymi Illuminatami, którzy dążą do przejęcia władzy nad światem a zakonem Dyskordian który ma za zadanie ich powstrzymać. Nie są to oczywiście jedyne grupy występujące w książce, tutaj jest absolutnie wszystko: wspomniani wyżej iluminaci, masoni, księża, sataniniści, anarchiści, kapitaliści, narkomani, przestępcy, protestujący studenci, poeci, płatni zabójcy i morświny. Bardzo ciekawym zabiegiem w tym całym literackim sosie jest całkowite wymieszanie autentycznych faktów historycznych (zamach na Kennedy'ego, powstanie niektorych grup, wydarzenia z USA, osoby historyczne) z totalnie odjechanymi teoriami spiskowymi wymyślonymi przez autorów. Przez całą książke nie idzie się połapać bez sprawdzania która część jest prawdziwa a która nie (w myśl zasady "wszystko jest prawdziwe, nic nie jest prawdziwe" Mimo że po pierwszych stronach spodziewałem się że będzie to niesamowita mordęga, ale książka wciąga i łyknąłem całość w 3 wieczory. Z chęcią sięgne po nastepną częśc, ktora już na mnie czeka
mortis - awatar mortis
ocenił na 8 3 miesiące temu
Przed zstąpieniem do piekieł Doris Lessing
Przed zstąpieniem do piekieł
Doris Lessing
To chyba ta chwila, kiedy przebudziwszy się z intensywnie barwnego snu, nadal pozostaję pod przemożnym wpływem jego subtelnie przepływających prądów. Lektura powieści zakończona ale jej czar nie prysł. Z nabytą wiedzą stoję niczym współczesny Odyseusz po wędrówce w głębiny swojej jaźni. Próbuję zrozumieć coś istniejącego, niedostrzegalnego jednak wcześniej dla moich zmysłów sprzed emocjonalnych wypraw z Doris Lessing. Gdybym chciał spojrzeć zgodnie z chłodną percepcją naszych czasów, to zapewne dostrzegłbym paranoidalny przypadek, wciśnięty w ramy ścisłych rubryk nauki o ludzkiej psychice. Jednak wszystko co przeżyłem, znajduje się poza Czasem współczesnego świata. Ta mozaika ogromnych i ciągle zabudowywanych przestrzeni staje się dopełnieniem moich snów, bo przyznam się do tego, że część z nich już kiedyś wyśniłem. To nauka dla mnie, jak przestać definiować zdarzenia według utartych wzorców. "Przed zstąpieniem do piekieł" trzeba zdobywać dryfując, wykorzystując odpływy światła i przypływy cienia. Należy przyjąć, że nic nie jest tym, czym się wydaje. To szczególny stan wyobraźni, uruchamiany wtedy, kiedy twórczyni lub twórca literackiego dzieła nakłada warstwami swoje bogactwo, zdając sobie sprawę z pulsacji tej całej nowej materii, często wręcz czytelnika oślepiającej. Jednak chociaż w tym wypadku stajemy przed problemem lub dobrodziejstwem istnienia wielu form, to można się tu czuć rześko. W każdym razie przed moimi oczami rozpościerała się jedynie jasna przestrzeń. Oczywiście aby wysiłki zostały ukoronowane, to trzeba spojrzeć na to wszystko pod pewnym specyficznym kątem. Tak wspaniałych widoków nie wolno przecież wystawiać na łut szczęścia, wskazane jest wtedy chociaż minimalne wyostrzenie zmysłów. Bohater angielskiej pisarki znajduje się wciąż w drodze, spełnieniu jego największych oczekiwań towarzyszy ogromne uczucie napięcia. Nie spodziewałem się wielu wskazówek dotyczących sposobu, w jaki obydwaj mamy uniknąć niewyobrażalnie groźnego nurtu. Poszukujący celu Charles Watkins tęsknił za przyjaznym lądem a ja za jednocześnie kreślonymi przez Doris Lessing kilkoma liniami, kiedy to rozciągnięty na wszystkie strony Czas wymaga tworzenia pomostów, rozpiętych w sieci wymagających ogromnego zaangażowania zależności. Mam wrażenie, jakby antybohaterowie tej powieści karali za nadmierną wrażliwość i zabraniali dopatrywania się w każdym zdaniu innego znaczenia. A przecież w "Przed wstąpieniem do piekieł" wyraźnie wyczuwa się obecność czegoś, co kiedyś istniało a obecnie jest nie do odnalezienia. Tło dla mojego niezwykłego poruszenia stanowi przyroda i muszę przyznać, że nawet kiedy w powieści noblistki zapada mrok, to niezwykłe widoki nie giną. Jest w tym jakaś ożywcza substancja, napierająca na potrzebę dopasowania rytmu życia do odmiennych wzorców. Kiedy przez uchylone wrota tej powieści widzi się zawarte jeden w drugim odległe światy w skali mikro i makro, to aż nie chce się zamykać na te wszystkie wspaniałości oczu. Gdyby część akcji książki nie działa się w szpitalu, to pewnie miałbym wrażenie, że przez cały czas mam do czynienia z nieziemskimi istotami. A jednak w tej osadzonej w klimacie psychologicznego fantasy akcji powieści czai się jak najbardziej ludzka groźba, nieobliczalny wir wszelkiego stworzenia z konsekwencjami podyktowanymi przez błędy ludzkości. Przekonajcie się sami, jak płynny jest ten sen, z którym przyszło mi się zmierzyć.
czytający - awatar czytający
ocenił na 10 3 lata temu
Śmiech ogra Pierre Péju
Śmiech ogra
Pierre Péju
Zapraszam na bloga: http://czepiamsieksiazek.pl/ i do lektury całości recenzji [...] Wątek miłosny nie jest w powieści nadrzędny, jednak dla mnie wysuwa się na pierwszy plan. Może taki mam rodzaj percepcji albo wrażliwości, że jeśli pojawia się gdzieś motyw nieszczęśliwego uczucia wszystko inne odbieram przez pryzmat tego właśnie niespełnienia. W powieści Péju młodzieńcze zauroczenie i fascynacja przeradzają się niejako w klątwę, prześladujące przez resztę życia przekleństwo. Uczucie Paula do Clary jest torturą, wykańcza go psychicznie. Mężczyzna przez większość życia szuka zapomnienia i ucieczki. Dwie kobiety życia Paula sportretował Péju na zasadzie bardzo wyrazistego kontrastu. Jeanne – z którą bohater zakłada rodzinę – jest delikatna, ciepła i czuła. To oddana żona, troskliwa matka, z zawodu położna. Clara, jej przeciwieństwo, to egocentryczka o mrocznym wnętrzu, meduza, energetyczny wampir. Twarda i zimna, bez wahania porzuciła dziecko, którego nie udało się wyskrobać. Bohater przez większość życia czuje się jak w potrzasku, labiryncie. Nie potrafi w pełni oddać się Jeannie. Widmo Clary wciąż go prześladuje, jej mrok go pociąga, a (nie)obecność zadręcza. Niby chce, żeby raz na zawsze zniknęła, ale też pragnie, aby się pojawiła i została na dobre. Wraz z jej odejściem życie Paula spowiła pustka. Ogromna czarna dziura, którą oszukuje się, że powoli zapełni. W interesujący sposób zilustrował pisarz akt twórczy. Paul i Clara – oboje w pewnym sensie zostali artystami. Rzeźbienie w wykonaniu głównego bohatera to uwolnienie prymitywnego instynktu niszczenia i kreacja zarazem. To z jednej strony zwierzęce walenie w kamień, kruszenie go i rozbijanie, które ma na celu zająć czymś ciało i umysł, żeby nie myśleć o Clarze. Z drugiej strony to tworzenie z pospolitego kamienia czegoś wartościowego i nieulotnego. Z kolei Clara jako fotograf jest niepokojąco bezwzględna. Przypomina monstrum z obrazu „Nocna mara” Füssliego. To demoniczna kobieta sukkub, która karmi się ludzkim strachem: „Podchodziła z aparatem. Czyhała na pierwszy koszmar, który pojawiał się wkrótce, i na następny […] Siadała na nim okrakiem […] Teraz ona go ostrzeliwała […] Klatka za klatką. Stawała się widmem wroga”. [...]
Karolina - awatar Karolina
oceniła na 8 10 lat temu
Grendel John Gardner (USA)
Grendel
John Gardner (USA)
Książka, która zostawiła we mnie dosyć dużo przemyśleń. Niekoniecznie pozytywnych, ale nie odbierajcie tego jako wada. Po prostu ciężko tryskać humorem np. po rozdziale ze smokiem. Dla osób, które lubią sobie pofilozofować myślę, że to naprawdę świetna pozycja. Sama postać Grendela wprawia w dość mocny dysonans, bo nie da się mu przypiąć jednoznacznej łatki zły/dobry, potwór/ofiara. Grendel po prostu nie radzi sobie z otaczającym go światem i sam ze sobą. To czyni go zaskakująco ludzkim jak na potwora 😉 Przyznaję, że poemat "Beowulf" nie był mi wcześniej znany, więc mogłem nie wyłapać wielu nawiązań. To słowo kojarzyło mi się jedynie z nazwą gry, w którą nawet nie grałem, więc byłem kompletnym ignorantem w tym temacie. Jeśli czyta to inny "ignorant" - nie zniechęcaj się, naprawdę warto dać szansę powieści Gardnera. Jeśli miałbym się czegoś koniecznie czepiać to dwie kwestie: - troszkę nie podobało mi się zakończenie, ale nie będę tutaj spoilerować. Po prostu miałem inne oczekiwania. Taki to już los czytelnika heh - miejscami język utrudniał mi czerpać przyjemność z czytania. Z tego powodu dosyć długo zajęło mi skończenie książki. 1/3 przeczytałem szybko, lecz później się zawiesiłem. Dopiero lot samolotem mnie zmotywował do dokończenia. Natomiast jak widać po mojej ocenie, nie była to aż taka męczarnia jak mogło zabrzmieć.
modr7evv - awatar modr7evv
ocenił na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Piąty Święty Żywioł

Więcej
Starhawk Piąty Święty Żywioł Zobacz więcej
Starhawk Piąty Święty Żywioł Zobacz więcej
Starhawk Piąty Święty Żywioł Zobacz więcej
Więcej