Pan Kuleczka. Światło

Okładka książki Pan Kuleczka. Światło
Wojciech WidłakElżbieta Wasiuczyńska Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Pan Kuleczka (tom 4) literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Pan Kuleczka (tom 4)
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372782229
Średnia ocen

                8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 / 00:00
Reklama

Kup Pan Kuleczka. Światło w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pan Kuleczka. Światło

Średnia ocen
8,1 / 10
124 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
723
254

Na półkach: , ,

2014.05.26 - 27

Właściwie to nie przeczytane, a przesłuchane.
Nie przyszłoby mi do głowy zabierać się za literaturę dla dzieci, ale dostałam takie polecanki od Biblionetki, więc postanowiłam sprawdzić, czy istnieją jeszcze jakieś sensowne książeczki dla najmłodszych (po przejrzeniu paru należących do córeczki moich znajomych miałam wątpliwości).
Nie mogłam znaleźć nigdzie e-booka, więc poprzestałam na wersji audio czytanej przez Krzysztofa Globisza.
Może nie jest to tak uniwersalne jak wierszyki Brzechwy czy Tuwima (które mogę czytać po sto razy mimo upływu lat i za każdym razem mnie cieszą), ale dla dzieci się nadaje. Nie jest to kolejna głupawa książeczka, z której nic nie wynika. Każdą część można przemyśleć i coś z niej zapamiętać. Najbardziej podobała mi się historia o pudełku na skarby i marzenia.
Jeśli chodzi o samo nagranie, to melodyjki końcowe mnie drażniły, ale pamiętam, że jako dziecko słuchałam podobnych nagrań na kasetach i wtedy to było fajne (może to jest przystosowane do młodego ucha, które odbiera większy zakres dźwięków ;) ).
Nie jestem wielką fanką Globisza, ale też jego głos nie przeszkadzał mi aż tak bardzo.
Przejrzałam jeszcze obrazki - wydają mi się ważną częścią książeczek dla dzieci - nie za bardzo trafiają w mój gust, ale też nie są tragiczne, na pewno są tacy, którym się spodobają.
Podsumowując: gdybym miała kupić dziecku, pewnie bym się zdecydowała, ale na swojej półeczce z ulubionymi książkami dla dzieci (obok "Śmiesznych wierszyków", "Dookoła chmurek", komiksów Baranowskiego i wyżej już wspomnianych wierszy) jej nie postawię.

2014.05.26 - 27

Właściwie to nie przeczytane, a przesłuchane.
Nie przyszłoby mi do głowy zabierać się za literaturę dla dzieci, ale dostałam takie polecanki od Biblionetki, więc postanowiłam sprawdzić, czy istnieją jeszcze jakieś sensowne książeczki dla najmłodszych (po przejrzeniu paru należących do córeczki moich znajomych miałam wątpliwości).
Nie mogłam znaleźć nigdzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

221 użytkowników ma tytuł Pan Kuleczka. Światło na półkach głównych
  • 176
  • 42
  • 3
59 użytkowników ma tytuł Pan Kuleczka. Światło na półkach dodatkowych
  • 37
  • 8
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Ocena 7,7
Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Okładka książki Marta i skarby Ewa Poklewska-Koziełło, Wojciech Widłak
Ocena 6,8
Marta i skarby Ewa Poklewska-Koziełło, Wojciech Widłak
Okładka książki Tajemnica zielonej butelki Aleksandra Krzanowska, Wojciech Widłak
Ocena 8,0
Tajemnica zielonej butelki Aleksandra Krzanowska, Wojciech Widłak
Wojciech Widłak
Wojciech Widłak
Z wykształcenia specjalista ds. stosunków międzynarodowych, były handlowiec, były redaktor, wieloletni członek redakcji miesięcznika „Dziecko”, w którym zadebiutował jako autor opowiadań dla dzieci. Współautor serii podręczników do szkoły podstawowej („Był sobie człowiek”), autor tekstów i współredaktor wielu publikacji do klas 0-3. Ma w dorobku ponad trzydzieści książek, m.in. serie o Panu Kuleczce, Figlu i Psikusie (z ilustracjami Elżbiety Wasiuczyńskiej) oraz o Wesołym Ryjku (z ilustracjami Agnieszki Żelewskiej). W 2012 roku za przejmującą opowieść o chorobie dziecka „Dwa serca anioła” (z ilustracjami Pawła Pawlaka) otrzymał nagrodę Dużego Donga (przyznawaną przez Polską Sekcję IBBY). Laureat m.in. Nagrody Literackiej „Srebrny Kałamarz” im. Hermenegildy Kociubińskiej (2008) oraz nagród Guliwer w krainie Liliputów (2013) i PEGAZIK (2016).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Maleńkie Królestwo królewny Aurelki Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Maleńkie Królestwo królewny Aurelki
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Chcecie prawdziwej bajki, z królewną, królewiczem, smokiem i czarownicą? Do tego bajki z krwi i kości, z odpowiednio wyważonym humorem, zaskakującymi zwrotami akcji i morałem do przemyślenia? Zatem proszę bardzo! Możecie już raczyć się tą przeuroczą historią, która z okazji 15 - lecia doczekała się wznowienia w nowej, pięknej szacie graficznej. Czy wiecie jak wygląda życie królewny? Czy to eleganckie suknie, nieustanne bale, wykwintne posiłki, mężny królewicz na białym koniu i radosne pląsanie całymi dniami? Gdy Aurelia niespodziewanie zostaje królewną maleńkiego królestwa mieszczącego się w kartonie, jej wyobrażenie o byciu królewną zderza się z rzeczywistością. Suknia jest okropnie niewygodna, bale wymagają ogromu zachodu, królewicz narzeka i zrzędzi, ślub ma być w ekspresowym tempie, a do tego jakieś zarządzenia i obowiązki. Aurelka zupełnie inaczej wyobrażała sobie bycie królewną. Przekonała się, że musi wiele się nauczyć i zrozumieć, szczególnie, że nie wszystko jest takie jak wydaje się na pierwszy rzut oka oraz, że do wszystkiego trzeba dojrzeć. Jednocześnie również ona wiele nauczyła swoich poddanych, którzy przekonali się, że zabawa i swoboda potrafią przynieść uśmiech i radość, której tak często brakuje w zwykłej codzienności. Z tej książki bajkowa aura aż kipi na każdego, kto po nią sięga. Bawi, uczy i przynosi prawdziwą przyjemność z czytania. Wspomnę jeszcze, że to książka nagradzana - po jej lekturze już rozumiem dlaczego ❤️
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na 8 1 rok temu
Pan Kuleczka. Dom Wojciech Widłak
Pan Kuleczka. Dom
Wojciech Widłak Elżbieta Wasiuczyńska
Skończyliśmy ostatnią z posiadanych części, a ja już bardzo tęsknię. Jak teraz będą wyglądać nasze wieczory bez sympatycznej gromadki pod przywództwem tytułowego Pana Kuleczki i tylko z pozoru błahych, a tak naprawdę filozoficznych zagadnień trapiących bohaterów? Bo na przykład, kto wie, co może być większe od morza? Pan Kuleczka wie. To niebo. "Szaroniebieskie niebo rozciągało się nad całym morzem, nad nimi, nad żółtą plażą, nad wydmami, nad lasem, który był za nimi, a z całą pewnością i dalej - nad pobliskim miasteczkiem, nad ich rodzinnym miastem, nad wszystkimi polami, górami, lasami, łąkami, domami, torami kolejowymi i drogami, które już kiedyś widzieli, nad tymi, których jeszcze nie widzieli, a nawet nad tymi, których nigdy w życiu nie zobaczą." A kto wie, co jest lepsze - lato czy zima? Katastrofa i Pypeć wiedzą: "Zimą jest lepsza zima, a latem lato!" Dzieciom również będzie brakować tych przypowiastek. I dyskusji sprowokowanych dylematami bohaterów. I humoru połączonego z dobrą zabawą. I mimo, że już dzisiaj wieczorem Maria Terlikowska z "Drzewem do samego nieba"do nich zawita, to nie było innego wyjścia, jak zamówić te cztery brakujące nam do kompletnej serii przygody Pana Kuleczki. ;) Moim zdaniem "Pan Kuleczka" to podstawowa i najważniejsza lektura dzieci w młodszym wieku. Mówi o wartościach, uczy empatii i szacunku. I wszystko to zapakowane w piękny, literacki, a przy tym jakże zwyczajny, dziecięcy język. Dla zainteresowanych podaję kolejne tytuły całej serii: 1. Pan Kuleczka. 2. Pan Kuleczka. Skrzydła. 3. Pan Kuleczka. Spotkanie. 4. Pan Kuleczka. Światło. 5. Pan Kuleczka. Dom. 6. Pan Kuleczka. Radość. 7. Pan Kuleczka. Marzenia. 8. Pan Kuleczka. Skarby.
wiola - awatar wiola
oceniła na 8 4 lata temu
Florka. Listy do Józefiny Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Florka. Listy do Józefiny
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
"Florka. Listy do Józefiny" autorstwa Roksany Jędrzejewskiej - Wróbel z ilustracjami Jony Jung to, jak mówi tytuł, opowiadania przygód Florki w formie listów ryjówki do Józefiny, poznanej podczas wakacji myszki. Dziewczynki bardzo się zaprzyjaźniły i obiecały pisać do siebie jak najczęściej. W swoich listach do myszki, Florka relacjonuje to, co dzieje się w jej życiu. O tym jak zachorowała na świnkę, jak nie mogła się doczekać odpowiedzi na poprzedni list oraz o trudzie utrzymania sekretu w tajemnicy. Jednak najwięcej uwagi, Florka poświęca zmianie, jaka nastąpiła w jej rodzinie, która się powiększyła. Po dłużącym się oczekiwaniu, wreszcie rodzice wrócili ze szpitala, ale z dwoma zawiniątkami. Nikt nie spodziewał się bliźniaków, które wywróciły rodzinne życie ryjówek do góry nogami. Świat Florki również stanął na głowie. Nie jest jej łatwo być starszą siostrą, gdy dorośli przestają zwracać na nią uwagę. Całe szczęście, nieoceniona babcia Balbina przybyła jej z pomocą. Czy Florce uda się odnaleźć w nowej sytuacji? Krótkie opowiadania są bardzo zabawne, tak jak czasami bywa świat w dziecięcym pojmowaniu. Odbiór rzeczywiście przez dzieci o otwartym umyśle, często wprawia w zdumienie, a nawet w refleksję. Na uwagę zasługują wyraziste i bardzo sympatyczne ilustracje. Trochę zabrakło mi poważnego potraktowania Florki przez rodziców w chwilach, gdy bardzo ich potrzebowała i nie otrzymywała uwagi i wsparcia z ich strony w bez wątpienia trudnej dla niej sytuacji, co wyraźnie sygnalizowała.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 8 2 lata temu
Elmer. Wielka księga przygód David McKee
Elmer. Wielka księga przygód
David McKee
nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com Elmer to jeden z najbardziej znanych bajkowych słoni na całym świecie. Ten sympatyczny zwierzak przyciąga jak magnes wielbicieli pięknych opowieści dla dzieci. Historie z jego udziałem są wyjątkowe, wartościowe i co najważniejsze podobają się małym czytelnikom. Zapraszam do zapoznania się z Wielką Księgą Przygód Elmera, która jest prawdziwą gratką dla fanów słonia w kratkę :-) Duży format, z piękną, kolorową okładką od razu zachęca do rozpoczęcia czytania. W środku znajdziemy cztery bajki z przygodami Elmera, które są bardzo ciekawe. Kilka słów na temat każdej z nich: ELMER i Wilbur Wilbut to kuzyn Elmera, który lubi psikusy i jest doskonałym brzuchomówcą. Pewnego dnia gdzieś się zapodział :-) Po wielu poszukiwaniach słoń odnalazł się... na drzewie. I tu pojawił się problem :-) Bo jak słoń ma stamtąd zejść? Ale na wszystko jest sposób i wspólnymi siłami można zdziałać wiele :-) ELMER i zagubiony miś Jedno małe słoniątko zgubiło ukochanego misia. Elmer postanowił pożyczyc mu swoją przytulankę i pomóc malcowi. Słoń w kratkę szukał przytulanki wszędzie i pytał o nią wszystkie napotkane zwierzęta. Po jakimś czasie usłyszał wołanie misia o pomoc... Ale czy na pewno to miś go wołał? :-) ELMER i dziadek Eldo Elmer odwiedził swojego dziadka Eldo i podarował mu zebrane owoce. Nasz bohater zaczął wspominać wspólnie spędzany czas. Ale jego dziadek twierdził, że nic nie pamięta. Słonie wybrały się więc na wspólny spacer i świetnie się bawili, robiąc rzeczy, które kiedyś sprawiały im przyjemność. Może słonie wcale nie są takie zapominalskie ;-) ELMER i tęcza Elmer schował się z innymi słoniami w jaskini przed burzą. Po chwili ich oczom ukazała się tęcza bez kolorów, Elmer chciał jej oddać swoje barwy, więc szukał z innymi zwierzętami jej końca. Gdy udało się mu go znaleźć udało się odzyskać barwy bez straty swoich. Jak to możliwe, przeczytajcie sami. Dla mnie to ulubiona bajka z całej księgi :-) Wielka Księga Przygód to świetnie wydana i napisana książka dla dzieci w różnym wieku. Mamy w niej sympatycznego bohatera, piękne ilustracje i wartościowy przekaz. Dodatkowo na końcu znajdziemy obrazek do kolorowania. Czego chcieć więcej? :-)
sweetdream - awatar sweetdream
ocenił na 10 9 lat temu
Rwetes w ogrodzie Sven Nordqvist
Rwetes w ogrodzie
Sven Nordqvist
Kolejna opowieść z cyklu o sympatycznym zakręconym staruszku Pettsonie i jego niezwykłym kocie ,umiejącym mówić. Tak jak każda część ,książeczka większego formatu, twarda lakierowana oprawa, kredowy papier. Jedyne do czego można by się przyczepić, to mała czcionka. Reszta jednak rekompensuje tę niedogodność. Cóż za prześliczne jak zawsze ilustracje ,wykonane pędzlem autora książki. Zawierają taką moc szczegółów , że przy kolejnym czytaniu odnajdujemy coraz to nowe drobiazgi, których wcześniej nie dostrzegliśmy. Jest naprawdę co oglądać. Dla przypomnienia - Staruszek Pettson mieszkał sobie z kotkiem Findusem w małej wiejskiej zagrodzie. Mieli niewielki czerwony domek i starą szopę z całą rupieciarnią różnych przydatnych przedmiotów. Do całości dobytku jeszcze dochodził kurnik z jego skrzydlatymi mieszkankami, drewutnia, wygódka na dworze i ogród. Wokół rozpościerały się pola, łąki i las. Posesja Pettsona sąsiadowała z zagrodami Gustavssona i Anderssona. Ci ostatni też hodowali zwierzęta gospodarskie; jeden świnie, drugi krowy. Pewnego dnia , nastała pora siewu warzyw oraz sadzenia ziemniaków. Pan Pettson z wielką werwą i zaangażowaniem jak na swoje lata zabrał się do pracy. Findus we wszystkim mu pomagał, ale koniecznie spróbował też zasadzić klopsik obiadowy i święcie wierzył ,że również mu się to uda jak z jarzynami jego pana. Ale nie tędy droga, gdy pamięć płata figle staruszkowi i zapomina się zamknąć własnych kurek na wybiegu w kurniku. One tylko czekają na takie okazje ,by spulchnione grządki poczęstowały je tłustymi robakami i larwami. Podobnie jest ,gdy się ma się takich sąsiadów jak pan Pettson , którzy trochę słabo pilnują swojego dobytku. Ich świnie też wchodzą w szkodę staruszka, jak i krowy. Biedny pan Pettson odwala syzyfową pracę kilka razy pod rząd, nie traci hartu ducha i siły fizycznej. Dzieje się w ogrodzie więcej niż myślimy. Najpierw nasza para znajduje sposób na własne kury, a potem na pozostałe zwierzęta. Wszak początkowo trzeba oczyścić pole ze zwierząt utrudniających pracę, a potem spokojnie się nią zająć po raz kolejny. Właśnie o tym wszystkim poczytacie kochani w książeczce, pooglądacie dynamiczne sceny na ilustracjach autora. Na obrazkach można też podziwiać sprzęty różnego użytku w wykonaniu własnoręcznym pana Pettsona , te do ogródka jak i do prac domowych. Kurnik ,który zmajstrował pan Pettson to prawdziwy majstersztyk. Kury mają między innymi swoją jadalnię i piją z porcelanowych filiżanek przy stoliczku. Herbatę nalewają z imbryczka , który jest w komplecie z zastawą. Wielkie brawa, za traktowanie pozytywne zwierząt. Humorystyczna, świetna opowieść. Bardzo polecam dzieciom, dorosłym młodszym i tym starszym również, a kociarzom w szczególności. Miłej lektury!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu

Cytaty z książki Pan Kuleczka. Światło

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pan Kuleczka. Światło