Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze

Okładka książki Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze
Rashid Khalidi Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie historia
330 str. 5 godz. 30 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Hundred Years War on Palestine: A History of Settler Colonial Conquest and Resistance
Data wydania:
2025-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2025-06-18
Data 1. wydania:
2020-01-28
Liczba stron:
330
Czas czytania
5 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308085707
Tłumacz:
Anna Dzierzgowska
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze



książek na półce przeczytane 883 napisanych opinii 680

Oceny książki Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze

Średnia ocen
7,7 / 10
155 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
683
680

Na półkach:

Bardzo ciekawa lektura, niejako bardziej uzupełnienie wiedzy, którą dotychczas posiadałem. Wiadome jest, że książki tego typu zwłaszcza pisane przez autora pochodzenia palestyńskiego, będzie miała przeciwników. Ale w mojej ocenie książka oddaje dość mocno u argumentowany stan faktyczny. Tak naprawdę wiele czynników przyczyniło się do tego, co dziś dzieje się w Strefie Gazy. Jednakże należy pamiętać, że historia początku XX wieku była dość trudna - nie tylko dla krajów dawnego Państwa Osmańskiego, ale przede wszystkim dla Europy. I ta obojętność też miała jakiś wpływ na historię Palestyńczyków. W każdym razie nie oceniałbym tej książki przez pryzmat, kto ma rację i kto się kiedyś z kimś z kumał - tylko przez pryzmat tego - jak łatwo przeoczyć zło, obojętność, chciwość i despotyzm. Myślę, że warto przeczytać książkę dla zrozumienia sytuacji - o ile czytelnika to interesuje. Tego typu książki są raczej dla zainteresowanych tematem lub chcącym pogłębić w tym temacie wiedzę.

Bardzo ciekawa lektura, niejako bardziej uzupełnienie wiedzy, którą dotychczas posiadałem. Wiadome jest, że książki tego typu zwłaszcza pisane przez autora pochodzenia palestyńskiego, będzie miała przeciwników. Ale w mojej ocenie książka oddaje dość mocno u argumentowany stan faktyczny. Tak naprawdę wiele czynników przyczyniło się do tego, co dziś dzieje się w Strefie Gazy....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1030 użytkowników ma tytuł Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze na półkach głównych
  • 797
  • 196
  • 37
121 użytkowników ma tytuł Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze na półkach dodatkowych
  • 65
  • 15
  • 15
  • 10
  • 7
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze

Inne książki autora

Rashid Khalidi
Rashid Khalidi
Amerykańsko-palestyński historyk, emerytowany profesor Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku, redaktor pisma „Journal of Palestine Studies”, autor licznych książek o historii Palestyny, regularnie komentuje międzynarodowe wydarzenia w amerykańskich mediach, m.in. na łamach „New York Timesa” czy „The New York Review of Books”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Patopaństwo. O tym, jak elity pustoszą nasz kraj Jan Śpiewak
Patopaństwo. O tym, jak elity pustoszą nasz kraj
Jan Śpiewak
Książka "Patopaństwo" została podzielona na rozdziały opisujące różne patologie w Polsce. Niektóre z tych rozdziałów są ciekawsze, inne mniej. Początkowo ciężko brnęło mi się przez kolejne strony. Dostajemy sporą dawkę współczesnej historii Polski, której zresztą nie uczą w szkołach, więc nie bardzo można to przekartkować. Dodatkowo autor zdobył tytuł doktora nauk humanistycznych, przez co (mimo mojego sporego oczytania) często musiałam googlować, co dane słowo znaczy. A jestem raczej w temacie i słownictwie Janka na bieżąco, bo śledzę go na socialach. Z każdym rozdziałem było mi lżej, a ostatnie - o pracy, alkoholu i deweloperce - czytałam z zapartym tchem. Z Jankiem można się zgadzać lub nie, co wyjątkowo trafnie podsumował Żulczyk w blurbie. Przyrównał autora do maczety, która wycina drogę przed nami. Doceniam, że książka jest napisana rzeczowo i schludnie pod względem przypisów. Gdy jakiś temat nie został w moim odczuciu wystarczająco wyjaśniony, mogłam skorzystać z uporządkowanego indeksu na końcowych stronach. Mam wrażenie, że autorowi raz czy dwa posypał się lekko szyk zdania, przez co nie do końca zrozumiałam przekaz, ale przymykam na to oko. Całościowo uważam, że warto przeczytać, aby skonfrontować się z tak ugruntowanym światopoglądem. I warto zawalczyć o siebie i swoje życie, a w grupie siła. Moim zdaniem to książka, którą lepiej kupić niż wypożyczyć, bo mnie osobiście zajęła więcej czasu niż dopuszcza wypożyczenie (szczególnie przez tą nieszczęsną historię, która po stronie mnie usypiała - później szło już szybciej).
Dobranocka - awatar Dobranocka
oceniła na 8 1 dzień temu
Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat Antony Loewenstein
Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat
Antony Loewenstein
W mojej opinii, to jedna z tych książek niedoskonale napisanych, które mimo wszystko powinno przeczytać się, by mieć perspektywę i lepiej zrozumieć świat. Taka lektura o współczesności, po którą należałoby sięgnąć jeszcze przed maturą… a najpóźniej przed 30-ktą, by jak najprędzej wyjść z mgły. Padają tu ważne pytania o moralność narodu, który doświadczył licznych cierpień podczas II Wojny Światowej, także zawłaszczył termin holokaustu i krzywdy, a dziś tworzy piekło innym. Antony Loewenstein (na marginesie należący do krytykowanego tu Narodu Wybranego) stwierdza, że okupacja Palestyny, to nie tylko węzeł gordyjski, czy konflikt kulturowy, polityczny czy religijny, ale przemyślany model biznesowy. Najgorsze jest to, że Izrael testuje swoje wynalazki na żywych ludziach – na Palestyńczykach, a Świat ma to w nosie. W ten sposób naruszana jest w najgorszy sposób Konwencja Genewska, czy Karta Praw Człowieka, a wszystko to przybiera formy mega-ludobójstwa, które uchodzi na sucho w XXI wieku. Zwyczajnie aparat państwa Izrael traktuje nieżydów jak robactwo, jak szczury …i darzy ich pogardą, zbijając przy tym kokosy i kolekcjonując pochlebstwa za jakość produktów wojskowych. Ma też odpowiednich klakierów i lobbystów. Interes się kręci! Szafa gra! Mamona leci do kabzy. Gaza i Zachodni Brzeg Jordanu jest niczym terrarium, w którym testuje się rozmaite technologie inwigilowania, podsłuchiwania, przesłuchiwania, identyfikacji osób; jest laboratorium do tworzenia metod zastraszania, budowania technik sterowania populacją, modelowania zasad wywierania presji, testowania schematów optymalnej formy okupacji… czy wreszcie poligonem dla broni ofensywnej i niehumanitarnej, kaprawej etycznie, często też zabronionej prawnie, której użycie jest pozbawione jakichkolwiek resztek przyzwoitości i cywilizowanych zasad, jest przejawem cynizmu, barbarzyństwa i zadufania. Przemysł ten żywi się nieżydowskimi autochtonami …niczym pająk muchą, krowa trawą, kolonizatorzy rdzenną ludnością (jak w Kanadzie, czy USA choćby). Izrael chełpi się przetestowanymi w praktyce rozwiązaniami na międzynarodowych targach broni i zarabia pieniądze, zdobywa aplauz. Rozwija systemy nadzoru i skrycie działającego oprogramowania szpiegującego, tworzy metody tłumienia oporu, techniki sterowania ludnością, zasady wywierania presji, multiplikuje strategie socjotechniczne prowadzenia wojny informacyjnej, psychologicznej ...poprawia sposoby eliminacji kinetycznej. Publikacja odważnie, choć czasem nudno, wybiórczo i chaotycznie, omawia kwestię granic, do jakich może posunąć się system w imię zysku i nacjonalizmu. Antony Loewenstein niejako informuje opinię publiczną o całej perfidii i pokładach pychy Izraela. Tekst jego wydaje się jednak wołaniem na pustyni. Oczywiście porusza ważne tematy, których sedna ogół nie dostrzega. A jest to prawdziwy horror! Opisywane tu zbrodnie powinny zostać rozliczone. Ale czy to nastąpi? Wątpię… Palestyńczycy to nie ludzie. Irańczycy też nie. Libańczycy - a skąd. Goje - no nie!!! Tylko Naród Wybrany. Tekst: ~6/10; wymowa: ~9/10... _______________________ Przed lekturą warto się zapoznać z: https://www.bbc.com/polska/articles/c33r1jk4d6ko https://www.youtube.com/watch?v=_qSQD1CIudQ https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-izrael-uzywal-broni-z-trujaca-substancja-ekspert-pokazal-dru,nId,23317918 https://www.youtube.com/watch?v=vt-x6EscA58 https://www.youtube.com/watch?v=R7FHQTTb8v8 https://www.youtube.com/watch?v=YNxT0cRR_nQ https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-dramatyczna-sytuacja-na-bliskim-wschodzie-to-moze-byc-kolejn,nId,23317923 https://www.wnp.pl/bezpieczenstwo/hiszpania-zrywa-umowe-na-zakup-izraelskich-rakiet-na-niemal-700-mln-euro,984586.html https://www.youtube.com/watch?v=XgpANVoSexY https://www.youtube.com/watch?v=bmObV7GXbcQ https://www.youtube.com/watch?v=NA_FUKIfwyQ https://www.youtube.com/watch?v=ueCfu9IKViE https://www.youtube.com/watch?v=pOvordA4GAI _______________________
STACH - awatar STACH
ocenił na 7 2 dni temu
Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen Patrick Radden Keefe
Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen
Patrick Radden Keefe
Recenzja książki – Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen – autor Patrick Radden Keefe Moja ocena 7,9/10 Wydawnictwo Czarne jest dobrze znane czytelnikom z mocnych reportaży o zróżnicowanej tematyce, podobnie jest przy okazji tej pozycji. Temat przemytników ludzi jest zapewne dobrze znany wielu osobom, natomiast niewielu zna szczegóły tego procederu. W książce Głowa Węża… dowiemy się jak wyglądał od środka w wykonaniu chińczyków. A funkcjonował w ich społeczności cały sprawne zorganizowany system zajmujący się tą dziedziną czarnego rynku, która jest bardzo dochodowa. Poznajemy postać charyzmatycznej Siostry Ping, jednej z głównych postaci całego procederu, a głównym wątkiem przewijającym się na stronach książki jest historia statku handlowego Golden Venture, na pokładzie którego istną odyseję odbyła grupa obywateli chińskich chcących za wszelką cenę dostać się do Stanów Zjednoczonych, losy tej jednostki pływającej to materiał na film. Tytuł ten posiada obszerną bibliografię, Patrick Radden Keefe odbył ponad 300 wywiadów z przemytnikami, agentami FBI oraz politykami, podczas pracy nad książką, tak że jest świetnie udokumentowana, a przy tym, czyta się ją naprawdę dobrze, niczym powieść kryminalną. Zdecydowanie polecam, myślę, że może trafić w gusta szerokiego grona osób. Zapraszam na mojego bookstagrama @libroholic87
Kamil - awatar Kamil
ocenił na 8 2 miesiące temu
Wyspa niechcianych kobiet Agata Komosa-Styczeń
Wyspa niechcianych kobiet
Agata Komosa-Styczeń
"Wyspa niechcianych kobiet" Agaty Komosy-Styczeń to naprawdę dobry reportaż. Szczególnie, że pokazuje również współczesne mechanizmy funkcjonowania społeczeństwa - nie tylko duńskiego, choć Dania wydaje się tutaj świetnym przykładem dla ukazania pewnych problemów. Myślę, że fakt, że jeszcze zupełnie niedawno, bo w latach 50. ubiegłego wieku (ostatnie rezydentki wyspy Sprogø opuściły ją dopiero w 1961 roku!) działał odizolowany ośrodek dla "trudnych" kobiet, może bulwersować, ale przede wszystkim smuci. Autorka opowiada bowiem o niezwykle skomplikowanym dochodzeniu Danii do statusu państwa dobrobytu, gdzie wspólnota i dobro społeczne stoją na tak wysokim poziomie. Po drodze bowiem zdarzyły się eksperymenty (nie potrafię tego inaczej nazwać) o paramedycznym charakterze. Takim jak ośrodki Christiana Kellera, który w założeniu miał na celu dbanie o komfort podopiecznych. Paramedycznym, ponieważ nie zakładał on oparcia na rzetelnych badaniach i diagnozach, ale w gruncie rzeczy widzimisię grupy osób, którym przyznano funkcję decydentów. Byli wśród nich nie tylko lekarze. Wspierały ich także inne instytucje i ich pracownicy, np. opieka społeczna i szkoła. To na mocy ich rekomendacji kobiety w trudnej sytuacji, najczęściej pochodzące z ubogich domów, niewykształcone, mające wiele innych problemów, samotnie wychowujące dzieci, kwalifikowano jako upośledzone i niezdolne do życia w społeczeństwie. Wystarczył komentarz nauczyciela, opiekuna społecznego, czasem również członka rodziny i nieodpowiednio wysoka liczba punktów z testu na inteligencję, żeby kobieta wytypowana została do przeniesienia na wyspę. Wszystko to w imię jej dobra. Wybija się z tego niesprawiedliwość społeczna i różnica w sposobie traktowania kobiet i mężczyzn, a także brak wsparcia dla ofiar przemocy seksualnej i domowej, którymi najczęściej takie kobiety były. To również historia o tym, jak ograniczano prawa osób "upośledzonych umysłowo" (choć przecież sposób, w jaki pozyskiwano wiedzę o niepełnosprawności umysłowej przyszłej rezydentki błagał o litość...). Od kobiet ze Sprogø odwracały się nawet feministki. A raczej powinnam napisać inaczej - widziały w nich szansę na przekonanie do własnych postulatów. I to wcale niestety nie oznaczało okazania wsparcia pacjentkom Zakładów Kellera. Tu dochodzimy do niewygodnych wątków eugeniki i przymusowej sterylizacji kobiet. Tak, kobiety ze Sprogø poddawane były temu nieodwracalnemu zabiegowi w imię czystości społecznej, choć chyba nie jest wielkim nadużyciem napisać - rasy. A ówczesne środowiska feministyczne wcale nie widziały w tym niczego złego... Wręcz przeciwnie. Autorce trudno było porozmawiać ze współczesnymi feministkami w Danii na temat ośrodka na wyspie, ponieważ odmówiły one odpowiedzi na pytania reporterki. Odnoszę przy tym wrażenie, że autorce samej trudno było przyjąć do wiadomości taki stan rzeczy, co na pewno wynika z zupełnie innego postrzegania niektórych środowisk, także w Polsce. Ta niepewność i fakty skłaniają jednak do pewnych refleksji i wniosków. Pewnych rzeczy nie da się obronić. Bardzo polecam lekturę tej książki. I bardzo współczuję wszystkim rezydentkom Sprogø - nie doczekały się one porządnych przeprosin od państwa, które odebrało im nie tylko lata życia, ale przede wszystkim wybór. https://www.instagram.com/p/DJymM2AtfeB/ https://www.facebook.com/JustynaCzytuje/
justynazwanaruda - awatar justynazwanaruda
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Przystanek Tworki. Historia pewnego szpitala Grzegorz Łyś
Przystanek Tworki. Historia pewnego szpitala
Grzegorz Łyś
Grzegorz Łyś w reportażu „Przystanek Tworki. Historia pewnego szpitala” przedstawia historię szpitala psychiatrycznego zbudowanego w 1891 r. w Pruszkowie, w dzielnicy Tworki. Autor opisuje założenia szpitala oraz to, jak funkcjonował przez lata, przedstawia pracowników i ich rodziny. Nie zabrakło tu też historii psychiatrii, ani polityki – bo ta nierozerwalnie była z tą dziedziną medycyny związana. To tak naprawdę opowieść, która sięga daleko poza mury szpitalne. Z jednej strony to dobrze, bo dostajemy kompleksową opowieść o stanie psychiatrii na przełomie wieku, a z drugiej szkoda, bo objętość książki jest niewielka, więc dostajemy dużo informacji, ale jednak dość pobieżnie opisanych. Znajdziecie tutaj sporo dat, nazwisk lekarzy, nieco opisów tego, jak funkcjonował szpital, jakich metod leczenia używano. Nie ma jednak wielu opisów pacjentów, konkretnych historii. A nie ma co ukrywać, że raczej takich historii oczekujemy, kiedy czytamy opowieści ze szpitali psychiatrycznych. Przez ich brak ma się wrażenie, że książka jest pozbawiona emocji i stanowi jedynie zbiór „suchych” faktów. Ciekawy był wątek działania szpitala podczas niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej, niestety tu również mam poczucie, że można było z niego wyciągnąć więcej. Jako reportaż całość się broni. Nie będzie to najbardziej fascynująca historia o szpitalu psychiatrycznym, jaką przeczytacie, ale przecież nie takie jest zadanie tego gatunku. Jeżeli to temat, który was interesuje, to „Przystanek Tworki” warto przeczytać. Więcej recenzji na profilu https://www.instagram.com/sczytalim/
Ania - awatar Ania
oceniła na 7 28 dni temu

Cytaty z książki Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Palestyna: wojna stuletnia. Opowieść o kolonializmie i oporze


Ciekawostki historyczne