Ostatnia nadzieja

Okładka książki Ostatnia nadzieja autora Marzena Rogalska, 9788324063260
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Ostatnia nadzieja
Marzena Rogalska Wydawnictwo: Znak Cykl: Karla Linde (tom 3) literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Karla Linde (tom 3)
Data wydania:
2021-11-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-10
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324063260
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatnia nadzieja w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Ostatnia nadzieja



książek na półce przeczytane 1396 napisanych opinii 1348

Oceny książki Ostatnia nadzieja

Średnia ocen
7,5 / 10
241 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1119
64

Na półkach:

Dawno nie płakałam przy książce. Przy tej płakałam, bo kiedy pisarz odbiera wszystko postaci do, której czytelnik jest przywiązany i którą pokochał to nie mogę powstrzymać łez. Ta książka poruszyła moje serce i złamała mi je, ale też nauczyła, że zawsze jest nadzieja i że bez względu na wszystko można się podnieść i spróbować jeszcze raz.

Dawno nie płakałam przy książce. Przy tej płakałam, bo kiedy pisarz odbiera wszystko postaci do, której czytelnik jest przywiązany i którą pokochał to nie mogę powstrzymać łez. Ta książka poruszyła moje serce i złamała mi je, ale też nauczyła, że zawsze jest nadzieja i że bez względu na wszystko można się podnieść i spróbować jeszcze raz.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

387 użytkowników ma tytuł Ostatnia nadzieja na półkach głównych
  • 273
  • 114
96 użytkowników ma tytuł Ostatnia nadzieja na półkach dodatkowych
  • 40
  • 28
  • 8
  • 6
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Ostatnia nadzieja

Inne książki autora

Okładka książki Dobrissimo! Opera od kuchni Aleksandra Kurzak, Marzena Rogalska
Ocena 8,0
Dobrissimo! Opera od kuchni Aleksandra Kurzak, Marzena Rogalska
Okładka książki Lato w Pensjonacie pod Bukami Dorota Gąsiorowska, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lis, Magdalena Majcher, Dorota Milli, Anna H. Niemczynow, Marzena Rogalska, Joanna Szarańska, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Ocena 7,1
Lato w Pensjonacie pod Bukami Dorota Gąsiorowska, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lis, Magdalena Majcher, Dorota Milli, Anna H. Niemczynow, Marzena Rogalska, Joanna Szarańska, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Marzena Rogalska
Marzena Rogalska
Polska dziennikarka telewizyjna i radiowa. Karierę w mediach rozpoczęła w 1995 roku w krakowskim oddziale TVP, gdzie prowadziła magazyn filmowy. Później współpracowała z radiem RMF FM i Radiem Kolor. Obecnie związana z TVP2 („Pytanie na śniadanie”) oraz Radiem Złote Przeboje, w którym prowadzi autorską audycję. Współpracuje również z magazynem dla kobiet „Uroda Życia”. Dawniej była gospodynią talk-show „Miasto kobiet” w TVN Style oraz prowadzącą teleturnieje „Czy jesteś mądrzejszy od piątoklasisty” (TV Puls) oraz „Dzieciaki górą” (TVP2). Przez trzy lata współprowadziła show „Kocham Cię Polsko” w TVP2. Pasję dziennikarską dzieli z artystyczną – dziennikarkę grała w filmach „Zakochani” P. Wereśniaka, „Job” K. Niewolskiego oraz w serialu „Magda M” K. Langa i „Barwach szczęścia”. Na studenckim festiwalu „Fama" otrzymała nagrodę indywidualną za kreację aktorską. W 2018 roku odbyła się premiera sztuki teatralnej z jej udziałem „Czy to Ty czy nie Ty?” na deskach teatru Capitol. Grała również w musicalu „Metro”. Występowała gościnnie na płytach zespołu Raz Dwa Trzy i nagrała piosenkę z Mattem Kowalskym. Pod koniec 2016 roku zadebiutowała jako pisarka, a jej „Wyprzedaż snów” odniosła sukces wydawniczy, zyskując duże grono czytelników. W lutym 2018 roku ukazała się kolejna część powieści „Gra w kolory”, a w październiku tego samego roku trzecia, zatytułowana „Druga miłość”. Współautorka książki „Być kobietą biznesu”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

A ja na Ciebie zaczekam Magdalena Kordel
A ja na Ciebie zaczekam
Magdalena Kordel
Powieść Magdaleny Kordel, „A ja na Ciebie zaczekam”, to wzruszająca opowieść o nitkach losu, które splatają życie trzech kobiet w najmniej oczekiwanych momentach. Moja ocena to solidne 7/10 – to literatura, która koi, intryguje i przypomina, że przeszłość zawsze zostawia po sobie jakieś ślady. Sercem opowieści są trzy bohaterki, których losy zaczynają się fascynująco zazębiać. Wszystko zaczyna się od Emilii. Gdy kobieta budzi się w szpitalu, jej umysł nawiedzają powidoki przeszłości – niespodziewanie przypomina sobie dawno nieużywany język polski, co staje się impulsem do szukania własnych korzeni i tożsamości. Jej niepokój potęguje zakupiony w antykwariacie obraz przedstawiający dziewczynę w granatowym płaszczu. Postać z płótna wydaje się Emilii dziwnie bliska, niemal znajoma, co prowokuje lawinę pytań o to, kim była tajemnicza postać i dlaczego wywołuje tak silne emocje. W tym samym czasie w Krakowie poznajemy Ernestynę, kobietę żyjącą tęsknotą za rodzinną Warszawą. Od lat, z niemal rytualną regularnością, raz w roku odwiedza pewne miejsce – konkretną bramę na Nowym Świecie. To miejsce jest symbolem danej przed laty obietnicy, której Ernestyna zamierza dotrzymać po raz ostatni, domykając tym samym ważny rozdział swojej przeszłości. Trzecim ogniwem jest Anastazja – młoda dziewczyna, której życie zdaje się pasmem porażek. Brak pracy, niepowodzenia w rekrutacji na studia i brak miłości sprawiają, że czuje się zagubiona, nie wiedząc, że wkrótce stanie się częścią znacznie większej układanki. Magdalena Kordel po mistrzowsku buduje klimat tajemnicy. Autorka posiada niezwykłą umiejętność pisania o tęsknocie w sposób ciepły, niemal świetlisty. Napięcie w powieści wynika z powolnego odkrywania kart – czytelnik wraz z bohaterkami składa mozaikę wspomnień, w której każdy element, jak stary obraz czy konkretny adres, ma swoje kluczowe miejsce. To proza, która celebruje cierpliwość i wierność samemu sobie. Najważniejsze wnioski i rady płynące z tej lektury to: Pamięć jest darem: Historia Emilii uczy, że język i wspomnienia mogą wrócić w najmniej oczekiwanym momencie, stając się kompasem w poszukiwaniu prawdy. Dotrzymane słowo ma moc: Postawa Ernestyny pokazuje, że wierność danym obietnicom nadaje życiu głęboki sens, niezależnie od upływu lat. Nowy początek czeka za rogiem: Przykład Anastazji przypomina, że życiowe „pod górkę” często prowadzi do szczytu, z którego widać zupełnie nowe perspektywy. Książka otrzymuje wysoką notę za plastyczny język oraz umiejętność budowania nastroju, który wciąga od pierwszej strony. Kordel stworzyła bohaterki z krwi i kości, z których każda reprezentuje inny etap życiowej drogi. Brakujące trzy punkty wynikają z pewnej przewidywalności splotów okoliczności oraz momentami zbyt optymistycznego tonu, który może wydawać się nieco wyidealizowany. Niemniej jednak, to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze nadziei i wiary w to, że każda zagadka w końcu znajdzie swoje rozwiązanie. „A ja na Ciebie zaczekam” to piękna opowieść o tym, że czas nie niszczy więzi, a jedynie wystawia je na próbę. Magdalena Kordel udowadnia, że warto czekać na to, co w życiu najważniejsze.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 30 dni temu
Kres czasów Marzena Rogalska
Kres czasów
Marzena Rogalska
Ewolucja postaci Karli Linde, która na przestrzeni całej sagi Marzeny Rogalskiej przeszła drogę od zagubionej, wrażliwej dziewczyny do dojrzałej, świadomej swojej siły kobiety, znajduje w „Kresie czasów” swój najbardziej dramatyczny i satysfakcjonujący punkt kulminacyjny. Bohaterka musi zmierzyć się z brutalnością historii wdzierającej się w każdy zakamarek jej prywatnego życia. Karla w tej części staje się symbolem niezłomności; jej postać krystalizuje się w ogniu wojennej pożogi, tracąc resztki naiwności, ale zachowując to, co w niej najcenniejsze – głęboką empatię i zdolność do kochania mimo wszechobecnej nienawiści. Moja ocena tej publikacji to mocne 8/10. Rogalska udowadnia, że potrafi zapanować nad ogromnym rozmachem narracyjnym, nie tracąc przy tym z oczu intymności, która od początku była siłą napędową tej serii. Największym atutem książki jest sposób, w jaki autorka kreśli losy Karli i jej bliskich, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne schyłku pewnej epoki. „Kres czasów” to panorama świata, który rozpada się na kawałki pod naporem II wojny światowej. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością objawia się w pieczołowitym odtworzeniu detali – od nastrojów panujących na ulicach Krakowa, po duszne salony, w których wielka polityka decydowała o życiu milionów. Rogalska z dużą dozą fantazji literackiej, ale i ogromnym szacunkiem do faktów, maluje obraz ludzi postawionych w sytuacjach granicznych. To właśnie w tym tomie widać najwyraźniej, jak autorka nadaje całości wyjątkowej głębi poprzez analizę moralnych dylematów, przed którymi stają bohaterowie: czy można pozostać wiernym sobie, gdy cały świat żąda zdrady? Karla Linde w „Kresie czasów” nie jest już tylko obserwatorką zmian; staje się ich aktywną uczestniczką. Jej ewolucja jest wiarygodna psychologicznie – ból, którego doświadcza, nie jest jedynie pustym literackim gestem, ale motorem napędowym jej przemiany. Choć sama historia jest fikcyjna, jej emocjonalny ciężar sprawia, że czytelnik odnosi wrażenie obcowania z prawdziwym świadectwem z epoki. Autorka buduje kunsztowną więź między przeżyciami wewnętrznymi bohaterów a wielką historią, co sprawia, że każda decyzja Karli rezonuje z ogromną siłą. Dlaczego oceniam tę książkę na osiem punktów? Przede wszystkim za warsztatową dojrzałość. Rogalska pisze z ogromną swobodą, panując nad wieloma wątkami i rozwijając je w sposób, który daje czytelnikowi poczucie pełnej, choć bolesnej satysfakcji. Do pełnej dziesiątki zabrakło mi jedynie nieco większej dynamiki w środkowej części książki, gdzie opisy obyczajowe momentami zbyt mocno wygrywają z tempem akcji. Niemniej jednak, jako drugi tom, „Kres czasów” spełnia wszystkie pokładane w nim nadzieje. To lektura, która zostaje w pamięci na długo po przewróceniu ostatniej strony. Rogalska stworzyła portret pokolenia, któremu historia odebrała młodość, ale nie zdołała odebrać godności. Dzięki Karli Linde otrzymujemy opowieść o tym, że nawet gdy nadchodzi kres znanych nam czasów, w popiołach starego świata wciąż tli się iskra nadziei na nowy początek. To solidna, wzruszająca i mądra literatura, która zasługuje na uznanie zarówno fanów sagi, jak i osób szukających w prozie obyczajowej czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 27 dni temu
Odzyskany los Marzena Rogalska
Odzyskany los
Marzena Rogalska
ODZYSKANY LOS MARZENA ROGALSKA WYDAWNICTWO ZNAK Jest to czwarta część i niestety ostatnia o losach Karli Linde.Po wojennej zawieruszeniem Karla postanawia opuścić Londyn i powraca do Polski.Nie tak wyobrażała sobie kraj w którym się wychowała. Udało się jej odszukać tych, którzy przeżyli.Dużą pomocą dla niej stała się jej opiekunką Józia oraz siostra matki, ciotka Anna, która pomogła jej odnaleźć się w powojennej Polsce.Dużym zaskoczeniem było dla niej, że jej narzeczony Janek Donimirski żyje.Tylko niestety już ułożył sobie życie, bo dowiedział się o śmierci Karli. To właśnie siła i wiara oraz wychowanie Emila pozwoliły Karli przetrwać pięć lat w więzieniu , gdzie została niewinnie skazana za szpiegostwo. Marzena Rogalska ukazuje życie w powojennej Polsce, w czasach PRLu i zmiany jakie zaszły w kraju, a także w życiu Karli.Przemienia się ona z dziewczyny w kobietę, która odnajduje cel w źyciu i starą się być pomocna dla najbliższych. Autorka ukazuje rolę kobiet, ich siłę, lojalność i przyjaźń. Jak ważną rolę odgrywa rodzina i najbliżsi. Bardzo polubiłam serię o Karli i jest mi trudno pożegnać się z bohaterami, których większość polubiłam, a z niektórymi mogłabym się zaprzyjaźnić. Polubiłam pióro autorki za lekki i przyjemny styl i za bardzo ciekawe połączenie wydarzeń historycznych z fikcyjnymi.Ciekawie prowadzona fabułą sprawiła,że książkę czytało mi sięszybko i trudno było oderwać się od lektury. Polecam książkę tym którzy lubią sagi rodzinne, będzie to dla nich uczta podczas czytania.
PoleczkaGosi - awatar PoleczkaGosi
ocenił na 8 1 rok temu
Czas goryczy. Gdańsk 1968-2019 Anna Sakowicz
Czas goryczy. Gdańsk 1968-2019
Anna Sakowicz
"Czas goryczy" autorstwa Anny Sakowicz to poruszająca kontynuacja losów rodu Jaśmińskich, zapoczątkowanych w poprzednich tomach Jaśminowej Sagi. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi łączyć emocjonalną opowieść o rodzinie z rzetelnym obrazem przemian społecznych i politycznych w Polsce. To niezwykłe świadectwo walki o wolność, prawa kobiet, równość płci oraz tolerancję obyczajową. Akcja trzeciego tomu rozpoczyna się w 1968 roku. Choć wojna dawno się skończyła, bohaterowie wciąż muszą mierzyć się z trudną rzeczywistością PRL-u - z jego bezwzględnością, kłamstwami i systemową niesprawiedliwością. Kolejne pokolenia Jaśmińskich próbują odnaleźć się w świecie, w którym wolnośc słowa i godność człowieka nie zawsze są oczywistością. Na kartach książki obserwujemy przemiany polityczne, gospodarcze i społeczne, które przeplatają się z osobistymi dramatami i radościami rodziny. Sakowicz w mistrzowski sposób pokazuje, jak historia wielkiej polityki wpływa na zwykłych ludzi. Poprzez losy kobiet z rodu Jaśmińskich autorka opowiada o sile, miłości, odwadze i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie. Bolesnej doświadczenia, utrata bliskich, ale też chwile szczęścia - wszystko to sprawia, że czytelnik czuje się emocjonalnie związany z bohaterkami. Książka kończy się w dramatycznym roku 2019, podczas tragicznych wydarzeń w Gdańsku, gdy ginie prezydent Paweł Adamowicz. Ten moment symbolicznie zamyka sagę, ukazując, że walka o dobro i prawdę trwa w każdym pokoleniu. "Czas goryczy" to nie tylko pięknie napisana opowieść o rodzinie, lecz także lekcja historii i przypomnienie, że wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze. Dzięki plastycznym opisom i emocjonalnej narracji można niemal poczuć na własnej skórze klimat minionych dekad. To książka, którą warto przeczytać - zarówno dla wzruszenia, jak i dla refleksji nad tym, jak wiele zawdzięczamy pokoleniom, które walczyły o dzisiejszą Polskę. Podobnie jak poprzednie dwa tomy, "Czas goryczy" wciąga bez reszty i na długo pozostaje w pamięci.
Paola30 Paulina - awatar Paola30 Paulina
oceniła na 9 6 miesięcy temu
Warkocz spleciony z kwiatów Agnieszka Krawczyk
Warkocz spleciony z kwiatów
Agnieszka Krawczyk
Agnieszka Krawczyk, nazywana często czarodziejką nastroju, w swojej powieści „Warkocz spleciony z kwiatów” po raz kolejny udowadnia, że literatura obyczajowa może być czymś znacznie więcej niż tylko lekkim czytadłem. To książka, która działa na zmysły, otula czytelnika zapachem górskich ziół i spokojem małomiasteczkowego życia, nie uciekając przy tym od trudnych pytań o życiowe wybory i odwagę do zmian. Przyznaję tej pozycji mocną notę 8/10. To rzetelnie napisana, ciepła i mądra historia, która stanowi idealne antidotum na pośpiech współczesnego świata. Fabuła zabiera nas do malowniczego Idyllowa – miejsca, które wbrew swojej nazwie, nie jest wolne od ludzkich dramatów i skomplikowanych tajemnic. Główna bohaterka, szukając swojego miejsca na ziemi, trafia do społeczności, w której tradycja splata się z nowoczesnością, a każdy mieszkaniec nosi w sobie jakąś historię. Krawczyk z wielką czułością portretuje relacje międzyludzkie, pokazując, że to właśnie drobne gesty i wzajemna życzliwość budują fundament szczęścia. Tytułowy warkocz staje się tu piękną metaforą ludzkich losów – czasem splątanych, czasem trudnych do rozdzielenia, ale zawsze tworzących unikalną, barwną całość. Największą siłą powieści jest jej warstwa opisowa. Autorka z niezwykłą plastycznością odmalowuje beskidzki krajobraz. Czytelnik niemal czuje pod stopami rosę na górskiej łące i słyszy szum potoku. Nie jest to jednak martwa natura; Idyllowo tętni życiem dzięki krwistym, autentycznym postaciom. Bohaterowie Agnieszki Krawczyk nie są papierowi – mają swoje wady, lęki i marzenia, co sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić. Szczególnie poruszający jest wątek odkrywania własnych pasji i odwagi, by porzucić to, co bezpieczne, na rzecz tego, co prawdziwe. Styl autorki jest kojący, wręcz terapeutyczny. Krawczyk operuje piękną polszczyzną, dbając o rytm zdania i odpowiednie rozłożenie akcentów emocjonalnych. To proza, która nie potrzebuje tanich sensacji, by przykuć uwagę – jej siła drzemie w uważności na drugiego człowieka i celebracji codzienności. Momentami fabuła płynie zbyt niespiesznie, co dla wielbicieli dynamicznej akcji może być pewnym wyzwaniem. Niektóre konflikty rozwiązują się w sposób odrobinę zbyt idealny, co nadaje całości nieco bajkowy charakter. Choć rozumiem, że taka jest konwencja literatury nurtu „feel-good”, chwila mocniejszego, realistycznego tąpnięcia mogłaby dodać tej historii jeszcze więcej głębi. Podsumowując, „Warkocz spleciony z kwiatów” to jedna z najlepszych propozycji w dorobku Agnieszki Krawczyk. To książka, która niesie nadzieję i przypomina, że nigdy nie jest za późno, by zacząć zaplatać swoje życie na nowo, według własnego wzoru. To rzetelne 8/10 – lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy w literaturze szukają piękna, spokoju i wiary w ludzką dobroć. Idealna towarzyszka na wieczór z kubkiem herbaty, która zostawia w sercu ciepły ślad.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 13 dni temu
Wrocławskie tęsknoty Monika Kowalska
Wrocławskie tęsknoty
Monika Kowalska
„Wrocławskie tęsknoty” to drugi tom cyklu Dwa miasta Moniki Kowalskiej. Przeczytałam z zainteresowaniem, bo ta część jest równie ciekawa jak pierwsza („Lwowska kołysanka”). Akcja zaczyna się w 1945 roku. To właśnie do Wrocławia trafia z Kresów rodzina Szubów. Droga do tego miejsca jest pełna cierpień, a i pierwsze powojenne lata są trudne. W mieście pełnym ruin i szabrowników jest niebezpiecznie, ale Adela i jej bliscy próbują zacząć żyć na nowo. Niestety, wciąż doświadczają bolesnych ciosów od losu. Zarówno rodzice jak i siostry Ady mają za sobą traumatyczne przeżycia, a codzienne problemy nie ułatwiają walki z koszmarami i powracającymi demonami przeszłości. Adela poznaje młodego mężczyznę, który wydaje się idealnym kandydatem na męża. Czy jednak faktycznie tak jest? Codzienność Szubów i innych bohaterów, których dopiero poznajemy, trzyma w napięciu, gdyż wciąż wydarza się coś zaskakującego. Bardzo zaciekawiła i poruszyła mnie w tym tomie postać młodej Niemki, która pozostała po wojnie we Wrocławiu. Jej losy splatają się z życiem jednej z sióstr Adeli i tworzą wzruszającą historię. Autorka wiarygodnie, realistycznie ukazała życie w powojennym Breslau, zwłaszcza przeżycia i doświadczenia Polaków, którzy trafili tu w ramach Akcji Wisła. Także późniejsze realia, w latach pięćdziesiątych, oddają klimat epoki, w której jedni robili partyjne kariery, inni żyli z kombinowania, z jeszcze inni trafiali do ubeckich kazamatów za wojenną przeszłość. Całość czyta się z zaciekawieniem i emocjami, tym bardziej, że powieść jest napisana lekko, ale z dbałością o poprawną polszczyznę, w gawędziarski sposób. Jestem ciekawa, czy kolejny tom okaże się równie dobry…
allison - awatar allison
ocenił na 7 3 miesiące temu
Nie jest za późno Agnieszka Olejnik
Nie jest za późno
Agnieszka Olejnik
Taka miłość nie zdarza się dwa razy Po raz pierwszy rozmawialiśmy w Nowy Rok. Właściwie tamtego styczniowego dnia zaczęła się nasza historia, choć oczywiście dla mnie to był ciąg dalszy. Bo widzieliśmy się już wcześniej. Już wtedy wiedziałam. Teraz tu wracam. Wiem, że nikt na mnie nie czeka, a jednak czuję tremę. Serce wali mi jak oszalałe, jakby pewne, że jesteś blisko. Minęło kilka lat, a ja wciąż nie zdołałam się od Ciebie uwolnić. Może to już czas, Bruno? Czy kiedykolwiek wybaczysz mi to, co Ci zrobiłam? Ona – dziewczyna z bogatego domu, zawsze w grupie koleżanek, ciesząca się życiem. On – musi walczyć o siebie i bliskich. Po raz pierwszy spotkali się w liceum, kiedy wszystko było jeszcze możliwe. Nigdy wcześniej nie byli szczęśliwsi. I nigdy później… Anika pokochała go ale nikimu tego nie mówiła. Była bardzo szczęsliwa. Nie brała pod uwage, ze głupi zakład, moze kiedys przyczynic sie do jej nieszczescia. Kiedy była bardzo pijana po imprezie i przyjaciółki zadzwoniły po Brunona, przypadkowo dowiedział sie o zakłądzie...i odszedł. Anika została sama, zmienila miejsce zamieszkania i zyła niby normalnie, ale zawsze kochala Brunona. Kiedy pojawiła sie na ślubie przyjaciółki, spotkała Brunona...a jego zemsta stała sie poczatkiem ich miłości, miłości, która zawsze była tylko trzeba było sobie wyjaśnic niedopowedzenia....tak, zostali razem, bo nigdy nie jest za pżno.
Bea - awatar Bea
oceniła na 9 2 miesiące temu
Karma Gabriela Gargaś
Karma
Gabriela Gargaś
Wszystko zaczyna się niewinnie – dziennikarka postanawia napisać artykuł o pracy w korporacji. Nie pierwsza taka akcja i nie ostatnia, prawda? Kobieta przychodzi do „Fabryki Marzeń” kilka razy w tygodniu i obserwuje ludzi, którzy w niej pracują, rozmawia z nimi i wyciąga wnioski. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie, ale „im głębiej w las” tym robi się ciekawiej. Nie tylko jeśli chodzi o reportaż dziennikarki Gai (choć i tu pojawiają się tzw. smaczki – kobieta dowiaduje się rzeczy, których nie powinna się dowiedzieć). Bo o ile początkowo Gaja zachowuje się profesjonalnie i nie interesuje się chwilowymi współpracownikami – o tyle później wszystko się zmienia. Czy muszę pisać coś więcej? Oczywiście szczęśliwa mężatka, matka wspaniałego synka wpada w wir romansu. Kochankowi trzeba oddać, że bardzo się starał ją sobą zainteresować. Na początku nawet nie chodziło o to, że żywi do Gai jakieś głębsze uczucia, a o „dobry numerek” oraz odpowiednio napisany przez nią artykuł. Ktoś chciał mieć rękę na pulsie co do tego co napisze kobieta o ich firmie i oczywiście miały być to same superlatywy, no bo jakże by inaczej – wszystko co się dzieje w firmie powinno zostać w firmie, czyż nie? Ale staje się coś nieprzewidzianego (dla samego kochanka oczywiście, bo nie taki był plan) - zakochuje się w Gai i wszystko zaczyna się komplikować. Zacznijmy może od tego, że sam mężczyzna jest skomplikowany – nerwice, depresja itp. Apotem dzieje się „magia”. Nic nie toczy się tak jak powinno... Ale czy romans można rozplanować? W moim odczuciu książka opowiada o tym, jak bardzo można sobie skomplikować życie jedną decyzją, jak jedna osoba może wpływać na drugą i o tym, że prędzej czy później karma wraca.
dag_mara_m - awatar dag_mara_m
ocenił na 8 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Ostatnia nadzieja

Więcej
Marzena Rogalska Ostatnia nadzieja Zobacz więcej
Marzena Rogalska Ostatnia nadzieja Zobacz więcej
Marzena Rogalska Ostatnia nadzieja Zobacz więcej
Więcej