Wróć na stronę książki

Oceny książki Na krawędzi. Moja opowieść

Średnia ocen
7,8 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
293
16

Na półkach: ,

Książkę wypożyczyłam tylko dlatego, że kiedyś była wielką fanką programu, który prowadził autor. Książka bardzo mi się spodobała pokazała jak bardzo niebezpieczny może być zawód jaki wykonuję autor. Pokazuje również jak człowiek dochodzi do zdrowia po tak poważnym wypadku. Polecam tę książkę z całego serca.

Książkę wypożyczyłam tylko dlatego, że kiedyś była wielką fanką programu, który prowadził autor. Książka bardzo mi się spodobała pokazała jak bardzo niebezpieczny może być zawód jaki wykonuję autor. Pokazuje również jak człowiek dochodzi do zdrowia po tak poważnym wypadku. Polecam tę książkę z całego serca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
306
77

Na półkach: , ,

Generalnie nie lubię niczego co przypomina mi biografię. Pewnie spowodowane jest to tym, że nie interesuje mnie prywatne życie sław. Uważam, że zasługują na to, aby mieć chwilę wytchnienia, więc omijam szerokim łukiem wszelkiego rodzaju plotkarskie portale, żeby nie dokładać swojej cegiełki do popytu na plotki. Po celebryckie biografie też rzadko sięgam, a w wiekszości uważam je za próbę zarobienia na własnej prywatności i po prostu mnie to drażni.
Ale...
Czasem są od tego wyjątki.Na przykład połykam wszelkie biografie Depeche Mode, mimo że niczym mnie zaskakują. Raz na jakiś czas też wpada mi książka o kimś lub napisana przez kogoś, kogo w jakiś sposób sobie cenię, a jeśli do tego słyszę dobrą jej rekomendację, to przełamuję się i zaczynam czytać. Rzadko kiedy czuję się nią pochłonięta - nie każdy kto pisze książkę, ma do tego dryg. Ale czytam, zaspokajam potrzebę wiedzy i ciekawości.
Podobnie było 'Na krawędzi. Moja opowieść'. Zaczęłam ją czytać, bo bardzo lubię Top Gear, a sam Hammond jest moim ulubieńcem. Do tego mój Chłopak, do którego należy czytany przeze mnie egzemplarz, tak bardzo ją zachwalał, że poczułam się zaintrygowana. Nie zmienia to jednak faktu, że otwierając książkę, nie do końca byłam przekonana, czy na pewno chcę ją przeczytać. Obawiałam się tego, ze będzie ciężka zarówno w treści, jak i w sposobie napisania.
Jak bardzo się myliłam...
Nie powiem. Nie jest to łatwa lektura. W końcu to wspomnienia ofiary wypadku oraz najbliższej mu osoby [żony Hammonda], dotyczące bolesnego przeżycia, walki o życie i zdrowie. Przypuszczam, że dla obojga z nich, powrót do tych wspomnień i podzielenie się nimi z resztą swiata było niesłychanie trudne. A jednak zrobili to i to w sposób, który budzi podziw i szacunek.
W sumie nie wiem jak opisywać tę książkę. Nie wiem czy skupiać się na tym z jaką lekkością się ją czyta i jak bardzo wciąga. Czy na tym jak barwnie i plastycznie oddaje wszystkie uczucia, przeżycia, trudy, a do tego pięknie opisuje każdą rzecz typu samochód, czy krajobraz i sposób postrzegania ich przed, w trakcie leczenia i po wypadku. Może na cierpliwości i sile żony Hammonda, Mindy. Albo na tym z jaką czułością i wdzięcznością opisuje walkę lekarzy i pielęgniarek, a także wsparcie rodziny, przyjaciół, czy nawet anonimowych fanów, którzy słali listy pełne otuchy w towarzystwie kolorowych kwiatów.
Czytałam tę książkę, czasem roniąc łzy, a kiedy ją zamknęłam, czułam, że tak naprawdę, poza oczywistą spowiedzią, jest tak naprawdę podziękowaniem dla wszystkich, którzy uczestniczyli w walce o życie i zdrowie Hammonda. Z jej kartek czuje się niemal namacalnie tę wdzięczność zarówno Chomika, jak i Mindy.

Książka mnie urzekła. I polecam ją także i tym, którzy nie lubią takich książek. Jest inna od wszystkiego co miałam w rękach. I warta tego, aby po nią sięgnąć

Generalnie nie lubię niczego co przypomina mi biografię. Pewnie spowodowane jest to tym, że nie interesuje mnie prywatne życie sław. Uważam, że zasługują na to, aby mieć chwilę wytchnienia, więc omijam szerokim łukiem wszelkiego rodzaju plotkarskie portale, żeby nie dokładać swojej cegiełki do popytu na plotki. Po celebryckie biografie też rzadko sięgam, a w wiekszości...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6
5

Na półkach: , , ,

Łza się w oku kręci gdy czyta się o tak dramatycznych przeżyciach . To cud że Hammond pozostał przy życiu .

Łza się w oku kręci gdy czyta się o tak dramatycznych przeżyciach . To cud że Hammond pozostał przy życiu .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to