Jedna z naszych najulubieńszych i najczęściej oglądanych książek. Pierwsza książka, której nauczył się na pamięć mój syn (nie jest to specjalnie trudne), świetne wprowadzenie do przyrody, łańcucha pokarmowego i tego, jak działa natura. Chłopcy doskonale zrozumieli, dlaczego ktoś kogoś zjadł - ilustracje bardzo im się podobały. Jednyny minus to wydanie - książka została tak sklejona, że nie da się jej swobodnie rozłożyć, więc część ilustracji "ginie" na styku kartek.
Pisałam o niej także tutaj:
http://synkowe-czytanie.blog.onet.pl/2016/02/15/kto-kogo-zjada/
Jedna z naszych najulubieńszych i najczęściej oglądanych książek. Pierwsza książka, której nauczył się na pamięć mój syn (nie jest to specjalnie trudne), świetne wprowadzenie do przyrody, łańcucha pokarmowego i tego, jak działa natura. Chłopcy doskonale zrozumieli, dlaczego ktoś kogoś zjadł - ilustracje bardzo im się podobały. Jednyny minus to wydanie - książka została tak...
Graficznie genialne, "akcja" momentami zaskakująca (to nie żart!), doceniam też zakończenie. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to sposób wydania "Kto kogo zjada" - nie da się bez uszkadzania książki rozłożyć jej tak, aby w pełni zobaczyć ilustracje.
Ps. czepianie się, że zwierzę w brzuchu drapieżnika jest narysowane w całości jest jak doszukiwanie się rasizmu w "Murzynku Bambo" Tuwima. Dzieci naprawdę nie muszą widzieć rozczłonkowanych, na wpół przetrawionych zwierząt żeby zrozumieć jakąś prawdę o świecie.
Graficznie genialne, "akcja" momentami zaskakująca (to nie żart!), doceniam też zakończenie. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to sposób wydania "Kto kogo zjada" - nie da się bez uszkadzania książki rozłożyć jej tak, aby w pełni zobaczyć ilustracje.
Ps. czepianie się, że zwierzę w brzuchu drapieżnika jest narysowane w całości jest jak doszukiwanie się rasizmu w...
Świetna książka dla dzieci, rewelacyjne ilustracje.
Dwa małe zastrzeżenia:
1. natury ekologicznej (ekosystemowej): dlaczego nie ma człowieka? Czy on nie uczestniczy w łańcuchu zjadania i bycia zjadanym? Przy okazji można by zacząć dzieci oswajać z tabu śmierci;
2. psychologiczne: przy większości tego typu książek dla dzieci mam wciąż pytanie tego rodzaju: skoro jest to książeczka edukacyjna, przekazująca pewną wiedzę, to dlaczego zawiera treści nieprawdziwe (tu: w warstwie ilustracji)? Dzieci wiedzą już kto kogo zjada, ale myślą, że zjedzone zwierzę (roślina) siedzi sobie w całości w brzuchu drapieżcy. Może nawet wciąż żyje?
Świetna książka dla dzieci, rewelacyjne ilustracje.
Dwa małe zastrzeżenia:
1. natury ekologicznej (ekosystemowej): dlaczego nie ma człowieka? Czy on nie uczestniczy w łańcuchu zjadania i bycia zjadanym? Przy okazji można by zacząć dzieci oswajać z tabu śmierci;
2. psychologiczne: przy większości tego typu książek dla dzieci mam wciąż pytanie tego rodzaju: skoro jest to...
Książki Hipopotamów kupuję z dwóch powodów (i żadnym z nich nie jest dziecko bo takowego nie posiadam:P):
1. Cudowne, inspirujące ilustracje!
2. Mogę z nimi siąść i chociaż na chwilę powrócić do tego etapu poznawania świata.
Książki Hipopotamów kupuję z dwóch powodów (i żadnym z nich nie jest dziecko bo takowego nie posiadam:P):
1. Cudowne, inspirujące ilustracje!
2. Mogę z nimi siąść i chociaż na chwilę powrócić do tego etapu poznawania świata.
Jedna z naszych najulubieńszych i najczęściej oglądanych książek. Pierwsza książka, której nauczył się na pamięć mój syn (nie jest to specjalnie trudne), świetne wprowadzenie do przyrody, łańcucha pokarmowego i tego, jak działa natura. Chłopcy doskonale zrozumieli, dlaczego ktoś kogoś zjadł - ilustracje bardzo im się podobały. Jednyny minus to wydanie - książka została tak sklejona, że nie da się jej swobodnie rozłożyć, więc część ilustracji "ginie" na styku kartek.
Pisałam o niej także tutaj:
http://synkowe-czytanie.blog.onet.pl/2016/02/15/kto-kogo-zjada/
Jedna z naszych najulubieńszych i najczęściej oglądanych książek. Pierwsza książka, której nauczył się na pamięć mój syn (nie jest to specjalnie trudne), świetne wprowadzenie do przyrody, łańcucha pokarmowego i tego, jak działa natura. Chłopcy doskonale zrozumieli, dlaczego ktoś kogoś zjadł - ilustracje bardzo im się podobały. Jednyny minus to wydanie - książka została tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo togenialna :))))
genialna :))))
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIdea łańcucha pokarmowego dla dzieci. Lub dla opornych. Trup ściele się gęsto! ;)
Idea łańcucha pokarmowego dla dzieci. Lub dla opornych. Trup ściele się gęsto! ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGraficznie genialne, "akcja" momentami zaskakująca (to nie żart!), doceniam też zakończenie. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to sposób wydania "Kto kogo zjada" - nie da się bez uszkadzania książki rozłożyć jej tak, aby w pełni zobaczyć ilustracje.
Ps. czepianie się, że zwierzę w brzuchu drapieżnika jest narysowane w całości jest jak doszukiwanie się rasizmu w "Murzynku Bambo" Tuwima. Dzieci naprawdę nie muszą widzieć rozczłonkowanych, na wpół przetrawionych zwierząt żeby zrozumieć jakąś prawdę o świecie.
Graficznie genialne, "akcja" momentami zaskakująca (to nie żart!), doceniam też zakończenie. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to sposób wydania "Kto kogo zjada" - nie da się bez uszkadzania książki rozłożyć jej tak, aby w pełni zobaczyć ilustracje.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPs. czepianie się, że zwierzę w brzuchu drapieżnika jest narysowane w całości jest jak doszukiwanie się rasizmu w...
Mój 2,5 letni syn był zachwycony i chciał czytać jeszcze raz - ja też :)
Mój 2,5 letni syn był zachwycony i chciał czytać jeszcze raz - ja też :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka dla dzieci, rewelacyjne ilustracje.
Dwa małe zastrzeżenia:
1. natury ekologicznej (ekosystemowej): dlaczego nie ma człowieka? Czy on nie uczestniczy w łańcuchu zjadania i bycia zjadanym? Przy okazji można by zacząć dzieci oswajać z tabu śmierci;
2. psychologiczne: przy większości tego typu książek dla dzieci mam wciąż pytanie tego rodzaju: skoro jest to książeczka edukacyjna, przekazująca pewną wiedzę, to dlaczego zawiera treści nieprawdziwe (tu: w warstwie ilustracji)? Dzieci wiedzą już kto kogo zjada, ale myślą, że zjedzone zwierzę (roślina) siedzi sobie w całości w brzuchu drapieżcy. Może nawet wciąż żyje?
Świetna książka dla dzieci, rewelacyjne ilustracje.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa małe zastrzeżenia:
1. natury ekologicznej (ekosystemowej): dlaczego nie ma człowieka? Czy on nie uczestniczy w łańcuchu zjadania i bycia zjadanym? Przy okazji można by zacząć dzieci oswajać z tabu śmierci;
2. psychologiczne: przy większości tego typu książek dla dzieci mam wciąż pytanie tego rodzaju: skoro jest to...
Zajrzyj i zobacz, kto kogo zjada. Nie tylko dla dzieci :)
Zajrzyj i zobacz, kto kogo zjada. Nie tylko dla dzieci :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki Hipopotamów kupuję z dwóch powodów (i żadnym z nich nie jest dziecko bo takowego nie posiadam:P):
1. Cudowne, inspirujące ilustracje!
2. Mogę z nimi siąść i chociaż na chwilę powrócić do tego etapu poznawania świata.
Książki Hipopotamów kupuję z dwóch powodów (i żadnym z nich nie jest dziecko bo takowego nie posiadam:P):
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Cudowne, inspirujące ilustracje!
2. Mogę z nimi siąść i chociaż na chwilę powrócić do tego etapu poznawania świata.