Rycerze rżną trawę dla koni poza murami zamku razem z dowódcami. Zaskoczeni przez wrogów wycofują się za bramę jednak ponosząc dotkliwe straty.
Inny obrazek to bitwa pod Northampton. W ulewnym deszczu zawodzi artyleria, a po ledwie pół godzinie walki jest rozstrzygnięcie mimo, że większość sił obu stron nie zostało wprowadzonych do walki. Giną jednak ważni dowódcy i rycerze po stronie Lancasterów.
Ostatnia bitwa, w której król Anglii osobiście bierze udział - bitwa pod Bosworth. W niej ginie Ryszard Trzeci.
Autor, pan Kendall, jest Amerykaninem. Potrafi pisać, obrazować. Jest profesorem uniwersytetu, zatem opiera się na źródłach. Daje to ciekawy przyczynek do myślenia o polityce. Dwie armię stojące na wzgórzach mają wesprzeć króla. Jeżeli to zrobią to król z pewnością wygra. Ale stoją i czekają na rozstrzygnięcie, by dołączyć do zwycięzcy. Król Ryszard padnie o kilka metrów od trzymanego przez wrogów sztandaru. Gdyby sztandar padł, byłby to znak wygranej.
Czy Ryszard III był okrutny, czy był postacią pozytywną? Wówczas świat był inny, król był pomazańcem bożym (najnowszego króla Anglii, Karola, także namaszczał biskup Canterbury olejami - czoło, piersi i ręce). Król musiał służyć krajowi. I Ryszard III nie uciekał od swej powinności. Później Szekspir przypiął mu łatę obrzydliwego garbusa, by przypodobać się dworowi Tudorów. Ten obraz przyćmił historyczną prawdę, która zawiera i straszny epizod zamurowania żywcem w celi dwóch królewiątek. To prawdopodobnie zdarzyło się za wiedzą Ryszarda. Ciekawa i doskonale napisana książka, po której widzi się inaczej średniowiecze a i współczesne walki o władzę.
Rycerze rżną trawę dla koni poza murami zamku razem z dowódcami. Zaskoczeni przez wrogów wycofują się za bramę jednak ponosząc dotkliwe straty.
Inny obrazek to bitwa pod Northampton. W ulewnym deszczu zawodzi artyleria, a po ledwie pół godzinie walki jest rozstrzygnięcie mimo, że większość sił obu stron nie zostało wprowadzonych do walki. Giną jednak ważni dowódcy i...
Ogromnie przegadana biografia, będąca jednym wielkim panegirykiem na cześć Ryszarda. Jako królewski brat, protektor, a wreszcie król praktycznie nigdy sam nie decyduje się na czyny niegodne, a jeśli już, to z poduszczenia innych, np. Buckinghama albo po prostu nie mając innego wyjścia.
Rozumiem ideę jaka przyświecała autorowi, pokazać inny obraz władcy, którego późniejsi historycy Tudorów oczernili aż do przesady, a kolejne pokolenia jeszcze dodały od siebie. Król z pewnością nie był potworem, ale przewodnia myśl pracy, iż zawsze kierowała nim chęć czynienia dobra i sprawiedliwości jest dla mnie sporą naiwnością. Nawet w tej pracy, tak bardzo go wybielającej, da się znaleźć przykłady, iż nie był pozbawiony ambicji i okrucieństwa, nawet jeśli to nie on odpowiada za śmierć książąt. Jako jedyny, jakby wyjęty z innej historii, jawi się niczym anioł pośród setek innych postaci, każdej obarczonej mniejszymi czy większymi wadami.
Skąd więc dosyć duża popularność tej biografii? Osobiście stawiam na bardzo przyjemny styl oraz pójście pod prąd wobec większości innych książek poświęconych temu zagadnieniu. Mimo wszystko uważam, że warto ją znać, jednak nie może to być jedyna poznana w tej tematyce, bo autor jest bezgranicznie zakochany w opisywanej postaci, więc też i wszystko stara się przedstawiać w świetle dla niej korzystnym, być może czasem wypaczając jej obraz, podobnie jak to robiły późniejsze pokolenia. Pomiędzy potworem a człowiekiem pragnącym tylko dobra i powszechnej szczęśliwości oraz sprawiedliwości, musi być miejsce na postać historyczną.
Ogromnie przegadana biografia, będąca jednym wielkim panegirykiem na cześć Ryszarda. Jako królewski brat, protektor, a wreszcie król praktycznie nigdy sam nie decyduje się na czyny niegodne, a jeśli już, to z poduszczenia innych, np. Buckinghama albo po prostu nie mając innego wyjścia.
Rozumiem ideę jaka przyświecała autorowi, pokazać inny obraz władcy, którego późniejsi...
Książka napakowana faktami, nie jest to łatwa pozycja do zabicia czasu. Niemniej, autorowi należą się brawa za kawał solidnej, naukowej pracy, a także za rzucenie nowego światła na historię niezwykle ciekawej postaci, jaką był Ryszard III.
Książka napakowana faktami, nie jest to łatwa pozycja do zabicia czasu. Niemniej, autorowi należą się brawa za kawał solidnej, naukowej pracy, a także za rzucenie nowego światła na historię niezwykle ciekawej postaci, jaką był Ryszard III.
Opasła biografia Ryszarda III - króla Anglii przez dwa lata z haczykiem. Na szczęście autora Ryszard zrobił sporo przed koronacją, więc było co opisać. Brzmi jednak dość mocno stronniczo, mimo źródeł, na które Kendall się powołuje. Czyta się raczej ciężko - to taki stary typ biografii, gdzie po prostu przytacza się suche fakty, z rzadka przeplecione własnymi opiniami.
Opasła biografia Ryszarda III - króla Anglii przez dwa lata z haczykiem. Na szczęście autora Ryszard zrobił sporo przed koronacją, więc było co opisać. Brzmi jednak dość mocno stronniczo, mimo źródeł, na które Kendall się powołuje. Czyta się raczej ciężko - to taki stary typ biografii, gdzie po prostu przytacza się suche fakty, z rzadka przeplecione własnymi opiniami.
Jak dla mnie, Paul Murray Kendall napisał naprawdę wybitną książkę. Biografia króla Anglii, Ryszarda III (1452-1485), to coś więcej niż klasyczna pozycja biograficzna, poświęcona dawno zmarłemu władcy - „Ryszard III” to imponująca narracja o człowieku i jego czasach, którą czyta się z zapartym tchem. Na pewno sprzyja temu okres historyczny, którego dotyczy omawiana pozycja. Życie króla Ryszarda nierozerwalnie związane jest z Wojną Dwóch Róż. W dziejach średniowiecznej Anglii był to burzliwy czas pełen chaosu, przemocy, spisków i bezwzględnej walki o władzę. I wszystkie te elementy odnajdujemy w pracy amerykańskiego historyka.
Zasadniczym faktem jest to, iż Paul Murray Kendall nie tworzy książki tylko i wyłącznie historycznej. Tutaj od razu czuć, że równie ważny jest atrakcyjny styl narracji, który od samego początku porywa czytelnika i przenosi go setki lat wstecz. W biografii Ryszarda III autor daje dowody nie tylko wielkiej skrupulatności badawczej, ale także całkiem sporego talentu literackiego. Kendall nie boi się barwnie rekonstruować wydarzeń z przeszłości, tworząc opisy tego, jak w rzeczywistości mogły wyglądać kolejne epizody angielskiej wojny domowej między rodami Lancasterów i Yorków. Dzięki takiemu podejściu książka nabiera cech dobrze napisanej powieści historycznej. I dokładnie tak się ją czyta.
To co mnie zachwyciło najbardziej podczas lektury, to bardzo wysoki poziom szczegółowości. Biografia Ryszarda III wręcz zachwyca ilością detalów, które z wielkim pietyzmem przytacza autor. Sprawia to, że czytelnik czuje się, jakby żywcem został przeniesiony w czasy Wojny Dwóch Róż. Autor bazuje na kronikach oraz zachowanych listach i innych dokumentach z epoki. Byłem szczerze zaskoczony, jak bogatą relację o człowieku, który żył ponad pięćset lat temu, potrafił stworzyć. A udało się to właśnie dzięki solidnej podstawie źródłowej, ale także zdolności autora do przekonującego odtwarzania przed odbiorcą przytaczanych wydarzeń z przeszłości.
Kendall nie tylko rekonstruuje życie Ryszarda III, ale także dokonuje jego interpretacji na podstawie zgromadzonego materiału. Oczywiście, zabieg ten zawsze będzie obarczony jakąś dozą osobistych sympatii lub antypatii i może pociągać za sobą zarzut braku obiektywności, ale w przypadku postaci ostatniego króla Anglii z dynastii Yorków jest to jak najbardziej usprawiedliwione. W drugim aneksie do książki autor przedstawia bowiem dotychczasowy stan wiedzy na temat życia Ryszarda III, który był głównie wytworem epoki Tudorów oraz sławnego dzieła Wiliama Szekspira. Można powiedzieć, że po przegranej pod Bosworth postać Ryszarda stała się obiektem propagandowej nagonki ze strony nowej dynastii. Henryk VII, nie czując się jeszcze pewnie przy władzy, uczynił wiele, aby w pamięci potomnych pozostał jedynie negatywny obraz jego poprzednika na angielskim tronie. Tym samym po raz kolejny potwierdzona została stara prawda, iż historię piszą zwycięzcy.
Jednym z celów Kendalla była zatem próba rehabilitacji postaci historycznej Ryszarda III w oparciu o obiektywne prześledzenie jego kolejnych decyzji oraz ich źródeł. Kwestią otwartą pozostaje, w jakim stopniu autorowi książki się to udało - czy aby motywy, które przypisuje Ryszardowi III, były rzeczywiście tymi, którymi kierował się on podczas swoich dość krótkich rządów? Tego zapewne nigdy nie uda się do końca ustalić, ale nie można odmówić Kendallowi, że jego analizy kolejnych posunięć Ryszarda są odpowiednio uzasadnione i w miarę przekonujące. Co więcej, w tym spojrzeniu na życie króla Anglii autor prezentuje empatyczny i czysto ludzki punkt widzenia, dzięki czemu postać Ryszarda w jakimś sensie staje się bardziej bliska i po prostu prawdziwsza niż negatywny i propagandowy wytwór z epoki Tudorów.
Na koniec wspomnę jeszcze o jednej sprawie, a mianowicie kwestii losów bratanków króla Ryszarda. To jedna z największych zagadek w historii Anglii, która nierozerwalnie związana jest z bohaterem biografii Kendalla. W obszernym dodatku do biografii autor wciela się w rolę śledczego, próbując wyjaśnić tę tajemnicę. Choć to właśnie osoba Ryszarda III odniosła największe korzyści na ich tajemniczym zniknięciu, Kendall daleki jest od ferowania pochopnych wyroków, których wcześniej przecież nie brakowało. W dość logicznej analizie autor książki, bazując na dostępnych źródłach, kolejno rozważa potencjalną odpowiedzialność poszczególnych podejrzanych o sprowokowanie śmierć książątek. Całkiem ciekawy dodatek, w którym tropimy sprawców morderstwa sprzed wieków.
Biografia Ryszarda III to jedna z najlepszych pozycji bibliograficznych, jakie miałem okazję ostatnio przeczytać. Wciągająca, wyczerpująca, a do tego napisana we wspaniałym stylu, w którym fakt historyczny jest czymś, co nie tylko należy przytoczyć, ale także odpowiednio opisać. Warto jeszcze tylko dodać, że książka miała swoją premierę w latach 50. ubiegłego stulecia (czego zupełnie nie czuć w trakcie lektury), więc nie obejmuje najnowszych ustaleń związanych z odnalezienia doczesnych szczątków Ryszarda III, co miało miejsce kilka lat temu. Myślę, że Paul Murray Kendall byłby zachwycony tą informacją i z chęcią dopisałby zakończenie do wybitnej biografii, którą stworzył. Gorąco polecam!
Jak dla mnie, Paul Murray Kendall napisał naprawdę wybitną książkę. Biografia króla Anglii, Ryszarda III (1452-1485), to coś więcej niż klasyczna pozycja biograficzna, poświęcona dawno zmarłemu władcy - „Ryszard III” to imponująca narracja o człowieku i jego czasach, którą czyta się z zapartym tchem. Na pewno sprzyja temu okres historyczny, którego dotyczy omawiana...
Ta obszerna,ciekawie napisana i przystępna w odbiorze książka to prawdziwa gratka dla anglofilów.Także dla zainteresowanych kontrowersyjną historią rzekomego morderstwa książątek w Tower.Książka zawiera bowiem szczegółową analizę jednej z najsłynniejszych tajemnic historii angielskiej.POLECAM!
Ta obszerna,ciekawie napisana i przystępna w odbiorze książka to prawdziwa gratka dla anglofilów.Także dla zainteresowanych kontrowersyjną historią rzekomego morderstwa książątek w Tower.Książka zawiera bowiem szczegółową analizę jednej z najsłynniejszych tajemnic historii angielskiej.POLECAM!
Być może ta biografia jest odrobinę romatyczna i idealizująca, ale to nie zmienia faktu, że jest znakomicie napisana i udokumentowana.
A jeśli nawet autor patrzy na swojego bohatera przez odrobinę zbyt różowe okulary - to myślę, że to się Ryszardowi należy po całym tym błocie, jakie do niego przylgnęło m.in. za sprawą dramatu Szekspira.
Być może ta biografia jest odrobinę romatyczna i idealizująca, ale to nie zmienia faktu, że jest znakomicie napisana i udokumentowana.
A jeśli nawet autor patrzy na swojego bohatera przez odrobinę zbyt różowe okulary - to myślę, że to się Ryszardowi należy po całym tym błocie, jakie do niego przylgnęło m.in. za sprawą dramatu Szekspira.
Rycerze rżną trawę dla koni poza murami zamku razem z dowódcami. Zaskoczeni przez wrogów wycofują się za bramę jednak ponosząc dotkliwe straty.
Inny obrazek to bitwa pod Northampton. W ulewnym deszczu zawodzi artyleria, a po ledwie pół godzinie walki jest rozstrzygnięcie mimo, że większość sił obu stron nie zostało wprowadzonych do walki. Giną jednak ważni dowódcy i rycerze po stronie Lancasterów.
Ostatnia bitwa, w której król Anglii osobiście bierze udział - bitwa pod Bosworth. W niej ginie Ryszard Trzeci.
Autor, pan Kendall, jest Amerykaninem. Potrafi pisać, obrazować. Jest profesorem uniwersytetu, zatem opiera się na źródłach. Daje to ciekawy przyczynek do myślenia o polityce. Dwie armię stojące na wzgórzach mają wesprzeć króla. Jeżeli to zrobią to król z pewnością wygra. Ale stoją i czekają na rozstrzygnięcie, by dołączyć do zwycięzcy. Król Ryszard padnie o kilka metrów od trzymanego przez wrogów sztandaru. Gdyby sztandar padł, byłby to znak wygranej.
Czy Ryszard III był okrutny, czy był postacią pozytywną? Wówczas świat był inny, król był pomazańcem bożym (najnowszego króla Anglii, Karola, także namaszczał biskup Canterbury olejami - czoło, piersi i ręce). Król musiał służyć krajowi. I Ryszard III nie uciekał od swej powinności. Później Szekspir przypiął mu łatę obrzydliwego garbusa, by przypodobać się dworowi Tudorów. Ten obraz przyćmił historyczną prawdę, która zawiera i straszny epizod zamurowania żywcem w celi dwóch królewiątek. To prawdopodobnie zdarzyło się za wiedzą Ryszarda. Ciekawa i doskonale napisana książka, po której widzi się inaczej średniowiecze a i współczesne walki o władzę.
Rycerze rżną trawę dla koni poza murami zamku razem z dowódcami. Zaskoczeni przez wrogów wycofują się za bramę jednak ponosząc dotkliwe straty.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInny obrazek to bitwa pod Northampton. W ulewnym deszczu zawodzi artyleria, a po ledwie pół godzinie walki jest rozstrzygnięcie mimo, że większość sił obu stron nie zostało wprowadzonych do walki. Giną jednak ważni dowódcy i...
Ogromnie przegadana biografia, będąca jednym wielkim panegirykiem na cześć Ryszarda. Jako królewski brat, protektor, a wreszcie król praktycznie nigdy sam nie decyduje się na czyny niegodne, a jeśli już, to z poduszczenia innych, np. Buckinghama albo po prostu nie mając innego wyjścia.
Rozumiem ideę jaka przyświecała autorowi, pokazać inny obraz władcy, którego późniejsi historycy Tudorów oczernili aż do przesady, a kolejne pokolenia jeszcze dodały od siebie. Król z pewnością nie był potworem, ale przewodnia myśl pracy, iż zawsze kierowała nim chęć czynienia dobra i sprawiedliwości jest dla mnie sporą naiwnością. Nawet w tej pracy, tak bardzo go wybielającej, da się znaleźć przykłady, iż nie był pozbawiony ambicji i okrucieństwa, nawet jeśli to nie on odpowiada za śmierć książąt. Jako jedyny, jakby wyjęty z innej historii, jawi się niczym anioł pośród setek innych postaci, każdej obarczonej mniejszymi czy większymi wadami.
Skąd więc dosyć duża popularność tej biografii? Osobiście stawiam na bardzo przyjemny styl oraz pójście pod prąd wobec większości innych książek poświęconych temu zagadnieniu. Mimo wszystko uważam, że warto ją znać, jednak nie może to być jedyna poznana w tej tematyce, bo autor jest bezgranicznie zakochany w opisywanej postaci, więc też i wszystko stara się przedstawiać w świetle dla niej korzystnym, być może czasem wypaczając jej obraz, podobnie jak to robiły późniejsze pokolenia. Pomiędzy potworem a człowiekiem pragnącym tylko dobra i powszechnej szczęśliwości oraz sprawiedliwości, musi być miejsce na postać historyczną.
Ogromnie przegadana biografia, będąca jednym wielkim panegirykiem na cześć Ryszarda. Jako królewski brat, protektor, a wreszcie król praktycznie nigdy sam nie decyduje się na czyny niegodne, a jeśli już, to z poduszczenia innych, np. Buckinghama albo po prostu nie mając innego wyjścia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem ideę jaka przyświecała autorowi, pokazać inny obraz władcy, którego późniejsi...
Książka napakowana faktami, nie jest to łatwa pozycja do zabicia czasu. Niemniej, autorowi należą się brawa za kawał solidnej, naukowej pracy, a także za rzucenie nowego światła na historię niezwykle ciekawej postaci, jaką był Ryszard III.
Książka napakowana faktami, nie jest to łatwa pozycja do zabicia czasu. Niemniej, autorowi należą się brawa za kawał solidnej, naukowej pracy, a także za rzucenie nowego światła na historię niezwykle ciekawej postaci, jaką był Ryszard III.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpasła biografia Ryszarda III - króla Anglii przez dwa lata z haczykiem. Na szczęście autora Ryszard zrobił sporo przed koronacją, więc było co opisać. Brzmi jednak dość mocno stronniczo, mimo źródeł, na które Kendall się powołuje. Czyta się raczej ciężko - to taki stary typ biografii, gdzie po prostu przytacza się suche fakty, z rzadka przeplecione własnymi opiniami.
Opasła biografia Ryszarda III - króla Anglii przez dwa lata z haczykiem. Na szczęście autora Ryszard zrobił sporo przed koronacją, więc było co opisać. Brzmi jednak dość mocno stronniczo, mimo źródeł, na które Kendall się powołuje. Czyta się raczej ciężko - to taki stary typ biografii, gdzie po prostu przytacza się suche fakty, z rzadka przeplecione własnymi opiniami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPasjonujące zagłębienie się w umysł człowieka-mitu. Pozwala przejrzeć przez tudorowską obłudę oraz zaznać wrażeń z pogranicza thrillera politycznego.
Pasjonujące zagłębienie się w umysł człowieka-mitu. Pozwala przejrzeć przez tudorowską obłudę oraz zaznać wrażeń z pogranicza thrillera politycznego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie, Paul Murray Kendall napisał naprawdę wybitną książkę. Biografia króla Anglii, Ryszarda III (1452-1485), to coś więcej niż klasyczna pozycja biograficzna, poświęcona dawno zmarłemu władcy - „Ryszard III” to imponująca narracja o człowieku i jego czasach, którą czyta się z zapartym tchem. Na pewno sprzyja temu okres historyczny, którego dotyczy omawiana pozycja. Życie króla Ryszarda nierozerwalnie związane jest z Wojną Dwóch Róż. W dziejach średniowiecznej Anglii był to burzliwy czas pełen chaosu, przemocy, spisków i bezwzględnej walki o władzę. I wszystkie te elementy odnajdujemy w pracy amerykańskiego historyka.
Zasadniczym faktem jest to, iż Paul Murray Kendall nie tworzy książki tylko i wyłącznie historycznej. Tutaj od razu czuć, że równie ważny jest atrakcyjny styl narracji, który od samego początku porywa czytelnika i przenosi go setki lat wstecz. W biografii Ryszarda III autor daje dowody nie tylko wielkiej skrupulatności badawczej, ale także całkiem sporego talentu literackiego. Kendall nie boi się barwnie rekonstruować wydarzeń z przeszłości, tworząc opisy tego, jak w rzeczywistości mogły wyglądać kolejne epizody angielskiej wojny domowej między rodami Lancasterów i Yorków. Dzięki takiemu podejściu książka nabiera cech dobrze napisanej powieści historycznej. I dokładnie tak się ją czyta.
To co mnie zachwyciło najbardziej podczas lektury, to bardzo wysoki poziom szczegółowości. Biografia Ryszarda III wręcz zachwyca ilością detalów, które z wielkim pietyzmem przytacza autor. Sprawia to, że czytelnik czuje się, jakby żywcem został przeniesiony w czasy Wojny Dwóch Róż. Autor bazuje na kronikach oraz zachowanych listach i innych dokumentach z epoki. Byłem szczerze zaskoczony, jak bogatą relację o człowieku, który żył ponad pięćset lat temu, potrafił stworzyć. A udało się to właśnie dzięki solidnej podstawie źródłowej, ale także zdolności autora do przekonującego odtwarzania przed odbiorcą przytaczanych wydarzeń z przeszłości.
Kendall nie tylko rekonstruuje życie Ryszarda III, ale także dokonuje jego interpretacji na podstawie zgromadzonego materiału. Oczywiście, zabieg ten zawsze będzie obarczony jakąś dozą osobistych sympatii lub antypatii i może pociągać za sobą zarzut braku obiektywności, ale w przypadku postaci ostatniego króla Anglii z dynastii Yorków jest to jak najbardziej usprawiedliwione. W drugim aneksie do książki autor przedstawia bowiem dotychczasowy stan wiedzy na temat życia Ryszarda III, który był głównie wytworem epoki Tudorów oraz sławnego dzieła Wiliama Szekspira. Można powiedzieć, że po przegranej pod Bosworth postać Ryszarda stała się obiektem propagandowej nagonki ze strony nowej dynastii. Henryk VII, nie czując się jeszcze pewnie przy władzy, uczynił wiele, aby w pamięci potomnych pozostał jedynie negatywny obraz jego poprzednika na angielskim tronie. Tym samym po raz kolejny potwierdzona została stara prawda, iż historię piszą zwycięzcy.
Jednym z celów Kendalla była zatem próba rehabilitacji postaci historycznej Ryszarda III w oparciu o obiektywne prześledzenie jego kolejnych decyzji oraz ich źródeł. Kwestią otwartą pozostaje, w jakim stopniu autorowi książki się to udało - czy aby motywy, które przypisuje Ryszardowi III, były rzeczywiście tymi, którymi kierował się on podczas swoich dość krótkich rządów? Tego zapewne nigdy nie uda się do końca ustalić, ale nie można odmówić Kendallowi, że jego analizy kolejnych posunięć Ryszarda są odpowiednio uzasadnione i w miarę przekonujące. Co więcej, w tym spojrzeniu na życie króla Anglii autor prezentuje empatyczny i czysto ludzki punkt widzenia, dzięki czemu postać Ryszarda w jakimś sensie staje się bardziej bliska i po prostu prawdziwsza niż negatywny i propagandowy wytwór z epoki Tudorów.
Na koniec wspomnę jeszcze o jednej sprawie, a mianowicie kwestii losów bratanków króla Ryszarda. To jedna z największych zagadek w historii Anglii, która nierozerwalnie związana jest z bohaterem biografii Kendalla. W obszernym dodatku do biografii autor wciela się w rolę śledczego, próbując wyjaśnić tę tajemnicę. Choć to właśnie osoba Ryszarda III odniosła największe korzyści na ich tajemniczym zniknięciu, Kendall daleki jest od ferowania pochopnych wyroków, których wcześniej przecież nie brakowało. W dość logicznej analizie autor książki, bazując na dostępnych źródłach, kolejno rozważa potencjalną odpowiedzialność poszczególnych podejrzanych o sprowokowanie śmierć książątek. Całkiem ciekawy dodatek, w którym tropimy sprawców morderstwa sprzed wieków.
Biografia Ryszarda III to jedna z najlepszych pozycji bibliograficznych, jakie miałem okazję ostatnio przeczytać. Wciągająca, wyczerpująca, a do tego napisana we wspaniałym stylu, w którym fakt historyczny jest czymś, co nie tylko należy przytoczyć, ale także odpowiednio opisać. Warto jeszcze tylko dodać, że książka miała swoją premierę w latach 50. ubiegłego stulecia (czego zupełnie nie czuć w trakcie lektury), więc nie obejmuje najnowszych ustaleń związanych z odnalezienia doczesnych szczątków Ryszarda III, co miało miejsce kilka lat temu. Myślę, że Paul Murray Kendall byłby zachwycony tą informacją i z chęcią dopisałby zakończenie do wybitnej biografii, którą stworzył. Gorąco polecam!
Jak dla mnie, Paul Murray Kendall napisał naprawdę wybitną książkę. Biografia króla Anglii, Ryszarda III (1452-1485), to coś więcej niż klasyczna pozycja biograficzna, poświęcona dawno zmarłemu władcy - „Ryszard III” to imponująca narracja o człowieku i jego czasach, którą czyta się z zapartym tchem. Na pewno sprzyja temu okres historyczny, którego dotyczy omawiana...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Historia w czystej postaci. Jak ktoś lubi Ryszarda III jak najbardziej
Świetna. Historia w czystej postaci. Jak ktoś lubi Ryszarda III jak najbardziej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa obszerna,ciekawie napisana i przystępna w odbiorze książka to prawdziwa gratka dla anglofilów.Także dla zainteresowanych kontrowersyjną historią rzekomego morderstwa książątek w Tower.Książka zawiera bowiem szczegółową analizę jednej z najsłynniejszych tajemnic historii angielskiej.POLECAM!
Ta obszerna,ciekawie napisana i przystępna w odbiorze książka to prawdziwa gratka dla anglofilów.Także dla zainteresowanych kontrowersyjną historią rzekomego morderstwa książątek w Tower.Książka zawiera bowiem szczegółową analizę jednej z najsłynniejszych tajemnic historii angielskiej.POLECAM!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może ta biografia jest odrobinę romatyczna i idealizująca, ale to nie zmienia faktu, że jest znakomicie napisana i udokumentowana.
A jeśli nawet autor patrzy na swojego bohatera przez odrobinę zbyt różowe okulary - to myślę, że to się Ryszardowi należy po całym tym błocie, jakie do niego przylgnęło m.in. za sprawą dramatu Szekspira.
Być może ta biografia jest odrobinę romatyczna i idealizująca, ale to nie zmienia faktu, że jest znakomicie napisana i udokumentowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA jeśli nawet autor patrzy na swojego bohatera przez odrobinę zbyt różowe okulary - to myślę, że to się Ryszardowi należy po całym tym błocie, jakie do niego przylgnęło m.in. za sprawą dramatu Szekspira.