Urocza, ciepła książka. Nie wciągnęła mnie od początku, nieco mi się dłużyła. Ale potem się rozkręciła i bardzo przyjemnie się ją czytało. Książka daje mnóstwo okazji do uśmiechu i do wzruszeń.
Urocza, ciepła książka. Nie wciągnęła mnie od początku, nieco mi się dłużyła. Ale potem się rozkręciła i bardzo przyjemnie się ją czytało. Książka daje mnóstwo okazji do uśmiechu i do wzruszeń.
Obśmiałam się do łez. :) jak to zwykle bywa przy książkach pani Grocholi. Lekka, łatwa i przyjemna idealna jako przerywnik miedzy thrillerami:) ... Lektura bardziej dla Pań, a może i nie ? :)
Obśmiałam się do łez. :) jak to zwykle bywa przy książkach pani Grocholi. Lekka, łatwa i przyjemna idealna jako przerywnik miedzy thrillerami:) ... Lektura bardziej dla Pań, a może i nie ? :)
Rzecz warta polecenia. Autorka wspomina czasy minione. Czasem magiczne, czasem śmieszne, a czasem tragiczne. Lektura sprawia przyjemność. Stopniowo wyłania nam się tu obraz człowieka wpierw zagubionego, chaotycznego, niepewnego swej wartości, nieco rozchwianego emocjonalnie, trochę egotycznego, ale i altruistycznego – a więc kobiety pełnej sprzeczności …a następnie osoby już bardziej stonowanej, mądrzejszej, uważnej. Dostrzegamy jaką drogę trzeba przejść, by zmądrzeć. Niestety w tekście jest jeden babolec, którego nie można zwyczajnie pominąć – wszak Katarzyna Grochola to nie jakaś tam byle pisarka. Otóż niestety w tekście pada takie ohydztwo jak --przeglądnięcie dowodu osobistego--!!! No przepraszam, ale dowód osobisty można sprawdzić, zweryfikować, przekartkować, przejrzeć, ale nie przeglądnąć. Jedna gwiazdka niżej dlatego…
Rzecz warta polecenia. Autorka wspomina czasy minione. Czasem magiczne, czasem śmieszne, a czasem tragiczne. Lektura sprawia przyjemność. Stopniowo wyłania nam się tu obraz człowieka wpierw zagubionego, chaotycznego, niepewnego swej wartości, nieco rozchwianego emocjonalnie, trochę egotycznego, ale i altruistycznego – a więc kobiety pełnej sprzeczności …a następnie osoby...
Jest to autobiografia, czyly zbior wybranych wspomnien autorki. Powiedziec, że mi się podoba lub nie to tak jakby powiedzieć, że mi się podoba lub nie podoba czyjeś życie. Książka jest lekka w czytaniu, bardzo zabawna w pierwszej połowie dotyczącej wspomnien z dzieciństwa. Potem już nie zawsze jest śmiesznie, nie zawsze mądrze...tak jak w życiu. Podziwiam autorkę za odwagę przyznawania się do tych niemądrych decyzji; wielu celebrytów upiększa swoje biografie, by wyglądać jak najlepiej. Grochola pokazuje się jako normalna kobieta, której droga do spelnienia marzeń jest bardzo kręta...ale walczy, upada i powstaje. Mimo, że często nie zgadzam się z jej poglądami, szanuję za upór, odwagę I optymizm. Podsumowując, książka nie zapiera tchu w piersiach, ale polecam dla wszystkich miłosników Grocholi.
Jest to autobiografia, czyly zbior wybranych wspomnien autorki. Powiedziec, że mi się podoba lub nie to tak jakby powiedzieć, że mi się podoba lub nie podoba czyjeś życie. Książka jest lekka w czytaniu, bardzo zabawna w pierwszej połowie dotyczącej wspomnien z dzieciństwa. Potem już nie zawsze jest śmiesznie, nie zawsze mądrze...tak jak w życiu. Podziwiam autorkę za odwagę...
Bardzo dobrze się czytało. Uśmiałam się za wszystkie czasy, chociaż nie brakowało poważnych wątków. Zaczynając czytać tę książkę nie miałam świadomości, że to będzie swego rodzaju autobiografia. Ale napisana naprawdę w bardzo ciekawy i interesujący sposób. Polecam.
Bardzo dobrze się czytało. Uśmiałam się za wszystkie czasy, chociaż nie brakowało poważnych wątków. Zaczynając czytać tę książkę nie miałam świadomości, że to będzie swego rodzaju autobiografia. Ale napisana naprawdę w bardzo ciekawy i interesujący sposób. Polecam.
Moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Grocholą i trafiam na jej autobiografię. Książka napisana z wdziękiem, swoistym poczuciem humoru, jednak odczuwam pewien niedosyt. Według mnie niektóre opisy można było pominąć, a inne wręcz przeciwnie - rozbudować. Autorka miała prawo napisać książkę w sobie właściwy sposób, a ja jako czytelnik mam prawo własne zdanie.
Moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Grocholą i trafiam na jej autobiografię. Książka napisana z wdziękiem, swoistym poczuciem humoru, jednak odczuwam pewien niedosyt. Według mnie niektóre opisy można było pominąć, a inne wręcz przeciwnie - rozbudować. Autorka miała prawo napisać książkę w sobie właściwy sposób, a ja jako czytelnik mam prawo własne zdanie.
I znowu bomba optymizmu, choć podlana sosem zupełnie niewesołego realizmu. Wniosek po lekturze: wszystko jest po coś, rozglądaj się, bo nigdy nie wiadomo skąd przyjdzie ważny znak, wiadomość, człowiek, który zmieni tor naszego życia.
I znowu bomba optymizmu, choć podlana sosem zupełnie niewesołego realizmu. Wniosek po lekturze: wszystko jest po coś, rozglądaj się, bo nigdy nie wiadomo skąd przyjdzie ważny znak, wiadomość, człowiek, który zmieni tor naszego życia.
Książka jest bardzo dobra. Ciepła i poruszająca. Wciągająca. Bardzo polubiłem autorkę, której innych książek nie czytałem. Wygląda na to, że jest bardzo dobrym człowiekiem. Rozdziały o dzieciństwie i latach szkolnych wręcz zachwycają.
Problem mam jeden: autorka pisze o swojej przyjaciółce Zofii Rychter, która napisała książkę "Zakochajka". Poszperałem trochę i wyszło, że ta książka miała dwa wydania. Pierwsze w 2013 r. A "Zielone drzwi" ukazały się w 2010 i miały jedno wydanie... Ki diabeł? Po trzech latach wydano świetną książkę, którą w dodatku wznowiono? Może i tak. Sama Grochola z powtórym debiutem miała podobnie. Bo debiut Grocholi ("Przegryźć dżdżownicę") choć przeniesiony na deski teatralne, u wydawców "mięsa księgarskiego" nie znaczył nic...
Książka jest bardzo dobra. Ciepła i poruszająca. Wciągająca. Bardzo polubiłem autorkę, której innych książek nie czytałem. Wygląda na to, że jest bardzo dobrym człowiekiem. Rozdziały o dzieciństwie i latach szkolnych wręcz zachwycają.
Problem mam jeden: autorka pisze o swojej przyjaciółce Zofii Rychter, która napisała książkę "Zakochajka". Poszperałem trochę i wyszło, że...
Dostałam tę książkę w prezencie. Osoba, która mi ją podarowała zrobiła to z dobroci serca kierowana optymistycznymi recenzjami. Niestety pozycja nie przypadła mi do gustu. Przeczytałam do końca. Zapewne powrócę za jakiś czas, kiedy będę w innym okresie życia i może wtedy do mnie przemówi.
Książkę ogólnie dobrze się czyta choć nie łatwo. Czasem lekko, a czasem ciężko. Daję plus za zabawne momenty i kilka mądrych prawd życiowych w niej zawartych. Do przemyślenia przy reread za jakiś czas :)
Dostałam tę książkę w prezencie. Osoba, która mi ją podarowała zrobiła to z dobroci serca kierowana optymistycznymi recenzjami. Niestety pozycja nie przypadła mi do gustu. Przeczytałam do końca. Zapewne powrócę za jakiś czas, kiedy będę w innym okresie życia i może wtedy do mnie przemówi.
Książkę ogólnie dobrze się czyta choć nie łatwo. Czasem lekko, a czasem ciężko. Daję...
Do przeczytania ksiązki skłoniła mnie informacja. Iż jest to powieść autobiograficza, a jako że Grochola jest zaledwie dwa lata ode mnie strasza, tak więc jesteśmy z tego samego pokolenia i pochodzimy z podobnego srodowiska. Sadziłem, że znajdę w niej jakies paralele, z moim zyciorysem. Tutaj rozczarowanie, poza wczesnym dzieciństwem nic wspólnego, tak jakbyśmy żyli na dwóch odległych planetach.Autobiagrafia, jest dość naciagnieta charakterstyką, jeśli tak, to jest to autobiografia anegtotalna. Książka ma swoje mocne punkty, lecz w swej większości, czytanie było stratą czasu.
Do przeczytania ksiązki skłoniła mnie informacja. Iż jest to powieść autobiograficza, a jako że Grochola jest zaledwie dwa lata ode mnie strasza, tak więc jesteśmy z tego samego pokolenia i pochodzimy z podobnego srodowiska. Sadziłem, że znajdę w niej jakies paralele, z moim zyciorysem. Tutaj rozczarowanie, poza wczesnym dzieciństwem nic wspólnego, tak jakbyśmy żyli na...
Takiej książki trzeba mi było. Z okładką w kolorze nadziei. Z zawartością życiową. O trudnościach, o życiu w polskich realiach. Przeszkodach, okruszkach dobra, które trzeba zauważać. O sile ducha i poczuciu własnej wartości. Nikt nie uwierzy w nas bardziej niż my same.
Książka dodaje otuchy w tym trudnym czasie. POLECAM BARDZO
Takiej książki trzeba mi było. Z okładką w kolorze nadziei. Z zawartością życiową. O trudnościach, o życiu w polskich realiach. Przeszkodach, okruszkach dobra, które trzeba zauważać. O sile ducha i poczuciu własnej wartości. Nikt nie uwierzy w nas bardziej niż my same.
Książka dodaje otuchy w tym trudnym czasie. POLECAM BARDZO
Takie tam nic specjalnego. Tragedii nie ma, ale liczyłam na coś ciekawszego. Mam wrażenie, że Grochola napisała to ot tak, żeby sobie cokolwiek napisać.
Takie tam nic specjalnego. Tragedii nie ma, ale liczyłam na coś ciekawszego. Mam wrażenie, że Grochola napisała to ot tak, żeby sobie cokolwiek napisać.
Książkę przeczytałam jednym tchem. Czytałam ją ze łzami w oczach, czasami były to łzy ze śmiechu, czasami ze wzruszenia. Polecam.
Książkę przeczytałam jednym tchem. Czytałam ją ze łzami w oczach, czasami były to łzy ze śmiechu, czasami ze wzruszenia. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemnie się czyta
Całkiem przyjemnie się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd uśmiechu do wzruszenia- tak w skrócie mogę powiedzieć o tej pozycji.
Bardzo przyjemna w czytaniu,polecam sięgnąć po nią a się nie zawiedziecie.
Od uśmiechu do wzruszenia- tak w skrócie mogę powiedzieć o tej pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna w czytaniu,polecam sięgnąć po nią a się nie zawiedziecie.
Duża dawka humoru, wzruszeń oraz ciepłych historii. Znalazłem siebie w tej książkę w niektórych opowieściach. Biografia jak najbardziej na plus.
Duża dawka humoru, wzruszeń oraz ciepłych historii. Znalazłem siebie w tej książkę w niektórych opowieściach. Biografia jak najbardziej na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUrocza, ciepła książka. Nie wciągnęła mnie od początku, nieco mi się dłużyła. Ale potem się rozkręciła i bardzo przyjemnie się ją czytało. Książka daje mnóstwo okazji do uśmiechu i do wzruszeń.
Urocza, ciepła książka. Nie wciągnęła mnie od początku, nieco mi się dłużyła. Ale potem się rozkręciła i bardzo przyjemnie się ją czytało. Książka daje mnóstwo okazji do uśmiechu i do wzruszeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna ,ciekawa,dobry przerywnik miedzy kryminałami
Zabawna ,ciekawa,dobry przerywnik miedzy kryminałami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUrzekająca i pełna prawdziwie życiowych emocji :)
Urzekająca i pełna prawdziwie życiowych emocji :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka dobra i mądra lektura! Lekarstwo na wszystkie większe i mniejsze smutki . Można z niej czerpać siłę i nadzieję na kolejny dzień .
Jaka dobra i mądra lektura! Lekarstwo na wszystkie większe i mniejsze smutki . Można z niej czerpać siłę i nadzieję na kolejny dzień .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlakalam i smialam sie na zmiane przez cala ksiazke. Super
Plakalam i smialam sie na zmiane przez cala ksiazke. Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWysłuchałam na Yutube
Wysłuchałam na Yutube
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObśmiałam się do łez. :) jak to zwykle bywa przy książkach pani Grocholi. Lekka, łatwa i przyjemna idealna jako przerywnik miedzy thrillerami:) ... Lektura bardziej dla Pań, a może i nie ? :)
Obśmiałam się do łez. :) jak to zwykle bywa przy książkach pani Grocholi. Lekka, łatwa i przyjemna idealna jako przerywnik miedzy thrillerami:) ... Lektura bardziej dla Pań, a może i nie ? :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem wzruszeniem. Na przemian śmiałam się i zanosiłam od płaczu. Przepiękna książka.
Jestem wzruszeniem. Na przemian śmiałam się i zanosiłam od płaczu. Przepiękna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzecz warta polecenia. Autorka wspomina czasy minione. Czasem magiczne, czasem śmieszne, a czasem tragiczne. Lektura sprawia przyjemność. Stopniowo wyłania nam się tu obraz człowieka wpierw zagubionego, chaotycznego, niepewnego swej wartości, nieco rozchwianego emocjonalnie, trochę egotycznego, ale i altruistycznego – a więc kobiety pełnej sprzeczności …a następnie osoby już bardziej stonowanej, mądrzejszej, uważnej. Dostrzegamy jaką drogę trzeba przejść, by zmądrzeć. Niestety w tekście jest jeden babolec, którego nie można zwyczajnie pominąć – wszak Katarzyna Grochola to nie jakaś tam byle pisarka. Otóż niestety w tekście pada takie ohydztwo jak --przeglądnięcie dowodu osobistego--!!! No przepraszam, ale dowód osobisty można sprawdzić, zweryfikować, przekartkować, przejrzeć, ale nie przeglądnąć. Jedna gwiazdka niżej dlatego…
Rzecz warta polecenia. Autorka wspomina czasy minione. Czasem magiczne, czasem śmieszne, a czasem tragiczne. Lektura sprawia przyjemność. Stopniowo wyłania nam się tu obraz człowieka wpierw zagubionego, chaotycznego, niepewnego swej wartości, nieco rozchwianego emocjonalnie, trochę egotycznego, ale i altruistycznego – a więc kobiety pełnej sprzeczności …a następnie osoby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook znaleziony przypadkiem, a zaskakująco przyjemny. Takie autobiografie można czytać.
Audiobook znaleziony przypadkiem, a zaskakująco przyjemny. Takie autobiografie można czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to autobiografia, czyly zbior wybranych wspomnien autorki. Powiedziec, że mi się podoba lub nie to tak jakby powiedzieć, że mi się podoba lub nie podoba czyjeś życie. Książka jest lekka w czytaniu, bardzo zabawna w pierwszej połowie dotyczącej wspomnien z dzieciństwa. Potem już nie zawsze jest śmiesznie, nie zawsze mądrze...tak jak w życiu. Podziwiam autorkę za odwagę przyznawania się do tych niemądrych decyzji; wielu celebrytów upiększa swoje biografie, by wyglądać jak najlepiej. Grochola pokazuje się jako normalna kobieta, której droga do spelnienia marzeń jest bardzo kręta...ale walczy, upada i powstaje. Mimo, że często nie zgadzam się z jej poglądami, szanuję za upór, odwagę I optymizm. Podsumowując, książka nie zapiera tchu w piersiach, ale polecam dla wszystkich miłosników Grocholi.
Jest to autobiografia, czyly zbior wybranych wspomnien autorki. Powiedziec, że mi się podoba lub nie to tak jakby powiedzieć, że mi się podoba lub nie podoba czyjeś życie. Książka jest lekka w czytaniu, bardzo zabawna w pierwszej połowie dotyczącej wspomnien z dzieciństwa. Potem już nie zawsze jest śmiesznie, nie zawsze mądrze...tak jak w życiu. Podziwiam autorkę za odwagę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to nie można oceniać ludzi po pozorach. Trudne wątki autobiograficzne, ale w pełnym nadziei i optymizmu stylu.
Jak to nie można oceniać ludzi po pozorach. Trudne wątki autobiograficzne, ale w pełnym nadziei i optymizmu stylu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawie napisana autobiografia autorki.
Ciekawie napisana autobiografia autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo nierówna; niektóre fragmenty czytałam z zapartym tchem, a inne omijałam. Ale nie jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna...
Książka bardzo nierówna; niektóre fragmenty czytałam z zapartym tchem, a inne omijałam. Ale nie jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutobiografia autorki napisana w bardzo ciekawy sposób. Czyta się tę książkę w błyskawicznym tempie. Zabawna, lekka i przyjemna!
Autobiografia autorki napisana w bardzo ciekawy sposób. Czyta się tę książkę w błyskawicznym tempie. Zabawna, lekka i przyjemna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodoba mi się pióro autorki.
Podoba mi się pióro autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze się czytało. Uśmiałam się za wszystkie czasy, chociaż nie brakowało poważnych wątków. Zaczynając czytać tę książkę nie miałam świadomości, że to będzie swego rodzaju autobiografia. Ale napisana naprawdę w bardzo ciekawy i interesujący sposób. Polecam.
Bardzo dobrze się czytało. Uśmiałam się za wszystkie czasy, chociaż nie brakowało poważnych wątków. Zaczynając czytać tę książkę nie miałam świadomości, że to będzie swego rodzaju autobiografia. Ale napisana naprawdę w bardzo ciekawy i interesujący sposób. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z Katarzyną Grocholą i trafiam na jej autobiografię. Książka napisana z wdziękiem, swoistym poczuciem humoru, jednak odczuwam pewien niedosyt. Według mnie niektóre opisy można było pominąć, a inne wręcz przeciwnie - rozbudować. Autorka miała prawo napisać książkę w sobie właściwy sposób, a ja jako czytelnik mam prawo własne zdanie.
Moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Grocholą i trafiam na jej autobiografię. Książka napisana z wdziękiem, swoistym poczuciem humoru, jednak odczuwam pewien niedosyt. Według mnie niektóre opisy można było pominąć, a inne wręcz przeciwnie - rozbudować. Autorka miała prawo napisać książkę w sobie właściwy sposób, a ja jako czytelnik mam prawo własne zdanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle rozczarowująca. Liczyłam na rzetelną autobiografię a dostałam cukier oblany lukrem... Koszmar! Gdzie sól, pieprz, papryka etc etc etc?
Niezwykle rozczarowująca. Liczyłam na rzetelną autobiografię a dostałam cukier oblany lukrem... Koszmar! Gdzie sól, pieprz, papryka etc etc etc?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI znowu bomba optymizmu, choć podlana sosem zupełnie niewesołego realizmu. Wniosek po lekturze: wszystko jest po coś, rozglądaj się, bo nigdy nie wiadomo skąd przyjdzie ważny znak, wiadomość, człowiek, który zmieni tor naszego życia.
I znowu bomba optymizmu, choć podlana sosem zupełnie niewesołego realizmu. Wniosek po lekturze: wszystko jest po coś, rozglądaj się, bo nigdy nie wiadomo skąd przyjdzie ważny znak, wiadomość, człowiek, który zmieni tor naszego życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest bardzo dobra. Ciepła i poruszająca. Wciągająca. Bardzo polubiłem autorkę, której innych książek nie czytałem. Wygląda na to, że jest bardzo dobrym człowiekiem. Rozdziały o dzieciństwie i latach szkolnych wręcz zachwycają.
Problem mam jeden: autorka pisze o swojej przyjaciółce Zofii Rychter, która napisała książkę "Zakochajka". Poszperałem trochę i wyszło, że ta książka miała dwa wydania. Pierwsze w 2013 r. A "Zielone drzwi" ukazały się w 2010 i miały jedno wydanie... Ki diabeł? Po trzech latach wydano świetną książkę, którą w dodatku wznowiono? Może i tak. Sama Grochola z powtórym debiutem miała podobnie. Bo debiut Grocholi ("Przegryźć dżdżownicę") choć przeniesiony na deski teatralne, u wydawców "mięsa księgarskiego" nie znaczył nic...
Książka jest bardzo dobra. Ciepła i poruszająca. Wciągająca. Bardzo polubiłem autorkę, której innych książek nie czytałem. Wygląda na to, że jest bardzo dobrym człowiekiem. Rozdziały o dzieciństwie i latach szkolnych wręcz zachwycają.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProblem mam jeden: autorka pisze o swojej przyjaciółce Zofii Rychter, która napisała książkę "Zakochajka". Poszperałem trochę i wyszło, że...
Dostałam tę książkę w prezencie. Osoba, która mi ją podarowała zrobiła to z dobroci serca kierowana optymistycznymi recenzjami. Niestety pozycja nie przypadła mi do gustu. Przeczytałam do końca. Zapewne powrócę za jakiś czas, kiedy będę w innym okresie życia i może wtedy do mnie przemówi.
Książkę ogólnie dobrze się czyta choć nie łatwo. Czasem lekko, a czasem ciężko. Daję plus za zabawne momenty i kilka mądrych prawd życiowych w niej zawartych. Do przemyślenia przy reread za jakiś czas :)
Dostałam tę książkę w prezencie. Osoba, która mi ją podarowała zrobiła to z dobroci serca kierowana optymistycznymi recenzjami. Niestety pozycja nie przypadła mi do gustu. Przeczytałam do końca. Zapewne powrócę za jakiś czas, kiedy będę w innym okresie życia i może wtedy do mnie przemówi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę ogólnie dobrze się czyta choć nie łatwo. Czasem lekko, a czasem ciężko. Daję...
Do przeczytania ksiązki skłoniła mnie informacja. Iż jest to powieść autobiograficza, a jako że Grochola jest zaledwie dwa lata ode mnie strasza, tak więc jesteśmy z tego samego pokolenia i pochodzimy z podobnego srodowiska. Sadziłem, że znajdę w niej jakies paralele, z moim zyciorysem. Tutaj rozczarowanie, poza wczesnym dzieciństwem nic wspólnego, tak jakbyśmy żyli na dwóch odległych planetach.Autobiagrafia, jest dość naciagnieta charakterstyką, jeśli tak, to jest to autobiografia anegtotalna. Książka ma swoje mocne punkty, lecz w swej większości, czytanie było stratą czasu.
Do przeczytania ksiązki skłoniła mnie informacja. Iż jest to powieść autobiograficza, a jako że Grochola jest zaledwie dwa lata ode mnie strasza, tak więc jesteśmy z tego samego pokolenia i pochodzimy z podobnego srodowiska. Sadziłem, że znajdę w niej jakies paralele, z moim zyciorysem. Tutaj rozczarowanie, poza wczesnym dzieciństwem nic wspólnego, tak jakbyśmy żyli na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakiej książki trzeba mi było. Z okładką w kolorze nadziei. Z zawartością życiową. O trudnościach, o życiu w polskich realiach. Przeszkodach, okruszkach dobra, które trzeba zauważać. O sile ducha i poczuciu własnej wartości. Nikt nie uwierzy w nas bardziej niż my same.
Książka dodaje otuchy w tym trudnym czasie. POLECAM BARDZO
Takiej książki trzeba mi było. Z okładką w kolorze nadziei. Z zawartością życiową. O trudnościach, o życiu w polskich realiach. Przeszkodach, okruszkach dobra, które trzeba zauważać. O sile ducha i poczuciu własnej wartości. Nikt nie uwierzy w nas bardziej niż my same.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dodaje otuchy w tym trudnym czasie. POLECAM BARDZO
Takie tam nic specjalnego. Tragedii nie ma, ale liczyłam na coś ciekawszego. Mam wrażenie, że Grochola napisała to ot tak, żeby sobie cokolwiek napisać.
Takie tam nic specjalnego. Tragedii nie ma, ale liczyłam na coś ciekawszego. Mam wrażenie, że Grochola napisała to ot tak, żeby sobie cokolwiek napisać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna książka i miło poczytać o autorce jej oczami. Zawsze mi się takie ksiązki podobały.
Fajna książka i miło poczytać o autorce jej oczami. Zawsze mi się takie ksiązki podobały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to