Wróć na stronę książki

Oceny książki Meir Ezofowicz

Średnia ocen
6,7 / 10
325 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
901
421

Na półkach:

Powieść smutna i, niestety, przenikliwie współczesna. Miejscami wystarczy zamienić słowa "Żyd" na "Polak" lub "chrześcijanin", a Szybów stanie się naszym pępkiem narodowym. Zakłamanie, interpretacja Biblii daleka od prawdziwego znaczenia, usprawiedliwianie złych czynów koniecznością, hipokryzja, przyzwolenie grzechu, zawłaszczanie tradycji, sprzeciw wobec niezbędnych reform – czyż to nie tematy na wskroś współczesne? Jednocześnie opisywany przez Orzeszkową mikroświat sprzeciwia się miłości i niszczy ją w zarodku tylko dlatego, że jest inna. Żydowski konserwatyzm i nacjonalizm wydaje się maską teraźniejszości.
Narrator pod koniec mówi: „Zbyt niedawna to historia, aby koniec swój mieć już mogła”. Książka powstała 150 lat temu, a zdanie to wciąż jest prawdziwe. Meir dalej tuła się po świecie. Miejmy nadzieję, że kiedyś wróci do domu, aby ktoś mógł napisać dokończenie jego historii.

Powieść smutna i, niestety, przenikliwie współczesna. Miejscami wystarczy zamienić słowa "Żyd" na "Polak" lub "chrześcijanin", a Szybów stanie się naszym pępkiem narodowym. Zakłamanie, interpretacja Biblii daleka od prawdziwego znaczenia, usprawiedliwianie złych czynów koniecznością, hipokryzja, przyzwolenie grzechu, zawłaszczanie tradycji, sprzeciw wobec niezbędnych reform...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
201
5

Na półkach:

Ciekawie czyta się książkę o Żydach napisaną w XIX wieku. Myślę, że współczesne książki o tej tematyce są pod wpływem holokaustu i obraz tamtych czasów jest trochę wygładzony. W tej książce Orzeszkowa po wnikliwych studiach próbowała oddać jak najbardziej obiektywny obraz gminy żydowskiej.
Widzimy problem asymilacji i integracji tej społeczności. Duchowy przywódca nie zna nawet języka polskiego, języka kraju w którym się urodził i żył całe życie. Pozostali znają język "ojczysty" (polski) też słabo. Wrogo nastawieni są do otaczającego świata goi ( nie Żydów), skłonni tylko kontaktować się z nim tylko dla swoich korzyści. Nie mają hamulców żeby podpalić pobliski polski dwór, a reszta społeczności w ogóle nie czyje żadnych wyrzutów sumienia, żeby potępić sprawców. Jedynego człowieka, tytułowego Meira cała gmina wyklina i wyrzuca miedzy innymi za to że chciał ostrzec polskiego dziedzica przed zamierzonym podpalenie. W tej społeczności, jej członkowie pokoleniami są indoktrynowani że miłość bliźniego odnosi sie tylko do Żydów, resztę można używać do własnych celów. Dlatego nawet jeśli kilku z nich czuje inaczej i odzywa się w nich sumienie ludzkie nie mogą się wyrwać i postępują zgodnie z regułami społeczności. Tylko jeden człowiek Meir Ezofowicz stanowczo sprzeciwia się takiemu podejściu, za co jest wyklęty i wygnany. Autorka chciała chyba pokazać małe światełko nadziej w tej postaci.

Ciekawie czyta się książkę o Żydach napisaną w XIX wieku. Myślę, że współczesne książki o tej tematyce są pod wpływem holokaustu i obraz tamtych czasów jest trochę wygładzony. W tej książce Orzeszkowa po wnikliwych studiach próbowała oddać jak najbardziej obiektywny obraz gminy żydowskiej.
Widzimy problem asymilacji i integracji tej społeczności. Duchowy przywódca nie zna...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
325
310

Na półkach:

Autorka totalnie zadziwia swoją znajomością tematu, czytając zdajemy sobie sprawę że Orzeszkowa to postać absolutnie wybitna.
Temat ma wiele wspólnego ze wspólczesnością, a mianowicie że gettoizacja mniejszości prowadzi do ekonomicznej i cywilizacyjnej zapaści takich spoleczności. A sama gettoizacja jest często naturalnym odruchem przybyszy. ;
Problem bezwzględnej lojalności wobec własnej grupy jest ujęty genialnie. Problemy lojalności wobec własnej religii i rodziny i postrzegania innych jako niewartych szacunku są również ujęte znakomicie. Postać polskiego szlachcica została również pokazana po mistrzowsku, wręcz po wirtuozowsku, i jest aktualna do dzisiaj.
Trzeba też nie zapomnieć że, o czym Orzeszkowa wiedzieć nie mogła, że kilkadziesiąt lat po wydaniu tej powieści to właśnie integracja Żydów w społeczeństwie będzie uznana za cywilizacyjne zagrożenie i doprowadzi do Holokaustu. Ksenofobia nie przepuszcza tym co się integrują i tym co się nie integrują.
Czytając Meira, zastanawiałem się jak odebrano go na Zachodzie, gdzie takie getta żydowskie nie istniały. Czy czytano to jako powieść "orientalistyczną"? A w samej Rosji prawdziwy antysemityzm nastał po zabójstwie cara Aleksandra II w 1881, czyli w kilka lat po ukazaniu się powieści drukiem.
Zastanawia narawdę jak ludzie mogli funkjonować przez stulecia żyjąc razem w tej samej krainie nie wiedząc o sobie nawzajem absolutnie nic. To też dotyczy Ukrańców, Litwinów, Białorusinów, Tatarów, Kaszubów etc. Ale takie podziały były nie tylko etniczne, pan z miasta nie miał pojęcia jak żyje chłop ze wsi.
Dziś, dzięki internetowi, wiemy o innych więcej niż w jakiejkolwiek innej epoce. A wartość powieści Orzeszkowej jest jeszcze historyczna, przywołuje świat który bezpowrotnie przepadł.

Autorka totalnie zadziwia swoją znajomością tematu, czytając zdajemy sobie sprawę że Orzeszkowa to postać absolutnie wybitna.
Temat ma wiele wspólnego ze wspólczesnością, a mianowicie że gettoizacja mniejszości prowadzi do ekonomicznej i cywilizacyjnej zapaści takich spoleczności. A sama gettoizacja jest często naturalnym odruchem przybyszy. ;
Problem bezwzględnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to