Nie piszę że to ostatni tom bo w zeszłym roku jak czytałam "Szkołę akuszerek"to również myślałam że to ostatnia część a było inaczej więc kto wie, może Zosia i Karolina wrócą na kartach innej serii??
W tej części Karolina wpada w finansowe kłopoty chcąc pomóc córce Julii kształcić się za zagranicą.Miło było znowu spotkać się z bohaterami serii, uważam ją za jedną z najlepszych serii z historią w tle 😉
A i akcja przez chwilę toczy się na południu Polski, też w okolicach Nowego Sącza więc mogę dodać w końcu post w ramach wyzwania u @librariada i @czarnooka_czyta #czytamywokolicy
#zbibliotekązapanbrat
@po.prostu.wiola
#wypożyczamzbiblioteki
Nie piszę że to ostatni tom bo w zeszłym roku jak czytałam "Szkołę akuszerek"to również myślałam że to ostatnia część a było inaczej więc kto wie, może Zosia i Karolina wrócą na kartach innej serii??
W tej części Karolina wpada w finansowe kłopoty chcąc pomóc córce Julii kształcić się za zagranicą.Miło było znowu spotkać się z bohaterami serii, uważam ją za jedną z...
Tak jak stabilizuje się renoma przytułku położniczego, który stanowi swego rodzaju rewolucję w sferze porodowej, tak w sferze obsady zaczynają się braki. Strasza położna Jadwiga odeszła na emeryturę, odszedł też doktor Jaworski. Pojawia się zaś Gertruda oraz dwie młodziutkie adeptki, marzące o pracy położnej oraz nowe kłopoty.Gertruda wydaje się być zamieszana w nielegalne praktyki aborcyjne, a Zosia już nie ma siły opanowywać wszyskiego, bo sama spodziewa się dziecka.
Jak zwykle u tej autorki można się spodziewać zaskakujacych zwrotów akcji, nieoczekiwanych kłopotów, ale i scen rodem z ksiazki sensacyjnej. Nie brak także odniesień do faktów historycznych, co ubarwia całość a i pozwala na zrozumienie opisywanych wydarzeń. Jak zwykle ciepło myślę o Zosi z serduchem na dłoni, ale i o przebojowej Karolinie, dziewczynie w której wciaż gra krew z Kercelaka. Trudno sie też rozstawać ze Śrubą, gwarantem bezpieczeństwa. Czy autorka pozwoli tym bohaterom jeszcze zagościć w naszych czytelniczych progach nie wiem, ale ja widzę ogromny potencjał w kolejnej części :)
Tak jak stabilizuje się renoma przytułku położniczego, który stanowi swego rodzaju rewolucję w sferze porodowej, tak w sferze obsady zaczynają się braki. Strasza położna Jadwiga odeszła na emeryturę, odszedł też doktor Jaworski. Pojawia się zaś Gertruda oraz dwie młodziutkie adeptki, marzące o pracy położnej oraz nowe kłopoty.Gertruda wydaje się być zamieszana w nielegalne...
Szósta książka o przytułku położniczym o akuszerkach w nim pracującym i doktor Annie Dobrskiej. To chyba najsłabsza część cyklu- mało o szpitalu, kobietach ,porodach czyli tym co było głównym i bardzo ciekawym tematem poprzednich opowieści. Autorka skupia się na rodzinnych kłopotach dwóch położnych : Karoliny i Zosi, za mało historii zostali mężowie, dzieci, trochę powiało nudą. Nie ratuje wyprawa Śruby do Ropy po odbiór długu, wycieczki cyklistów. Ciekawie wypada poruszony tu temat spędzania płodu - czyli aborcji. Usługa ta była znana już i stosowana w XIX wieku. Jak zawsze wychodzi stara
prawda, bogate kobiety zapłacą i sobie poradzą, biednym zostaje śmierć , samobójstwo lub porzucenie dziecka. Nic się nie zmieniło przez lata. Dla wiernych czytelników przytułku położniczego pozycja obowiązkowa.
Szósta książka o przytułku położniczym o akuszerkach w nim pracującym i doktor Annie Dobrskiej. To chyba najsłabsza część cyklu- mało o szpitalu, kobietach ,porodach czyli tym co było głównym i bardzo ciekawym tematem poprzednich opowieści. Autorka skupia się na rodzinnych kłopotach dwóch położnych : Karoliny i Zosi, za mało historii zostali mężowie, dzieci, trochę...
Trochę mnie już znacie i wiecie, że lubię sagi historyczne i często po nie sięgam.
Z dziejów przytułku położniczego Weroniki Wierzchowskiej to jedna z nich. "Dzieci szczęścia" to już szósty tom tego cyklu.
Czas płynie nieubłaganie i naszych bohaterów czekają zmiany. Zmienia się bowiem obsada przytułku, gdyż część z jego pracowników odejdzie z pracy. Doktor Anna zmuszona jest przyjąć nowe osoby. Jakie się okażą? Czy będą umiały współpracować z Zosią i Karoliną, akuszerkami znanymi nam z poprzednich części? Tego dowiecie się z książki.
Niezmiennie zachwyca mnie klimat tej sagi, doskonale oddane tło historyczne oraz mnogość detali, które świadczą o kwerendzie przeprowadzonej przez autorkę.
Mamy w niej obraz Warszawy, końcówki XIX wieku, Warszawy rządzonej przez Rosjan, Warszawy podzielonej przez biedotę i bogaczy. Widzimy tu więc mroczne i ciemne zaułki ale i butę bogatych arystokratów. poznajemy ich grzeszki i ogromną pychę oraz dwulicowość.
A sami bohaterowie a przede wszystkim bohaterki, są niezwykle silne, nie tylko psychicznie. Potrafią walczyć o swoich bliskich oraz kobiety będące pod ich opieką.
Z ogromną przyjemnością odbyłam znów tę klimatyczną podróż w przeszłość. Czytałam o opiece nad położnicami, ale też towarzyszyłam naszym położnym w prywatnym życiu.
Podobało mi się również, jak Karolina i Zosia się wspierają i pomagają sobie.
To naprawdę saga, po którą sięgam z ogromną ciekawością. I Was też do niej zachęcam.
Trochę mnie już znacie i wiecie, że lubię sagi historyczne i często po nie sięgam.
Z dziejów przytułku położniczego Weroniki Wierzchowskiej to jedna z nich. "Dzieci szczęścia" to już szósty tom tego cyklu.
Czas płynie nieubłaganie i naszych bohaterów czekają zmiany. Zmienia się bowiem obsada przytułku, gdyż część z jego pracowników odejdzie z pracy. Doktor Anna zmuszona...
Nie piszę że to ostatni tom bo w zeszłym roku jak czytałam "Szkołę akuszerek"to również myślałam że to ostatnia część a było inaczej więc kto wie, może Zosia i Karolina wrócą na kartach innej serii??
W tej części Karolina wpada w finansowe kłopoty chcąc pomóc córce Julii kształcić się za zagranicą.Miło było znowu spotkać się z bohaterami serii, uważam ją za jedną z najlepszych serii z historią w tle 😉
A i akcja przez chwilę toczy się na południu Polski, też w okolicach Nowego Sącza więc mogę dodać w końcu post w ramach wyzwania u @librariada i @czarnooka_czyta #czytamywokolicy
#zbibliotekązapanbrat
@po.prostu.wiola
#wypożyczamzbiblioteki
Nie piszę że to ostatni tom bo w zeszłym roku jak czytałam "Szkołę akuszerek"to również myślałam że to ostatnia część a było inaczej więc kto wie, może Zosia i Karolina wrócą na kartach innej serii??
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części Karolina wpada w finansowe kłopoty chcąc pomóc córce Julii kształcić się za zagranicą.Miło było znowu spotkać się z bohaterami serii, uważam ją za jedną z...
Tak jak stabilizuje się renoma przytułku położniczego, który stanowi swego rodzaju rewolucję w sferze porodowej, tak w sferze obsady zaczynają się braki. Strasza położna Jadwiga odeszła na emeryturę, odszedł też doktor Jaworski. Pojawia się zaś Gertruda oraz dwie młodziutkie adeptki, marzące o pracy położnej oraz nowe kłopoty.Gertruda wydaje się być zamieszana w nielegalne praktyki aborcyjne, a Zosia już nie ma siły opanowywać wszyskiego, bo sama spodziewa się dziecka.
Jak zwykle u tej autorki można się spodziewać zaskakujacych zwrotów akcji, nieoczekiwanych kłopotów, ale i scen rodem z ksiazki sensacyjnej. Nie brak także odniesień do faktów historycznych, co ubarwia całość a i pozwala na zrozumienie opisywanych wydarzeń. Jak zwykle ciepło myślę o Zosi z serduchem na dłoni, ale i o przebojowej Karolinie, dziewczynie w której wciaż gra krew z Kercelaka. Trudno sie też rozstawać ze Śrubą, gwarantem bezpieczeństwa. Czy autorka pozwoli tym bohaterom jeszcze zagościć w naszych czytelniczych progach nie wiem, ale ja widzę ogromny potencjał w kolejnej części :)
Tak jak stabilizuje się renoma przytułku położniczego, który stanowi swego rodzaju rewolucję w sferze porodowej, tak w sferze obsady zaczynają się braki. Strasza położna Jadwiga odeszła na emeryturę, odszedł też doktor Jaworski. Pojawia się zaś Gertruda oraz dwie młodziutkie adeptki, marzące o pracy położnej oraz nowe kłopoty.Gertruda wydaje się być zamieszana w nielegalne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzósta książka o przytułku położniczym o akuszerkach w nim pracującym i doktor Annie Dobrskiej. To chyba najsłabsza część cyklu- mało o szpitalu, kobietach ,porodach czyli tym co było głównym i bardzo ciekawym tematem poprzednich opowieści. Autorka skupia się na rodzinnych kłopotach dwóch położnych : Karoliny i Zosi, za mało historii zostali mężowie, dzieci, trochę powiało nudą. Nie ratuje wyprawa Śruby do Ropy po odbiór długu, wycieczki cyklistów. Ciekawie wypada poruszony tu temat spędzania płodu - czyli aborcji. Usługa ta była znana już i stosowana w XIX wieku. Jak zawsze wychodzi stara
prawda, bogate kobiety zapłacą i sobie poradzą, biednym zostaje śmierć , samobójstwo lub porzucenie dziecka. Nic się nie zmieniło przez lata. Dla wiernych czytelników przytułku położniczego pozycja obowiązkowa.
Szósta książka o przytułku położniczym o akuszerkach w nim pracującym i doktor Annie Dobrskiej. To chyba najsłabsza część cyklu- mało o szpitalu, kobietach ,porodach czyli tym co było głównym i bardzo ciekawym tematem poprzednich opowieści. Autorka skupia się na rodzinnych kłopotach dwóch położnych : Karoliny i Zosi, za mało historii zostali mężowie, dzieci, trochę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak cała seria - chce się czytać i czytać :)
Jak cała seria - chce się czytać i czytać :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne losy dziewczyn z przytułku polozniczego. Nie nudzi mi się ta seria mimo 6 tomu. Aż jestem ciekawa czy będzie kolejna......?
Kolejne losy dziewczyn z przytułku polozniczego. Nie nudzi mi się ta seria mimo 6 tomu. Aż jestem ciekawa czy będzie kolejna......?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mnie już znacie i wiecie, że lubię sagi historyczne i często po nie sięgam.
Z dziejów przytułku położniczego Weroniki Wierzchowskiej to jedna z nich. "Dzieci szczęścia" to już szósty tom tego cyklu.
Czas płynie nieubłaganie i naszych bohaterów czekają zmiany. Zmienia się bowiem obsada przytułku, gdyż część z jego pracowników odejdzie z pracy. Doktor Anna zmuszona jest przyjąć nowe osoby. Jakie się okażą? Czy będą umiały współpracować z Zosią i Karoliną, akuszerkami znanymi nam z poprzednich części? Tego dowiecie się z książki.
Niezmiennie zachwyca mnie klimat tej sagi, doskonale oddane tło historyczne oraz mnogość detali, które świadczą o kwerendzie przeprowadzonej przez autorkę.
Mamy w niej obraz Warszawy, końcówki XIX wieku, Warszawy rządzonej przez Rosjan, Warszawy podzielonej przez biedotę i bogaczy. Widzimy tu więc mroczne i ciemne zaułki ale i butę bogatych arystokratów. poznajemy ich grzeszki i ogromną pychę oraz dwulicowość.
A sami bohaterowie a przede wszystkim bohaterki, są niezwykle silne, nie tylko psychicznie. Potrafią walczyć o swoich bliskich oraz kobiety będące pod ich opieką.
Z ogromną przyjemnością odbyłam znów tę klimatyczną podróż w przeszłość. Czytałam o opiece nad położnicami, ale też towarzyszyłam naszym położnym w prywatnym życiu.
Podobało mi się również, jak Karolina i Zosia się wspierają i pomagają sobie.
To naprawdę saga, po którą sięgam z ogromną ciekawością. I Was też do niej zachęcam.
Trochę mnie już znacie i wiecie, że lubię sagi historyczne i często po nie sięgam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ dziejów przytułku położniczego Weroniki Wierzchowskiej to jedna z nich. "Dzieci szczęścia" to już szósty tom tego cyklu.
Czas płynie nieubłaganie i naszych bohaterów czekają zmiany. Zmienia się bowiem obsada przytułku, gdyż część z jego pracowników odejdzie z pracy. Doktor Anna zmuszona...