Tak mało się mówi w kontekście zmian klimatycznych, że mają one wpływ nie tylko na środowisko, na zwierzęta i rośliny, ale i bezpośredni wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie. Nie tylko wielkie pożary, huragany czy powodzie powinny budzić nasz niepokój, ani nawet nie chodzi o smog czy mikroplastik ale o dziesiątki mikroefektów, których nawet nie zauważamy i nie myślimy o nich. I które tak naprawdę dopiero odkrywamy. To szereg drobnych zmian, zachodzących stopniowo, kumulujących się, i tym groźniejszych, bo ludzie ich nie dostrzegają lub się do nich przyzwyczajają i w efekcie je lekceważą. To “ciężar natury” pod którym się uginamy. Ja bym raczej nazwała to “ciężarem cywilizacji”. I nie, to nie chodzi o to, że "pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie". Bo pogoda to nie to samo, co klimat, jak tłuką ciągle naukowcy (a zmiany klimatyczne to nie to samo, co zmiany pogody).
Najprościej opowiedzieć o wpływie stresu cieplnego - wpływu upału na wyniki w edukacji i wydajność w pracy. Każdy z nas wie, jak ciężko myśli się w upale. w porównaniu do tego zupełnie nieoczywiste są odkrycia opisywane przez Alderna na temat rozprzestrzeniania się różnych toksyn wskutek zmian klimatu i ich potencjalnego wpływu na rozwijanie się chorób neurodegeneracyjnych. Następnie w szczególności zwrócić należy uwagę na wpływ zmian klimatycznych na działanie naszego mózgu/układu nerwowego, co wydaje się już być kwestią zupełnie marginalizowaną, jak zresztą zazwyczaj cała sfera naszej psychiki.
Problem z tą książką polega na tym, że autor chyba nie zdecydował czym ona ma być - książką popularnonaukową, prezentującą fakty i wyniki badań, czy esejem, w którym dostajemy rozważania na tematy wszelakie. Czasem język i środki stylistyczne stosowane przez autora w ogóle nie pasują do tego typu książki. Im bliżej końca tej książki, tym bardziej zagubiona się czułam w dywagacjach autora, w jego przemyśleniach meandrujących od zupełnie zbędnych anegdot, przez różne quasi-filozoficzne, abstrakcyjne zagadnienia, do informacji o chemii mózgu. Panuje w tym chaos, ciekawe informacje giną, a treść się rozmywa. Zwłaszcza w ostatniej, trzeciej części trudno wyłuskać z tego konkret, a zamiast tego tekst ma charakter eseju, dotykającego ulubionych tematów nie klimatologów, ale raczej psychologów i historyków: tożsamości, pamięci, traumy, utraty, etc. Tematy ważne, owszem, ale ich sposób omówienia był nieadekwatny do tematyki książki. A to, co tu faktycznie istotne, czyli problem depresji/lęku klimatycznego, zostało położone totalnie. Znikanie języków natomiast wydaje mi się daleko odbiegać od kwestii zmian klimatycznych. Byłam zła, że w tak ciekawie zapowiadającej się książce, autor rozmienił się na drobne.
Tak mało się mówi w kontekście zmian klimatycznych, że mają one wpływ nie tylko na środowisko, na zwierzęta i rośliny, ale i bezpośredni wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie. Nie tylko wielkie pożary, huragany czy powodzie powinny budzić nasz niepokój, ani nawet nie chodzi o smog czy mikroplastik ale o dziesiątki mikroefektów, których nawet nie zauważamy i nie myślimy o...
Nie od dzisiaj wiadomo, że pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie. Gdy w górach jest halny to czujemy się bardziej pobudzeni. Niekiedy nawet rozdrażnieni. Trudno nam się skupić. „Sercowcy” szczególnie muszą uważać na ciśnienie. U mnie z kolei wywołuje migreny. To wszystko wiemy od bardzo dawna i nie jest to wiedza tajemna. Już sto lat temu było wiadomo, że dwutlenek węgla uwalniany do atmosfery zatrzymuje ciepło i że zmiany klimatyczne nastąpią. O tym między innymi możemy przeczytać w książce „Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało”. Autor pisze, że „kiedy zmienia się środowisko, spodziewaj się, że ty również się zmienisz”. Co to oznacza? Wzrost temperatury podobnie jak nasz halny, powoduje napięcie. Ludzie są bardziej pobudzeni. Nie panują nad sobą. Następują migracje ludności co nie podoba się „rdzennym” mieszkańcom danego kraju i wybuchają zamieszki. Wydawać by się mogło, że spowodowane np. na tle rasowym. Jednak z naukowego punktu widzenia ma to związek ze zmianami klimatycznymi. Kolejnym ciekawym spostrzeżeniem, które chciałam przybliżyć to, że zmiany klimatu zmieniają „dwa główne składniki globalnych pejzaży dźwiękowych: biofonię (...) oraz geofonię”. Zatem nasze zmysły muszą przystosować się do nowych dźwięków wydawanych przez zwierzęta jak i naturę w postaci szumu strumyka czy też szumu drzew. Nasz mózg musi także uczyć się przekształcać kolory a ma to związek z coraz częstszymi suszami. Dlaczego? Rośliny tracą na intensywności swoich barw przez chroniczny brak wody i ta zieleń, którą pamiętamy sprzed dziesięciu czy dwudziestu lat już nie jest tym samym odcieniem.
Wspomniałam o migracji. Zatem osoby, które przemieszczają się w inne rejony świata zatracają swoją tożsamość, może nie do końca kulturową, bo ta w mniejszym lub większym stopniu będzie podtrzymywana, ale językową. Młode pokolenia nie chcąc „odstawać” od swoich rówieśników i w naturalny sposób przejmują język kraju, w którym mieszkają. Nawet w domu zaczynają się nim posługiwać, zamiast używać języka ojczystego, czego byłam naocznym świadkiem.
Powstają nowe zaburzenia jak lęk ekologiczny ale i derywacja ma swoje pole do popisu. Choroby mózgu to już nie tylko zakulisowe rozważania a prawda, która coraz częściej się objawia. Wysychanie, rzek jezior czy parowanie mórz to wszystko prowadzi do globalnej katastrofy. Jednak zanim ona nadejdzie to co się stanie z ludzkością? To moje nasuwające się pytanie po lekturze. Jestem ciekawa waszego.
Współpraca barterowa z Wydawnictwem bo.wiem.
Nie od dzisiaj wiadomo, że pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie. Gdy w górach jest halny to czujemy się bardziej pobudzeni. Niekiedy nawet rozdrażnieni. Trudno nam się skupić. „Sercowcy” szczególnie muszą uważać na ciśnienie. U mnie z kolei wywołuje migreny. To wszystko wiemy od bardzo dawna i nie jest to wiedza tajemna. Już sto lat temu było wiadomo, że dwutlenek węgla...
Ciężar natury Claytona Page’a Alderna to książka, która nie krzyczy, ale długo rezonuje w głowie. Autor pokazuje, jak bardzo środowisko, w którym żyjemy, wpływa na nasze emocje, decyzje i psychikę często bardziej, niż chcemy to przyznać. To reportaż połączony z nauką, ale napisany w sposób zaskakująco przystępny i momentami bardzo osobisty. Aldern prowadzi czytelnika przez konkretne historie ludzi, miasta i badań, dzięki czemu teoria nabiera realnego ciężaru. Uświadamia, że klimat, urbanistyka i przestrzeń nie są neutralnym tłem, tylko aktywnym uczestnikiem naszego życia. Momentami lektura potrafi niepokoić, bo zmusza do spojrzenia na codzienność z zupełnie innej perspektywy. Jednocześnie nie jest to książka przytłaczająca autor zostawia miejsce na refleksję i pytania, a nie moralizowanie. Czyta się ją z poczuciem, że dowiadujemy się czegoś ważnego o świecie, ale też o sobie samych. Ciężar natury to mądra, aktualna i bardzo potrzebna lektura na czasy, w których otoczenie coraz mocniej wpływa na nasze zdrowie psychiczne.
Ciężar natury Claytona Page’a Alderna to książka, która nie krzyczy, ale długo rezonuje w głowie. Autor pokazuje, jak bardzo środowisko, w którym żyjemy, wpływa na nasze emocje, decyzje i psychikę często bardziej, niż chcemy to przyznać. To reportaż połączony z nauką, ale napisany w sposób zaskakująco przystępny i momentami bardzo osobisty. Aldern prowadzi czytelnika przez...
Aspekty medyczne, psychologiczne, kulturowe, społeczne (przemoc, migracje), czyli oczywiste i nieoczywiste zmiany zachodzące w nas pod wpływem czynników (nie tylko temperatury) zachodzących pod wpływem kryzysu klimatycznego.
Badania nad edukacją, przestępczością, systemem ochrony zdrowia itp. itd.
Aspekty medyczne, psychologiczne, kulturowe, społeczne (przemoc, migracje), czyli oczywiste i nieoczywiste zmiany zachodzące w nas pod wpływem czynników (nie tylko temperatury) zachodzących pod wpływem kryzysu klimatycznego.
Badania nad edukacją, przestępczością, systemem ochrony zdrowia itp. itd.
Czy klimat zmienia nasze mózgi?
Zazwyczaj, gdy słyszymy o zmianach klimatu, myślimy o topniejących lodowcach czy wymierających gatunkach. Clayton Page Aldern w swojej książce „Ciężar natury” uświadamia nam coś znacznie bardziej osobistego: kryzys klimatyczny dzieje się już teraz, wewnątrz naszych czaszek.
Cenię publikacje, które każą spojrzeć na znany problem z zupełnie nowej perspektywy. Aldern, będący neurobiologiem, łączy naukę o mózgu z ekologią w sposób, który budzi niepokój, ale i fascynuje.
Dlaczego to lektura obowiązkowa? Autor udowadnia, że nie jesteśmy oddzieleni od natury. Kiedy ona choruje, nasz układ nerwowy odbiera te sygnały jako pierwszy:
- Wysokie temperatury: Bezpośrednio wpływają na naszą skłonność do agresji i pogorszenie funkcji poznawczych.
- Zanieczyszczone powietrze: Neurobiolog wskazuje na związek między mikropyłami a przyspieszonymi zmianami neurodegeneracyjnymi.
- Zmiana środowiska: Aldern analizuje zjawiska takie jak solastalgia – głęboki smutek i stres wynikający z utraty znanego nam krajobrazu.
To nie jest kolejny ekomanifest. To rzetelny raport z „placu boju”, którym stał się nasz mózg. Jak pisze autor: zmiana klimatu to nie tylko kwestia środowiska, to kwestia tego, jak myślimy, jak pamiętamy i jak czujemy. Jeśli chcecie zrozumieć, dlaczego w obliczu globalnego ocieplenia stajemy się bardziej wybuchowi i mniej skoncentrowani – ta książka da Wam odpowiedzi.
Mocna, ważna i niezwykle aktualna lektura wydana w świetnej serii #nauka.
Czy klimat zmienia nasze mózgi?
Zazwyczaj, gdy słyszymy o zmianach klimatu, myślimy o topniejących lodowcach czy wymierających gatunkach. Clayton Page Aldern w swojej książce „Ciężar natury” uświadamia nam coś znacznie bardziej osobistego: kryzys klimatyczny dzieje się już teraz, wewnątrz naszych czaszek.
Cenię publikacje, które każą spojrzeć na znany problem z zupełnie...
Myślisz, że kryzys klimatyczny to „tylko” topniejące lodowce i pożary w wiadomościach?
Clayton Page Aldern w #ciężarnatury pokazuje coś bardziej niepokojącego: że zmiany klimatu zmieniają również nas samych. Nasz mózg, ciało, psychikę, a nawet relacje społeczne. Autor łączy wyniki badań z neurobiologii, psychologii, ekologii i nauk społecznych z reportażem. Od eksperymentów na zwierzętach po skutki upałów, suszy i ekstremalnej pogody w życiu ludzi.
Dowiemy się m.in.:
• jak wysoka temperatura obniża nasze zdolności poznawcze i zwiększa agresję,
• dlaczego niedobór wody i nieprzewidywalność pogody mogą nasilać lęk i konflikty społeczne,
• w jaki sposób zmieniający się klimat „rozsynchronizowuje” nasze wspomnienia,
• czym jest depresja i lęk klimatyczny,
• jak zanikanie środowisk naturalnych niszczy także dźwiękowe pejzaże świata i różnorodność językową.
• Książka ma więc dwa oblicza: naukowe (przegląd badań) i społeczne (opowieść o tym, co to robi z nami jako wspólnotą).
MOCNE STRONY
INTERDYSCYPLINARNOŚĆ- Aldern sprawnie łączy neurobiologię, psychologię, klimatologię i nauki społeczne. Pokazuje, jak te dziedziny się przenikają.
BOGACTWO PRZYKŁADÓW- od badań na zwierzętach po losy społeczności dotkniętych suszą, upałem czy ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
WYRAŹNY MORALNY KOMPAS – autor jasno mówi, że zatrzymanie ocieplenia klimatu to nie tylko sprawa środowiska, ale też zdrowia psychicznego i jakości życia społecznego.
SŁABSZE STRONY
• Za mało „głębokiej” psychologii
• Choć książka dotyczy mózgu i emocji, momentami bardziej przypomina popularyzację nauk o klimacie z dodatkiem wątków neuro, niż pogłębioną analizę psychologiczną. Brakuje np. szerszego omówienia:
o mechanizmów radzenia sobie (coping),
o roli wspólnoty, wsparcia społecznego i działań kolektywnych,
o narzędzi terapeutycznych w pracy z lękiem czy depresją klimatyczną.
• Ryzyko klimatycznego determinizmu
• Niektóre hipotezy ,jak związek suszy z wojną w Syrii, są odważne i inspirujące, ale chwilami balansują na granicy uproszczenia. Klimat jest ważny, jednak konflikty i zaburzenia psychiczne mają zawsze wieloczynnikowe przyczyny. Dobrze byłoby mocniej wyeksponować tę złożoność.
Autor słusznie podkreśla konieczność zatrzymania zmian klimatu, ale robi to w sposób dość jednoznaczny, momentami publicystyczny. Dla części czytelników może to być siła książki; inni mogą poczuć brak pluralizmu perspektyw czy refleksji nad tym, jak budować nadzieję i sprawczość, a nie tylko grozę.
Mimo tych zastrzeżeń, „Ciężar natury” pozostaje ważnym głosem: zmusza do myślenia o klimacie nie tylko w kategoriach „CO₂ i stopni Celsjusza”, ale też neuronów, hormonów i więzi społecznych.
Myślisz, że kryzys klimatyczny to „tylko” topniejące lodowce i pożary w wiadomościach?
Clayton Page Aldern w #ciężarnatury pokazuje coś bardziej niepokojącego: że zmiany klimatu zmieniają również nas samych. Nasz mózg, ciało, psychikę, a nawet relacje społeczne. Autor łączy wyniki badań z neurobiologii, psychologii, ekologii i nauk społecznych z reportażem. Od eksperymentów...
Książka ta to jedna z tych lektur, które czyta się z rosnącym niepokojem, ale też z poczuciem, że wreszcie ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Clayton Page Aldern nie pisze kolejnej książki o topniejących lodowcach czy podnoszącym się poziomie mórz. On pokazuje coś znacznie bliższego – jak kryzys klimatyczny wchodzi w nasze ciała, głowy i emocje. I robi to w sposób zrozumiały, poruszający i bardzo ludzki.
Autor od początku uświadamia czytelnikowi, że zmiany klimatu to nie abstrakcyjny problem przyszłych pokoleń. To coś, co dzieje się tu i teraz, często w sposób niewidoczny. Nie zawsze zauważymy, że fala upałów wpływa na nasze decyzje, relacje czy zdrowie psychiczne. A jednak – jak pokazują badania przywoływane w książce – gorąco może zwiększać agresję, obniżać koncentrację, pogarszać pamięć i sprawiać, że częściej popełniamy błędy.
Aldern przytacza zaskakujące, a czasem wręcz szokujące przykłady. W gorące dni sędziowie imigracyjni częściej odrzucają wnioski o azyl, a arbitrzy sportowi mylą się częściej niż zwykle. Wysoka temperatura nie tylko męczy – zmienia sposób, w jaki działa nasz mózg. Stajemy się bardziej impulsywni, mniej empatyczni, szybciej się irytujemy. Cieplejszy świat dosłownie sprawia, że łatwiej robimy sobie krzywdę.
Jednym z najmocniejszych wątków książki jest temat traumy klimatycznej. Aldern pokazuje, że stres pourazowy nie dotyczy wyłącznie żołnierzy czy ofiar przemocy. Coraz częściej doświadczają go osoby, które przeżyły pożary, powodzie, huragany czy długotrwałe susze. Katastrofy klimatyczne zostawiają ślad nie tylko w krajobrazie, ale też w psychice.
Autor opisuje ludzi, którzy stracili domy, poczucie bezpieczeństwa, a czasem całe swoje dotychczasowe życie. Ich mózgi reagują podobnie jak u osób po innych traumach: pojawiają się problemy ze snem, lęk, depresja, trudności z koncentracją. To ważny głos w dyskusji, bo wciąż zbyt rzadko mówi się o psychicznych kosztach kryzysu klimatycznego.
W książce pojawiają się pojęcia, które jeszcze niedawno brzmiały obco, a dziś stają się coraz bardziej powszechne: lęk ekologiczny, żałoba klimatyczna, melancholia środowiskowa. Aldern opisuje osoby, które opłakują ginące ekosystemy, zmieniające się pory roku, krajobrazy dzieciństwa, które już nie wrócą.
To bardzo poruszające fragmenty, bo pokazują, że reagowanie smutkiem, strachem czy bezsilnością nie jest oznaką słabości. To normalna reakcja na nienormalną sytuację. Autor nie bagatelizuje tych emocji, ale też nie zostawia czytelnika bez nadziei.
Ogromnym atutem jest szeroka perspektywa. Aldern zabiera nas w podróż od rolniczych regionów Kalifornii, gdzie upały wpływają na zdrowie i wydajność pracowników, aż po arktyczne tereny Saamów, których tożsamość i kultura są zagrożone przez zmiany środowiskowe. Dzięki temu widać wyraźnie, że kryzys klimatyczny nie jest abstrakcyjnym globalnym problemem, lecz sumą bardzo konkretnych, ludzkich historii.
Choć książka opiera się na rzetelnych badaniach naukowych, nie jest suchym raportem. Styl Alderna jest przystępny, momentami poetycki, a przede wszystkim empatyczny. Autor potrafi tłumaczyć skomplikowane procesy w prosty sposób, bez upraszczania ich sensu. Dzięki temu Ciężar natury czyta się jak dobrą opowieść, a nie jak akademicki wykład.
To nie jest książka, po której czujemy się lekko i beztrosko. Ciężar natury potrafi wytrącić z równowagi, wzbudzić lęk i smutek. Ale jednocześnie daje coś bardzo ważnego: zrozumienie. Pokazuje, że nasze zmęczenie, rozdrażnienie czy niepokój mają swoje głębsze przyczyny i że nie jesteśmy z nimi sami.
Co istotne, Aldern zostawia też miejsce na nadzieję. Nie obiecuje prostych rozwiązań, ale przypomina, że wiedza to pierwszy krok do zmiany..
Ciężar natury to książka ważna, aktualna i bardzo potrzebna. Polecić ją można każdemu, kto chce zrozumieć, jak zmiany klimatu wpływają nie tylko na planetę, ale też na nas samych. To lektura, która zostaje w głowie na długo i zmienia sposób patrzenia na świat.
https://www.instagram.com/pasje_fascynacje_ksiazkowe/https://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/
Książka ta to jedna z tych lektur, które czyta się z rosnącym niepokojem, ale też z poczuciem, że wreszcie ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Clayton Page Aldern nie pisze kolejnej książki o topniejących lodowcach czy podnoszącym się poziomie mórz. On pokazuje coś znacznie bliższego – jak kryzys klimatyczny wchodzi w nasze ciała, głowy i emocje. I robi to w sposób zrozumiały,...
Chyba już coraz rzadziej trzeba ludzi przekonywać, że zmiany klimatyczne dzieją się wokół nas. Dostrzegamy zmiany w środowisku, pogodzie. Mamy świadomość tego, że przychodzi nam, jako społeczeństwu, stawiać czoła wyzwaniom odmiennym od tych jakie doświadczali nasi przodkowie. I chociaż zmiany klimatu obserwujemy wokół siebie to czy zastawialiśmy się jak wpływają one na nas? Najbardziej oczywistym przykładem jest wpływ upału. Większość staje się szybko zmęczona, poirytowana, łatwiej traci cierpliwość, trudniej się skupić nawet na łatwych, codziennych czynnościach. Nie od dziś wiadomo, że fale upałów łączą się z okresami wzmożonej agresji.
Książka ,,Ciężar natury" zaczyna się od tego przytoczonego wyżej, bardzo wyraźnego przykładu ale podpiera go statystykami i rozszerza. Bo upał to nie tylko agresja, to też problemy z koncentracją, które mogą obniżyć wynik na egzaminie i zaważyć na całej przyszłości. To zmniejszenie się empatii i ryzyko, że ktoś podejmie błędną lub nadinterpretowaną decyzję. To problemy z nauką. Ocieplanie się klimatu jednak sięga dalej. To rozrost sinic na akwenach wodnych, namnażanie się ameby atakującej mózg.
Autor podzielił pracę na kilka rozdziałów, w których po kolei opowiada jak zmiany klimatyczne już oddziałują na ludzkość, czy sobie to uświadamiamy czy nie. To nie tylko radykalne przykłady przywołane wcześniej. To także dużo mniej widoczne zmiany, które zauważamy dopiero z odpowiedniej perspektywy. Najbardziej zaskoczyło mnie to jak środowisko wpływa na język. Postępujące zmiany pozbawiają nas punktów odniesienia by zrozumieć słowa lub pojęcia. Bo co dla większości nas znaczy na przykład: ,,siarczysty mróz"? Coraz łagodniejsze zimy sprawiły, że takie zjawisko atmosferyczne powoli odchodzi do lamusa.
,,Ciężar natury" to bardzo przystępnie napisana praca, która uświadamia że zmiany klimatyczne to nie abstrakcja. To coś, co dzieje się tu i teraz i bardzo mocno oddziałuje nie tylko na przyrodę ale przede wszystkim na człowieka. Autor wprawdzie twierdzi, że nie chce siać strachu ale wiele przywołanych przez niego przykładów jest zatrważających. Nie na wszystko mamy wpływ ale świadomość z pewnością może pomóc lepiej się dostosować. Z pewnością jest to praca, po którą warto sięgnąć i wyrobić sobie własne zdanie, szczególnie, że jest napisana bardzo przystępnym językiem z całym mnóstwem bardzo obrazowych przykładów.
Chyba już coraz rzadziej trzeba ludzi przekonywać, że zmiany klimatyczne dzieją się wokół nas. Dostrzegamy zmiany w środowisku, pogodzie. Mamy świadomość tego, że przychodzi nam, jako społeczeństwu, stawiać czoła wyzwaniom odmiennym od tych jakie doświadczali nasi przodkowie. I chociaż zmiany klimatu obserwujemy wokół siebie to czy zastawialiśmy się jak wpływają one na nas?...
Pytanie to zadaje wam nie bez powodu…. Ostatnio przeczytałam książkę ,,Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało.’’ - i muszę wam szczerze przyznać, że niektóre przedstawione w niej badania i wnioski naprawdę mnie zaskoczyły.
Zastanawialiście się kiedyś jak zmiany klimatu i podwyższone temperatury, wpływają na wasze zachowania, decyzje i reakcje ? A co jeśli ma to wpływ nawet na najmniejsze organizmy zamieszkujące naszą planetę?🌎
Zwiększona przestępczość, agresja, zaburzenia psychiczne i wiele innych negatywnych skutków tej sytuacji sprawia, że problem związanych z ociepleniem się klimaty dotyczy każdego z nas i na każdego z nas ma wpływ. Jak dowodzi autor zmiany te sprawiają, że bezpośrednio będziemy szkodzić sobie nawzajem.
Aldern powołuje się w swojej publikacji na ogromną ilość badań, historii i przykładów z życia wziętych co sprawia, że całość czyta się naprawdę dobrze i z dużym zaciekawieniem. Ta książka zmusza czytelnika do refleksji, szukania informacji i zadawania pytań ! Zawiera ona bardzo dużo ciekawostek i momentami byłam zaszokowana wnioskami i analizami autora.
Uwaga! Czyta się błyskawicznie, bo bardzo wciąga :)
Polecam 8/10 🌟
✨Co myślicie o kryzysie klimatycznym ?✨
Pytanie to zadaje wam nie bez powodu…. Ostatnio przeczytałam książkę ,,Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało.’’ - i muszę wam szczerze przyznać, że niektóre przedstawione w niej badania i wnioski naprawdę mnie zaskoczyły.
Zastanawialiście się kiedyś jak zmiany klimatu i podwyższone temperatury, wpływają...
"Nosisz Matkę Ziemię w sobie. Ona nie jest na zewnątrz ciebie.”
Thich Nhat Hanh
Wreszcie trafiam na książkę, która nie koncentruje się na opisywaniu zmian klimatycznych, ale przybliża ślady, jakie środowisko zostawia na ludzkim samopoczuciu i zachowaniach, dowodzi bezpośrednich ingerencji. Degradując planetę, dyrygując nią, sprawiając nad nią kontrolę, nieodwracalnie przeobrażamy świat, w tym gatunek ludzki. Na co dzień widzimy i odczuwamy gwałtowne zmiany środowiska, wyraźne skutki zmian klimatu, lecz nie dostrzegamy subtelnego nacisku na nas sił przyrody, nie zastanawiamy się, jak wpływają na organizmy, a wiele w tej sferze dzieje się, i to nieodwracalnie. Zmiana klimatu nie tylko już nadeszła – ona jest w nas samych. Nasze mózgi tworzą wewnętrzną reprezentację świata, przewidują funkcjonowanie i stopniowo dostosowują się do nowego. Ciała podlegają drobnym transformacjom. Umysły radzą sobie z psychologicznymi wyzwaniami. Żałoba klimatyczna, lęk ekologiczny, lęk klimatyczny, melancholia środowiskowa, zespół stresu przedurazowego, jakkolwiek zdefiniować, to psychologia klimatu ma czym zajmować się.
Clayton Page Aldern uzmysławia, że ciężar natury jest kotwicą i łączy nas z Ziemią. Oferuje naukowe spojrzenie na wpływ zmian klimatu na ludzi. Przeobrażenia procesów klimatotwórczych wracają pośrednio i bezpośrednio do gatunku ludzkiego, podlega on przeobrażeniu od środka. Autor pokazuje powiązania między światem zewnętrznym a wewnętrznym, jak zbaczamy z kursu ludzkiego życia. Utrata krajobrazu ściąga nas w kierunku depresji. Wiele dzieje się z pamięcią, poznaniem i zachowaniem, w tym agresją i podejmowaniem decyzji w czasie rzeczywistym. Toksyny środowiskowe wpływają na zdrowie neurologiczne, infekcje, traumy, ekstremalne urazy psychiczne. Czy uświadamiamy sobie przenikanie zmian klimatu do narządów zmysłu, sposobów komunikowania bólu, kształtowania języka, w tym percepcji i szkodzenia sobie nawzajem? Jak silna jest zdolność globalnego klimatu do pogłębiania ubóstwa, napięć społecznych, nieudolnego przywództwa i słabości instytucji politycznych? Dotąd nie miało znaczenia, jak czuje się Ziemia, jedynie my mieliśmy uczucia, ale już dosięgła nas presja czasu na przedefiniowanie pojęcia zmian klimatu i wdrożenie prawdziwych środków zaradczych.
Publikacja napisana w klarownym i przyjaznym stylu narracji. Naukowe pojęcia nie sprawiają trudności w przyswajaniu. Materiał wzbogacają cytaty, fragmenty książek, historie, uwagi, skojarzenia, przykłady z życia i przyrody. Nie brakuje szczegółowych przypisów i przydatnego indeksu. „Ciężar natury” wymaga skupienia od strony troski o środowisko i gatunek ludzki, odsłania zaskakujące fakty na temat planety i klimatu, potwierdza proces dokonujących się zmian i transformacji. Skłania do refleksji, nie tylko o ekologicznym podłożu, ale również przyszłości Ziemi i jej mieszkańców.
bookendorfina.pl
"Nosisz Matkę Ziemię w sobie. Ona nie jest na zewnątrz ciebie.”
Thich Nhat Hanh
Wreszcie trafiam na książkę, która nie koncentruje się na opisywaniu zmian klimatycznych, ale przybliża ślady, jakie środowisko zostawia na ludzkim samopoczuciu i zachowaniach, dowodzi bezpośrednich ingerencji. Degradując planetę, dyrygując nią, sprawiając nad nią kontrolę, nieodwracalnie...
"CIĘŻAR NATURY jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało" pióra neuronaukowca i dziennikarza Claytona Page Aldern'a, to książka oczywiście popularnonaukowa, ale też i (w moim odczuciu) silnie psychologiczna. Autor bowiem skupia się na wpływie jaki mają zmiany klimatu na człowieka - i ten wpływ często jest zaskakująco "samopoczuciowy". Nagle okazuje się, że pogoda oddziałuje na charakter i nastrój - i teraz podkreślę, że "nagle" wcale nie jest "nagle", bo przecież odkąd pamiętam pogoda miała wpływ na mój nastrój. Wiodącą sprawą jest zatem nie sam wpływ, ale nasza świadomość ów zjawiska.
To, co mi się bardzo w książce podobało, to właśnie ta analiza neuronaukowa, ta zadziwiająca ludzka skłonność popadania w skrajności, gdy na zewnątrz idzie nie tak, jakbyśmy chcieli. Skoro świat krzyczy - nasze ciała również zaczynają wyć z rozpaczy. Widzimy problemy z pamięcią - które zostały świetnie omówione przez autora, ale widzimy także realne skutki klimatu (tłumaczonego tu nie jako pogoda - a jako kultura) - klimatu, który zaczyna za nas podejmować decyzje, tylko z pozoru z nim niezwiązane.
Uczciwie przyznaję, że nie wszystko łyknęłam jak pelikan. Część tez autora skłaniają mnie do dalszego poszukiwania, ale Aldern sprawił, że na temat zmian klimatu spojrzałam z zupełnie innej strony a takie lektury szczególnie cenię.
CIĘŻAR NATURY jest bardzo dobrze napisaną pod względem stylistycznym książką. Świetnie się czyta, każdy rozdział wciąga i o ironio w CIĘŻARZE NATURY" nie czuć czytelniczego ciężaru czytania. Oczywiście polecam, ja nie mogę oprzeć się żadnej książce wydanej przez bo.wiem pod szyldem serii nauka.
dzisiaj pada deszcz - jak się masz?
seria nauka
bo.wiem
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
egzemplarz recenzencki
π
"CIĘŻAR NATURY jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało" pióra neuronaukowca i dziennikarza Claytona Page Aldern'a, to książka oczywiście popularnonaukowa, ale też i (w moim odczuciu) silnie psychologiczna. Autor bowiem skupia się na wpływie jaki mają zmiany klimatu na człowieka - i ten wpływ często jest zaskakująco "samopoczuciowy". Nagle okazuje się, że pogoda...
Ciągle słyszymy o tym, jak ingerencja człowieka zmienia naturę. A gdyby tak odwrócić sytuację i zastanowić się nad tym, jak zmiany klimatyczne oddziałują na życie i zdrowie ludzi? Jeśli jesteście ciekawi, jak globalne ocieplenie wpływa np. na Nasz układ nerwowy, koniecznie sięgnijcie po książkę autorstwa Claytona Page’a Alderna pt. „Ciężar natury. Jak zmiany klimatyczne wpływają na umysł, mózg i ciało” z oferty Wydawnictwa Bo.wiem w przekładzie Magdaleny Rabsztyn-Anioł.
Przed Wami książka, która odwraca perspektywę. Aldern kieruje naszą uwagę na obszar, o którym mówi się wciąż zbyt rzadko: wpływ klimatu na psychikę, funkcjonowanie mózgu oraz ogólny dobrostan fizyczny człowieka. Autor prowadzi czytelnika przez najnowsze badania z zakresu neuronauki, psychologii i medycyny, pokazując, że to, co dzieje się z planetą, nie pozostaje bez konsekwencji dla naszych ciał. Chroniczne upały mogą zwiększać poziom agresji, zanieczyszczenie powietrza obniża zdolności koncentracji, a ekstremalne zjawiska pogodowe prowadzą do wzrostu zaburzeń lękowych i depresyjnych. To nie są abstrakcyjne problemy. To zjawiska, które dotyczą nas tu i teraz. Aldern przekonuje, że „ekologia człowieka” to nie metafora, lecz naukowo udokumentowana sieć zależności, które coraz mocniej kształtują codzienne życie.
Publikacja wpisuje się idealnie w założenia serii #nauka przygotowanej z myślą o popularyzowaniu wiedzy na temat naukowych aspektów współczesnych przemian cywilizacyjnych. Przekład Magdaleny Rabsztyn-Anioł dodatkowo podkreśla klarowność zawartego w niej wywodu, dzięki czemu książkę czyta się płynnie i z pełnym zrozumieniem.
„Ciężar natury” to pozycja dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak głęboko kryzys klimatyczny przenika ludzką egzystencję. Ta narracja nie tylko poszerza horyzonty, ale też wzywa do refleksji nad własnym miejscem w zmieniającym się świecie. Gorąco polecam nie tylko zainteresowanym nauką, ale każdemu, komu nieobojętna jest przyszłość Nas samych.
Ciągle słyszymy o tym, jak ingerencja człowieka zmienia naturę. A gdyby tak odwrócić sytuację i zastanowić się nad tym, jak zmiany klimatyczne oddziałują na życie i zdrowie ludzi? Jeśli jesteście ciekawi, jak globalne ocieplenie wpływa np. na Nasz układ nerwowy, koniecznie sięgnijcie po książkę autorstwa Claytona Page’a Alderna pt. „Ciężar natury. Jak zmiany klimatyczne...
Tak mało się mówi w kontekście zmian klimatycznych, że mają one wpływ nie tylko na środowisko, na zwierzęta i rośliny, ale i bezpośredni wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie. Nie tylko wielkie pożary, huragany czy powodzie powinny budzić nasz niepokój, ani nawet nie chodzi o smog czy mikroplastik ale o dziesiątki mikroefektów, których nawet nie zauważamy i nie myślimy o nich. I które tak naprawdę dopiero odkrywamy. To szereg drobnych zmian, zachodzących stopniowo, kumulujących się, i tym groźniejszych, bo ludzie ich nie dostrzegają lub się do nich przyzwyczajają i w efekcie je lekceważą. To “ciężar natury” pod którym się uginamy. Ja bym raczej nazwała to “ciężarem cywilizacji”. I nie, to nie chodzi o to, że "pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie". Bo pogoda to nie to samo, co klimat, jak tłuką ciągle naukowcy (a zmiany klimatyczne to nie to samo, co zmiany pogody).
Najprościej opowiedzieć o wpływie stresu cieplnego - wpływu upału na wyniki w edukacji i wydajność w pracy. Każdy z nas wie, jak ciężko myśli się w upale. w porównaniu do tego zupełnie nieoczywiste są odkrycia opisywane przez Alderna na temat rozprzestrzeniania się różnych toksyn wskutek zmian klimatu i ich potencjalnego wpływu na rozwijanie się chorób neurodegeneracyjnych. Następnie w szczególności zwrócić należy uwagę na wpływ zmian klimatycznych na działanie naszego mózgu/układu nerwowego, co wydaje się już być kwestią zupełnie marginalizowaną, jak zresztą zazwyczaj cała sfera naszej psychiki.
Problem z tą książką polega na tym, że autor chyba nie zdecydował czym ona ma być - książką popularnonaukową, prezentującą fakty i wyniki badań, czy esejem, w którym dostajemy rozważania na tematy wszelakie. Czasem język i środki stylistyczne stosowane przez autora w ogóle nie pasują do tego typu książki. Im bliżej końca tej książki, tym bardziej zagubiona się czułam w dywagacjach autora, w jego przemyśleniach meandrujących od zupełnie zbędnych anegdot, przez różne quasi-filozoficzne, abstrakcyjne zagadnienia, do informacji o chemii mózgu. Panuje w tym chaos, ciekawe informacje giną, a treść się rozmywa. Zwłaszcza w ostatniej, trzeciej części trudno wyłuskać z tego konkret, a zamiast tego tekst ma charakter eseju, dotykającego ulubionych tematów nie klimatologów, ale raczej psychologów i historyków: tożsamości, pamięci, traumy, utraty, etc. Tematy ważne, owszem, ale ich sposób omówienia był nieadekwatny do tematyki książki. A to, co tu faktycznie istotne, czyli problem depresji/lęku klimatycznego, zostało położone totalnie. Znikanie języków natomiast wydaje mi się daleko odbiegać od kwestii zmian klimatycznych. Byłam zła, że w tak ciekawie zapowiadającej się książce, autor rozmienił się na drobne.
Tak mało się mówi w kontekście zmian klimatycznych, że mają one wpływ nie tylko na środowisko, na zwierzęta i rośliny, ale i bezpośredni wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie. Nie tylko wielkie pożary, huragany czy powodzie powinny budzić nasz niepokój, ani nawet nie chodzi o smog czy mikroplastik ale o dziesiątki mikroefektów, których nawet nie zauważamy i nie myślimy o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie od dzisiaj wiadomo, że pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie. Gdy w górach jest halny to czujemy się bardziej pobudzeni. Niekiedy nawet rozdrażnieni. Trudno nam się skupić. „Sercowcy” szczególnie muszą uważać na ciśnienie. U mnie z kolei wywołuje migreny. To wszystko wiemy od bardzo dawna i nie jest to wiedza tajemna. Już sto lat temu było wiadomo, że dwutlenek węgla uwalniany do atmosfery zatrzymuje ciepło i że zmiany klimatyczne nastąpią. O tym między innymi możemy przeczytać w książce „Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało”. Autor pisze, że „kiedy zmienia się środowisko, spodziewaj się, że ty również się zmienisz”. Co to oznacza? Wzrost temperatury podobnie jak nasz halny, powoduje napięcie. Ludzie są bardziej pobudzeni. Nie panują nad sobą. Następują migracje ludności co nie podoba się „rdzennym” mieszkańcom danego kraju i wybuchają zamieszki. Wydawać by się mogło, że spowodowane np. na tle rasowym. Jednak z naukowego punktu widzenia ma to związek ze zmianami klimatycznymi. Kolejnym ciekawym spostrzeżeniem, które chciałam przybliżyć to, że zmiany klimatu zmieniają „dwa główne składniki globalnych pejzaży dźwiękowych: biofonię (...) oraz geofonię”. Zatem nasze zmysły muszą przystosować się do nowych dźwięków wydawanych przez zwierzęta jak i naturę w postaci szumu strumyka czy też szumu drzew. Nasz mózg musi także uczyć się przekształcać kolory a ma to związek z coraz częstszymi suszami. Dlaczego? Rośliny tracą na intensywności swoich barw przez chroniczny brak wody i ta zieleń, którą pamiętamy sprzed dziesięciu czy dwudziestu lat już nie jest tym samym odcieniem.
Wspomniałam o migracji. Zatem osoby, które przemieszczają się w inne rejony świata zatracają swoją tożsamość, może nie do końca kulturową, bo ta w mniejszym lub większym stopniu będzie podtrzymywana, ale językową. Młode pokolenia nie chcąc „odstawać” od swoich rówieśników i w naturalny sposób przejmują język kraju, w którym mieszkają. Nawet w domu zaczynają się nim posługiwać, zamiast używać języka ojczystego, czego byłam naocznym świadkiem.
Powstają nowe zaburzenia jak lęk ekologiczny ale i derywacja ma swoje pole do popisu. Choroby mózgu to już nie tylko zakulisowe rozważania a prawda, która coraz częściej się objawia. Wysychanie, rzek jezior czy parowanie mórz to wszystko prowadzi do globalnej katastrofy. Jednak zanim ona nadejdzie to co się stanie z ludzkością? To moje nasuwające się pytanie po lekturze. Jestem ciekawa waszego.
Współpraca barterowa z Wydawnictwem bo.wiem.
Nie od dzisiaj wiadomo, że pogoda ma wpływ na nasze samopoczucie. Gdy w górach jest halny to czujemy się bardziej pobudzeni. Niekiedy nawet rozdrażnieni. Trudno nam się skupić. „Sercowcy” szczególnie muszą uważać na ciśnienie. U mnie z kolei wywołuje migreny. To wszystko wiemy od bardzo dawna i nie jest to wiedza tajemna. Już sto lat temu było wiadomo, że dwutlenek węgla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężar natury Claytona Page’a Alderna to książka, która nie krzyczy, ale długo rezonuje w głowie. Autor pokazuje, jak bardzo środowisko, w którym żyjemy, wpływa na nasze emocje, decyzje i psychikę często bardziej, niż chcemy to przyznać. To reportaż połączony z nauką, ale napisany w sposób zaskakująco przystępny i momentami bardzo osobisty. Aldern prowadzi czytelnika przez konkretne historie ludzi, miasta i badań, dzięki czemu teoria nabiera realnego ciężaru. Uświadamia, że klimat, urbanistyka i przestrzeń nie są neutralnym tłem, tylko aktywnym uczestnikiem naszego życia. Momentami lektura potrafi niepokoić, bo zmusza do spojrzenia na codzienność z zupełnie innej perspektywy. Jednocześnie nie jest to książka przytłaczająca autor zostawia miejsce na refleksję i pytania, a nie moralizowanie. Czyta się ją z poczuciem, że dowiadujemy się czegoś ważnego o świecie, ale też o sobie samych. Ciężar natury to mądra, aktualna i bardzo potrzebna lektura na czasy, w których otoczenie coraz mocniej wpływa na nasze zdrowie psychiczne.
Ciężar natury Claytona Page’a Alderna to książka, która nie krzyczy, ale długo rezonuje w głowie. Autor pokazuje, jak bardzo środowisko, w którym żyjemy, wpływa na nasze emocje, decyzje i psychikę często bardziej, niż chcemy to przyznać. To reportaż połączony z nauką, ale napisany w sposób zaskakująco przystępny i momentami bardzo osobisty. Aldern prowadzi czytelnika przez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAspekty medyczne, psychologiczne, kulturowe, społeczne (przemoc, migracje), czyli oczywiste i nieoczywiste zmiany zachodzące w nas pod wpływem czynników (nie tylko temperatury) zachodzących pod wpływem kryzysu klimatycznego.
Badania nad edukacją, przestępczością, systemem ochrony zdrowia itp. itd.
Aspekty medyczne, psychologiczne, kulturowe, społeczne (przemoc, migracje), czyli oczywiste i nieoczywiste zmiany zachodzące w nas pod wpływem czynników (nie tylko temperatury) zachodzących pod wpływem kryzysu klimatycznego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBadania nad edukacją, przestępczością, systemem ochrony zdrowia itp. itd.
Czy klimat zmienia nasze mózgi?
Zazwyczaj, gdy słyszymy o zmianach klimatu, myślimy o topniejących lodowcach czy wymierających gatunkach. Clayton Page Aldern w swojej książce „Ciężar natury” uświadamia nam coś znacznie bardziej osobistego: kryzys klimatyczny dzieje się już teraz, wewnątrz naszych czaszek.
Cenię publikacje, które każą spojrzeć na znany problem z zupełnie nowej perspektywy. Aldern, będący neurobiologiem, łączy naukę o mózgu z ekologią w sposób, który budzi niepokój, ale i fascynuje.
Dlaczego to lektura obowiązkowa? Autor udowadnia, że nie jesteśmy oddzieleni od natury. Kiedy ona choruje, nasz układ nerwowy odbiera te sygnały jako pierwszy:
- Wysokie temperatury: Bezpośrednio wpływają na naszą skłonność do agresji i pogorszenie funkcji poznawczych.
- Zanieczyszczone powietrze: Neurobiolog wskazuje na związek między mikropyłami a przyspieszonymi zmianami neurodegeneracyjnymi.
- Zmiana środowiska: Aldern analizuje zjawiska takie jak solastalgia – głęboki smutek i stres wynikający z utraty znanego nam krajobrazu.
To nie jest kolejny ekomanifest. To rzetelny raport z „placu boju”, którym stał się nasz mózg. Jak pisze autor: zmiana klimatu to nie tylko kwestia środowiska, to kwestia tego, jak myślimy, jak pamiętamy i jak czujemy. Jeśli chcecie zrozumieć, dlaczego w obliczu globalnego ocieplenia stajemy się bardziej wybuchowi i mniej skoncentrowani – ta książka da Wam odpowiedzi.
Mocna, ważna i niezwykle aktualna lektura wydana w świetnej serii #nauka.
Czy klimat zmienia nasze mózgi?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZazwyczaj, gdy słyszymy o zmianach klimatu, myślimy o topniejących lodowcach czy wymierających gatunkach. Clayton Page Aldern w swojej książce „Ciężar natury” uświadamia nam coś znacznie bardziej osobistego: kryzys klimatyczny dzieje się już teraz, wewnątrz naszych czaszek.
Cenię publikacje, które każą spojrzeć na znany problem z zupełnie...
Myślisz, że kryzys klimatyczny to „tylko” topniejące lodowce i pożary w wiadomościach?
Clayton Page Aldern w #ciężarnatury pokazuje coś bardziej niepokojącego: że zmiany klimatu zmieniają również nas samych. Nasz mózg, ciało, psychikę, a nawet relacje społeczne. Autor łączy wyniki badań z neurobiologii, psychologii, ekologii i nauk społecznych z reportażem. Od eksperymentów na zwierzętach po skutki upałów, suszy i ekstremalnej pogody w życiu ludzi.
Dowiemy się m.in.:
• jak wysoka temperatura obniża nasze zdolności poznawcze i zwiększa agresję,
• dlaczego niedobór wody i nieprzewidywalność pogody mogą nasilać lęk i konflikty społeczne,
• w jaki sposób zmieniający się klimat „rozsynchronizowuje” nasze wspomnienia,
• czym jest depresja i lęk klimatyczny,
• jak zanikanie środowisk naturalnych niszczy także dźwiękowe pejzaże świata i różnorodność językową.
• Książka ma więc dwa oblicza: naukowe (przegląd badań) i społeczne (opowieść o tym, co to robi z nami jako wspólnotą).
MOCNE STRONY
INTERDYSCYPLINARNOŚĆ- Aldern sprawnie łączy neurobiologię, psychologię, klimatologię i nauki społeczne. Pokazuje, jak te dziedziny się przenikają.
BOGACTWO PRZYKŁADÓW- od badań na zwierzętach po losy społeczności dotkniętych suszą, upałem czy ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
WYRAŹNY MORALNY KOMPAS – autor jasno mówi, że zatrzymanie ocieplenia klimatu to nie tylko sprawa środowiska, ale też zdrowia psychicznego i jakości życia społecznego.
SŁABSZE STRONY
• Za mało „głębokiej” psychologii
• Choć książka dotyczy mózgu i emocji, momentami bardziej przypomina popularyzację nauk o klimacie z dodatkiem wątków neuro, niż pogłębioną analizę psychologiczną. Brakuje np. szerszego omówienia:
o mechanizmów radzenia sobie (coping),
o roli wspólnoty, wsparcia społecznego i działań kolektywnych,
o narzędzi terapeutycznych w pracy z lękiem czy depresją klimatyczną.
• Ryzyko klimatycznego determinizmu
• Niektóre hipotezy ,jak związek suszy z wojną w Syrii, są odważne i inspirujące, ale chwilami balansują na granicy uproszczenia. Klimat jest ważny, jednak konflikty i zaburzenia psychiczne mają zawsze wieloczynnikowe przyczyny. Dobrze byłoby mocniej wyeksponować tę złożoność.
Autor słusznie podkreśla konieczność zatrzymania zmian klimatu, ale robi to w sposób dość jednoznaczny, momentami publicystyczny. Dla części czytelników może to być siła książki; inni mogą poczuć brak pluralizmu perspektyw czy refleksji nad tym, jak budować nadzieję i sprawczość, a nie tylko grozę.
Mimo tych zastrzeżeń, „Ciężar natury” pozostaje ważnym głosem: zmusza do myślenia o klimacie nie tylko w kategoriach „CO₂ i stopni Celsjusza”, ale też neuronów, hormonów i więzi społecznych.
Myślisz, że kryzys klimatyczny to „tylko” topniejące lodowce i pożary w wiadomościach?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toClayton Page Aldern w #ciężarnatury pokazuje coś bardziej niepokojącego: że zmiany klimatu zmieniają również nas samych. Nasz mózg, ciało, psychikę, a nawet relacje społeczne. Autor łączy wyniki badań z neurobiologii, psychologii, ekologii i nauk społecznych z reportażem. Od eksperymentów...
Książka ta to jedna z tych lektur, które czyta się z rosnącym niepokojem, ale też z poczuciem, że wreszcie ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Clayton Page Aldern nie pisze kolejnej książki o topniejących lodowcach czy podnoszącym się poziomie mórz. On pokazuje coś znacznie bliższego – jak kryzys klimatyczny wchodzi w nasze ciała, głowy i emocje. I robi to w sposób zrozumiały, poruszający i bardzo ludzki.
Autor od początku uświadamia czytelnikowi, że zmiany klimatu to nie abstrakcyjny problem przyszłych pokoleń. To coś, co dzieje się tu i teraz, często w sposób niewidoczny. Nie zawsze zauważymy, że fala upałów wpływa na nasze decyzje, relacje czy zdrowie psychiczne. A jednak – jak pokazują badania przywoływane w książce – gorąco może zwiększać agresję, obniżać koncentrację, pogarszać pamięć i sprawiać, że częściej popełniamy błędy.
Aldern przytacza zaskakujące, a czasem wręcz szokujące przykłady. W gorące dni sędziowie imigracyjni częściej odrzucają wnioski o azyl, a arbitrzy sportowi mylą się częściej niż zwykle. Wysoka temperatura nie tylko męczy – zmienia sposób, w jaki działa nasz mózg. Stajemy się bardziej impulsywni, mniej empatyczni, szybciej się irytujemy. Cieplejszy świat dosłownie sprawia, że łatwiej robimy sobie krzywdę.
Jednym z najmocniejszych wątków książki jest temat traumy klimatycznej. Aldern pokazuje, że stres pourazowy nie dotyczy wyłącznie żołnierzy czy ofiar przemocy. Coraz częściej doświadczają go osoby, które przeżyły pożary, powodzie, huragany czy długotrwałe susze. Katastrofy klimatyczne zostawiają ślad nie tylko w krajobrazie, ale też w psychice.
Autor opisuje ludzi, którzy stracili domy, poczucie bezpieczeństwa, a czasem całe swoje dotychczasowe życie. Ich mózgi reagują podobnie jak u osób po innych traumach: pojawiają się problemy ze snem, lęk, depresja, trudności z koncentracją. To ważny głos w dyskusji, bo wciąż zbyt rzadko mówi się o psychicznych kosztach kryzysu klimatycznego.
W książce pojawiają się pojęcia, które jeszcze niedawno brzmiały obco, a dziś stają się coraz bardziej powszechne: lęk ekologiczny, żałoba klimatyczna, melancholia środowiskowa. Aldern opisuje osoby, które opłakują ginące ekosystemy, zmieniające się pory roku, krajobrazy dzieciństwa, które już nie wrócą.
To bardzo poruszające fragmenty, bo pokazują, że reagowanie smutkiem, strachem czy bezsilnością nie jest oznaką słabości. To normalna reakcja na nienormalną sytuację. Autor nie bagatelizuje tych emocji, ale też nie zostawia czytelnika bez nadziei.
Ogromnym atutem jest szeroka perspektywa. Aldern zabiera nas w podróż od rolniczych regionów Kalifornii, gdzie upały wpływają na zdrowie i wydajność pracowników, aż po arktyczne tereny Saamów, których tożsamość i kultura są zagrożone przez zmiany środowiskowe. Dzięki temu widać wyraźnie, że kryzys klimatyczny nie jest abstrakcyjnym globalnym problemem, lecz sumą bardzo konkretnych, ludzkich historii.
Choć książka opiera się na rzetelnych badaniach naukowych, nie jest suchym raportem. Styl Alderna jest przystępny, momentami poetycki, a przede wszystkim empatyczny. Autor potrafi tłumaczyć skomplikowane procesy w prosty sposób, bez upraszczania ich sensu. Dzięki temu Ciężar natury czyta się jak dobrą opowieść, a nie jak akademicki wykład.
To nie jest książka, po której czujemy się lekko i beztrosko. Ciężar natury potrafi wytrącić z równowagi, wzbudzić lęk i smutek. Ale jednocześnie daje coś bardzo ważnego: zrozumienie. Pokazuje, że nasze zmęczenie, rozdrażnienie czy niepokój mają swoje głębsze przyczyny i że nie jesteśmy z nimi sami.
Co istotne, Aldern zostawia też miejsce na nadzieję. Nie obiecuje prostych rozwiązań, ale przypomina, że wiedza to pierwszy krok do zmiany..
Ciężar natury to książka ważna, aktualna i bardzo potrzebna. Polecić ją można każdemu, kto chce zrozumieć, jak zmiany klimatu wpływają nie tylko na planetę, ale też na nas samych. To lektura, która zostaje w głowie na długo i zmienia sposób patrzenia na świat.
https://www.instagram.com/pasje_fascynacje_ksiazkowe/https://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/
Książka ta to jedna z tych lektur, które czyta się z rosnącym niepokojem, ale też z poczuciem, że wreszcie ktoś nazywa rzeczy po imieniu. Clayton Page Aldern nie pisze kolejnej książki o topniejących lodowcach czy podnoszącym się poziomie mórz. On pokazuje coś znacznie bliższego – jak kryzys klimatyczny wchodzi w nasze ciała, głowy i emocje. I robi to w sposób zrozumiały,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba już coraz rzadziej trzeba ludzi przekonywać, że zmiany klimatyczne dzieją się wokół nas. Dostrzegamy zmiany w środowisku, pogodzie. Mamy świadomość tego, że przychodzi nam, jako społeczeństwu, stawiać czoła wyzwaniom odmiennym od tych jakie doświadczali nasi przodkowie. I chociaż zmiany klimatu obserwujemy wokół siebie to czy zastawialiśmy się jak wpływają one na nas? Najbardziej oczywistym przykładem jest wpływ upału. Większość staje się szybko zmęczona, poirytowana, łatwiej traci cierpliwość, trudniej się skupić nawet na łatwych, codziennych czynnościach. Nie od dziś wiadomo, że fale upałów łączą się z okresami wzmożonej agresji.
Książka ,,Ciężar natury" zaczyna się od tego przytoczonego wyżej, bardzo wyraźnego przykładu ale podpiera go statystykami i rozszerza. Bo upał to nie tylko agresja, to też problemy z koncentracją, które mogą obniżyć wynik na egzaminie i zaważyć na całej przyszłości. To zmniejszenie się empatii i ryzyko, że ktoś podejmie błędną lub nadinterpretowaną decyzję. To problemy z nauką. Ocieplanie się klimatu jednak sięga dalej. To rozrost sinic na akwenach wodnych, namnażanie się ameby atakującej mózg.
Autor podzielił pracę na kilka rozdziałów, w których po kolei opowiada jak zmiany klimatyczne już oddziałują na ludzkość, czy sobie to uświadamiamy czy nie. To nie tylko radykalne przykłady przywołane wcześniej. To także dużo mniej widoczne zmiany, które zauważamy dopiero z odpowiedniej perspektywy. Najbardziej zaskoczyło mnie to jak środowisko wpływa na język. Postępujące zmiany pozbawiają nas punktów odniesienia by zrozumieć słowa lub pojęcia. Bo co dla większości nas znaczy na przykład: ,,siarczysty mróz"? Coraz łagodniejsze zimy sprawiły, że takie zjawisko atmosferyczne powoli odchodzi do lamusa.
,,Ciężar natury" to bardzo przystępnie napisana praca, która uświadamia że zmiany klimatyczne to nie abstrakcja. To coś, co dzieje się tu i teraz i bardzo mocno oddziałuje nie tylko na przyrodę ale przede wszystkim na człowieka. Autor wprawdzie twierdzi, że nie chce siać strachu ale wiele przywołanych przez niego przykładów jest zatrważających. Nie na wszystko mamy wpływ ale świadomość z pewnością może pomóc lepiej się dostosować. Z pewnością jest to praca, po którą warto sięgnąć i wyrobić sobie własne zdanie, szczególnie, że jest napisana bardzo przystępnym językiem z całym mnóstwem bardzo obrazowych przykładów.
Chyba już coraz rzadziej trzeba ludzi przekonywać, że zmiany klimatyczne dzieją się wokół nas. Dostrzegamy zmiany w środowisku, pogodzie. Mamy świadomość tego, że przychodzi nam, jako społeczeństwu, stawiać czoła wyzwaniom odmiennym od tych jakie doświadczali nasi przodkowie. I chociaż zmiany klimatu obserwujemy wokół siebie to czy zastawialiśmy się jak wpływają one na nas?...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✨Co myślicie o kryzysie klimatycznym ?✨
Pytanie to zadaje wam nie bez powodu…. Ostatnio przeczytałam książkę ,,Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało.’’ - i muszę wam szczerze przyznać, że niektóre przedstawione w niej badania i wnioski naprawdę mnie zaskoczyły.
Zastanawialiście się kiedyś jak zmiany klimatu i podwyższone temperatury, wpływają na wasze zachowania, decyzje i reakcje ? A co jeśli ma to wpływ nawet na najmniejsze organizmy zamieszkujące naszą planetę?🌎
Zwiększona przestępczość, agresja, zaburzenia psychiczne i wiele innych negatywnych skutków tej sytuacji sprawia, że problem związanych z ociepleniem się klimaty dotyczy każdego z nas i na każdego z nas ma wpływ. Jak dowodzi autor zmiany te sprawiają, że bezpośrednio będziemy szkodzić sobie nawzajem.
Aldern powołuje się w swojej publikacji na ogromną ilość badań, historii i przykładów z życia wziętych co sprawia, że całość czyta się naprawdę dobrze i z dużym zaciekawieniem. Ta książka zmusza czytelnika do refleksji, szukania informacji i zadawania pytań ! Zawiera ona bardzo dużo ciekawostek i momentami byłam zaszokowana wnioskami i analizami autora.
Uwaga! Czyta się błyskawicznie, bo bardzo wciąga :)
Polecam 8/10 🌟
✨Co myślicie o kryzysie klimatycznym ?✨
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPytanie to zadaje wam nie bez powodu…. Ostatnio przeczytałam książkę ,,Ciężar natury. Jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało.’’ - i muszę wam szczerze przyznać, że niektóre przedstawione w niej badania i wnioski naprawdę mnie zaskoczyły.
Zastanawialiście się kiedyś jak zmiany klimatu i podwyższone temperatury, wpływają...
"Nosisz Matkę Ziemię w sobie. Ona nie jest na zewnątrz ciebie.”
Thich Nhat Hanh
Wreszcie trafiam na książkę, która nie koncentruje się na opisywaniu zmian klimatycznych, ale przybliża ślady, jakie środowisko zostawia na ludzkim samopoczuciu i zachowaniach, dowodzi bezpośrednich ingerencji. Degradując planetę, dyrygując nią, sprawiając nad nią kontrolę, nieodwracalnie przeobrażamy świat, w tym gatunek ludzki. Na co dzień widzimy i odczuwamy gwałtowne zmiany środowiska, wyraźne skutki zmian klimatu, lecz nie dostrzegamy subtelnego nacisku na nas sił przyrody, nie zastanawiamy się, jak wpływają na organizmy, a wiele w tej sferze dzieje się, i to nieodwracalnie. Zmiana klimatu nie tylko już nadeszła – ona jest w nas samych. Nasze mózgi tworzą wewnętrzną reprezentację świata, przewidują funkcjonowanie i stopniowo dostosowują się do nowego. Ciała podlegają drobnym transformacjom. Umysły radzą sobie z psychologicznymi wyzwaniami. Żałoba klimatyczna, lęk ekologiczny, lęk klimatyczny, melancholia środowiskowa, zespół stresu przedurazowego, jakkolwiek zdefiniować, to psychologia klimatu ma czym zajmować się.
Clayton Page Aldern uzmysławia, że ciężar natury jest kotwicą i łączy nas z Ziemią. Oferuje naukowe spojrzenie na wpływ zmian klimatu na ludzi. Przeobrażenia procesów klimatotwórczych wracają pośrednio i bezpośrednio do gatunku ludzkiego, podlega on przeobrażeniu od środka. Autor pokazuje powiązania między światem zewnętrznym a wewnętrznym, jak zbaczamy z kursu ludzkiego życia. Utrata krajobrazu ściąga nas w kierunku depresji. Wiele dzieje się z pamięcią, poznaniem i zachowaniem, w tym agresją i podejmowaniem decyzji w czasie rzeczywistym. Toksyny środowiskowe wpływają na zdrowie neurologiczne, infekcje, traumy, ekstremalne urazy psychiczne. Czy uświadamiamy sobie przenikanie zmian klimatu do narządów zmysłu, sposobów komunikowania bólu, kształtowania języka, w tym percepcji i szkodzenia sobie nawzajem? Jak silna jest zdolność globalnego klimatu do pogłębiania ubóstwa, napięć społecznych, nieudolnego przywództwa i słabości instytucji politycznych? Dotąd nie miało znaczenia, jak czuje się Ziemia, jedynie my mieliśmy uczucia, ale już dosięgła nas presja czasu na przedefiniowanie pojęcia zmian klimatu i wdrożenie prawdziwych środków zaradczych.
Publikacja napisana w klarownym i przyjaznym stylu narracji. Naukowe pojęcia nie sprawiają trudności w przyswajaniu. Materiał wzbogacają cytaty, fragmenty książek, historie, uwagi, skojarzenia, przykłady z życia i przyrody. Nie brakuje szczegółowych przypisów i przydatnego indeksu. „Ciężar natury” wymaga skupienia od strony troski o środowisko i gatunek ludzki, odsłania zaskakujące fakty na temat planety i klimatu, potwierdza proces dokonujących się zmian i transformacji. Skłania do refleksji, nie tylko o ekologicznym podłożu, ale również przyszłości Ziemi i jej mieszkańców.
bookendorfina.pl
"Nosisz Matkę Ziemię w sobie. Ona nie jest na zewnątrz ciebie.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThich Nhat Hanh
Wreszcie trafiam na książkę, która nie koncentruje się na opisywaniu zmian klimatycznych, ale przybliża ślady, jakie środowisko zostawia na ludzkim samopoczuciu i zachowaniach, dowodzi bezpośrednich ingerencji. Degradując planetę, dyrygując nią, sprawiając nad nią kontrolę, nieodwracalnie...
"CIĘŻAR NATURY jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało" pióra neuronaukowca i dziennikarza Claytona Page Aldern'a, to książka oczywiście popularnonaukowa, ale też i (w moim odczuciu) silnie psychologiczna. Autor bowiem skupia się na wpływie jaki mają zmiany klimatu na człowieka - i ten wpływ często jest zaskakująco "samopoczuciowy". Nagle okazuje się, że pogoda oddziałuje na charakter i nastrój - i teraz podkreślę, że "nagle" wcale nie jest "nagle", bo przecież odkąd pamiętam pogoda miała wpływ na mój nastrój. Wiodącą sprawą jest zatem nie sam wpływ, ale nasza świadomość ów zjawiska.
To, co mi się bardzo w książce podobało, to właśnie ta analiza neuronaukowa, ta zadziwiająca ludzka skłonność popadania w skrajności, gdy na zewnątrz idzie nie tak, jakbyśmy chcieli. Skoro świat krzyczy - nasze ciała również zaczynają wyć z rozpaczy. Widzimy problemy z pamięcią - które zostały świetnie omówione przez autora, ale widzimy także realne skutki klimatu (tłumaczonego tu nie jako pogoda - a jako kultura) - klimatu, który zaczyna za nas podejmować decyzje, tylko z pozoru z nim niezwiązane.
Uczciwie przyznaję, że nie wszystko łyknęłam jak pelikan. Część tez autora skłaniają mnie do dalszego poszukiwania, ale Aldern sprawił, że na temat zmian klimatu spojrzałam z zupełnie innej strony a takie lektury szczególnie cenię.
CIĘŻAR NATURY jest bardzo dobrze napisaną pod względem stylistycznym książką. Świetnie się czyta, każdy rozdział wciąga i o ironio w CIĘŻARZE NATURY" nie czuć czytelniczego ciężaru czytania. Oczywiście polecam, ja nie mogę oprzeć się żadnej książce wydanej przez bo.wiem pod szyldem serii nauka.
dzisiaj pada deszcz - jak się masz?
seria nauka
bo.wiem
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
egzemplarz recenzencki
π
"CIĘŻAR NATURY jak zmiany klimatu wpływają na umysł, mózg i ciało" pióra neuronaukowca i dziennikarza Claytona Page Aldern'a, to książka oczywiście popularnonaukowa, ale też i (w moim odczuciu) silnie psychologiczna. Autor bowiem skupia się na wpływie jaki mają zmiany klimatu na człowieka - i ten wpływ często jest zaskakująco "samopoczuciowy". Nagle okazuje się, że pogoda...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiągle słyszymy o tym, jak ingerencja człowieka zmienia naturę. A gdyby tak odwrócić sytuację i zastanowić się nad tym, jak zmiany klimatyczne oddziałują na życie i zdrowie ludzi? Jeśli jesteście ciekawi, jak globalne ocieplenie wpływa np. na Nasz układ nerwowy, koniecznie sięgnijcie po książkę autorstwa Claytona Page’a Alderna pt. „Ciężar natury. Jak zmiany klimatyczne wpływają na umysł, mózg i ciało” z oferty Wydawnictwa Bo.wiem w przekładzie Magdaleny Rabsztyn-Anioł.
Przed Wami książka, która odwraca perspektywę. Aldern kieruje naszą uwagę na obszar, o którym mówi się wciąż zbyt rzadko: wpływ klimatu na psychikę, funkcjonowanie mózgu oraz ogólny dobrostan fizyczny człowieka. Autor prowadzi czytelnika przez najnowsze badania z zakresu neuronauki, psychologii i medycyny, pokazując, że to, co dzieje się z planetą, nie pozostaje bez konsekwencji dla naszych ciał. Chroniczne upały mogą zwiększać poziom agresji, zanieczyszczenie powietrza obniża zdolności koncentracji, a ekstremalne zjawiska pogodowe prowadzą do wzrostu zaburzeń lękowych i depresyjnych. To nie są abstrakcyjne problemy. To zjawiska, które dotyczą nas tu i teraz. Aldern przekonuje, że „ekologia człowieka” to nie metafora, lecz naukowo udokumentowana sieć zależności, które coraz mocniej kształtują codzienne życie.
Publikacja wpisuje się idealnie w założenia serii #nauka przygotowanej z myślą o popularyzowaniu wiedzy na temat naukowych aspektów współczesnych przemian cywilizacyjnych. Przekład Magdaleny Rabsztyn-Anioł dodatkowo podkreśla klarowność zawartego w niej wywodu, dzięki czemu książkę czyta się płynnie i z pełnym zrozumieniem.
„Ciężar natury” to pozycja dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak głęboko kryzys klimatyczny przenika ludzką egzystencję. Ta narracja nie tylko poszerza horyzonty, ale też wzywa do refleksji nad własnym miejscem w zmieniającym się świecie. Gorąco polecam nie tylko zainteresowanym nauką, ale każdemu, komu nieobojętna jest przyszłość Nas samych.
Ciągle słyszymy o tym, jak ingerencja człowieka zmienia naturę. A gdyby tak odwrócić sytuację i zastanowić się nad tym, jak zmiany klimatyczne oddziałują na życie i zdrowie ludzi? Jeśli jesteście ciekawi, jak globalne ocieplenie wpływa np. na Nasz układ nerwowy, koniecznie sięgnijcie po książkę autorstwa Claytona Page’a Alderna pt. „Ciężar natury. Jak zmiany klimatyczne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to