Kiedyś czytałem jadąc pociągiem do mojej pierwszej dziewczyny w wakacje do Kołobrzegu. W przedziale jechali ze mną kibole ze Śląska. Bałem się, bo pili i przeklinali i jechali do wojska, a ja byłem, niewinny i sam. Nie muszę mówić jak bardzo się zdziwiłem, gdy jak dowiedzieli się co czytam to poprosili żebym poczytał im na głos. Książka ich bardzo rozśmieszyła; parskali śmiechem, a jeden z nich po tym jak skończyłem czytać objął mnie, wyciągnął zdjęcie swojej dziewczyny i zaczął przy mnie wychwalać jej wdzięki wzdychając: „ona jest przeci*ą, tak
to przeci*a jest”. Po co to piszę? Ano o to mi chodzi, że dobra opowieść trafi do wszystkich i o przekład mi tu chodzi. I nie dajcie się zwieść mądrym głowom, profesorom, krytykom, tylko sami oceńcie, który przekład na was działa. Na przykład Charchalis o dużej wiedzy stworzył pasztetopotwora. Jedyny przekład, który ma rytm, wdzięk, wigor, daje radość czytania nawet pijanym kibolom i uratował mi życie, to przekład Edwarda Boyé’a. Ten gorąco polecam, choć za chwilę stuknie mu setka.
Kiedyś czytałem jadąc pociągiem do mojej pierwszej dziewczyny w wakacje do Kołobrzegu. W przedziale jechali ze mną kibole ze Śląska. Bałem się, bo pili i przeklinali i jechali do wojska, a ja byłem, niewinny i sam. Nie muszę mówić jak bardzo się zdziwiłem, gdy jak dowiedzieli się co czytam to poprosili żebym poczytał im na głos. Książka ich bardzo rozśmieszyła; parskali...
Ebook.
Już jakiś czas temu chodziła mi ta książka po głowie ale odstraszała mnie jej objętość ale, co się odwlecze....
Nie da się nie docenić tego ogromnego sukcesu Cervantesa. Raz że miał dobry pomysł a dwa to wykonanie, bo pewnie obeszło się bez redakcji a także w tamtych czasach nie było takiego dostępu do informacji i trudno stwierdzić czy w ogóle autor miał jakąś pomoc....
Zastanawia mnie świeżo po lekturze ile było Cervantesa w postaciach Sancho i Kichota bo dało się w treści wyczuć takie jakby wołanie autora o to by być docenionym czego mogło mu brakować ponieważ umarł w biedzie i praktycznie będąc anonimowym w świecie literatury.....
Don Kichot jest dla mnie po tej powieści nie tyle symbolem naiwności ale przede wszystkim odwagi i wiary a jego giermek może i tchórzliwy ale też miał tą iskrę w sobie...
Ajj, chyba zeszło mi się jakoś trzy tygodnie z czytaniem ale to był wspaniały czas i to dla mnie coś wielkiego że mogłem w jakiś sposób być odbiorcą tego ponadczasowego dzieła które niewątpliwie uczyniło tego autora tak sławnym i poczytnym że śmiało można nazwać go nieśmiertelnym bo i taki jest w oczach wielu ludzi którzy czytali tą książkę i potrafią ją docenić bo to literatura najwyższych lotów która wyprzedziła swoje czasy....
Polecam 👍
Ebook.
Już jakiś czas temu chodziła mi ta książka po głowie ale odstraszała mnie jej objętość ale, co się odwlecze....
Nie da się nie docenić tego ogromnego sukcesu Cervantesa. Raz że miał dobry pomysł a dwa to wykonanie, bo pewnie obeszło się bez redakcji a także w tamtych czasach nie było takiego dostępu do informacji i trudno stwierdzić czy w ogóle autor miał jakąś...
Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To fundament klasyki, który każdy miłośnik literatury powinien znać .Sięgając po książkę miałam pewne obawy, że sposób pisania może być zbyt wymagający, ale na szczęście nie. To literacka perełka, która udowadnia, że prawdziwa klasyka nie starzeje się nigdy. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników klasyki, ale dla każdego, kto szuka w książce czegoś więcej niż tylko rozrywki. To książka, która uczy, porusza i inspiruje. Czas spędzony w towarzystwie dobrej literatury jest cenny.
Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To fundament klasyki, który każdy miłośnik literatury powinien znać .Sięgając po książkę miałam pewne obawy, że sposób pisania może być zbyt wymagający, ale na szczęście nie. To literacka perełka, która udowadnia, że prawdziwa klasyka nie starzeje się nigdy. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników klasyki, ale...
Czytałem bez jakiejkolwiek przyjemności. Dociągnąłbym do końca, gdyby nie świadomość, jak wiele aktualniejszej literatury mogę w tym czasie przeczytać. Odłożyłem po 100 stronach.
Czytałem bez jakiejkolwiek przyjemności. Dociągnąłbym do końca, gdyby nie świadomość, jak wiele aktualniejszej literatury mogę w tym czasie przeczytać. Odłożyłem po 100 stronach.
O matko, jak ja się z nią męczyłam. Ponad pół roku zajęło mi przeczytanie tej wielkiej, bo prawie tysiącstronnicowej powieści. Gdyby nie ośli upór i piękne wydanie od wydawnictwa Świat Książki (które kupiłam pod wpływem impulsu za miliony monet) to bym ją rzuciła już po kilku rodziałach. Znów wraca pytanie - czy warto czytać klasyke, jeśli nie sprawia nam to przyjemności?
O matko, jak ja się z nią męczyłam. Ponad pół roku zajęło mi przeczytanie tej wielkiej, bo prawie tysiącstronnicowej powieści. Gdyby nie ośli upór i piękne wydanie od wydawnictwa Świat Książki (które kupiłam pod wpływem impulsu za miliony monet) to bym ją rzuciła już po kilku rodziałach. Znów wraca pytanie - czy warto czytać klasyke, jeśli nie sprawia nam to przyjemności?
satyra na romanse rycerskie, refleksja nad granicami rzeczywistości, pierwsza nowożytna (nowoczesna) powieść europejska...
na Indeksie Ksiąg Zakazanych od 1667 (Index Librorum Prohibitorum - „Index Librorum Prohibitorum Alexandri VII” (1667) - papież Aleksander VII) do samego końca do samego końca (XXXII wydanie z 1948 roku, Paweł VI - 1966)...
satyra na romanse rycerskie, refleksja nad granicami rzeczywistości, pierwsza nowożytna (nowoczesna) powieść europejska...
na Indeksie Ksiąg Zakazanych od 1667 (Index Librorum Prohibitorum - „Index Librorum Prohibitorum Alexandri VII” (1667) - papież Aleksander VII) do samego końca do samego końca (XXXII wydanie z 1948 roku, Paweł VI - 1966)...
To była najdłuższa książka jaką czytałam. Może nie pod względem grubości ale na pewno czułam jakby to było najgrubsze tomiszcze. Początek historii był obiecujący, gdy ograniczał się do dwóch głównych bohaterów. Z czasem, gdy było coraz więcej postaci i historii, zaczynałam je czytać pobieżnie. Ostatecznie książkę przeczytałam w całości ale kosztem pomijania opisów. Ogólnie mimo trudności z samym tekstem, to historia jest ciekawa. Trzeba tylko do niej podejść z założeniem, że przeczytanie jej zajmie trochę czasu. Jednak jest warto, można wyciągnąć życiowe wnioski.
To była najdłuższa książka jaką czytałam. Może nie pod względem grubości ale na pewno czułam jakby to było najgrubsze tomiszcze. Początek historii był obiecujący, gdy ograniczał się do dwóch głównych bohaterów. Z czasem, gdy było coraz więcej postaci i historii, zaczynałam je czytać pobieżnie. Ostatecznie książkę przeczytałam w całości ale kosztem pomijania opisów. Ogólnie...
Zaskakująco aktualna i zabawna, mimo że napisana setki lat temu. Don Kichot i Sancho Pansa to duet, którego się nie zapomina. Trochę długa, ale warto dla humoru i mądrości
Zaskakująco aktualna i zabawna, mimo że napisana setki lat temu. Don Kichot i Sancho Pansa to duet, którego się nie zapomina. Trochę długa, ale warto dla humoru i mądrości
To bez wątpienia najbardziej obszerna książka, którą w życiu przeczytałam, ale zdecydowanie nie żałuję włożonego w nią czasu, gdyż "Don Kichota" uważam za klasykę, która zadziwiająco dobrze się zestarzała. Szczerze mówiąc cała ta historia to jedno wielkie pozytywne zaskoczenie. Kto z nas nie zna przysłowiowej "walki z wiatrakami", "donkiszoterii" czy parowania bohaterów na zasadzie przeciwieństw, i właśnie, by dowiedzieć się skąd to się wzięło postanowiłam przeczytać dzieło życia Cervantesa. Okazało się, że to powieść, która mimo swoich ponad czterystu lat wciąż potrafi rozbawić, a jednocześnie dać do myślenia. Oczywiście, zdarzają się dłużyzny i fragmenty mniej interesujące dla współczesnego czytelnika, ale całość czyta się zaskakująco lekko.
Dopiero czytając ją można sobie w pełni zdać sprawę, jak ogromny wpływ miała ta książka na europejską kulturę. Miejscami humor Cervantesa z jakiegoś powodu przywodził mi na myśl Monty Pythona, a groteskowa para Don Kichot–Sancho Pansa kojarzy się trochę z bohaterami kreskówek w stylu Lucky Luke’a. Z jednej strony satyra, z drugiej opowieść o tęsknocie za światem, który być może nigdy nie istniał, ale warto o nim marzyć.
To bez wątpienia najbardziej obszerna książka, którą w życiu przeczytałam, ale zdecydowanie nie żałuję włożonego w nią czasu, gdyż "Don Kichota" uważam za klasykę, która zadziwiająco dobrze się zestarzała. Szczerze mówiąc cała ta historia to jedno wielkie pozytywne zaskoczenie. Kto z nas nie zna przysłowiowej "walki z wiatrakami", "donkiszoterii" czy parowania bohaterów na...
Jak to dobrze, że gusty ludzi są tak różnorodne.
Jak wyglądałoby nasze życie gdyby wszystkim podobało się to samo ?
Jeśli chodzi o literaturę, to np. ta platforma nie byłaby potrzebna.
Książka... wszyscy bum i cyk...10 gwiazdek i do następnej książki... i kolejnej... i bum i cyk i dalej to samo.
Może książki byłyby wtedy monotematyczne ?
Proponuję tytuł " Rozwój neokolonializmu " w współczesnej Polsce"
I bum i cyk... i wszyscy 10 gwiazdek.
Dobrze, już dobrze, wiem, że wszyscy wiedzą, że to truizm.
Spytasz, co to ma wspólnego z tą książką?
Wszystko, ma wspólnego.
Dzięki temu, że każdemu podoba się co innego mamy możliwość wyboru ( jeszcze ), możemy wybrać sobie, tematykę, gatunek literacki ten który nam się podoba.
Możemy krytykować, nie krytykować, punktować, nie punktować... itd. nawet nic nie robić.
Ale... no właśnie jest jedno " ale ".
Są książki, które nie podlegają krytyce.
Nie napiszę, że są to arcydzieła, to odczucie subiektywne.
Bestsellery, też nie, to może być pojęcie marketingowe.
I wreszcie u celu !
TO SĄ KSIĄŻKI KULTOWE !!!
To wszystko.
Jak to dobrze, że gusty ludzi są tak różnorodne.
Jak wyglądałoby nasze życie gdyby wszystkim podobało się to samo ?
Jeśli chodzi o literaturę, to np. ta platforma nie byłaby potrzebna.
Książka... wszyscy bum i cyk...10 gwiazdek i do następnej książki... i kolejnej... i bum i cyk i dalej to samo.
Może książki byłyby wtedy monotematyczne ?
Proponuję tytuł " Rozwój...
Don Kichote to nie jest tylko i wyłącznie komedia. Nasz błędny rycerz to idealista o tak czystych intencjach, że nie oprze mu się żadna dziewica. Końcówka pierwszej części bardzo naciągana. Tego fragmentu jak ten żołnierz opowiada swoje dzieje w zajeździe mogłoby nie być wcale. Drugą część za ta wynagradza tą nudę. Wiele wiecęj fragmentów o giermku, które są bardzo ciekawe i pokazują jak niewinny i płochliwy jest. Zakończenie daje mocno do myślenia. Początkowo nie byłem przekonany ze względu na objętość, ale tej historii świetnie pasuje przypis "im dłuższa tym lepsza". Urzekła mnie ta historia, a protagonista zostanie w mym sercu na zawsze gdzieś pod Atticusem z Zabić Drozda.
Don Kichote to nie jest tylko i wyłącznie komedia. Nasz błędny rycerz to idealista o tak czystych intencjach, że nie oprze mu się żadna dziewica. Końcówka pierwszej części bardzo naciągana. Tego fragmentu jak ten żołnierz opowiada swoje dzieje w zajeździe mogłoby nie być wcale. Drugą część za ta wynagradza tą nudę. Wiele wiecęj fragmentów o giermku, które są bardzo ciekawe...
Ubawiłem się serdecznie przy lekturze przygód Don Kichota. Jego dworska uprzejmość kierowana do niewłaściwych osób oraz urojenia i fantazje stwarzały komiczne sytuacje. Szkoda tylko, że wzniosłe ideały i etyka rycerska mogą być praktykowana dzisiaj już tylko przez wariatów. Ktoś, kto chciałby traktować innych z powagą, honorem i szacunkiem, naraża się na śmieszność i kpiny.
Ubawiłem się serdecznie przy lekturze przygód Don Kichota. Jego dworska uprzejmość kierowana do niewłaściwych osób oraz urojenia i fantazje stwarzały komiczne sytuacje. Szkoda tylko, że wzniosłe ideały i etyka rycerska mogą być praktykowana dzisiaj już tylko przez wariatów. Ktoś, kto chciałby traktować innych z powagą, honorem i szacunkiem, naraża się na śmieszność i kpiny.
Historia tytułowego bohatera, szlachetnego, ale również szalonego rycerza, który wyrusza na poszukiwanie przygód w imię honoru i miłości, jest zarówno głęboko wzruszająca, jak i pełna humoru. Cervantes mistrzowsko łączy elementy komedii i tragedii, tworząc opowieść o iluzjach, które rządzą życiem, oraz o konfrontacji marzeń z brutalną rzeczywistością. "Don Kichot" jest także satyrą na ówczesne społeczeństwo, obnażającą powszechną obłudę i bierność wobec rzeczywistości. Mimo że powieść powstała w XVII wieku, jej uniwersalne przesłanie o odwadze, wytrwałości i walce o ideały pozostaje aktualne do dziś. Język Cervantesa jest bogaty, pełen wnikliwych obserwacji i humorystycznych wtrętów, co sprawia, że książka jest zarazem wymagająca i fascynująca.
Historia tytułowego bohatera, szlachetnego, ale również szalonego rycerza, który wyrusza na poszukiwanie przygód w imię honoru i miłości, jest zarówno głęboko wzruszająca, jak i pełna humoru. Cervantes mistrzowsko łączy elementy komedii i tragedii, tworząc opowieść o iluzjach, które rządzą życiem, oraz o konfrontacji marzeń z brutalną rzeczywistością. "Don Kichot"...
Ponad miesiąc zajęło mi przeczytanie całego "Don Kichota" i muszę przyznać, że porwała mnie ta powieść natychmiast. Dwa tomy, które stopniowo pochłaniałem, a to za sprawą przygód tytułowego bohatera i jego najwierniejszego przyjaciela, Sancho Pansy mieszkających razem w La Manchy. Jeżeli państwo są zainteresowani dziejami Hiszpanii w XVI wieku, to polecam z całego serca sięgnąć po tą pomnikową książkę. Główny bohater, który tak naprawdę nazywa się Alonso, a nadał sobie przydomek Don Kichota z Manczy (kiedyś myślałem, że Don to prawdziwe imię) rzeczywiście jest uosobieniem cnót charakteryzujących ideały i wartości etyczne, którymi się w życiu kierował. Nawet miasto Saragossa zaczęło mi się pozytywniej kojarzyć, bo nigdy nie lubiłem "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Polecam przeczytać z całego serca.
Ponad miesiąc zajęło mi przeczytanie całego "Don Kichota" i muszę przyznać, że porwała mnie ta powieść natychmiast. Dwa tomy, które stopniowo pochłaniałem, a to za sprawą przygód tytułowego bohatera i jego najwierniejszego przyjaciela, Sancho Pansy mieszkających razem w La Manchy. Jeżeli państwo są zainteresowani dziejami Hiszpanii w XVI wieku, to polecam z całego serca...
Ksiazka nie dla kazdego przyznam. Czytalam ja dwa lata i nie zaluje. Momentami zabawna. Niektore opowiesci musialam troche przeskakiwac. Na uwage zasluguja rozmowy Don Kichota i jego giermka, z ktorych mozna sie usmiac. Sancho Pansa jest przyziemny, jezyk ma prosty pomimo ze podrozuja razem woli wygode i unikanie przygod. Don Kichot ma bardziej szlachetny jezyk z czego czasem wynikaja konflikty miedzy postaciami. Przyslowia giemrka sa oryginalne.
Ksiazka nie dla kazdego przyznam. Czytalam ja dwa lata i nie zaluje. Momentami zabawna. Niektore opowiesci musialam troche przeskakiwac. Na uwage zasluguja rozmowy Don Kichota i jego giermka, z ktorych mozna sie usmiac. Sancho Pansa jest przyziemny, jezyk ma prosty pomimo ze podrozuja razem woli wygode i unikanie przygod. Don Kichot ma bardziej szlachetny jezyk z czego...
Z powodów osobistych, bo pewna ważna dla mnie osoba została jako dziecko zmuszona przez ojca do przeczytania tej książki. Że niby taki klasyk i trzeba znać... Też postanowiłem poznać. I mimo faktu, że w kryminale jest masa czasu na czytanie pierniczyłem się z tym szrotem chyba z miesiąc! Dałem radę, ale z bólem.
Z uwagi na rok powstania książka jest archaiczna, nieczytelna, rozwleczona i straszliwie nudna. Pomysł jest spoko. Dziś dobrze mógłby go ogarnąć np. Gaiman albo Komuda. Ale dziś autorowi towarzyszyłby dobry redaktor, a książka byłaby o 1/3 krótsza i w ogóle inaczej napisana.
4/10. Dziś usprawiedliwia ją tylko rok wydania: ponad 400 lat temu! Z początku dałem 2/10, ale właśnie z uwagi na datę zawyżam ocenę. Męczarnia.
Czytane kilka lat temu.
Z powodów osobistych, bo pewna ważna dla mnie osoba została jako dziecko zmuszona przez ojca do przeczytania tej książki. Że niby taki klasyk i trzeba znać... Też postanowiłem poznać. I mimo faktu, że w kryminale jest masa czasu na czytanie pierniczyłem się z tym szrotem chyba z miesiąc! Dałem radę, ale z bólem.
"Cervantes pisał "Don Kichota ", aby rozprawić się ze złymi romansami rycerskimi swego czasu, z których nie zostało ani śladu. A "Don Kichot" pozostał".
/Witold Gombrowicz/
Ta powieść to arcydzieło, które mimo tego, że powstało na początku XVII w. nadal świetnie się broni. Jej bohaterowie stali się w naszej kulturze ważnymi symbolami.
Dokonania ekscentrycznego Don Kichota i jego wyrachowanego giermka są nie mniej ciekawe od życiorysu autora utworu. Miguel Cervantes Saavedra był żołnierzem. W wyniku ran odniesionych w walce z Turkami stracił władzę w ręce. Po wojnie na skutek fałszywych oskarżeń trafił do więzienia. Wtedy zaczął pisać. Śmiech stał się odtrutką na przykrą rzeczywistość. W powieści pada zdanie, że powstała: "by smutni błysnęli uśmiecham, a weseli byli jeszcze weselsi." Cervantes za życia zdobył sławę, ale nie pieniądze. Umierał jako nędzarz.
Kolejne pokolenia przypisywały bohaterom utworu własne znaczenia. Don Kichota postrzegano jako błazna nieświadomego swej śmieszności, szaleńca czy wręcz schizofrenika. Z czasem jednak zyskiwał szlachetniejsze cechy - stał się symbolem idealisty, marzyciela walczącego o wzniosłą ideę, ale przegrywającego z twardą rzeczywistością.
W Sancho Pansy z jednej strony widziano materialistę, a z drugiej uosobienie zdrowego rozsądku.
A co mnie w tej powieści pociąga?
Na pewno spora dawka groteski, satyry i karykaturalne portrety bohaterów a także kreacja tytułowego bohatera, który jest - w swoim mniemaniu - twardzielem. Jednak temu twardzielowi nigdy nic się nie udaje. Na koniec każdej przygody dostaje takiego łupnia, że każdemu innemu by się odechciało. W Don Kichocie piękne jest to, że jemu się nie odechciewa.
Cóż, jak widać, życie twardziela nie zawsze wygląda różowo ;-)
"Cervantes pisał "Don Kichota ", aby rozprawić się ze złymi romansami rycerskimi swego czasu, z których nie zostało ani śladu. A "Don Kichot" pozostał".
/Witold Gombrowicz/
Ta powieść to arcydzieło, które mimo tego, że powstało na początku XVII w. nadal świetnie się broni. Jej bohaterowie stali się w naszej kulturze ważnymi symbolami.
Bardzo długa historia - nie wiem czy gdyby nie audiobook byłabym w stanie całą przeczytać.
Klasyk, historia którą chciałam znać bo sama postać jest kultowa i kojarzona przez każdego - lecz rzadko ponad walkę z wiatrakami - która jest jego pierwszą przygodą. Cieszę się, że zapoznałam się z nią - jednak muszę obiektywnie przyznać, że w pewnym momencie robi się ona powtarzalna.
Ciągłe oszukiwanie Don Kichota przez innych ludzi, niesamowite zbiegi okoliczności - szczególnie w historiach postaci pobocznych, Sancho wpadający w tarapaty - powtórzone w innych wariantach na przestrzeni 1000 stron.
Bardzo długa historia - nie wiem czy gdyby nie audiobook byłabym w stanie całą przeczytać.
Klasyk, historia którą chciałam znać bo sama postać jest kultowa i kojarzona przez każdego - lecz rzadko ponad walkę z wiatrakami - która jest jego pierwszą przygodą. Cieszę się, że zapoznałam się z nią - jednak muszę obiektywnie przyznać, że w pewnym momencie robi się ona...
Naprawdę chciałam przeczytać i wysłuchać tej książki że zrozumieniem, ale nie daje się, ten język nie dla mnie, akcja nie, nie, nie, dlaczego to jest arcydzieło to ja nie wiem. Może nie dorosła jeszcze do tej książki
Naprawdę chciałam przeczytać i wysłuchać tej książki że zrozumieniem, ale nie daje się, ten język nie dla mnie, akcja nie, nie, nie, dlaczego to jest arcydzieło to ja nie wiem. Może nie dorosła jeszcze do tej książki
Do Don Kichota podszedłem jako do wyzwania zmierzenia się z klasyką. Tysiąc stron powieści sprzed 400 lat. Spodziewałem się potu i łez (własnych), a otrzymałem nazdwyczaj satysfakcjonującą lekturę.
Do Don Kichota podszedłem jako do wyzwania zmierzenia się z klasyką. Tysiąc stron powieści sprzed 400 lat. Spodziewałem się potu i łez (własnych), a otrzymałem nazdwyczaj satysfakcjonującą lekturę.
Tym, co czaruje w Don Kichocie, jest nieobecność sztuki i ciągłe przemieszanie złudzenia z rzeczywistością (zresztą też zmyśloną), które czyni go dziełem tak komicznym i tak poetyckim. I Sancho; jak łatwo go sobie wyobrażamy na ośle, gdy zajada surową cebulę i, rozmawiając ze swym panem, przynagla piętami kłapoucha. I jak dobrze widzimy drogi Hiszpanii, które nawet nie są nigdzie opisane!
Tym, co czaruje w Don Kichocie, jest nieobecność sztuki i ciągłe przemieszanie złudzenia z rzeczywistością (zresztą też zmyśloną), które czyni go dziełem tak komicznym i tak poetyckim. I Sancho; jak łatwo go sobie wyobrażamy na ośle, gdy zajada surową cebulę i, rozmawiając ze swym panem, przynagla piętami kłapoucha. I jak dobrze widzimy drogi Hiszpanii, które nawet nie są...
Lekko się czyta, postacie dalekie od obojętnych czytelnikowi. Zadziwiające, że powieść napisana kilkaset lat temu jest tak przyjemna w obiorze. Dawno nie czytałem tak dobrej powieści. Zakończenie w starym dobrym stylu z morałem więc zachęca również do przemyśleń. Klasyczny majstersztyk!
Lekko się czyta, postacie dalekie od obojętnych czytelnikowi. Zadziwiające, że powieść napisana kilkaset lat temu jest tak przyjemna w obiorze. Dawno nie czytałem tak dobrej powieści. Zakończenie w starym dobrym stylu z morałem więc zachęca również do przemyśleń. Klasyczny majstersztyk!
Kiedyś czytałem jadąc pociągiem do mojej pierwszej dziewczyny w wakacje do Kołobrzegu. W przedziale jechali ze mną kibole ze Śląska. Bałem się, bo pili i przeklinali i jechali do wojska, a ja byłem, niewinny i sam. Nie muszę mówić jak bardzo się zdziwiłem, gdy jak dowiedzieli się co czytam to poprosili żebym poczytał im na głos. Książka ich bardzo rozśmieszyła; parskali śmiechem, a jeden z nich po tym jak skończyłem czytać objął mnie, wyciągnął zdjęcie swojej dziewczyny i zaczął przy mnie wychwalać jej wdzięki wzdychając: „ona jest przeci*ą, tak
to przeci*a jest”. Po co to piszę? Ano o to mi chodzi, że dobra opowieść trafi do wszystkich i o przekład mi tu chodzi. I nie dajcie się zwieść mądrym głowom, profesorom, krytykom, tylko sami oceńcie, który przekład na was działa. Na przykład Charchalis o dużej wiedzy stworzył pasztetopotwora. Jedyny przekład, który ma rytm, wdzięk, wigor, daje radość czytania nawet pijanym kibolom i uratował mi życie, to przekład Edwarda Boyé’a. Ten gorąco polecam, choć za chwilę stuknie mu setka.
Kiedyś czytałem jadąc pociągiem do mojej pierwszej dziewczyny w wakacje do Kołobrzegu. W przedziale jechali ze mną kibole ze Śląska. Bałem się, bo pili i przeklinali i jechali do wojska, a ja byłem, niewinny i sam. Nie muszę mówić jak bardzo się zdziwiłem, gdy jak dowiedzieli się co czytam to poprosili żebym poczytał im na głos. Książka ich bardzo rozśmieszyła; parskali...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEbook.
Już jakiś czas temu chodziła mi ta książka po głowie ale odstraszała mnie jej objętość ale, co się odwlecze....
Nie da się nie docenić tego ogromnego sukcesu Cervantesa. Raz że miał dobry pomysł a dwa to wykonanie, bo pewnie obeszło się bez redakcji a także w tamtych czasach nie było takiego dostępu do informacji i trudno stwierdzić czy w ogóle autor miał jakąś pomoc....
Zastanawia mnie świeżo po lekturze ile było Cervantesa w postaciach Sancho i Kichota bo dało się w treści wyczuć takie jakby wołanie autora o to by być docenionym czego mogło mu brakować ponieważ umarł w biedzie i praktycznie będąc anonimowym w świecie literatury.....
Don Kichot jest dla mnie po tej powieści nie tyle symbolem naiwności ale przede wszystkim odwagi i wiary a jego giermek może i tchórzliwy ale też miał tą iskrę w sobie...
Ajj, chyba zeszło mi się jakoś trzy tygodnie z czytaniem ale to był wspaniały czas i to dla mnie coś wielkiego że mogłem w jakiś sposób być odbiorcą tego ponadczasowego dzieła które niewątpliwie uczyniło tego autora tak sławnym i poczytnym że śmiało można nazwać go nieśmiertelnym bo i taki jest w oczach wielu ludzi którzy czytali tą książkę i potrafią ją docenić bo to literatura najwyższych lotów która wyprzedziła swoje czasy....
Polecam 👍
Ebook.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż jakiś czas temu chodziła mi ta książka po głowie ale odstraszała mnie jej objętość ale, co się odwlecze....
Nie da się nie docenić tego ogromnego sukcesu Cervantesa. Raz że miał dobry pomysł a dwa to wykonanie, bo pewnie obeszło się bez redakcji a także w tamtych czasach nie było takiego dostępu do informacji i trudno stwierdzić czy w ogóle autor miał jakąś...
Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To fundament klasyki, który każdy miłośnik literatury powinien znać .Sięgając po książkę miałam pewne obawy, że sposób pisania może być zbyt wymagający, ale na szczęście nie. To literacka perełka, która udowadnia, że prawdziwa klasyka nie starzeje się nigdy. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników klasyki, ale dla każdego, kto szuka w książce czegoś więcej niż tylko rozrywki. To książka, która uczy, porusza i inspiruje. Czas spędzony w towarzystwie dobrej literatury jest cenny.
Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To fundament klasyki, który każdy miłośnik literatury powinien znać .Sięgając po książkę miałam pewne obawy, że sposób pisania może być zbyt wymagający, ale na szczęście nie. To literacka perełka, która udowadnia, że prawdziwa klasyka nie starzeje się nigdy. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników klasyki, ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem bez jakiejkolwiek przyjemności. Dociągnąłbym do końca, gdyby nie świadomość, jak wiele aktualniejszej literatury mogę w tym czasie przeczytać. Odłożyłem po 100 stronach.
Czytałem bez jakiejkolwiek przyjemności. Dociągnąłbym do końca, gdyby nie świadomość, jak wiele aktualniejszej literatury mogę w tym czasie przeczytać. Odłożyłem po 100 stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDon Kichot bywa śmieszny, ale nigdy pogardzany – autor traktuje go z szacunkiem.
Don Kichot bywa śmieszny, ale nigdy pogardzany – autor traktuje go z szacunkiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDon Kichot bywa śmieszny, ale nigdy pogardzany – autor traktuje go z czułością i szacunkiem.
Don Kichot bywa śmieszny, ale nigdy pogardzany – autor traktuje go z czułością i szacunkiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWalczyłam z Don Kichotem. Tak
dosłownie. Tyle razy chciałam się poddać, ale się uparłam, że przeczytam. "On and off" zajęło mi to czytanie dwa lata.
Historia ciekawa, pełna akcji i humoru. Biorąc pod uwagę w jakich czasach była napisana, na pewno wielka książka.
Ale czytało się ciężko, drobny tekst prawie bez akapitów i paragrafów nie pomógł.
Jednak daję 9, bo było warto.
Walczyłam z Don Kichotem. Tak
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todosłownie. Tyle razy chciałam się poddać, ale się uparłam, że przeczytam. "On and off" zajęło mi to czytanie dwa lata.
Historia ciekawa, pełna akcji i humoru. Biorąc pod uwagę w jakich czasach była napisana, na pewno wielka książka.
Ale czytało się ciężko, drobny tekst prawie bez akapitów i paragrafów nie pomógł.
Jednak daję 9, bo było...
O matko, jak ja się z nią męczyłam. Ponad pół roku zajęło mi przeczytanie tej wielkiej, bo prawie tysiącstronnicowej powieści. Gdyby nie ośli upór i piękne wydanie od wydawnictwa Świat Książki (które kupiłam pod wpływem impulsu za miliony monet) to bym ją rzuciła już po kilku rodziałach. Znów wraca pytanie - czy warto czytać klasyke, jeśli nie sprawia nam to przyjemności?
O matko, jak ja się z nią męczyłam. Ponad pół roku zajęło mi przeczytanie tej wielkiej, bo prawie tysiącstronnicowej powieści. Gdyby nie ośli upór i piękne wydanie od wydawnictwa Świat Książki (które kupiłam pod wpływem impulsu za miliony monet) to bym ją rzuciła już po kilku rodziałach. Znów wraca pytanie - czy warto czytać klasyke, jeśli nie sprawia nam to przyjemności?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosatyra na romanse rycerskie, refleksja nad granicami rzeczywistości, pierwsza nowożytna (nowoczesna) powieść europejska...
na Indeksie Ksiąg Zakazanych od 1667 (Index Librorum Prohibitorum - „Index Librorum Prohibitorum Alexandri VII” (1667) - papież Aleksander VII) do samego końca do samego końca (XXXII wydanie z 1948 roku, Paweł VI - 1966)...
satyra na romanse rycerskie, refleksja nad granicami rzeczywistości, pierwsza nowożytna (nowoczesna) powieść europejska...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tona Indeksie Ksiąg Zakazanych od 1667 (Index Librorum Prohibitorum - „Index Librorum Prohibitorum Alexandri VII” (1667) - papież Aleksander VII) do samego końca do samego końca (XXXII wydanie z 1948 roku, Paweł VI - 1966)...
To była najdłuższa książka jaką czytałam. Może nie pod względem grubości ale na pewno czułam jakby to było najgrubsze tomiszcze.
Początek historii był obiecujący, gdy ograniczał się do dwóch głównych bohaterów. Z czasem, gdy było coraz więcej postaci i historii, zaczynałam je czytać pobieżnie.
Ostatecznie książkę przeczytałam w całości ale kosztem pomijania opisów.
Ogólnie mimo trudności z samym tekstem, to historia jest ciekawa. Trzeba tylko do niej podejść z założeniem, że przeczytanie jej zajmie trochę czasu. Jednak jest warto, można wyciągnąć życiowe wnioski.
To była najdłuższa książka jaką czytałam. Może nie pod względem grubości ale na pewno czułam jakby to było najgrubsze tomiszcze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek historii był obiecujący, gdy ograniczał się do dwóch głównych bohaterów. Z czasem, gdy było coraz więcej postaci i historii, zaczynałam je czytać pobieżnie.
Ostatecznie książkę przeczytałam w całości ale kosztem pomijania opisów.
Ogólnie...
Zaskakująco aktualna i zabawna, mimo że napisana setki lat temu. Don Kichot i Sancho Pansa to duet, którego się nie zapomina. Trochę długa, ale warto dla humoru i mądrości
Zaskakująco aktualna i zabawna, mimo że napisana setki lat temu. Don Kichot i Sancho Pansa to duet, którego się nie zapomina. Trochę długa, ale warto dla humoru i mądrości
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo bez wątpienia najbardziej obszerna książka, którą w życiu przeczytałam, ale zdecydowanie nie żałuję włożonego w nią czasu, gdyż "Don Kichota" uważam za klasykę, która zadziwiająco dobrze się zestarzała. Szczerze mówiąc cała ta historia to jedno wielkie pozytywne zaskoczenie. Kto z nas nie zna przysłowiowej "walki z wiatrakami", "donkiszoterii" czy parowania bohaterów na zasadzie przeciwieństw, i właśnie, by dowiedzieć się skąd to się wzięło postanowiłam przeczytać dzieło życia Cervantesa. Okazało się, że to powieść, która mimo swoich ponad czterystu lat wciąż potrafi rozbawić, a jednocześnie dać do myślenia. Oczywiście, zdarzają się dłużyzny i fragmenty mniej interesujące dla współczesnego czytelnika, ale całość czyta się zaskakująco lekko.
Dopiero czytając ją można sobie w pełni zdać sprawę, jak ogromny wpływ miała ta książka na europejską kulturę. Miejscami humor Cervantesa z jakiegoś powodu przywodził mi na myśl Monty Pythona, a groteskowa para Don Kichot–Sancho Pansa kojarzy się trochę z bohaterami kreskówek w stylu Lucky Luke’a. Z jednej strony satyra, z drugiej opowieść o tęsknocie za światem, który być może nigdy nie istniał, ale warto o nim marzyć.
To bez wątpienia najbardziej obszerna książka, którą w życiu przeczytałam, ale zdecydowanie nie żałuję włożonego w nią czasu, gdyż "Don Kichota" uważam za klasykę, która zadziwiająco dobrze się zestarzała. Szczerze mówiąc cała ta historia to jedno wielkie pozytywne zaskoczenie. Kto z nas nie zna przysłowiowej "walki z wiatrakami", "donkiszoterii" czy parowania bohaterów na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to dobrze, że gusty ludzi są tak różnorodne.
Jak wyglądałoby nasze życie gdyby wszystkim podobało się to samo ?
Jeśli chodzi o literaturę, to np. ta platforma nie byłaby potrzebna.
Książka... wszyscy bum i cyk...10 gwiazdek i do następnej książki... i kolejnej... i bum i cyk i dalej to samo.
Może książki byłyby wtedy monotematyczne ?
Proponuję tytuł " Rozwój neokolonializmu " w współczesnej Polsce"
I bum i cyk... i wszyscy 10 gwiazdek.
Dobrze, już dobrze, wiem, że wszyscy wiedzą, że to truizm.
Spytasz, co to ma wspólnego z tą książką?
Wszystko, ma wspólnego.
Dzięki temu, że każdemu podoba się co innego mamy możliwość wyboru ( jeszcze ), możemy wybrać sobie, tematykę, gatunek literacki ten który nam się podoba.
Możemy krytykować, nie krytykować, punktować, nie punktować... itd. nawet nic nie robić.
Ale... no właśnie jest jedno " ale ".
Są książki, które nie podlegają krytyce.
Nie napiszę, że są to arcydzieła, to odczucie subiektywne.
Bestsellery, też nie, to może być pojęcie marketingowe.
I wreszcie u celu !
TO SĄ KSIĄŻKI KULTOWE !!!
To wszystko.
Jak to dobrze, że gusty ludzi są tak różnorodne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wyglądałoby nasze życie gdyby wszystkim podobało się to samo ?
Jeśli chodzi o literaturę, to np. ta platforma nie byłaby potrzebna.
Książka... wszyscy bum i cyk...10 gwiazdek i do następnej książki... i kolejnej... i bum i cyk i dalej to samo.
Może książki byłyby wtedy monotematyczne ?
Proponuję tytuł " Rozwój...
Don Kichote to nie jest tylko i wyłącznie komedia. Nasz błędny rycerz to idealista o tak czystych intencjach, że nie oprze mu się żadna dziewica. Końcówka pierwszej części bardzo naciągana. Tego fragmentu jak ten żołnierz opowiada swoje dzieje w zajeździe mogłoby nie być wcale. Drugą część za ta wynagradza tą nudę. Wiele wiecęj fragmentów o giermku, które są bardzo ciekawe i pokazują jak niewinny i płochliwy jest. Zakończenie daje mocno do myślenia. Początkowo nie byłem przekonany ze względu na objętość, ale tej historii świetnie pasuje przypis "im dłuższa tym lepsza". Urzekła mnie ta historia, a protagonista zostanie w mym sercu na zawsze gdzieś pod Atticusem z Zabić Drozda.
Don Kichote to nie jest tylko i wyłącznie komedia. Nasz błędny rycerz to idealista o tak czystych intencjach, że nie oprze mu się żadna dziewica. Końcówka pierwszej części bardzo naciągana. Tego fragmentu jak ten żołnierz opowiada swoje dzieje w zajeździe mogłoby nie być wcale. Drugą część za ta wynagradza tą nudę. Wiele wiecęj fragmentów o giermku, które są bardzo ciekawe...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHumor nieprzeciętny! Rozmowy Don Kichota z Sanczo rozwalają humorem! :) Banan nie schodził z twarzy!
Humor nieprzeciętny! Rozmowy Don Kichota z Sanczo rozwalają humorem! :) Banan nie schodził z twarzy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUbawiłem się serdecznie przy lekturze przygód Don Kichota. Jego dworska uprzejmość kierowana do niewłaściwych osób oraz urojenia i fantazje stwarzały komiczne sytuacje. Szkoda tylko, że wzniosłe ideały i etyka rycerska mogą być praktykowana dzisiaj już tylko przez wariatów. Ktoś, kto chciałby traktować innych z powagą, honorem i szacunkiem, naraża się na śmieszność i kpiny.
Ubawiłem się serdecznie przy lekturze przygód Don Kichota. Jego dworska uprzejmość kierowana do niewłaściwych osób oraz urojenia i fantazje stwarzały komiczne sytuacje. Szkoda tylko, że wzniosłe ideały i etyka rycerska mogą być praktykowana dzisiaj już tylko przez wariatów. Ktoś, kto chciałby traktować innych z powagą, honorem i szacunkiem, naraża się na śmieszność i kpiny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwszej księdze pas! Nie dam rady jednak. Kompletnie nie mój klimat. NIe potrafię ocenić mistrzostwa i ponadczasowości tej książki.
Po pierwszej księdze pas! Nie dam rady jednak. Kompletnie nie mój klimat. NIe potrafię ocenić mistrzostwa i ponadczasowości tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toklasyka, którą docenia się z wiekiem
klasyka, którą docenia się z wiekiem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria tytułowego bohatera, szlachetnego, ale również szalonego rycerza, który wyrusza na poszukiwanie przygód w imię honoru i miłości, jest zarówno głęboko wzruszająca, jak i pełna humoru. Cervantes mistrzowsko łączy elementy komedii i tragedii, tworząc opowieść o iluzjach, które rządzą życiem, oraz o konfrontacji marzeń z brutalną rzeczywistością. "Don Kichot" jest także satyrą na ówczesne społeczeństwo, obnażającą powszechną obłudę i bierność wobec rzeczywistości. Mimo że powieść powstała w XVII wieku, jej uniwersalne przesłanie o odwadze, wytrwałości i walce o ideały pozostaje aktualne do dziś. Język Cervantesa jest bogaty, pełen wnikliwych obserwacji i humorystycznych wtrętów, co sprawia, że książka jest zarazem wymagająca i fascynująca.
Historia tytułowego bohatera, szlachetnego, ale również szalonego rycerza, który wyrusza na poszukiwanie przygód w imię honoru i miłości, jest zarówno głęboko wzruszająca, jak i pełna humoru. Cervantes mistrzowsko łączy elementy komedii i tragedii, tworząc opowieść o iluzjach, które rządzą życiem, oraz o konfrontacji marzeń z brutalną rzeczywistością. "Don Kichot"...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonad miesiąc zajęło mi przeczytanie całego "Don Kichota" i muszę przyznać, że porwała mnie ta powieść natychmiast. Dwa tomy, które stopniowo pochłaniałem, a to za sprawą przygód tytułowego bohatera i jego najwierniejszego przyjaciela, Sancho Pansy mieszkających razem w La Manchy. Jeżeli państwo są zainteresowani dziejami Hiszpanii w XVI wieku, to polecam z całego serca sięgnąć po tą pomnikową książkę. Główny bohater, który tak naprawdę nazywa się Alonso, a nadał sobie przydomek Don Kichota z Manczy (kiedyś myślałem, że Don to prawdziwe imię) rzeczywiście jest uosobieniem cnót charakteryzujących ideały i wartości etyczne, którymi się w życiu kierował. Nawet miasto Saragossa zaczęło mi się pozytywniej kojarzyć, bo nigdy nie lubiłem "Rękopisu znalezionego w Saragossie". Polecam przeczytać z całego serca.
Ponad miesiąc zajęło mi przeczytanie całego "Don Kichota" i muszę przyznać, że porwała mnie ta powieść natychmiast. Dwa tomy, które stopniowo pochłaniałem, a to za sprawą przygód tytułowego bohatera i jego najwierniejszego przyjaciela, Sancho Pansy mieszkających razem w La Manchy. Jeżeli państwo są zainteresowani dziejami Hiszpanii w XVI wieku, to polecam z całego serca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazka nie dla kazdego przyznam. Czytalam ja dwa lata i nie zaluje. Momentami zabawna. Niektore opowiesci musialam troche przeskakiwac. Na uwage zasluguja rozmowy Don Kichota i jego giermka, z ktorych mozna sie usmiac. Sancho Pansa jest przyziemny, jezyk ma prosty pomimo ze podrozuja razem woli wygode i unikanie przygod. Don Kichot ma bardziej szlachetny jezyk z czego czasem wynikaja konflikty miedzy postaciami. Przyslowia giemrka sa oryginalne.
Ksiazka nie dla kazdego przyznam. Czytalam ja dwa lata i nie zaluje. Momentami zabawna. Niektore opowiesci musialam troche przeskakiwac. Na uwage zasluguja rozmowy Don Kichota i jego giermka, z ktorych mozna sie usmiac. Sancho Pansa jest przyziemny, jezyk ma prosty pomimo ze podrozuja razem woli wygode i unikanie przygod. Don Kichot ma bardziej szlachetny jezyk z czego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytane kilka lat temu.
Z powodów osobistych, bo pewna ważna dla mnie osoba została jako dziecko zmuszona przez ojca do przeczytania tej książki. Że niby taki klasyk i trzeba znać... Też postanowiłem poznać. I mimo faktu, że w kryminale jest masa czasu na czytanie pierniczyłem się z tym szrotem chyba z miesiąc! Dałem radę, ale z bólem.
Z uwagi na rok powstania książka jest archaiczna, nieczytelna, rozwleczona i straszliwie nudna. Pomysł jest spoko. Dziś dobrze mógłby go ogarnąć np. Gaiman albo Komuda. Ale dziś autorowi towarzyszyłby dobry redaktor, a książka byłaby o 1/3 krótsza i w ogóle inaczej napisana.
4/10. Dziś usprawiedliwia ją tylko rok wydania: ponad 400 lat temu! Z początku dałem 2/10, ale właśnie z uwagi na datę zawyżam ocenę. Męczarnia.
Czytane kilka lat temu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ powodów osobistych, bo pewna ważna dla mnie osoba została jako dziecko zmuszona przez ojca do przeczytania tej książki. Że niby taki klasyk i trzeba znać... Też postanowiłem poznać. I mimo faktu, że w kryminale jest masa czasu na czytanie pierniczyłem się z tym szrotem chyba z miesiąc! Dałem radę, ale z bólem.
Z uwagi na rok powstania książka...
"Cervantes pisał "Don Kichota ", aby rozprawić się ze złymi romansami rycerskimi swego czasu, z których nie zostało ani śladu. A "Don Kichot" pozostał".
/Witold Gombrowicz/
Ta powieść to arcydzieło, które mimo tego, że powstało na początku XVII w. nadal świetnie się broni. Jej bohaterowie stali się w naszej kulturze ważnymi symbolami.
Dokonania ekscentrycznego Don Kichota i jego wyrachowanego giermka są nie mniej ciekawe od życiorysu autora utworu. Miguel Cervantes Saavedra był żołnierzem. W wyniku ran odniesionych w walce z Turkami stracił władzę w ręce. Po wojnie na skutek fałszywych oskarżeń trafił do więzienia. Wtedy zaczął pisać. Śmiech stał się odtrutką na przykrą rzeczywistość. W powieści pada zdanie, że powstała: "by smutni błysnęli uśmiecham, a weseli byli jeszcze weselsi." Cervantes za życia zdobył sławę, ale nie pieniądze. Umierał jako nędzarz.
Kolejne pokolenia przypisywały bohaterom utworu własne znaczenia. Don Kichota postrzegano jako błazna nieświadomego swej śmieszności, szaleńca czy wręcz schizofrenika. Z czasem jednak zyskiwał szlachetniejsze cechy - stał się symbolem idealisty, marzyciela walczącego o wzniosłą ideę, ale przegrywającego z twardą rzeczywistością.
W Sancho Pansy z jednej strony widziano materialistę, a z drugiej uosobienie zdrowego rozsądku.
A co mnie w tej powieści pociąga?
Na pewno spora dawka groteski, satyry i karykaturalne portrety bohaterów a także kreacja tytułowego bohatera, który jest - w swoim mniemaniu - twardzielem. Jednak temu twardzielowi nigdy nic się nie udaje. Na koniec każdej przygody dostaje takiego łupnia, że każdemu innemu by się odechciało. W Don Kichocie piękne jest to, że jemu się nie odechciewa.
Cóż, jak widać, życie twardziela nie zawsze wygląda różowo ;-)
"Cervantes pisał "Don Kichota ", aby rozprawić się ze złymi romansami rycerskimi swego czasu, z których nie zostało ani śladu. A "Don Kichot" pozostał".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to/Witold Gombrowicz/
Ta powieść to arcydzieło, które mimo tego, że powstało na początku XVII w. nadal świetnie się broni. Jej bohaterowie stali się w naszej kulturze ważnymi symbolami.
Dokonania ekscentrycznego Don Kichota...
Historia niezwykle ciekawa i całkiem dobrze się czyta.
Historia niezwykle ciekawa i całkiem dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo długa historia - nie wiem czy gdyby nie audiobook byłabym w stanie całą przeczytać.
Klasyk, historia którą chciałam znać bo sama postać jest kultowa i kojarzona przez każdego - lecz rzadko ponad walkę z wiatrakami - która jest jego pierwszą przygodą. Cieszę się, że zapoznałam się z nią - jednak muszę obiektywnie przyznać, że w pewnym momencie robi się ona powtarzalna.
Ciągłe oszukiwanie Don Kichota przez innych ludzi, niesamowite zbiegi okoliczności - szczególnie w historiach postaci pobocznych, Sancho wpadający w tarapaty - powtórzone w innych wariantach na przestrzeni 1000 stron.
Bardzo długa historia - nie wiem czy gdyby nie audiobook byłabym w stanie całą przeczytać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyk, historia którą chciałam znać bo sama postać jest kultowa i kojarzona przez każdego - lecz rzadko ponad walkę z wiatrakami - która jest jego pierwszą przygodą. Cieszę się, że zapoznałam się z nią - jednak muszę obiektywnie przyznać, że w pewnym momencie robi się ona...
Świetny humor i fajny język! Niesamowite, że ta książka ma ponad 400 lat
Świetny humor i fajny język! Niesamowite, że ta książka ma ponad 400 lat
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę chciałam przeczytać i wysłuchać tej książki że zrozumieniem, ale nie daje się, ten język nie dla mnie, akcja nie, nie, nie, dlaczego to jest arcydzieło to ja nie wiem. Może nie dorosła jeszcze do tej książki
Naprawdę chciałam przeczytać i wysłuchać tej książki że zrozumieniem, ale nie daje się, ten język nie dla mnie, akcja nie, nie, nie, dlaczego to jest arcydzieło to ja nie wiem. Może nie dorosła jeszcze do tej książki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo Don Kichota podszedłem jako do wyzwania zmierzenia się z klasyką. Tysiąc stron powieści sprzed 400 lat. Spodziewałem się potu i łez (własnych), a otrzymałem nazdwyczaj satysfakcjonującą lekturę.
Do Don Kichota podszedłem jako do wyzwania zmierzenia się z klasyką. Tysiąc stron powieści sprzed 400 lat. Spodziewałem się potu i łez (własnych), a otrzymałem nazdwyczaj satysfakcjonującą lekturę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym, co czaruje w Don Kichocie, jest nieobecność sztuki i ciągłe przemieszanie złudzenia z rzeczywistością (zresztą też zmyśloną), które czyni go dziełem tak komicznym i tak poetyckim. I Sancho; jak łatwo go sobie wyobrażamy na ośle, gdy zajada surową cebulę i, rozmawiając ze swym panem, przynagla piętami kłapoucha. I jak dobrze widzimy drogi Hiszpanii, które nawet nie są nigdzie opisane!
Tym, co czaruje w Don Kichocie, jest nieobecność sztuki i ciągłe przemieszanie złudzenia z rzeczywistością (zresztą też zmyśloną), które czyni go dziełem tak komicznym i tak poetyckim. I Sancho; jak łatwo go sobie wyobrażamy na ośle, gdy zajada surową cebulę i, rozmawiając ze swym panem, przynagla piętami kłapoucha. I jak dobrze widzimy drogi Hiszpanii, które nawet nie są...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekko się czyta, postacie dalekie od obojętnych czytelnikowi. Zadziwiające, że powieść napisana kilkaset lat temu jest tak przyjemna w obiorze. Dawno nie czytałem tak dobrej powieści. Zakończenie w starym dobrym stylu z morałem więc zachęca również do przemyśleń. Klasyczny majstersztyk!
Lekko się czyta, postacie dalekie od obojętnych czytelnikowi. Zadziwiające, że powieść napisana kilkaset lat temu jest tak przyjemna w obiorze. Dawno nie czytałem tak dobrej powieści. Zakończenie w starym dobrym stylu z morałem więc zachęca również do przemyśleń. Klasyczny majstersztyk!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to