rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Krystyna córka Lavransa (edycja kolekcjonerska)

Średnia ocen
7,4 / 10
1174 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
110
45

Na półkach:

Powieść jak rzeka – historia sobie powolutku płynie przez wszystkie etapy życia Krystyny i rozlewa się szeroko na różnorodne wątki. Tego typu powieści lubię najbardziej, można w spokoju wczuć się w historię, zżyć z bohaterami i tak sobie dryfować ku finałowi.

Imponujące jest przy tym bogactwo tej powieści – mamy tu sporo bohaterów, pierwszo-, drugo- i trzecioplanowych, skandynawską scenerię, próbę oddania sposobu myślenia ówczesnych ludzi, a nadto tło i wydarzenia historyczne. „Krystyna córka Lavransa” jest więc klasyką w swoim najlepszym wydaniu. Przy czym, Sigrid Undset bardzo dobrze poradziła sobie z tą gromadą bohaterów, która przewija się przez karty powieści - wiarygodnie sportretowała ich sylwetki i umiejętnie uchwyciła psychologiczne niuanse.

Choć widzę, że jest to częsty zarzut wobec tej powieści, ja nie miałam poczucia, że autorka próbuje moralizować mnie na religijną modłę. Element religii był znaczący w historii, nie da się ukryć, ale był on też uzasadniony, biorąc pod uwagę, że wiara i Kościół stanowiły niemal fundament tożsamości ówczesnych ludzi, podobnie jak zabobony i guślarstwo. Odczytywałam „Krystynę córkę Lavransa” bardziej jako powieść psychologiczną, odwołującą się do uniwersalnych problemów etycznych i moralnych, właściwych dla wszystkich ludzi odczuwających moralny niepokój, niezależnie od tego, czy są wierzący, czy też nie.

Ostatecznie, dla mnie „Krystyna, córka Lavransa” to nie jest także prosta przypowieść, w której piętnuje się tylko tych niecnotliwych i mniej pobożnych. Wręcz przeciwnie, to opowieść o tym, że wszyscy są grzeszni lub używając bardziej neutralnego języka – wszyscy popełniamy błędy – zarówno ci, którzy uchodzą za tak zwanych porządnych ludzi, jak i ci, którzy na to miano nie zasługują w ogólnym mniemaniu. Przy czym, Undset zdaje się podkreślać, że największym grzechem ludzi „porządnych” jest ich duma. Dumna była Krystyna, po tym, jak odpokutowała swój grzech, tak samo dumny był Szymon i na swój sposób stary Lavrans. Ta duma nie pozwalała im podchodzić z wyrozumiałością do ludzi słabych, przeszkadzała im w nawiązaniu relacji partnerskiej z ludźmi, których uważali za gorszych od siebie. Ostatecznie ta duma nie pozwalała im także przyjąć do świadomości, że tak samo są słabi, potrzebują zrozumienia i że mają prawo do błędów. Koncentrowali się więc na swoich błędach, rozpamiętywali je i nie mogli przejść obok nich obojętnie, zamiast skupić się na tym, co mogą zmienić. Zdaje się więc, że Sigrid Undset za pomocą historii Krystyny próbuje przypomnieć starą prawdę, że żeby pójść dalej, trzeba najpierw przebaczyć samemu sobie.

Powieść jak rzeka – historia sobie powolutku płynie przez wszystkie etapy życia Krystyny i rozlewa się szeroko na różnorodne wątki. Tego typu powieści lubię najbardziej, można w spokoju wczuć się w historię, zżyć z bohaterami i tak sobie dryfować ku finałowi.

Imponujące jest przy tym bogactwo tej powieści – mamy tu sporo bohaterów, pierwszo-, drugo- i trzecioplanowych,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
476
299

Na półkach:

Polecam wszystkie 3 części - lubię skandynawskie klimaty

Polecam wszystkie 3 części - lubię skandynawskie klimaty

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5
3

Na półkach:

Przepiękna książka, jedna z najważniejszych w moim życiu (przeczytana dwukrotnie). Wspaniale zarysowane postaci, duchowa i psychologiczna głębia. Niezrównany obraz norweskiego średniowiecza. Przenosi nas z bohaterami w tamten świat, jak się okazuje pełen tych samych dylematów, namiętności, tęsknot...

Przepiękna książka, jedna z najważniejszych w moim życiu (przeczytana dwukrotnie). Wspaniale zarysowane postaci, duchowa i psychologiczna głębia. Niezrównany obraz norweskiego średniowiecza. Przenosi nas z bohaterami w tamten świat, jak się okazuje pełen tych samych dylematów, namiętności, tęsknot...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to