„Kłamstwa” z serii „Twisted” autorstwa Any Huang to finał, który zdecydowanie zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
To książka, która idealnie domyka całą serię: emocjonalnie, fabularnie i klimatycznie.
Historia skupia się na relacji pełnej napięcia, tajemnic i trudnych wyborów. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z uczuciami, które są intensywne i momentami wręcz przytłaczające, ale też z przeszłością i konsekwencjami własnych decyzji. W tle pojawiają się motywy zaufania, zdrady, lojalności i walki o siebie nawzajem wszystko to bez zbędnego dramatyzowania, ale z odpowiednią dawką emocjonalnego ciężaru.
Bez zdradzania szczegółów to opowieść o tym, jak cienka jest granica między miłością, a bólem oraz jak wiele trzeba poświęcić, by naprawdę być z kimś na dobre i na złe.
Największą siłą tej książki (i całej serii) jest styl autorki. Ana Huang ma niesamowitą umiejętność stopniowego budowania napięcia: z każdym rozdziałem chce się więcej. Dialogi są naturalne, emocje autentyczne, a chemia między bohaterami wręcz wyczuwalna. To nie jest historia, którą się tylko czyta ją się przeżywa.
Co szczególnie wyróżnia „Kłamstwa”, to fakt, że wbrew schematowi (gdzie pierwsza część często bywa najlepsza), tutaj finał naprawdę błyszczy najmocniej. To dojrzałe, dopracowane i satysfakcjonujące zakończenie całej serii. Wszystkie wątki znajdują swoje miejsce, a czytelnik dostaje dokładnie to, czego potrzebuje - zamknięcie, które jest jednocześnie piękne i intensywne.
To książka, po której zostaje lekki żal, że to już koniec, bo trudno rozstać się z bohaterami, którzy przez całą serię zdążyli stać się „swoi”.
To emocjonalny, świetnie napisany finał, który wynosi całą serię na jeszcze wyższy poziom. Jeśli ktoś kocha slow-burn, napięcie i silne relacje to „Kłamstwa” są absolutnym must readem.
„Kłamstwa” z serii „Twisted” autorstwa Any Huang to finał, który zdecydowanie zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
To książka, która idealnie domyka całą serię: emocjonalnie, fabularnie i klimatycznie.
Historia skupia się na relacji pełnej napięcia, tajemnic i trudnych wyborów. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z uczuciami, które są...
Ona jest jego obsesją, a on jej bezpieczną przystanią. Jednak, ile zdoła wytrzymać miłość, gdy skażona jest sekretami i kłamstwami?
„Kłamstwa” jest ostatnią częścią serii Twisted i opowiada historię ostatniej z naszego dream team – Stelli. W porównaniu do jej przyjaciółek, o niej – w poprzednich częściach – słyszeliśmy najmniej, ale po poznaniu jej historii nabiera to sensu. Na początku Stella jest introwertyczna, stłamszona przez swoją rodzinę, ale i samą siebie. Chce być niezależna i podążać za własnymi marzeniami, ale nie wszystko układa się po jej myśli. Zwłaszcza, gdy demony przeszłości postanowiły znów zasiać chaos w jej życiu.
Christian Harper to bezwględny mężczyzna w idealnie skrojonym garniturze. Jest mściwy, z wątpliwą moralnością i nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć to, czego chce. A teraz chce ją.
Ich związek zaczął się od kłamstwa, ale z każdym kolejnym rozdziałem widzimy, jak mury, za którymi oboje ukrywają swoje serca, powoli się rozpadają. Stella staje się pewniejsza siebie i rozkwita, a Christian pokazuje, że jeszcze trochę człowieczeństwa w nim zostało, a miłość to wcale nie jest czymś, czego powinien się wystrzegać. Ale ile ta miłość może unieść sekretów i kłamstw?
Książka jest dobra, przyjemna i lekka, ale… No właśnie ciężko mi powiedzieć, co mi w niej nie pasowało, bo podobało mi się, ale jednocześnie nie miałam takiego „wow”. Jest okej. Oczywiście bardziej czekałam na rozdziały z punktu widzenia Christiana, bo szary moralnie facet, który mięknie dla swojej wybranki? Poproszę!
Uważam, że jest to dobre zakończenie serii, na pewno będę ją miło wspominać 😊
Ona jest jego obsesją, a on jej bezpieczną przystanią. Jednak, ile zdoła wytrzymać miłość, gdy skażona jest sekretami i kłamstwami?
„Kłamstwa” jest ostatnią częścią serii Twisted i opowiada historię ostatniej z naszego dream team – Stelli. W porównaniu do jej przyjaciółek, o niej – w poprzednich częściach – słyszeliśmy najmniej, ale po poznaniu jej historii nabiera to...
Trudno czerpać przyjemność z lektury książki, w której pojawia się ta wiele błędów. Od braku kropek na końcach zdań po rażące pomyłki językowe, takie jak używanie formy "byłam" w wypowiedzi narratora będącego mężczyzną... Stylistyka pozostawia wiele do życzenia a redakcja i korekta zdecydowanie nie stanęły na wysokości zadania. Takie błędy nie powinny pojawić się w publikacji oddanej do rąk czytelników.
Rozumiem zamysł autorki, by uwypuklić problemy, z którymi zmaga się główna bohaterka, zwłaszcza jej stany lękowe. Jednak nadmierne koncentrowanie się na tym aspekcie sprawia, że postać staje się jednowymiarowa i nieustannie przedstawiana jako osoba wymagająca pomocy. Oczywiście traumy mogą mieć różne oblicza, ale nawet w literaturze fabularnej warto pokazać je w sposób wyważony i przystępny dla czytelnika.
Sama fabuła jest dość przewidywalna, choć być może właśnie tego oczekują odbiorcy sięgający po ten gatunek - lekkiej, niewymagającej historii pozwalającej się zrelaksować i na chwilę "wyłączyć myślenie". Niestety, liczne błędy językowe skutecznie utrudniają komfort czytania.
Trudno czerpać przyjemność z lektury książki, w której pojawia się ta wiele błędów. Od braku kropek na końcach zdań po rażące pomyłki językowe, takie jak używanie formy "byłam" w wypowiedzi narratora będącego mężczyzną... Stylistyka pozostawia wiele do życzenia a redakcja i korekta zdecydowanie nie stanęły na wysokości zadania. Takie błędy nie powinny pojawić się w...
Pierwszy raz tak bardzo nie lubię głównego bohatera
Christian 👎🏻
Strasznie się rządzi i jest zazdrosny o to, że inny facet może pojawic się w śnie swojej wybranki wtf
Czemu facet zawsze musi być starszy od babki????!?!!!
To tak jeżeli chodzi o mnie, ale Stelli podobało się jego zachowanie, więc chyba wszystko jest ok.
To kolejna książka, którą czytam, w której ktoś jest infuencerem i to trochę cringe. Wstyd byłoby mi się przyznać.
Okej, skończyłam książke i Christian ostatecznie nie jest super mega dupkiem, ale niesmak pozostał.
Pierwszy raz tak bardzo nie lubię głównego bohatera
Christian 👎🏻
Strasznie się rządzi i jest zazdrosny o to, że inny facet może pojawic się w śnie swojej wybranki wtf
Czemu facet zawsze musi być starszy od babki????!?!!!
To tak jeżeli chodzi o mnie, ale Stelli podobało się jego zachowanie, więc chyba wszystko jest ok.
To kolejna książka, którą czytam, w której ktoś jest...
„Kłamstwa” to pełen emocji i pasji romans, który stanowi zakończenie serii Twisted autorstwa Any Huang. Książka przedstawia losy Christiana Harpera – tajemniczego i bezwzględnego mężczyzny o niejednoznacznych zasadach – oraz Stelli Alonso, nieśmiałej influencerki, która zostaje jego sąsiadką, a z czasem kimś znacznie ważniejszym. Ich związek chociaż początkowo jest udawany to, jednak stopniowo zmienia się w prawdziwą i skomplikowaną relację, pełną silnych uczuć i trudnych emocji
„Kłamstwa” to pełen emocji i pasji romans, który stanowi zakończenie serii Twisted autorstwa Any Huang. Książka przedstawia losy Christiana Harpera – tajemniczego i bezwzględnego mężczyzny o niejednoznacznych zasadach – oraz Stelli Alonso, nieśmiałej influencerki, która zostaje jego sąsiadką, a z czasem kimś znacznie ważniejszym. Ich związek chociaż początkowo jest udawany...
W porównaniu do poprzednich części Twisted- ta była na prawdę średnia. Po pierwsze- pierwsze sceny zbliżeń pojawiły sie dopiero w drugiej połowie książki, co stwierdzam, że jak na Ane Huang to całkiem późno.
Po drugie- większe plot twisty fabularne praktycznie nie istniały. Miozolna fabuła toczyła się...miozolnie... inaczej tego nie określę.
I nagle na ostatnie sto stron książki BUM, które nawet nie było takim BUM. Owszem, nie było oczywiste, kto jest stalkerem głównej bohaterki, ale jak już sie to okazało to potem wszystko na raz. Tu na szybko ślub Avy, tu zaręczyny, tu ciąża. Jakby tego nie dało się poprowadzić chronologicznie od samego początku. Tylko nagle dreszczyk emocji i nagły spadek bo nawet szybka była akcja z porwaniem...
No definitywnie to była najsłabsza z książek z tej serii
W porównaniu do poprzednich części Twisted- ta była na prawdę średnia. Po pierwsze- pierwsze sceny zbliżeń pojawiły sie dopiero w drugiej połowie książki, co stwierdzam, że jak na Ane Huang to całkiem późno.
Po drugie- większe plot twisty fabularne praktycznie nie istniały. Miozolna fabuła toczyła się...miozolnie... inaczej tego nie określę.
I nagle na ostatnie sto stron...
Dynamiczna, gorąca i naprawdę burzliwa — taka właśnie jest historia Stelli i Christiana, od której trudno się oderwać. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć bohaterów pełnych sprzeczności — jednocześnie irytujących i niebezpiecznie przyciągających.
Christian początkowo wydaje się człowiekiem całkowicie niezdolnym do uczuć — odrzuca wszystko, co dobre, konsekwentnie trzymając się swoich zasad i chłodnego podejścia do świata. Jednak pojawienie się Stelli stopniowo burzy jego dotychczasowe przekonania. Nawet jeśli uparcie próbuje pozostać sobą sprzed ich spotkania, to właśnie dla niej — często już zupełnie nieświadomie — zaczyna odrzucać stare „ja” i dopuszczać do siebie pragnienia oraz emocje, których wcześniej nie chciał uznać. To właśnie w tych momentach moje serce dosłownie topniało.
Gdy w poprzednich częściach miałam okazję poznać Christiana, wydawał mi się być wręcz „nie do polubienia”. Jak bardzo się pomyliłam, o czym uświadomiła mnie ta historia. Harper to typ bohatera, którego nie tyle się lubi, co po prostu pragnie - magnetycznego, intensywnego i trudnego do zignorowania. Ta mieszanka chłodu i ukrytej namiętności sprawia, że w powietrzu czuć to napięcie. I dlatego moja ocena jest o gwiazdę wyższa niż powinna.
„Kłamstwa” to romans pełen silnych emocji, wewnętrznych walk i relacji rodzącej się wśród chaosu. Jeśli lubicie historie o trudnych charakterach, powolnym kruszeniu murów i uczuciach pojawiających się tam, gdzie wydawały się niemożliwe to „Kłamstwa” zdecydowanie spełnią Wasze oczekiwania.
Dynamiczna, gorąca i naprawdę burzliwa — taka właśnie jest historia Stelli i Christiana, od której trudno się oderwać. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć bohaterów pełnych sprzeczności — jednocześnie irytujących i niebezpiecznie przyciągających.
Christian początkowo wydaje się człowiekiem całkowicie niezdolnym do uczuć — odrzuca wszystko, co dobre,...
Niech o nijakości tej powieści świadczy to, że nawet czytanie z rozpędu całej serii nie pomogło mi wciągnąć się w tę historię (co ostatecznie skończyło się tym, że doczytałam to po pięciu miesiącach).
Bohaterowie nie mają osobowości, wszyscy są nudni, wielki konflikt jest nudny, zwroty akcji są nudne... Słowem - wszystko jest nudne. Doszło do tego, że zaczęłam wyczekiwać momentów, gdy na scenie pojawi się Alex Volkov (serio, doszliśmy do momentu, gdy Alex Volkov jest najlepszą postacią serii, a także, co jeszcze dziwniejsze, głosem rozsądku).
Do tego, z jakiegoś powodu ta książka ma z trzy różne zakończenia. Co samo w sobie jest dosyć zabawne, zważywszy jak mało się działo w tym tomie (w związku z czym, nie ma czego domykać w tych kolejnych ostatnich scenach), ale jest tym dziwniejsze, gdy człowiek sobie uświadomi, że Huang wcale nie żegna się z tym uniwersum. Ba! Ma nie jedną, a dwie inne serie, w której pojawiają się bohaterowie z serii "Twisted".
Przeczytałam to jakiś tydzień temu, już o niej zapomniałam.
1/10 za rozrywkę, 1/10 za całą resztę.
Niech o nijakości tej powieści świadczy to, że nawet czytanie z rozpędu całej serii nie pomogło mi wciągnąć się w tę historię (co ostatecznie skończyło się tym, że doczytałam to po pięciu miesiącach).
Bohaterowie nie mają osobowości, wszyscy są nudni, wielki konflikt jest nudny, zwroty akcji są nudne... Słowem - wszystko jest nudne....
To było tak niesamowicie przewidywalne, durne, sztuczne i toksyczne, że przeraża mnie ta wysoka ocena tej książki i w sumie całej serii. Gdyby nie chęć posłuchania czegoś mało angażującego do sprzątania, to nigdy bym się na te pozycję nie skusiła. Niestety nie stoi to nawet obok kategorii guilty pleasure, odmózgowiacza, ani powieści klasy Z, które jednak bawią. Czasu już nie odzyskam, ale przynajmniej wysprzątałam mieszkanie :)
To było tak niesamowicie przewidywalne, durne, sztuczne i toksyczne, że przeraża mnie ta wysoka ocena tej książki i w sumie całej serii. Gdyby nie chęć posłuchania czegoś mało angażującego do sprzątania, to nigdy bym się na te pozycję nie skusiła. Niestety nie stoi to nawet obok kategorii guilty pleasure, odmózgowiacza, ani powieści klasy Z, które jednak bawią. Czasu już...
Stella Alonso pomimo pracy w social mediach jest nieśmiała i wycofana. Romantyczna z natury trzyma jednak swoje serce w ryzach.
Dopóki w jej życiu nie zagości na dłużej Christian Harper. On choć nie wierzy w miłość, nie może powstrzymać swojej obsesji na punkcie Stelli. I kiedy tylko trafia się okazja składa jej propozycję nie do odrzucenia.
Relacja tych dwojga zaplątana jest jednak w sekrety i kłamstwa, które gdy wyjdą na światło dzienne mogą zrujnować wszystko co zbudowali...
___
Znacie "Serię Twisted"? Mi został do nadrobienia ostatni tom i kilka dni temu udało mi się go w końcu przesłuchać w audiobooku. Muszę też przyznać, że była to wg mnie najlepsza część z całej serii, a Christian śmiało mógłby się kwalifikować na jednego z najlepszych książkowych mężów 🤩
Lubię pióro autorki i z wielką przyjemnością czytałam (oraz słuchałam) historii ostatniej z przyjaciółek. Bardzo fajnie też było wiedzieć co się dzieje u pozostałych dziewczyn.
Było przyjemnie, lekko, namiętnie i z lekka sensacyjnie, co tylko dodało tej książce dodatkowego smaczku.
Stella Alonso pomimo pracy w social mediach jest nieśmiała i wycofana. Romantyczna z natury trzyma jednak swoje serce w ryzach.
Dopóki w jej życiu nie zagości na dłużej Christian Harper. On choć nie wierzy w miłość, nie może powstrzymać swojej obsesji na punkcie Stelli. I kiedy tylko trafia się okazja składa jej propozycję nie do odrzucenia.
Relacja tych dwojga zaplątana...
„Nie możesz mierzyć swojego sukcesu na podstawie postępów kogoś innego”
Stella - słodka influencerka modowa oraz Christian - czarujący szef firmy ochroniarskiej.
Christian jest sąsiadem Stelli i właścicielem całego budynku mieszkalnego. Gdy w grę wchodzą obupólne korzyści, bohaterowie zawierają układ z udawaniem związku. Stella nie wie jednak, że to wszystko jest podszyte obsesją Christiana na jej punkcie.
Stella zawsze próbuje być spokojna, opanowana i pozytywnie nastawiona. Tego wymagała od niej rodzina, gdy ona tak naprawdę chciała żyć i spełniać marzenia po swojemu.
Christian to niebezpieczny szary moralnie mężczyzna, który dla zabawy niszczy innych ludzi. Jest on ucieleśnieniem rzeczowności, a miłość to ostatnie, w co wierzy.
Stella była wyzwaniem dla Christiana, a także łamigłówką, która zaspokajała jego głód wyzwań. Potrafił ją przejrzeć przez maskę, którą zakładała, a ona czuła przy nim spokój. Wyjawienie Christianowi wszystkich sekretów było dla Stelli czymś naturalnym.
Gdzieś, kiedyś przeczytałam, że Stella jest wykreowana jak postać NPC w grze i choć może brzmi to brutalnie, nie mogę się z tym nie zgodzić. Kobieta jest nijaka, nie wyróżniała się niczym i była mi zupełnie obojętna. Christian był o wiele ciekawszy ze swoją obojętnością, tajemniczością i stoickim opanowaniem. Jego wątek z pewnym obrazem mnie zaintrygował i podobała mi się osobista prawda kryjąca się za jego znaczeniem.
Wzruszała mnie oparta na latach poświęceń i lojalności relacja Stelli i Maury. Stella starała się odwdzieczyć kobiecie za całą miłość daną jej w dzieciństwie.
Kiedy obydwoje randkowali i zbliżyli się do siebie, Christian próbował poradzić sobie z zagrożeniem ze strony rywala, a ktoś z przeszłości Stelli dał o sobie znać. Cieszę się, że Christian zapewniał kobiecie bezpieczeństwo, a sam wątek był bardzo ciekawy.
Nie przeszkadzały mi niebezpieczne działania Christiana, a jeśli chodzi o jego mroczne tajemnice, to rozumiem reakcje Stelli, ale uważam, że cała sytuacja została wyolbrzymiona.
W tej sieci kłamstw Christian i Stella odnaleźli prawdę w swoich sercach.
ig: hidrancebookland
„Nie możesz mierzyć swojego sukcesu na podstawie postępów kogoś innego”
Stella - słodka influencerka modowa oraz Christian - czarujący szef firmy ochroniarskiej.
Christian jest sąsiadem Stelli i właścicielem całego budynku mieszkalnego. Gdy w grę wchodzą obupólne korzyści, bohaterowie zawierają układ z udawaniem związku. Stella nie wie jednak, że to wszystko jest podszyte...
Czy lubicie kiedy ostatni tom serii okazuje się być tym najlepszym???
Wpadam z recenzją ostatniej już historii z serii ,która zbiera mieszane opinie.Ja po przeczytaniu wszystkich czterech części zdecydowanie wybieram właśnie Stellę i Christiana jako moich ulubionych bohaterów....Już wyjaśniam dlaczego...
Stella działa w Social Mediach ,jest romantyczką i mimo ,że jest znana ,jest bardzo nieśmiała...Jej marzeniem jest własna marka ubrań...
Pracuje ciężko, aby opłacić dom opieki dla swojej ukochanej niani,która znaczy dla niej więcej niż rodzona matka..
Christian Harper to znajomy Rhysa i dość specyficzny bohater.Nie szuka miłości, jest potworem w garniaku...
Nic nie może więc łączyć tych dwoje ,a jednak przeznaczenie na ich drodze stawia znak...
Kiedy Stellę zaczyna prześladować stalker musi skorzystać z pomocy Christiana....Ich wspólne chwile są nasycone chemią i iskrzy między nimi bardzo mocno...
Czy wspólny układ i udawany związek pomoże Stelli zdobyć milion potrzebujących????
Ta historia zdecydowanie zdobyła moje serce.Ich relacja jest idealna i zrównoważona,na początku oboje trzymają swoje uczucia na wodzy ,aż w końcu nadchodzi taki moment ,kiedy wszystko wybucha ze zdwojoną siłą...
Stella jest pracowita,a przy tym delikatna i taka naturalna. Jej strach I przeszłość powodują, że ta piękna dziewczyna wpada w takie stany ,że sceny ,w których Christian jej pomaga powodowały łzy wzruszenia 🥹to było takie urocze.
Christian natomiast okazuje się być całkiem fajnym facetem ,a jego troska i chęć pomocy Dziewczynie samego go zaskakuje...To taki bohater ,który jak kocha to na całego....
Bohaterowie są wykreowani dość ciekawie ,bo mamy tutaj dwa przeciwieństwa, których teoretycznie nic nie powinno łączyć, ale jak się okazuje na miłość nie ma rady.
Tylko czy Kłamstwa, które wyjdą na jaw ,nie zburzą tego uczucia????Tego już się dowiecie jak przeczytacie tę historię. JA POLECAM.
Witajcie moliki
Czy lubicie kiedy ostatni tom serii okazuje się być tym najlepszym???
Wpadam z recenzją ostatniej już historii z serii ,która zbiera mieszane opinie.Ja po przeczytaniu wszystkich czterech części zdecydowanie wybieram właśnie Stellę i Christiana jako moich ulubionych bohaterów....Już wyjaśniam dlaczego...
Stella działa w Social Mediach ,jest romantyczką i...
Ostatnia część serii Twisted była chyba najdłuższym slow-burn, jaki kiedykolwiek czytałam, ale było warto. Ta książka była też ostatnim elementem układanki i kończyła tę wspaniałą historię.
Muszę przyznać, że od początku byłam ciekawa historii Stelli, która we wcześniejszych częściach była bardzo tajemnicza. Jednocześnie po drugim tomie i ostrzeżeniach o miłości byłam ciekawa Christiana, a także jego historii.
Jak dla mnie ten tom był najbardziej nieoczywisty ze wszystkich i nie byłam w stanie przewidzieć kolejnych ruchów bohaterów-co według mnie było bardzo na plus w tej historii.
Tak jak wcześniej wspomniałam, akcja pomiędzy głównymi bohaterami nabierała tempa bardzo powoli, a ja z niecierpliwością czekałam na ten moment. (No ponad 300 stron to sporo, czytałam już książki, gdzie sama książka miała tyle stron, a bohaterowie zdążyli się poznać, wziąć ślub, rozwieść, ocalić z kłopotów i wrócić do siebie). Myślę jednak, że to jedyny aspekt, na który mogę narzekać w przypadku tej książki.
Ta książka, była dla mnie wyjątkowa na swój własny sposób. Było tu wiele wartościowych treści o samoakceptacji, wsparciu, przyjmowania opieki innych, a także presji innych ludzi. Nie zabrakło też tu bardzo gorących scen, jak i tkliwych.
Jest mi trochę przykro, że to koniec przygód tych bohaterów, ale zakończenie tej historii, trochę przyćmiło ten ból.
Zatem, czy podobała mi się ta książka?
Tak, i to bardzo! Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej książki, albo nawet serii to gorąco ją wam polecam!
Ostatnia część serii Twisted była chyba najdłuższym slow-burn, jaki kiedykolwiek czytałam, ale było warto. Ta książka była też ostatnim elementem układanki i kończyła tę wspaniałą historię.
Muszę przyznać, że od początku byłam ciekawa historii Stelli, która we wcześniejszych częściach była bardzo tajemnicza. Jednocześnie po drugim tomie i ostrzeżeniach o miłości byłam...
Sądziłam, że ostatni tom zmyje niesmak po poprzedniej historii i zrekompensuje moje bolesne rozczarowanie po „Nienawiści”. Niestety „Kłamstwa” okazały się jeszcze gorsze – w sumie, jak to w życiu. Fabuła jest powolna i rozwleczona, pełna zbędnych dialogów i scen, które nic nie wnoszą do historii. Wątki związane z przeszłością Stelli oraz jej zmaganiami z własną tożsamością, zostały potraktowane powierzchownie, a ich potencjał został zmarnowany. Brakowało mi głębi i emocjonalnej autentyczności.
Relacja Stelli i Christiana była naciągana, pozbawiona chemii i wiarygodności. Bohaterowie ciągle kłócili się o błahostki, które bardziej irytowały niż budowały napięcie. Ich zachowania często były nielogiczne, a zamiast emocji i iskier dostaliśmy powtarzające się dramy na siłę. Szkoda, że wątek z udawanym związkiem został szybko zakończony, bo miał dobry potencjał na ciekawą fabułę. Liczyłam na jakiś rozwój bohaterów, ale oni tylko stali w miejscu.
Cała historia w „Kłamstwach” była niepotrzebnie rozwleczona, przegadana i pełna scen, które nic nie wnosiły. Nawet wątki, które mogły uratować fabułę (jak przeszłość Stelli czy jej walka o własną tożsamość), zostały potraktowane po macoszemu. Zamiast emocjonalnej głębi, dostałam przewidywalny romans z naiwnym zakończeniem.
Sądziłam, że ostatni tom zmyje niesmak po poprzedniej historii i zrekompensuje moje bolesne rozczarowanie po „Nienawiści”. Niestety „Kłamstwa” okazały się jeszcze gorsze – w sumie, jak to w życiu. Fabuła jest powolna i rozwleczona, pełna zbędnych dialogów i scen, które nic nie wnoszą do historii. Wątki związane z przeszłością Stelli oraz jej zmaganiami z własną tożsamością,...
Do około 70% książka była super, zabawna i fascynująca. Niestety, po „nieporozumieniu”, czytanie tego to była trudna przeprawa i musiałam się zmuszać, żeby to czytać. Jednak przebrnęłam i nawet mi się koniec końców spodobała.
Do około 70% książka była super, zabawna i fascynująca. Niestety, po „nieporozumieniu”, czytanie tego to była trudna przeprawa i musiałam się zmuszać, żeby to czytać. Jednak przebrnęłam i nawet mi się koniec końców spodobała.
Książka miła i nie zła, ale czytanie ich pod rząd okazało się nie być idealnym rozwiązaniem. Niestety mimo dobrych wątków, czułam się już zmęczona tą serią i chyba jej już tak nie doceniłam jakbym mogła. To nie znaczy, że była, byłą w porządku, ale poczułam już przesyt.
Książka miła i nie zła, ale czytanie ich pod rząd okazało się nie być idealnym rozwiązaniem. Niestety mimo dobrych wątków, czułam się już zmęczona tą serią i chyba jej już tak nie doceniłam jakbym mogła. To nie znaczy, że była, byłą w porządku, ale poczułam już przesyt.
Chyba trzecia od końca jeśli chodzi o moje ulubione tony w tej serii. Dużo zyskuje tym, że obserwujemy już dalsze relacje bohaterów poprzednich części, a co do samego tytułu to gdyby nie to, że słuchałam tego w audio to byłoby to za długie
Chyba trzecia od końca jeśli chodzi o moje ulubione tony w tej serii. Dużo zyskuje tym, że obserwujemy już dalsze relacje bohaterów poprzednich części, a co do samego tytułu to gdyby nie to, że słuchałam tego w audio to byłoby to za długie
Przesłuchałam tę część do końca tylko dlatego, że zamyka całą serię, to najgorsza pozycja na mojej tegorocznej liście czytelniczej. Postaci papierowe, fabuła miałka, emocje bez większego znaczenia, a finał... ziew. Ot nuda, banał i sztampa - on zły i zimny, ona dobra, naiwna i ślepa.
Przesłuchałam tę część do końca tylko dlatego, że zamyka całą serię, to najgorsza pozycja na mojej tegorocznej liście czytelniczej. Postaci papierowe, fabuła miałka, emocje bez większego znaczenia, a finał... ziew. Ot nuda, banał i sztampa - on zły i zimny, ona dobra, naiwna i ślepa.
"Był niebezpieczny, i to nie tylko dla swoich wrogów, ale i dla bliskich mu osób. A jedynym sposobem na ocalenie się przed nim było trzymać się od niego jak najdalej."
Christian Harper to właściciel firmy ochroniarskiej, który również działa w cyberprzestrzeni. Nie zna takich pojęć jak moralność, a tym bardziej miłość. Jednak, gdy poznaje kobietę, która zamieszkała piętro niżej, nie może pozbyć się chęci pragnienia jej. Mężczyzna łamie wszystkie swoje zasady i robi wszystko by być jak najbliżej. Stella Alonso jest influencerką, która marzy o milionie obserwujących. Jej przerażająca przeszłość znów się pojawia i ląduje o swojego przystojnego, lecz niebezpiecznego sąsiada. Jednak ich znajomość od początku jest pełna kłamstw. Co się stanie, gdy prawda wreszcie wyjdzie na jaw?
"Przesunąłem palcami po rozgrzanych słońcem klejnotach na jej szyi. Siedemdziesiąt tysięcy dolarów za jedną chwilę sam na sam tylko z nią. Było warto."
Z jednej strony ukazana historia mi się podobała. Pokazano toksyczne relacje rodzinne, gdzie najważniejsze były osiągnięcia a nie uczucia, siłę przyjaźni, co człowiek w stanie jest zrobić dla swojego partnera i jak naprawdę warto gonić za marzeniami. Z drugiej strony autorka niepotrzebnie z romansu pod koniec zrobiła thriller. W pewnym momencie, męczyła mnie ta książka, nie mogłam znaleźć motywacji do jej zakończenia. Uwielbiałam momenty, gdy wszystkie cztery pary pojawiały się na papierze. Było to całkiem zabawne.
"Pomimo tego, co mówiłem o miłości jako narkotyku, Stella była moim największym uzależnieniem. Pokusą bez ucieczki. Obsesją bez końca. Chorobą, na którą nie ma lekarstwa."
"Był niebezpieczny, i to nie tylko dla swoich wrogów, ale i dla bliskich mu osób. A jedynym sposobem na ocalenie się przed nim było trzymać się od niego jak najdalej."
Christian Harper to właściciel firmy ochroniarskiej, który również działa w cyberprzestrzeni. Nie zna takich pojęć jak moralność, a tym bardziej miłość. Jednak, gdy poznaje kobietę, która zamieszkała piętro...
Z tą autorką miałam już styczność przy wielu książkach i jest to chyba moja 7 jej książka. Lubię pióro i lekki charakter jej historii, więc czytam bardzo wiele jej książek, bo wiem, że sięgając po jej historie dostanę przyjemne, nie wymagające większego myślenia powieści. Tak było również w przypadku tego tomu. Była to dobra powieść, przy której dobrze spędziłam czas i chętnie do niej wracałam. Nie zawiodłam się na tej pozycji i myślę, że w przyszłości dalej będę równie chętnie sięgać po działa tej autorki.
Z tą autorką miałam już styczność przy wielu książkach i jest to chyba moja 7 jej książka. Lubię pióro i lekki charakter jej historii, więc czytam bardzo wiele jej książek, bo wiem, że sięgając po jej historie dostanę przyjemne, nie wymagające większego myślenia powieści. Tak było również w przypadku tego tomu. Była to dobra powieść, przy której dobrze spędziłam czas i...
Pierwsza połowa dosyć mi się podobała. Byłam bardzo ciekawa jak potoczy się historia głównych bohaterów. Natomiast druga połowa niczym się nie wyróżniała, była taka sama jak większość tego typu książek. Zmiana głównego bohatera była totalnie bezpodstawna i nagła, mimo iż wcześniej zapierał się, że na pewno się nie zmieni.
Pierwsza połowa dosyć mi się podobała. Byłam bardzo ciekawa jak potoczy się historia głównych bohaterów. Natomiast druga połowa niczym się nie wyróżniała, była taka sama jak większość tego typu książek. Zmiana głównego bohatera była totalnie bezpodstawna i nagła, mimo iż wcześniej zapierał się, że na pewno się nie zmieni.
Naprawdę bardzo dobry romans z nutką dark romance bym powiedziała ( jak chyba każdy tom z tej serii) . Chociaż spodziewałam się czegoś więcej....? Bardzo wciągająca historia, ale to że potem przychodzi zerwanie to to jakoś mi psuje historię...
Ale jest wiele słodkich momentów. Jeśli chce ktoś miło spędzić czas to polecam przesłuchanie audiobooka.
Naprawdę bardzo dobry romans z nutką dark romance bym powiedziała ( jak chyba każdy tom z tej serii) . Chociaż spodziewałam się czegoś więcej....? Bardzo wciągająca historia, ale to że potem przychodzi zerwanie to to jakoś mi psuje historię...
Ale jest wiele słodkich momentów. Jeśli chce ktoś miło spędzić czas to polecam przesłuchanie audiobooka.
Nieśmieszny żart, nic mnie ostatnio tak nie ucieszyło jak podziękowania końcowe. Absolutny gniot, najgorsza część serii (a poprzednie były tragiczne). Laska ma w dupie to, że jej chłopak kogoś zabił i tłumaczy to tym, że życie nie jest czarno-białe i ona w sumie odnajduje się w szarości. Jak mam traktować tę książkę jak romansidło, skoro to się dosłownie zamienia stopniowo w thriller?
Mój ostateczny wniosek na temat całej serii jest taki, że ci bohaterowie to są te same osoby napisane inną czcionką, a autorka zamiast spać siedzi i wymyśla najbardziej odrealnione wersje wydarzeń, których może użyć. Ewentualnie studiuje psychologię psychopatów, bo to jedyne określenie dla tych facetów.
Jak doszło do tego, że przeczytałam całą tę serię? Sama nie wiem, żałuję.
Nieśmieszny żart, nic mnie ostatnio tak nie ucieszyło jak podziękowania końcowe. Absolutny gniot, najgorsza część serii (a poprzednie były tragiczne). Laska ma w dupie to, że jej chłopak kogoś zabił i tłumaczy to tym, że życie nie jest czarno-białe i ona w sumie odnajduje się w szarości. Jak mam traktować tę książkę jak romansidło, skoro to się dosłownie zamienia stopniowo...
„Kłamstwa” z serii „Twisted” autorstwa Any Huang to finał, który zdecydowanie zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
To książka, która idealnie domyka całą serię: emocjonalnie, fabularnie i klimatycznie.
Historia skupia się na relacji pełnej napięcia, tajemnic i trudnych wyborów. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z uczuciami, które są intensywne i momentami wręcz przytłaczające, ale też z przeszłością i konsekwencjami własnych decyzji. W tle pojawiają się motywy zaufania, zdrady, lojalności i walki o siebie nawzajem wszystko to bez zbędnego dramatyzowania, ale z odpowiednią dawką emocjonalnego ciężaru.
Bez zdradzania szczegółów to opowieść o tym, jak cienka jest granica między miłością, a bólem oraz jak wiele trzeba poświęcić, by naprawdę być z kimś na dobre i na złe.
Największą siłą tej książki (i całej serii) jest styl autorki. Ana Huang ma niesamowitą umiejętność stopniowego budowania napięcia: z każdym rozdziałem chce się więcej. Dialogi są naturalne, emocje autentyczne, a chemia między bohaterami wręcz wyczuwalna. To nie jest historia, którą się tylko czyta ją się przeżywa.
Co szczególnie wyróżnia „Kłamstwa”, to fakt, że wbrew schematowi (gdzie pierwsza część często bywa najlepsza), tutaj finał naprawdę błyszczy najmocniej. To dojrzałe, dopracowane i satysfakcjonujące zakończenie całej serii. Wszystkie wątki znajdują swoje miejsce, a czytelnik dostaje dokładnie to, czego potrzebuje - zamknięcie, które jest jednocześnie piękne i intensywne.
To książka, po której zostaje lekki żal, że to już koniec, bo trudno rozstać się z bohaterami, którzy przez całą serię zdążyli stać się „swoi”.
To emocjonalny, świetnie napisany finał, który wynosi całą serię na jeszcze wyższy poziom. Jeśli ktoś kocha slow-burn, napięcie i silne relacje to „Kłamstwa” są absolutnym must readem.
„Kłamstwa” z serii „Twisted” autorstwa Any Huang to finał, który zdecydowanie zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka, która idealnie domyka całą serię: emocjonalnie, fabularnie i klimatycznie.
Historia skupia się na relacji pełnej napięcia, tajemnic i trudnych wyborów. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z uczuciami, które są...
⭐7,5
ranking książek z serii:
🥇Nienawiść
🥈Kłamstwa i Gry
🥉Miłość
⭐7,5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toranking książek z serii:
🥇Nienawiść
🥈Kłamstwa i Gry
🥉Miłość
Wszystkie pozycje z serii Twisted są warte uwagi, ale Kłamstwa chyba jednak najlepsze.
Wszystkie pozycje z serii Twisted są warte uwagi, ale Kłamstwa chyba jednak najlepsze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper!
Super!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOna jest jego obsesją, a on jej bezpieczną przystanią. Jednak, ile zdoła wytrzymać miłość, gdy skażona jest sekretami i kłamstwami?
„Kłamstwa” jest ostatnią częścią serii Twisted i opowiada historię ostatniej z naszego dream team – Stelli. W porównaniu do jej przyjaciółek, o niej – w poprzednich częściach – słyszeliśmy najmniej, ale po poznaniu jej historii nabiera to sensu. Na początku Stella jest introwertyczna, stłamszona przez swoją rodzinę, ale i samą siebie. Chce być niezależna i podążać za własnymi marzeniami, ale nie wszystko układa się po jej myśli. Zwłaszcza, gdy demony przeszłości postanowiły znów zasiać chaos w jej życiu.
Christian Harper to bezwględny mężczyzna w idealnie skrojonym garniturze. Jest mściwy, z wątpliwą moralnością i nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć to, czego chce. A teraz chce ją.
Ich związek zaczął się od kłamstwa, ale z każdym kolejnym rozdziałem widzimy, jak mury, za którymi oboje ukrywają swoje serca, powoli się rozpadają. Stella staje się pewniejsza siebie i rozkwita, a Christian pokazuje, że jeszcze trochę człowieczeństwa w nim zostało, a miłość to wcale nie jest czymś, czego powinien się wystrzegać. Ale ile ta miłość może unieść sekretów i kłamstw?
Książka jest dobra, przyjemna i lekka, ale… No właśnie ciężko mi powiedzieć, co mi w niej nie pasowało, bo podobało mi się, ale jednocześnie nie miałam takiego „wow”. Jest okej. Oczywiście bardziej czekałam na rozdziały z punktu widzenia Christiana, bo szary moralnie facet, który mięknie dla swojej wybranki? Poproszę!
Uważam, że jest to dobre zakończenie serii, na pewno będę ją miło wspominać 😊
Ona jest jego obsesją, a on jej bezpieczną przystanią. Jednak, ile zdoła wytrzymać miłość, gdy skażona jest sekretami i kłamstwami?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kłamstwa” jest ostatnią częścią serii Twisted i opowiada historię ostatniej z naszego dream team – Stelli. W porównaniu do jej przyjaciółek, o niej – w poprzednich częściach – słyszeliśmy najmniej, ale po poznaniu jej historii nabiera to...
Trudno czerpać przyjemność z lektury książki, w której pojawia się ta wiele błędów. Od braku kropek na końcach zdań po rażące pomyłki językowe, takie jak używanie formy "byłam" w wypowiedzi narratora będącego mężczyzną... Stylistyka pozostawia wiele do życzenia a redakcja i korekta zdecydowanie nie stanęły na wysokości zadania. Takie błędy nie powinny pojawić się w publikacji oddanej do rąk czytelników.
Rozumiem zamysł autorki, by uwypuklić problemy, z którymi zmaga się główna bohaterka, zwłaszcza jej stany lękowe. Jednak nadmierne koncentrowanie się na tym aspekcie sprawia, że postać staje się jednowymiarowa i nieustannie przedstawiana jako osoba wymagająca pomocy. Oczywiście traumy mogą mieć różne oblicza, ale nawet w literaturze fabularnej warto pokazać je w sposób wyważony i przystępny dla czytelnika.
Sama fabuła jest dość przewidywalna, choć być może właśnie tego oczekują odbiorcy sięgający po ten gatunek - lekkiej, niewymagającej historii pozwalającej się zrelaksować i na chwilę "wyłączyć myślenie". Niestety, liczne błędy językowe skutecznie utrudniają komfort czytania.
Trudno czerpać przyjemność z lektury książki, w której pojawia się ta wiele błędów. Od braku kropek na końcach zdań po rażące pomyłki językowe, takie jak używanie formy "byłam" w wypowiedzi narratora będącego mężczyzną... Stylistyka pozostawia wiele do życzenia a redakcja i korekta zdecydowanie nie stanęły na wysokości zadania. Takie błędy nie powinny pojawić się w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz tak bardzo nie lubię głównego bohatera
Christian 👎🏻
Strasznie się rządzi i jest zazdrosny o to, że inny facet może pojawic się w śnie swojej wybranki wtf
Czemu facet zawsze musi być starszy od babki????!?!!!
To tak jeżeli chodzi o mnie, ale Stelli podobało się jego zachowanie, więc chyba wszystko jest ok.
To kolejna książka, którą czytam, w której ktoś jest infuencerem i to trochę cringe. Wstyd byłoby mi się przyznać.
Okej, skończyłam książke i Christian ostatecznie nie jest super mega dupkiem, ale niesmak pozostał.
Pierwszy raz tak bardzo nie lubię głównego bohatera
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChristian 👎🏻
Strasznie się rządzi i jest zazdrosny o to, że inny facet może pojawic się w śnie swojej wybranki wtf
Czemu facet zawsze musi być starszy od babki????!?!!!
To tak jeżeli chodzi o mnie, ale Stelli podobało się jego zachowanie, więc chyba wszystko jest ok.
To kolejna książka, którą czytam, w której ktoś jest...
„Kłamstwa” to pełen emocji i pasji romans, który stanowi zakończenie serii Twisted autorstwa Any Huang. Książka przedstawia losy Christiana Harpera – tajemniczego i bezwzględnego mężczyzny o niejednoznacznych zasadach – oraz Stelli Alonso, nieśmiałej influencerki, która zostaje jego sąsiadką, a z czasem kimś znacznie ważniejszym. Ich związek chociaż początkowo jest udawany to, jednak stopniowo zmienia się w prawdziwą i skomplikowaną relację, pełną silnych uczuć i trudnych emocji
„Kłamstwa” to pełen emocji i pasji romans, który stanowi zakończenie serii Twisted autorstwa Any Huang. Książka przedstawia losy Christiana Harpera – tajemniczego i bezwzględnego mężczyzny o niejednoznacznych zasadach – oraz Stelli Alonso, nieśmiałej influencerki, która zostaje jego sąsiadką, a z czasem kimś znacznie ważniejszym. Ich związek chociaż początkowo jest udawany...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSceny erotyczne nie podobały mi się uprzedmiotowienie kobiety to nie jest motyw dla mnie
Sceny erotyczne nie podobały mi się uprzedmiotowienie kobiety to nie jest motyw dla mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW porównaniu do poprzednich części Twisted- ta była na prawdę średnia. Po pierwsze- pierwsze sceny zbliżeń pojawiły sie dopiero w drugiej połowie książki, co stwierdzam, że jak na Ane Huang to całkiem późno.
Po drugie- większe plot twisty fabularne praktycznie nie istniały. Miozolna fabuła toczyła się...miozolnie... inaczej tego nie określę.
I nagle na ostatnie sto stron książki BUM, które nawet nie było takim BUM. Owszem, nie było oczywiste, kto jest stalkerem głównej bohaterki, ale jak już sie to okazało to potem wszystko na raz. Tu na szybko ślub Avy, tu zaręczyny, tu ciąża. Jakby tego nie dało się poprowadzić chronologicznie od samego początku. Tylko nagle dreszczyk emocji i nagły spadek bo nawet szybka była akcja z porwaniem...
No definitywnie to była najsłabsza z książek z tej serii
W porównaniu do poprzednich części Twisted- ta była na prawdę średnia. Po pierwsze- pierwsze sceny zbliżeń pojawiły sie dopiero w drugiej połowie książki, co stwierdzam, że jak na Ane Huang to całkiem późno.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo drugie- większe plot twisty fabularne praktycznie nie istniały. Miozolna fabuła toczyła się...miozolnie... inaczej tego nie określę.
I nagle na ostatnie sto stron...
Dynamiczna, gorąca i naprawdę burzliwa — taka właśnie jest historia Stelli i Christiana, od której trudno się oderwać. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć bohaterów pełnych sprzeczności — jednocześnie irytujących i niebezpiecznie przyciągających.
Christian początkowo wydaje się człowiekiem całkowicie niezdolnym do uczuć — odrzuca wszystko, co dobre, konsekwentnie trzymając się swoich zasad i chłodnego podejścia do świata. Jednak pojawienie się Stelli stopniowo burzy jego dotychczasowe przekonania. Nawet jeśli uparcie próbuje pozostać sobą sprzed ich spotkania, to właśnie dla niej — często już zupełnie nieświadomie — zaczyna odrzucać stare „ja” i dopuszczać do siebie pragnienia oraz emocje, których wcześniej nie chciał uznać. To właśnie w tych momentach moje serce dosłownie topniało.
Gdy w poprzednich częściach miałam okazję poznać Christiana, wydawał mi się być wręcz „nie do polubienia”. Jak bardzo się pomyliłam, o czym uświadomiła mnie ta historia. Harper to typ bohatera, którego nie tyle się lubi, co po prostu pragnie - magnetycznego, intensywnego i trudnego do zignorowania. Ta mieszanka chłodu i ukrytej namiętności sprawia, że w powietrzu czuć to napięcie. I dlatego moja ocena jest o gwiazdę wyższa niż powinna.
„Kłamstwa” to romans pełen silnych emocji, wewnętrznych walk i relacji rodzącej się wśród chaosu. Jeśli lubicie historie o trudnych charakterach, powolnym kruszeniu murów i uczuciach pojawiających się tam, gdzie wydawały się niemożliwe to „Kłamstwa” zdecydowanie spełnią Wasze oczekiwania.
Dynamiczna, gorąca i naprawdę burzliwa — taka właśnie jest historia Stelli i Christiana, od której trudno się oderwać. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć bohaterów pełnych sprzeczności — jednocześnie irytujących i niebezpiecznie przyciągających.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChristian początkowo wydaje się człowiekiem całkowicie niezdolnym do uczuć — odrzuca wszystko, co dobre,...
Najnudniejsza część twisted
Najnudniejsza część twisted
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1/10 za rozrywkę, 1/10 za całą resztę.
Niech o nijakości tej powieści świadczy to, że nawet czytanie z rozpędu całej serii nie pomogło mi wciągnąć się w tę historię (co ostatecznie skończyło się tym, że doczytałam to po pięciu miesiącach).
Bohaterowie nie mają osobowości, wszyscy są nudni, wielki konflikt jest nudny, zwroty akcji są nudne... Słowem - wszystko jest nudne. Doszło do tego, że zaczęłam wyczekiwać momentów, gdy na scenie pojawi się Alex Volkov (serio, doszliśmy do momentu, gdy Alex Volkov jest najlepszą postacią serii, a także, co jeszcze dziwniejsze, głosem rozsądku).
Do tego, z jakiegoś powodu ta książka ma z trzy różne zakończenia. Co samo w sobie jest dosyć zabawne, zważywszy jak mało się działo w tym tomie (w związku z czym, nie ma czego domykać w tych kolejnych ostatnich scenach), ale jest tym dziwniejsze, gdy człowiek sobie uświadomi, że Huang wcale nie żegna się z tym uniwersum. Ba! Ma nie jedną, a dwie inne serie, w której pojawiają się bohaterowie z serii "Twisted".
Przeczytałam to jakiś tydzień temu, już o niej zapomniałam.
1/10 za rozrywkę, 1/10 za całą resztę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiech o nijakości tej powieści świadczy to, że nawet czytanie z rozpędu całej serii nie pomogło mi wciągnąć się w tę historię (co ostatecznie skończyło się tym, że doczytałam to po pięciu miesiącach).
Bohaterowie nie mają osobowości, wszyscy są nudni, wielki konflikt jest nudny, zwroty akcji są nudne... Słowem - wszystko jest nudne....
To było tak niesamowicie przewidywalne, durne, sztuczne i toksyczne, że przeraża mnie ta wysoka ocena tej książki i w sumie całej serii. Gdyby nie chęć posłuchania czegoś mało angażującego do sprzątania, to nigdy bym się na te pozycję nie skusiła. Niestety nie stoi to nawet obok kategorii guilty pleasure, odmózgowiacza, ani powieści klasy Z, które jednak bawią. Czasu już nie odzyskam, ale przynajmniej wysprzątałam mieszkanie :)
To było tak niesamowicie przewidywalne, durne, sztuczne i toksyczne, że przeraża mnie ta wysoka ocena tej książki i w sumie całej serii. Gdyby nie chęć posłuchania czegoś mało angażującego do sprzątania, to nigdy bym się na te pozycję nie skusiła. Niestety nie stoi to nawet obok kategorii guilty pleasure, odmózgowiacza, ani powieści klasy Z, które jednak bawią. Czasu już...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStella Alonso pomimo pracy w social mediach jest nieśmiała i wycofana. Romantyczna z natury trzyma jednak swoje serce w ryzach.
Dopóki w jej życiu nie zagości na dłużej Christian Harper. On choć nie wierzy w miłość, nie może powstrzymać swojej obsesji na punkcie Stelli. I kiedy tylko trafia się okazja składa jej propozycję nie do odrzucenia.
Relacja tych dwojga zaplątana jest jednak w sekrety i kłamstwa, które gdy wyjdą na światło dzienne mogą zrujnować wszystko co zbudowali...
___
Znacie "Serię Twisted"? Mi został do nadrobienia ostatni tom i kilka dni temu udało mi się go w końcu przesłuchać w audiobooku. Muszę też przyznać, że była to wg mnie najlepsza część z całej serii, a Christian śmiało mógłby się kwalifikować na jednego z najlepszych książkowych mężów 🤩
Lubię pióro autorki i z wielką przyjemnością czytałam (oraz słuchałam) historii ostatniej z przyjaciółek. Bardzo fajnie też było wiedzieć co się dzieje u pozostałych dziewczyn.
Było przyjemnie, lekko, namiętnie i z lekka sensacyjnie, co tylko dodało tej książce dodatkowego smaczku.
Stella Alonso pomimo pracy w social mediach jest nieśmiała i wycofana. Romantyczna z natury trzyma jednak swoje serce w ryzach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDopóki w jej życiu nie zagości na dłużej Christian Harper. On choć nie wierzy w miłość, nie może powstrzymać swojej obsesji na punkcie Stelli. I kiedy tylko trafia się okazja składa jej propozycję nie do odrzucenia.
Relacja tych dwojga zaplątana...
Niezły romans z wątkiem kryminalnym.
Niezły romans z wątkiem kryminalnym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nie możesz mierzyć swojego sukcesu na podstawie postępów kogoś innego”
Stella - słodka influencerka modowa oraz Christian - czarujący szef firmy ochroniarskiej.
Christian jest sąsiadem Stelli i właścicielem całego budynku mieszkalnego. Gdy w grę wchodzą obupólne korzyści, bohaterowie zawierają układ z udawaniem związku. Stella nie wie jednak, że to wszystko jest podszyte obsesją Christiana na jej punkcie.
Stella zawsze próbuje być spokojna, opanowana i pozytywnie nastawiona. Tego wymagała od niej rodzina, gdy ona tak naprawdę chciała żyć i spełniać marzenia po swojemu.
Christian to niebezpieczny szary moralnie mężczyzna, który dla zabawy niszczy innych ludzi. Jest on ucieleśnieniem rzeczowności, a miłość to ostatnie, w co wierzy.
Stella była wyzwaniem dla Christiana, a także łamigłówką, która zaspokajała jego głód wyzwań. Potrafił ją przejrzeć przez maskę, którą zakładała, a ona czuła przy nim spokój. Wyjawienie Christianowi wszystkich sekretów było dla Stelli czymś naturalnym.
Gdzieś, kiedyś przeczytałam, że Stella jest wykreowana jak postać NPC w grze i choć może brzmi to brutalnie, nie mogę się z tym nie zgodzić. Kobieta jest nijaka, nie wyróżniała się niczym i była mi zupełnie obojętna. Christian był o wiele ciekawszy ze swoją obojętnością, tajemniczością i stoickim opanowaniem. Jego wątek z pewnym obrazem mnie zaintrygował i podobała mi się osobista prawda kryjąca się za jego znaczeniem.
Wzruszała mnie oparta na latach poświęceń i lojalności relacja Stelli i Maury. Stella starała się odwdzieczyć kobiecie za całą miłość daną jej w dzieciństwie.
Kiedy obydwoje randkowali i zbliżyli się do siebie, Christian próbował poradzić sobie z zagrożeniem ze strony rywala, a ktoś z przeszłości Stelli dał o sobie znać. Cieszę się, że Christian zapewniał kobiecie bezpieczeństwo, a sam wątek był bardzo ciekawy.
Nie przeszkadzały mi niebezpieczne działania Christiana, a jeśli chodzi o jego mroczne tajemnice, to rozumiem reakcje Stelli, ale uważam, że cała sytuacja została wyolbrzymiona.
W tej sieci kłamstw Christian i Stella odnaleźli prawdę w swoich sercach.
ig: hidrancebookland
„Nie możesz mierzyć swojego sukcesu na podstawie postępów kogoś innego”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStella - słodka influencerka modowa oraz Christian - czarujący szef firmy ochroniarskiej.
Christian jest sąsiadem Stelli i właścicielem całego budynku mieszkalnego. Gdy w grę wchodzą obupólne korzyści, bohaterowie zawierają układ z udawaniem związku. Stella nie wie jednak, że to wszystko jest podszyte...
Witajcie moliki
Czy lubicie kiedy ostatni tom serii okazuje się być tym najlepszym???
Wpadam z recenzją ostatniej już historii z serii ,która zbiera mieszane opinie.Ja po przeczytaniu wszystkich czterech części zdecydowanie wybieram właśnie Stellę i Christiana jako moich ulubionych bohaterów....Już wyjaśniam dlaczego...
Stella działa w Social Mediach ,jest romantyczką i mimo ,że jest znana ,jest bardzo nieśmiała...Jej marzeniem jest własna marka ubrań...
Pracuje ciężko, aby opłacić dom opieki dla swojej ukochanej niani,która znaczy dla niej więcej niż rodzona matka..
Christian Harper to znajomy Rhysa i dość specyficzny bohater.Nie szuka miłości, jest potworem w garniaku...
Nic nie może więc łączyć tych dwoje ,a jednak przeznaczenie na ich drodze stawia znak...
Kiedy Stellę zaczyna prześladować stalker musi skorzystać z pomocy Christiana....Ich wspólne chwile są nasycone chemią i iskrzy między nimi bardzo mocno...
Czy wspólny układ i udawany związek pomoże Stelli zdobyć milion potrzebujących????
Ta historia zdecydowanie zdobyła moje serce.Ich relacja jest idealna i zrównoważona,na początku oboje trzymają swoje uczucia na wodzy ,aż w końcu nadchodzi taki moment ,kiedy wszystko wybucha ze zdwojoną siłą...
Stella jest pracowita,a przy tym delikatna i taka naturalna. Jej strach I przeszłość powodują, że ta piękna dziewczyna wpada w takie stany ,że sceny ,w których Christian jej pomaga powodowały łzy wzruszenia 🥹to było takie urocze.
Christian natomiast okazuje się być całkiem fajnym facetem ,a jego troska i chęć pomocy Dziewczynie samego go zaskakuje...To taki bohater ,który jak kocha to na całego....
Bohaterowie są wykreowani dość ciekawie ,bo mamy tutaj dwa przeciwieństwa, których teoretycznie nic nie powinno łączyć, ale jak się okazuje na miłość nie ma rady.
Tylko czy Kłamstwa, które wyjdą na jaw ,nie zburzą tego uczucia????Tego już się dowiecie jak przeczytacie tę historię. JA POLECAM.
Witajcie moliki
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy lubicie kiedy ostatni tom serii okazuje się być tym najlepszym???
Wpadam z recenzją ostatniej już historii z serii ,która zbiera mieszane opinie.Ja po przeczytaniu wszystkich czterech części zdecydowanie wybieram właśnie Stellę i Christiana jako moich ulubionych bohaterów....Już wyjaśniam dlaczego...
Stella działa w Social Mediach ,jest romantyczką i...
Ostatnia część serii Twisted była chyba najdłuższym slow-burn, jaki kiedykolwiek czytałam, ale było warto. Ta książka była też ostatnim elementem układanki i kończyła tę wspaniałą historię.
Muszę przyznać, że od początku byłam ciekawa historii Stelli, która we wcześniejszych częściach była bardzo tajemnicza. Jednocześnie po drugim tomie i ostrzeżeniach o miłości byłam ciekawa Christiana, a także jego historii.
Jak dla mnie ten tom był najbardziej nieoczywisty ze wszystkich i nie byłam w stanie przewidzieć kolejnych ruchów bohaterów-co według mnie było bardzo na plus w tej historii.
Tak jak wcześniej wspomniałam, akcja pomiędzy głównymi bohaterami nabierała tempa bardzo powoli, a ja z niecierpliwością czekałam na ten moment. (No ponad 300 stron to sporo, czytałam już książki, gdzie sama książka miała tyle stron, a bohaterowie zdążyli się poznać, wziąć ślub, rozwieść, ocalić z kłopotów i wrócić do siebie). Myślę jednak, że to jedyny aspekt, na który mogę narzekać w przypadku tej książki.
Ta książka, była dla mnie wyjątkowa na swój własny sposób. Było tu wiele wartościowych treści o samoakceptacji, wsparciu, przyjmowania opieki innych, a także presji innych ludzi. Nie zabrakło też tu bardzo gorących scen, jak i tkliwych.
Jest mi trochę przykro, że to koniec przygód tych bohaterów, ale zakończenie tej historii, trochę przyćmiło ten ból.
Zatem, czy podobała mi się ta książka?
Tak, i to bardzo! Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej książki, albo nawet serii to gorąco ją wam polecam!
Ostatnia część serii Twisted była chyba najdłuższym slow-burn, jaki kiedykolwiek czytałam, ale było warto. Ta książka była też ostatnim elementem układanki i kończyła tę wspaniałą historię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że od początku byłam ciekawa historii Stelli, która we wcześniejszych częściach była bardzo tajemnicza. Jednocześnie po drugim tomie i ostrzeżeniach o miłości byłam...
Sądziłam, że ostatni tom zmyje niesmak po poprzedniej historii i zrekompensuje moje bolesne rozczarowanie po „Nienawiści”. Niestety „Kłamstwa” okazały się jeszcze gorsze – w sumie, jak to w życiu. Fabuła jest powolna i rozwleczona, pełna zbędnych dialogów i scen, które nic nie wnoszą do historii. Wątki związane z przeszłością Stelli oraz jej zmaganiami z własną tożsamością, zostały potraktowane powierzchownie, a ich potencjał został zmarnowany. Brakowało mi głębi i emocjonalnej autentyczności.
Relacja Stelli i Christiana była naciągana, pozbawiona chemii i wiarygodności. Bohaterowie ciągle kłócili się o błahostki, które bardziej irytowały niż budowały napięcie. Ich zachowania często były nielogiczne, a zamiast emocji i iskier dostaliśmy powtarzające się dramy na siłę. Szkoda, że wątek z udawanym związkiem został szybko zakończony, bo miał dobry potencjał na ciekawą fabułę. Liczyłam na jakiś rozwój bohaterów, ale oni tylko stali w miejscu.
Cała historia w „Kłamstwach” była niepotrzebnie rozwleczona, przegadana i pełna scen, które nic nie wnosiły. Nawet wątki, które mogły uratować fabułę (jak przeszłość Stelli czy jej walka o własną tożsamość), zostały potraktowane po macoszemu. Zamiast emocjonalnej głębi, dostałam przewidywalny romans z naiwnym zakończeniem.
Sądziłam, że ostatni tom zmyje niesmak po poprzedniej historii i zrekompensuje moje bolesne rozczarowanie po „Nienawiści”. Niestety „Kłamstwa” okazały się jeszcze gorsze – w sumie, jak to w życiu. Fabuła jest powolna i rozwleczona, pełna zbędnych dialogów i scen, które nic nie wnoszą do historii. Wątki związane z przeszłością Stelli oraz jej zmaganiami z własną tożsamością,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo około 70% książka była super, zabawna i fascynująca. Niestety, po „nieporozumieniu”, czytanie tego to była trudna przeprawa i musiałam się zmuszać, żeby to czytać. Jednak przebrnęłam i nawet mi się koniec końców spodobała.
Do około 70% książka była super, zabawna i fascynująca. Niestety, po „nieporozumieniu”, czytanie tego to była trudna przeprawa i musiałam się zmuszać, żeby to czytać. Jednak przebrnęłam i nawet mi się koniec końców spodobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka miła i nie zła, ale czytanie ich pod rząd okazało się nie być idealnym rozwiązaniem. Niestety mimo dobrych wątków, czułam się już zmęczona tą serią i chyba jej już tak nie doceniłam jakbym mogła. To nie znaczy, że była, byłą w porządku, ale poczułam już przesyt.
Książka miła i nie zła, ale czytanie ich pod rząd okazało się nie być idealnym rozwiązaniem. Niestety mimo dobrych wątków, czułam się już zmęczona tą serią i chyba jej już tak nie doceniłam jakbym mogła. To nie znaczy, że była, byłą w porządku, ale poczułam już przesyt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba trzecia od końca jeśli chodzi o moje ulubione tony w tej serii. Dużo zyskuje tym, że obserwujemy już dalsze relacje bohaterów poprzednich części, a co do samego tytułu to gdyby nie to, że słuchałam tego w audio to byłoby to za długie
Chyba trzecia od końca jeśli chodzi o moje ulubione tony w tej serii. Dużo zyskuje tym, że obserwujemy już dalsze relacje bohaterów poprzednich części, a co do samego tytułu to gdyby nie to, że słuchałam tego w audio to byłoby to za długie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesłuchałam tę część do końca tylko dlatego, że zamyka całą serię, to najgorsza pozycja na mojej tegorocznej liście czytelniczej. Postaci papierowe, fabuła miałka, emocje bez większego znaczenia, a finał... ziew. Ot nuda, banał i sztampa - on zły i zimny, ona dobra, naiwna i ślepa.
Przesłuchałam tę część do końca tylko dlatego, że zamyka całą serię, to najgorsza pozycja na mojej tegorocznej liście czytelniczej. Postaci papierowe, fabuła miałka, emocje bez większego znaczenia, a finał... ziew. Ot nuda, banał i sztampa - on zły i zimny, ona dobra, naiwna i ślepa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Był niebezpieczny, i to nie tylko dla swoich wrogów, ale i dla bliskich mu osób. A jedynym sposobem na ocalenie się przed nim było trzymać się od niego jak najdalej."
Christian Harper to właściciel firmy ochroniarskiej, który również działa w cyberprzestrzeni. Nie zna takich pojęć jak moralność, a tym bardziej miłość. Jednak, gdy poznaje kobietę, która zamieszkała piętro niżej, nie może pozbyć się chęci pragnienia jej. Mężczyzna łamie wszystkie swoje zasady i robi wszystko by być jak najbliżej. Stella Alonso jest influencerką, która marzy o milionie obserwujących. Jej przerażająca przeszłość znów się pojawia i ląduje o swojego przystojnego, lecz niebezpiecznego sąsiada. Jednak ich znajomość od początku jest pełna kłamstw. Co się stanie, gdy prawda wreszcie wyjdzie na jaw?
"Przesunąłem palcami po rozgrzanych słońcem klejnotach na jej szyi. Siedemdziesiąt tysięcy dolarów za jedną chwilę sam na sam tylko z nią. Było warto."
Z jednej strony ukazana historia mi się podobała. Pokazano toksyczne relacje rodzinne, gdzie najważniejsze były osiągnięcia a nie uczucia, siłę przyjaźni, co człowiek w stanie jest zrobić dla swojego partnera i jak naprawdę warto gonić za marzeniami. Z drugiej strony autorka niepotrzebnie z romansu pod koniec zrobiła thriller. W pewnym momencie, męczyła mnie ta książka, nie mogłam znaleźć motywacji do jej zakończenia. Uwielbiałam momenty, gdy wszystkie cztery pary pojawiały się na papierze. Było to całkiem zabawne.
"Pomimo tego, co mówiłem o miłości jako narkotyku, Stella była moim największym uzależnieniem. Pokusą bez ucieczki. Obsesją bez końca. Chorobą, na którą nie ma lekarstwa."
"Był niebezpieczny, i to nie tylko dla swoich wrogów, ale i dla bliskich mu osób. A jedynym sposobem na ocalenie się przed nim było trzymać się od niego jak najdalej."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChristian Harper to właściciel firmy ochroniarskiej, który również działa w cyberprzestrzeni. Nie zna takich pojęć jak moralność, a tym bardziej miłość. Jednak, gdy poznaje kobietę, która zamieszkała piętro...
Z tą autorką miałam już styczność przy wielu książkach i jest to chyba moja 7 jej książka. Lubię pióro i lekki charakter jej historii, więc czytam bardzo wiele jej książek, bo wiem, że sięgając po jej historie dostanę przyjemne, nie wymagające większego myślenia powieści. Tak było również w przypadku tego tomu. Była to dobra powieść, przy której dobrze spędziłam czas i chętnie do niej wracałam. Nie zawiodłam się na tej pozycji i myślę, że w przyszłości dalej będę równie chętnie sięgać po działa tej autorki.
Z tą autorką miałam już styczność przy wielu książkach i jest to chyba moja 7 jej książka. Lubię pióro i lekki charakter jej historii, więc czytam bardzo wiele jej książek, bo wiem, że sięgając po jej historie dostanę przyjemne, nie wymagające większego myślenia powieści. Tak było również w przypadku tego tomu. Była to dobra powieść, przy której dobrze spędziłam czas i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa dosyć mi się podobała. Byłam bardzo ciekawa jak potoczy się historia głównych bohaterów. Natomiast druga połowa niczym się nie wyróżniała, była taka sama jak większość tego typu książek. Zmiana głównego bohatera była totalnie bezpodstawna i nagła, mimo iż wcześniej zapierał się, że na pewno się nie zmieni.
Pierwsza połowa dosyć mi się podobała. Byłam bardzo ciekawa jak potoczy się historia głównych bohaterów. Natomiast druga połowa niczym się nie wyróżniała, była taka sama jak większość tego typu książek. Zmiana głównego bohatera była totalnie bezpodstawna i nagła, mimo iż wcześniej zapierał się, że na pewno się nie zmieni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę bardzo dobry romans z nutką dark romance bym powiedziała ( jak chyba każdy tom z tej serii) . Chociaż spodziewałam się czegoś więcej....? Bardzo wciągająca historia, ale to że potem przychodzi zerwanie to to jakoś mi psuje historię...
Ale jest wiele słodkich momentów. Jeśli chce ktoś miło spędzić czas to polecam przesłuchanie audiobooka.
Naprawdę bardzo dobry romans z nutką dark romance bym powiedziała ( jak chyba każdy tom z tej serii) . Chociaż spodziewałam się czegoś więcej....? Bardzo wciągająca historia, ale to że potem przychodzi zerwanie to to jakoś mi psuje historię...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle jest wiele słodkich momentów. Jeśli chce ktoś miło spędzić czas to polecam przesłuchanie audiobooka.
Nieśmieszny żart, nic mnie ostatnio tak nie ucieszyło jak podziękowania końcowe. Absolutny gniot, najgorsza część serii (a poprzednie były tragiczne). Laska ma w dupie to, że jej chłopak kogoś zabił i tłumaczy to tym, że życie nie jest czarno-białe i ona w sumie odnajduje się w szarości. Jak mam traktować tę książkę jak romansidło, skoro to się dosłownie zamienia stopniowo w thriller?
Mój ostateczny wniosek na temat całej serii jest taki, że ci bohaterowie to są te same osoby napisane inną czcionką, a autorka zamiast spać siedzi i wymyśla najbardziej odrealnione wersje wydarzeń, których może użyć. Ewentualnie studiuje psychologię psychopatów, bo to jedyne określenie dla tych facetów.
Jak doszło do tego, że przeczytałam całą tę serię? Sama nie wiem, żałuję.
Nieśmieszny żart, nic mnie ostatnio tak nie ucieszyło jak podziękowania końcowe. Absolutny gniot, najgorsza część serii (a poprzednie były tragiczne). Laska ma w dupie to, że jej chłopak kogoś zabił i tłumaczy to tym, że życie nie jest czarno-białe i ona w sumie odnajduje się w szarości. Jak mam traktować tę książkę jak romansidło, skoro to się dosłownie zamienia stopniowo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByła ok
Była ok
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to