Wróć na stronę książki

Oceny książki Dziewięć kołatek Troya

Średnia ocen
7,1 / 10
106 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
3916
3296

Na półkach: , ,

Lekka i interesująca powieść przygodowa z poszukiwaniem skarbów i tajemnicami przeszłości bliższej i dalszej. , z ciepłym humorem. Bohaterowie pokazują, że po sześćdziesiątce też można prowadzić ekscytujące i czasami niebezpieczne życie pełne przygód.

Lekka i interesująca powieść przygodowa z poszukiwaniem skarbów i tajemnicami przeszłości bliższej i dalszej. , z ciepłym humorem. Bohaterowie pokazują, że po sześćdziesiątce też można prowadzić ekscytujące i czasami niebezpieczne życie pełne przygód.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
263
261

Na półkach: ,

Po tą pozycję sięgnąłem tylko z jednego powodu - tytuł samochodzikowej książki roku! Osoba autorki była mi nieznana, a po zapoznaniu się z życiorysem obawy nie zmalały, ale postanowiłem zaufać kapitule.

Akcja kręci się wokoło klasztoru w Czerwińsku z którego w czasie IIWŚ Niemcy ukradli bezcenną, skrywającą sekret kołatkę. Czwórka głównych bohaterów, starszych, ale nie starych, postanawia ją odnaleźć.

Ekipa to taka mentalna warszafka, ale w sympatycznej formie, takie ocieplanie wizerunku tej grupy 😉 Nawet nazewnictwo na korpo wzorowane np. starszaki. Lula i Gabryś kogoś mi bardzo przypominają, gdzieś już była podobna para, ale nie mogę sobie przypomnieć...

Wpadka w barze kibiców. Gdy przyszli pierwszy raz do pubu to mecz absolutnie ich nie interesuje, a później Lula podaje się za wielką kibickę i każdy to łyka. Później jest jeszcze gorzej. Przez ten wątek miałem ochotę porzucić czytanie, kibice to najsłabszy i najbardziej odrealniony element tej książki.

Zakończenie bez zaskoczeń, a finalna scena w klasztorze strasznie naiwna.

Powieść nierówna, ma naprawdę dobre momenty, ale przeplatają je zdecydowanie słabsze, mocno naciągane, niewiarygodne. To debiut więc będę łagodny.

PS. To zamknięta historia z zapowiedzią kontynuacji - docelowo 4 tomy.

Po tą pozycję sięgnąłem tylko z jednego powodu - tytuł samochodzikowej książki roku! Osoba autorki była mi nieznana, a po zapoznaniu się z życiorysem obawy nie zmalały, ale postanowiłem zaufać kapitule.

Akcja kręci się wokoło klasztoru w Czerwińsku z którego w czasie IIWŚ Niemcy ukradli bezcenną, skrywającą sekret kołatkę. Czwórka głównych bohaterów, starszych, ale nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
271
185

Na półkach:

☕„Dziewięć kołatek Troya” to książka, która zaczyna się od lekkiego kryminału z nutą przygody, by zaskoczyć nas mnogością wątków, zagadek historycznych i bohaterów, którzy...mogą być po sześćdziesiątce, ale na pewno nie brakuje im energii!
📚To pierwsza część serii Alicji Czarneckiej-Suls, w której nie brakuje przygód, historii związanych z templariuszami oraz nietypowych bohaterów, którzy biorą sprawy w swoje ręce.
☕Fabuła skupia się na czwórce przyjaciół w wieku senioralnym: Luli, debiutującej pisarce pełnej fobii, Gabryśu, byłym alpinistą, Adzie, empatycznej psycholożce, oraz Krisie, roztargnionym informatyku. Razem postanawiają rozwiązać zagadkę związaną z templariuszami, a przy okazji… niechcący kradną cenny artefakt. Z dnia na dzień zmieniają się z detektywów w osoby ścigane przez niemieckich kiboli, a ich śledztwo przeistacza się w pełnoprawną przygodę.
📚Z początku myślałam, że będzie to lekki kryminał, coś w stylu „cosy mystery” idealny na wieczór. I rzeczywiście, książka zaczyna się w tym tonie, ale im dalej, tym bardziej akcja przyspiesza i nabiera tempa. Główna historia o kołatce, średniowiecznym artefakcie, łączy się z wątkami historycznymi, które mogą przytłoczyć. Autorka przeplata teraźniejszość z przeszłością, pokazując postać Dagoberta Troya i jego związki z nazistowskimi Niemcami. Chociaż ta część fabuły dodaje głębi, momentami byłam zagubiona w nadmiarze informacji. 🕵️‍♂️
☕Zdecydowanie na plus zasługują bohaterowie! Choć początkowo trudno było mi odróżnić ich od siebie, z czasem każdy z nich nabrał wyrazistości. To postacie pełne energii, otwarte na nowe wyzwania i gotowe przeżyć prawdziwą przygodę. Wiek bohaterów, choć na początku może budzić pewne wątpliwości, staje się ogromnym atutem. Autorka udowadnia, że życie po sześćdziesiątce to wcale nie koniec, a dopiero początek fascynujących przygód. Ich interakcje, wzajemna pomoc i humor sprawiają, że łatwo się do nich przywiązać.
📚Książka napisana jest w lekki, przystępny sposób. Humor, choć subtelny, świetnie przełamuje napięcie i pozwala na chwilę wytchnienia. Jest to jeden z elementów, który sprawił, że mimo chaosu fabularnego, nie chciałam odkładać książki.

☕„Dziewięć kołatek Troya” to książka, która zaczyna się od lekkiego kryminału z nutą przygody, by zaskoczyć nas mnogością wątków, zagadek historycznych i bohaterów, którzy...mogą być po sześćdziesiątce, ale na pewno nie brakuje im energii!
📚To pierwsza część serii Alicji Czarneckiej-Suls, w której nie brakuje przygód, historii związanych z templariuszami oraz nietypowych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to