„Czerń Gotyku” Eweliny Palian-Kobieli to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Wciąga jak sen, z którego nie chcesz się obudzić, ponieważ to nie jest zwykła opowieść o ciemności.To podróż w głąb duszy, tam, gdzie kryją się nasze własne lęki, żal i niespełnienie.
W centrum tej historii stoi postać, samotna, rozdarta między światłem a cieniem ,która w poszukiwaniu prawdy o sobie musi zmierzyć się z demonami przeszłości i niepokojącą obecnością tajemnicy ukrytej w starym, gotyckim miejscu.
Po zamknięciu ostatniej strony miałam wrażenie, że ta książka zostawiła we mnie ślad.To nie jest lektura dla każdego, ale dla tych, którzy lubią literaturę, która boli i zachwyca jednocześnie.
Nie znajdziecie w niej prostych odpowiedzi ale narrację pełną symboli, emocji i niedopowiedzeń, ktore stanowią niezapomniana historię.
„Czerń Gotyku” Eweliny Palian-Kobieli to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Wciąga jak sen, z którego nie chcesz się obudzić, ponieważ to nie jest zwykła opowieść o ciemności.To podróż w głąb duszy, tam, gdzie kryją się nasze własne lęki, żal i niespełnienie.
W centrum tej historii stoi postać, samotna, rozdarta między światłem a cieniem ,która w poszukiwaniu...
Z reguły nie komentuje książek publicznie, choć chętnie czytam recenzje po przeczytaniu. Rozumiem, że gusta są różne i o tym nie dyskutujemy. Sięgnęłam po tę książkę bo opis mnie zainteresował, lubię ten gatunek. Idea i pomysł wydał mi się ciekawy. Natomiast wykonanie - powiedzieć, że grafomańskie to nic nie powiedzieć. Rozumiem, że "pisać każdy może.... :-) ale czy musi publikować...?
Z reguły nie komentuje książek publicznie, choć chętnie czytam recenzje po przeczytaniu. Rozumiem, że gusta są różne i o tym nie dyskutujemy. Sięgnęłam po tę książkę bo opis mnie zainteresował, lubię ten gatunek. Idea i pomysł wydał mi się ciekawy. Natomiast wykonanie - powiedzieć, że grafomańskie to nic nie powiedzieć. Rozumiem, że "pisać każdy może.... :-) ale czy musi...
Nie wiem, co napisać o tej krótkiej formie fantasy. Z jednej strony to była interesująca lektura, z drugiej zaś odniosłam wrażenie, że na tych stu osiemdziesięciu pięciu stronach zawarto za dużo wszystkiego na raz. Podróże w czasie, jakieś wampiry, tam magiczne zakątki, tu diabły. Niestety, nie wszystko ładnie się klei. Brakuje mi rozbudowania niektórych wątków. Obrano za szybkie tempo akcji, ale jeśli ktoś z Was lubi taki zabieg, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaznajomić się z treścią. 😉
Nie wiem, co napisać o tej krótkiej formie fantasy. Z jednej strony to była interesująca lektura, z drugiej zaś odniosłam wrażenie, że na tych stu osiemdziesięciu pięciu stronach zawarto za dużo wszystkiego na raz. Podróże w czasie, jakieś wampiry, tam magiczne zakątki, tu diabły. Niestety, nie wszystko ładnie się klei. Brakuje mi rozbudowania niektórych wątków. Obrano za...
Edgar Allan Poe zarwałby noc czytając „Czerń Gotyku”? Stephen King, w amoku miotający pomysłami w finale „Baśniowej Opowieści”, znalazłby tu inspirację? Jest gotycko i z rozmachem niczym w „Jest taki samotny dom” Budki Suflera. Nie taki jednak diabeł straszny...
Adam Rosa łaknie przygód, adrenaliny, władzy i miłości. Lucyfer może dać mu wszystko, ale stawką są dusze najbliższych Rosy i jego własna. Choć wyrusza w barwną i magiczną podróż przez miejsca i epoki, grzęźnie w mroku.
"Czerń Gotyku” pędzi po fantastycznej autostradzie. Gaz do dechy! Chrzanić ograniczenia! Podróże w czasie, cyrografy, czary, wampiry, nieśmiertelność, diabeł, stary dwór, magiczne królestwa. A może warto jednak na tej autostradzie zwolnić?
"Lucyfer dał się namówić na taniec, gdyż ruszyli w stronę parkietu, na którym kilka dziwnych par już kręciło się w kółko. Zauważyłem ogra wywijającego z wróżką, topielicę w ramionach leszego oraz płanetnika z umazaną krwią, lecz uwodzicielską strzygą".
Bohaterowie rozwiązują kluczowe problemy na jednej stronie, by błyskawicznie przejść do następnej przygody. Nawiedzony dom i egzorcyzmy? Spokojnie, z tym uporamy się w kilku zdaniach. Uwięzienia diabła? Rachu, ciachu i po strachu.
Wątek przekleństwa nieśmiertelności i oddania diabłu bliskiej osoby aż się prosi o rozwinięcie. To mógłby być fundament bestsellerowej powieści. Zmarła żona nawiedzająca wiekowy dwór zasługuje na kilka rozdziałów przesyconych Mastertonem. Lucyfer został świetnie napisany. Mógłby stać się postacią na miarę Pana Lusterko z "Wiedźmina" lub Mefistofelesa z "Fausta". Niestety, jego pokonanie okazuje się prostsze niż ukatrupienie Kitowca z "Power Rangers".
Jeśli ktoś ma ochotę na dynamiczną gotycką powieść, niepohamowane fantasy i historię kreśloną zamaszystą kreską, „Czerń Gotyku” go nasyci. Do przeczytania w jeden wieczór, pochłania się jednym tchem. Z potencjałem na więcej.
Edgar Allan Poe zarwałby noc czytając „Czerń Gotyku”? Stephen King, w amoku miotający pomysłami w finale „Baśniowej Opowieści”, znalazłby tu inspirację? Jest gotycko i z rozmachem niczym w „Jest taki samotny dom” Budki Suflera. Nie taki jednak diabeł straszny...
Adam Rosa łaknie przygód, adrenaliny, władzy i miłości. Lucyfer może dać mu wszystko, ale stawką są dusze...
„Czerń Gotyku” Eweliny Palian-Kobieli to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Wciąga jak sen, z którego nie chcesz się obudzić, ponieważ to nie jest zwykła opowieść o ciemności.To podróż w głąb duszy, tam, gdzie kryją się nasze własne lęki, żal i niespełnienie.
W centrum tej historii stoi postać, samotna, rozdarta między światłem a cieniem ,która w poszukiwaniu prawdy o sobie musi zmierzyć się z demonami przeszłości i niepokojącą obecnością tajemnicy ukrytej w starym, gotyckim miejscu.
Po zamknięciu ostatniej strony miałam wrażenie, że ta książka zostawiła we mnie ślad.To nie jest lektura dla każdego, ale dla tych, którzy lubią literaturę, która boli i zachwyca jednocześnie.
Nie znajdziecie w niej prostych odpowiedzi ale narrację pełną symboli, emocji i niedopowiedzeń, ktore stanowią niezapomniana historię.
„Czerń Gotyku” Eweliny Palian-Kobieli to książka, która nie daje o sobie zapomnieć. Wciąga jak sen, z którego nie chcesz się obudzić, ponieważ to nie jest zwykła opowieść o ciemności.To podróż w głąb duszy, tam, gdzie kryją się nasze własne lęki, żal i niespełnienie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW centrum tej historii stoi postać, samotna, rozdarta między światłem a cieniem ,która w poszukiwaniu...
Z reguły nie komentuje książek publicznie, choć chętnie czytam recenzje po przeczytaniu. Rozumiem, że gusta są różne i o tym nie dyskutujemy. Sięgnęłam po tę książkę bo opis mnie zainteresował, lubię ten gatunek. Idea i pomysł wydał mi się ciekawy. Natomiast wykonanie - powiedzieć, że grafomańskie to nic nie powiedzieć. Rozumiem, że "pisać każdy może.... :-) ale czy musi publikować...?
Z reguły nie komentuje książek publicznie, choć chętnie czytam recenzje po przeczytaniu. Rozumiem, że gusta są różne i o tym nie dyskutujemy. Sięgnęłam po tę książkę bo opis mnie zainteresował, lubię ten gatunek. Idea i pomysł wydał mi się ciekawy. Natomiast wykonanie - powiedzieć, że grafomańskie to nic nie powiedzieć. Rozumiem, że "pisać każdy może.... :-) ale czy musi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, co napisać o tej krótkiej formie fantasy. Z jednej strony to była interesująca lektura, z drugiej zaś odniosłam wrażenie, że na tych stu osiemdziesięciu pięciu stronach zawarto za dużo wszystkiego na raz. Podróże w czasie, jakieś wampiry, tam magiczne zakątki, tu diabły. Niestety, nie wszystko ładnie się klei. Brakuje mi rozbudowania niektórych wątków. Obrano za szybkie tempo akcji, ale jeśli ktoś z Was lubi taki zabieg, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaznajomić się z treścią. 😉
Nie wiem, co napisać o tej krótkiej formie fantasy. Z jednej strony to była interesująca lektura, z drugiej zaś odniosłam wrażenie, że na tych stu osiemdziesięciu pięciu stronach zawarto za dużo wszystkiego na raz. Podróże w czasie, jakieś wampiry, tam magiczne zakątki, tu diabły. Niestety, nie wszystko ładnie się klei. Brakuje mi rozbudowania niektórych wątków. Obrano za...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEdgar Allan Poe zarwałby noc czytając „Czerń Gotyku”? Stephen King, w amoku miotający pomysłami w finale „Baśniowej Opowieści”, znalazłby tu inspirację? Jest gotycko i z rozmachem niczym w „Jest taki samotny dom” Budki Suflera. Nie taki jednak diabeł straszny...
Adam Rosa łaknie przygód, adrenaliny, władzy i miłości. Lucyfer może dać mu wszystko, ale stawką są dusze najbliższych Rosy i jego własna. Choć wyrusza w barwną i magiczną podróż przez miejsca i epoki, grzęźnie w mroku.
"Czerń Gotyku” pędzi po fantastycznej autostradzie. Gaz do dechy! Chrzanić ograniczenia! Podróże w czasie, cyrografy, czary, wampiry, nieśmiertelność, diabeł, stary dwór, magiczne królestwa. A może warto jednak na tej autostradzie zwolnić?
"Lucyfer dał się namówić na taniec, gdyż ruszyli w stronę parkietu, na którym kilka dziwnych par już kręciło się w kółko. Zauważyłem ogra wywijającego z wróżką, topielicę w ramionach leszego oraz płanetnika z umazaną krwią, lecz uwodzicielską strzygą".
Bohaterowie rozwiązują kluczowe problemy na jednej stronie, by błyskawicznie przejść do następnej przygody. Nawiedzony dom i egzorcyzmy? Spokojnie, z tym uporamy się w kilku zdaniach. Uwięzienia diabła? Rachu, ciachu i po strachu.
Wątek przekleństwa nieśmiertelności i oddania diabłu bliskiej osoby aż się prosi o rozwinięcie. To mógłby być fundament bestsellerowej powieści. Zmarła żona nawiedzająca wiekowy dwór zasługuje na kilka rozdziałów przesyconych Mastertonem. Lucyfer został świetnie napisany. Mógłby stać się postacią na miarę Pana Lusterko z "Wiedźmina" lub Mefistofelesa z "Fausta". Niestety, jego pokonanie okazuje się prostsze niż ukatrupienie Kitowca z "Power Rangers".
Jeśli ktoś ma ochotę na dynamiczną gotycką powieść, niepohamowane fantasy i historię kreśloną zamaszystą kreską, „Czerń Gotyku” go nasyci. Do przeczytania w jeden wieczór, pochłania się jednym tchem. Z potencjałem na więcej.
Edgar Allan Poe zarwałby noc czytając „Czerń Gotyku”? Stephen King, w amoku miotający pomysłami w finale „Baśniowej Opowieści”, znalazłby tu inspirację? Jest gotycko i z rozmachem niczym w „Jest taki samotny dom” Budki Suflera. Nie taki jednak diabeł straszny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAdam Rosa łaknie przygód, adrenaliny, władzy i miłości. Lucyfer może dać mu wszystko, ale stawką są dusze...