Lekka, przyjemna historia, której potrzebowałam w danej chwili.
Książkę kupiłam w zeszłym roku na targach książki za 10 zł.
To komedia romantyczna z bardzo sentymentalnym wampirem Tristanem i pozytywnie zakręconą Lily.
Bardzo poboczny wątek intryg w podziemnym świecie wampirów przypomina mi troszkę „Wywiad z wampirem”.
Główna bohaterka przeszła całkiem sporo w swoim 25-letnim życiu – trudności w relacjach z rodziną, problemy z samoakceptacją, brak pewności siebie.
Tristan niechcący przemienia naszą bohaterkę i od razu bierze odpowiedzialność za całe zdarzenie. Przy okazji jest bardzo sentymentalnym pisarzem, zamkniętym w swojej bańce.
Połączenie tej dwójki (nowoczesnej, wycofanej, ale walczącej o siebie Lily oraz marzyciela, który nie potrafi otworzyć się na innych – Tristana) może spowodować nie mały rozlew krwi.
Lekka, przyjemna historia, której potrzebowałam w danej chwili.
Książkę kupiłam w zeszłym roku na targach książki za 10 zł.
To komedia romantyczna z bardzo sentymentalnym wampirem Tristanem i pozytywnie zakręconą Lily.
Bardzo poboczny wątek intryg w podziemnym świecie wampirów przypomina mi troszkę „Wywiad z wampirem”.
Główna bohaterka przeszła całkiem sporo w swoim...
W kwestii wampirów książka nie ma do powiedzenia zupełnie nic nowego, posługuje się wszystkimi możliwymi schematami, choć jest kilka prztyczków w stronę Edwarda ze "Zmierzchu". Bohaterom odpala się instalove i od tego momentu bohaterka nie myśli o niczym innym, jak o zaciągnięciu chłopa do łóżka.
Jedyny pozytywny aspekt to poruszona kwestia zaburzeń odżywiania i ciałopozytywności, ale ich potencjał jest trochę niewykorzystany.
W kwestii wampirów książka nie ma do powiedzenia zupełnie nic nowego, posługuje się wszystkimi możliwymi schematami, choć jest kilka prztyczków w stronę Edwarda ze "Zmierzchu". Bohaterom odpala się instalove i od tego momentu bohaterka nie myśli o niczym innym, jak o zaciągnięciu chłopa do łóżka.
Jedyny pozytywny aspekt to poruszona kwestia zaburzeń odżywiania i...
Bardzo przeciętna pozycja. Żałuję, że nie przeczytałam żadnych opinii przed sięgnięciem po nią, bo wtedy może odłożyłabym ją na dalekie nigdy. Miałam nadzieję na łatwą i przyjemną książkę o wampirach, a okazało się, że wampiry to tylko wątek poboczny dla bohaterki zmagającej się (z bardzo słabo opisanymi) zaburzeniami odżywiania.
Bardzo przeciętna pozycja. Żałuję, że nie przeczytałam żadnych opinii przed sięgnięciem po nią, bo wtedy może odłożyłabym ją na dalekie nigdy. Miałam nadzieję na łatwą i przyjemną książkę o wampirach, a okazało się, że wampiry to tylko wątek poboczny dla bohaterki zmagającej się (z bardzo słabo opisanymi) zaburzeniami odżywiania.
Sięgając po książkę, byłam świadoma, że zbiera dość mieszane opinie, ale opis na tyle mnie intrygował, że mimo to postanowiłam dać jej szansę. Czy żałuję? W zasadzie nie, ale moje czytelnicze życie nie ucierpiałoby bez tej pozycji. Nie dość, że po kilku dniach od skończenia totalnie zamazuje mi się w pamięci, ma kilka najważniejszych grzechów:
1. Chyba najważniejszy, mimo że pełniący najmniejszą rolę w fabule- używanie określenia IPhone zamiast telefon. Było to tak dziecinne i kojarzyło się z osobą, która czuje się lepsza, bo ma telefon marki Apple. Bohaterka nie wzbudziła tym mojej sympatii, a wręcz wydała się śmieszna.
2. Bohaterowie idący do hotelu w wiadomym celu w momencie, kiedy innej postaci grozi realne niebezpieczeństwo (o którym zdają sobie sprawę, bo ich wyprawa to misja ratunkowa). I okej, autorka wyjaśnia, dlaczego tak musi być, ale jest to szalenie nieprzekonujące, szczególnie ze później nie daje to bohaterom żadnych przydatnych rezultatów (nie chcę wdawać się w spojlery, więc piszę dość zachowawczo).
3. Cała końcowa scena potyczki wypada nudno i głupio, bo czyni z przewodniczącego rady wampirów idiotę (podobnie jak z jego podwładnych). Autorka każe mi wierzyć, że nikt przez tyle lat nie wpadł na tak odkrywcze myśli, jakie miała bohaterka (a patrząc na to, co pisałam o niej wcześniej, nie powinna zachwycać swoim poziomem umysłowym).
4. To, co podkreśla wiele osób opiniach- książka swoją naiwnością i prostotą nadawałaby się dla młodszych czytelników, ale przez pewne sceny musi mieć rating 16/18+.
Wątków związanych z ciałopozytywnością oceniać nie będę, bo ani mnie ziębiły, ani grzały. Na pewno przemiana bohaterki mogła wypaść wiarygodniej (tak samo jak przemiana matki, bo ta druga szczególnie była naiwna), ale znalazło się tam też kilka trafnych spostrzeżeń.
Spędziłam przy niej jednak całkiem przyjemny czas, a lektorka audiobooka dobrze sprawdziła się w swojej roli. Jeśli ktoś szuka odmóżdżacza, polecam, ale nie można nastawiać się na odnalezienie w tekście logiki i sensu.
Sięgając po książkę, byłam świadoma, że zbiera dość mieszane opinie, ale opis na tyle mnie intrygował, że mimo to postanowiłam dać jej szansę. Czy żałuję? W zasadzie nie, ale moje czytelnicze życie nie ucierpiałoby bez tej pozycji. Nie dość, że po kilku dniach od skończenia totalnie zamazuje mi się w pamięci, ma kilka najważniejszych grzechów:
1. Chyba najważniejszy, mimo...
Comfort book, ale aż męcząco "fajna". Niby dla dorosłych z uwagi na sceny sexu a naiwna, prosta i głupkowata jak dla dzieci. Gdyby ni to, że słuchałam jej po angielsku to na pewno bym jej nie skończyła.
Comfort book, ale aż męcząco "fajna". Niby dla dorosłych z uwagi na sceny sexu a naiwna, prosta i głupkowata jak dla dzieci. Gdyby ni to, że słuchałam jej po angielsku to na pewno bym jej nie skończyła.
"Cała wieczność" to zbiór schematów z najpopularniejszych książek i seriali o wampirach dla młodzieży, takich jak „Zmierzch”, „Pamiętniki Wampirów”, „Czysta Krew” czy „Księga Czarownic”. Niestety, książka nie wnosi nic nowego do gatunku, a na dodatek napisana jest w sposób, który można uznać za infantylny. Na początku sądziłam, że to lektura skierowana do młodszych czytelników, ale opisy napięcia seksualnego wyraźnie temu przeczą. Autorka próbowała poruszyć istotny temat, jednak styl pisania nie współgra z ciężarem treści, która również pozostawia wiele do życzenia. Zamiast wykreować własny, oryginalny świat, autorka wybrała prostszą drogę, opierając się na dobrze znanych schematach. To duża strata, ponieważ książka miała potencjał, by wnieść coś świeżego do literatury o wampirach. Książka była nudna, banalna, a kilka ostatnich rozdziałów było wręcz żałosnych.
"Cała wieczność" to zbiór schematów z najpopularniejszych książek i seriali o wampirach dla młodzieży, takich jak „Zmierzch”, „Pamiętniki Wampirów”, „Czysta Krew” czy „Księga Czarownic”. Niestety, książka nie wnosi nic nowego do gatunku, a na dodatek napisana jest w sposób, który można uznać za infantylny. Na początku sądziłam, że to lektura skierowana do młodszych...
Miałam wielką ochotę na poczytanie czegoś o wampirach, ale w tym kontekście ten motyw wypadł bardzo powtarzalnie w stosunku do tego, co już znamy od lat i było po prostu trochę... nudno.
Miałam wielką ochotę na poczytanie czegoś o wampirach, ale w tym kontekście ten motyw wypadł bardzo powtarzalnie w stosunku do tego, co już znamy od lat i było po prostu trochę... nudno.
Uwielbiam serial pamiętniki wampirów więc jak zobaczyłam tą książkę w empiku to odrazu mi się spodobała i okładka i fabuła . Jednak po przeczytaniu stwierdzam że nie jest to jakaś wybitna książka . Miłość była bardzo przewidywalna , fabuła trochę nudna i nie było żadnych zwrotów akcji . Moim zdaniem wszystko dało się przewidzieć . Mimo tych wad książka jest dobra dla osób które mają problemy z akceptowaniem swojej wagi i przewalczeniu fobii o samoocenie ( nie wiem jak to nazwać ) .
Uwielbiam serial pamiętniki wampirów więc jak zobaczyłam tą książkę w empiku to odrazu mi się spodobała i okładka i fabuła . Jednak po przeczytaniu stwierdzam że nie jest to jakaś wybitna książka . Miłość była bardzo przewidywalna , fabuła trochę nudna i nie było żadnych zwrotów akcji . Moim zdaniem wszystko dało się przewidzieć . Mimo tych wad książka jest dobra dla osób...
Od książek o wampirach zaczęła się moja namiętna miłość do czytania książek dlatego mam do nich niesamowity sentyment, ale książka o wampirach nie równa książce o wampirach 😉
Zazwyczaj kiedy budzisz się w połowie ubrana a poprzedni wieczór jest za mgłą oznacza to, że wieczór był naprawdę interesujący i tak właśnie myślała Lily. Jednak kiedy pragnieniem, które wyszło na pierwszy plan to wypić krew gołębia wiedziała, że coś jest nie tak. Do tego doszedł brak odbicia w lustrze i kły? Z pomocą przyjaciółki udaje jej się odtworzyć serię niefortunnych zdarzeń… i okazuje się, że kilkanaście godzin wcześniej Lily została przemieniona w wampira. Sprawcą zdarzenia był niezwykle przystojny Tristan, krwiopijca z czterystuletnim doświadczeniem, przez którego Lily ma teraz na głowie całą Radę Wampirów, bo jak się okazuje, żeby przemienić człowieka w wampira trzeba mieć jej błogosławieństwo. Karą jest śmierć dla stwórcy i nowego wampira. Razem z Tristanem muszą znaleźć sposób, jak uniknąć odpowiedzialności, nie dając się zabić.
No nie porwała mnie ta historia. Chemii między bohaterami prawie wcale nie czułam, mity o wampirach wzięte z różnej literatury, a głównym źródłem wiedzy o wampirach był Zmierzch 🙈. Miało wyjść śmiesznie a wyszło nijako 🤷🏼♀️
I niestety najbardziej kłuło mnie ciągłe wracanie do wagi bohaterki. Rozumiem ruch #ciałopozytywności, myślę że jest to super pomysł dla osób, które mają problem z wyglądem swojego ciała. Jednak ta książka skupiała się za bardzo na tym jak bohaterce jest źle ze swoim wyglądem, wagą niż na fakcie, że została wampirem... Chyba mam troszkę przesyt ciało pozytywności w ostatnio wydawanych książkach...
W temacie ciało pozytywności to naprawdę bardzo podobało mi się podejście w książce A merry Little Meet Cute, bo pokazało jak osoby plus size mogą być dumne z tego, że są okrągłe tam gdzie trzeba ;)
Od książek o wampirach zaczęła się moja namiętna miłość do czytania książek dlatego mam do nich niesamowity sentyment, ale książka o wampirach nie równa książce o wampirach 😉
Zazwyczaj kiedy budzisz się w połowie ubrana a poprzedni wieczór jest za mgłą oznacza to, że wieczór był naprawdę interesujący i tak właśnie myślała Lily. Jednak kiedy pragnieniem, które wyszło na...
Wampiry, przygody, gorący romans i... dieta?
Ta powieść jest idealnym przykładem tego jak można wziąć motywy i tematy niemal oklepane i obrócić je w coś nowego, świeżego i poruszającego!
Czytaliście kiedyś historię wampirzycy która została zamieniona w tego pragnącego ciepłej RH+ potwora przez przypadek? Nie? No właśnie! Historia cudownej Lili cała jest taka pełna tragi-komicznych przypadków i slodko-gorzkich rozkmin na temat tego czego chce od życia i swojego ciała.
Wyobraźcie sobie, że najlepszą i najgorszą rzeczą dla Lili w zostaniu wampirzycą jest to, że już nigdy nie będzie mogła przejść na dietę. Przynajmniej nie taka ludzką (chociaż może ;P?).
Gdy w perspektywie masz wieczność a twoje ciało jest dla ciebie twoim największym wrogiem wszystko nabiera nowej perspektywy.
Mega podoba mi się to,że pomimo tego, ze Lili ma dużo kompleksów to nie brakuje jej pewności w swoje umiejętności, w swoje zasady i przekonania!
Dla mnie ta książka była przezabawna, słodka, urocza ale też tak prawdziwa i świeża - absolutnie polecam!
Wampiry, przygody, gorący romans i... dieta?
Ta powieść jest idealnym przykładem tego jak można wziąć motywy i tematy niemal oklepane i obrócić je w coś nowego, świeżego i poruszającego!
Czytaliście kiedyś historię wampirzycy która została zamieniona w tego pragnącego ciepłej RH+ potwora przez przypadek? Nie? No właśnie! Historia cudownej Lili cała jest taka pełna...
Książki o wampirach cieszą się popularnością z wielu powodów. Cechuje je przede wszystkim niesamowity i tajemniczy klimat, a także mrok otaczający czytelnika niemal z każdej strony. Warto zauważyć, że gatunek literatury wampirycznej jest zróżnicowany i obejmuje różne style i tonacje, od romantycznych romansów po mroczne horrory. Dlatego każdy może znaleźć coś, co mu odpowiada w tej kategorii, co również przyczynia się do popularności książek o wampirach.
Jedną z książek o takiej tematyce, która bardzo przypadła mi do gustu jest ,,Cała wieczność” autorstwa Glorii Duke.
Gdy pewnego dnia Lily wstaje nieświadoma tego, co wydarzyło się poprzedniej nocy, wpada w niemałą panikę. W opanowaniu sytuacji nie pomaga fakt, że przestała zauważać swoje odbicie w lustrze oraz odczuwa nieokiełznane pragnienie krwi. Jak się okazuje, sprawcą całego zamieszania jest czterystuletni wampir, który zupełnym przypadkiem przemienił kobietę w istotę podobną sobie.
Jakie konsekwencje będzie miało to wydarzenie dla obojga bohaterów? Czy życie Lily powróci jeszcze na właściwe tory?
O tym musicie przekonać się sami.
Muszę przyznać, że już dawno nie czytałam książki z motywem wampirów. Tym chętniej sięgnęłam po tę pozycję. Już zapomniałam jakich wrażeń potrafi dostarczyć ten motyw i jak niesamowity klimat tworzy. Autorka w swojej książce porusza ważne i refleksyjne tematy, jakimi jest samoakceptacja, odtrącenie i brak wsparcia. Wątek wampirów jest raczej tłem dla tej historii. Fabuła jest dość prosta, bez napięć i nagłych zwrotów akcji, ale w żadnym momencie mnie nie nużyła. Nie zabrakło tutaj solidnej dawki humoru, co dodatkowo wzbogaciło przygody bohaterów.
Mam wrażenie, że motyw wampirów przechodzi obecnie, swego rodzaju renesans. I w tym przypadku całkiem się to udało.
Książki o wampirach cieszą się popularnością z wielu powodów. Cechuje je przede wszystkim niesamowity i tajemniczy klimat, a także mrok otaczający czytelnika niemal z każdej strony. Warto zauważyć, że gatunek literatury wampirycznej jest zróżnicowany i obejmuje różne style i tonacje, od romantycznych romansów po mroczne horrory. Dlatego każdy może znaleźć coś, co mu...
Już sam początek sprawił, że myślałam, że książka będzie przewidywalna. Znaczy... była, ale nie aż tak mocno. Przede wszystkim z rzeczy na plus, główna bohaterka nie jest typową główną bohaterką z jaką zazwyczaj się spotykamy. Ma nadwagę i duży problem z akceptacją swojego ciała dodatkowo napędzany przez matkę, której nie umie się postawić. Małymi krokami, ale z czasem się to zmienia. Tej próby samoakceptacji jest tak dużo, że momentami przebija nawet wątek o wampirach.
Jeśli chodzi o tematykę to Cała Wieczność nie wnosi nic nowego. Wiedzę o wampirach główna bohaterka – Lily i jej przyjaciółka czerpią z popkultury co bywa nieco irytujące. Mamy też sztampowy dość motyw młodej dziewczyny, która przez przypadek zmienia się w wampira i stara się kontrolować swój głód oraz 400-stu letniego wampira, który nikogo tak mocno nie kochał i ogólnie to trochę nie ogarnia w życie.
Ogólnie na plus, przyjemnie się czytało i było sporo śmiesznych momentów. Lekka komedia romantyczna, gdzie jakimś cudem wątek fantastyczny został zepchnięty daleko na drugi plan.
Już sam początek sprawił, że myślałam, że książka będzie przewidywalna. Znaczy... była, ale nie aż tak mocno. Przede wszystkim z rzeczy na plus, główna bohaterka nie jest typową główną bohaterką z jaką zazwyczaj się spotykamy. Ma nadwagę i duży problem z akceptacją swojego ciała dodatkowo napędzany przez matkę, której nie umie się postawić. Małymi krokami, ale z czasem się...
O kurczę. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, jak brałam się za tę książkę. Nie oczekiwałam nic więcej poza historią dziewczyny zamienionej w wampira, a okazuje się, że dostałam książkę z morałem i przekazem. Rzadko na mojej drodze stają książki, które mają jakiś background, który może zmienić myślenie i uważam, że ta jest bardzo wartościowa. Opowiada o miłości do samego siebie, niezależnie od zewnętrznej powłoki, ważne jest to, żeby być dobrym. Może to brzmi oklepanie, ale głębsze przemyślenia w tej sprawie raczej zostawię dla samej siebie.
Bardzo mnie rozbawiła ta książka, miała mnóstwo niesamowitych momentów, w których naprawdę miałam ochotę się śmiać na głos, w szczególności na samym początku, gdzie były ujęte wszystkie stereotypy z popkultury wampirzej. No bomba.
Myślę, że jeszcze wrócę do tej książki nie raz, bo daje do myślenia.
O kurczę. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, jak brałam się za tę książkę. Nie oczekiwałam nic więcej poza historią dziewczyny zamienionej w wampira, a okazuje się, że dostałam książkę z morałem i przekazem. Rzadko na mojej drodze stają książki, które mają jakiś background, który może zmienić myślenie i uważam, że ta jest bardzo wartościowa. Opowiada o miłości do...
Ta książka idealnie nadaje się do wyreżyserowania. Mam takie wrażenie, że ta historia nawet wchodzi pod schemat filmu romatyczno-komediowego. Są tu poruszone problemy, z którymi głowni bohaterowie się mierzą, i które zostają rozwiązane na końcu z takim trochę morałem. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, ale brakowało mi trochę takiego życia w nich. Oni są, bo są i to dobrze wychodzi w tej książce, ale mi czegoś w nich brakowało.
Książka jest typowa na jeden wieczór. Są tu schematy, które są dobrze znane. Jest to też słodki romans, który za dużo nie wnosi. Czasami ciężko się czytało mi książkę, przez pióro autorki, ponieważ, nie które opisy, ale i sam styl pisania nie do końca przypadł mi do gustu. Natomiast ta książka, na pewno komuś przypadnie do gustu, ponieważ ona nie jest wymagająca. Jest takim typowym rozluźnienie po ciężkim tygodniu.
Ta książka idealnie nadaje się do wyreżyserowania. Mam takie wrażenie, że ta historia nawet wchodzi pod schemat filmu romatyczno-komediowego. Są tu poruszone problemy, z którymi głowni bohaterowie się mierzą, i które zostają rozwiązane na końcu z takim trochę morałem. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, ale brakowało mi trochę takiego życia w nich. Oni są, bo są i to...
Ogółem powiem szczerze, że wzięłam tą książkę jako taką, że a pewnie będzie beznadziejna i ogółem nie jest to literatura wysokich lotów, ale bardzo fajna jako guilty pleasure. Ma swoje momenty, ma momentu cringu jak w Zmierzchu, ale buja.
Ogółem powiem szczerze, że wzięłam tą książkę jako taką, że a pewnie będzie beznadziejna i ogółem nie jest to literatura wysokich lotów, ale bardzo fajna jako guilty pleasure. Ma swoje momenty, ma momentu cringu jak w Zmierzchu, ale buja.
Bez fajerwerków. Do sprzątania dobrze się słucha takich książek, bo nie trzeba się zbytnio skupiać. Jednak dotyka jeż ważnych tematów, jak brak akceptacji swojego ciała i dążenia do wymyślonego ideału, co było ciekawe.
Bez fajerwerków. Do sprzątania dobrze się słucha takich książek, bo nie trzeba się zbytnio skupiać. Jednak dotyka jeż ważnych tematów, jak brak akceptacji swojego ciała i dążenia do wymyślonego ideału, co było ciekawe.
Gloria Duke stworzyła trochę banalną i równocześnie zabawną historię o Lily, przemienionej niefortunnie w wampira.
Powieść bawi się trochę wampiryzmem, rzucając przy tym nawiązaniami do kultowych już dzieł popkultury o wampirach (m. in. "Zmierzch"), równocześnie je parodiując. Ma to oczywiście pozytywny wydźwięk i w żaden sposób nie umniejsza to tym książkom czy serialom. Dla Lily "Zmierzch" to jedyna instrukcja, która może przeczytać by nie wzbudzić podejrzeń u innych ludzi 🧛🏻♀️.
Gloria Duke wprowadza do swojej historii parę własnych pomysłów na to, jak ma wyglądać nieumarłe życie wampirów. Dzięki temu nie ma się wrażenia, że książka jest kopią 1:1 do innych dzieł. (Nie)szczęśliwym panem a zarazem twórcom mwampirzycy Lily jest Tristan - pisarz romansów historycznych, który nie może od niej oderwać wzroku. Pech chce, że stworzenie Lily jest trochę nielegalne, więc dziewczyna miesza się w trwających dość długo konflikt.
Warto jeszcze wspomnieć o tym jak świetną grę słów stanowi angielski tytuł - "When Life Gives You Vampires", co nawiązuje do przysłowia "When Life Gives You Lemons, Make Lemonade". W wolnym tłumaczeniu - jeśli życie daje ci cytryny to zrób z nich lemoniadę. Czyli jeśli robi się nieprzyjemnie w twoim (nieumarłym) życiu to zmień je w coś pozytywnego. Między innymi zaakceptuj siebie i może wieczne życie z przystojnym wampirem u boku nie będzie takie złe.
Historia Lily i Tristana to zabawna komedia romantyczna, która bawi się tematem wampirów i ich nocnego życia. Idealna dla wszystkich fanów "Zmierzchu" jak i jego parodii!
Gloria Duke stworzyła trochę banalną i równocześnie zabawną historię o Lily, przemienionej niefortunnie w wampira.
Powieść bawi się trochę wampiryzmem, rzucając przy tym nawiązaniami do kultowych już dzieł popkultury o wampirach (m. in. "Zmierzch"), równocześnie je parodiując. Ma to oczywiście pozytywny wydźwięk i w żaden sposób nie umniejsza to tym książkom czy serialom....
Gloria Duke w swojej powieści "Cała wieczność" wywołuje uśmiech już od pierwszych stron. Jak tu się bowiem nie uśmiechnąć gdy główna bohaterka, Lilly trochę zaszalała i budzi się spragniona, ale pragnienie dotyczy tylko szklaneczki A RH-, odbicia w lustrze brak, za to są ostre kły?
Razem z Lilly odkrywamy w jaki sposób stała się wampirzycą. I dlaczego stoi za tym tak przystojny wampir, a wampirza rada chce ich unicestwić? 🤭 Coś w świecie wampirów musi się zmienić, a wiadomo: gdzie 👹 nie może tam 💃 Lilly pośle...😆
Autorka świetnie wykreowała główną bohaterkę powieści którą jest Lilly. Jej naturalny sarkazm i poczucie humoru sprawiają że cały czas czytamy tę powieść z uśmiechem na twarzy. Uroku powieści dodaje też pewien czterysetletni wampir Tristan 😎🧛♂️ Chciałoby się rzec: stary ale jary 😅🤭
W tę komediową powieść autorka wplata bardzo ważny wątek: ciałopozytywności. Lilly choć charakterna i rezolutna to ma swoje kompleksy. Dotyczą one jej wagi i co za tym idzie rozmiaru. G.Durke pokazuje nam jak postrzeganie własnego ciała wpływa na nas samych oraz osoby z najbliższego otoczenia. Nie wystarczy akceptacja innych. Do szczęśliwego życia( lub nieżycia w tym przypadku 😅) potrzebna jest akceptacja nas samych.
"Cała wieczność" to komedia romantyczna przy której miło spędziłam czas. Po tym niezwykle udanym debiucie autorki już czekam na jej kolejną powieść 😍
Gloria Duke w swojej powieści "Cała wieczność" wywołuje uśmiech już od pierwszych stron. Jak tu się bowiem nie uśmiechnąć gdy główna bohaterka, Lilly trochę zaszalała i budzi się spragniona, ale pragnienie dotyczy tylko szklaneczki A RH-, odbicia w lustrze brak, za to są ostre kły?
Razem z Lilly odkrywamy w jaki sposób stała się wampirzycą. I dlaczego stoi za tym tak...
Chciał się człowiek pobawić trochę przed nadchodzącym Halloween, poczytać jakichś książek w klimacie gotyku, wampirów, trochę straszne, trochę zabawne, tak o, w klimacie, ale po dwóch niewypałach to mi się już nie chce.
Ot, taka nieco głupiutka, nieco naiwna historyjka, niespecjalnie ciekawa, mało interesująca, akcja jakaś się dzieje, ale jest na tyle sztampowa i przewidująca, że człowiekowi aż nie chce się czytać, bo i tak wie, co się stanie.
Co prawda skłoniła mnie trochę do refleksji, w aspektach obsesji na punkcie swojego ciała doskonale ją rozumiałam i pod tym względem ta książka mnie troszkę użądliła w serduszko, niestety, potem znów poleciał sztamp, zakończenie tego wątku, tak jak i cała ta książka, było okropnie banalne i choć za ten jeden wątek chciałam dać plusa - tak po tym nie mam zamiaru go dać.
Oczywiście, fajnie jest przejść do dobrej relacji ze swoim ciałem, ale wcześniejsze opisy tego tematu, które były bardzo znajome i życiowe, nie powinny na przestrzeni dwóch stron zostać nagle zbagatelizowane i nagle wszyscy są piękni, szczęśliwi, zadowoleni z siebie.
Książka nie jest zła - jest zwyczajnie nijaka. Przewidywalna. Nie wnosząca nic do literackiego świata.
Chciał się człowiek pobawić trochę przed nadchodzącym Halloween, poczytać jakichś książek w klimacie gotyku, wampirów, trochę straszne, trochę zabawne, tak o, w klimacie, ale po dwóch niewypałach to mi się już nie chce.
Ot, taka nieco głupiutka, nieco naiwna historyjka, niespecjalnie ciekawa, mało interesująca, akcja jakaś się dzieje, ale jest na tyle sztampowa i...
Cała wieczność
@gloriaduke
@proszynski_wydawnictwo
Kiedy pewnego dnia Lily budzi się z ogromnym pragnieniem ale nie zwykłym,aa takim w którym to ARh+ jej się marzy a na dodatek nic nie pamięta z poprzedniego wieczoru, postanawia dowiedzieć się wszystkiego od swojej przyjaciółki Cat.
Kiedy ta opowiada jej o przystojniaku z którym wyszła z imprezy, ta powoli zaczyna przypominać sobie fragmenty z tego co się wydarzyło. A dodatkowo poznaje przystojnego i tajniczego Tristana, który jest Wampirem.
I tutaj zaczyna się ich przygoda, której oczywiście Wam nie zdradzę 😊.
#calawiecznosc to idealna powieść dla wszystkich fanów "Zmierzchu" lub innych filmów związanych z tematem wampirów.
Jest w niej ogromny potencjał i gdyby nie fakt że główna bohaterka i jej myślenie okropnie mnie irytowało, to inaczej bym do niej podeszła. Ale niestety tym razem kwestia samooakcetacji siebie jako człowieka a nie ciała, była tak przesadnie umieszczana na kolejnych stronach, że czytając o tym poraz tysięczny miałam ochotę walnąć w kąt ta historię i nigdy więcej do niej nie wracać. Do tego miłość która rozwinęłam się pomiędzy bohaterami w ekspresowym tempie🤔 niestety szkoda ze autorka, troszkę bardziej nie rozwinęła tej kwestii. No i bohaterów, niestety poraz kolejny nie mamy możliwości poznać ich bliżej. Szkoda, bo tak jak napisałam wcześniej, autorka gdzieś tam chciała dobrze, chciała zwrócić problem samooakcetacji no ale, niestety jak dla mnie przesadziła i to o wiele za dużo.
Ale pamiętajcie, to że ja odebrałam tak tą historię, nie znaczy, że Wam również się nie spodoba. Dlatego czytajcie i dajcie znać, co Wy o niej sądzicie.
Cała wieczność
@gloriaduke
@proszynski_wydawnictwo
Kiedy pewnego dnia Lily budzi się z ogromnym pragnieniem ale nie zwykłym,aa takim w którym to ARh+ jej się marzy a na dodatek nic nie pamięta z poprzedniego wieczoru, postanawia dowiedzieć się wszystkiego od swojej przyjaciółki Cat.
Kiedy ta opowiada jej o przystojniaku z którym wyszła z imprezy, ta powoli zaczyna...
Pierwszy raz przeczytałam książkę gdzie główni bohaterowie są wampirami (nie czytałam zmierzchu 🥸). Niestety mój debiut czytelniczy z tym motywem mnie nie zachwycił, a już tłumaczę wam dlaczego.
Zacznijmy od tego, że akcja rozpoczyna się już w pierwszych stronach i te narzucone tempo jest szybkie. Jednak dla mnie i myślę, że dla wielu czytelników będzie ono ZA szybkie. Wszystko się dzieje w przeciągu mniej niż tygodnia i mi osobiście to przeszkadzało.
Między głównymi bohaterami relacja rozwija się max tydzień, a już po chyba czterech nocach mogliby wyznawać sobie miłość 😬 Jasne wampiry czasu nie liczą, ale książka ma prawie 400 stron i zdecydowanie lepiej można było poprowadzić wątek romantyczny.
W kwestii bohaterów mogę powiedzieć, że za dużo ich nie poznałam, zresztą oni siebie nawzajem też 🤷♀️ Dla czytelnika będą to niczemu nie wyróżniające się postacie, które nie zostaną w pamięci na długo.
Lily zmaga się z kompleksami dotyczącymi swojego ciała, więc… jest to bardzo ważny temat. Podejmuje się ona różnych diet, niekoniecznie dobrych dla zdrowia, nie może być szczęśliwa przez to jak wygląda. Bardzo mnie zaciekawił ten wątek jednak również uważam, że został źle poprowadzony. Nie dało się wyczuć tego udręczenia u bohaterki, tego smutku z powodu swojego wyglądu. Dodatkowo matka bohaterki bardzo na nią naciskała pod względem wagi, np. kupowała jej ubrania w mniejszych rozmiarach by zmotywować córkę do schudnięcia. Później niby sobie tę kwestię wyjaśniły jednak nie było to jakoś rozbudowane i pełne emocji, w realnym życiu uznałabym taką rozmowę za mało szczerą.
Styl pisania autorki jest przyjemny, historie Lily i Tristana bardzo szybko się czyta, jednak zdecydowanie nie zostanie mi ta książka w pamięci 😔
Pierwszy raz przeczytałam książkę gdzie główni bohaterowie są wampirami (nie czytałam zmierzchu 🥸). Niestety mój debiut czytelniczy z tym motywem mnie nie zachwycił, a już tłumaczę wam dlaczego.
Zacznijmy od tego, że akcja rozpoczyna się już w pierwszych stronach i te narzucone tempo jest szybkie. Jednak dla mnie i myślę, że dla wielu czytelników będzie ono ZA szybkie....
Paranormalne dylematy... Wielki mistrz i pogromcy wampirów...
Historia osnuna w kompleksy, jednak napisana w lekki i przyjemny dla odbiorcy sposób.
Trudne tematy zostały obarczone odpowiedzialnością...
Pomimo debiutu autorki, mam wrażenie że wcale to nie jest pierwsza napisana przez nią książką.
Obsesja na swoim punkcie, w kwestii swojej wagi, znienawidzonych krągłości i rozmiaru XL, potęguje ciągle porównywanie się do innych kobiet, mniejszych, w idealnym rozmiarze S.
Lily wydaje się, że jest brzydsza, nieidealna, więc jak ktoś, mógłby na nią zwrócić uwagę? Właśnie na nią!?
Chce poczuć się wolna...
wolna od myślenia...
wolna od poczucia bycia gorszą...
wolna od kompleksów...
Jak pokochać siebie w całości? Ciało, umysł... wampira, którym się stała i którym zostanie na całą wieczność w nieakceptowalnym przez siebie rozmiarze XL?
Czy może być coś gorszego niż wieczność nieakceptowania siebie?
Trudne tematy, trudne charaktery.
Wszystko zostało zamiecione pod dywanem. Śmierdzące tumany kurzu, cała przeszłość ... gderanie mamy, niezrozumienie sytuacji...
Czasami, to aż cała wieczność...
Tematy tabu, zawsze niosą ze sobą więcej smrodu niż pożytku, o czym dokładnie przekonali się bohaterowie.
Nienawiść mieszającą się z pożądaniem...
Rozkoszny zapach krwi wypełniający zmysły...
Nowe doznania, nowe zachcianki, nowe życie...
Lily budzi się nad ranem, nie pamiętając minionego wieczoru. Dodatkowo odczuwa dziwne pragnienie krwi, pojawiają się u niej kły i przestała odbijać się w lustrach. Z pomocą Cat, najlepszej przyjaciółki udaje jej się zdobyć nieco przeterminowanej, ale jednak krwi i tak dzięki niej przypomina sobie, co się stało.
Tristan to czterystuletni wampir, który zupełnie przypadkiem i całkiem nielegalnie przemienił kobietę. Teraz pozostaje im znaleźć wspólnie sposób na uniknięcie konsekwencji tego niefortunnego zajścia.
Lily to nieco zwariowana, wygadana i naprawdę urocza dziewczyna, jednak od zawsze życie utrudnia jej brak samoakceptacji. Czuje się gruba, a co za tym idzie mniej wartościowa i niechciana. Wpada przez to w błędne koło porównywania się i odtrącania ludzi, zanim ci odrzucą ją. Matka dziewczyny dodatkowo pogarsza problem, jedynie jej przyjaciółka zdaje się naprawdę ją wspierać.
Romans z przystojnym, nieśmiertelnym facetem wprost z innej epoki nie brzmi jak coś łatwego. Jednak w przypadku Lily, to nie setki lat, czy śmiertelne bezpieczeństwo stanowią największą przeszkodę, a jej przekonanie, że nie jest wystarczająca. Bardzo doceniam drogę jaką przechodzi, żeby zacząć powoli zauważać jak wartościowa jest i na jak wiele zasługuje.
Dostajemy parę akcyjnych scen, kilka twistów oraz wiele zabawnych wymian zdań, całość bardzo dobrze się czyta. Romans wypada naprawdę fajnie, od początku chcesz, żeby tej dwójce się udało. A nawiązania do Zmierzchu czy Buffy są dodatkowym smaczkiem.
Zabawna, idealna na odstresowanie się, a jednocześnie poruszająca istotny temat i wartościowa. Polecam 💜
✨Zasługujemy na szczęście i miłość, niezależnie od wyglądu, czy rozmiaru! (Takie małe przypomnienie, bo ja czasem o tym zapominam)
✨"Cała wieczność" Gloria Duke
Lily budzi się nad ranem, nie pamiętając minionego wieczoru. Dodatkowo odczuwa dziwne pragnienie krwi, pojawiają się u niej kły i przestała odbijać się w lustrach. Z pomocą Cat, najlepszej przyjaciółki udaje jej się zdobyć nieco przeterminowanej, ale jednak krwi i tak dzięki niej przypomina sobie, co się stało.
Mam wrażenie, że losy wampirów to trochę wątek poboczny. A ten główny to dążenie do akceptacji swojego ciała. W dzisiejszych czasach to ogromny problem. Głównie młodych kobiet. I tak nasza bohaterka mimo starań, wielu diet nosi rozmiar XL. Uważa to za największy problem w swoim życiu. Nawet po tym gdy staje się wampirem.
Uważam tą książkę za bardzo ważną. Wątek wampirów dostarcza książce wielu zabawnych sytuacji. Ma raczej wydźwięk humorystyczny. A akcja opiera się na dążeniu Lily do akceptacji swojego ciała. Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem. Bardzo często potocznym. Co może zachęcić młodych odbiorców. Oczywiście mamy tutaj również wątek romantyczny. Również on pokazuje nam, że w relacjach między ludźmi to nie wygląd jest najważniejszy.
Jeśli dążycie do akceptacji swojego ciała albo interesuje Was ten temat to polecam serdecznie pozycję: Cała wieczność
Mam wrażenie, że losy wampirów to trochę wątek poboczny. A ten główny to dążenie do akceptacji swojego ciała. W dzisiejszych czasach to ogromny problem. Głównie młodych kobiet. I tak nasza bohaterka mimo starań, wielu diet nosi rozmiar XL. Uważa to za największy problem w swoim życiu. Nawet po tym gdy staje się wampirem.
Uważam tą książkę za bardzo ważną. Wątek wampirów...
"Cała wieczność" to przezabawna komedia romantyczna i fantastyka jednocześnie.
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i nie pamiętacie poprzedniego wieczoru, do tego macie chętkę na A Rh+ i próbowaliście rzucić się na gołębia siedzącego po drugiej stronie okna. Poczulibyście się skofundowani? Lily tak się czuła. Była przerażona kiedy odkryła że wyrosły jej dwa dorodne kły i nie widzi swojego odbicia w lustrze. Pierwsze co kieruje się do przyjaciółki, która ma dużą wiedzę na temat wampirów z lektury fantastyki.
Podobało mi się, że został tutaj również poruszony temat akceptacji siebie i swojego wyglądu. Główna bohaterka męczy się i widzi idealną przyszłość dopiero jak zmieni siebie, przedtem nie wyobraża sobie, że mogła by być szczęśliwa. Obserwujemy powolna zmianę jej nastawienia, co jest naprawdę fajne.
Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, polubiłam również bohaterów. Do tego ten humor! Jest świetny i wyjątkowy.
To książka na jeden wieczór. Nie mogłam oderwać się od lektury, chociaż miałam iść wcześniej spać. Nie udało się. Książkę skończyłam, a następnego dnia w pracy byłam niezbyt przytomna.
Doskonale bawiłam się podczas czytania tej książki i zachęcam Was aby po nią sięgnąć.
"Cała wieczność" to przezabawna komedia romantyczna i fantastyka jednocześnie.
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i nie pamiętacie poprzedniego wieczoru, do tego macie chętkę na A Rh+ i próbowaliście rzucić się na gołębia siedzącego po drugiej stronie okna. Poczulibyście się skofundowani? Lily tak się czuła. Była przerażona kiedy odkryła że wyrosły jej dwa dorodne kły...
Lekka, przyjemna historia, której potrzebowałam w danej chwili.
Książkę kupiłam w zeszłym roku na targach książki za 10 zł.
To komedia romantyczna z bardzo sentymentalnym wampirem Tristanem i pozytywnie zakręconą Lily.
Bardzo poboczny wątek intryg w podziemnym świecie wampirów przypomina mi troszkę „Wywiad z wampirem”.
Główna bohaterka przeszła całkiem sporo w swoim 25-letnim życiu – trudności w relacjach z rodziną, problemy z samoakceptacją, brak pewności siebie.
Tristan niechcący przemienia naszą bohaterkę i od razu bierze odpowiedzialność za całe zdarzenie. Przy okazji jest bardzo sentymentalnym pisarzem, zamkniętym w swojej bańce.
Połączenie tej dwójki (nowoczesnej, wycofanej, ale walczącej o siebie Lily oraz marzyciela, który nie potrafi otworzyć się na innych – Tristana) może spowodować nie mały rozlew krwi.
Lekka, przyjemna historia, której potrzebowałam w danej chwili.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę kupiłam w zeszłym roku na targach książki za 10 zł.
To komedia romantyczna z bardzo sentymentalnym wampirem Tristanem i pozytywnie zakręconą Lily.
Bardzo poboczny wątek intryg w podziemnym świecie wampirów przypomina mi troszkę „Wywiad z wampirem”.
Główna bohaterka przeszła całkiem sporo w swoim...
W kwestii wampirów książka nie ma do powiedzenia zupełnie nic nowego, posługuje się wszystkimi możliwymi schematami, choć jest kilka prztyczków w stronę Edwarda ze "Zmierzchu". Bohaterom odpala się instalove i od tego momentu bohaterka nie myśli o niczym innym, jak o zaciągnięciu chłopa do łóżka.
Jedyny pozytywny aspekt to poruszona kwestia zaburzeń odżywiania i ciałopozytywności, ale ich potencjał jest trochę niewykorzystany.
W kwestii wampirów książka nie ma do powiedzenia zupełnie nic nowego, posługuje się wszystkimi możliwymi schematami, choć jest kilka prztyczków w stronę Edwarda ze "Zmierzchu". Bohaterom odpala się instalove i od tego momentu bohaterka nie myśli o niczym innym, jak o zaciągnięciu chłopa do łóżka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyny pozytywny aspekt to poruszona kwestia zaburzeń odżywiania i...
Bardzo przeciętna pozycja. Żałuję, że nie przeczytałam żadnych opinii przed sięgnięciem po nią, bo wtedy może odłożyłabym ją na dalekie nigdy. Miałam nadzieję na łatwą i przyjemną książkę o wampirach, a okazało się, że wampiry to tylko wątek poboczny dla bohaterki zmagającej się (z bardzo słabo opisanymi) zaburzeniami odżywiania.
Bardzo przeciętna pozycja. Żałuję, że nie przeczytałam żadnych opinii przed sięgnięciem po nią, bo wtedy może odłożyłabym ją na dalekie nigdy. Miałam nadzieję na łatwą i przyjemną książkę o wampirach, a okazało się, że wampiry to tylko wątek poboczny dla bohaterki zmagającej się (z bardzo słabo opisanymi) zaburzeniami odżywiania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po książkę, byłam świadoma, że zbiera dość mieszane opinie, ale opis na tyle mnie intrygował, że mimo to postanowiłam dać jej szansę. Czy żałuję? W zasadzie nie, ale moje czytelnicze życie nie ucierpiałoby bez tej pozycji. Nie dość, że po kilku dniach od skończenia totalnie zamazuje mi się w pamięci, ma kilka najważniejszych grzechów:
1. Chyba najważniejszy, mimo że pełniący najmniejszą rolę w fabule- używanie określenia IPhone zamiast telefon. Było to tak dziecinne i kojarzyło się z osobą, która czuje się lepsza, bo ma telefon marki Apple. Bohaterka nie wzbudziła tym mojej sympatii, a wręcz wydała się śmieszna.
2. Bohaterowie idący do hotelu w wiadomym celu w momencie, kiedy innej postaci grozi realne niebezpieczeństwo (o którym zdają sobie sprawę, bo ich wyprawa to misja ratunkowa). I okej, autorka wyjaśnia, dlaczego tak musi być, ale jest to szalenie nieprzekonujące, szczególnie ze później nie daje to bohaterom żadnych przydatnych rezultatów (nie chcę wdawać się w spojlery, więc piszę dość zachowawczo).
3. Cała końcowa scena potyczki wypada nudno i głupio, bo czyni z przewodniczącego rady wampirów idiotę (podobnie jak z jego podwładnych). Autorka każe mi wierzyć, że nikt przez tyle lat nie wpadł na tak odkrywcze myśli, jakie miała bohaterka (a patrząc na to, co pisałam o niej wcześniej, nie powinna zachwycać swoim poziomem umysłowym).
4. To, co podkreśla wiele osób opiniach- książka swoją naiwnością i prostotą nadawałaby się dla młodszych czytelników, ale przez pewne sceny musi mieć rating 16/18+.
Wątków związanych z ciałopozytywnością oceniać nie będę, bo ani mnie ziębiły, ani grzały. Na pewno przemiana bohaterki mogła wypaść wiarygodniej (tak samo jak przemiana matki, bo ta druga szczególnie była naiwna), ale znalazło się tam też kilka trafnych spostrzeżeń.
Spędziłam przy niej jednak całkiem przyjemny czas, a lektorka audiobooka dobrze sprawdziła się w swojej roli. Jeśli ktoś szuka odmóżdżacza, polecam, ale nie można nastawiać się na odnalezienie w tekście logiki i sensu.
Sięgając po książkę, byłam świadoma, że zbiera dość mieszane opinie, ale opis na tyle mnie intrygował, że mimo to postanowiłam dać jej szansę. Czy żałuję? W zasadzie nie, ale moje czytelnicze życie nie ucierpiałoby bez tej pozycji. Nie dość, że po kilku dniach od skończenia totalnie zamazuje mi się w pamięci, ma kilka najważniejszych grzechów:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Chyba najważniejszy, mimo...
Comfort book, ale aż męcząco "fajna". Niby dla dorosłych z uwagi na sceny sexu a naiwna, prosta i głupkowata jak dla dzieci. Gdyby ni to, że słuchałam jej po angielsku to na pewno bym jej nie skończyła.
Comfort book, ale aż męcząco "fajna". Niby dla dorosłych z uwagi na sceny sexu a naiwna, prosta i głupkowata jak dla dzieci. Gdyby ni to, że słuchałam jej po angielsku to na pewno bym jej nie skończyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Cała wieczność" to zbiór schematów z najpopularniejszych książek i seriali o wampirach dla młodzieży, takich jak „Zmierzch”, „Pamiętniki Wampirów”, „Czysta Krew” czy „Księga Czarownic”. Niestety, książka nie wnosi nic nowego do gatunku, a na dodatek napisana jest w sposób, który można uznać za infantylny. Na początku sądziłam, że to lektura skierowana do młodszych czytelników, ale opisy napięcia seksualnego wyraźnie temu przeczą. Autorka próbowała poruszyć istotny temat, jednak styl pisania nie współgra z ciężarem treści, która również pozostawia wiele do życzenia. Zamiast wykreować własny, oryginalny świat, autorka wybrała prostszą drogę, opierając się na dobrze znanych schematach. To duża strata, ponieważ książka miała potencjał, by wnieść coś świeżego do literatury o wampirach. Książka była nudna, banalna, a kilka ostatnich rozdziałów było wręcz żałosnych.
"Cała wieczność" to zbiór schematów z najpopularniejszych książek i seriali o wampirach dla młodzieży, takich jak „Zmierzch”, „Pamiętniki Wampirów”, „Czysta Krew” czy „Księga Czarownic”. Niestety, książka nie wnosi nic nowego do gatunku, a na dodatek napisana jest w sposób, który można uznać za infantylny. Na początku sądziłam, że to lektura skierowana do młodszych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągająca i szybko się czyta. Było kilka cringowych tekstów, ale do przeżycia. Wątek romantyczny mógłby być trochę lepszy, ale i tak był ok.
Bardzo wciągająca i szybko się czyta. Było kilka cringowych tekstów, ale do przeżycia. Wątek romantyczny mógłby być trochę lepszy, ale i tak był ok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam wielką ochotę na poczytanie czegoś o wampirach, ale w tym kontekście ten motyw wypadł bardzo powtarzalnie w stosunku do tego, co już znamy od lat i było po prostu trochę... nudno.
Miałam wielką ochotę na poczytanie czegoś o wampirach, ale w tym kontekście ten motyw wypadł bardzo powtarzalnie w stosunku do tego, co już znamy od lat i było po prostu trochę... nudno.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam serial pamiętniki wampirów więc jak zobaczyłam tą książkę w empiku to odrazu mi się spodobała i okładka i fabuła . Jednak po przeczytaniu stwierdzam że nie jest to jakaś wybitna książka . Miłość była bardzo przewidywalna , fabuła trochę nudna i nie było żadnych zwrotów akcji . Moim zdaniem wszystko dało się przewidzieć . Mimo tych wad książka jest dobra dla osób które mają problemy z akceptowaniem swojej wagi i przewalczeniu fobii o samoocenie ( nie wiem jak to nazwać ) .
Uwielbiam serial pamiętniki wampirów więc jak zobaczyłam tą książkę w empiku to odrazu mi się spodobała i okładka i fabuła . Jednak po przeczytaniu stwierdzam że nie jest to jakaś wybitna książka . Miłość była bardzo przewidywalna , fabuła trochę nudna i nie było żadnych zwrotów akcji . Moim zdaniem wszystko dało się przewidzieć . Mimo tych wad książka jest dobra dla osób...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to30%
Lektor sam w sobie jest fantastyczny. Dobrze się to słucha. Jednak nawet lektor nie jest w stanie uratować tego.
30%
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektor sam w sobie jest fantastyczny. Dobrze się to słucha. Jednak nawet lektor nie jest w stanie uratować tego.
Od książek o wampirach zaczęła się moja namiętna miłość do czytania książek dlatego mam do nich niesamowity sentyment, ale książka o wampirach nie równa książce o wampirach 😉
Zazwyczaj kiedy budzisz się w połowie ubrana a poprzedni wieczór jest za mgłą oznacza to, że wieczór był naprawdę interesujący i tak właśnie myślała Lily. Jednak kiedy pragnieniem, które wyszło na pierwszy plan to wypić krew gołębia wiedziała, że coś jest nie tak. Do tego doszedł brak odbicia w lustrze i kły? Z pomocą przyjaciółki udaje jej się odtworzyć serię niefortunnych zdarzeń… i okazuje się, że kilkanaście godzin wcześniej Lily została przemieniona w wampira. Sprawcą zdarzenia był niezwykle przystojny Tristan, krwiopijca z czterystuletnim doświadczeniem, przez którego Lily ma teraz na głowie całą Radę Wampirów, bo jak się okazuje, żeby przemienić człowieka w wampira trzeba mieć jej błogosławieństwo. Karą jest śmierć dla stwórcy i nowego wampira. Razem z Tristanem muszą znaleźć sposób, jak uniknąć odpowiedzialności, nie dając się zabić.
No nie porwała mnie ta historia. Chemii między bohaterami prawie wcale nie czułam, mity o wampirach wzięte z różnej literatury, a głównym źródłem wiedzy o wampirach był Zmierzch 🙈. Miało wyjść śmiesznie a wyszło nijako 🤷🏼♀️
I niestety najbardziej kłuło mnie ciągłe wracanie do wagi bohaterki. Rozumiem ruch #ciałopozytywności, myślę że jest to super pomysł dla osób, które mają problem z wyglądem swojego ciała. Jednak ta książka skupiała się za bardzo na tym jak bohaterce jest źle ze swoim wyglądem, wagą niż na fakcie, że została wampirem... Chyba mam troszkę przesyt ciało pozytywności w ostatnio wydawanych książkach...
W temacie ciało pozytywności to naprawdę bardzo podobało mi się podejście w książce A merry Little Meet Cute, bo pokazało jak osoby plus size mogą być dumne z tego, że są okrągłe tam gdzie trzeba ;)
Od książek o wampirach zaczęła się moja namiętna miłość do czytania książek dlatego mam do nich niesamowity sentyment, ale książka o wampirach nie równa książce o wampirach 😉
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZazwyczaj kiedy budzisz się w połowie ubrana a poprzedni wieczór jest za mgłą oznacza to, że wieczór był naprawdę interesujący i tak właśnie myślała Lily. Jednak kiedy pragnieniem, które wyszło na...
Wampiry, przygody, gorący romans i... dieta?
Ta powieść jest idealnym przykładem tego jak można wziąć motywy i tematy niemal oklepane i obrócić je w coś nowego, świeżego i poruszającego!
Czytaliście kiedyś historię wampirzycy która została zamieniona w tego pragnącego ciepłej RH+ potwora przez przypadek? Nie? No właśnie! Historia cudownej Lili cała jest taka pełna tragi-komicznych przypadków i slodko-gorzkich rozkmin na temat tego czego chce od życia i swojego ciała.
Wyobraźcie sobie, że najlepszą i najgorszą rzeczą dla Lili w zostaniu wampirzycą jest to, że już nigdy nie będzie mogła przejść na dietę. Przynajmniej nie taka ludzką (chociaż może ;P?).
Gdy w perspektywie masz wieczność a twoje ciało jest dla ciebie twoim największym wrogiem wszystko nabiera nowej perspektywy.
Mega podoba mi się to,że pomimo tego, ze Lili ma dużo kompleksów to nie brakuje jej pewności w swoje umiejętności, w swoje zasady i przekonania!
Dla mnie ta książka była przezabawna, słodka, urocza ale też tak prawdziwa i świeża - absolutnie polecam!
Wampiry, przygody, gorący romans i... dieta?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść jest idealnym przykładem tego jak można wziąć motywy i tematy niemal oklepane i obrócić je w coś nowego, świeżego i poruszającego!
Czytaliście kiedyś historię wampirzycy która została zamieniona w tego pragnącego ciepłej RH+ potwora przez przypadek? Nie? No właśnie! Historia cudownej Lili cała jest taka pełna...
Książki o wampirach cieszą się popularnością z wielu powodów. Cechuje je przede wszystkim niesamowity i tajemniczy klimat, a także mrok otaczający czytelnika niemal z każdej strony. Warto zauważyć, że gatunek literatury wampirycznej jest zróżnicowany i obejmuje różne style i tonacje, od romantycznych romansów po mroczne horrory. Dlatego każdy może znaleźć coś, co mu odpowiada w tej kategorii, co również przyczynia się do popularności książek o wampirach.
Jedną z książek o takiej tematyce, która bardzo przypadła mi do gustu jest ,,Cała wieczność” autorstwa Glorii Duke.
Gdy pewnego dnia Lily wstaje nieświadoma tego, co wydarzyło się poprzedniej nocy, wpada w niemałą panikę. W opanowaniu sytuacji nie pomaga fakt, że przestała zauważać swoje odbicie w lustrze oraz odczuwa nieokiełznane pragnienie krwi. Jak się okazuje, sprawcą całego zamieszania jest czterystuletni wampir, który zupełnym przypadkiem przemienił kobietę w istotę podobną sobie.
Jakie konsekwencje będzie miało to wydarzenie dla obojga bohaterów? Czy życie Lily powróci jeszcze na właściwe tory?
O tym musicie przekonać się sami.
Muszę przyznać, że już dawno nie czytałam książki z motywem wampirów. Tym chętniej sięgnęłam po tę pozycję. Już zapomniałam jakich wrażeń potrafi dostarczyć ten motyw i jak niesamowity klimat tworzy. Autorka w swojej książce porusza ważne i refleksyjne tematy, jakimi jest samoakceptacja, odtrącenie i brak wsparcia. Wątek wampirów jest raczej tłem dla tej historii. Fabuła jest dość prosta, bez napięć i nagłych zwrotów akcji, ale w żadnym momencie mnie nie nużyła. Nie zabrakło tutaj solidnej dawki humoru, co dodatkowo wzbogaciło przygody bohaterów.
Mam wrażenie, że motyw wampirów przechodzi obecnie, swego rodzaju renesans. I w tym przypadku całkiem się to udało.
Książki o wampirach cieszą się popularnością z wielu powodów. Cechuje je przede wszystkim niesamowity i tajemniczy klimat, a także mrok otaczający czytelnika niemal z każdej strony. Warto zauważyć, że gatunek literatury wampirycznej jest zróżnicowany i obejmuje różne style i tonacje, od romantycznych romansów po mroczne horrory. Dlatego każdy może znaleźć coś, co mu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż sam początek sprawił, że myślałam, że książka będzie przewidywalna. Znaczy... była, ale nie aż tak mocno. Przede wszystkim z rzeczy na plus, główna bohaterka nie jest typową główną bohaterką z jaką zazwyczaj się spotykamy. Ma nadwagę i duży problem z akceptacją swojego ciała dodatkowo napędzany przez matkę, której nie umie się postawić. Małymi krokami, ale z czasem się to zmienia. Tej próby samoakceptacji jest tak dużo, że momentami przebija nawet wątek o wampirach.
Jeśli chodzi o tematykę to Cała Wieczność nie wnosi nic nowego. Wiedzę o wampirach główna bohaterka – Lily i jej przyjaciółka czerpią z popkultury co bywa nieco irytujące. Mamy też sztampowy dość motyw młodej dziewczyny, która przez przypadek zmienia się w wampira i stara się kontrolować swój głód oraz 400-stu letniego wampira, który nikogo tak mocno nie kochał i ogólnie to trochę nie ogarnia w życie.
Ogólnie na plus, przyjemnie się czytało i było sporo śmiesznych momentów. Lekka komedia romantyczna, gdzie jakimś cudem wątek fantastyczny został zepchnięty daleko na drugi plan.
Już sam początek sprawił, że myślałam, że książka będzie przewidywalna. Znaczy... była, ale nie aż tak mocno. Przede wszystkim z rzeczy na plus, główna bohaterka nie jest typową główną bohaterką z jaką zazwyczaj się spotykamy. Ma nadwagę i duży problem z akceptacją swojego ciała dodatkowo napędzany przez matkę, której nie umie się postawić. Małymi krokami, ale z czasem się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO kurczę. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, jak brałam się za tę książkę. Nie oczekiwałam nic więcej poza historią dziewczyny zamienionej w wampira, a okazuje się, że dostałam książkę z morałem i przekazem. Rzadko na mojej drodze stają książki, które mają jakiś background, który może zmienić myślenie i uważam, że ta jest bardzo wartościowa. Opowiada o miłości do samego siebie, niezależnie od zewnętrznej powłoki, ważne jest to, żeby być dobrym. Może to brzmi oklepanie, ale głębsze przemyślenia w tej sprawie raczej zostawię dla samej siebie.
Bardzo mnie rozbawiła ta książka, miała mnóstwo niesamowitych momentów, w których naprawdę miałam ochotę się śmiać na głos, w szczególności na samym początku, gdzie były ujęte wszystkie stereotypy z popkultury wampirzej. No bomba.
Myślę, że jeszcze wrócę do tej książki nie raz, bo daje do myślenia.
O kurczę. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, jak brałam się za tę książkę. Nie oczekiwałam nic więcej poza historią dziewczyny zamienionej w wampira, a okazuje się, że dostałam książkę z morałem i przekazem. Rzadko na mojej drodze stają książki, które mają jakiś background, który może zmienić myślenie i uważam, że ta jest bardzo wartościowa. Opowiada o miłości do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka idealnie nadaje się do wyreżyserowania. Mam takie wrażenie, że ta historia nawet wchodzi pod schemat filmu romatyczno-komediowego. Są tu poruszone problemy, z którymi głowni bohaterowie się mierzą, i które zostają rozwiązane na końcu z takim trochę morałem. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, ale brakowało mi trochę takiego życia w nich. Oni są, bo są i to dobrze wychodzi w tej książce, ale mi czegoś w nich brakowało.
Książka jest typowa na jeden wieczór. Są tu schematy, które są dobrze znane. Jest to też słodki romans, który za dużo nie wnosi. Czasami ciężko się czytało mi książkę, przez pióro autorki, ponieważ, nie które opisy, ale i sam styl pisania nie do końca przypadł mi do gustu. Natomiast ta książka, na pewno komuś przypadnie do gustu, ponieważ ona nie jest wymagająca. Jest takim typowym rozluźnienie po ciężkim tygodniu.
Ta książka idealnie nadaje się do wyreżyserowania. Mam takie wrażenie, że ta historia nawet wchodzi pod schemat filmu romatyczno-komediowego. Są tu poruszone problemy, z którymi głowni bohaterowie się mierzą, i które zostają rozwiązane na końcu z takim trochę morałem. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, ale brakowało mi trochę takiego życia w nich. Oni są, bo są i to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie - dość irytujący.
Fabuła - trochę jej brak.
Z zalet - super, że główna bohaterka ma inną figurę od praktycznie wszystkich innych bohaterek książek takiego typu.
Bohaterowie - dość irytujący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła - trochę jej brak.
Z zalet - super, że główna bohaterka ma inną figurę od praktycznie wszystkich innych bohaterek książek takiego typu.
Ogółem powiem szczerze, że wzięłam tą książkę jako taką, że a pewnie będzie beznadziejna i ogółem nie jest to literatura wysokich lotów, ale bardzo fajna jako guilty pleasure. Ma swoje momenty, ma momentu cringu jak w Zmierzchu, ale buja.
Ogółem powiem szczerze, że wzięłam tą książkę jako taką, że a pewnie będzie beznadziejna i ogółem nie jest to literatura wysokich lotów, ale bardzo fajna jako guilty pleasure. Ma swoje momenty, ma momentu cringu jak w Zmierzchu, ale buja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKulturalny wampir Edward pytający o zgodę na dokonanie przemiany drugiej osoby + źli Volturi
Kulturalny wampir Edward pytający o zgodę na dokonanie przemiany drugiej osoby + źli Volturi
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez fajerwerków. Do sprzątania dobrze się słucha takich książek, bo nie trzeba się zbytnio skupiać. Jednak dotyka jeż ważnych tematów, jak brak akceptacji swojego ciała i dążenia do wymyślonego ideału, co było ciekawe.
Bez fajerwerków. Do sprzątania dobrze się słucha takich książek, bo nie trzeba się zbytnio skupiać. Jednak dotyka jeż ważnych tematów, jak brak akceptacji swojego ciała i dążenia do wymyślonego ideału, co było ciekawe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totaka tam cialopozytywna opowiastka o grubej nowowampirce. troche love story ale jakoś za malo napiecia, niewykorzystany potencjal.
taka tam cialopozytywna opowiastka o grubej nowowampirce. troche love story ale jakoś za malo napiecia, niewykorzystany potencjal.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGloria Duke stworzyła trochę banalną i równocześnie zabawną historię o Lily, przemienionej niefortunnie w wampira.
Powieść bawi się trochę wampiryzmem, rzucając przy tym nawiązaniami do kultowych już dzieł popkultury o wampirach (m. in. "Zmierzch"), równocześnie je parodiując. Ma to oczywiście pozytywny wydźwięk i w żaden sposób nie umniejsza to tym książkom czy serialom. Dla Lily "Zmierzch" to jedyna instrukcja, która może przeczytać by nie wzbudzić podejrzeń u innych ludzi 🧛🏻♀️.
Gloria Duke wprowadza do swojej historii parę własnych pomysłów na to, jak ma wyglądać nieumarłe życie wampirów. Dzięki temu nie ma się wrażenia, że książka jest kopią 1:1 do innych dzieł. (Nie)szczęśliwym panem a zarazem twórcom mwampirzycy Lily jest Tristan - pisarz romansów historycznych, który nie może od niej oderwać wzroku. Pech chce, że stworzenie Lily jest trochę nielegalne, więc dziewczyna miesza się w trwających dość długo konflikt.
Warto jeszcze wspomnieć o tym jak świetną grę słów stanowi angielski tytuł - "When Life Gives You Vampires", co nawiązuje do przysłowia "When Life Gives You Lemons, Make Lemonade". W wolnym tłumaczeniu - jeśli życie daje ci cytryny to zrób z nich lemoniadę. Czyli jeśli robi się nieprzyjemnie w twoim (nieumarłym) życiu to zmień je w coś pozytywnego. Między innymi zaakceptuj siebie i może wieczne życie z przystojnym wampirem u boku nie będzie takie złe.
Historia Lily i Tristana to zabawna komedia romantyczna, która bawi się tematem wampirów i ich nocnego życia. Idealna dla wszystkich fanów "Zmierzchu" jak i jego parodii!
Gloria Duke stworzyła trochę banalną i równocześnie zabawną historię o Lily, przemienionej niefortunnie w wampira.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść bawi się trochę wampiryzmem, rzucając przy tym nawiązaniami do kultowych już dzieł popkultury o wampirach (m. in. "Zmierzch"), równocześnie je parodiując. Ma to oczywiście pozytywny wydźwięk i w żaden sposób nie umniejsza to tym książkom czy serialom....
Gloria Duke w swojej powieści "Cała wieczność" wywołuje uśmiech już od pierwszych stron. Jak tu się bowiem nie uśmiechnąć gdy główna bohaterka, Lilly trochę zaszalała i budzi się spragniona, ale pragnienie dotyczy tylko szklaneczki A RH-, odbicia w lustrze brak, za to są ostre kły?
Razem z Lilly odkrywamy w jaki sposób stała się wampirzycą. I dlaczego stoi za tym tak przystojny wampir, a wampirza rada chce ich unicestwić? 🤭 Coś w świecie wampirów musi się zmienić, a wiadomo: gdzie 👹 nie może tam 💃 Lilly pośle...😆
Autorka świetnie wykreowała główną bohaterkę powieści którą jest Lilly. Jej naturalny sarkazm i poczucie humoru sprawiają że cały czas czytamy tę powieść z uśmiechem na twarzy. Uroku powieści dodaje też pewien czterysetletni wampir Tristan 😎🧛♂️ Chciałoby się rzec: stary ale jary 😅🤭
W tę komediową powieść autorka wplata bardzo ważny wątek: ciałopozytywności. Lilly choć charakterna i rezolutna to ma swoje kompleksy. Dotyczą one jej wagi i co za tym idzie rozmiaru. G.Durke pokazuje nam jak postrzeganie własnego ciała wpływa na nas samych oraz osoby z najbliższego otoczenia. Nie wystarczy akceptacja innych. Do szczęśliwego życia( lub nieżycia w tym przypadku 😅) potrzebna jest akceptacja nas samych.
"Cała wieczność" to komedia romantyczna przy której miło spędziłam czas. Po tym niezwykle udanym debiucie autorki już czekam na jej kolejną powieść 😍
Gloria Duke w swojej powieści "Cała wieczność" wywołuje uśmiech już od pierwszych stron. Jak tu się bowiem nie uśmiechnąć gdy główna bohaterka, Lilly trochę zaszalała i budzi się spragniona, ale pragnienie dotyczy tylko szklaneczki A RH-, odbicia w lustrze brak, za to są ostre kły?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRazem z Lilly odkrywamy w jaki sposób stała się wampirzycą. I dlaczego stoi za tym tak...
Chciał się człowiek pobawić trochę przed nadchodzącym Halloween, poczytać jakichś książek w klimacie gotyku, wampirów, trochę straszne, trochę zabawne, tak o, w klimacie, ale po dwóch niewypałach to mi się już nie chce.
Ot, taka nieco głupiutka, nieco naiwna historyjka, niespecjalnie ciekawa, mało interesująca, akcja jakaś się dzieje, ale jest na tyle sztampowa i przewidująca, że człowiekowi aż nie chce się czytać, bo i tak wie, co się stanie.
Co prawda skłoniła mnie trochę do refleksji, w aspektach obsesji na punkcie swojego ciała doskonale ją rozumiałam i pod tym względem ta książka mnie troszkę użądliła w serduszko, niestety, potem znów poleciał sztamp, zakończenie tego wątku, tak jak i cała ta książka, było okropnie banalne i choć za ten jeden wątek chciałam dać plusa - tak po tym nie mam zamiaru go dać.
Oczywiście, fajnie jest przejść do dobrej relacji ze swoim ciałem, ale wcześniejsze opisy tego tematu, które były bardzo znajome i życiowe, nie powinny na przestrzeni dwóch stron zostać nagle zbagatelizowane i nagle wszyscy są piękni, szczęśliwi, zadowoleni z siebie.
Książka nie jest zła - jest zwyczajnie nijaka. Przewidywalna. Nie wnosząca nic do literackiego świata.
Chciał się człowiek pobawić trochę przed nadchodzącym Halloween, poczytać jakichś książek w klimacie gotyku, wampirów, trochę straszne, trochę zabawne, tak o, w klimacie, ale po dwóch niewypałach to mi się już nie chce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOt, taka nieco głupiutka, nieco naiwna historyjka, niespecjalnie ciekawa, mało interesująca, akcja jakaś się dzieje, ale jest na tyle sztampowa i...
Cała wieczność
@gloriaduke
@proszynski_wydawnictwo
Kiedy pewnego dnia Lily budzi się z ogromnym pragnieniem ale nie zwykłym,aa takim w którym to ARh+ jej się marzy a na dodatek nic nie pamięta z poprzedniego wieczoru, postanawia dowiedzieć się wszystkiego od swojej przyjaciółki Cat.
Kiedy ta opowiada jej o przystojniaku z którym wyszła z imprezy, ta powoli zaczyna przypominać sobie fragmenty z tego co się wydarzyło. A dodatkowo poznaje przystojnego i tajniczego Tristana, który jest Wampirem.
I tutaj zaczyna się ich przygoda, której oczywiście Wam nie zdradzę 😊.
#calawiecznosc to idealna powieść dla wszystkich fanów "Zmierzchu" lub innych filmów związanych z tematem wampirów.
Jest w niej ogromny potencjał i gdyby nie fakt że główna bohaterka i jej myślenie okropnie mnie irytowało, to inaczej bym do niej podeszła. Ale niestety tym razem kwestia samooakcetacji siebie jako człowieka a nie ciała, była tak przesadnie umieszczana na kolejnych stronach, że czytając o tym poraz tysięczny miałam ochotę walnąć w kąt ta historię i nigdy więcej do niej nie wracać. Do tego miłość która rozwinęłam się pomiędzy bohaterami w ekspresowym tempie🤔 niestety szkoda ze autorka, troszkę bardziej nie rozwinęła tej kwestii. No i bohaterów, niestety poraz kolejny nie mamy możliwości poznać ich bliżej. Szkoda, bo tak jak napisałam wcześniej, autorka gdzieś tam chciała dobrze, chciała zwrócić problem samooakcetacji no ale, niestety jak dla mnie przesadziła i to o wiele za dużo.
Ale pamiętajcie, to że ja odebrałam tak tą historię, nie znaczy, że Wam również się nie spodoba. Dlatego czytajcie i dajcie znać, co Wy o niej sądzicie.
Cała wieczność
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to@gloriaduke
@proszynski_wydawnictwo
Kiedy pewnego dnia Lily budzi się z ogromnym pragnieniem ale nie zwykłym,aa takim w którym to ARh+ jej się marzy a na dodatek nic nie pamięta z poprzedniego wieczoru, postanawia dowiedzieć się wszystkiego od swojej przyjaciółki Cat.
Kiedy ta opowiada jej o przystojniaku z którym wyszła z imprezy, ta powoli zaczyna...
Pierwszy raz przeczytałam książkę gdzie główni bohaterowie są wampirami (nie czytałam zmierzchu 🥸). Niestety mój debiut czytelniczy z tym motywem mnie nie zachwycił, a już tłumaczę wam dlaczego.
Zacznijmy od tego, że akcja rozpoczyna się już w pierwszych stronach i te narzucone tempo jest szybkie. Jednak dla mnie i myślę, że dla wielu czytelników będzie ono ZA szybkie. Wszystko się dzieje w przeciągu mniej niż tygodnia i mi osobiście to przeszkadzało.
Między głównymi bohaterami relacja rozwija się max tydzień, a już po chyba czterech nocach mogliby wyznawać sobie miłość 😬 Jasne wampiry czasu nie liczą, ale książka ma prawie 400 stron i zdecydowanie lepiej można było poprowadzić wątek romantyczny.
W kwestii bohaterów mogę powiedzieć, że za dużo ich nie poznałam, zresztą oni siebie nawzajem też 🤷♀️ Dla czytelnika będą to niczemu nie wyróżniające się postacie, które nie zostaną w pamięci na długo.
Lily zmaga się z kompleksami dotyczącymi swojego ciała, więc… jest to bardzo ważny temat. Podejmuje się ona różnych diet, niekoniecznie dobrych dla zdrowia, nie może być szczęśliwa przez to jak wygląda. Bardzo mnie zaciekawił ten wątek jednak również uważam, że został źle poprowadzony. Nie dało się wyczuć tego udręczenia u bohaterki, tego smutku z powodu swojego wyglądu. Dodatkowo matka bohaterki bardzo na nią naciskała pod względem wagi, np. kupowała jej ubrania w mniejszych rozmiarach by zmotywować córkę do schudnięcia. Później niby sobie tę kwestię wyjaśniły jednak nie było to jakoś rozbudowane i pełne emocji, w realnym życiu uznałabym taką rozmowę za mało szczerą.
Styl pisania autorki jest przyjemny, historie Lily i Tristana bardzo szybko się czyta, jednak zdecydowanie nie zostanie mi ta książka w pamięci 😔
Pierwszy raz przeczytałam książkę gdzie główni bohaterowie są wampirami (nie czytałam zmierzchu 🥸). Niestety mój debiut czytelniczy z tym motywem mnie nie zachwycił, a już tłumaczę wam dlaczego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacznijmy od tego, że akcja rozpoczyna się już w pierwszych stronach i te narzucone tempo jest szybkie. Jednak dla mnie i myślę, że dla wielu czytelników będzie ono ZA szybkie....
Nienawiść mieszającą się z pożądaniem...
Rozkoszny zapach krwi wypełniający zmysły...
Nowe doznania, nowe zachcianki, nowe życie...
Rozum i emocje walczące o pierwszeństwo...
Niebezpieczna gra... życie lub śmierć...
Chęć życia silniejsza od śmierci...
Czy bycie nieumarłą jest lepsze od śmierci?
Gniew, pożądanie, frustracja, rozdrażnienie, dezorientacja, ból, żal, nienawiść za pozbawiecie życia...
Paranormalne dylematy... Wielki mistrz i pogromcy wampirów...
Historia osnuna w kompleksy, jednak napisana w lekki i przyjemny dla odbiorcy sposób.
Trudne tematy zostały obarczone odpowiedzialnością...
Pomimo debiutu autorki, mam wrażenie że wcale to nie jest pierwsza napisana przez nią książką.
Obsesja na swoim punkcie, w kwestii swojej wagi, znienawidzonych krągłości i rozmiaru XL, potęguje ciągle porównywanie się do innych kobiet, mniejszych, w idealnym rozmiarze S.
Lily wydaje się, że jest brzydsza, nieidealna, więc jak ktoś, mógłby na nią zwrócić uwagę? Właśnie na nią!?
Chce poczuć się wolna...
wolna od myślenia...
wolna od poczucia bycia gorszą...
wolna od kompleksów...
Jak pokochać siebie w całości? Ciało, umysł... wampira, którym się stała i którym zostanie na całą wieczność w nieakceptowalnym przez siebie rozmiarze XL?
Czy może być coś gorszego niż wieczność nieakceptowania siebie?
Trudne tematy, trudne charaktery.
Wszystko zostało zamiecione pod dywanem. Śmierdzące tumany kurzu, cała przeszłość ... gderanie mamy, niezrozumienie sytuacji...
Czasami, to aż cała wieczność...
Tematy tabu, zawsze niosą ze sobą więcej smrodu niż pożytku, o czym dokładnie przekonali się bohaterowie.
Nienawiść mieszającą się z pożądaniem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozkoszny zapach krwi wypełniający zmysły...
Nowe doznania, nowe zachcianki, nowe życie...
Rozum i emocje walczące o pierwszeństwo...
Niebezpieczna gra... życie lub śmierć...
Chęć życia silniejsza od śmierci...
Czy bycie nieumarłą jest lepsze od śmierci?
Gniew, pożądanie, frustracja, rozdrażnienie, dezorientacja, ból, żal,...
✨"Cała wieczność" Gloria Duke
Lily budzi się nad ranem, nie pamiętając minionego wieczoru. Dodatkowo odczuwa dziwne pragnienie krwi, pojawiają się u niej kły i przestała odbijać się w lustrach. Z pomocą Cat, najlepszej przyjaciółki udaje jej się zdobyć nieco przeterminowanej, ale jednak krwi i tak dzięki niej przypomina sobie, co się stało.
Tristan to czterystuletni wampir, który zupełnie przypadkiem i całkiem nielegalnie przemienił kobietę. Teraz pozostaje im znaleźć wspólnie sposób na uniknięcie konsekwencji tego niefortunnego zajścia.
Lily to nieco zwariowana, wygadana i naprawdę urocza dziewczyna, jednak od zawsze życie utrudnia jej brak samoakceptacji. Czuje się gruba, a co za tym idzie mniej wartościowa i niechciana. Wpada przez to w błędne koło porównywania się i odtrącania ludzi, zanim ci odrzucą ją. Matka dziewczyny dodatkowo pogarsza problem, jedynie jej przyjaciółka zdaje się naprawdę ją wspierać.
Romans z przystojnym, nieśmiertelnym facetem wprost z innej epoki nie brzmi jak coś łatwego. Jednak w przypadku Lily, to nie setki lat, czy śmiertelne bezpieczeństwo stanowią największą przeszkodę, a jej przekonanie, że nie jest wystarczająca. Bardzo doceniam drogę jaką przechodzi, żeby zacząć powoli zauważać jak wartościowa jest i na jak wiele zasługuje.
Dostajemy parę akcyjnych scen, kilka twistów oraz wiele zabawnych wymian zdań, całość bardzo dobrze się czyta. Romans wypada naprawdę fajnie, od początku chcesz, żeby tej dwójce się udało. A nawiązania do Zmierzchu czy Buffy są dodatkowym smaczkiem.
Zabawna, idealna na odstresowanie się, a jednocześnie poruszająca istotny temat i wartościowa. Polecam 💜
✨Zasługujemy na szczęście i miłość, niezależnie od wyglądu, czy rozmiaru! (Takie małe przypomnienie, bo ja czasem o tym zapominam)
✨"Cała wieczność" Gloria Duke
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLily budzi się nad ranem, nie pamiętając minionego wieczoru. Dodatkowo odczuwa dziwne pragnienie krwi, pojawiają się u niej kły i przestała odbijać się w lustrach. Z pomocą Cat, najlepszej przyjaciółki udaje jej się zdobyć nieco przeterminowanej, ale jednak krwi i tak dzięki niej przypomina sobie, co się stało.
Tristan to czterystuletni...
Mam wrażenie, że losy wampirów to trochę wątek poboczny. A ten główny to dążenie do akceptacji swojego ciała. W dzisiejszych czasach to ogromny problem. Głównie młodych kobiet. I tak nasza bohaterka mimo starań, wielu diet nosi rozmiar XL. Uważa to za największy problem w swoim życiu. Nawet po tym gdy staje się wampirem.
Uważam tą książkę za bardzo ważną. Wątek wampirów dostarcza książce wielu zabawnych sytuacji. Ma raczej wydźwięk humorystyczny. A akcja opiera się na dążeniu Lily do akceptacji swojego ciała. Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem. Bardzo często potocznym. Co może zachęcić młodych odbiorców. Oczywiście mamy tutaj również wątek romantyczny. Również on pokazuje nam, że w relacjach między ludźmi to nie wygląd jest najważniejszy.
Jeśli dążycie do akceptacji swojego ciała albo interesuje Was ten temat to polecam serdecznie pozycję: Cała wieczność
Mam wrażenie, że losy wampirów to trochę wątek poboczny. A ten główny to dążenie do akceptacji swojego ciała. W dzisiejszych czasach to ogromny problem. Głównie młodych kobiet. I tak nasza bohaterka mimo starań, wielu diet nosi rozmiar XL. Uważa to za największy problem w swoim życiu. Nawet po tym gdy staje się wampirem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważam tą książkę za bardzo ważną. Wątek wampirów...
"Cała wieczność" to przezabawna komedia romantyczna i fantastyka jednocześnie.
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i nie pamiętacie poprzedniego wieczoru, do tego macie chętkę na A Rh+ i próbowaliście rzucić się na gołębia siedzącego po drugiej stronie okna. Poczulibyście się skofundowani? Lily tak się czuła. Była przerażona kiedy odkryła że wyrosły jej dwa dorodne kły i nie widzi swojego odbicia w lustrze. Pierwsze co kieruje się do przyjaciółki, która ma dużą wiedzę na temat wampirów z lektury fantastyki.
Podobało mi się, że został tutaj również poruszony temat akceptacji siebie i swojego wyglądu. Główna bohaterka męczy się i widzi idealną przyszłość dopiero jak zmieni siebie, przedtem nie wyobraża sobie, że mogła by być szczęśliwa. Obserwujemy powolna zmianę jej nastawienia, co jest naprawdę fajne.
Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, polubiłam również bohaterów. Do tego ten humor! Jest świetny i wyjątkowy.
To książka na jeden wieczór. Nie mogłam oderwać się od lektury, chociaż miałam iść wcześniej spać. Nie udało się. Książkę skończyłam, a następnego dnia w pracy byłam niezbyt przytomna.
Doskonale bawiłam się podczas czytania tej książki i zachęcam Was aby po nią sięgnąć.
"Cała wieczność" to przezabawna komedia romantyczna i fantastyka jednocześnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraźcie sobie, że budzicie się rano i nie pamiętacie poprzedniego wieczoru, do tego macie chętkę na A Rh+ i próbowaliście rzucić się na gołębia siedzącego po drugiej stronie okna. Poczulibyście się skofundowani? Lily tak się czuła. Była przerażona kiedy odkryła że wyrosły jej dwa dorodne kły...