Słabsza od innych książek pani Agaty. Być może zbyt subiektywna ocena, ale kryminały były lepsze. Tutaj matka na własną rękę wraz z przyjacielem próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: co się stało z jej córką? SMS ze zdjęciem dziecka rozpoczyna próbę dotarcia do prawdy.
Zagmatwana historia, społeczeństwo rzucające kłody pod nogi. Ale matka Brnie dalej mimo przeszkód i próbuje znaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania.
Słabsza od innych książek pani Agaty. Być może zbyt subiektywna ocena, ale kryminały były lepsze. Tutaj matka na własną rękę wraz z przyjacielem próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: co się stało z jej córką? SMS ze zdjęciem dziecka rozpoczyna próbę dotarcia do prawdy.
Zagmatwana historia, społeczeństwo rzucające kłody pod nogi. Ale matka Brnie dalej mimo przeszkód i...
Szczęśliwe małżeństwo z czteroletnią córeczką otrzymuje cios od losu, kiedy ta nagle ginie i chwilę potem zostaje znaleziona martwa.
Od tego czasu wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Matka dziecka trafia do szpitala i przez trzy lata walczy o powrót do w miarę normalnego życia. Małżeństwo sypie się. Ojciec dziecka zaczyna pić.
Kiedy w końcu Joanna zdecydowała odciąć się od przeszłości, w przededniu wyprowadzki do nowej miejscowości w celu rozpoczęcia wszystkiego od nowa otrzymuje telefon, który podcina jej nogi. Ktoś informuje ją, że jej córka żyje.........
I od tej chwili znowu wszystko staje na głowie.
Czy niemożliwe staje się możliwe?
Kto chce zakłócić jej spokój?
Do czego to wszystko zmierza?
Czy matczyne serce da się oszukać?
Przeczytajcie bo warto.
Szczęśliwe małżeństwo z czteroletnią córeczką otrzymuje cios od losu, kiedy ta nagle ginie i chwilę potem zostaje znaleziona martwa.
Od tego czasu wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Matka dziecka trafia do szpitala i przez trzy lata walczy o powrót do w miarę normalnego życia. Małżeństwo sypie się. Ojciec dziecka zaczyna pić.
Kiedy w końcu Joanna zdecydowała odciąć...
Bardzo fajny pomysł na fabułę, jednak wykonanie takie sobie. Kurczę, scena parominutowej rozmowy na dwudziestu kartach książki. Strasznie rozwleczone.
Można sięgnąć, ale ja się umęczyłam.... ;)
Bardzo fajny pomysł na fabułę, jednak wykonanie takie sobie. Kurczę, scena parominutowej rozmowy na dwudziestu kartach książki. Strasznie rozwleczone.
Można sięgnąć, ale ja się umęczyłam.... ;)
Joanna, która kilka lat temu straciła ukochaną córeczkę Tosię i pogrążyła się w ciężkiej depresji, tuż przed tym jak planuje zacząć życie od nowa w zupełnie innym miejscu, odbiera wiadomość, że dziewczynka nie umarła, a na dowód otrzymuje zdjęcie dziecka. To może być tylko okrutny żart z cierpienia matki, jednak rozpalona na nowo nadzieja nakazuje jej podążyć tym tropem, zwłaszcza, że podświadomość mówi jej, że nie wie wszystkiego na temat tamtych wydarzeń, zwłaszcza, że zbiegły się one w czasie z chorobą. Kobieta coraz bardziej angażuje się w rozwiązanie zagadki, w czym początkowo pomaga jej przyjaciel z dawnych lat, dziennikarz Marcin. Z czasem zarówno on, jak i były mąż, Andrzej, namawiają ją do porzucenia śledztwa, Joanna nie zamierza jednak poprzestać, zanim nie odkryje prawdy. Podjęte przez nią na własną rękę śledztwo doprowadza ją do małej miejscowości na Podlasiu, gdzie wydarzyła się podobna tragedia z udziałem małoletniej Katariny. Mieszkańcy jednak zawzięcie milczą, upatrując w przybyszach wrogów szukających taniej sensacji.
Autorka w doskonały sposób oddała zarówno uczucia matki do dziecka, rozpacz po stracie córki, jak i determinację w dążeniu do odkrycia prawdy o tym, co tak naprawdę się wydarzyło. Dużą rolę tutaj odegrała z pewnością pierwszoosobowa narracja, ale i umiejętność plastycznego oddania nastroju i targających kobietą emocji. Bez wątpienia tego typu narracja szczególnie trafi do czytelniczek, które same są matkami i mogą identyfikować się z bohaterką.
„Śmierć jest ostateczna, po niej nic nie można już zmienić. Nie ma szans na naprawę błędów. Nie ma szans na uzyskanie wybaczenia, jeśli takie było potrzebne. I nie ma szans na pożegnania. Na powiedzenie sobie ostatnich słów, ostatni uścisk ciepłej dłoni, ostatni uśmiech. Nieodwracalnie przepada nadzieja na to, że coś jeszcze się może wydarzyć”.....polecam.
Joanna, która kilka lat temu straciła ukochaną córeczkę Tosię i pogrążyła się w ciężkiej depresji, tuż przed tym jak planuje zacząć życie od nowa w zupełnie innym miejscu, odbiera wiadomość, że dziewczynka nie umarła, a na dowód otrzymuje zdjęcie dziecka. To może być tylko okrutny żart z cierpienia matki, jednak rozpalona na nowo nadzieja nakazuje jej podążyć tym tropem,...
książka, która próbuje być mroczną historią o zemście, traumie i przemocy, ale niestety gubi się w naciąganych rozwiązaniach fabularnych. Punkt wyjścia może jeszcze intrygować, jednak im dalej w las, tym trudniej zawiesić niewiarę. Największym problemem jest logika wydarzeń. Serb ścigający bohaterów nagle bez żadnego sensownego wyjaśnienia zaczyna mówić po polsku?
książka, która próbuje być mroczną historią o zemście, traumie i przemocy, ale niestety gubi się w naciąganych rozwiązaniach fabularnych. Punkt wyjścia może jeszcze intrygować, jednak im dalej w las, tym trudniej zawiesić niewiarę. Największym problemem jest logika wydarzeń. Serb ścigający bohaterów nagle bez żadnego sensownego wyjaśnienia zaczyna mówić po polsku?
Po śmierci córki i zmaganiu się z depresją Joanna stara się rozpocząć nowe życie. Jednak pewnego dnia odbiera telefon, a tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia nie umarła. Na poparcie swoich słów wysyła Joannie zdjęcie. Dziecko na nim jest łudząco podobne do jej córki.
Kobieta nie wie, w co wierzyć. Przecież ciało jej córki zostało odnalezione. Intuicja matki każe jej rozpocząć prywatne śledztwo. Joanna odkrywa, że sprawa śmierci jej dziecka wiąże się dziwnie ze śmiercią innej dziewczynki z drugiego końca Polski.
Czy Tosia naprawdę żyje?
Po śmierci córki i zmaganiu się z depresją Joanna stara się rozpocząć nowe życie. Jednak pewnego dnia odbiera telefon, a tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia nie umarła. Na poparcie swoich słów wysyła Joannie zdjęcie. Dziecko na nim jest łudząco podobne do jej córki.
Kobieta nie wie, w co wierzyć. Przecież ciało jej córki zostało odnalezione. Intuicja...
Autorka zabiera czytelnika w emocjonalną podróż. Snując swą opowieść dba o każdy szczegół, dostarczając szerokiej palety emocji, stopniowo wciągając nas w intrygę, która na pierwszy rzut oka wydaje się banalna. Jednak autorka szybko rozwiewa wątpliwości, wplatając umiejętnie strzępki informacji z przeszłości, które mają w późniejszej fabule duże znaczenie. Przedstawia swoją historię z perspektywy bohaterki, zabierając czytelnika w głąb jej pogrążonego smutkiem i chorobą umysłu. Balansuje na pograniczu rzeczywistości z pragnieniami. Świetnie współgra to z fabułą, tworząc nutkę niepewności -tym samym rozbudza ciekawość oraz skłania do analizy faktów jakie podaje w treści. To wszystko czyni z "Wróżdy" świetny thriller, która wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do samego końca co również powoduje, że książka staje się nie odkładaną.
Autorka zabiera czytelnika w emocjonalną podróż. Snując swą opowieść dba o każdy szczegół, dostarczając szerokiej palety emocji, stopniowo wciągając nas w intrygę, która na pierwszy rzut oka wydaje się banalna. Jednak autorka szybko rozwiewa wątpliwości, wplatając umiejętnie strzępki informacji z przeszłości, które mają w późniejszej fabule duże znaczenie. Przedstawia swoją...
Porządny thriller, zaskakujący, wzbudzający niepokój. Nic nie jest łatwe i nic nie jest na pewno. Podoba mi się też sposób pisania Autorki, to piękna proza.
Porządny thriller, zaskakujący, wzbudzający niepokój. Nic nie jest łatwe i nic nie jest na pewno. Podoba mi się też sposób pisania Autorki, to piękna proza.
Ostatnio zachwyciły mnie książki autorki Agaty Kunderman więc postanowiłam nadrobić jeszcze jeden tytuł jej autorstwa czyli powieść "Wróżda".
Książkę przesłuchałam jako audiobooka w ramach abonamentu na Legimi.
Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie mogłam się oderwać. Mamy tu kilka linii czasu, które prowadzą nas powoli do zrozumienia całej historii i odkrycia prawdy. Zakończenie zostawia czytelnika z pytaniem "czy to już koniec?" i rozmyślaniem o dalszych losach osób przewijających się na kartach tej powieści.
Fabuła jest świetnie skonstruowana, a akcja poprowadzona po mistrzowsku. Dodatkowo kreacja bohaterów jest tutaj bardzo ciekawa i czytelnik ma wątpliwości komu ufać, a kto jest tu czarnym charakterem. To jedna z takich powieści, która wstrząsa czytelnikiem i sprawia, że emocje wręcz kipią ze stron.
Oczywiście polecam Wam tą książkę i pozostałe dwa tytuły, o których już dodałam posty jakiś czas temu. Z niecierpliwością wyglądam kolejnych powieści autorki!
Ostatnio zachwyciły mnie książki autorki Agaty Kunderman więc postanowiłam nadrobić jeszcze jeden tytuł jej autorstwa czyli powieść "Wróżda".
Książkę przesłuchałam jako audiobooka w ramach abonamentu na Legimi.
Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie mogłam się oderwać. Mamy tu kilka linii czasu, które prowadzą nas powoli do zrozumienia całej historii i odkrycia...
„Śmierć jest ostateczna, po niej nic nie można już zmienić. Nie ma szans na naprawę błędów. Nie ma szans na uzyskanie wybaczenia, jeśli takie było potrzebne. I nie ma szans na pożegnania. Na powiedzenie sobie ostatnich słów, ostatni uścisk ciepłej dłoni, ostatni uśmiech. Nieodwracalnie przepada nadzieja na to, że coś jeszcze się może wydarzyć”.
Narracja pierwszoosobowa z poziomu Joanny, która wprowadza czytelnika w temat swojej rodziny, która rozpada się po śmierci Tosi, kilkunastoletniej córeczki. Stan emocjonalny kobiety mocno pozycjonuje depresyjność, utratę dziecka i wegetatywny stan zamknięcia się na świat, ludzi, ostracyzm i rozkład pożycia małżeńskiego.
Doskonały debiut z intrygującym tytułem naznaczonym krwawą zemstą i dobrym warsztatem autorki.
Okres żałoby normuje trudną sytuację i pogodzenie się z odejściem. Joanna zaczyna życie od zera i wtedy otrzymuje wiadomość, która elektryzuje i konsternuje jej dotychczasowe życie, ktoś twierdzi, że Tosia żyje....? Nadzieja i kalejdoskop zdarzeń przelatuje przed oczami. Czy to ponury żart?
Thriller psychologiczny od początku trzyma w napięciu z dozowaniem informacji, które prowadzą fo finału.
Klaustrofobiczność, opętanie z paniką, niepokój i lęki, przetrwanie i walka wciągaja w akcję. Napięcie odmienione przez wszystkie przypadki.
Determinacja , weryfikacja danych i ludzi z otoczenia, przemieszczanie się, pościgi, proceder handelu narządami, zniewolenie. Nic, nie jest tym co było na początku tej książki.
Polecam.
„Śmierć jest ostateczna, po niej nic nie można już zmienić. Nie ma szans na naprawę błędów. Nie ma szans na uzyskanie wybaczenia, jeśli takie było potrzebne. I nie ma szans na pożegnania. Na powiedzenie sobie ostatnich słów, ostatni uścisk ciepłej dłoni, ostatni uśmiech. Nieodwracalnie przepada nadzieja na to, że coś jeszcze się może wydarzyć”.
Narracja pierwszoosobowa z...
Na początku ciągle wracamy do wspomnień, do żałoby, straty, żalu i pustki. Zastanawiałam się o co chodzi? Czy to będzie książka pełna smutku, wypełniona stratą. Czy matka szalejąca z rozpaczy, rozdrapująca stare rany popada w szaleństwo, czy też szuka prawdy i ma instynkt. A tylko ktoś kto kochał i utracił cały swój świat ma największą motywację by poznać prawdę.
Zaskakująca historia, pełna zmieniających się uczuć.
Historię prowadzi Joanna, świat widzimy jej oczami i targają nami emocje głównej bohaterki. Matki, która w końcu chce zacząć żyć, jednak nieoczekiwanie ktoś zasiewa w niej ziarenko niepewności. Czy jej dziecko może żyć? Przecież pochowała ją, mimo że przez względy zdrowotne nie brała udziału w tym wydarzeniu. Jednak zdjęcie dziewczynki, podobnej do jej dziecka burzy mozolnie budowany spokój. Matka zrobi wszystko dla swojego dziecka, dlatego zaczyna się sprawdzanie różnych tropów. I tak od tropu przez kolejne kroki poznajemy okoliczności tragedii i zasiewają się nam w głowie coraz większe wątpliwości. Po co to rozgrzebywać, czy to poryw szaleństwa? Jak ukoić żal matki?
Nic nie jest takie jakim się wydaje.
Dziennikarz, a także przyjaciel Joanny włącza się w poszukiwania z prywatnych pobudek. Ta historia jest pełna nieoczekiwanych zwrotów, niedowierzania i przekleństw. Kiedy już wydaje się, że znamy prawdę, że przyjdzie spokój, to na jaw wychodzą nowe fakty. Jednocześnie historia jest bardzo emocjonalna, ponieważ główna bohaterka miota się, walczy resztkami sił, mając cały czas napięte nerwy.
Na początku ciągle wracamy do wspomnień, do żałoby, straty, żalu i pustki. Zastanawiałam się o co chodzi? Czy to będzie książka pełna smutku, wypełniona stratą. Czy matka szalejąca z rozpaczy, rozdrapująca stare rany popada w szaleństwo, czy też szuka prawdy i ma instynkt. A tylko ktoś kto kochał i utracił cały swój świat ma największą motywację by poznać...
Wciągająca, trzymająca w napięciu, myślę sobie, że odpowiednia na wakacyjną lekturę.
Ciekawa jestem kolejnych książek Agaty Kunderman. Zatem do zobaczenia!
Wciągająca, trzymająca w napięciu, myślę sobie, że odpowiednia na wakacyjną lekturę.
Ciekawa jestem kolejnych książek Agaty Kunderman. Zatem do zobaczenia!
Pochłonęła mnie ta książka, wiem powtarzam się jeśli chodzi o Agatę Kunderman ale to prawda! Ma ona ten dar gdzie ledwo sięgam po książkę a ona już łapie mnie w swoje sidła i trzyma do ostatniej strony.
Pochłonęła mnie ta książka, wiem powtarzam się jeśli chodzi o Agatę Kunderman ale to prawda! Ma ona ten dar gdzie ledwo sięgam po książkę a ona już łapie mnie w swoje sidła i trzyma do ostatniej strony.
Długo nie miała okazji napisać recenzji do książki o której bój w mojej głowie toczą przemiennie dwa określenia - dobra,warta polecania i -może być ,czytaj jak chcesz... Co się zadziałało? Początek rewelacyjny! Autorka w w bardzo realistyczny sposób wprowadza nas w świat głównej bohaterki,przesycony żałoba po utracie córki. To aż się odczuwa!
Wybrankiem jej serca i ojcem dziecka okazuje się człowiek o nie jednym obliczu...- może się tak zdarzyć bowiem takie osobowości stąpają po tym świecie nie od dziś...
Co mi tu zazgrzytalo i wywołało takie sprzeczności ?
Końcowy etap historii. Chyba autorkę poniosło co nieco . Jeden wątek kończący ok,powielać go też można ... Kompletnie nie porwał mnie ten zabieg.
Cała historia jest walka o prawdę w której prym wiedzie nadzieja. Wiadomość że twoje zmarłe dziecko żyje doprowadza matkę do stanu w którym nic nie jest ja powstrzymać aby odkryć prawdę.
Czy będę polecać ? Oczywiście że tak! To bardzo emocjonalna książka!
👀 👀 👀 👀 👀
Długo nie miała okazji napisać recenzji do książki o której bój w mojej głowie toczą przemiennie dwa określenia - dobra,warta polecania i -może być ,czytaj jak chcesz... Co się zadziałało? Początek rewelacyjny! Autorka w w bardzo realistyczny sposób wprowadza nas w świat głównej bohaterki,przesycony żałoba po utracie córki. To aż się odczuwa!
Wybrankiem jej...
Przeczytałam z ciekawości, nie znałam ani opinii ani nazwiska autorki. Z rozbiegu otworzyłam strony i tak już pozostało, ciągle je przewracałam. Książka okazała się nieodkładalna. Trudna a jednocześnie wciągająca i co by nie powiedzieć potrafiła mnie trzymać.
Przeczytałam z ciekawości, nie znałam ani opinii ani nazwiska autorki. Z rozbiegu otworzyłam strony i tak już pozostało, ciągle je przewracałam. Książka okazała się nieodkładalna. Trudna a jednocześnie wciągająca i co by nie powiedzieć potrafiła mnie trzymać.
„O depresji wciąż mówi się za mało i wciąż mówi się, że aby ją wyleczyć, wystarczy wstać z kanapy. Tymczasem o tym, jak wygląda ten potwór, mogą wiedzieć tylko ci, którzy stanęli z nim oko w oko.”
Jedna wiadomość burzy całe życie Joanny, które dopiero co zaczęło mozolnie i bardzo powoli wchodzić na właściwe tory. Trzy lata wcześniej kobieta straciła córeczkę, a teraz dzwoni do niej ktoś, kto próbuje ją przekonać, że jej Tosia jedna żyje! Ale wszystko przeciwko temu przeczy – badania DNA, odnalezienie ciała… A może jednak tajemniczy osobnik mówi prawdę? Może faktycznie doszło do szeregu zaniedbań? Joanna jest gotowa zrobić wiele, aby dociec prawdy.
Brakowało mi lektury thrillerów, więc postanowiłam troszkę nadrobić. Ten dreszczyk emocji towarzyszący czytaniu. To uczucie, że już jesteśmy blisko rozwiązania zagadki, a autor koncertowo burzy wszelkie nasze teorie. Ta aura tajemniczości! W końcu bohaterowie, którzy nie zawsze są tymi, za których się podają lub za których początkowo ich uważamy. Wszystko to złożyło się na całkiem ciekawy thriller „Wróżda”.
Po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Agaty Kunderman, ale na pewno nie ostatni. Bo ta powieść miałam w sobie coś… Niezwykłego. Kobieta, która już zdawała się odzyskiwać siły po traumie, jaką przeżyła, dostaje wiadomość, która może zmienić wszystko. To nic, że numer jakiś dziwny, że nieznana osoba… Rodzic zawsze chce wierzyć, że jego dziecko żyje, choć wydaje się, że już kilka lat nie ma go na tym świecie. I kiedy ta iskierka nadziei zapala się w naszej bohaterce, jest ona gotowa do poświęcenia. Czy znajdzie Tosię? A może to jednak okrutny żart i dziecko naprawdę nie żyje? Tego dowiecie się czytając książkę, którą serdecznie polecam!
„O depresji wciąż mówi się za mało i wciąż mówi się, że aby ją wyleczyć, wystarczy wstać z kanapy. Tymczasem o tym, jak wygląda ten potwór, mogą wiedzieć tylko ci, którzy stanęli z nim oko w oko.”
Jedna wiadomość burzy całe życie Joanny, które dopiero co zaczęło mozolnie i bardzo powoli wchodzić na właściwe tory. Trzy lata wcześniej kobieta straciła córeczkę, a teraz...
Porywająca thriller ,w którym nic nie jest takie jak się wydaje. Trzyma w napięciu, aż do ostatniej strony ,lecz finał tej historii jest troszkę przerysowany i mało prawdopodobny . Nie mniej jednak jest to trudna i poruszająca historia o rozpaczy ,śmierci dziecka, skrywanych tajemnicach i zemście . Mnie osobiscie jako matkę ta historia poruszyła .
Porywająca thriller ,w którym nic nie jest takie jak się wydaje. Trzyma w napięciu, aż do ostatniej strony ,lecz finał tej historii jest troszkę przerysowany i mało prawdopodobny . Nie mniej jednak jest to trudna i poruszająca historia o rozpaczy ,śmierci dziecka, skrywanych tajemnicach i zemście . Mnie osobiscie jako matkę ta historia poruszyła .
Niezbyt wiarygodna, niezbyt przekonująca, mało emocjonująca, a jeszcze mniej dynamiczna opowieść o matce, cierpiącej po śmierci dziecka. A właściwie należało by rzec o śmierci budzącej wątpliwości. Słuszne lub wydumane. I z tym właśnie mierzymy się przez 2/3 powieści. Najpierw otrzymujemy pastelowe obrazki rodzinno-macierzyńskiej idylli. Śliczna mama, śliczne dziecko, śliczny dom, słodkie przywiązanie. Nagła tragedia przerywająca życiową sielankę. Zaginięcie dziecka, jego śmierć, trauma matki. Lata trwania w bolesnym nieżyciu i przebudzenie, wywołane informacją, poddającą w wątpliwość autentyczność tych zdarzeń. Zdesperowana i zagubiona matka zaczyna krążyć wokół, nieporadnie usiłując dotrzeć do prawdy, która być może jest jedynie urojeniem. Dłuży się to, nudzi i tak naprawdę nie wiedzie do niczego.Pod koniec historia nabiera nieco tempa, pojawia się nawet akcent sensacyjny, ale wszystko to dziwnie niezgrabne, niespójne i nazbyt wydumane. A nade wszystko ultra krótkie. Całość to taka smętna obyczajówka z krzywo wplecionym wątkiem około-kryminalnym. Strona techniczna też zostawia dużo do życzenia. Nie jest to napisane zbyt ładnie i zręcznie. Rozwlekle, nieporadnie i trochę infantylnie. Osobiście zbytnio nie polecam.
Niezbyt wiarygodna, niezbyt przekonująca, mało emocjonująca, a jeszcze mniej dynamiczna opowieść o matce, cierpiącej po śmierci dziecka. A właściwie należało by rzec o śmierci budzącej wątpliwości. Słuszne lub wydumane. I z tym właśnie mierzymy się przez 2/3 powieści. Najpierw otrzymujemy pastelowe obrazki rodzinno-macierzyńskiej idylli. Śliczna mama, śliczne dziecko,...
Książka wciąga od początku i co chwilę zaskakuje. Szybko się czyta. Pewne wątki może mało prawdopodobne, ale całość to całkiem porządny thriller. Warto po nią sięgnąć.
Książka wciąga od początku i co chwilę zaskakuje. Szybko się czyta. Pewne wątki może mało prawdopodobne, ale całość to całkiem porządny thriller. Warto po nią sięgnąć.
Tytuł niewiele mi mówił dopóki nie przeczytałam książki. Nie miałam pojęcia, że oznacza ono prawo krwawej, rodowej zemsty na osobie, która zabiła nam kogoś bliskiego, kogoś z rodziny.
Agata Kunderman opowiada nam historię udręczonej bólem i tęsknotą matki, która po śmierci swojej jedynej córki, nie potrafi już dalej żyć. Jej świat wali się w momencie, gdy policja odnajduje ciało jej siedmioletniej córeczki. Po jej śmierci, przez wiele lat wisi w zawieszeniu i zmaga się z głęboką depresją. Odtrąca od siebie wszystkich. Znajomych, rodzinę, męża. I kiedy zaczyna akceptować to, że już nigdy nie przytuli swojej małej córeczki i musi ruszyć z miejsca, dostaje telefon, który na nowo rozdziera jej zasklepione rany. Mężczyzna, z którym rozmawia twierdzi, że jej córeczka żyje, a na dowód tego wysyła aktualne zdjęcie Tosi. Zrozpaczona matka początkowo uznaje to za okrutny żart. Nie rozumie, dlaczego ktoś znęca się nad nią w ten sposób. Dręcząca ją jednak niepewność, nie pozwala zapomnieć o zdjęciu które zobaczyła. Za wszelką cenę chce poznać prawdę. Zaczyna drążyć i zadawać pytania, które ewidentnie komuś są nie na rękę. Im głębiej grzebie w przeszłości tym bardziej przerażające fakty odkrywa. Co to możliwe, że śmierć Tosi nie była przypadkiem i zamieszany jest w nią jej mąż? A może ona wcale nie umarła i wszystko co się wydarzyło w dzień wypadku jest tylko farsą?
Książka przepełniona jest emocjami i momentami dosłownie czujemy ból, rozpacz i tą ogromną niemoc razem z matką. Zakończenie wielokrotnie zaskakuje nas zwrotami akcji i byłby to świetny thriller psychologiczny, gdyby nie to, że jest za bardzo przegadany. Irytowały mnie przydługie, nic niewnoszące do fabuły opisy i liczne monologi wewnętrzne głównej bohaterki. To powodowało spadek tempa i napięcia, przez co książka dłużyła się i ciężko się ją czytało. Szkoda, bo pomysł na fabułę autorka miała świetny a i samo zakończenie było dużym zaskoczeniem.
Tytuł niewiele mi mówił dopóki nie przeczytałam książki. Nie miałam pojęcia, że oznacza ono prawo krwawej, rodowej zemsty na osobie, która zabiła nam kogoś bliskiego, kogoś z rodziny.
Agata Kunderman opowiada nam historię udręczonej bólem i tęsknotą matki, która po śmierci swojej jedynej córki, nie potrafi już dalej żyć. Jej świat wali się w momencie, gdy policja...
Zdecydowanie nie mój styl. To historia, która kompletnie do mnie nie przemawia. Mimo wielu pochlebnych opinii, które skłoniły mnie do sięgnięcia po tę książkę, okazała się dla mnie sporym wyzwaniem. Muszę przyznać, że dawno tak się nie męczyłam podczas czytania.
Zdecydowanie nie mój styl. To historia, która kompletnie do mnie nie przemawia. Mimo wielu pochlebnych opinii, które skłoniły mnie do sięgnięcia po tę książkę, okazała się dla mnie sporym wyzwaniem. Muszę przyznać, że dawno tak się nie męczyłam podczas czytania.
Zamykam dzisiaj pewien rozdział mojego życia. Ten najbardziej bolesny. Ten, który nadal rozdziera serce. Moja piękna córeczka nie żyje, a ja? Cóż, ostatnia walizka w naszym domu już zapakowana. Nie mogę tu żyć. Nie bez niej. Gdy stawiam ostatnie kroki w stronę drzwi, dzwoni telefon. Pewnie czeka już taksówka. Odbieram szybko. „Twoja córka Tosia… ma 7 lat, śliczne blond loczki i zielone oczy”. Czas się zatrzymał, podobnie, jak na ułamek sekundy stanęło moje własne serce.
**
„Wróżda” jest opowieścią o miłości matki do swojego dziecka. Jest historią dramatu rodziny, tęsknoty oraz zemsty. Autorka zrealizowała w tej książce naprawdę ciekawy pomysł. Prywatne śledztwo, gdy wszystko sprzysięga się przeciw Tobie, nie jest łatwym zadaniem. Mimo wszystko, główna bohaterka prze do przodu, nie zrażając się potencjalnym niebezpieczeństwem. Jest mocno zdeterminowana, chwilami nieco irytująca, choć prawdziwa ze swoimi silnymi emocjami. „Wróżdę” czyta się bardzo dobrze i szybko. Tajemnice powoli wychodzą na światło dzienne, a zakończenie, choć nie jest może zaskakujące, sprawiło, że ścisnęło mnie lekko w dołku. Można mieć lekkie odczucie, że historia bywa momentami naciągana. Całość jednak zrobiła na mnie dobre wrażenie i sprawiła, że chcę poznać kolejne książki Agaty ☺️
Ps. Ależ ta książka ma piękną okładkę i przyjemny środek. Kocham takie graficzne smaczki 😍
Zamykam dzisiaj pewien rozdział mojego życia. Ten najbardziej bolesny. Ten, który nadal rozdziera serce. Moja piękna córeczka nie żyje, a ja? Cóż, ostatnia walizka w naszym domu już zapakowana. Nie mogę tu żyć. Nie bez niej. Gdy stawiam ostatnie kroki w stronę drzwi, dzwoni telefon. Pewnie czeka już taksówka. Odbieram szybko. „Twoja córka Tosia… ma 7 lat, śliczne blond...
Debiut Agaty Kunderman udany. Akcja prowadzona sprawnie, choć momentami trochę zbyt wolno. Zemsta, czy skala poświęcenia matki dla ratowania dziecka to wiodące motywy. Dla mnie dodatkowym walorem jest osadzenie fabuły w znanych mi okolicach. Polecam.
Debiut Agaty Kunderman udany. Akcja prowadzona sprawnie, choć momentami trochę zbyt wolno. Zemsta, czy skala poświęcenia matki dla ratowania dziecka to wiodące motywy. Dla mnie dodatkowym walorem jest osadzenie fabuły w znanych mi okolicach. Polecam.
Słabsza od innych książek pani Agaty. Być może zbyt subiektywna ocena, ale kryminały były lepsze. Tutaj matka na własną rękę wraz z przyjacielem próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: co się stało z jej córką? SMS ze zdjęciem dziecka rozpoczyna próbę dotarcia do prawdy.
Zagmatwana historia, społeczeństwo rzucające kłody pod nogi. Ale matka Brnie dalej mimo przeszkód i próbuje znaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania.
Słabsza od innych książek pani Agaty. Być może zbyt subiektywna ocena, ale kryminały były lepsze. Tutaj matka na własną rękę wraz z przyjacielem próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: co się stało z jej córką? SMS ze zdjęciem dziecka rozpoczyna próbę dotarcia do prawdy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZagmatwana historia, społeczeństwo rzucające kłody pod nogi. Ale matka Brnie dalej mimo przeszkód i...
Ta historia wciąga na całego. Potrafi poruszyć, momentami wzruszyć, a jednocześnie zaskoczyć w najmniej spodziewanych chwilach.
Czyta się ją bardzo lekko, przez co strony znikają szybciej, niż by się chciało. Ciekawość nie odpuszcza i cały czas pcha dalej.
To jedna z tych książek, przy których trudno się oderwać, a po skończeniu zostaje tylko niedosyt.
Ta historia wciąga na całego. Potrafi poruszyć, momentami wzruszyć, a jednocześnie zaskoczyć w najmniej spodziewanych chwilach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się ją bardzo lekko, przez co strony znikają szybciej, niż by się chciało. Ciekawość nie odpuszcza i cały czas pcha dalej.
To jedna z tych książek, przy których trudno się oderwać, a po skończeniu zostaje tylko niedosyt.
Szczęśliwe małżeństwo z czteroletnią córeczką otrzymuje cios od losu, kiedy ta nagle ginie i chwilę potem zostaje znaleziona martwa.
Od tego czasu wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Matka dziecka trafia do szpitala i przez trzy lata walczy o powrót do w miarę normalnego życia. Małżeństwo sypie się. Ojciec dziecka zaczyna pić.
Kiedy w końcu Joanna zdecydowała odciąć się od przeszłości, w przededniu wyprowadzki do nowej miejscowości w celu rozpoczęcia wszystkiego od nowa otrzymuje telefon, który podcina jej nogi. Ktoś informuje ją, że jej córka żyje.........
I od tej chwili znowu wszystko staje na głowie.
Czy niemożliwe staje się możliwe?
Kto chce zakłócić jej spokój?
Do czego to wszystko zmierza?
Czy matczyne serce da się oszukać?
Przeczytajcie bo warto.
Szczęśliwe małżeństwo z czteroletnią córeczką otrzymuje cios od losu, kiedy ta nagle ginie i chwilę potem zostaje znaleziona martwa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd tego czasu wszystko rozsypuje się jak domek z kart. Matka dziecka trafia do szpitala i przez trzy lata walczy o powrót do w miarę normalnego życia. Małżeństwo sypie się. Ojciec dziecka zaczyna pić.
Kiedy w końcu Joanna zdecydowała odciąć...
Bardzo fajny pomysł na fabułę, jednak wykonanie takie sobie. Kurczę, scena parominutowej rozmowy na dwudziestu kartach książki. Strasznie rozwleczone.
Można sięgnąć, ale ja się umęczyłam.... ;)
Bardzo fajny pomysł na fabułę, jednak wykonanie takie sobie. Kurczę, scena parominutowej rozmowy na dwudziestu kartach książki. Strasznie rozwleczone.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna sięgnąć, ale ja się umęczyłam.... ;)
Joanna, która kilka lat temu straciła ukochaną córeczkę Tosię i pogrążyła się w ciężkiej depresji, tuż przed tym jak planuje zacząć życie od nowa w zupełnie innym miejscu, odbiera wiadomość, że dziewczynka nie umarła, a na dowód otrzymuje zdjęcie dziecka. To może być tylko okrutny żart z cierpienia matki, jednak rozpalona na nowo nadzieja nakazuje jej podążyć tym tropem, zwłaszcza, że podświadomość mówi jej, że nie wie wszystkiego na temat tamtych wydarzeń, zwłaszcza, że zbiegły się one w czasie z chorobą. Kobieta coraz bardziej angażuje się w rozwiązanie zagadki, w czym początkowo pomaga jej przyjaciel z dawnych lat, dziennikarz Marcin. Z czasem zarówno on, jak i były mąż, Andrzej, namawiają ją do porzucenia śledztwa, Joanna nie zamierza jednak poprzestać, zanim nie odkryje prawdy. Podjęte przez nią na własną rękę śledztwo doprowadza ją do małej miejscowości na Podlasiu, gdzie wydarzyła się podobna tragedia z udziałem małoletniej Katariny. Mieszkańcy jednak zawzięcie milczą, upatrując w przybyszach wrogów szukających taniej sensacji.
Autorka w doskonały sposób oddała zarówno uczucia matki do dziecka, rozpacz po stracie córki, jak i determinację w dążeniu do odkrycia prawdy o tym, co tak naprawdę się wydarzyło. Dużą rolę tutaj odegrała z pewnością pierwszoosobowa narracja, ale i umiejętność plastycznego oddania nastroju i targających kobietą emocji. Bez wątpienia tego typu narracja szczególnie trafi do czytelniczek, które same są matkami i mogą identyfikować się z bohaterką.
„Śmierć jest ostateczna, po niej nic nie można już zmienić. Nie ma szans na naprawę błędów. Nie ma szans na uzyskanie wybaczenia, jeśli takie było potrzebne. I nie ma szans na pożegnania. Na powiedzenie sobie ostatnich słów, ostatni uścisk ciepłej dłoni, ostatni uśmiech. Nieodwracalnie przepada nadzieja na to, że coś jeszcze się może wydarzyć”.....polecam.
Joanna, która kilka lat temu straciła ukochaną córeczkę Tosię i pogrążyła się w ciężkiej depresji, tuż przed tym jak planuje zacząć życie od nowa w zupełnie innym miejscu, odbiera wiadomość, że dziewczynka nie umarła, a na dowód otrzymuje zdjęcie dziecka. To może być tylko okrutny żart z cierpienia matki, jednak rozpalona na nowo nadzieja nakazuje jej podążyć tym tropem,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka, która próbuje być mroczną historią o zemście, traumie i przemocy, ale niestety gubi się w naciąganych rozwiązaniach fabularnych. Punkt wyjścia może jeszcze intrygować, jednak im dalej w las, tym trudniej zawiesić niewiarę. Największym problemem jest logika wydarzeń. Serb ścigający bohaterów nagle bez żadnego sensownego wyjaśnienia zaczyna mówić po polsku?
książka, która próbuje być mroczną historią o zemście, traumie i przemocy, ale niestety gubi się w naciąganych rozwiązaniach fabularnych. Punkt wyjścia może jeszcze intrygować, jednak im dalej w las, tym trudniej zawiesić niewiarę. Największym problemem jest logika wydarzeń. Serb ścigający bohaterów nagle bez żadnego sensownego wyjaśnienia zaczyna mówić po polsku?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomało przekonująca, nudna i przegadana
mało przekonująca, nudna i przegadana
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo śmierci córki i zmaganiu się z depresją Joanna stara się rozpocząć nowe życie. Jednak pewnego dnia odbiera telefon, a tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia nie umarła. Na poparcie swoich słów wysyła Joannie zdjęcie. Dziecko na nim jest łudząco podobne do jej córki.
Kobieta nie wie, w co wierzyć. Przecież ciało jej córki zostało odnalezione. Intuicja matki każe jej rozpocząć prywatne śledztwo. Joanna odkrywa, że sprawa śmierci jej dziecka wiąże się dziwnie ze śmiercią innej dziewczynki z drugiego końca Polski.
Czy Tosia naprawdę żyje?
Po śmierci córki i zmaganiu się z depresją Joanna stara się rozpocząć nowe życie. Jednak pewnego dnia odbiera telefon, a tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia nie umarła. Na poparcie swoich słów wysyła Joannie zdjęcie. Dziecko na nim jest łudząco podobne do jej córki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKobieta nie wie, w co wierzyć. Przecież ciało jej córki zostało odnalezione. Intuicja...
Autorka zabiera czytelnika w emocjonalną podróż. Snując swą opowieść dba o każdy szczegół, dostarczając szerokiej palety emocji, stopniowo wciągając nas w intrygę, która na pierwszy rzut oka wydaje się banalna. Jednak autorka szybko rozwiewa wątpliwości, wplatając umiejętnie strzępki informacji z przeszłości, które mają w późniejszej fabule duże znaczenie. Przedstawia swoją historię z perspektywy bohaterki, zabierając czytelnika w głąb jej pogrążonego smutkiem i chorobą umysłu. Balansuje na pograniczu rzeczywistości z pragnieniami. Świetnie współgra to z fabułą, tworząc nutkę niepewności -tym samym rozbudza ciekawość oraz skłania do analizy faktów jakie podaje w treści. To wszystko czyni z "Wróżdy" świetny thriller, która wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do samego końca co również powoduje, że książka staje się nie odkładaną.
Autorka zabiera czytelnika w emocjonalną podróż. Snując swą opowieść dba o każdy szczegół, dostarczając szerokiej palety emocji, stopniowo wciągając nas w intrygę, która na pierwszy rzut oka wydaje się banalna. Jednak autorka szybko rozwiewa wątpliwości, wplatając umiejętnie strzępki informacji z przeszłości, które mają w późniejszej fabule duże znaczenie. Przedstawia swoją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorządny thriller, zaskakujący, wzbudzający niepokój. Nic nie jest łatwe i nic nie jest na pewno. Podoba mi się też sposób pisania Autorki, to piękna proza.
Porządny thriller, zaskakujący, wzbudzający niepokój. Nic nie jest łatwe i nic nie jest na pewno. Podoba mi się też sposób pisania Autorki, to piękna proza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio zachwyciły mnie książki autorki Agaty Kunderman więc postanowiłam nadrobić jeszcze jeden tytuł jej autorstwa czyli powieść "Wróżda".
Książkę przesłuchałam jako audiobooka w ramach abonamentu na Legimi.
Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie mogłam się oderwać. Mamy tu kilka linii czasu, które prowadzą nas powoli do zrozumienia całej historii i odkrycia prawdy. Zakończenie zostawia czytelnika z pytaniem "czy to już koniec?" i rozmyślaniem o dalszych losach osób przewijających się na kartach tej powieści.
Fabuła jest świetnie skonstruowana, a akcja poprowadzona po mistrzowsku. Dodatkowo kreacja bohaterów jest tutaj bardzo ciekawa i czytelnik ma wątpliwości komu ufać, a kto jest tu czarnym charakterem. To jedna z takich powieści, która wstrząsa czytelnikiem i sprawia, że emocje wręcz kipią ze stron.
Oczywiście polecam Wam tą książkę i pozostałe dwa tytuły, o których już dodałam posty jakiś czas temu. Z niecierpliwością wyglądam kolejnych powieści autorki!
Ostatnio zachwyciły mnie książki autorki Agaty Kunderman więc postanowiłam nadrobić jeszcze jeden tytuł jej autorstwa czyli powieść "Wróżda".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przesłuchałam jako audiobooka w ramach abonamentu na Legimi.
Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron i nie mogłam się oderwać. Mamy tu kilka linii czasu, które prowadzą nas powoli do zrozumienia całej historii i odkrycia...
„Śmierć jest ostateczna, po niej nic nie można już zmienić. Nie ma szans na naprawę błędów. Nie ma szans na uzyskanie wybaczenia, jeśli takie było potrzebne. I nie ma szans na pożegnania. Na powiedzenie sobie ostatnich słów, ostatni uścisk ciepłej dłoni, ostatni uśmiech. Nieodwracalnie przepada nadzieja na to, że coś jeszcze się może wydarzyć”.
Narracja pierwszoosobowa z poziomu Joanny, która wprowadza czytelnika w temat swojej rodziny, która rozpada się po śmierci Tosi, kilkunastoletniej córeczki. Stan emocjonalny kobiety mocno pozycjonuje depresyjność, utratę dziecka i wegetatywny stan zamknięcia się na świat, ludzi, ostracyzm i rozkład pożycia małżeńskiego.
Doskonały debiut z intrygującym tytułem naznaczonym krwawą zemstą i dobrym warsztatem autorki.
Okres żałoby normuje trudną sytuację i pogodzenie się z odejściem. Joanna zaczyna życie od zera i wtedy otrzymuje wiadomość, która elektryzuje i konsternuje jej dotychczasowe życie, ktoś twierdzi, że Tosia żyje....? Nadzieja i kalejdoskop zdarzeń przelatuje przed oczami. Czy to ponury żart?
Thriller psychologiczny od początku trzyma w napięciu z dozowaniem informacji, które prowadzą fo finału.
Klaustrofobiczność, opętanie z paniką, niepokój i lęki, przetrwanie i walka wciągaja w akcję. Napięcie odmienione przez wszystkie przypadki.
Determinacja , weryfikacja danych i ludzi z otoczenia, przemieszczanie się, pościgi, proceder handelu narządami, zniewolenie. Nic, nie jest tym co było na początku tej książki.
Polecam.
„Śmierć jest ostateczna, po niej nic nie można już zmienić. Nie ma szans na naprawę błędów. Nie ma szans na uzyskanie wybaczenia, jeśli takie było potrzebne. I nie ma szans na pożegnania. Na powiedzenie sobie ostatnich słów, ostatni uścisk ciepłej dłoni, ostatni uśmiech. Nieodwracalnie przepada nadzieja na to, że coś jeszcze się może wydarzyć”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja pierwszoosobowa z...
Matka
Na początku ciągle wracamy do wspomnień, do żałoby, straty, żalu i pustki. Zastanawiałam się o co chodzi? Czy to będzie książka pełna smutku, wypełniona stratą. Czy matka szalejąca z rozpaczy, rozdrapująca stare rany popada w szaleństwo, czy też szuka prawdy i ma instynkt. A tylko ktoś kto kochał i utracił cały swój świat ma największą motywację by poznać prawdę.
Zaskakująca historia, pełna zmieniających się uczuć.
Historię prowadzi Joanna, świat widzimy jej oczami i targają nami emocje głównej bohaterki. Matki, która w końcu chce zacząć żyć, jednak nieoczekiwanie ktoś zasiewa w niej ziarenko niepewności. Czy jej dziecko może żyć? Przecież pochowała ją, mimo że przez względy zdrowotne nie brała udziału w tym wydarzeniu. Jednak zdjęcie dziewczynki, podobnej do jej dziecka burzy mozolnie budowany spokój. Matka zrobi wszystko dla swojego dziecka, dlatego zaczyna się sprawdzanie różnych tropów. I tak od tropu przez kolejne kroki poznajemy okoliczności tragedii i zasiewają się nam w głowie coraz większe wątpliwości. Po co to rozgrzebywać, czy to poryw szaleństwa? Jak ukoić żal matki?
Nic nie jest takie jakim się wydaje.
Dziennikarz, a także przyjaciel Joanny włącza się w poszukiwania z prywatnych pobudek. Ta historia jest pełna nieoczekiwanych zwrotów, niedowierzania i przekleństw. Kiedy już wydaje się, że znamy prawdę, że przyjdzie spokój, to na jaw wychodzą nowe fakty. Jednocześnie historia jest bardzo emocjonalna, ponieważ główna bohaterka miota się, walczy resztkami sił, mając cały czas napięte nerwy.
https://czytamdlaprzyjemnosci.pl/2025/07/113-25-wrozda-agata-kunderman/
Matka
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku ciągle wracamy do wspomnień, do żałoby, straty, żalu i pustki. Zastanawiałam się o co chodzi? Czy to będzie książka pełna smutku, wypełniona stratą. Czy matka szalejąca z rozpaczy, rozdrapująca stare rany popada w szaleństwo, czy też szuka prawdy i ma instynkt. A tylko ktoś kto kochał i utracił cały swój świat ma największą motywację by poznać...
Wciągająca, trzymająca w napięciu, myślę sobie, że odpowiednia na wakacyjną lekturę.
Ciekawa jestem kolejnych książek Agaty Kunderman. Zatem do zobaczenia!
Wciągająca, trzymająca w napięciu, myślę sobie, że odpowiednia na wakacyjną lekturę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa jestem kolejnych książek Agaty Kunderman. Zatem do zobaczenia!
W zasadzie nudna. Policjant zamiast złapać bandziora bawi się w jakieś gierki. No i wszystko słabo się klei. Tytuł od czapy. Stracony czas.
W zasadzie nudna. Policjant zamiast złapać bandziora bawi się w jakieś gierki. No i wszystko słabo się klei. Tytuł od czapy. Stracony czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPochłonęła mnie ta książka, wiem powtarzam się jeśli chodzi o Agatę Kunderman ale to prawda! Ma ona ten dar gdzie ledwo sięgam po książkę a ona już łapie mnie w swoje sidła i trzyma do ostatniej strony.
Pochłonęła mnie ta książka, wiem powtarzam się jeśli chodzi o Agatę Kunderman ale to prawda! Ma ona ten dar gdzie ledwo sięgam po książkę a ona już łapie mnie w swoje sidła i trzyma do ostatniej strony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👀 👀 👀 👀 👀
Długo nie miała okazji napisać recenzji do książki o której bój w mojej głowie toczą przemiennie dwa określenia - dobra,warta polecania i -może być ,czytaj jak chcesz... Co się zadziałało? Początek rewelacyjny! Autorka w w bardzo realistyczny sposób wprowadza nas w świat głównej bohaterki,przesycony żałoba po utracie córki. To aż się odczuwa!
Wybrankiem jej serca i ojcem dziecka okazuje się człowiek o nie jednym obliczu...- może się tak zdarzyć bowiem takie osobowości stąpają po tym świecie nie od dziś...
Co mi tu zazgrzytalo i wywołało takie sprzeczności ?
Końcowy etap historii. Chyba autorkę poniosło co nieco . Jeden wątek kończący ok,powielać go też można ... Kompletnie nie porwał mnie ten zabieg.
Cała historia jest walka o prawdę w której prym wiedzie nadzieja. Wiadomość że twoje zmarłe dziecko żyje doprowadza matkę do stanu w którym nic nie jest ja powstrzymać aby odkryć prawdę.
Czy będę polecać ? Oczywiście że tak! To bardzo emocjonalna książka!
👀 👀 👀 👀 👀
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo nie miała okazji napisać recenzji do książki o której bój w mojej głowie toczą przemiennie dwa określenia - dobra,warta polecania i -może być ,czytaj jak chcesz... Co się zadziałało? Początek rewelacyjny! Autorka w w bardzo realistyczny sposób wprowadza nas w świat głównej bohaterki,przesycony żałoba po utracie córki. To aż się odczuwa!
Wybrankiem jej...
Przeczytałam z ciekawości, nie znałam ani opinii ani nazwiska autorki. Z rozbiegu otworzyłam strony i tak już pozostało, ciągle je przewracałam. Książka okazała się nieodkładalna. Trudna a jednocześnie wciągająca i co by nie powiedzieć potrafiła mnie trzymać.
Przeczytałam z ciekawości, nie znałam ani opinii ani nazwiska autorki. Z rozbiegu otworzyłam strony i tak już pozostało, ciągle je przewracałam. Książka okazała się nieodkładalna. Trudna a jednocześnie wciągająca i co by nie powiedzieć potrafiła mnie trzymać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„O depresji wciąż mówi się za mało i wciąż mówi się, że aby ją wyleczyć, wystarczy wstać z kanapy. Tymczasem o tym, jak wygląda ten potwór, mogą wiedzieć tylko ci, którzy stanęli z nim oko w oko.”
Jedna wiadomość burzy całe życie Joanny, które dopiero co zaczęło mozolnie i bardzo powoli wchodzić na właściwe tory. Trzy lata wcześniej kobieta straciła córeczkę, a teraz dzwoni do niej ktoś, kto próbuje ją przekonać, że jej Tosia jedna żyje! Ale wszystko przeciwko temu przeczy – badania DNA, odnalezienie ciała… A może jednak tajemniczy osobnik mówi prawdę? Może faktycznie doszło do szeregu zaniedbań? Joanna jest gotowa zrobić wiele, aby dociec prawdy.
Brakowało mi lektury thrillerów, więc postanowiłam troszkę nadrobić. Ten dreszczyk emocji towarzyszący czytaniu. To uczucie, że już jesteśmy blisko rozwiązania zagadki, a autor koncertowo burzy wszelkie nasze teorie. Ta aura tajemniczości! W końcu bohaterowie, którzy nie zawsze są tymi, za których się podają lub za których początkowo ich uważamy. Wszystko to złożyło się na całkiem ciekawy thriller „Wróżda”.
Po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Agaty Kunderman, ale na pewno nie ostatni. Bo ta powieść miałam w sobie coś… Niezwykłego. Kobieta, która już zdawała się odzyskiwać siły po traumie, jaką przeżyła, dostaje wiadomość, która może zmienić wszystko. To nic, że numer jakiś dziwny, że nieznana osoba… Rodzic zawsze chce wierzyć, że jego dziecko żyje, choć wydaje się, że już kilka lat nie ma go na tym świecie. I kiedy ta iskierka nadziei zapala się w naszej bohaterce, jest ona gotowa do poświęcenia. Czy znajdzie Tosię? A może to jednak okrutny żart i dziecko naprawdę nie żyje? Tego dowiecie się czytając książkę, którą serdecznie polecam!
„O depresji wciąż mówi się za mało i wciąż mówi się, że aby ją wyleczyć, wystarczy wstać z kanapy. Tymczasem o tym, jak wygląda ten potwór, mogą wiedzieć tylko ci, którzy stanęli z nim oko w oko.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna wiadomość burzy całe życie Joanny, które dopiero co zaczęło mozolnie i bardzo powoli wchodzić na właściwe tory. Trzy lata wcześniej kobieta straciła córeczkę, a teraz...
5,5 gwiazdki. Nie było bardzo źle, ale .... nie uwierzyłam w tę historię, nie utożsamiłam się z bohaterką... Stąd tak niska ocena.
5,5 gwiazdki. Nie było bardzo źle, ale .... nie uwierzyłam w tę historię, nie utożsamiłam się z bohaterką... Stąd tak niska ocena.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorywająca thriller ,w którym nic nie jest takie jak się wydaje. Trzyma w napięciu, aż do ostatniej strony ,lecz finał tej historii jest troszkę przerysowany i mało prawdopodobny . Nie mniej jednak jest to trudna i poruszająca historia o rozpaczy ,śmierci dziecka, skrywanych tajemnicach i zemście . Mnie osobiscie jako matkę ta historia poruszyła .
Porywająca thriller ,w którym nic nie jest takie jak się wydaje. Trzyma w napięciu, aż do ostatniej strony ,lecz finał tej historii jest troszkę przerysowany i mało prawdopodobny . Nie mniej jednak jest to trudna i poruszająca historia o rozpaczy ,śmierci dziecka, skrywanych tajemnicach i zemście . Mnie osobiscie jako matkę ta historia poruszyła .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa Książka zasługuje na 10. Tak trzymała w napięciu mnie .. to jest moja 2 książka tej autorki i każda ma w sobie to coś. Polecam gorąco
Ta Książka zasługuje na 10. Tak trzymała w napięciu mnie .. to jest moja 2 książka tej autorki i każda ma w sobie to coś. Polecam gorąco
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezbyt wiarygodna, niezbyt przekonująca, mało emocjonująca, a jeszcze mniej dynamiczna opowieść o matce, cierpiącej po śmierci dziecka. A właściwie należało by rzec o śmierci budzącej wątpliwości. Słuszne lub wydumane. I z tym właśnie mierzymy się przez 2/3 powieści. Najpierw otrzymujemy pastelowe obrazki rodzinno-macierzyńskiej idylli. Śliczna mama, śliczne dziecko, śliczny dom, słodkie przywiązanie. Nagła tragedia przerywająca życiową sielankę. Zaginięcie dziecka, jego śmierć, trauma matki. Lata trwania w bolesnym nieżyciu i przebudzenie, wywołane informacją, poddającą w wątpliwość autentyczność tych zdarzeń. Zdesperowana i zagubiona matka zaczyna krążyć wokół, nieporadnie usiłując dotrzeć do prawdy, która być może jest jedynie urojeniem. Dłuży się to, nudzi i tak naprawdę nie wiedzie do niczego.Pod koniec historia nabiera nieco tempa, pojawia się nawet akcent sensacyjny, ale wszystko to dziwnie niezgrabne, niespójne i nazbyt wydumane. A nade wszystko ultra krótkie. Całość to taka smętna obyczajówka z krzywo wplecionym wątkiem około-kryminalnym. Strona techniczna też zostawia dużo do życzenia. Nie jest to napisane zbyt ładnie i zręcznie. Rozwlekle, nieporadnie i trochę infantylnie. Osobiście zbytnio nie polecam.
Niezbyt wiarygodna, niezbyt przekonująca, mało emocjonująca, a jeszcze mniej dynamiczna opowieść o matce, cierpiącej po śmierci dziecka. A właściwie należało by rzec o śmierci budzącej wątpliwości. Słuszne lub wydumane. I z tym właśnie mierzymy się przez 2/3 powieści. Najpierw otrzymujemy pastelowe obrazki rodzinno-macierzyńskiej idylli. Śliczna mama, śliczne dziecko,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo bardzo fajnych Wodach Czerwonych przyszła kolej na Wróżdę i nie zawiodłam się. Thriller wciągający, akcja świetnie się rozwija, zaskakuje. Polecam.
Po bardzo fajnych Wodach Czerwonych przyszła kolej na Wróżdę i nie zawiodłam się. Thriller wciągający, akcja świetnie się rozwija, zaskakuje. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała. Poprostu
Doskonała. Poprostu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciąga od początku i co chwilę zaskakuje. Szybko się czyta. Pewne wątki może mało prawdopodobne, ale całość to całkiem porządny thriller. Warto po nią sięgnąć.
Książka wciąga od początku i co chwilę zaskakuje. Szybko się czyta. Pewne wątki może mało prawdopodobne, ale całość to całkiem porządny thriller. Warto po nią sięgnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł niewiele mi mówił dopóki nie przeczytałam książki. Nie miałam pojęcia, że oznacza ono prawo krwawej, rodowej zemsty na osobie, która zabiła nam kogoś bliskiego, kogoś z rodziny.
Agata Kunderman opowiada nam historię udręczonej bólem i tęsknotą matki, która po śmierci swojej jedynej córki, nie potrafi już dalej żyć. Jej świat wali się w momencie, gdy policja odnajduje ciało jej siedmioletniej córeczki. Po jej śmierci, przez wiele lat wisi w zawieszeniu i zmaga się z głęboką depresją. Odtrąca od siebie wszystkich. Znajomych, rodzinę, męża. I kiedy zaczyna akceptować to, że już nigdy nie przytuli swojej małej córeczki i musi ruszyć z miejsca, dostaje telefon, który na nowo rozdziera jej zasklepione rany. Mężczyzna, z którym rozmawia twierdzi, że jej córeczka żyje, a na dowód tego wysyła aktualne zdjęcie Tosi. Zrozpaczona matka początkowo uznaje to za okrutny żart. Nie rozumie, dlaczego ktoś znęca się nad nią w ten sposób. Dręcząca ją jednak niepewność, nie pozwala zapomnieć o zdjęciu które zobaczyła. Za wszelką cenę chce poznać prawdę. Zaczyna drążyć i zadawać pytania, które ewidentnie komuś są nie na rękę. Im głębiej grzebie w przeszłości tym bardziej przerażające fakty odkrywa. Co to możliwe, że śmierć Tosi nie była przypadkiem i zamieszany jest w nią jej mąż? A może ona wcale nie umarła i wszystko co się wydarzyło w dzień wypadku jest tylko farsą?
Książka przepełniona jest emocjami i momentami dosłownie czujemy ból, rozpacz i tą ogromną niemoc razem z matką. Zakończenie wielokrotnie zaskakuje nas zwrotami akcji i byłby to świetny thriller psychologiczny, gdyby nie to, że jest za bardzo przegadany. Irytowały mnie przydługie, nic niewnoszące do fabuły opisy i liczne monologi wewnętrzne głównej bohaterki. To powodowało spadek tempa i napięcia, przez co książka dłużyła się i ciężko się ją czytało. Szkoda, bo pomysł na fabułę autorka miała świetny a i samo zakończenie było dużym zaskoczeniem.
Tytuł niewiele mi mówił dopóki nie przeczytałam książki. Nie miałam pojęcia, że oznacza ono prawo krwawej, rodowej zemsty na osobie, która zabiła nam kogoś bliskiego, kogoś z rodziny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAgata Kunderman opowiada nam historię udręczonej bólem i tęsknotą matki, która po śmierci swojej jedynej córki, nie potrafi już dalej żyć. Jej świat wali się w momencie, gdy policja...
Zdecydowanie nie mój styl. To historia, która kompletnie do mnie nie przemawia. Mimo wielu pochlebnych opinii, które skłoniły mnie do sięgnięcia po tę książkę, okazała się dla mnie sporym wyzwaniem. Muszę przyznać, że dawno tak się nie męczyłam podczas czytania.
Zdecydowanie nie mój styl. To historia, która kompletnie do mnie nie przemawia. Mimo wielu pochlebnych opinii, które skłoniły mnie do sięgnięcia po tę książkę, okazała się dla mnie sporym wyzwaniem. Muszę przyznać, że dawno tak się nie męczyłam podczas czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamykam dzisiaj pewien rozdział mojego życia. Ten najbardziej bolesny. Ten, który nadal rozdziera serce. Moja piękna córeczka nie żyje, a ja? Cóż, ostatnia walizka w naszym domu już zapakowana. Nie mogę tu żyć. Nie bez niej. Gdy stawiam ostatnie kroki w stronę drzwi, dzwoni telefon. Pewnie czeka już taksówka. Odbieram szybko. „Twoja córka Tosia… ma 7 lat, śliczne blond loczki i zielone oczy”. Czas się zatrzymał, podobnie, jak na ułamek sekundy stanęło moje własne serce.
**
„Wróżda” jest opowieścią o miłości matki do swojego dziecka. Jest historią dramatu rodziny, tęsknoty oraz zemsty. Autorka zrealizowała w tej książce naprawdę ciekawy pomysł. Prywatne śledztwo, gdy wszystko sprzysięga się przeciw Tobie, nie jest łatwym zadaniem. Mimo wszystko, główna bohaterka prze do przodu, nie zrażając się potencjalnym niebezpieczeństwem. Jest mocno zdeterminowana, chwilami nieco irytująca, choć prawdziwa ze swoimi silnymi emocjami. „Wróżdę” czyta się bardzo dobrze i szybko. Tajemnice powoli wychodzą na światło dzienne, a zakończenie, choć nie jest może zaskakujące, sprawiło, że ścisnęło mnie lekko w dołku. Można mieć lekkie odczucie, że historia bywa momentami naciągana. Całość jednak zrobiła na mnie dobre wrażenie i sprawiła, że chcę poznać kolejne książki Agaty ☺️
Ps. Ależ ta książka ma piękną okładkę i przyjemny środek. Kocham takie graficzne smaczki 😍
Zamykam dzisiaj pewien rozdział mojego życia. Ten najbardziej bolesny. Ten, który nadal rozdziera serce. Moja piękna córeczka nie żyje, a ja? Cóż, ostatnia walizka w naszym domu już zapakowana. Nie mogę tu żyć. Nie bez niej. Gdy stawiam ostatnie kroki w stronę drzwi, dzwoni telefon. Pewnie czeka już taksówka. Odbieram szybko. „Twoja córka Tosia… ma 7 lat, śliczne blond...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDebiut Agaty Kunderman udany. Akcja prowadzona sprawnie, choć momentami trochę zbyt wolno. Zemsta, czy skala poświęcenia matki dla ratowania dziecka to wiodące motywy. Dla mnie dodatkowym walorem jest osadzenie fabuły w znanych mi okolicach. Polecam.
Debiut Agaty Kunderman udany. Akcja prowadzona sprawnie, choć momentami trochę zbyt wolno. Zemsta, czy skala poświęcenia matki dla ratowania dziecka to wiodące motywy. Dla mnie dodatkowym walorem jest osadzenie fabuły w znanych mi okolicach. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to