Książka wciągająca, lekko się czyta.
Każde pierwsze spotkanie Emilii z poszczególnymi mężczyznami zapowiadało się intrygująco. W dalszych opisach bardzo Ci mężczyźni tracą w oczach a nawet budzą strach, lęk czy niechęć. No może poza Maurycym.
Barwne, różnorodne postaci, które z chęcią zobaczyło by się też na ekranie.
Mnie osobiście podobała się również podróż i opisy kolejnych miast.
Czekam na drugi tom;)
Książka wciągająca, lekko się czyta.
Każde pierwsze spotkanie Emilii z poszczególnymi mężczyznami zapowiadało się intrygująco. W dalszych opisach bardzo Ci mężczyźni tracą w oczach a nawet budzą strach, lęk czy niechęć. No może poza Maurycym.
Barwne, różnorodne postaci, które z chęcią zobaczyło by się też na ekranie.
Mnie osobiście podobała się również podróż i opisy...
Jest połowa XIX, okres, w którym Polska była pod zaborami.
Powoli wkraczająca w dorosłość Emilia Rossnowska bierze udział w tak zwanym balu debiutantek, gdzie ściąga na siebie uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewa. Jako, że pułkownik nie cieszy się dobrą reputacją, ojciec Emilii, Augustyn Rossnowski, próbuje ją uchronić przed uwiedzeniem przez hrabiego. Wysyła więc córkę do Paryża, gdzie ma pobierać dalsze nauki w Instytucie Panien Polskich.
Emilia, dobrze ułożona, nieśmiała i niedoświadczona dziewczyna podróżuje pod opieką przyjaciółki domu, artystki Luizy Boretti, która jest jej absolutnym przeciwieństwem. Luiza jest kobietą wyzwoloną, uwodzicielką i umiejętnie manipuluje mężczyznami.
Droga do Paryża wiodąca przez Bydgoszcz, Berlin, Hamburg, Londyn i Hawr okaże się dla nastolatki prawdziwą szkołą życia.
Czy Emilii uda się uciec przed hrabią Gołubojewem? Czego nauczy się dziewczyna w tej podróży? Czy, wbrew przyjętym w tych czasach obyczajom, Emilia stanie się niezależną i wyzwoloną od woli mężczyzn kobietą?
Jest to bardzo zręcznie napisana historia. Pióro autora jest bardzo barwne, poprawne, a zarazem lekkie. Opowieść jest osnuta prawdziwymi faktami historycznymi co bardzo mi się podobało. Autor umiejętnie odzwierciedla uczucia wszystkich bohaterów. Książka na początku wydaje się być trochę chaotyczna, aczkolwiek w miarę czytania wszystko pięknie się układa i książka pochłania bez reszty!
Dobry kawałek literatury, serdecznie Wam polecam i sama czekam na kolejne części.
Jest połowa XIX, okres, w którym Polska była pod zaborami.
Powoli wkraczająca w dorosłość Emilia Rossnowska bierze udział w tak zwanym balu debiutantek, gdzie ściąga na siebie uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewa. Jako, że pułkownik nie cieszy się dobrą reputacją, ojciec Emilii, Augustyn Rossnowski, próbuje ją uchronić przed uwiedzeniem przez hrabiego. Wysyła więc...
{ "Życzę ci, Emilko, żebyś jak najrychlej zaczęła widzieć w sobie człowieka, a nie tylko kobietę." }
Los kobiet w połowie XIX wieku był ukierunkowany na jedno - by wyjść dobrze za mąż. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska ma to nieszczęście, że wpadła w oko rosyjskiemu oficerowi, hrabiemu Gołubiejowi, który nie jest najlepszym kandydatem na męża. By uchronić córkę, Rossnowski postanawia wysłać ją na dalsze nauki do Instytutu Panien Polskich, prowadzonego przez księżną Annę Czartoryską. W podróży przez Bydgoszcz, Hamburg i Londyn, której celem jest Paryż Emilce towarzyszy Luiza Boretti. Artystka.
Ach, jaką cudowną kobietą jest Luiza! Obie bohaterki zostały przedstawione w postaci przeciwieństw. Emilia to poprawnie ułożona młoda dziewczyna, która truchleje, gdy jej wzrok spotka się ze wzrokiem przedstawiciela płci przeciwnej, a Luiza? Luiza jest wyzwoloną artystką. Uwodzi mężczyzn, gdy upatruje w tym nie samej przyjemności, ale przywilejów i korzyści, chodzi w spodniach (zgroza!!), nie boi się wyrażać własnego zdania, a pod przykrywką śpiewaczki operowej kryje polityczną i szpiegowską działalność. Podróż, którą odbędą nauczy Emilię posiadania własnego zdania i będzie wielką, życiową lekcją dla tej lekko naiwnej dziewczyny.
▫️
Muszę przyznać, że początkowo forma, w której została napisana ta książka nie przypadła mi do gustu. Autor skacze z tematu na temat, przedstawia treść z perspektywy a to Emilii, a to jej ojca, a to rosyjskiego hrabiego. Szybko jednak przywykłam do niej, bo opowieść o Emilii wciągnęła mnie i pochłonęła. Wraz z nią odbywałam tę podróż po Europie w czasach, gdy Polski nie było na mapie, ucząc się układów politycznych i historii, zahaczając o sztukę - malarstwo, poezję.
{ "Życzę ci, Emilko, żebyś jak najrychlej zaczęła widzieć w sobie człowieka, a nie tylko kobietę." }
Los kobiet w połowie XIX wieku był ukierunkowany na jedno - by wyjść dobrze za mąż. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska ma to nieszczęście, że wpadła w oko rosyjskiemu oficerowi, hrabiemu Gołubiejowi, który nie jest najlepszym kandydatem na męża. By uchronić córkę, Rossnowski...
Niestety powieść "Stanisława Krzemińskiego" nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Była to dość przyjemna, bardzo lekka lektura, jednak zaliczyłabym ją do grona "weekendowych czytadeł", podczas gdy liczyłam na nieco bardziej poważną powieść. Zaznaczę, że absolutnie nie jestem osobą pruderyjną i opisy scen erotycznych w literaturze mi nie przeszkadzają, jednak w przypadku "Ucieczki" miałam wrażenie, że były one banalną próbą uatrakcyjnienia powieści i zrobienia z niej "XIX-sto wiecznego Fifty Shades of Grey". Z drugiej strony, na plus oceniam wykreowaną postać Luizy Boretti, opiekunka Emilii wydaje się być intrygującą postacią i z przyjemnością śledziłam jej losy.
Póki co autor dopiero wrzuca nas w wir wydarzeń i być może kolejne tomy cyklu podniosą "Od Wschodu do Zachodu" do rangi naprawdę dobrej literatury. Nie czuję się jednak w stu procentach przekonana, czy zamierzam po kolejne tomy sięgnąć.
Niestety powieść "Stanisława Krzemińskiego" nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Była to dość przyjemna, bardzo lekka lektura, jednak zaliczyłabym ją do grona "weekendowych czytadeł", podczas gdy liczyłam na nieco bardziej poważną powieść. Zaznaczę, że absolutnie nie jestem osobą pruderyjną i opisy scen erotycznych w literaturze mi nie przeszkadzają, jednak w przypadku...
Bardzo dobry pomysł. Szesnatoletnia Emilia Rossnowska trafia na swój pierwszy bal w Płocku, który należy do ówczesnego Kraju Nadwiślańskiego. Tam wpda w oko rosyjskiego oficera, za którym ciągnie się opinia uwodziciela i bałamuta. Rodzice Emilii próbują ratować córkę przed utratą czci i wysyłają ją na naukę do Paryża, do szkoły prowadzonej przez księżnę Annę Czartoryską. Zanim tam trafia, przezyżywa mnóstwo przygód. Za plus dla autora należy uznać wybór tematu i niezłe przygotowanie, jeśli chodzi o nakreślenie szerokiego tła historycznego. Niestety, autor cierpi na chorobę typową dla współczenych literatów, mianowicie uznał, że bez pornografii książka się nie sprzeda. I to niestaty psuje cały efekt. Szkoda, bodobrze się zapowiada, ale czytelnik , który sięga po powieść historyczną, nie musi być narażony na obrzydliwe sceny. Kto tego spragniony, kupi jakiegoś szmatławca bez historii w tle
Bardzo dobry pomysł. Szesnatoletnia Emilia Rossnowska trafia na swój pierwszy bal w Płocku, który należy do ówczesnego Kraju Nadwiślańskiego. Tam wpda w oko rosyjskiego oficera, za którym ciągnie się opinia uwodziciela i bałamuta. Rodzice Emilii próbują ratować córkę przed utratą czci i wysyłają ją na naukę do Paryża, do szkoły prowadzonej przez księżnę Annę Czartoryską....
Od Wschodu Do Zachodu
Ucieczka ....
Akcja rozgrywa się w połowie XIX wieku, a więc w czasach gdy Polska była pod zaborami.
Szesnastoletnia wówczas Emilia Rossnowska wkracza w dorosłość, bierze udział w balu debiutantek i tym samym przyciąga uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewowa.
Doktor Rossnowski aby nie dopuścić do uwiedzenia córki, wysyła ją na nauki do Instytutu Panien Polskich w Paryżu.
Podróż jest dość długa ale ciekawa i intrygująca, wiedzie przez Bydgoszcz, Berlin, Hamburg, Londyn i Hawr a w podróży towarzyszy Emilce przyjaciółka domu, piękna niezależna i wyzwolona panna Boretti
W trakcie podróży i w towarzystwie śpiewaczki, Emilia przechodzi prawdziwą szkołę życia, poznaje świat jakiego dotąd nie znała, przeżywa szok cywilizacyjny, zderza się z polityką i przekonuje że kobieta może mieć swoje zdanie, może walczyć o swoją niezależność i nie musi stać w cieniu mężczyzn.....
Emilia dociera w końcu do Paryża ... w niedługim czasie przybywa tam również hrabia Golubojew ....
Książka pięknie napisana.
Bardzo wciągający klimat... niedoświadczona, wręcz rozczulająca Emilka, interesująca, odważna artystka... panna Boretti i samolubny generał Gołubojew...
Z niecierpliwością czekam na kolejne części
Uważam że ta powieść to dobry materiał na film kostiumowy.....
Polecam.
.
Od Wschodu Do Zachodu
Ucieczka ....
Akcja rozgrywa się w połowie XIX wieku, a więc w czasach gdy Polska była pod zaborami.
Szesnastoletnia wówczas Emilia Rossnowska wkracza w dorosłość, bierze udział w balu debiutantek i tym samym przyciąga uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewowa.
Doktor Rossnowski aby nie dopuścić do uwiedzenia córki, wysyła ją na nauki do...
Koniec XIX wieku, piękny bal, debiutancki występ młodej dziewczyny, wielka pompa, jeszcze większe wrażenia. Młoda, 16-letnia Emilia Rossnowska wywiera wielkie wrażenie na dorosłym, dużo od niej starszym mężczyżnie z mocno zwichrowaną reputacją. Ojciec postanawia uchronić córkę i wysyła ją z dala od domu, i jak sądzi od zalotnika oraz kłopotów. Miejscem "zesłania" jest Paryż.
Emilia trafia do założonego przez księżną Annę Czartoryską Instytutu Panien Polskich. Tak zaczyna się ta bardzo ciekawa i nie ukrywam, dobrze i zręcznie napisana historia. Nie wiemy w jakim kierunku potoczy się historia młodziutkiej Emilii. Ucieczka to dopiero początek jej przygód.
Jest to 1. tom serii, w którym autor powoli snuje swoją opowieść, wiele nam prezentuje, ale wątki odsłania tylko w niewielkim stopniu. Pozwala to przypuszczać, że kolejna część historii będzie jeszcze ciekawsza, a wątki bardziej się rozwiną. W Ucieczce Krzemiński tylko dał nam odrobinę do skosztowania, degustowaliśmy smaki zręcznie napisanej historii po to żeby zaostrzyć nasz apetyt na kolejne książki. Nie ukrywam, w moim przypadku udało mu się to doskonale. Wszystko zręcznie poprowadzone i nakreślone z dbałością o piękną polszczyznę. Dbałość o język, jego formę niestety nie jest domeną każdego pisarza. Dużo przyjemniej czyta się książkę, w której autor przywiązuje wagę do języka. To także wyraz szacunku wobec czytelnika.
Ucieczka jest bardzo dobrze i bardzo ciekawie napisana. Oprócz ciekawej historii zachwyca doskonały resarch historyczny. Autorowi udało się osadzić akcję w ciekawym okresie, fascynujących miejscach i całość opleść wieloma ubarwiającymi historię szczegółami historycznymi, tymi prawdziwymi, ale i odrobinę zmyślonymi, stworzonymi na rzecz tej historii. Wyszła naprawdę dobra, ciekawa książka do lektury której gorąco was zachęcam. Szkoda, że kolejne tomy nie są jeszcze gotowe. Czekam niecierpliwie.
Koniec XIX wieku, piękny bal, debiutancki występ młodej dziewczyny, wielka pompa, jeszcze większe wrażenia. Młoda, 16-letnia Emilia Rossnowska wywiera wielkie wrażenie na dorosłym, dużo od niej starszym mężczyżnie z mocno zwichrowaną reputacją. Ojciec postanawia uchronić córkę i wysyła ją z dala od domu, i jak sądzi od zalotnika oraz kłopotów. Miejscem "zesłania" jest...
Jeśli ktoś liczy na romans osadzony w XIX wiecznej scenerii to zdecydowanie go tu nie znajdzie. Scena otwierająca tę książkę może w pewien sposób sygnalizować, że będzie to romans, ale jest to bardzo mylne wrażenie. To opowieść o dwóch kobietach, z zupełnie różnych światów, z zupełnie innymi poglądami na świat, które wspólnie wyruszają w drogę. Autor od pierwszych stron wspaniale oddaje realia ówczesnych czasów, co czuć już w pierwszych zdaniach dzięki kreacji języka. Podczas dalszej lektury poznaje się świat, jego drobiazgowość, mapę ówczesnej Europy z granicami politycznymi, nowe odkrycia, które można poznać wraz z bohaterami. W tle czuć dążenia do wyzwolenia, zarówno na ziemiach polskich jak i za jej granicami.
Głównymi bohaterami stają się dwie kobiety - szesnastoletnia Emilia i około trzydziestoletnia Luiza. Młoda dziewczyna zostaje wyrwana z bezpiecznego domu, w którym do tej pory nie musiała zajmować się niczym poza szkoleniem się w przyszłą dobrą żoną i matkę. Teraz poznaje świat, otwiera się przed nią świat doznań. Po drodze tęskni za rodzicami, wspomina te ulotne chwile podczas tańca w ramionach rosyjskiego hrabiego, ale również poznaje nowych ludzi, mężczyzn, którzy w różny sposób podziwia. Mimo, że to XIX wieczna dziewczyna, to wszystkie zachowania, przemyślenia Emilii można porównać do współczesnych nastolatek. Burza emocji, zauroczenia nowo poznanymi osobami, przeżywanie pierwszych wzlotów i upadków, to wszystko jest tak bardzo współczesne, a jednak zupełnie nie przeszkadza w odbiorze bohaterki w świecie, w którym przyszło jej żyć. Pokazuje to jedynie, że ludzie w różnych epokach mieli podobne odczucia.
Po drugiej stronie jest Luiza, sławna śpiewaczka operowa, która przemierzyła Europę wielokrotnie, jest obeznana ze światem, nie boi się przeciwności, jest bardzo otwartą kobietą, w wielu poglądach wyprzedzającą swoją epokę. Ma różne tajne sprawy, którymi się zajmuje. Nie uważa się też za gorszą od mężczyzn, a wręcz przeciwnie, często uważa, że jako kobieta może więcej. To wspaniała postać kobieca, która wychodzi poza swoją epokę, a może jedynie pokazuje prawdziwe oblicze niektórych kobiet tamtych czasów. Bardzo silna osobowość, która się wyróżnia.
Podczas podróży przez Europę obie bohaterki mają wiele doświadczeń, pojawiają się wątki społeczne, a także polityczne. Autor powoli tworzy pewną intrygę, która w tej części jeszcze nie do końca jest odkryta, ale już czuć, że rozwinie się w coś większego. Podróż przez Niemcy, Anglię i Francję daje możliwość poznania ówczesnych państw i ludzi, którzy w nich żyli, każde z nich charakteryzuje się trochę innym stylem życia, innym spojrzeniem na Polaków.
"Ucieczka" to świetnie skomponowana historia. Połączenie wątków obyczajowych, politycznych i historycznych, silne i wyróżniające się postacie kobiece, które dzięki różnorakim przygodom pozwalają się lepiej poznać. Oraz doskonale pokazane tło, do którego autor wykonał ogromny resarch. Wszystko splata stylizowany język, który dodatkowo oddaje ducha epoki, w którym przyszło żyć bohaterom. Z wielką przyjemnością czytałam ten tom i jestem przekonana, że dalsze losy bohaterów (a szczególnie bohaterek) również będę chciała poznać. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.
Jeśli ktoś liczy na romans osadzony w XIX wiecznej scenerii to zdecydowanie go tu nie znajdzie. Scena otwierająca tę książkę może w pewien sposób sygnalizować, że będzie to romans, ale jest to bardzo mylne wrażenie. To opowieść o dwóch kobietach, z zupełnie różnych światów, z zupełnie innymi poglądami na świat, które wspólnie wyruszają w drogę. Autor od pierwszych stron...
„Ciężko jest patrzeć na swoją przyszłość, kiedy nie wiadomo jak i gdzie się ona toczyć będzie”.
Przenosimy się w czasie do XIX wieku, do czasów kiedy Polska była pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska właśnie ukończyła najlepszą pensję w Płocku. Podczas balu debiutantek zawraca uwagę carskiego oficera, a ich wspólny taniec wywołuje liczne plotki. Porucznik nie ma najlepszej opinii w towarzystwie, ojciec Emilii, aby nie dopuścić do uwiedzenia córki, postanawia wysłać ja za granicę, do Paryża. Dziewczyna ma wyjechać na cztery długie lata i pobierać nauki w Instytucie Panien Polskich. Emilia nie chce jechać, jednak ojciec postawia na swoim. W podróży ma jej towarzyszyć przyjaciółka domu, niezależna, wyzwolona aktorka i śpiewaczka Luiza Boretti. Ta podróż dla Emilii staje się prawdziwą szkołą życia. Dziewczyna zaczyna dostrzegać to, co do tej pory skrzętnie przed nią ukrywano. Wyraźnie widzi, że kobieta wcale nie musi być posłuszną marionetką w rękach mężczyzny. Zaczyna odkrywać prawdziwą siebie.
Z ciekawością wzięłam do ręki tę książkę i całkowicie przepadłam. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i niesie spore emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje rzeczywistość Polski pod zaborami, a obok wystawne bale, konwenanse, salonowe intrygi. Naturalnie, różnorodnie ukazani bohaterowie, na plan pierwszy wyraźnie wysuwają się kobiety. Silne, odważne, inteligentne, pragnące równouprawnienia i niezależności. Obok postaci fikcyjnych, pisarz wskrzesił dobrze nam znane postacie historyczne.
Wyraźnie czujemy klimat i ducha tamtych, dawno minionych czasów. Pan Stanisław wiernie, z dbałością o detale oddaje realia, jakie ówcześnie panowały. Naiwność Emilii, zderza się z doświadczeniem, odwagą i pewnością siebie, znającej swoją wartość kobiety wyzwolonej. Ich wspólna podróż staje się dla tradycyjnie wychowanej Emilii niesamowitą podróżą i dobrą lekcją życia. Panujące konwenanse, salonowe intrygi, piękne suknie, potrawy, zwyczaje, a w tle wyraźnie zaznaczona sytuacja społeczno – polityczna kraju. Sytuacja kobiet, kiedy to całkowicie zależne były od mężczyzn i musiały być im posłuszne.
Fascynująca, słodko – gorzka, sentymentalna podróż w czasie, w której prawda historyczna idealnie współgra z fikcją literacką. Niesamowite emocje, doznania, prawdziwa uczta literacka, przez którą się płynie. Już z niecierpliwością czekam na kolejne części. Serdecznie polecam.
https://tatiaszaaleksiej.pl/ucieczka-2/
„Ciężko jest patrzeć na swoją przyszłość, kiedy nie wiadomo jak i gdzie się ona toczyć będzie”.
Przenosimy się w czasie do XIX wieku, do czasów kiedy Polska była pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska właśnie ukończyła najlepszą pensję w Płocku. Podczas balu debiutantek zawraca uwagę carskiego oficera, a ich wspólny taniec wywołuje liczne plotki. Porucznik nie ma...
Książkę czytało się lekko, aczkolwiek miewałam kilka przystanków, kiedy zostały używane niecodzienne słowa, wręcz gustowne, niczym bal opisany w książce. Rozpoczynamy czytanie z roku 1857, kiedy to młodziutka dziewczyna tańczy po raz pierwszy z bogatym hrabią. Jest to jej debiutancki występ, tym bardziej jest na językach ludzi. Matka jest z niej dumna, że przykuła wzrok osoby wysoko postawionej. Nie można jednak tego powiedzieć o jej ojcu, który wyraża swoją dezaprobatę. Sama Emilia dość zwyczajnie traktuje ten taniec, choć autor zaznacza, że hrabia pozwala sobie na nieco więcej. Nawet nie spodziewa się, że została obrana na celownik. Ojciec znając zamiary carskiego oficera stara się zapobiec dalszym spotkaniom. Wie, co hrabia wyprawia z innymi i jak krótkofalowo je traktuje, więc nie zamierza patrzyć jak jego córka marnuje sobie życie. Tym bardziej, że kiedyś reputacja była dla ludzi najważniejsza. Wysyłając ją do Paryża zapewnia jej damskie towarzystwo, tak na wszelki wypadek. I tutaj następuje niejaka przemiana Emilii w kobietę pewną siebie i walczącą o swoje prawa. Będąc spostrzegawczą ujrzy, że mężczyzna może być równy kobiecie. I na taką odmienioną natrafi ponownie szanowny hrabia:-) Jak sądzicie, co z tego wyniknie?
Książka chwilami przypominała mi serię Bridgertonowie, gdyż i tutaj występował szanowny dziennikarz, który opisywał każdą scenę tak jak ją widział. Niekiedy dokładał od siebie swoje trzy grosze. Rozdziały są tu dosyć długie, każdy zawiera tytuł, który poniekąd odzwierciedla zdjęcie na wcześniejszej stronie. Postacie zwracają się do siebie z szacunkiem i wdziękiem na jaki przystało w tamtych czasach z wysokimi pozycjami społecznymi. Często wstawiane są wiersze oddające klimat danej sytuacji, oraz listy, które postacie do siebie piszą. Mamy tutaj wątki historyczne, polityczne, które na szczęście nie są używane w nadmiarze. Bywa, że czyta się ją w napięciu, gdyż niektóre osoby domyślamy się, że nie mają dobrych zamiarów i ukazane są w bardziej tajemniczej wersji. Według mnie warta uwagi:-)
Książkę czytało się lekko, aczkolwiek miewałam kilka przystanków, kiedy zostały używane niecodzienne słowa, wręcz gustowne, niczym bal opisany w książce. Rozpoczynamy czytanie z roku 1857, kiedy to młodziutka dziewczyna tańczy po raz pierwszy z bogatym hrabią. Jest to jej debiutancki występ, tym bardziej jest na językach ludzi. Matka jest z niej dumna, że przykuła wzrok...
Powieści z akcją osadzoną w XIX wieku zawsze budziły mój zachwyt i fascynację. Z jednej strony to trudny okres dla Polski ciemiężonej butem zaborców, z drugiej czas wystawnych balów, arystokratycznych zwyczajów i salonowych intryg. Stanisław Krzemiński pierwszą częścią sagi o siedmiu pokoleniach kobiet „Od wschodu do zachodu” sięga tych właśnie barwnych czasów, prowadząc swoje bohaterki przez dwa wieki zmieniających się warunków społecznych i politycznych.
Czerpiąc z rodzinnych pamiętników znalezionych w starym kufrze autor swoim bohaterkom daje ciało i duszę, inteligencję i siłę do walki o siebie, równouprawnienie i niezależność. A powieść rozpoczyna od niemalże skandalu towarzyskiego na balu debiutantek, którego konsekwencją jest zaplanowana przez rodziców ucieczka młodziutkiej Emilii Rossnowskiej z rodzinnego Płocka do Instytutu Panien Polskich prowadzonych w Paryżu przez księżną Czartoryską. Szesnastoletniej, nieznającej świata dziewczynie w podróży towarzyszy śpiewaczka operowa Luiza Boretti znana nie tylko ze swego talentu, ale też niezależności i kontrowersyjnych w ówczesnych czasach zachowań.
Naiwności poznającej świat debiutantki autor znakomicie przeciwstawia doświadczenie i bezpruderyjność wyzwolonej kobiety świadomej swojej wartości i władzy nad mężczyznami. Czy ta wiedza przygotuje Emilię choć w pewnym stopniu na niebezpieczeństwa i pułapki czyhające na nią ze strony mężczyzn? Czy jest w stanie uchronić ją przed podążającym jej śladem carskim oficerem Gołubojewem? I kim tak naprawdę okaże się jej fascynująca opiekunka?
Autor ma cudownie lekkie pióro, którym nie tylko wykreował pełnokrwistych bohaterów, ale przede wszystkim wplótł ich w szalenie intrygującą opowieść osadzoną w wiernie oddanych realiach tamtych czasów. Zachwyciła mnie precyzja i wręcz pedanteria w ukazaniu wszelkich możliwych elementów składających się na XIX-wieczny obraz świata począwszy od ubioru, konwenansów, kuchni, zwyczajów przez sytuację geopolityczną, gospodarczą, po architekturę i ważne wydarzenia. Wprowadzone w fikcję literacką postaci księżnej Czartoryskiej, kompozytora Johannesa Brahmsa czy fotografa Karola Beyera autor wspiera archiwalnymi zdjęciami z tego okresu, które dodają jej bezsprzecznie autentyzmu.
Pierwszy tom, „Ucieczka”, okazał się fascynującym otwarciem sagi, której kolejnych tomów już wyczekuję z niecierpliwością. A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o powieściach i samym autorze koniecznie zajrzyjcie na stronę www.odwschodudozachodu.pl. Bardzo Was zachęcam, bo Pana Stanisława miałam ogromną przyjemność poznać na spotkaniu autorskim i zapewniam, że porywa swoim entuzjazmem i ogromną wiedzą historyczną będąc jednocześnie bardzo ciepłym i pełnym humoru człowiekiem.
Powieści z akcją osadzoną w XIX wieku zawsze budziły mój zachwyt i fascynację. Z jednej strony to trudny okres dla Polski ciemiężonej butem zaborców, z drugiej czas wystawnych balów, arystokratycznych zwyczajów i salonowych intryg. Stanisław Krzemiński pierwszą częścią sagi o siedmiu pokoleniach kobiet „Od wschodu do zachodu” sięga tych właśnie barwnych czasów, prowadząc...
Jest połowa XIX wieku. Polska znajduje się pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska podczas balu debiutantek wpada w oko carskiemu oficerowi. Hrabia Gołubojew, bo o nim mowa, porywa dziewczynę do tańca, który wszystkim obecnym na balu wydaje się niestosowny. Ojciec Emilii w obawie przed uwodzicielskimi machinacjami hrabiego wysyła córkę do Paryża. Tam dziewczyna będzie pobierać nauki w renomowanym Instytucie Panien Polskich. Młoda dama wyrusza w podróż w towarzystwie Luizy Boretti — aktorki i śpiewaczki, a przede wszystkim przyjaciółki domu Rossnowskich. Pod okiem kobiety, Emilia dowie się, czym jest niezależność, pozna świat, w którym to kobiety wychodząc z cienia mężczyzn, zaczynają dyktować warunki. Czy Emilia wciągnięta w polityczną grę będzie na tyle silna, aby poradzić sobie w brutalnym świecie rządzonym przez płeć męską? Czy krucha i naiwna dziewczynka zamieni się w świadomą i silną kobietę?
Jak dobrze czytało się tę książkę! Autor w tak naturalny sposób połączył elementy historyczne z fikcyjnymi wydarzeniami, że cała opowieść wydaje się, jakby była na faktach. To, co zwróciło moją uwagę, to sposób prowadzenia akcji i poszczególnych rozdziałów. Porównałabym go do planu filmowego i scen kręconych bez żadnych cięć — mastershotów. Autor po prostu nakierowuje “wzrok” czytelnika na konkretne obrazy, nie pozwalając mu tym samym przegapić tego, co istotne dla fabuły.
Z ogromną radością sięgnęłam po książkę, w której głównymi bohaterkami były kobiety, tak często pomijane w literaturze poświęcanej historii Polski. Czy wizerunek kobiety zahukanej, uległej, stojącej w cieniu mężczyzny i reprezentującej go swoim wyglądem zawsze był zgodny z jej przekonaniami? Czy żona była jedynie eleganckim dodatkiem do męża? W tej lekkiej, pełnej kobiecego punktu widzenia książce autor rozprawia się ze stereotypami zakorzenionymi w narodzie.
“Ucieczka” to pierwszy tom z sześciu z cyklu “Od wschodu do zachodu”. Stanisław Krzemiński w kolejnych częściach przeprowadzi nas przez losy kobiet w historii naszego kraju, począwszy od XIX wieku, a skończywszy na współczesności.
Jest połowa XIX wieku. Polska znajduje się pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska podczas balu debiutantek wpada w oko carskiemu oficerowi. Hrabia Gołubojew, bo o nim mowa, porywa dziewczynę do tańca, który wszystkim obecnym na balu wydaje się niestosowny. Ojciec Emilii w obawie przed uwodzicielskimi machinacjami hrabiego wysyła córkę do Paryża. Tam dziewczyna...
Ucieczka - Stanisław Krzemińskiego to powieść historyczno-obyczajowa.
Wiek XIX, Polska pod zaborami. Młodziutka mieszkanka Płocka (zabór rosyjski) Emilia Rossnowska przeżywa swój pierwszy bal i walc z carskim oficerem hrabią Gołubojewem. Hrabia cieszący się złą sławą uwodziciela, jest wyraźnie zainteresowany szesnastoletnią Emilią. Rodzice dziewczyny obawiając się tego, że może on posunąć się nawet do uwiedzenia ich ukochanej jedynaczki decydują się wysłać ją do Paryża. Po przyjeździe do Paryża Emilia, w Instytucie Panien Polskich, ma przez cztery lata pobierać stosowne nauki. Dziewczyna, pod opieką światowej sławy śpiewaczki Luizy Boretti, wyrusza więc w swą pierwszą zagraniczną podróż przez Berlin, Hamburg i Londyn do stolicy Francji. Dla niedoświadczonej i nieobytej dziewczyny z Płocka podróż ta, to nie tylko niesamowita przygoda ale przede wszystkim niesamowita szkoła życia. Jej towarzyszka podróży Luiza Boretti niechcący wplątuje swą podopieczną w niebezpieczną grę polityczną pokazując równocześnie jak silną bronią w walce z mężczyznami może być kobiecy urok, manipulacja i przebiegłość. Emilia, bacznie obserwuje swą opiekunkę i odkrywa, że kobiety mogą same o sobie decydować i stanowić, nie będąc zupełnie zależnymi od mężczyzn.
Autor świetnie połączył historię z fikcją literacką i bardzo ciekawie zaprezentował XIX-wieczną Europę z perspektywy kobiet. Powieść czyta się z przyjemnością, co jest zasługą lekkiego pióra pisarza, który dobrze wykreował swoich bohaterów, zarówno tych historycznych, jak i fikcyjnych. Historia opowiedziana oczami kobiet, okazała się trafionym zabiegiem literackim. Pisarz doskonale pokazał z czym, wtedy kobiety musiały się zmagać i jak trudno było żyć w świecie konwenansów, zdominowanym przez mężczyzn.
Początek sagi jest bardzo obiecujący i z niecierpliwością czekam na następne części. To kolejna z powieści, które tak lubię, gdyż pokazują nam, że Historia est magistra vitae.
⭐️ Ocena 1-10: 9
📚 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Marginesy
Ucieczka - Stanisław Krzemińskiego to powieść historyczno-obyczajowa.
Wiek XIX, Polska pod zaborami. Młodziutka mieszkanka Płocka (zabór rosyjski) Emilia Rossnowska przeżywa swój pierwszy bal i walc z carskim oficerem hrabią Gołubojewem. Hrabia cieszący się złą sławą uwodziciela, jest wyraźnie zainteresowany szesnastoletnią Emilią. Rodzice dziewczyny obawiając się tego, że...
Bardzo lekka, przyjemna w czytaniu, weekendowa pozycja. „Ucieczka” to pierwszy tom dobrze zapowiadającego się cyklu „Od wschodu do zachodu”. Oprócz wartkiej akcji mamy tu tło historyczne i podróże, co mnie ucieszyło najbardziej.
Główną bohaterką jest szesnastoletnia Emilia Rossnowska, która na balu debiutantek zwraca uwagę carskiego porucznika, mężczyzny z kiepską sławą. Ojciec, obawiając się o reputację własnej córki, wysyła ja w daleką, czteroletnią podróż.
Postacią, która opiekuje się nieletnią uczennicą, jest osoba, która dodaje najwięcej pikanterii w tej książce, wyemancypowana i bardzo obyczajowo progresywna śpiewaczka Luiza Boretti. To ona dodaje wiary młodziutkiej dziewczynie, uświadamiając ją, że kobiety mają wpływ na wydarzenia w każdej dziedzinie życia i mogą czynnie uczestniczyć w polityce.
Stanisław Krzemiński ożywił w tej książce prawdziwe i znane postacie historyczne: Johannesa Brahmsa, Annę Czartoryską i Karola Beyera.
Zastanawiałam się, jak można by sklasyfikować tę powieść, czy jest ona historyczna, czy feministyczna, czy jest to romans i właściwie nie ma to dla mnie znaczenia. Dostałam kawałek świetnej, bardzo rozrywkowej lektury. Bardzo mi się podobała dbałość autora o szczegóły historyczne. Udane było wprowadzenie prawdziwych postaci biograficznych ubranych w fikcyjne historie, ale przede wszystkim to, co było najważniejsze to fakt, że w tej opowieści z polską historią w tle pojawiają się kobiety, które nie tylko odgrywają role matek i żon, ale są pełnokrwistymi postaciami, odważnymi i samodzielnie myślącymi istotami.
Bardzo lekka, przyjemna w czytaniu, weekendowa pozycja. „Ucieczka” to pierwszy tom dobrze zapowiadającego się cyklu „Od wschodu do zachodu”. Oprócz wartkiej akcji mamy tu tło historyczne i podróże, co mnie ucieszyło najbardziej.
Główną bohaterką jest szesnastoletnia Emilia Rossnowska, która na balu debiutantek zwraca uwagę carskiego porucznika, mężczyzny z kiepską sławą....
Szesnastoletnia Emilia Rossnowska, córka lekarza, na balu debiutantek przyciąga uwagę pewnego oficera, hrabiego Gołubojewa. Niestety opinia o niestosownym zachowaniu oficera powoduje, że ojciec dziewczyny postanawia wysłać Emilię do Paryża. Ma to nie tylko uchronić ją przed zalotami niebezpiecznego - według opinii zmartwionego ojca - oficera, ale także wprowadzić dziewczynę w dorosłe życie. Emilia po dłuższej podróży, w której towarzyszy jej pewna artystka, trafia do renomowanego Instytutu Panien Polskich, który księżna Anna Czartoryska założyła w słynnym Hôtel Lambert.
Autor przenosi nas w czasie do połowy XIX wieku. Przedstawia historię młodziutkiej Emilii, która dzięki wyjazdowi z rodzinnej posiadłości zaczyna dostrzegać prawdziwy świat. Świat, w którym kobieta może być bardziej wyzwolona, gdzie z odwagą zabiera głos w sprawach codziennych, ale i politycznych. Autor w szczególny sposób pochylił się nad tematem emancypacji kobiet i ich walki o siebie. Do tego bardzo rzetelnie przedstawił rzeczywistość tamtych lat, czego możemy doświadczyć nawet poprzez język powieści...
Szesnastoletnia Emilia Rossnowska, córka lekarza, na balu debiutantek przyciąga uwagę pewnego oficera, hrabiego Gołubojewa. Niestety opinia o niestosownym zachowaniu oficera powoduje, że ojciec dziewczyny postanawia wysłać Emilię do Paryża. Ma to nie tylko uchronić ją przed zalotami niebezpiecznego - według opinii zmartwionego ojca - oficera, ale także wprowadzić dziewczynę...
"Ucieczka" to obiecujący początek cyklu "Od wschodu do zachodu"
Historia frapująca, opowiada o kobietach, ich sile i odwadze, mimo niesprzyjających okoliczności. Rzecz dzieje się w XIX wieku. W Płocku mieszka wraz ze swoją rodziną Emilia Rossnowska. Na balu debiutantek wpada w oko rosyjskiemu oficerowi Gołobujewowi. Chcąc chronić córkę przed uwiedzeniem, doktor Rossnowski wysyła córkę do Paryża, w celu dalszego kształcenia. W podróży dziewczynie towarzyszy artystka Luiza Boretti. Kobieta ta jest nietuzinkowa, oryginalna i niesamowicie odważna. U jego boku Emilia wiele może się nauczyć i pożegnać naiwność i niewinność dorastającej panienki. Dziewczyna ma szansę uczestniczyć w czymś wielkim i pojąć zachowanie i cele swej towarzyszki podróży.
Podróż obejmuje wiele europejskich miast. Nim dotrą do celu będą musiały się zmierzyć z niejedną przygodą, niekoniecznie całkowicie bezpieczną.
W Paryżu czeka na Emilię niespodzianka, ale czy będzie miła? To z pewnością się okaże, lecz już w kolejnym tomie.
Do książki przekonał mnie zarówno tytuł, jak i czas akcji. Bardzo lubię wiek XIX w literaturze. Muszę przyznać, że nie zawiodłam się tą opowieścią. Była to prawdziwa przygoda literacka. Razem z Emilią i Luizą przemierzałam kolejne kraje i świetnie się bawiłam.
Jeżeli tematyka choć trochę jest Wam bliska, to serdecznie zachęcam do lektury. Ja niecierpliwie czekam na ciąg dalszy losów panny Rossnowskiej i razem z nią chcę poznać ówczesny, zepsuty Paryż.
"Ucieczka" to obiecujący początek cyklu "Od wschodu do zachodu"
Historia frapująca, opowiada o kobietach, ich sile i odwadze, mimo niesprzyjających okoliczności. Rzecz dzieje się w XIX wieku. W Płocku mieszka wraz ze swoją rodziną Emilia Rossnowska. Na balu debiutantek wpada w oko rosyjskiemu oficerowi Gołobujewowi. Chcąc chronić córkę przed uwiedzeniem, doktor Rossnowski...
„Ucieczka” to pierwszy tom cyklu „Od wschodu do zachodu” i jest to wielce obiecujący początek sagi rodzinnej autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Autor pokazał, że potrafi zafascynować czytelnika już od pierwszych stron i nie przestaje aż do samego końca. Nie bez znaczenia jest tutaj talent autora do snucia ciekawych historii, ale również wiedza historyczna, dzięki której stworzył naprawdę ciekawy klimat i tło do toczącej się opowieści. „Ucieczka” to fascynująca literacka wyprawa, w której zaznamy niewygody podróży, strachu, pośpiechu i czyhającego niebezpieczeństwa. W tej powieści znajdziecie wszystko: adrenalinę, dynamikę, przygodę, ciekawość, barwne postacie zarówno historyczne jak i fikcyjne. Jeśli dołożymy do tego subtelność i piękno, które idealnie wpisuje się w klimat balów i romansów i połączymy to z brutalnością, żądzą, szpiegami, układami i polityką tamtych czasów to mamy istną perełkę. Ta powieść jest tak dobrze napisana, pełna kontrastów i historycznych smaczków, że aż chciałoby się przeczytać wszystkie tomy od razu. Polecam!
„Ucieczka” to pierwszy tom cyklu „Od wschodu do zachodu” i jest to wielce obiecujący początek sagi rodzinnej autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Autor pokazał, że potrafi zafascynować czytelnika już od pierwszych stron i nie przestaje aż do samego końca. Nie bez znaczenia jest tutaj talent autora do snucia ciekawych historii, ale również wiedza historyczna, dzięki której...
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Ucieczka autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Byłam bardzo ciekawa tej powieści w związku z bogatym i różnorodnym dorobkiem zawodowym i artystycznym autora. Historia zbudowana została wokół młodziutkiej Emilii Rossnowskiej, która podczas balu debiutantek wzbudziła nie lada sensację swoim tańcem z carskim oficerem. Za porucznikiem Gołujebowem ciągnie się zła sława wobec czego ojciec szesnastolatki w obawie przed zepsuciem córki postanawia wyprawić ją w podróż. Emilia nie jest zachwycona tym pomysłem. Niedorzeczny wydaje się jej fakt, że musi wyjechać aż na 4 długie lata. Spodziewa się, że po jej powrocie jej rówieśnice będą już żonami i matkami, a świat, który zna już nie będzie taki sam. Ojciec postawił jednak na swoim. Dziewczyna miała udać się do Paryża na nauki do założonego przez księżną Annę Czartoryską Instytutu Panien Polskich. Nastolatce w podróy która nie tylko zmieniła jej życie, ale i spojrzenie na otaczający ją świat towarzyszyła postępowa artystka Luiza Boretti. To dzięki niej Emilia odkryje świat flirtów, przekona się, że kobieta może brać czynny udział w życiu społeczno- politycznym. Odkryje siebie i rzeczywistość wokół siebie na nowo. Jak ta historia potoczy się dalej? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Warto nią sięgnąć gdyż autor zabiera czytelnika w daleką, pełną wydarzeń podróż. Wszystkie wydarzenia mają odpowiednie tło historyczne i geopolityczne, co mnie osobiście zachwyciło. Dla niektórych może być to minus bo dominacja kontekstu historycznego sprawiła, że rysy postaci nie są odpowiednio odmalowane przez co trudno się z nimi zżyć, a nawet je polubić. W moim przekonaniu niektórych opisy da zbyt rozbudowane, ale rozumiem, że służyło to autorowi oddaniu ducha tamtych czasów. Podsumowując jest to ciekawie zapowiadający się początek sagi i zapowiedź kolejnych fascynujących podróży, w które z przyjemnością się wybiorę.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Ucieczka autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Byłam bardzo ciekawa tej powieści w związku z bogatym i różnorodnym dorobkiem zawodowym i artystycznym autora. Historia zbudowana została wokół młodziutkiej Emilii Rossnowskiej, która podczas balu debiutantek wzbudziła nie lada sensację swoim tańcem z carskim oficerem. Za porucznikiem...
Stanisław Krzemiński "Od Wschodu do Zachodu", część pierwsza "Ucieczka",
Przyznam, że nie spodziewałam się otrzymać w tej osadzonej w XIX wieku historii pewnego podobieństwa do przygód Fileasa Fogga, który by nie przegrać zakładu, wyrusza w ograniczoną czasem podróż dookoła globu w towarzystwie swojego służącego Obieżyświata, a to właśnie ten mający znamiona podróży motyw, podobał mi się w "Od Wschodu do Zachodu" dużo bardziej niż wykreowanej przez autora bohaterki.
W "Od Wschodu do Zachodu" w nieco krótszą podróż, z Płocka do Paryża, w towarzystwie wyemancypowanej śpiewaczki Luizy Boretti, udaje się szesnastoletnia Emilia Rossnowska. Do stolicy Francji po dalszą naukę wysyła swoją jedynaczkę jej ojciec, płocki lekarz, chcący ją w ten sposób uchronić przed carskim oficerem Gołubojewem, któremu Emilia wpadła w oko podczas balu debiutantek.
Tak zaczyna się pełna przygód, mająca kilka przystanków w miastach Europy, podróż obu kobiet, podczas której napotkane odoby oraz mające miejce wydarzenia kompletnie zmienią sposób patrzenia na świat przez młodziutką pensjonarkę.
Mamy tu do czynienia z dwoma przeciwstawnymi typami kobiecych charakterów. Niezwykle tradycyjnie wychowana Emilia i będącą niejako odzwierciedleniem postaci Maty Hari Luiza stanowią wydawałoby się nie mogący nadawać na jednakowych falach duet, a jednak wspólna, pełna przygód podróż, stanie się dla Emilii szkołą życia, którego nie miała możliwości doświadczyć w Płocku.
Interesującym zabiegiem dokonanym przez autora jest wprowadzenie do poszczególnych rozdziałów znanych z kart historii osób oraz miejsc, które odwiedzą kobiety. Pojawia się Karol Beyer polski dagerotypista i fotograf, kompozytor Johannes Brahms czy zajmujaca się działalnością dobroczynną księżna Anna Czartoryska - założycielka Instytutu Panien Polskich.
"Od Wschodu do Zachodu" choć umieszczona czasowo w okresie, kiedy zdanie kobiet nadal ograniczała tradycja i panujące konwenanse, okazuje się być interesującą powieścią przygodową, w którą wplecione zostają wątki obyczajowe i historyczne, a dynamiki akcji dodają elementy ucieczki oraz pościgu, bo Gołubojew prawdopodobnie nie odpuści obu kobietom zawodowo i prywatnie.
Stanisław Krzemiński "Od Wschodu do Zachodu", część pierwsza "Ucieczka",
Przyznam, że nie spodziewałam się otrzymać w tej osadzonej w XIX wieku historii pewnego podobieństwa do przygód Fileasa Fogga, który by nie przegrać zakładu, wyrusza w ograniczoną czasem podróż dookoła globu w towarzystwie swojego służącego Obieżyświata, a to właśnie ten mający znamiona podróży motyw,...
Próbuję uporządkować myśli po lekturze książki i nie jest to proste. Z jednej strony kostium historyczny, wygodny, bo XIX-wieczny, dający wiele możliwości interpretacyjnych (Rosja carska, szpiedzy i tym podobne). Z drugiej uczynienie głównymi bohaterkami kobiet będących (na pierwszy rzut oka) różnymi w najbardziej skrajny sposób. Z trzeciej zaś strony pokaz mocy, inteligencji, wiedzy historycznej Autora: znajomość szczegółów obyczajowych epoki rozmieszczonych w różnych krajach i pod różnymi zaborami. Są tu przeliczniki ówczesnych walut na dzisiejsze euro, są potrawy, dworskie i szlacheckie zwyczaje, jednostki długości dawno już niebyłe, XIX-wieczne środki transportu, czas, który potrzebny był na pokonanie poszczególnych tras, które teraz mijają niczym mgnienie oka. Jakże inaczej wyglądają podróże teraz, jak dobrze, że zostało nam, czytelnikom to przypomniane.
Czy zaklasyfikować tę powieść jako romans historyczny, powieść feministyczną, czy może historyczną, obyczajową, a może wcale nie trzeba szufladkować? Jednak, mimo całego bogactwa różnorodności jakie proponuje Autor są słabsze momenty. Chodzi mi o fragmenty z pamiętnika pensjonarki, o początkową scenę z opisem walca, te fragmenty brzmią nieprawdziwie, pastiszowo, momentami ironicznie. Zestawiając z tym te ustępy, które realizują tematykę podróży, historii, obyczajowości, pojawia się takie właśnie odczucie. Pewnym problemem z akceptowalnością mogą być historie spotkań i konwersacji z postaciami historycznymi (od Schumanna po Czartoryską), które odbieram jako rodzaj przyswajania historii dla współczesnych czytelników, którzy, by poczuć związek z bohaterem muszą dostać konkret.
A o czym jest ta książka? 16-latka z Płocka, Emilia Rossnowska wpada w oko rosyjskiemu pułkownikowi i hrabiemu Gołubojewowi. Rodzice pragną uratować jedynaczkę przed złą sławą oficera i wysyłają ją do Paryża, gdzie ma zostać uczennicą Instytutu Panien Polskich. W drogę wyrusza z tajemniczą aktorką i śpiewaczką Luizą Boretti, której wyjątkowa aura, sława i urok powodują wiele zawirowań w środowisku. Jadą przez Elbląg, Berlin, Hamburg, Londyn. Podróż pełna przygód, tajni agenci, rosyjski oficer pełen silnych uczuć o różnym zabarwieniu, a także historia, która nie odpuszcza ani na moment.
Próbuję uporządkować myśli po lekturze książki i nie jest to proste. Z jednej strony kostium historyczny, wygodny, bo XIX-wieczny, dający wiele możliwości interpretacyjnych (Rosja carska, szpiedzy i tym podobne). Z drugiej uczynienie głównymi bohaterkami kobiet będących (na pierwszy rzut oka) różnymi w najbardziej skrajny sposób. Z trzeciej zaś strony pokaz mocy,...
Emilia ma 16 tak i jest na balu debiutantek. Jej taniec z Rosyjskim pułkownikiem, hrabią Gołujebowem staje się sensacją. Dla niej nie znaczył tak naprawdę nic wielkiego, przecież tylko tańczyli, jednak inni widzieli to inaczej. Tym bardziej że hrabia ma dość jednoznaczną opinię, a widać, że młodziutka dziewczyna wpadła mu w oko. Ojciec Emilii jest wściekły, wie, że musi coś zrobić, aby nie dopuścić do zmarnowania jego jedynej córki. Postanawia posłać ją na dalsze nauki, a miejsce, do którego ma jechać, utrzymuje w dużej tajemnicy.
Przygotowania idą pełną parą, chociaż Emilia nie do końca chce jechać. Podsłuchuje rozmowę rodziców, z której dowiaduje się, że ma wyjechać aż na cztery lata. Dziewczyna jest świadoma, że kiedy wróci po takim czasie, jej rówieśniczki będą zamężne, a pewnie także dzieciate. Jednak tak naprawdę nie ma nic do powiedzenia. Niebawem wyrusza w podróż pod opieką Luizy Boretti, przyjaciółki rodziny. To jednak nie będzie zwykła podróż, a kobieta pokaże swojej podopiecznej zupełnie inny świat. Jaki? Co zobaczy i o czym dowie się Emilia podczas podróży z Luizą? Czy hrabia odpuści? Czy ojciec Emilii podjął dobrą decyzję, odsyłając ją na dalsze nauki?
Książka przeniosła mnie do czasów zupełnie innych niż te, które doskonale znam, w których żyjemy. To czas, kiedy mężczyźni mieli ostatnie słowo (przynajmniej w większości przypadków), kiedy kobiety miały być skromne, posłuszne. Piękne suknie, niewygodne gorsety, bale, spotkania tylko z przyzwoitkami – to była ich codzienność. Autor tak doskonale wkomponował w treść wszelkie opisy, że ani trochę mnie nie nudziły, a jednocześnie pozwoliły doskonale sobie wyobrazić to wszystko.
Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała. To historia o młodej dziewczynie, która dopiero zaczyna poznawać świat, a podróż, w którą zostaje wysłana, pokazuje jej coś zupełnie innego, niż jej znane. To opowieść o odkrywaniu siebie, polityki, historii, a także własnej namiętności. Akcja w książce jest sprawnie poprowadzona, przez co czyta się ją dość szybko.
W książce mamy więcej niż jednego bohatera, których oczami czytamy historie. Są oni dość różnorodni, naprawdę ciekawi, mający wady i zalety. Takie rozwiązanie pozwala na wiele zrozumieć, poznać ich myśli i uczucia.
„Ucieczka” to książka z dość ciekawą, wciągającą historią, która przenosi nas w dawne czasy. Mnie się podobała i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/04/ucieczkawydawnictwomarginesy.html
Emilia ma 16 tak i jest na balu debiutantek. Jej taniec z Rosyjskim pułkownikiem, hrabią Gołujebowem staje się sensacją. Dla niej nie znaczył tak naprawdę nic wielkiego, przecież tylko tańczyli, jednak inni widzieli to inaczej. Tym bardziej że hrabia ma dość jednoznaczną opinię, a widać, że młodziutka dziewczyna wpadła mu w oko. Ojciec Emilii jest wściekły, wie, że musi coś...
Płock, bal debiutantek i szesnastoletnia dziewczyna, przed którą dopiero otwiera się droga rozbudzania zmysłów, subtelnych dotyków i przyciągania męskiej uwagi... Tak właśnie rozpoczyna się ta niebywale fascynująca opowieść historyczna, która dość szybko przechodzi z ciekawie zapowiadającego się romansu w emocjonującą, jakże niebezpieczną przygodę, w czasie której ogromną rolę odgrywać będzie również sama polityka. Przezorny ojciec, chcąc uchronić Emilię przed uwiedzeniem przez hrabiego cieszącego się paskudną reputacją, wysyła dziewczynę do Paryża na nauki. W podróży towarzyszy jej wyzwolona aktorka Luiza Boretti, która wprowadza Emilię w świat damsko-męskich gierek, flirtów, lecz udowadnia także, że kobiety mogą brać czynny udział w działaniach politycznych.
Stanisław Krzemiński nakreślił mistrzowskie i porywające połączenie historii z fikcją literacką, które zabiera nas w emocjonującą podróż w czasie. Autor włada przyjemnym, błyskotliwym piórem, dlatego kartki przelatują przez palce w zawrotnym tempie. Nadzwyczaj sugestywny styl oraz rozmach, z jakim naszkicowana została powieść, angażują wszystkie zmysły, a czytający czuje się jak uczestnik opisywanych wydarzeń. Widzi oczami bohaterów, słyszy ich uszami, wreszcie, w jakimś stopniu odczuwa tę lawinę skrajnych emocji, jakie w przypadku głównej bohaterki, naszkicowano niebywale starannie pod postacią intymnym listów.
Klimat, w jakim utrzymana jest historia, jest niewiarygodnie odurzający, zarazem fascynuje, jak i przeraża zamroczonego czytelnika. Na ogromne brawa zasługują również kreacje bohaterów, otrzymujemy tu bowiem całą plejadę postaci, wywołujących naprawdę skrajne emocje. Niedoświadczona nastolatka, rzucona niespodziewanie w wielki świat, bezwzględny i brutalny uwodziciel, a przede wszystkim obyta, odważna i wyzwolona kobieta, która walczy w słusznej sprawie, a za broń wystarczy jej wspaniały talent oraz urok osobisty. Taka mieszanka wybuchowa sprawia, iż powieść połyka się z zapartym tchem!
Ta niezwykła historia jest jak kobieta, głęboka, sentymentalna, słodko-gorzka, lecz zarazem niebezpiecznie odurzająca i zapalczywa! Gwarantuję, że przepadniecie na jej kartach! Polecam gorąco!
Płock, bal debiutantek i szesnastoletnia dziewczyna, przed którą dopiero otwiera się droga rozbudzania zmysłów, subtelnych dotyków i przyciągania męskiej uwagi... Tak właśnie rozpoczyna się ta niebywale fascynująca opowieść historyczna, która dość szybko przechodzi z ciekawie zapowiadającego się romansu w emocjonującą, jakże niebezpieczną przygodę, w czasie której ogromną...
Byłam bardzo ciekawa romansu historycznego pisanego przez mężczyznę, ale książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Zaczyna się od sceny zmysłowego walca w wykonaniu debiutującej w płockim towarzystwie, młodziutkiej Emilii i rosyjskiego pułkownika, hrabiego Gołujebowa. Taki początek sugeruje, że między tą dwójką będzie rozgrywała się akcja, jednak sprawy się nieco komplikują, zainteresowanie rosyjskiego żołnierza budzi strach u rodziców Emilii, którzy postanawiają wysłać córkę do Paryża na dalsze nauki, a towarzyszką jej podróży zostaje przyjaciółka rodziny i śpiewaczka Luiza Boretti. Książka jest lekko napisana, a równocześnie przekazuje dużo wiedzy na temat ówczesnej Europy, bowiem oczami Emilii czytelnik będzie miał okazję poznać kilka miast (jakich, nie zdradzę), to na plus. Z minusów: podróż nieco się dłuży, poznajemy kolejne nowe postaci, a każda z nich jest w jakiś sposób niesympatyczna lub po prostu nieciekawa. A najmniej ciekawy i sympatyczny jest, niestety, główny protagonista Gołubojew, którego główną cechą jest to, ze umie tańczyć walca oraz gustuje we wdziękach 16 -letnich dziewcząt. Zestawienie kompletnie niewinnej Emilii z tak nieprzyjemnym typem to dość ryzykowna decyzja autora, bo owszem, w XIX wieku była to panna na wydaniu, ale czytelnik już jest współczesny i przefiltruje to sobie przez swoją świadomość. Ogółem: czyta się raczej bezproblemowo, ale jest to pozycja dla miłośników XIX-wiecznych przewodników po miastach Europy, a nie romansów.
Byłam bardzo ciekawa romansu historycznego pisanego przez mężczyznę, ale książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Zaczyna się od sceny zmysłowego walca w wykonaniu debiutującej w płockim towarzystwie, młodziutkiej Emilii i rosyjskiego pułkownika, hrabiego Gołujebowa. Taki początek sugeruje, że między tą dwójką będzie rozgrywała się akcja, jednak sprawy się nieco...
Niezwykle obiecująco rozpoczyna się saga, która zgodnie z tytułem przenosić nas będzie przez czasy, miejsca i kolejne losy młodziutkiej bohaterki szlakiem "Od Wschodu do Zachodu". A może, niespodziewanie zmienimy trasy na zupełnie odległe od pierwotnie wyrysowanych map?
W Płocku przychodzi nam poznać szesnastoletnią Emilię Rossnowską. Chroniąc córkę przed niepokojem lat poprzedzających powstanie styczniowe jak i przed zbytnim zainteresowaniem carskiego oficera, ojciec wyśle dziewczynę w niebezpieczną drogę do Paryża. Pośpiech, gwałtowność czasów, przekraczanie granic pomiędzy zaborami i towarzystwo nieprzeciętnej kobiety, uczynią z owej "Ucieczki" wyprawę pełną strachu, niewygód, przedziwnych spotkań, szybkiego dorastania ale też równie szybkiej samodzielności.
Stanisław Krzemiński potrafi zafascynować od pierwszych stron. Przepiękną, dbałą polszczyzną maluje sielskość obrazów, subtelność pierwszych zauroczeń i pełne wstydliwych rumieńców zafascynowanie świątem dostępnym dla dorastającej panny. Wszelkie zagrożenia znikają pierwotnie pod zachwytem balami i flirtami, bystrość szlachcianki służy jedynie ciekawości świata i zachłanności na wszystko, co nowe. Nie na długo jednak taki obraz zagości w jej i naszym postrzeganiu realiów. Te buduje przecież polityczna niepewność, wyrastająca z trudnych, prowadzonych w tajemnicy rozmów i działań. Dzieje się coś groźnego, coś zagłusza radość codzienności, nadciągają czarne chmury kłębiące się jeszcze bardziej, gdy znany z łamania niewieścich serc i bezkompromisowości Rosjanin, zagina parol na panienkę.
Wątek romantyczny szybko niknie pod koniecznością działania. Autor, niezwykle dbały o detale historyczne, zabiera nas w podróż dokumentowaną prawdami historycznymi, przedstawia najważniejsze miejsca i postaci kształtujące owe czasy, dodaje dziesiątki informacji otwierających oczy na wszystko, z czym muszą mierzyć się Polacy dojrzewający do walki zbrojnej o wolność ojczyzny. Przeskakujemy przez biura i oficerskie gabinety, poznajemy zamiary i tajne konszachty zaborców, wreszcie, przemierzając ziemie zaborów i wyruszając w głąb Europy, zderzamy się z faktami świadczącymi o prawdziwym obliczu pozornych sprzymierzeńców uciśnionych mieszkańców ziem polskich.
Od pierwszych zawirowań widać dbałość autora o podkreślenie znaczenia kobiet w rozpoczętej właśnie opowieści. Nie tylko Emilia, zderzona z gwałtownym dojrzewaniem i zaskoczeniem prawami rządzącymi końcem dziewiętnastego wieku, tworzy obraz bohaterki tamtych czasów. Przy jej boku, jako opiekunka i postać nietuzinkowa, wyrasta sławna śpiewaczka, związana przeszłością z rodem Rossnowskich. I jest to prawdziwe fascynująca postać. Aż chce się mocniej wniknąć w jej powiązania i postrzeganie świata, chce się mieć jej odwagę i bezczelność, jej przekonanie o kobiecości dalekiej od uległości.
Obok kobiet akcję tworzą tajemniczy mężczyźni, szpiedzy, wysłannicy zaborców, politycy za nic mający umowy, ludzie przekupni, lekkomyślni i zaborczy, drapieżnie podążający za ofiarą. Z tych powiązań rodzi się fenomenalna mieszanka portretów, z których patrzą twarze młode i stare, historyczne i fikcyjne, gniewne i subtelne, związane z twardym wojskiem i miękkim światem muzyki. Piękno i subtelność, rozwiane suknie i sztywne mundury, przygody iście łotrzykowskie i dramaty wprost z kart krwawej historii. Ależ się nam zapowiada wspaniała przygoda rozpisana na kolejne tomy.
Po lekturze "Ucieczki" dzielę się moją fascynacją ogromem wiedzy i niezwykłym talentem autora, który porywa detalami, znakomicie wykreowanymi postaciami i akcją nie pozwalająca odetchnąć. Ta książka rozpoczynająca cykl to wierność historii i niebywała wyobraźnia splecione w losy dziewczęcia, które przecież dopiero zaczyna kolejny etap nauki i życia, a już przychodzi jej brnąć przez lęk, brud polityki, męski szowinizm, pozbywanie się złudzeń. Co za rozpoczęcie, co za obietnica! Polecam z pełnym przekonaniem i nadzieją, że podobnie jak ja, po odwróceniu ostatniej strony, będziecie niecierpliwie spoglądać ku kolejnym tomom.
Katarzyna
we współpracy z Wydawnictwem Marginesy.
Niezwykle obiecująco rozpoczyna się saga, która zgodnie z tytułem przenosić nas będzie przez czasy, miejsca i kolejne losy młodziutkiej bohaterki szlakiem "Od Wschodu do Zachodu". A może, niespodziewanie zmienimy trasy na zupełnie odległe od pierwotnie wyrysowanych map?
W Płocku przychodzi nam poznać szesnastoletnią Emilię Rossnowską. Chroniąc córkę przed niepokojem lat...
Książka wciągająca, lekko się czyta.
Każde pierwsze spotkanie Emilii z poszczególnymi mężczyznami zapowiadało się intrygująco. W dalszych opisach bardzo Ci mężczyźni tracą w oczach a nawet budzą strach, lęk czy niechęć. No może poza Maurycym.
Barwne, różnorodne postaci, które z chęcią zobaczyło by się też na ekranie.
Mnie osobiście podobała się również podróż i opisy kolejnych miast.
Czekam na drugi tom;)
Książka wciągająca, lekko się czyta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażde pierwsze spotkanie Emilii z poszczególnymi mężczyznami zapowiadało się intrygująco. W dalszych opisach bardzo Ci mężczyźni tracą w oczach a nawet budzą strach, lęk czy niechęć. No może poza Maurycym.
Barwne, różnorodne postaci, które z chęcią zobaczyło by się też na ekranie.
Mnie osobiście podobała się również podróż i opisy...
Jest połowa XIX, okres, w którym Polska była pod zaborami.
Powoli wkraczająca w dorosłość Emilia Rossnowska bierze udział w tak zwanym balu debiutantek, gdzie ściąga na siebie uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewa. Jako, że pułkownik nie cieszy się dobrą reputacją, ojciec Emilii, Augustyn Rossnowski, próbuje ją uchronić przed uwiedzeniem przez hrabiego. Wysyła więc córkę do Paryża, gdzie ma pobierać dalsze nauki w Instytucie Panien Polskich.
Emilia, dobrze ułożona, nieśmiała i niedoświadczona dziewczyna podróżuje pod opieką przyjaciółki domu, artystki Luizy Boretti, która jest jej absolutnym przeciwieństwem. Luiza jest kobietą wyzwoloną, uwodzicielką i umiejętnie manipuluje mężczyznami.
Droga do Paryża wiodąca przez Bydgoszcz, Berlin, Hamburg, Londyn i Hawr okaże się dla nastolatki prawdziwą szkołą życia.
Czy Emilii uda się uciec przed hrabią Gołubojewem? Czego nauczy się dziewczyna w tej podróży? Czy, wbrew przyjętym w tych czasach obyczajom, Emilia stanie się niezależną i wyzwoloną od woli mężczyzn kobietą?
Jest to bardzo zręcznie napisana historia. Pióro autora jest bardzo barwne, poprawne, a zarazem lekkie. Opowieść jest osnuta prawdziwymi faktami historycznymi co bardzo mi się podobało. Autor umiejętnie odzwierciedla uczucia wszystkich bohaterów. Książka na początku wydaje się być trochę chaotyczna, aczkolwiek w miarę czytania wszystko pięknie się układa i książka pochłania bez reszty!
Dobry kawałek literatury, serdecznie Wam polecam i sama czekam na kolejne części.
Jest połowa XIX, okres, w którym Polska była pod zaborami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowoli wkraczająca w dorosłość Emilia Rossnowska bierze udział w tak zwanym balu debiutantek, gdzie ściąga na siebie uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewa. Jako, że pułkownik nie cieszy się dobrą reputacją, ojciec Emilii, Augustyn Rossnowski, próbuje ją uchronić przed uwiedzeniem przez hrabiego. Wysyła więc...
{ "Życzę ci, Emilko, żebyś jak najrychlej zaczęła widzieć w sobie człowieka, a nie tylko kobietę." }
Los kobiet w połowie XIX wieku był ukierunkowany na jedno - by wyjść dobrze za mąż. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska ma to nieszczęście, że wpadła w oko rosyjskiemu oficerowi, hrabiemu Gołubiejowi, który nie jest najlepszym kandydatem na męża. By uchronić córkę, Rossnowski postanawia wysłać ją na dalsze nauki do Instytutu Panien Polskich, prowadzonego przez księżną Annę Czartoryską. W podróży przez Bydgoszcz, Hamburg i Londyn, której celem jest Paryż Emilce towarzyszy Luiza Boretti. Artystka.
Ach, jaką cudowną kobietą jest Luiza! Obie bohaterki zostały przedstawione w postaci przeciwieństw. Emilia to poprawnie ułożona młoda dziewczyna, która truchleje, gdy jej wzrok spotka się ze wzrokiem przedstawiciela płci przeciwnej, a Luiza? Luiza jest wyzwoloną artystką. Uwodzi mężczyzn, gdy upatruje w tym nie samej przyjemności, ale przywilejów i korzyści, chodzi w spodniach (zgroza!!), nie boi się wyrażać własnego zdania, a pod przykrywką śpiewaczki operowej kryje polityczną i szpiegowską działalność. Podróż, którą odbędą nauczy Emilię posiadania własnego zdania i będzie wielką, życiową lekcją dla tej lekko naiwnej dziewczyny.
▫️
Muszę przyznać, że początkowo forma, w której została napisana ta książka nie przypadła mi do gustu. Autor skacze z tematu na temat, przedstawia treść z perspektywy a to Emilii, a to jej ojca, a to rosyjskiego hrabiego. Szybko jednak przywykłam do niej, bo opowieść o Emilii wciągnęła mnie i pochłonęła. Wraz z nią odbywałam tę podróż po Europie w czasach, gdy Polski nie było na mapie, ucząc się układów politycznych i historii, zahaczając o sztukę - malarstwo, poezję.
{ "Życzę ci, Emilko, żebyś jak najrychlej zaczęła widzieć w sobie człowieka, a nie tylko kobietę." }
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLos kobiet w połowie XIX wieku był ukierunkowany na jedno - by wyjść dobrze za mąż. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska ma to nieszczęście, że wpadła w oko rosyjskiemu oficerowi, hrabiemu Gołubiejowi, który nie jest najlepszym kandydatem na męża. By uchronić córkę, Rossnowski...
Niestety powieść "Stanisława Krzemińskiego" nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Była to dość przyjemna, bardzo lekka lektura, jednak zaliczyłabym ją do grona "weekendowych czytadeł", podczas gdy liczyłam na nieco bardziej poważną powieść. Zaznaczę, że absolutnie nie jestem osobą pruderyjną i opisy scen erotycznych w literaturze mi nie przeszkadzają, jednak w przypadku "Ucieczki" miałam wrażenie, że były one banalną próbą uatrakcyjnienia powieści i zrobienia z niej "XIX-sto wiecznego Fifty Shades of Grey". Z drugiej strony, na plus oceniam wykreowaną postać Luizy Boretti, opiekunka Emilii wydaje się być intrygującą postacią i z przyjemnością śledziłam jej losy.
Póki co autor dopiero wrzuca nas w wir wydarzeń i być może kolejne tomy cyklu podniosą "Od Wschodu do Zachodu" do rangi naprawdę dobrej literatury. Nie czuję się jednak w stu procentach przekonana, czy zamierzam po kolejne tomy sięgnąć.
Niestety powieść "Stanisława Krzemińskiego" nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Była to dość przyjemna, bardzo lekka lektura, jednak zaliczyłabym ją do grona "weekendowych czytadeł", podczas gdy liczyłam na nieco bardziej poważną powieść. Zaznaczę, że absolutnie nie jestem osobą pruderyjną i opisy scen erotycznych w literaturze mi nie przeszkadzają, jednak w przypadku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry pomysł. Szesnatoletnia Emilia Rossnowska trafia na swój pierwszy bal w Płocku, który należy do ówczesnego Kraju Nadwiślańskiego. Tam wpda w oko rosyjskiego oficera, za którym ciągnie się opinia uwodziciela i bałamuta. Rodzice Emilii próbują ratować córkę przed utratą czci i wysyłają ją na naukę do Paryża, do szkoły prowadzonej przez księżnę Annę Czartoryską. Zanim tam trafia, przezyżywa mnóstwo przygód. Za plus dla autora należy uznać wybór tematu i niezłe przygotowanie, jeśli chodzi o nakreślenie szerokiego tła historycznego. Niestety, autor cierpi na chorobę typową dla współczenych literatów, mianowicie uznał, że bez pornografii książka się nie sprzeda. I to niestaty psuje cały efekt. Szkoda, bodobrze się zapowiada, ale czytelnik , który sięga po powieść historyczną, nie musi być narażony na obrzydliwe sceny. Kto tego spragniony, kupi jakiegoś szmatławca bez historii w tle
Bardzo dobry pomysł. Szesnatoletnia Emilia Rossnowska trafia na swój pierwszy bal w Płocku, który należy do ówczesnego Kraju Nadwiślańskiego. Tam wpda w oko rosyjskiego oficera, za którym ciągnie się opinia uwodziciela i bałamuta. Rodzice Emilii próbują ratować córkę przed utratą czci i wysyłają ją na naukę do Paryża, do szkoły prowadzonej przez księżnę Annę Czartoryską....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd Wschodu Do Zachodu
Ucieczka ....
Akcja rozgrywa się w połowie XIX wieku, a więc w czasach gdy Polska była pod zaborami.
Szesnastoletnia wówczas Emilia Rossnowska wkracza w dorosłość, bierze udział w balu debiutantek i tym samym przyciąga uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewowa.
Doktor Rossnowski aby nie dopuścić do uwiedzenia córki, wysyła ją na nauki do Instytutu Panien Polskich w Paryżu.
Podróż jest dość długa ale ciekawa i intrygująca, wiedzie przez Bydgoszcz, Berlin, Hamburg, Londyn i Hawr a w podróży towarzyszy Emilce przyjaciółka domu, piękna niezależna i wyzwolona panna Boretti
W trakcie podróży i w towarzystwie śpiewaczki, Emilia przechodzi prawdziwą szkołę życia, poznaje świat jakiego dotąd nie znała, przeżywa szok cywilizacyjny, zderza się z polityką i przekonuje że kobieta może mieć swoje zdanie, może walczyć o swoją niezależność i nie musi stać w cieniu mężczyzn.....
Emilia dociera w końcu do Paryża ... w niedługim czasie przybywa tam również hrabia Golubojew ....
Książka pięknie napisana.
Bardzo wciągający klimat... niedoświadczona, wręcz rozczulająca Emilka, interesująca, odważna artystka... panna Boretti i samolubny generał Gołubojew...
Z niecierpliwością czekam na kolejne części
Uważam że ta powieść to dobry materiał na film kostiumowy.....
Polecam.
.
Od Wschodu Do Zachodu
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUcieczka ....
Akcja rozgrywa się w połowie XIX wieku, a więc w czasach gdy Polska była pod zaborami.
Szesnastoletnia wówczas Emilia Rossnowska wkracza w dorosłość, bierze udział w balu debiutantek i tym samym przyciąga uwagę carskiego oficera, hrabiego Gołubojewowa.
Doktor Rossnowski aby nie dopuścić do uwiedzenia córki, wysyła ją na nauki do...
Koniec XIX wieku, piękny bal, debiutancki występ młodej dziewczyny, wielka pompa, jeszcze większe wrażenia. Młoda, 16-letnia Emilia Rossnowska wywiera wielkie wrażenie na dorosłym, dużo od niej starszym mężczyżnie z mocno zwichrowaną reputacją. Ojciec postanawia uchronić córkę i wysyła ją z dala od domu, i jak sądzi od zalotnika oraz kłopotów. Miejscem "zesłania" jest Paryż.
Emilia trafia do założonego przez księżną Annę Czartoryską Instytutu Panien Polskich. Tak zaczyna się ta bardzo ciekawa i nie ukrywam, dobrze i zręcznie napisana historia. Nie wiemy w jakim kierunku potoczy się historia młodziutkiej Emilii. Ucieczka to dopiero początek jej przygód.
Jest to 1. tom serii, w którym autor powoli snuje swoją opowieść, wiele nam prezentuje, ale wątki odsłania tylko w niewielkim stopniu. Pozwala to przypuszczać, że kolejna część historii będzie jeszcze ciekawsza, a wątki bardziej się rozwiną. W Ucieczce Krzemiński tylko dał nam odrobinę do skosztowania, degustowaliśmy smaki zręcznie napisanej historii po to żeby zaostrzyć nasz apetyt na kolejne książki. Nie ukrywam, w moim przypadku udało mu się to doskonale. Wszystko zręcznie poprowadzone i nakreślone z dbałością o piękną polszczyznę. Dbałość o język, jego formę niestety nie jest domeną każdego pisarza. Dużo przyjemniej czyta się książkę, w której autor przywiązuje wagę do języka. To także wyraz szacunku wobec czytelnika.
Ucieczka jest bardzo dobrze i bardzo ciekawie napisana. Oprócz ciekawej historii zachwyca doskonały resarch historyczny. Autorowi udało się osadzić akcję w ciekawym okresie, fascynujących miejscach i całość opleść wieloma ubarwiającymi historię szczegółami historycznymi, tymi prawdziwymi, ale i odrobinę zmyślonymi, stworzonymi na rzecz tej historii. Wyszła naprawdę dobra, ciekawa książka do lektury której gorąco was zachęcam. Szkoda, że kolejne tomy nie są jeszcze gotowe. Czekam niecierpliwie.
Koniec XIX wieku, piękny bal, debiutancki występ młodej dziewczyny, wielka pompa, jeszcze większe wrażenia. Młoda, 16-letnia Emilia Rossnowska wywiera wielkie wrażenie na dorosłym, dużo od niej starszym mężczyżnie z mocno zwichrowaną reputacją. Ojciec postanawia uchronić córkę i wysyła ją z dala od domu, i jak sądzi od zalotnika oraz kłopotów. Miejscem "zesłania" jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś liczy na romans osadzony w XIX wiecznej scenerii to zdecydowanie go tu nie znajdzie. Scena otwierająca tę książkę może w pewien sposób sygnalizować, że będzie to romans, ale jest to bardzo mylne wrażenie. To opowieść o dwóch kobietach, z zupełnie różnych światów, z zupełnie innymi poglądami na świat, które wspólnie wyruszają w drogę. Autor od pierwszych stron wspaniale oddaje realia ówczesnych czasów, co czuć już w pierwszych zdaniach dzięki kreacji języka. Podczas dalszej lektury poznaje się świat, jego drobiazgowość, mapę ówczesnej Europy z granicami politycznymi, nowe odkrycia, które można poznać wraz z bohaterami. W tle czuć dążenia do wyzwolenia, zarówno na ziemiach polskich jak i za jej granicami.
Głównymi bohaterami stają się dwie kobiety - szesnastoletnia Emilia i około trzydziestoletnia Luiza. Młoda dziewczyna zostaje wyrwana z bezpiecznego domu, w którym do tej pory nie musiała zajmować się niczym poza szkoleniem się w przyszłą dobrą żoną i matkę. Teraz poznaje świat, otwiera się przed nią świat doznań. Po drodze tęskni za rodzicami, wspomina te ulotne chwile podczas tańca w ramionach rosyjskiego hrabiego, ale również poznaje nowych ludzi, mężczyzn, którzy w różny sposób podziwia. Mimo, że to XIX wieczna dziewczyna, to wszystkie zachowania, przemyślenia Emilii można porównać do współczesnych nastolatek. Burza emocji, zauroczenia nowo poznanymi osobami, przeżywanie pierwszych wzlotów i upadków, to wszystko jest tak bardzo współczesne, a jednak zupełnie nie przeszkadza w odbiorze bohaterki w świecie, w którym przyszło jej żyć. Pokazuje to jedynie, że ludzie w różnych epokach mieli podobne odczucia.
Po drugiej stronie jest Luiza, sławna śpiewaczka operowa, która przemierzyła Europę wielokrotnie, jest obeznana ze światem, nie boi się przeciwności, jest bardzo otwartą kobietą, w wielu poglądach wyprzedzającą swoją epokę. Ma różne tajne sprawy, którymi się zajmuje. Nie uważa się też za gorszą od mężczyzn, a wręcz przeciwnie, często uważa, że jako kobieta może więcej. To wspaniała postać kobieca, która wychodzi poza swoją epokę, a może jedynie pokazuje prawdziwe oblicze niektórych kobiet tamtych czasów. Bardzo silna osobowość, która się wyróżnia.
Podczas podróży przez Europę obie bohaterki mają wiele doświadczeń, pojawiają się wątki społeczne, a także polityczne. Autor powoli tworzy pewną intrygę, która w tej części jeszcze nie do końca jest odkryta, ale już czuć, że rozwinie się w coś większego. Podróż przez Niemcy, Anglię i Francję daje możliwość poznania ówczesnych państw i ludzi, którzy w nich żyli, każde z nich charakteryzuje się trochę innym stylem życia, innym spojrzeniem na Polaków.
"Ucieczka" to świetnie skomponowana historia. Połączenie wątków obyczajowych, politycznych i historycznych, silne i wyróżniające się postacie kobiece, które dzięki różnorakim przygodom pozwalają się lepiej poznać. Oraz doskonale pokazane tło, do którego autor wykonał ogromny resarch. Wszystko splata stylizowany język, który dodatkowo oddaje ducha epoki, w którym przyszło żyć bohaterom. Z wielką przyjemnością czytałam ten tom i jestem przekonana, że dalsze losy bohaterów (a szczególnie bohaterek) również będę chciała poznać. Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.
Jeśli ktoś liczy na romans osadzony w XIX wiecznej scenerii to zdecydowanie go tu nie znajdzie. Scena otwierająca tę książkę może w pewien sposób sygnalizować, że będzie to romans, ale jest to bardzo mylne wrażenie. To opowieść o dwóch kobietach, z zupełnie różnych światów, z zupełnie innymi poglądami na świat, które wspólnie wyruszają w drogę. Autor od pierwszych stron...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ciężko jest patrzeć na swoją przyszłość, kiedy nie wiadomo jak i gdzie się ona toczyć będzie”.
Przenosimy się w czasie do XIX wieku, do czasów kiedy Polska była pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska właśnie ukończyła najlepszą pensję w Płocku. Podczas balu debiutantek zawraca uwagę carskiego oficera, a ich wspólny taniec wywołuje liczne plotki. Porucznik nie ma najlepszej opinii w towarzystwie, ojciec Emilii, aby nie dopuścić do uwiedzenia córki, postanawia wysłać ja za granicę, do Paryża. Dziewczyna ma wyjechać na cztery długie lata i pobierać nauki w Instytucie Panien Polskich. Emilia nie chce jechać, jednak ojciec postawia na swoim. W podróży ma jej towarzyszyć przyjaciółka domu, niezależna, wyzwolona aktorka i śpiewaczka Luiza Boretti. Ta podróż dla Emilii staje się prawdziwą szkołą życia. Dziewczyna zaczyna dostrzegać to, co do tej pory skrzętnie przed nią ukrywano. Wyraźnie widzi, że kobieta wcale nie musi być posłuszną marionetką w rękach mężczyzny. Zaczyna odkrywać prawdziwą siebie.
Z ciekawością wzięłam do ręki tę książkę i całkowicie przepadłam. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i niesie spore emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, ukazuje rzeczywistość Polski pod zaborami, a obok wystawne bale, konwenanse, salonowe intrygi. Naturalnie, różnorodnie ukazani bohaterowie, na plan pierwszy wyraźnie wysuwają się kobiety. Silne, odważne, inteligentne, pragnące równouprawnienia i niezależności. Obok postaci fikcyjnych, pisarz wskrzesił dobrze nam znane postacie historyczne.
Wyraźnie czujemy klimat i ducha tamtych, dawno minionych czasów. Pan Stanisław wiernie, z dbałością o detale oddaje realia, jakie ówcześnie panowały. Naiwność Emilii, zderza się z doświadczeniem, odwagą i pewnością siebie, znającej swoją wartość kobiety wyzwolonej. Ich wspólna podróż staje się dla tradycyjnie wychowanej Emilii niesamowitą podróżą i dobrą lekcją życia. Panujące konwenanse, salonowe intrygi, piękne suknie, potrawy, zwyczaje, a w tle wyraźnie zaznaczona sytuacja społeczno – polityczna kraju. Sytuacja kobiet, kiedy to całkowicie zależne były od mężczyzn i musiały być im posłuszne.
Fascynująca, słodko – gorzka, sentymentalna podróż w czasie, w której prawda historyczna idealnie współgra z fikcją literacką. Niesamowite emocje, doznania, prawdziwa uczta literacka, przez którą się płynie. Już z niecierpliwością czekam na kolejne części. Serdecznie polecam.
https://tatiaszaaleksiej.pl/ucieczka-2/
„Ciężko jest patrzeć na swoją przyszłość, kiedy nie wiadomo jak i gdzie się ona toczyć będzie”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzenosimy się w czasie do XIX wieku, do czasów kiedy Polska była pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska właśnie ukończyła najlepszą pensję w Płocku. Podczas balu debiutantek zawraca uwagę carskiego oficera, a ich wspólny taniec wywołuje liczne plotki. Porucznik nie ma...
Pierwszy tom rozkręca się powoli, ale postaci budzą ciekawość skłaniającą do sięgnięcia po drugi tom… tym bardziej, że fabula pozostaje otwarta…
Pierwszy tom rozkręca się powoli, ale postaci budzą ciekawość skłaniającą do sięgnięcia po drugi tom… tym bardziej, że fabula pozostaje otwarta…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czytało się lekko, aczkolwiek miewałam kilka przystanków, kiedy zostały używane niecodzienne słowa, wręcz gustowne, niczym bal opisany w książce. Rozpoczynamy czytanie z roku 1857, kiedy to młodziutka dziewczyna tańczy po raz pierwszy z bogatym hrabią. Jest to jej debiutancki występ, tym bardziej jest na językach ludzi. Matka jest z niej dumna, że przykuła wzrok osoby wysoko postawionej. Nie można jednak tego powiedzieć o jej ojcu, który wyraża swoją dezaprobatę. Sama Emilia dość zwyczajnie traktuje ten taniec, choć autor zaznacza, że hrabia pozwala sobie na nieco więcej. Nawet nie spodziewa się, że została obrana na celownik. Ojciec znając zamiary carskiego oficera stara się zapobiec dalszym spotkaniom. Wie, co hrabia wyprawia z innymi i jak krótkofalowo je traktuje, więc nie zamierza patrzyć jak jego córka marnuje sobie życie. Tym bardziej, że kiedyś reputacja była dla ludzi najważniejsza. Wysyłając ją do Paryża zapewnia jej damskie towarzystwo, tak na wszelki wypadek. I tutaj następuje niejaka przemiana Emilii w kobietę pewną siebie i walczącą o swoje prawa. Będąc spostrzegawczą ujrzy, że mężczyzna może być równy kobiecie. I na taką odmienioną natrafi ponownie szanowny hrabia:-) Jak sądzicie, co z tego wyniknie?
Książka chwilami przypominała mi serię Bridgertonowie, gdyż i tutaj występował szanowny dziennikarz, który opisywał każdą scenę tak jak ją widział. Niekiedy dokładał od siebie swoje trzy grosze. Rozdziały są tu dosyć długie, każdy zawiera tytuł, który poniekąd odzwierciedla zdjęcie na wcześniejszej stronie. Postacie zwracają się do siebie z szacunkiem i wdziękiem na jaki przystało w tamtych czasach z wysokimi pozycjami społecznymi. Często wstawiane są wiersze oddające klimat danej sytuacji, oraz listy, które postacie do siebie piszą. Mamy tutaj wątki historyczne, polityczne, które na szczęście nie są używane w nadmiarze. Bywa, że czyta się ją w napięciu, gdyż niektóre osoby domyślamy się, że nie mają dobrych zamiarów i ukazane są w bardziej tajemniczej wersji. Według mnie warta uwagi:-)
Książkę czytało się lekko, aczkolwiek miewałam kilka przystanków, kiedy zostały używane niecodzienne słowa, wręcz gustowne, niczym bal opisany w książce. Rozpoczynamy czytanie z roku 1857, kiedy to młodziutka dziewczyna tańczy po raz pierwszy z bogatym hrabią. Jest to jej debiutancki występ, tym bardziej jest na językach ludzi. Matka jest z niej dumna, że przykuła wzrok...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieści z akcją osadzoną w XIX wieku zawsze budziły mój zachwyt i fascynację. Z jednej strony to trudny okres dla Polski ciemiężonej butem zaborców, z drugiej czas wystawnych balów, arystokratycznych zwyczajów i salonowych intryg. Stanisław Krzemiński pierwszą częścią sagi o siedmiu pokoleniach kobiet „Od wschodu do zachodu” sięga tych właśnie barwnych czasów, prowadząc swoje bohaterki przez dwa wieki zmieniających się warunków społecznych i politycznych.
Czerpiąc z rodzinnych pamiętników znalezionych w starym kufrze autor swoim bohaterkom daje ciało i duszę, inteligencję i siłę do walki o siebie, równouprawnienie i niezależność. A powieść rozpoczyna od niemalże skandalu towarzyskiego na balu debiutantek, którego konsekwencją jest zaplanowana przez rodziców ucieczka młodziutkiej Emilii Rossnowskiej z rodzinnego Płocka do Instytutu Panien Polskich prowadzonych w Paryżu przez księżną Czartoryską. Szesnastoletniej, nieznającej świata dziewczynie w podróży towarzyszy śpiewaczka operowa Luiza Boretti znana nie tylko ze swego talentu, ale też niezależności i kontrowersyjnych w ówczesnych czasach zachowań.
Naiwności poznającej świat debiutantki autor znakomicie przeciwstawia doświadczenie i bezpruderyjność wyzwolonej kobiety świadomej swojej wartości i władzy nad mężczyznami. Czy ta wiedza przygotuje Emilię choć w pewnym stopniu na niebezpieczeństwa i pułapki czyhające na nią ze strony mężczyzn? Czy jest w stanie uchronić ją przed podążającym jej śladem carskim oficerem Gołubojewem? I kim tak naprawdę okaże się jej fascynująca opiekunka?
Autor ma cudownie lekkie pióro, którym nie tylko wykreował pełnokrwistych bohaterów, ale przede wszystkim wplótł ich w szalenie intrygującą opowieść osadzoną w wiernie oddanych realiach tamtych czasów. Zachwyciła mnie precyzja i wręcz pedanteria w ukazaniu wszelkich możliwych elementów składających się na XIX-wieczny obraz świata począwszy od ubioru, konwenansów, kuchni, zwyczajów przez sytuację geopolityczną, gospodarczą, po architekturę i ważne wydarzenia. Wprowadzone w fikcję literacką postaci księżnej Czartoryskiej, kompozytora Johannesa Brahmsa czy fotografa Karola Beyera autor wspiera archiwalnymi zdjęciami z tego okresu, które dodają jej bezsprzecznie autentyzmu.
Pierwszy tom, „Ucieczka”, okazał się fascynującym otwarciem sagi, której kolejnych tomów już wyczekuję z niecierpliwością. A jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o powieściach i samym autorze koniecznie zajrzyjcie na stronę www.odwschodudozachodu.pl. Bardzo Was zachęcam, bo Pana Stanisława miałam ogromną przyjemność poznać na spotkaniu autorskim i zapewniam, że porywa swoim entuzjazmem i ogromną wiedzą historyczną będąc jednocześnie bardzo ciepłym i pełnym humoru człowiekiem.
Powieści z akcją osadzoną w XIX wieku zawsze budziły mój zachwyt i fascynację. Z jednej strony to trudny okres dla Polski ciemiężonej butem zaborców, z drugiej czas wystawnych balów, arystokratycznych zwyczajów i salonowych intryg. Stanisław Krzemiński pierwszą częścią sagi o siedmiu pokoleniach kobiet „Od wschodu do zachodu” sięga tych właśnie barwnych czasów, prowadząc...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest połowa XIX wieku. Polska znajduje się pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska podczas balu debiutantek wpada w oko carskiemu oficerowi. Hrabia Gołubojew, bo o nim mowa, porywa dziewczynę do tańca, który wszystkim obecnym na balu wydaje się niestosowny. Ojciec Emilii w obawie przed uwodzicielskimi machinacjami hrabiego wysyła córkę do Paryża. Tam dziewczyna będzie pobierać nauki w renomowanym Instytucie Panien Polskich. Młoda dama wyrusza w podróż w towarzystwie Luizy Boretti — aktorki i śpiewaczki, a przede wszystkim przyjaciółki domu Rossnowskich. Pod okiem kobiety, Emilia dowie się, czym jest niezależność, pozna świat, w którym to kobiety wychodząc z cienia mężczyzn, zaczynają dyktować warunki. Czy Emilia wciągnięta w polityczną grę będzie na tyle silna, aby poradzić sobie w brutalnym świecie rządzonym przez płeć męską? Czy krucha i naiwna dziewczynka zamieni się w świadomą i silną kobietę?
Jak dobrze czytało się tę książkę! Autor w tak naturalny sposób połączył elementy historyczne z fikcyjnymi wydarzeniami, że cała opowieść wydaje się, jakby była na faktach. To, co zwróciło moją uwagę, to sposób prowadzenia akcji i poszczególnych rozdziałów. Porównałabym go do planu filmowego i scen kręconych bez żadnych cięć — mastershotów. Autor po prostu nakierowuje “wzrok” czytelnika na konkretne obrazy, nie pozwalając mu tym samym przegapić tego, co istotne dla fabuły.
Z ogromną radością sięgnęłam po książkę, w której głównymi bohaterkami były kobiety, tak często pomijane w literaturze poświęcanej historii Polski. Czy wizerunek kobiety zahukanej, uległej, stojącej w cieniu mężczyzny i reprezentującej go swoim wyglądem zawsze był zgodny z jej przekonaniami? Czy żona była jedynie eleganckim dodatkiem do męża? W tej lekkiej, pełnej kobiecego punktu widzenia książce autor rozprawia się ze stereotypami zakorzenionymi w narodzie.
“Ucieczka” to pierwszy tom z sześciu z cyklu “Od wschodu do zachodu”. Stanisław Krzemiński w kolejnych częściach przeprowadzi nas przez losy kobiet w historii naszego kraju, począwszy od XIX wieku, a skończywszy na współczesności.
Jest połowa XIX wieku. Polska znajduje się pod zaborami. Szesnastoletnia Emilia Rossnowska podczas balu debiutantek wpada w oko carskiemu oficerowi. Hrabia Gołubojew, bo o nim mowa, porywa dziewczynę do tańca, który wszystkim obecnym na balu wydaje się niestosowny. Ojciec Emilii w obawie przed uwodzicielskimi machinacjami hrabiego wysyła córkę do Paryża. Tam dziewczyna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUcieczka - Stanisław Krzemińskiego to powieść historyczno-obyczajowa.
Wiek XIX, Polska pod zaborami. Młodziutka mieszkanka Płocka (zabór rosyjski) Emilia Rossnowska przeżywa swój pierwszy bal i walc z carskim oficerem hrabią Gołubojewem. Hrabia cieszący się złą sławą uwodziciela, jest wyraźnie zainteresowany szesnastoletnią Emilią. Rodzice dziewczyny obawiając się tego, że może on posunąć się nawet do uwiedzenia ich ukochanej jedynaczki decydują się wysłać ją do Paryża. Po przyjeździe do Paryża Emilia, w Instytucie Panien Polskich, ma przez cztery lata pobierać stosowne nauki. Dziewczyna, pod opieką światowej sławy śpiewaczki Luizy Boretti, wyrusza więc w swą pierwszą zagraniczną podróż przez Berlin, Hamburg i Londyn do stolicy Francji. Dla niedoświadczonej i nieobytej dziewczyny z Płocka podróż ta, to nie tylko niesamowita przygoda ale przede wszystkim niesamowita szkoła życia. Jej towarzyszka podróży Luiza Boretti niechcący wplątuje swą podopieczną w niebezpieczną grę polityczną pokazując równocześnie jak silną bronią w walce z mężczyznami może być kobiecy urok, manipulacja i przebiegłość. Emilia, bacznie obserwuje swą opiekunkę i odkrywa, że kobiety mogą same o sobie decydować i stanowić, nie będąc zupełnie zależnymi od mężczyzn.
Autor świetnie połączył historię z fikcją literacką i bardzo ciekawie zaprezentował XIX-wieczną Europę z perspektywy kobiet. Powieść czyta się z przyjemnością, co jest zasługą lekkiego pióra pisarza, który dobrze wykreował swoich bohaterów, zarówno tych historycznych, jak i fikcyjnych. Historia opowiedziana oczami kobiet, okazała się trafionym zabiegiem literackim. Pisarz doskonale pokazał z czym, wtedy kobiety musiały się zmagać i jak trudno było żyć w świecie konwenansów, zdominowanym przez mężczyzn.
Początek sagi jest bardzo obiecujący i z niecierpliwością czekam na następne części. To kolejna z powieści, które tak lubię, gdyż pokazują nam, że Historia est magistra vitae.
⭐️ Ocena 1-10: 9
📚 Za książkę dziękuję Wydawnictwu Marginesy
Ucieczka - Stanisław Krzemińskiego to powieść historyczno-obyczajowa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiek XIX, Polska pod zaborami. Młodziutka mieszkanka Płocka (zabór rosyjski) Emilia Rossnowska przeżywa swój pierwszy bal i walc z carskim oficerem hrabią Gołubojewem. Hrabia cieszący się złą sławą uwodziciela, jest wyraźnie zainteresowany szesnastoletnią Emilią. Rodzice dziewczyny obawiając się tego, że...
Bardzo lekka, przyjemna w czytaniu, weekendowa pozycja. „Ucieczka” to pierwszy tom dobrze zapowiadającego się cyklu „Od wschodu do zachodu”. Oprócz wartkiej akcji mamy tu tło historyczne i podróże, co mnie ucieszyło najbardziej.
Główną bohaterką jest szesnastoletnia Emilia Rossnowska, która na balu debiutantek zwraca uwagę carskiego porucznika, mężczyzny z kiepską sławą. Ojciec, obawiając się o reputację własnej córki, wysyła ja w daleką, czteroletnią podróż.
Postacią, która opiekuje się nieletnią uczennicą, jest osoba, która dodaje najwięcej pikanterii w tej książce, wyemancypowana i bardzo obyczajowo progresywna śpiewaczka Luiza Boretti. To ona dodaje wiary młodziutkiej dziewczynie, uświadamiając ją, że kobiety mają wpływ na wydarzenia w każdej dziedzinie życia i mogą czynnie uczestniczyć w polityce.
Stanisław Krzemiński ożywił w tej książce prawdziwe i znane postacie historyczne: Johannesa Brahmsa, Annę Czartoryską i Karola Beyera.
Zastanawiałam się, jak można by sklasyfikować tę powieść, czy jest ona historyczna, czy feministyczna, czy jest to romans i właściwie nie ma to dla mnie znaczenia. Dostałam kawałek świetnej, bardzo rozrywkowej lektury. Bardzo mi się podobała dbałość autora o szczegóły historyczne. Udane było wprowadzenie prawdziwych postaci biograficznych ubranych w fikcyjne historie, ale przede wszystkim to, co było najważniejsze to fakt, że w tej opowieści z polską historią w tle pojawiają się kobiety, które nie tylko odgrywają role matek i żon, ale są pełnokrwistymi postaciami, odważnymi i samodzielnie myślącymi istotami.
Bardzo lekka, przyjemna w czytaniu, weekendowa pozycja. „Ucieczka” to pierwszy tom dobrze zapowiadającego się cyklu „Od wschodu do zachodu”. Oprócz wartkiej akcji mamy tu tło historyczne i podróże, co mnie ucieszyło najbardziej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką jest szesnastoletnia Emilia Rossnowska, która na balu debiutantek zwraca uwagę carskiego porucznika, mężczyzny z kiepską sławą....
Lekka, łatwa i przyjemna.
Lekka, łatwa i przyjemna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzesnastoletnia Emilia Rossnowska, córka lekarza, na balu debiutantek przyciąga uwagę pewnego oficera, hrabiego Gołubojewa. Niestety opinia o niestosownym zachowaniu oficera powoduje, że ojciec dziewczyny postanawia wysłać Emilię do Paryża. Ma to nie tylko uchronić ją przed zalotami niebezpiecznego - według opinii zmartwionego ojca - oficera, ale także wprowadzić dziewczynę w dorosłe życie. Emilia po dłuższej podróży, w której towarzyszy jej pewna artystka, trafia do renomowanego Instytutu Panien Polskich, który księżna Anna Czartoryska założyła w słynnym Hôtel Lambert.
Autor przenosi nas w czasie do połowy XIX wieku. Przedstawia historię młodziutkiej Emilii, która dzięki wyjazdowi z rodzinnej posiadłości zaczyna dostrzegać prawdziwy świat. Świat, w którym kobieta może być bardziej wyzwolona, gdzie z odwagą zabiera głos w sprawach codziennych, ale i politycznych. Autor w szczególny sposób pochylił się nad tematem emancypacji kobiet i ich walki o siebie. Do tego bardzo rzetelnie przedstawił rzeczywistość tamtych lat, czego możemy doświadczyć nawet poprzez język powieści...
(cd recenzji na fb)
https://www.facebook.com/photo?fbid=698588978730557&set=a.530574228865367
Szesnastoletnia Emilia Rossnowska, córka lekarza, na balu debiutantek przyciąga uwagę pewnego oficera, hrabiego Gołubojewa. Niestety opinia o niestosownym zachowaniu oficera powoduje, że ojciec dziewczyny postanawia wysłać Emilię do Paryża. Ma to nie tylko uchronić ją przed zalotami niebezpiecznego - według opinii zmartwionego ojca - oficera, ale także wprowadzić dziewczynę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ucieczka" to obiecujący początek cyklu "Od wschodu do zachodu"
Historia frapująca, opowiada o kobietach, ich sile i odwadze, mimo niesprzyjających okoliczności. Rzecz dzieje się w XIX wieku. W Płocku mieszka wraz ze swoją rodziną Emilia Rossnowska. Na balu debiutantek wpada w oko rosyjskiemu oficerowi Gołobujewowi. Chcąc chronić córkę przed uwiedzeniem, doktor Rossnowski wysyła córkę do Paryża, w celu dalszego kształcenia. W podróży dziewczynie towarzyszy artystka Luiza Boretti. Kobieta ta jest nietuzinkowa, oryginalna i niesamowicie odważna. U jego boku Emilia wiele może się nauczyć i pożegnać naiwność i niewinność dorastającej panienki. Dziewczyna ma szansę uczestniczyć w czymś wielkim i pojąć zachowanie i cele swej towarzyszki podróży.
Podróż obejmuje wiele europejskich miast. Nim dotrą do celu będą musiały się zmierzyć z niejedną przygodą, niekoniecznie całkowicie bezpieczną.
W Paryżu czeka na Emilię niespodzianka, ale czy będzie miła? To z pewnością się okaże, lecz już w kolejnym tomie.
Do książki przekonał mnie zarówno tytuł, jak i czas akcji. Bardzo lubię wiek XIX w literaturze. Muszę przyznać, że nie zawiodłam się tą opowieścią. Była to prawdziwa przygoda literacka. Razem z Emilią i Luizą przemierzałam kolejne kraje i świetnie się bawiłam.
Jeżeli tematyka choć trochę jest Wam bliska, to serdecznie zachęcam do lektury. Ja niecierpliwie czekam na ciąg dalszy losów panny Rossnowskiej i razem z nią chcę poznać ówczesny, zepsuty Paryż.
"Ucieczka" to obiecujący początek cyklu "Od wschodu do zachodu"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria frapująca, opowiada o kobietach, ich sile i odwadze, mimo niesprzyjających okoliczności. Rzecz dzieje się w XIX wieku. W Płocku mieszka wraz ze swoją rodziną Emilia Rossnowska. Na balu debiutantek wpada w oko rosyjskiemu oficerowi Gołobujewowi. Chcąc chronić córkę przed uwiedzeniem, doktor Rossnowski...
„Ucieczka” to pierwszy tom cyklu „Od wschodu do zachodu” i jest to wielce obiecujący początek sagi rodzinnej autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Autor pokazał, że potrafi zafascynować czytelnika już od pierwszych stron i nie przestaje aż do samego końca. Nie bez znaczenia jest tutaj talent autora do snucia ciekawych historii, ale również wiedza historyczna, dzięki której stworzył naprawdę ciekawy klimat i tło do toczącej się opowieści. „Ucieczka” to fascynująca literacka wyprawa, w której zaznamy niewygody podróży, strachu, pośpiechu i czyhającego niebezpieczeństwa. W tej powieści znajdziecie wszystko: adrenalinę, dynamikę, przygodę, ciekawość, barwne postacie zarówno historyczne jak i fikcyjne. Jeśli dołożymy do tego subtelność i piękno, które idealnie wpisuje się w klimat balów i romansów i połączymy to z brutalnością, żądzą, szpiegami, układami i polityką tamtych czasów to mamy istną perełkę. Ta powieść jest tak dobrze napisana, pełna kontrastów i historycznych smaczków, że aż chciałoby się przeczytać wszystkie tomy od razu. Polecam!
„Ucieczka” to pierwszy tom cyklu „Od wschodu do zachodu” i jest to wielce obiecujący początek sagi rodzinnej autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Autor pokazał, że potrafi zafascynować czytelnika już od pierwszych stron i nie przestaje aż do samego końca. Nie bez znaczenia jest tutaj talent autora do snucia ciekawych historii, ale również wiedza historyczna, dzięki której...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Ucieczka autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Byłam bardzo ciekawa tej powieści w związku z bogatym i różnorodnym dorobkiem zawodowym i artystycznym autora. Historia zbudowana została wokół młodziutkiej Emilii Rossnowskiej, która podczas balu debiutantek wzbudziła nie lada sensację swoim tańcem z carskim oficerem. Za porucznikiem Gołujebowem ciągnie się zła sława wobec czego ojciec szesnastolatki w obawie przed zepsuciem córki postanawia wyprawić ją w podróż. Emilia nie jest zachwycona tym pomysłem. Niedorzeczny wydaje się jej fakt, że musi wyjechać aż na 4 długie lata. Spodziewa się, że po jej powrocie jej rówieśnice będą już żonami i matkami, a świat, który zna już nie będzie taki sam. Ojciec postawił jednak na swoim. Dziewczyna miała udać się do Paryża na nauki do założonego przez księżną Annę Czartoryską Instytutu Panien Polskich. Nastolatce w podróy która nie tylko zmieniła jej życie, ale i spojrzenie na otaczający ją świat towarzyszyła postępowa artystka Luiza Boretti. To dzięki niej Emilia odkryje świat flirtów, przekona się, że kobieta może brać czynny udział w życiu społeczno- politycznym. Odkryje siebie i rzeczywistość wokół siebie na nowo. Jak ta historia potoczy się dalej? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Warto nią sięgnąć gdyż autor zabiera czytelnika w daleką, pełną wydarzeń podróż. Wszystkie wydarzenia mają odpowiednie tło historyczne i geopolityczne, co mnie osobiście zachwyciło. Dla niektórych może być to minus bo dominacja kontekstu historycznego sprawiła, że rysy postaci nie są odpowiednio odmalowane przez co trudno się z nimi zżyć, a nawet je polubić. W moim przekonaniu niektórych opisy da zbyt rozbudowane, ale rozumiem, że służyło to autorowi oddaniu ducha tamtych czasów. Podsumowując jest to ciekawie zapowiadający się początek sagi i zapowiedź kolejnych fascynujących podróży, w które z przyjemnością się wybiorę.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Ucieczka autorstwa Stanisława Krzemińskiego. Byłam bardzo ciekawa tej powieści w związku z bogatym i różnorodnym dorobkiem zawodowym i artystycznym autora. Historia zbudowana została wokół młodziutkiej Emilii Rossnowskiej, która podczas balu debiutantek wzbudziła nie lada sensację swoim tańcem z carskim oficerem. Za porucznikiem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStanisław Krzemiński "Od Wschodu do Zachodu", część pierwsza "Ucieczka",
Przyznam, że nie spodziewałam się otrzymać w tej osadzonej w XIX wieku historii pewnego podobieństwa do przygód Fileasa Fogga, który by nie przegrać zakładu, wyrusza w ograniczoną czasem podróż dookoła globu w towarzystwie swojego służącego Obieżyświata, a to właśnie ten mający znamiona podróży motyw, podobał mi się w "Od Wschodu do Zachodu" dużo bardziej niż wykreowanej przez autora bohaterki.
W "Od Wschodu do Zachodu" w nieco krótszą podróż, z Płocka do Paryża, w towarzystwie wyemancypowanej śpiewaczki Luizy Boretti, udaje się szesnastoletnia Emilia Rossnowska. Do stolicy Francji po dalszą naukę wysyła swoją jedynaczkę jej ojciec, płocki lekarz, chcący ją w ten sposób uchronić przed carskim oficerem Gołubojewem, któremu Emilia wpadła w oko podczas balu debiutantek.
Tak zaczyna się pełna przygód, mająca kilka przystanków w miastach Europy, podróż obu kobiet, podczas której napotkane odoby oraz mające miejce wydarzenia kompletnie zmienią sposób patrzenia na świat przez młodziutką pensjonarkę.
Mamy tu do czynienia z dwoma przeciwstawnymi typami kobiecych charakterów. Niezwykle tradycyjnie wychowana Emilia i będącą niejako odzwierciedleniem postaci Maty Hari Luiza stanowią wydawałoby się nie mogący nadawać na jednakowych falach duet, a jednak wspólna, pełna przygód podróż, stanie się dla Emilii szkołą życia, którego nie miała możliwości doświadczyć w Płocku.
Interesującym zabiegiem dokonanym przez autora jest wprowadzenie do poszczególnych rozdziałów znanych z kart historii osób oraz miejsc, które odwiedzą kobiety. Pojawia się Karol Beyer polski dagerotypista i fotograf, kompozytor Johannes Brahms czy zajmujaca się działalnością dobroczynną księżna Anna Czartoryska - założycielka Instytutu Panien Polskich.
"Od Wschodu do Zachodu" choć umieszczona czasowo w okresie, kiedy zdanie kobiet nadal ograniczała tradycja i panujące konwenanse, okazuje się być interesującą powieścią przygodową, w którą wplecione zostają wątki obyczajowe i historyczne, a dynamiki akcji dodają elementy ucieczki oraz pościgu, bo Gołubojew prawdopodobnie nie odpuści obu kobietom zawodowo i prywatnie.
Stanisław Krzemiński "Od Wschodu do Zachodu", część pierwsza "Ucieczka",
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że nie spodziewałam się otrzymać w tej osadzonej w XIX wieku historii pewnego podobieństwa do przygód Fileasa Fogga, który by nie przegrać zakładu, wyrusza w ograniczoną czasem podróż dookoła globu w towarzystwie swojego służącego Obieżyświata, a to właśnie ten mający znamiona podróży motyw,...
Próbuję uporządkować myśli po lekturze książki i nie jest to proste. Z jednej strony kostium historyczny, wygodny, bo XIX-wieczny, dający wiele możliwości interpretacyjnych (Rosja carska, szpiedzy i tym podobne). Z drugiej uczynienie głównymi bohaterkami kobiet będących (na pierwszy rzut oka) różnymi w najbardziej skrajny sposób. Z trzeciej zaś strony pokaz mocy, inteligencji, wiedzy historycznej Autora: znajomość szczegółów obyczajowych epoki rozmieszczonych w różnych krajach i pod różnymi zaborami. Są tu przeliczniki ówczesnych walut na dzisiejsze euro, są potrawy, dworskie i szlacheckie zwyczaje, jednostki długości dawno już niebyłe, XIX-wieczne środki transportu, czas, który potrzebny był na pokonanie poszczególnych tras, które teraz mijają niczym mgnienie oka. Jakże inaczej wyglądają podróże teraz, jak dobrze, że zostało nam, czytelnikom to przypomniane.
Czy zaklasyfikować tę powieść jako romans historyczny, powieść feministyczną, czy może historyczną, obyczajową, a może wcale nie trzeba szufladkować? Jednak, mimo całego bogactwa różnorodności jakie proponuje Autor są słabsze momenty. Chodzi mi o fragmenty z pamiętnika pensjonarki, o początkową scenę z opisem walca, te fragmenty brzmią nieprawdziwie, pastiszowo, momentami ironicznie. Zestawiając z tym te ustępy, które realizują tematykę podróży, historii, obyczajowości, pojawia się takie właśnie odczucie. Pewnym problemem z akceptowalnością mogą być historie spotkań i konwersacji z postaciami historycznymi (od Schumanna po Czartoryską), które odbieram jako rodzaj przyswajania historii dla współczesnych czytelników, którzy, by poczuć związek z bohaterem muszą dostać konkret.
A o czym jest ta książka? 16-latka z Płocka, Emilia Rossnowska wpada w oko rosyjskiemu pułkownikowi i hrabiemu Gołubojewowi. Rodzice pragną uratować jedynaczkę przed złą sławą oficera i wysyłają ją do Paryża, gdzie ma zostać uczennicą Instytutu Panien Polskich. W drogę wyrusza z tajemniczą aktorką i śpiewaczką Luizą Boretti, której wyjątkowa aura, sława i urok powodują wiele zawirowań w środowisku. Jadą przez Elbląg, Berlin, Hamburg, Londyn. Podróż pełna przygód, tajni agenci, rosyjski oficer pełen silnych uczuć o różnym zabarwieniu, a także historia, która nie odpuszcza ani na moment.
Próbuję uporządkować myśli po lekturze książki i nie jest to proste. Z jednej strony kostium historyczny, wygodny, bo XIX-wieczny, dający wiele możliwości interpretacyjnych (Rosja carska, szpiedzy i tym podobne). Z drugiej uczynienie głównymi bohaterkami kobiet będących (na pierwszy rzut oka) różnymi w najbardziej skrajny sposób. Z trzeciej zaś strony pokaz mocy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmilia ma 16 tak i jest na balu debiutantek. Jej taniec z Rosyjskim pułkownikiem, hrabią Gołujebowem staje się sensacją. Dla niej nie znaczył tak naprawdę nic wielkiego, przecież tylko tańczyli, jednak inni widzieli to inaczej. Tym bardziej że hrabia ma dość jednoznaczną opinię, a widać, że młodziutka dziewczyna wpadła mu w oko. Ojciec Emilii jest wściekły, wie, że musi coś zrobić, aby nie dopuścić do zmarnowania jego jedynej córki. Postanawia posłać ją na dalsze nauki, a miejsce, do którego ma jechać, utrzymuje w dużej tajemnicy.
Przygotowania idą pełną parą, chociaż Emilia nie do końca chce jechać. Podsłuchuje rozmowę rodziców, z której dowiaduje się, że ma wyjechać aż na cztery lata. Dziewczyna jest świadoma, że kiedy wróci po takim czasie, jej rówieśniczki będą zamężne, a pewnie także dzieciate. Jednak tak naprawdę nie ma nic do powiedzenia. Niebawem wyrusza w podróż pod opieką Luizy Boretti, przyjaciółki rodziny. To jednak nie będzie zwykła podróż, a kobieta pokaże swojej podopiecznej zupełnie inny świat. Jaki? Co zobaczy i o czym dowie się Emilia podczas podróży z Luizą? Czy hrabia odpuści? Czy ojciec Emilii podjął dobrą decyzję, odsyłając ją na dalsze nauki?
Książka przeniosła mnie do czasów zupełnie innych niż te, które doskonale znam, w których żyjemy. To czas, kiedy mężczyźni mieli ostatnie słowo (przynajmniej w większości przypadków), kiedy kobiety miały być skromne, posłuszne. Piękne suknie, niewygodne gorsety, bale, spotkania tylko z przyzwoitkami – to była ich codzienność. Autor tak doskonale wkomponował w treść wszelkie opisy, że ani trochę mnie nie nudziły, a jednocześnie pozwoliły doskonale sobie wyobrazić to wszystko.
Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała. To historia o młodej dziewczynie, która dopiero zaczyna poznawać świat, a podróż, w którą zostaje wysłana, pokazuje jej coś zupełnie innego, niż jej znane. To opowieść o odkrywaniu siebie, polityki, historii, a także własnej namiętności. Akcja w książce jest sprawnie poprowadzona, przez co czyta się ją dość szybko.
W książce mamy więcej niż jednego bohatera, których oczami czytamy historie. Są oni dość różnorodni, naprawdę ciekawi, mający wady i zalety. Takie rozwiązanie pozwala na wiele zrozumieć, poznać ich myśli i uczucia.
„Ucieczka” to książka z dość ciekawą, wciągającą historią, która przenosi nas w dawne czasy. Mnie się podobała i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2023/04/ucieczkawydawnictwomarginesy.html
Emilia ma 16 tak i jest na balu debiutantek. Jej taniec z Rosyjskim pułkownikiem, hrabią Gołujebowem staje się sensacją. Dla niej nie znaczył tak naprawdę nic wielkiego, przecież tylko tańczyli, jednak inni widzieli to inaczej. Tym bardziej że hrabia ma dość jednoznaczną opinię, a widać, że młodziutka dziewczyna wpadła mu w oko. Ojciec Emilii jest wściekły, wie, że musi coś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPłock, bal debiutantek i szesnastoletnia dziewczyna, przed którą dopiero otwiera się droga rozbudzania zmysłów, subtelnych dotyków i przyciągania męskiej uwagi... Tak właśnie rozpoczyna się ta niebywale fascynująca opowieść historyczna, która dość szybko przechodzi z ciekawie zapowiadającego się romansu w emocjonującą, jakże niebezpieczną przygodę, w czasie której ogromną rolę odgrywać będzie również sama polityka. Przezorny ojciec, chcąc uchronić Emilię przed uwiedzeniem przez hrabiego cieszącego się paskudną reputacją, wysyła dziewczynę do Paryża na nauki. W podróży towarzyszy jej wyzwolona aktorka Luiza Boretti, która wprowadza Emilię w świat damsko-męskich gierek, flirtów, lecz udowadnia także, że kobiety mogą brać czynny udział w działaniach politycznych.
Stanisław Krzemiński nakreślił mistrzowskie i porywające połączenie historii z fikcją literacką, które zabiera nas w emocjonującą podróż w czasie. Autor włada przyjemnym, błyskotliwym piórem, dlatego kartki przelatują przez palce w zawrotnym tempie. Nadzwyczaj sugestywny styl oraz rozmach, z jakim naszkicowana została powieść, angażują wszystkie zmysły, a czytający czuje się jak uczestnik opisywanych wydarzeń. Widzi oczami bohaterów, słyszy ich uszami, wreszcie, w jakimś stopniu odczuwa tę lawinę skrajnych emocji, jakie w przypadku głównej bohaterki, naszkicowano niebywale starannie pod postacią intymnym listów.
Klimat, w jakim utrzymana jest historia, jest niewiarygodnie odurzający, zarazem fascynuje, jak i przeraża zamroczonego czytelnika. Na ogromne brawa zasługują również kreacje bohaterów, otrzymujemy tu bowiem całą plejadę postaci, wywołujących naprawdę skrajne emocje. Niedoświadczona nastolatka, rzucona niespodziewanie w wielki świat, bezwzględny i brutalny uwodziciel, a przede wszystkim obyta, odważna i wyzwolona kobieta, która walczy w słusznej sprawie, a za broń wystarczy jej wspaniały talent oraz urok osobisty. Taka mieszanka wybuchowa sprawia, iż powieść połyka się z zapartym tchem!
Ta niezwykła historia jest jak kobieta, głęboka, sentymentalna, słodko-gorzka, lecz zarazem niebezpiecznie odurzająca i zapalczywa! Gwarantuję, że przepadniecie na jej kartach! Polecam gorąco!
Płock, bal debiutantek i szesnastoletnia dziewczyna, przed którą dopiero otwiera się droga rozbudzania zmysłów, subtelnych dotyków i przyciągania męskiej uwagi... Tak właśnie rozpoczyna się ta niebywale fascynująca opowieść historyczna, która dość szybko przechodzi z ciekawie zapowiadającego się romansu w emocjonującą, jakże niebezpieczną przygodę, w czasie której ogromną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłam bardzo ciekawa romansu historycznego pisanego przez mężczyznę, ale książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Zaczyna się od sceny zmysłowego walca w wykonaniu debiutującej w płockim towarzystwie, młodziutkiej Emilii i rosyjskiego pułkownika, hrabiego Gołujebowa. Taki początek sugeruje, że między tą dwójką będzie rozgrywała się akcja, jednak sprawy się nieco komplikują, zainteresowanie rosyjskiego żołnierza budzi strach u rodziców Emilii, którzy postanawiają wysłać córkę do Paryża na dalsze nauki, a towarzyszką jej podróży zostaje przyjaciółka rodziny i śpiewaczka Luiza Boretti. Książka jest lekko napisana, a równocześnie przekazuje dużo wiedzy na temat ówczesnej Europy, bowiem oczami Emilii czytelnik będzie miał okazję poznać kilka miast (jakich, nie zdradzę), to na plus. Z minusów: podróż nieco się dłuży, poznajemy kolejne nowe postaci, a każda z nich jest w jakiś sposób niesympatyczna lub po prostu nieciekawa. A najmniej ciekawy i sympatyczny jest, niestety, główny protagonista Gołubojew, którego główną cechą jest to, ze umie tańczyć walca oraz gustuje we wdziękach 16 -letnich dziewcząt. Zestawienie kompletnie niewinnej Emilii z tak nieprzyjemnym typem to dość ryzykowna decyzja autora, bo owszem, w XIX wieku była to panna na wydaniu, ale czytelnik już jest współczesny i przefiltruje to sobie przez swoją świadomość. Ogółem: czyta się raczej bezproblemowo, ale jest to pozycja dla miłośników XIX-wiecznych przewodników po miastach Europy, a nie romansów.
Byłam bardzo ciekawa romansu historycznego pisanego przez mężczyznę, ale książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Zaczyna się od sceny zmysłowego walca w wykonaniu debiutującej w płockim towarzystwie, młodziutkiej Emilii i rosyjskiego pułkownika, hrabiego Gołujebowa. Taki początek sugeruje, że między tą dwójką będzie rozgrywała się akcja, jednak sprawy się nieco...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle obiecująco rozpoczyna się saga, która zgodnie z tytułem przenosić nas będzie przez czasy, miejsca i kolejne losy młodziutkiej bohaterki szlakiem "Od Wschodu do Zachodu". A może, niespodziewanie zmienimy trasy na zupełnie odległe od pierwotnie wyrysowanych map?
W Płocku przychodzi nam poznać szesnastoletnią Emilię Rossnowską. Chroniąc córkę przed niepokojem lat poprzedzających powstanie styczniowe jak i przed zbytnim zainteresowaniem carskiego oficera, ojciec wyśle dziewczynę w niebezpieczną drogę do Paryża. Pośpiech, gwałtowność czasów, przekraczanie granic pomiędzy zaborami i towarzystwo nieprzeciętnej kobiety, uczynią z owej "Ucieczki" wyprawę pełną strachu, niewygód, przedziwnych spotkań, szybkiego dorastania ale też równie szybkiej samodzielności.
Stanisław Krzemiński potrafi zafascynować od pierwszych stron. Przepiękną, dbałą polszczyzną maluje sielskość obrazów, subtelność pierwszych zauroczeń i pełne wstydliwych rumieńców zafascynowanie świątem dostępnym dla dorastającej panny. Wszelkie zagrożenia znikają pierwotnie pod zachwytem balami i flirtami, bystrość szlachcianki służy jedynie ciekawości świata i zachłanności na wszystko, co nowe. Nie na długo jednak taki obraz zagości w jej i naszym postrzeganiu realiów. Te buduje przecież polityczna niepewność, wyrastająca z trudnych, prowadzonych w tajemnicy rozmów i działań. Dzieje się coś groźnego, coś zagłusza radość codzienności, nadciągają czarne chmury kłębiące się jeszcze bardziej, gdy znany z łamania niewieścich serc i bezkompromisowości Rosjanin, zagina parol na panienkę.
Wątek romantyczny szybko niknie pod koniecznością działania. Autor, niezwykle dbały o detale historyczne, zabiera nas w podróż dokumentowaną prawdami historycznymi, przedstawia najważniejsze miejsca i postaci kształtujące owe czasy, dodaje dziesiątki informacji otwierających oczy na wszystko, z czym muszą mierzyć się Polacy dojrzewający do walki zbrojnej o wolność ojczyzny. Przeskakujemy przez biura i oficerskie gabinety, poznajemy zamiary i tajne konszachty zaborców, wreszcie, przemierzając ziemie zaborów i wyruszając w głąb Europy, zderzamy się z faktami świadczącymi o prawdziwym obliczu pozornych sprzymierzeńców uciśnionych mieszkańców ziem polskich.
Od pierwszych zawirowań widać dbałość autora o podkreślenie znaczenia kobiet w rozpoczętej właśnie opowieści. Nie tylko Emilia, zderzona z gwałtownym dojrzewaniem i zaskoczeniem prawami rządzącymi końcem dziewiętnastego wieku, tworzy obraz bohaterki tamtych czasów. Przy jej boku, jako opiekunka i postać nietuzinkowa, wyrasta sławna śpiewaczka, związana przeszłością z rodem Rossnowskich. I jest to prawdziwe fascynująca postać. Aż chce się mocniej wniknąć w jej powiązania i postrzeganie świata, chce się mieć jej odwagę i bezczelność, jej przekonanie o kobiecości dalekiej od uległości.
Obok kobiet akcję tworzą tajemniczy mężczyźni, szpiedzy, wysłannicy zaborców, politycy za nic mający umowy, ludzie przekupni, lekkomyślni i zaborczy, drapieżnie podążający za ofiarą. Z tych powiązań rodzi się fenomenalna mieszanka portretów, z których patrzą twarze młode i stare, historyczne i fikcyjne, gniewne i subtelne, związane z twardym wojskiem i miękkim światem muzyki. Piękno i subtelność, rozwiane suknie i sztywne mundury, przygody iście łotrzykowskie i dramaty wprost z kart krwawej historii. Ależ się nam zapowiada wspaniała przygoda rozpisana na kolejne tomy.
Po lekturze "Ucieczki" dzielę się moją fascynacją ogromem wiedzy i niezwykłym talentem autora, który porywa detalami, znakomicie wykreowanymi postaciami i akcją nie pozwalająca odetchnąć. Ta książka rozpoczynająca cykl to wierność historii i niebywała wyobraźnia splecione w losy dziewczęcia, które przecież dopiero zaczyna kolejny etap nauki i życia, a już przychodzi jej brnąć przez lęk, brud polityki, męski szowinizm, pozbywanie się złudzeń. Co za rozpoczęcie, co za obietnica! Polecam z pełnym przekonaniem i nadzieją, że podobnie jak ja, po odwróceniu ostatniej strony, będziecie niecierpliwie spoglądać ku kolejnym tomom.
Katarzyna
we współpracy z Wydawnictwem Marginesy.
Niezwykle obiecująco rozpoczyna się saga, która zgodnie z tytułem przenosić nas będzie przez czasy, miejsca i kolejne losy młodziutkiej bohaterki szlakiem "Od Wschodu do Zachodu". A może, niespodziewanie zmienimy trasy na zupełnie odległe od pierwotnie wyrysowanych map?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Płocku przychodzi nam poznać szesnastoletnią Emilię Rossnowską. Chroniąc córkę przed niepokojem lat...