"I cram my entire hand into my frothing, rabid pussy and deposit a mega- ton of maggots inty my aching cavern. [...] With wild abandon, I grab even more maggots by the handful, shoveling them into my cunt like a backhoe excavating dirt at a job site at a frenetic, blistering pace. Come to mother, my beautiful babies, get into your new, warm, wet home."
Nie jestem pewien kto pierwszy połączył perwersyjne ekstremalne opisy z wijącymi się larwami, ale myślę, że należy mu się za to jakaś nagroda za zasługi dla horroru.
Nie powiem wam też jaki odstęp czasowy dzieli epizod drugi i trzeci, ale wiem, że do mnie Otis wrócił jeszcze tego samego dnia. Ta historia jest zbyt obrzydliwa i przyciągająca żebym zwlekał z finałem.
Ostatnia część przygód Morticii, okazała się jeszcze lepszą rozrywką niż wcześniej omawiana dwójka. Co prawda wciąż nie udało się przebić szokującego poziomu zaserwowanego z początku, ale Otis (właściwie Travis) postarał się, żeby trylogia zakończyła się z hukiem.
Historia rozpoczyna się dokładnie w tym samym miejscu i czasie, gdzie ostatnio zostawił nas autor. Morticia uwikłana w przemysł filmów snuff w wyniku splotu wydarzeń podpada niewłaściwym osobom, i z łowcy sama staje się ofiarą. Tropem naszej narratorki rusza jej dawne nemesis, która nie cofnie się przed niczym, żeby się zemścić.
Trochę marudziłem na dwójkę, ale tu już nie mogę powiedzieć złego słowa. Wracają charakterystyczne dla tej serii larwy w pewnych częściach ciała, wyjaśnia się geneza fetyszu bohaterki, a na dodatek dostajemy jeszcze więcej sadyzmu i trupów.
Tylko tu doświadczycie wyżej wspomnianych larw, rozgniatania głowy dziecka niczym dorodnego arbuza, krojenie kobiecych genitaliów za pomocą sekatora, ostrego katowania głowy młotkiem do mięsa, nekroflii, kazirodztwa i analnego gwałtu za pomocą kija bejsbolowego.
Trzecia część to aż 150 stron lektury, której nie każdy podoła. Przed lekturą skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, bo każda niewłaściwie wykorzystana larwa zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.
"I cram my entire hand into my frothing, rabid pussy and deposit a mega- ton of maggots inty my aching cavern. [...] With wild abandon, I grab even more maggots by the handful, shoveling them into my cunt like a backhoe excavating dirt at a job site at a frenetic, blistering pace. Come to mother, my beautiful babies, get into your new, warm, wet home."
"I cram my entire hand into my frothing, rabid pussy and deposit a mega- ton of maggots inty my aching cavern. [...] With wild abandon, I grab even more maggots by the handful, shoveling them into my cunt like a backhoe excavating dirt at a job site at a frenetic, blistering pace. Come to mother, my beautiful babies, get into your new, warm, wet home."
Nie jestem pewien kto pierwszy połączył perwersyjne ekstremalne opisy z wijącymi się larwami, ale myślę, że należy mu się za to jakaś nagroda za zasługi dla horroru.
Nie powiem wam też jaki odstęp czasowy dzieli epizod drugi i trzeci, ale wiem, że do mnie Otis wrócił jeszcze tego samego dnia. Ta historia jest zbyt obrzydliwa i przyciągająca żebym zwlekał z finałem.
Ostatnia część przygód Morticii, okazała się jeszcze lepszą rozrywką niż wcześniej omawiana dwójka. Co prawda wciąż nie udało się przebić szokującego poziomu zaserwowanego z początku, ale Otis (właściwie Travis) postarał się, żeby trylogia zakończyła się z hukiem.
Historia rozpoczyna się dokładnie w tym samym miejscu i czasie, gdzie ostatnio zostawił nas autor. Morticia uwikłana w przemysł filmów snuff w wyniku splotu wydarzeń podpada niewłaściwym osobom, i z łowcy sama staje się ofiarą. Tropem naszej narratorki rusza jej dawne nemesis, która nie cofnie się przed niczym, żeby się zemścić.
Trochę marudziłem na dwójkę, ale tu już nie mogę powiedzieć złego słowa. Wracają charakterystyczne dla tej serii larwy w pewnych częściach ciała, wyjaśnia się geneza fetyszu bohaterki, a na dodatek dostajemy jeszcze więcej sadyzmu i trupów.
Tylko tu doświadczycie wyżej wspomnianych larw, rozgniatania głowy dziecka niczym dorodnego arbuza, krojenie kobiecych genitaliów za pomocą sekatora, ostrego katowania głowy młotkiem do mięsa, nekroflii, kazirodztwa i analnego gwałtu za pomocą kija bejsbolowego.
Trzecia część to aż 150 stron lektury, której nie każdy podoła. Przed lekturą skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, bo każda niewłaściwie wykorzystana larwa zagraża twojemu życiu lub zdrowiu.
"I cram my entire hand into my frothing, rabid pussy and deposit a mega- ton of maggots inty my aching cavern. [...] With wild abandon, I grab even more maggots by the handful, shoveling them into my cunt like a backhoe excavating dirt at a job site at a frenetic, blistering pace. Come to mother, my beautiful babies, get into your new, warm, wet home."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem pewien...